Dodaj do ulubionych

pójdę siedzieć przez żółwia

28.12.10, 11:54
Ale sobie wykrakałam. Ostatnio w pracy gawędzimy kogo policja zatrzymała ile mandatów itp, a ja stwierdziłam, że mnie to nie chcą zatrzymać od 5 lat mam prawko, a styczności z policją zero (w sumie dobrze). Na drugi dzień po tych pogaduchach dostaję wezwanie na komisariat (przestępstwo gospodarcze). Rachunek sumienia przez noc, ale nijak nie czuję się winna i idę się pytać co i jak. Okazało się, że jakiś czas temu wystawiłam na allegro żółwia czerwonolicego, którego kupiłam 2 lata temu normalnie z ogłoszenia (niestety małż wyjechał na dłużej i nie radzę sobie z wymianą wody w akwarium, a ono duże i ciężkie). Żólwika chciałam sprzedać za symboliczną złotówkę, ale na drugi dzień allegro anulowało moją aukcję ze względu na to, że nie można żółwiami handlować. Było to około 3-4 m-ce temu i zapomniałam o tym, później okazało się, że jednak małż wroci wcześniej i żółw nadal zostaje u nas. Aż tu takie wezwanie. Nie mam na tego żółwia żadnych dokumentów. Powinnam podobno zgłosić do UM że posiadam egzotyczne zwierzę i nie wolno takiego zwierzęcia sprzedawać bez jego dokumentów.Grozi mi od 3 m-cy do 5 lat, dzisiaj idę jeszcze spisać zeznania, zobaczę co i jak. Żartuję sobie z tego trochę, że przez naszego Filipa pójdę siedzieć, ale z drugiej strony trochę się obawiam. W naszym kraju wszystko możliwe. Radzili mi żebym poszła do znajomego weta i dostała zaświadczenie że to żółw dopuszczony do obrotu w PL. Ale ja z tych naiwnych i uczciwych co to nie chcą dać łapówki i nie chcą narażać na nieprzyjemności niewinnego człowieka (weta). W pracy mówią zebym pokombinowała, ale ja mam nadzieję uczciwością więcej zdziałam. Myślicie że faktycznie mogę mieć duże problemy?
Obserwuj wątek
    • masafiu Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 12:41
      Zajebiste! smile
      Ja bym w tak cudownie kretynskiej sytuacji 'skombinowala' te papiery i miala problem z glowy.
      • jantarowo Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 13:04
        tez chyba wolalbym miec "jakies" papiery...
    • lipsmacker Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 13:22
      Rozbawilas mnie choc niestety nie dziwi mnie ze polska policja zajmuje sie takimi pie...mi. Rzeczy jakie w Polsce podlegaja pod miano przestepstwa gospodarczego nie snily sie nawet filozofom. Powodzenia smile
      • edor67 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 13:42
        Kurczę, mój dzieć dostał takiego żółwia kilka lat temu. Niestety też bez papierówsad
      • kosher_ninja Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 14:07
        No straszne pierdoły, strasznie.
        W wątku obok są załamywane ręce i wylewane łzy z powodu dręczenia kota, a przemyt zwierząt egzotycznych to pierdoła.
        Ten żółw został jakoś sprowadzony do Polski, prawda? Może poczytaj sobie, w jakich warunkach są przemycane takie zwierzęta i w jakich warunkach przechowywane, zanim zostaną sprzedane. Całe szczęście, że policja w końcu się tym zajmuje, chociaż nadal za mało.
        Pierwsze z brzegu linki:
        www.teraristika.cz/cz/art/05a.html
        wiadomosci.onet.pl/kraj/udaremniono-przemyt-zolwi,3563722,fotoreportaz-mini.html
        • zawszeolga111 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 22.03.11, 18:04
          bardzo dobrze,ze jest to scigane prawem,gdyby nie bylo niedlugo na allegro sprzedawali by dzieci,
          papierow nie kombinuj to kolejne przestepstwo takie nie wiadomo z kad dokumenty
          ktore napewno zostana wnikliwie sprawdzone,dostaniesz te trzy miesiace w zawiasach na szeisc miesiecy,lub jakas grzywne,jesli nie bylas wczesniej karana.a nie daj boze z tego samego paragrafu.
      • rulsanka Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 14:10
        Takie sprawy są umarzane z niewielkiej szkodliwości.
        Żółw może kogoś śmieszyć, ale jeżeli jest to kość słoniowa, buty z morsa lub rysia, wypchany orzeł przedni? Każdy będzie się tłumaczył, że nie wiedział, że nie wolno handlować i że policja powinna się zająć prawdziwymi przestępcami. Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania.
        Twój żółw powinien mieć papiery dowodzące, że urodził się w niewoli. W przeciwnym razie zakłada się, że pochodzi z przemytu. Setki żółwi upchane w kołach od tira, większość umiera. Ale co tam, prawo jest śmieszne.
        • cherry.coke Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 14:31
          Dokladnie. Nie mozna bylo poczytac troche o zolwiach przed zakupem takiego bez papierow "normalnie z ogloszenia"?
          • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 14:59
            Zanim kupiłam, to czytałam co powinny jeść, w jakich warunkach przebywać itp. NIe zauważyłam wzmianki o zakazie sprzedaży (pod tym kontem nie szukałam informacji, ponieważ nie wiedziałam że coś takiego wogóle obowiązuje-myślałam że jakieś drogie specjalne okazy są przemycane). Myślałam że jak kupuję za 100 zł z akwarium, to jest to najzwyklejszy żółw, jakich pełno w zoologicznych i u ludzi. Nawet na kilku forach o żółwiach się dziwią temu zakazowi, bo np z żółwiem żółtolicym który niewiele się różni się od czerwonolicego nie ma tego problemu. Oczywiście jestem wielką przeciwniczką przemytu i transportowania zwierząt w fatalnych warunkach.
            • margotka28 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 15:36
              a skąd wiesz jak ten twój żółw trafił do ciebie? Skoro taka z ciebie przeciwniczka dręczenia zwierząt, to powinnaś się zainteresować taki małym szczegółem.
              • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 16:52
                Kupowałam od rodziny, która wyjeżdżała, a kupili go w zoologicznym. Wtedy papiery nie były konieczne. Żółw ma ok 7 lat. Niestety nie mam namiarów już na tą rodzinę, żeby to udowodnić.
                • hummer Ale jest pewnie spec od żółwi :) 28.12.10, 17:13
                  majka200 napisała:

                  > Kupowałam od rodziny, która wyjeżdżała, a kupili go w zoologicznym. Wtedy papie
                  > ry nie były konieczne. Żółw ma ok 7 lat. Niestety nie mam namiarów już na tą ro
                  > dzinę, żeby to udowodnić.

                  Pewnie będzie w stanie określić wiek, żółwia. Papiery są wymagane od bodajże 2005 roku. Prawo nie działa wstecz. Więc się pewnie tylko na strachu skończy, no i na nowym doświadczeniu. Piszesz w miarę sensownie. Na następny raz nie popełnisz tego błędu. Zresztą sama widzisz, że żółw do szczęścia nie jest potrzebny.

                  Prawo rozumiem. Inaczej ludziska albo wytrzebiliby żółwie w stanie naturalnym (kupując jednego, kiedy 100 ginie, a sprzedawca nie płaci podatków).

                  Trzymam kciuki. Nie wyglądasz na handlarza istotami żywymi smile

                  PS a jak to nie podziała, to postaw się o obrazę uczuć religijnych smile W Polsce to działa. smile

                  Rdz 1,28
                  "Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi"."
    • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 14:42
      Niestety po czasie zaczęłam czytać co i jak. Okazało się że te czerwonolice zagrażają naszemu polskiemu żółwiowi błotnemu. Ludzie często wyrzucają te żółwie, a one są bardziej agresywne, niż nasze polskie chronione. Zakaz sprzedaży jest od 2005 r. MOżna takiego żółwia oddać, ale nie można oferować sprzedaży. Najlepsze jest to że taki handlarz może sprzedać akwarium warte 10 zł za 500 zł, a żółwia daje gratis, więc prawa nie łamie, nie sprzedaje żółwia tylko akwarium, a ja chcąc sprzedać żółwia (właściwie oddać) za przysłowiową złotówkę złamałam prawo. Wykombinowaliśmy z mężem, że będziemy sprzedawać bibułki, a maryśkę będziemy dawać gratis. No przecież nie handlujemy trawką, tylko bibułkami tongue_out
      • szajma Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 15:29
        siedzę w branży zoologicznej, więc się co nieco orientuję. dokument, który powinnaś była dostać nazywa się cites. jest to dowód na legalność hodowli, z której pochodzi twój żółw. to dotyczy gatunków zagrożonych. z tego, co mi wiadomo, jako pracownik sklepu zoologicznego mam obowiązek dać włąścicielowi owy cites przy zakupie, jeśli tego nie zrobię popełniam przestyępstwo. pracownicy sklepu powinni byli cię poinformować, dać ci cites i pouczyć, że masz 2 tygodnie na zarejestrowanie żółwia w urzędzie. jeśli tego nie zrobili, popełnili przestępstwo. powiedz na policji, że nikt cię njie poinformował o tym, nic nie wiedziałaś. policja powinna pójść do sklepu w którym kupiłaś żółwia i sprawdzić jego papiery. jeśli ich nie ma, znaczy, że zółw jest przywieziony do polski nielegalnie.
        • mgd3 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 17:36
          Eh. Ja mam podobnie nielegalnego węża. Cites posiada. Nawet go po zakupie próbowaliśmy zarejestrować (jakieś 5 lat temu to było) - panie w urzędzie robiły wielkie oczy "czy jest Pani pewna, że to u nas" "ale my nie mamy do tego formularzy". I tak sobie został niezarejestrowany. A teraz nawet oddać go nie ma jak uncertain Będzie biedaczek z nami się nudził do starości smile
        • jul-kaa Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 17:57
          Żółwie czerwonolice nie są objęte citesem.
          Poczytaj może tu o rejestracji: www.zolwie.net/forum/viewtopic.php?p=102344
      • an_ni Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 10:14
        wiem ze to zarty, ale zostalas oskrazona, bedziesz miala sprawe sadowa i jeszcze takie bzdury piszesz w necie , zapamietaj sobie nie jestes anonimowa w necie, nie wazne czy na forum czy na czacie czy na allegro
        • dlania Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 19:56
          an_ni napisała:

          > wiem ze to zarty, ale zostalas oskrazona, bedziesz miala sprawe sadowa i jeszcz
          > e takie bzdury piszesz w necie , zapamietaj sobie nie jestes anonimowa w necie,
          > nie wazne czy na forum czy na czacie czy na allegro

          A cóż ona takiego strasznego napisała??? Że jeździ na tym żołwiu czy co? Opisała problem i prosi o porade.
      • totorotot Re: pójdę siedzieć przez żółwia 14.04.13, 09:25
        Jeśli sprawa trafi, oby nie, do sądu to też możesz powiedzieć, ze chciałaś go oddać, żądając symbolicznej złotówki.
        Widać, ze to nie sprzedaż, policjanci to też nie debile przecież.
    • ga-ti Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 15:27
      Majka, kombinuj te papiery i tyle. Mój syn dostał żółwia od wujka i ten żółwik ma "papiery", jest nawet zarejestrowany w urzędzie gminy. Szczegółów nie znam, bo wujek sie tym zajmował, gdyż ja stwierdziłam, że chyba oszalał, nie będę z taką pierdołą po urzędach latać. A jednak trzeba.
      • przeciwcialo Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 16:34
        Ludzie z wakacji w Chorwacji przywozą zólwie a potem wypuszczają na "wolność".
        • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 16:57
          Koleżanka stwierdziła, że szczęście w nieszczęściu że mnie to spotkało, bo ona ma żółwia takiego jak mój, który "przybłąkał" się do niej na ogródek. Więc papierów również nie będzie miała. Teraz będzie się dowiadywała co ma dalej zrobić
    • imasumak Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.12.10, 18:15
      No nie dramatyzujmy, nie grozi Ci nic ponad ewentualną grzywnę, której wysokość jest równa ilość dni więzienia x 20 PLN, no chyba, że będziesz wolała karę odpracować w MPO albo ZUKu wink
      Tak poza tym, sprawę pewnie umorzą.
    • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 29.12.10, 21:39
      Tak się śmiałam z tego, a różowo nie jest. Okazało się, że nie można umorzyć sprawy, ponieważ najwyższy wyrok w tym przewinieniu to jest 5 lat, a można umorzyć sprawę, jeśli maksymalny wyrok za przestępstwo wynosi do 3 lat. Za to wykroczenie nie mogę nawet grzywny zapłacić. Jedynie co, to może być proces sądowy, lub dobrowolne poddanie się karze. Myślę że to drugie wyjście będzie bardziej logiczne, ponieważ mniejsze koszta sądowe, a poza tym prokurator przychyla się do najniższego wyroku w zawiasach, ale jednak karana już będę. Mąż mówi że lepiej proces, że może trafię na normalnego sędziego, który mnie uniewinni, a w papierach nie będę miała napaćkane. Że moja decyzja to przyznanie się do winy. Fakt, z jednej strony czuję się winna bo złamałam prawo, nawet nieświadomie (a należę do tych głupich co bardzo walczą o przestrzeganie prawa i syna uczę tego samego, głupia patriotka), ale z drugiej strony uważam że ten cały proces, to wielkie halo koło mojej sprawy to lekka przesada i paranoja. Przemytnik który ewidentnie kombinuje i sprzedaje zwykłe akwarium warte parę złotych z żółwiem gratis za 1 tys chodzi na wolności bez jakichkolwiek problemów, a ja mam być sądzona i papiery będę miała popaprane. No cóż, już nic chyba sensownego nie zrobię i pozostaje mi tylko czekać co zadecyduje sąd i z jaka karą wystąpi prokurator. A z papierami nie pokombinowałam, bo po prostu nie potrafię. Czasem mam wrażenie że uczciwość nie popłaca.
      • thegimel Re: pójdę siedzieć przez żółwia 29.12.10, 22:06
        Idź do dobrego prawnika przede wszystkim. Wyjaśnij mu całą sytuację, jak to wygląda, kiedy kupiłaś żółwia, etc, niech on ci doradzi czy lepiej się procesować, czy się poddać karze. Najlepiej poszukaj kogoś kto już zajmował się podobnymi sprawami.
      • imasumak Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 10:27
        A kto Ci tak powiedział? Właśnie kary powyżej 5 lat nie podlegają zamianie na grzywnę, a Tobie grozi maksymalnie 5 lat.
        Idź lepiej do prawnika, policjanci nie zawsze są dobrze zorientowani w takich niuansach.
      • ihanelma Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 13:22
        Dobry prawnik, karze się dobrowolnie nie poddawaj za żadne skarby świata, bo będziesz miała paskudztwo w papierach. Lepiej już proces, raczej dużej krzywdy ci nie powinni zrobić.
        Jakbyś miała firmę, to wizyty w sądzie przed głupotki by ci spowszedniały cool.
      • mrowka75 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 24.03.11, 00:06
        Pisz o warunkowe umorzenie. W piśmie napisz ile jesteś w stanie zapłacić kary grzywny i po problemie, żaden sad nie bedzie chciał ciagnąć sprawy miesiąciami
    • babsee Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 13:14
      Tylko nie poddawaj sie dobrowolnie karze!!!!
      zawsze juz nasrane w papierach.Nikt nie bdzie Cie pytac za co skazana.Wazne ze skazana.
      Wez adwokata.
      • imasumak Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 13:34
        Lepiej się poddać dobrowolnej karze, niż zostać skazaną w procesie.
        Zgadzam się jednak, że należy iść do adwokata. Może on znajdzie okoliczność, która pozwoli jednak sprawę umorzyć. Pamiętajmy, że śledczy z wydziału przestępstw gospodarczych to nie prawnik, a przede wszystkim nie obrońca i nie leży w zakresie jego obowiązków wyszukanie wszystkich okoliczności łagodzących ani dokładna znajomość litery prawa.
        Mnie się przede wszystkim podejrzane wydaje, że powiedział Majce, że w jej przypadku nie wchodzi w grę zamiana kary na grzywnę. Jestem prawie pewna, że jeśli czyn jest zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności, kara może zostać zamieniona na pieniężną, a po jej zapłaceniu wystarczy dwa lata, żeby została usunięta z papierów ukaranego.

    • mirkad Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 14:51
      idź koniecznie do prawnika!
      mój mąż ( w innej sprawie) chciał się dobrowolnie poddać karze, na policji naopowiadali mu cudów czego to nie pozwoli mu poddanie się uniknąć; rzeczywistość wyglądała mnie różowo - procedury policyjno - prokuratorskie dokładnie takie same (łącznie z wywiadem policyjnym w miejscu pracy); zmusiłam męża do wizyty u prawnika, trochę to kosztowało ale nie ma żadnego wyroku - jest warunkowe zawieszenie postępowania i żadnego śladu w papierach; od razu też podejście policji i prokuratora się zmieniło gdy pojawił się pełnomocnik
    • sueellen Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 18:30
      A wiecie czym zajmuje się Policja w UK?

      17 grudnia około 19:00 wracalam z dzieckiem w wózku z zakupów w pobliskim sklepie. Idę sobie spacerkiem wolniutko by mala złapała jak najwięcej świezego powietrza przed snem, aż tu nagle słyszę za sobą przeraźliwe skomlenie jakiegos psiaka, krzyki kobiety i warczenie, szczekanie innego psa. Ogólna szamotanina. Odwracam się. Jeden pies zaatakował drugiego. Właścicielka zaatakowanego psa trzymała swojego pupila na smyczy, wyrwała go oprawcy i wrzuciła do bagaznika samochodu. A właścicielka atakującego psa, stała beztrosko po drugiej stronie i tylko wołała. Zawrzało we mnie, bo pies mógł równie dobrze zaatakować moje dziecko. Poprosiłam panią by wzięła go na smycz, a ta do mnie, że nie bo nie ma potrzeby. Według niej, jej pies zaatakował, bo tamta pani krzyczała. No, przepraszam, to znaczy że jak moje dziecko zacznie krzyczeć na ulicy to też zostanie zaatakowane? Zapytałam, czy mam zadzwonić po policję, a ona, że policja nic nie zrobi. No to ja sobie za nią podreptałam, zobaczyłam do którego domu wchodzi i na Policję zadzwoniłam przedstawiając sytuację. Potem o sprawie zapomnialam, wyjechałam na świeta do Polski. Po powrocie ze zdziwieniem odsłuchalam kilka wiadomości na poczcie głosowej i odebrałam kolejny telefon odnosnie niebezpiecnego psa w okolicy. Kazali mi opisać zdarzenie, opisac jak wyglądała ta kobieta, wzrost, sylwetka, włosy, z jakim akcentem mówiła itd. No szok. Kto by w Polsce się przejmował? Obiecali ze pojadą, zobaczą, pouczą o obowiązkch właściciela i w razie gdyby kobieta oponowała i nie przyjmowała do wiadomosci albo ponownym zgłoszeniu, ze pies zachowuje się agresywnie, pies zostanie jej odebrany. Obiecali tez zdzwonić i poinformować o rezultacie interwencji. Jestem w szoku. W Pl z takim podejsciem Policji się nie spotkałam.
      • mancipi Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 19:30
        a to zależy od tego jak bardzo policjanci się nudzą (nie przeczę że czasami uzasadnione). obecnie często sprawdzają czy pies jest na smyczy i w kagańcu. rodzice mieszkają na oberzach miasta +25 tys wiec tam futrzak hasa luzem, ewentualnie na smyczy, ale gdy zabierają go na wyjście do miasta to zawsze kaganiec jest pod ręką.
      • jowita771 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 30.12.10, 19:45
        A ja kiedyś w Polsce zadzwoniłam na policję i powiedziałam, że nastoletni chłopcy gonią po osiedlu psa, a on ucieka i wygląda, jakby się ich bał. Przeprosiłam, że zawracam głowę, a facet powiedział, że dziękuje za zgłoszenie, zaraz wyśle patrol i ze powinno się takie sprawy zgłaszać.
        • indigo_kid Re: pójdę siedzieć przez żółwia 31.12.10, 22:11
          a ja jak zadzwoniłam za policję, że u sąsiadów coś się dzieje a nie powinno bo wyjechali na święta, to mi policjant powiedział, żebym poszła sprawdzić, bo mam bliżej niż oni (nie dosłownie tak, ale w skrócie przytaczam). Nie poszłam bo to po 23 było i się bałam.
    • mara_jade73 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 31.12.10, 08:44
      Policja to bandytami sie powinna zajmować a nie kims kto żółwia posiada i dba raczej o niego. jak masz mozliwość ti idx do weta po papiery, bo znając nasz super wymiar sprawiedliwości naprawde mogą Cie posadzić na troche. Tyle na temat.
      • vaanilia Re: pójdę siedzieć przez żółwia 31.12.10, 17:05
        Ja tez nie mam "papierka" na żółwia . Kupiłam go 15 lat temu w sklepie zoologicznym a w tedy nie trzeba było mieć świadectwa pochodzenia.
        • myszka_333 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 31.12.10, 21:46
          Ja też nie mam papierka a to dlatego że żółw został znaleziony na trawniku pod blokiem i mimo ogłoszeń nikt bo zgubę się nie zgłosił.
          • krapheika Re: pójdę siedzieć przez żółwia 31.12.10, 22:07
            Ja sie normalnie polskiego prawa bojetongue_out zolwie trzeba rejstrowac,jessssu.Gdzie to sie ogolnie zglasza tak z ciekawosci?
            Ogolnie zolw jako przestepstwo gospodarcze,nie miesci sie mi to w glowie.
            Zaden normalny sedzia cie nie zukarze za zolwia.Przeciez to bzdura kompletna.Powinni sie raczej zainteresowac jak on trafil do tamtej rodziny.Karzac ciebie nie ukroca handlu zwierzakami.
            Ja mam zolwia pluszowego,zielonego,bez czerwonych licy,mlody dostal na gwiazdke,tez mam go rejstrowac?tongue_out
    • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 02.03.11, 15:31
      Poddałam się dobrowolnie karze, tak mi doradzono. Policjantka przy mnie zadzwoniła do prokuratora i poinformował mnie, że dostałabym wyrok 6m-cy w zawieszeniu na 2 lata, ale żebym przyszła na posiedzenie sądu i może da się inaczej. Policjantka powiedziała, że będę poinformowana o dacie sprawy, więc czekałam, a wczoraj dostałam wyrok. 700 zł plus 70 koszty sądowe plus 90 wydatki sądowe (ciekawe jakie). Mogę się odwołać do 7 dni, myslicie że coś to da? Jeśli podtrzymają wyrok to syn nie ma szans na wyjazd na kolonie (bo o wczasach razem to niestety od 2 lat mogę zapomnieć-kasy brak). Jeśli w wyroku nie było nic o zawiasach, to znaczy że nigdzie nie będzie odnotowane że jestem karana i papiery mam czyste? Za porade prawną niestety musze znowu zapłacić ok 70 zł (skąd na to brać). Najbardziej boli to, że człowieka uczciwego potrafią oskubać, zabrać pieniądze, a przestępcy i cwaniacy chodzą wolno bez problemu. Smutne, jestem w totalnym dołku. Musiałam się trochę wyżalić
      • naomi19 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 02.03.11, 15:39
        możesz poprosić o rozłożenie na raty
        możesz sie odwolac, ale to kosztuje
        znów jakas stowka czy dwie w plecy

        rozumiem Twój dół
        ta sprawa to jakaś mega porażka polskiego wymiaru sprawiedliwości
        zgłoś się do uwagi smile może jak naświetlą "problem" to bedzie łatwiej wygrać sprawę

        nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu
        • aggy80 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 02.03.11, 17:23
          przykro mi uncertain
          uderz moze do tv
    • mirkad Re: pójdę siedzieć przez żółwia 02.03.11, 18:09
      z tego co mi się o uszy obiło, to grzywna też jest odnotowana w rejestrze, chyba przez 5 lat.
      • diabel.lancucki Re: pójdę siedzieć przez żółwia 02.03.11, 18:26
        USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny mówi co następuje:

        "Art. 170 § 4. W razie skazania na grzywnę albo karę ograniczenia wolności, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem 5 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania; na wniosek skazanego sąd może zarządzić zatarcie skazania już po upływie 3 lat."
    • lejdi111 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 22.03.11, 17:07
      elka.fm/content/view/47985/82/

      Każdy ma czyste sumienie bo go nie używa
    • anorektycznazdzira Re: pójdę siedzieć przez żółwia 22.03.11, 20:50
      nasze polskie prawo: 5 lat dostaniesz i za nieumyślne morderstwo, i za gwałt zbiorowy, i za posiadanie żółwia...
      • claudel6 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 22.03.11, 21:47
        za gwałt to raczej rok sad
    • mijaczek zbieg okolicznosci? 23.03.11, 18:22
      czy troll?
      Nie kupuj zolwia w internecie

      Just sayin....
      • nutka07 Re: zbieg okolicznosci? 23.03.11, 22:34
        Mijaczek watek jest z grudnia.
    • pani_blekotowa Re: pójdę siedzieć przez żółwia 23.03.11, 21:59
      Majka, moja znajoma też była wzywana na policję "przez żółwia" -trochę inna sprawa,ale też go wystawiła na Allegro i się okazało, że gatunek w Polsce chroniony. Miała jakieśnieprzyjemne przesłuchanie, ale z tego co wiem rozeszło się wszystko po kościach. W więzieniu nie siedziała smile
    • aniawroclaw1 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 23.03.11, 22:47
      Łoj ! Niezła sprawa z tym Zolwiem.

      W moim odczuciu sprawa która zajęła sie Policja to pierdoły. Przepraszam jeśli Ktos został
      Urazony. Policja węszy za żółwikami a mi sie do domu włamali rok temu. Wzięli sobie złodzieje dwa laptopy i kamerę. Qrcze. A tam kilka lat wspomnień ! Filmy, zdjęcia - całe dzieciństwo moich dzieciaków.
      Policja była, a jak ! Nawet z psem. I ślady wzięli.

      Potem JA ( osobiście ) znalazłam MOJE rzeczy na Allegro. Policja nie znalazła rzecz jasna .... bo na komisariacie we Wroclawiu internet ma tylko kierownik !
      Podrukowalam im z mojego kompa, z mojej drukarki.

      I tak nie znaleźli.

    • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 24.03.11, 08:58
      Odwołałam się od wyroku i sprawę mam pod koniec kwietnia. Dam znać co i jak, obym na mądrego sędziego trafiła. Najbardziej szkoda mi dzieciaka, strasznie to przeżywa (mimo że go uspokajam) i jeśli podtrzymają karę to jeszcze kolonie go ominą, bo nie będzie mnie na nie stać. I jak tu dziecko uczyć pewnych ideałów i wartości? Przestępca chodzi bezkarny, a na uczciwego szukają haka. Przykre
      • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 21.04.11, 10:00
        Myślałam że się nie odezwę do 29.04, bo wtedy będę po rozprawie, ale wczoraj była kolejna akcja. Kończę pracę, a tu telefon od sąsiada. Wpadła do niego policja (prawie jak antyterroryści) i zaczęli przeszukiwać mieszkanie i garaż, bo mieli nakaz i szukali żółwia. Trafili do sąsiada, bo internet jest na niego i jak ja się logowałam, to wyświetlał im się nr IP sąsiada. Pomimo tego, że sąsiad tłumaczył że sprawa żółwia jest prowadzina w mojej sprawie i zajmuje się nią policja z miasta XX, to tych policjantów z YY to nie interesowało. Przez ponad godzinę szukali żółwia. Dzwoniłam do komendy YY i zapytałam się ich, czy nie taniej dla podatnika byłoby się skontaktować z komendą z miasta XX (w tym mieście mieszkam i stąd jest nr IP). Wystarczył telefon do XX i wiedzieliby wszystko. Pani policjantka tłumaczyła się , że dostała takie polecenie z prokuratury dużego miasta ZZ, dostała od razu nakaz przeszukania. Sama zastanawiała się dlaczego akurat ta sprawa trafiła do miasta YY (w sumie w YY pracuję i być może logowałam się w pracy). Teraz procedura zwrócenia się z zapytaniem czy jest taka sprawa prowadzona przez komendę XX, potem wyjaśnienia do prokuratoraz z ZZ, no naprawdę policja nie ma co z czasem i pieniędzmi robić. Szkoda słów i w sumie szkoda sąsiada, który został potraktowany jak zbrodniarz. Przepraszałam sąsiada, strasznie mi głupio, ale w sumie to z przeprosinami powinna wystąpić policja i prokuratura, ale oni oczywiście nie poczuwają się do winy. To pierwsze wezwanie w mieście XX miałam za to, że wystawiłam na allegro, ale w tym czasie dawałam również ogłoszenie na szerloku i teraz policjanciz z ZZ obudzili się i zaczeli akcję. No ręce opadają. Sprawa jest 29.04, ciekawe czy na tym się skończy, czy nagle ktoś znowu w innym mieście się nie obudzi nie zacznie mnie ścigać.
        • czarnaalineczka Re: pójdę siedzieć przez żółwia 21.04.11, 10:14
          chyba sie policji bardzo nudzi uncertain
          cala to ustawa jest bzdurna , za znalezienie zolwia tez sie idzie do wiezienia ?big_grin
          jak znajde zolwia to mam go zostawic lub grzecznie zapytrac czy nie ma przypadkiem papierow schowanych w skorupie ?tongue_out

          btw co z zolwiem ? gdzie teraz jest?
          • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 21.04.11, 10:23
            Żółw jest cały czas u mnie. W grudniu policja niby go zabezpieczyła i spisała prodokół przekazania żółwia u mnie na przechowanie. Miałam czekać na decyzję sądu co z nim, ale sąd był łaskaw zasądzić tylko około 1000 zł kary, ale co ze zwierzakiem zrobić, to nic.
        • lejla81 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 21.04.11, 10:24
          Majka, śledzę sobie ten wątek od jakiegoś czasu i jak dla mnie to sprawa nadaje się do mediów.
        • malila Re: pójdę siedzieć przez żółwia 21.04.11, 10:27
          Rany... przy staraniu się o pracę w pewnych zawodach, to chyba jednak powinni robić testy na inteligencję...
          • czarnaalineczka Re: pójdę siedzieć przez żółwia 21.04.11, 10:31
            robia tongue_out
            odrzucaja tych ze zbyt wysokim iq tongue_out
    • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 29.04.11, 22:09
      Mam już wyrok, niestety nie prawomocny. Pani sędzina, pomimo tego że wydawała się być bardzo ostra (taka ma też opinię), okazała się być bardzo rozsądną osobą. Umorzyła sprawę, a kosztami postępowania obciążyła Skarb Państwa. Odwaliłam mowę obronną, prawie się popłakałam (niestety tak mam,że gdy się stresuję i jestem bezsilna to z tych głupich emocji płaczę, jakoś się opanowywałam, ale głos mi drżał). Gdy usłyszałam wyrok, to myślałam że kobietę uściskam. Ale "pocieszyła" mnie, że w takich przypadkach (uniewinnienie, umorzenie), prokuratura lubi się odwoływać. Także jeszcze 7 dni niepewności. Pozdrawiam i dzięki Wszystkim za słowa otuchy i wsparcie.
      • ylunia78 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 29.04.11, 22:18
        No Twój przykład rozłożył mnie na łopatki.Chyba nawet gdzieś o tym czytałam bądź słyszałam.
        W każdym bądź razie życzę,by się nie odwoływali jużsmile
        Pozdrawiam.
    • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 23.05.11, 10:39
      Wyrok uprawomocniony!!!! Jestem niewinna!!!!! Teraz jeszcze czekam na decyzję sądu co mam zrobić z żółwiem. Sąd ma się zebrać i listownie powiadomić mnie o decyzji. Gdy pytałam się kiedy mogę się spodziewać decyzji, powiedziano mi, jak sąd znajdzie czas na posiedzenie. Nie wiadomo kiedy to może nastąpić. No więc czekam.
      • imasumak Re: pójdę siedzieć przez żółwia 23.05.11, 11:16
        No i super smile
    • pamelia Re: pójdę siedzieć przez żółwia 23.05.11, 11:11
      OMG! W ubiegłym roku w małej miejscowosci znalazłam żółwia czerwonolicego! Szczerze mówiac pomyślałam nawet przez chwilę czy go nie zabrać do domu (ruchliwa ulica w poblizu) ale na szczęście nadeszła jakaś babka i powiedziala, że weźmie, bo chyba wie czyj on jest (podobno nie pierwszy raz uciekł z ogródka). No chyba ktoś nade mna czuwał tongue_out Do głowy mi nie przyszło, ze mogłabym miec takie kłopoty!
      • sarah_black38 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 23.05.11, 14:47
        Z uwagą śledziłam ten wątek. Super, że przynajmniej w tym przypadku zwyciężył duch a nie litera prawa.
        • marcelekk Re: pójdę siedzieć przez żółwia 23.05.11, 17:37
          Idiotów, którzy sprowadzają takie zwierzęta do Polski powinno się bezsprzecznie karać surowymi grzywnami... Niedźwiedzia polarnego najlepiej sobie sprowazdić i hodować...
    • majka200 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 14.08.11, 21:03
      W środę było znowu posiedzenie sądu (byłam wezwana), co w sprawie żółwia. Zapytano się mnie czy żółw żyje i czy nadal nie mogę się nim zajmować. Gdy okazało się, że żółw (bezczelny) nadal żyje i ma się dobrze, a ja niestety nadal nie mogę się nim zajmować, sąd postanowił zebrać się pod koniec września i łaskawie mnie tylko powiadomić o swojej decyzji. Mam nadzieję, że do tego czasu już będzie wiadomo co i jak (jak na złość podczas mycia akwarium i filtra itp, zepsuł mi się właśnie filtr-mimo, że myte 4 dni temu, to zaczyna śmierdzieć). Aż korci mnie, żeby ubiegać się o zwrot kosztów. Bo to w końcu od grudnia już nie mój żółw, tylko policji dowód rzeczowy, oddany mi na przechowanie. Mam nadzieję, że we wrześniu sie to skończy i już więcej my podatnicy nie będziemy musieli kasy wydawać na kolejne posiedzenia sądu. Szkoda słów.
      • guderianka Re: pójdę siedzieć przez żółwia 14.08.11, 21:29
        Ha.
        Kuriozalna sprawa...czekam z niecierpliwością na jej koniec i efekt
        • ioanna.m Re: pójdę siedzieć przez żółwia 14.08.11, 23:00
          ja pieeerdziuuuu!!! ta historia nadaje sie do tefałenu!!! nie wierzę, że to wszystko prawda!
          tzn wierzę, ale trudno to ogarnąć...
    • majka200 cd 28.09.11, 14:13
      Dostałam z sądu postanowienie. Orzekli przepadek żółwia na rzecz skarbu państwa. Myślę sobie oki, zaraz znajdę mu miejsce w Państwowej placówce i go tam umieszczę. Miejsce się znalazło, mogłam jeszcze tego samego dnia żółwia przywieść, ale coś mnie tknęło i zadzwoniłam do sądu czy dobrze rozumiem ich pismo. Okazało się, że to nie koniec. Po uprawomocnieniu się postanowienia, mają wysłać te akta do innego wydziału d/s orzeczeń i oni będą szukać mu miejsca. Nie ważne, że ja juz znalazłam. Nadal mam się opiekować żółwiem i czekać na decyzję z sądu, ale innego wydziału. Już nie wiem czy śmiać się , czy płakać. Pozdrawiam. Pewnie jeszcze się odezwę, ale myślę że już z zakończeniem sprawy
      • naomi19 Re: cd 28.09.11, 14:24
        Wiesz, co opisujesz jakiś koszmar prawno-administracyjny. Bardzo współczuję.
      • joxanna Re: cd 28.09.11, 14:25
        To już poczekaj na to orzeczeniesmile. Ale informuj co dalej, śledzę Twoją sprawę, niezwykła jestsmile

        Chyba, że chciałabyś teraz obarczyć Skarb Państwa kosztami utrzymania żółwia bo to się ciągnie?smile
      • pieskuba Re: cd 28.09.11, 14:28
        I naprawdę sąd ma czas na takie głupoty? Nieprawdopodobne.
        • heca7 Re: Normalnie jak "Proces" Kafki;) 28.09.11, 15:13
          Do gazety się ta historia nadajesmile ale tak na poważnie to Ci współczuję, chciałaś być uczciwa.
        • chloe30 Re: cd 28.09.11, 19:50
          pieskuba napisała:

          > I naprawdę sąd ma czas na takie głupoty? Nieprawdopodobne.

          A po co sąd ma sie zajmować jakimiś poważnymi sprawami??
          Jeszcze by nie daj Boże jakiegoś przestępcę musiał skazać i potem by sie biedny sąd bał

          a tak popastwi się nad zwykłym obywatelem, wyrok wyda w majestacie Najjaśniejszej, jakieś statystyki pewnie poprawi i szafa gra! I buczy!
      • dziennik.odchudzania Re: cd 28.09.11, 19:32
        Najpierw zaczęłam się śmiać, ale zaraz mi przeszło. W gruncie rzeczy opisujesz coś przerażającego.
      • anorektycznazdzira Re: cd 28.09.11, 23:36
        Ja p*&%$^^$^le!!! To na to idą nasze podatki!!!!
        Nie na edukację
        Nie na służbę zdrowia
        Nie na kolej
        I nie na autostrady!!!!!

        Na wyrafinowany i kompletny proces przetransportowania zółwia z punktu A w którym nikt mu krzywdy nie robił tylko papier nie miał, do punktu B, który jest jeszcze narazie nieznany....
        Ja wymiękam.
    • sofi84 Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.09.11, 20:01
      powiedz, że to zwykły żółw z zoologa, rachunku nie masz, a na allegro przyciemniłaś, bo szukałaś naiwniaka, który da się nabrać na egzotykę, ale nie przeszło przez allegro. Chciałaś dokonać oszustwa, ale nie dokonałaś oszustwa, bo Ci skasowali aukcję tongue_out
      • schiraz Re: pójdę siedzieć przez żółwia 28.09.11, 20:10
        I to wszystko za nasze pieniądze... W jakim ja kraju żyję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka