Dodaj do ulubionych

Grrr, Sylwester :/

31.12.10, 19:23
Hmm, no ja rozumiem potrzebę imprezowania w Sylwestra. Ale dlaczego sąsiedzi włączają rąbaninę tak głośno, że sami muszą do siebie wrzeszczeć, żeby usłyszeć cokolwiek? My, oczywiście, też to wszystko słyszymy... Ech, zaraz spróbuję położyć dzieciaki, ale moje wrażliwe są na hałas w momencie zasypiania sad Nie lubię karnawału odkąd mam małe dzieci.
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 19:50
      Dzięki ci boże, że nie muszę mieszkać w bloku.
      • red-truskawa Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 19:59
        A ja się zastanawiam czy mi sie dziec o 12 nie obudzi... w tamtym roku był jeszcze zupełnie maleńki (2 miesiace) i było mu wszystko jedno gdzie i w jakich warunkach spi, teraz troche trudniejsza sprawa.
        • myszka_333 Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 21:44
          u mnie cicho. Ale tak to jest jak w bloku prawie sami emeryci mieszkają tongue_out
      • insomnia0 Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 21:48
        a to wszystko zależy gdzie...
        Ja mieszkam w bloku- sąsiedzi cichutko..nawet nie pamietam imprez..teraz sylwester- cisza...jest jedna pancia z psem..ale wlasciwie nic wiecej upierdliwego..
        natomiast u moich rodzicow- mieszkają w domku.. nigdy bym sie nie zamienila z nimi.. zawsze jak jadę do nich psy ujadają z kazdej strony- huki jakis - ogolnie rwetes... i mowią mi, ze u nich tak zawsze...

        wiec nie zawsze dom..jest oazą spokoju..


        https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
      • nanuk24 Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 22:31
        Taaa...huczne imprezy robione w domu jednorodzinnym tez slychac, zwlaszcza imprezy przy grilu
      • deszcz.ryb Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 02:45
        Przesadzasz. Po pierwsze, to jest sylwester - więc zwyczajowo różny element hałasuje, a po drugie [i ważniejsze] - zależy, gdzie mieszkasz i jakich masz sąsiadów. U mnie akurat wcale nie jest głośno, sąsiadów w ogóle nie słyszę [może mam to szczęście mieszkać w porządznie wyciszonym mieszkaniu, bo prawie nigdy nie słyszę sąsiadów. Albo to sąsiedzi są tacy cisi]. Więc twoja wdzięczność, że nie musisz mieszkać w bloku, jest nieadekwatna do sytuacji. wink Zresztą - jak mieszkasz w domu, to też możesz trafić na głośnych sąsiadów, ciesz się, że masz cichych.
    • green_hill Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 22:07
      U mnie w bloku spokoj, za to na ulicy rabia fajerwerki od godziny 18 (!). Dziecko przerazone, musielismy sie z nim oboje polozyc do lozka przy zapalonym swietle, a i tak zasnal z trudem po godzinie zrywania sie co chwile z wrzaskiem. Zamiast zrelaksowac sie na kanapie nasluchujemy, kiedy sie znow obudzi sad I tak bedzie pewnie do 2 w nocy, jak w zeszlym roku zreszta.

    • grave_digger Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 22:14
      mieszkam w bloku i cicho tu jak nigdy dotąd bo wszystkich wywiało na imprezy big_grin puściłam system of a down, moje śpiące dzieci to nie rusza. sąsiad nie będzie tym razem wali w ścianę. happy new year! smile
      • agusia79-dwa Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 23:32
        moja od godziny nie śpisad szlag by trafił moich sąsiadów- już się odgrażam, że jeśli będą mieli dzieci, to osobiście przyjadę i będę robiła hałas.
        wrrrr
        • dyziulek9 Re: Grrr, Sylwester :/ 31.12.10, 23:52
          Kobiety, luz, to jest Sylwester
          • jowita771 Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 06:04
            No, ale może z huczną zabawą mogli się hałaśliwcy udać do lokali. Mieszkanie to jednak nie jest miejsce do robienia głośnych imprez.
            • lukrecja34 Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 07:23
              u mnie w bloku było cicho-wokół sami emerycismile
          • memphis90 Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 11:01
            Tak, tyle, że imprezujący odeśpią sobie do południa. A mnie dzieciaki wyrwą z łóżka o 6-7, jak zwykle. Pomijając fakt, że samego Sylwka też chciałabym miło spędzić, a nie do drugiej układać dzieciaki do snu.

            Ale w sumie nie było źle. Sąsiedzi skręcili muzę (może ktoś im nagadał, u mnie w bloku sporo rodzin z dzieciakami mieszka), Lila wstała o północy popatrzeć z nami na fajerwerki (a potem do drugiej grała z tatą w wyścigi samochodowe...), młody spał smacznie do pory karmienia smile I nawet rano pozwolił pospać do ósmej!!!
      • exylia Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 11:13
        grave_digger napisała:

        > mieszkam w bloku i cicho tu jak nigdy dotąd bo wszystkich wywiało na imprezy big_grin


        U mnie to samo.

        >puściłam system of a down

        Kocham SOAD!!!
    • feniks_z_popiolu Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 08:11
      U mnie bardzo cicho, chyba! Wprawdzie emeryci też tu mieszkają ale raczej z tych aktywnych- wyjeżdżających na narty albo bawiących się na wielkich balach. Domówki też raczej nie.

      Poszłam spać o 21,3o i nie słyszałam ani petard ani innych hałasów. Mąż usiłował mnie ściagnąć z łóżka przed pólnocą ale nie dałam się smile
    • aurita Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 09:27
      ja mam jakies szczescie bo moja czesc budynku jakos domowek nie urzadza, natomiast ok 24 wylegla jakas dalsza bardzo mloda czesc budynku i puszczala mi pod oknem duzo petard: bylo co ogladac. Czyli mialam spektakl ale bez uciazliwego umpa umpa do 3 nad ranem . Mala wytrzymala do 1 w nocy smile
    • i_love_my_babies Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 11:58
      a ja mieszkam w szeregówce i nie ma nic gorszego niż lato i grille w ogródku, zimą jest superwink
      • czar_bajry Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 14:18
        grrr dlaczego co poniektórym rodzicom się wydaje że skoro oni mają dzieci to reszta ma być cicho?
        • i_love_my_babies Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 20:35
          dlatego, że jak ktoś drze mordę w ogródku (nie kulturalnie siedzi, tylko wrzeszczy i co chwilę wybucha pod mym oknem salwa śmiechu) do 5ej rano całą noc, a w domu jest 35 stopni i NIE MOŻNA spać przy zamkniętym oknie, to SZLAG mnie trafia z miejsca

          nadmienię, że dzieć mój śpi jak zabity, ja za to ni cholery
    • m_laczynska bo to zemsta była... 01.01.11, 16:36
      za wszystkie kolki, ząbkowania, skoki rozwojowe i bunty 2 latka wink
    • ata99 Re: Grrr, Sylwester :/ 01.01.11, 21:20
      W związku z opisaną sytuacją (sąsiedzi + łupanka) wybywamy na noc do mieszkania mojej mamy (która na czas Świąt z przyległościami przenosi się do siostry). Tam cisza i spokój.Syn ma niecałe 4 lata i odkąd jest z nami, problemem sylwestrowym staje się w miarę spokojna noc.Dramatycznie spadła u mnie potrzeba balowania, a wzrosła niechęć do tzw. "domówek". Wiem, punkt widzenia zależy od....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka