Dodaj do ulubionych

Manipulatorzy i bezczele

07.01.11, 10:19
Zainspirował mnie wątek kosmitki o mężu-onaniście. Facet ma ewidentny problem z kompulsywnym onanizmem, ale tak zakręcił kobitą, że ta zaczyna się zastanawiać, czy wymaganie od męża zainteresowania jej skromną osobą zamiast własnym fiutkiem jest aby normalne.

Zauważyłyście, że faceci są doskonałymi manipulatorami? Nie tylko w poważnych sprawach, ale też w drobiazgach. Czy ich tego uczą na specjalnych kursach? Mąż mojej koleżanki niby żartem stwierdził kiedyś, że nie od tego ma się babę, żeby nie móc na nią zwalić winy. Za co? Za wszystko, co się da smile Mój eks-mąż zawsze twierdził, że niebezpieczna sytuacja na drodze, którą stworzył, to była moja wina. Bo np. wcześniej rozmawialiśmy i go zdenerwowałam tongue_out serio wink wspomniany mąż mojej koleżanki robi tak samo.
Albo manipulacje, o których często czytam na ematce, typu niezbyt mądra kobita dogadza mężusiowi, w związku z czym mężuś szybko dochodzi do wniosku, że to mu się prawnie należy i już rączką w gospodarstwie nie poruszy. Mistrzowie oportunizmu.
Skubańcy potrafią wykorzystać każdą okazję, żeby się wygodnie urządzić i każdą niekomfortową dla siebie sytuację przekręcą na swoją stronę i wykorzystają przeciwko tobie. Jak koleś jest dobrze wygadany, to wyjdziesz z poczuciem winy nawet wtedy, gdy szłaś do niego ze słusznym zamiarem ochrzanu. Przerabiałam to na kilku panach, nadal obserwuję w związkach znajomych. Uważam się za dość pewną siebie, ale w tupecie i bezczelności nie NIGDY nie przebiję przeciętnego faceta.
Obserwuj wątek
    • tully.makker Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:24
      Sek w tym, ze same im na to pozwalalmy.
      • morgen_stern Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:31
        Cytat> Sek w tym, ze same im na to pozwalalmy.

        Tak, to smutne. Przyznaję się bez bicia, że choć jest duuużo lepiej, niż jeszcze 5, 8 lat temu, to i tak nadal wpędzam się czasem w taki kanał, że patrzę na gościa, słucham, co mówi i myślę sobie "qrwa, znów się w to wpakowałam".
        • mruwa9 Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:45
          lata pracy.... Jak mantre powtarzalam (jemu i sobie samej- nie mniej wazne!): nie wpedzisz mnie w poczucie winy za wlasne bledy i pomylki. Ciagle jestem z tym samym, moim pierwszym, facetem i jest nam razem dobrze.
    • araceli Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:26
      Ja myślę, że takie manipulatorstwo wzmacniane jest przez fakt, że mężczyzna po prostu NIGDY nie uznaje swojej winy natomiast kobieta od dziecka uczona jest z POKORĄ tę winę przyjmować.

      Tak jak z tym przykładem niebezpiecznej sytuacji na drodze, który przytoczyłaś. Dla mężczyzny ZAWSZE będzie ktoś inny winny nie on. Kiedyś sprzeczałam się z chłopakiem i on się przejęzyczył - normalna ludzka rzecz. W zdaniu zapomniał słowa 'nie' czym kompletnie wypaczył przekaz i dość mocno mnie uraził. I kto był winny? Oczywiście ja bo 'przecież mogłaś zapytać, czy na pewno o to mi chodziło' (sic!).
      • kawazwanilia Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 12:01
        Ototo! Podejrzewam, że znaczna część tego, co wygląda na manipulację - to po prostu głębokie, niezachwiane przekonanie o własnej nieomylności i zajebistości.
    • sanna.i Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:26
      Jak mój eks zaczął tak robić, bardzo szybko się zorientowałam i nastąpił koniec. Jestem zbyt przewrażliwiona na punkcie swojego dobrego samopoczucia, żeby dać się wpędzić w taki kanał tongue_out
      Ale tak - faceci są w tym mistrzami. Teksty typu: "zdradziłem cię, ale to twoja wina,bo..." są na porzadku dziennym. Do tego dochodzą głupie laski, które wciskają innym,że wina zawsze leży po obu stronach.
      Co za bełkot.
    • paskudek1 Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:27
      popieram całkowicie, wynika to pewnie z wielowiekowej tradycji patriarchatu i przyzwyczajenia kobiet że one powinny dbać o dobre samopoczucie WSZYSTKICH domowników a w szczególności "pana i władcy" czyli męża. A jak nie dba to jej wina i tyle. A poniewaz do dobrego łatwo sie przyzwyczaic i niechętnie pozbywamy sie nabytych przywilejów to cóż, panowie doprowadzili do perfekcji pewne sztuczki dzięki którym wmawiaja kobietom ze są winne. Przypomnij sobie ile lat (żeby nie powiedziec wieków) wina za brak potomstwa obarczano wyłącznie obietę. Owszem, niewiedza z zakresu medycyny tez tu grała rolę.
    • miaowi Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:31
      O, to prawda - za młodu też chyba ze dwa razy padłam ofiarą takiej manipulacji. Ojciec mojego dziecka był jej mistrzem - standardowa jazda,czyli usprawiedliwianie zdrad i własnej agresji hasłami zacczynającymi sie od "bo to twoja wina...".
      Dzisiaj na szczęście jestem już za stara, żeby sobie dać wmówić takie pierdy. Ale cały czas zachodzę w glowę, jakim cudem to wtedy działało.
    • lusitania2 Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:36
      zauważyłam, ze kobiety wcale nie są gorszymi manipulatorkami niż mężczyźni.
      I że głupota też jest równo między płciami rozłożona.

      I że, kolejny raz, jedziesz morgen, stereotypami.
      • morgen_stern Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:39
        Kochana, spotykałam się i z mężczyznami, i z kobietami. Mężczyźni w manipulacji biją kobiety na głowę. Kobity są tylko nieprzewidywalne i pop..ne tongue_out
        • asica_l Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:47
          lustania zgadzam się z tobąsmile uważam , że gracie tu stereotypami....Moim zdaniem manipulacja nie jest zależna od płci tylko od danego człowieka...jego emocji, uczuć do drugiej osoby. Jeśli ktoś jest podatny na manipulacje to da się wkręcić nie tylko facetowi, ale również swojej matce, rodzicom, koleżankom z pracy itd....
          Co ma do tego fakt bycia facetem? Jakieś statystyki macie? Bez przesady....
          Tak jak piszę- główną rolę grają tu emocje i uczucia do danej osoby - jesli się kogoś kocha łątwiej nie zauważyć jego manipulacji ( i/lub przymykać na nią oko) ...To działa w dwie strony. Ofiarą manipulacji nie jest przecież zawsze kobieta. Często ( nawet bardzo) jest nią facet....( Pomijając fakt jak często własna matka manipuluje dzieckiem już dorosłym) - poczytajcie historie na różnych forach tu to zrozumiecie...
          Pozdrawiam smile
        • kosher_ninja Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:50
          Efekty manipulacji mężczyzn są po prostu bardziej widoczne, a techniki prostsze, więc łatwiej je dostrzec. Kobiety są mistrzyniami w manipulacji mało dostrzegalnej, ale często dużo bardziej efektywnej. Faceci dużo rzadziej chyba robią to dla zabawy, raczej dla osiągnięcia konkretnego celu. I skupiają się właśnie np. na żonie. Wydaje mi się, że raczej rzadko manipulują przyjaciółmi, współpracownikami. A kobiety potrafią sobie całą siatkę zmanipulowanych wokół siebie stworzyć, same kreując się na np. straszną ofiarę, wokół której wszyscy skaczą.
          • lacitadelle Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:26
            kosher_ninja napisała:

            > Efekty manipulacji mężczyzn są po prostu bardziej widoczne, a techniki prostsze
            > , więc łatwiej je dostrzec. Kobiety są mistrzyniami w manipulacji mało dostrzeg
            > alnej, ale często dużo bardziej efektywnej. Faceci dużo rzadziej chyba robią to
            > dla zabawy, raczej dla osiągnięcia konkretnego celu. I skupiają się właśnie np
            > . na żonie. Wydaje mi się, że raczej rzadko manipulują przyjaciółmi, współpraco
            > wnikami. A kobiety potrafią sobie całą siatkę zmanipulowanych wokół siebie stwo
            > rzyć, same kreując się na np. straszną ofiarę, wokół której wszyscy skaczą.

            Podpisuję się w 100%, moim zdaniem kobiety są w manipulacji dużo lepsze (sama jak chcę, potrafię nieźle manipulować), robią to subtelniej i chyba bardziej świadomie.
    • ihanelma Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:40
      Nic nigdy na nikogo nie zganiałaś, a aniele przeczysty wink?
      • morgen_stern Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:47
        Próbowałam, ale nieudolnie wink jestem na to zbyt prostolinijna, niestety.
        • ihanelma Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:49
          Czyli zazdrość poopę ściska tongue_out
          Może to pomysł na biznes - kursy manipulacji ogólnej i stawiania zapór antymanipulacyjnych specjalnie dla kobiet?
          • morgen_stern Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:51
            To jest myśl!
            A tak poważnie, to niczego im nie zazdroszczę, tylko robi się smutno za każdym razem, kiedy słyszę o takiej akcji lub biorę w niej udział. Myślę sobie "znowu".
            • ihanelma Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:53
              Łatwo takiego w zad kopnąć. Byle ofiara tylko chciała.
    • kosher_ninja Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:42
      Nie wydaje mi się, żeby to zależało od płci. Znam mnóstwo kobiet - manipulatorek, z identycznymi zachowaniami.
      Sama, niestety, mam do tego zapędy i stosowałam to we wszystkich dawnych związkach. Jak się trafi na odpowiednią osobę, to jest to wyjątkowo łatwe. Teraz staram się bardzo ograniczać, bo jest to jednak obrzydliwe, jednak czasem druga natura ze mnie wychodzi, niestety.
      Jest też tak, że manipulator z reguły rozpozna drugiego manipulatora, te w miarę typowe teksty, zagrywki. Osoba, która nie ma zdolności do manipulowania innymi, jest często bardzo bezbronna wobec takiego zachowania.
    • kobieta_z_polnocy Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:46
      Wydaje mi się, że obie płcie potrafią doskonale manipulować. Może w naszym przypadku bardziej rzuca się w oczy męska manipulacja (bo facetów z reguły bardziej osobiście traktujemy i obserwujemy ich z dużą uwagą), ale kobieca manipulacja również ma się dobrze. Natomiast manipulacja w męskim wydaniu jest być może bardziej bezczelna, ponieważ z reguły pozwalamy mężczyznom na więcej, czy jest to mąż, kolega z pracy czy własny syn (mówię ogólnie o kobietach, nie o konkretnych osobach, żeby nie było). My im chcemy wierzyć, kiedy tłumaczą, że winny jest zawsze ktoś inny.

      Natomiast znam równie udane manipulatorki w wydaniu żeńskim. Tyle tylko, że - o ile nie jest to własna matka, czy siostra - zazwyczaj z większym ociąganiem "zgadzamy się" na takie traktowanie. Jakkolwiek źle to brzmi: mężczyźni są dla nas ważniejsi.
      • ihanelma Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:52
        Kobietom chyba bardziej zależy na akceptacji, poczuciu przynależności i wizerunku "w gromadzie", a facetom - na wygodzie i osiągnięciu założonego celu.
        Manipulatorzy zawsze wyczują miękkie podbrzusze i jadą na tym, jak się udaje - do bólu.
    • ciociacesia chodza na specjalne kursy 07.01.11, 10:46
      z opcja 'wyparcie winy'
      facet przez 25 nie zainteresowal sie swoim dzieckiem? bo on myslal ze to nie jego. ze przez 5 lat placil alimenty i podawal do chrztu podpisujac rubryczke ojciec to przypadek i zaden dowód. no bo skoro po tych 5ciu latach baba juz go o alimenty nie scigala (akurat mega inflacja byla) to z pewnoscia ja sumienie ruszylo bo dziecie nie jego bylo...
      z osobistych doswiadczen moj ex byl po prostu miszczem tematu. nawet glosno mowil - zlapia cie za reke - mow ze nie twoja reka, wszystkiego sie wypieraj, przyznaja sie idioci
      • miaowi Re: chodza na specjalne kursy 07.01.11, 11:03
        Czy my mamy tego samego exa?
        Wmawianie sobie, że dziecko nie jego i to hasło z ręką to jakbym mojego byłego słyszała.
        • ihanelma Re: chodza na specjalne kursy 07.01.11, 11:06
          Niech zgadnę - nie są samotni jako te palce na świecie? Znaleźli z przeproszeniem kolejną łosicę?
          • ciociacesia a jakze 07.01.11, 11:13
            pan starszy - niedlugo po splodzeniu mej przyjaciółki wrocil do swojej milosci ze studiów ktora zawsze jego jedyna ukochana byla a matka przyjaciollki to zwykla puszczalska byla i stad watpliwosci co do jego roli jako rodzica. z miloscia studiowa jest do dzis (te 25 lat) i nawet dziecko adpotowali
            co do exa to sie gubie w rachunkach juz. jestem w kontakcie z jego dziewczyna nr 3 albo 4 - biedaczka zostala porzucona kiedy zlosliwie w ciaze zaszła
            • miaowi Re: a jakze 07.01.11, 11:17
              To jest niemożliwe. Mój to samo. Też próbował wracać do którejś byłej po tym jak go z domu wypierniczyłam. Nie udało się chyba, dziewczyna poszła po rozum do głowy, to znalazł kolejna i migiem zrobił jej dziecko, ona się na fali pierwszego zauroczenia zgodziła na ślub, i o to mu chodziło. I szczerze mówiąc nie wiem ile on tych dzieci już do dzisiaj ma. Ale baba jakaś cały czas koło niego jest. Najlepiej taka z kasą, on takie lubi.
              • ciociacesia przynajmniej umie o siebie zadbac 07.01.11, 11:42
                ten moj lubuje sie w historiach tragicznych. im bardziej dziewczyna chora, pokrecona i skrzywdzona tym bardziej on sie nakreca. tylko potem rozczarowanie jak choroba okazuje sie prozaicznym utrudniaczem zycia a nie dramatycznym smiertelnym rozdzielaczem zakochanych - taki poszukujacy podniety mlody werter
                zal mi strasznie tej zaciazonej, bo ona jeszcze taka zakochana i miota sie, prawie jak ja jakis czas temu. bo facet jakis czar ewidentnie w sobie ma, jako ze lgna do niego niczym muchy
    • demonii.larua Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:52
      O mój eks tez był mistrzem manipulacji, ale spośród ludzi, którzy przepletli się już przez mój żywot, tytuł króla manipulacji a raczej królowej maja zdecydowanie kobiety big_grin
    • joanna35 Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 10:52
      Dla mnie to ciągle jest kwestia odpowiedzialności i dojrzałości, ale jak już ktoś zauważył wielowiekowa tradycja bardzo co niektórym panom utrudnia osiągnięcie ww.
    • mallard Poranna_Gwiazdo! 07.01.11, 10:59
      To stereotyp, - ewidentnie masz uraz.
    • kropkacom Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:02
      Powiedziałabym raczej, że to niektórzy ludzie są po prostu świetnymi manipulatorami. Płeć tu nie gra roli. Oczywiscie kobiety mają inne metody i cele niż faceci big_grin
    • nenia1 Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:07
      Nie wydaje mi się, żeby tak było.

      Kobiece fora są pełne porad, jak kobieta ma się zachowywać, żeby facet
      robił to co ona chce.
      Bardzo często kobiety uważają facetów za "duże dzieci" i wzajemnie
      dzielą się sprytnymi sztuczkami, które wprowadzą faceta na orbitę
      po której kobieta chce, aby latał.

      Poza tym, no cóż, faceci zawsze byli fizycznie silniejsi, prócz tego mieli/mają
      większe przyzwolenie na wyrażanie emocji, typu gniew czy agresja wprost.
      Od kobiet oczekiwało się tego, by były miłe. Mogły być smutne, słabe, ale
      nie agresywne. Stąd doskonałe umiejętności manupulowania płaczem, cierpiętnictwem,
      obrażeniem się i zbolałą miną.
      Podobnie z seksem, no nie da się ukryć, że część kobiet stosuje "bony kopulacyjne"
      żeby wymusić na partnerze korzystne dla siebie zachowania.

      To my kobiety, musiałyśmy wykształcić w sobie umiejętność osiągania celów
      innymi drogami - stąd sądzę, że to jednak raczej kobiety są bardziej biegłe
      w sztuce manipulacji.
      • morgen_stern Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:16
        Kobieca manipulacja jest zupełnie inna, niż męska. No i też czyniona w innym celu - kobieca dla osiągnięcia konkretnego celu, często zupełnie bez sensu (moja matka np. kombinuje jak koń pod górkę, choć o wiele więcej i lepiej osiągnęłaby po prostu o tym MÓWIĄC), faceci szarżują wgniatając kobitę w ziemię i najczęściej po to, żeby mieć święty spokój i żeby mu baba dupy nie zawracała.
    • kali_pso Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:13

      Moje obserwacje są takie- faceci manipulują jesli to, co robią źle lub zrobili godzi w ich poczucie wartości, rzekomą "męskość"- vide sytuacja na drodze( chociaz powiem Ci, że kiedyś u nas było dokładnie tak jak opisujesz, kłócilismy się w aucie, ja byłam stroną zaczepną i...mielismy wypadekwink- długo po tym miałam wyrzuty sumienia...słusznie, zapewniam.

      Kobiety są inne- najczęściej dopuszczają się manipulacji dla osiągnięcia jakiegoś celu, gdy nie starcza im argumentów merytorycznych, gdy boją się konfrontacji...
      • morgen_stern Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:18
        Napisałam powyżej PRAWIE to samo wink
        Z tym samochodem to u nas dochodziło do absurdu, wystarczyło, że po prostu rozmawialiśmy, OBOJE, i to, że z kimś się nie stuknął, to była moja wina "bo gadasz i mnie zdenerwowałaś". Sorry, ale to czystej wody manipulacja.
        • morgen_stern errata 07.01.11, 11:19
          Miało być "to, że się z kimś o mało nie stuknął".
        • kali_pso Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:25

          Nie no oczywiście, że zwykła rozmowa to nie to samo, co kłótnia.
          Ja tego nie kwestionuję, ot takie wspomnienie mnie nawiedziło...
        • kobieta_z_polnocy Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 14:31
          Oczywiście, że to czystej wody manipulacja. Ale ja tego typu przykłady akurat znam w wykonaniu bardzo bliskiej kobiety w moim otoczeniu.

          Moim zdaniem manipulacja męska jest często szyta bardziej grubymi nićmi, przez co szybciej zauważalna. Kobieca manipulacja jest bardziej "miękka", rozlana na wszelkie aspekty życia, nie tylko na konkretną sytuację.

          Akurat w tym temacie uważam, że obie płci idą łeb w łeb. To raczej zależy od osobowości niż od genitaliów.
    • asia.asz Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:24
      moj mezu tak ma, ale zwykle po przemysleniu obalam wszystko rozsadnymi argumentami i (on) poddaje sietongue_out
    • changeone nie przypisywałabym tego płci 07.01.11, 11:28
      No, że niby facet to manipulant.
      Po prostu są osoby, niezależnie od płci, które zawsze są "bezwinne" uncertain I każdą sytuację potrafią tak odkręcić, że i tak wina leży po czyjejś stronie!
      Akurat ja mam dwie takie kobiety w swoim otoczeniu, nie spokrewnione ze sobą. Mistrzynie manipulacji. Faceta-manipulanta, który by im dorównał, nie miałam szczęścia poznać wink
      • kali_pso Re: nie przypisywałabym tego płci 07.01.11, 11:32
        Faceta-manipulanta, który by im dorównał, nie miałam szc
        > zęścia poznać wink


        heheheheh...zapewne nie znasz więc mojego ojca- przy jego umiejętnościach wysiadają wszystkie kobiety jakie znam...heheheheh
        • changeone Re: nie przypisywałabym tego płci 07.01.11, 11:38
          Wierzę Ci, ale ja daję rękę za to, że w konkursie na najlepszego manipulatora wygra jedna z moich dwóch kandydatek (bo je dosć dobrze znam) big_grin wink
          • ihanelma Re: nie przypisywałabym tego płci 07.01.11, 11:56
            Może by zrobić konkurs - reality show?
            I oczywiście zmanipulować wyniki wink
        • piegowata9 Re: nie przypisywałabym tego płci 07.01.11, 15:05
          Ja też w tym rankingu stawiam na kobiety!

          Mam w bliskim otoczeniu taką. I przyznaję bez bicia: powinna dostać Oscara za życiową rolę... uncertain
    • grave_digger Re: Manipulatorzy i bezczele 07.01.11, 11:32
      CytatZauważyłyście, że faceci są doskonałymi manipulatorami?

      a żebyś wiedziała.
      mnie mój były mąż tak właśnie wykończył psychicznie. a moje ja schowało się gdzieś głęboko we mnie i powstał cyborg, czyli nikt. jednak przebijało się coś we mnie. jakiś przebłysk. i w końcu się wyrwałam.
      już doszłam do siebie. wypełzłam z tej ciemności, w którą mnie wrzucił. w którą się dałam wrzucić na własne życzenie. powstałam od nowa.

      dziś nie dam sobą tak manipulować. nigdy więcej. prędzej umrę w samotności... no nie do końca. mam dzieci i zawsze jest się czym zająć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka