lykaena
15.01.11, 15:12
Właśnie byłam w sklepie kupowałam na stoisku mięsnym wędliny i babka, która kupowała obok poprosiła o ukrojenie plasterka wędliny jakiejśtamwędzonej do spróbowania.
Sprzedawczyni jej odmówiła, powiedziała, że to nie jest degustacja i że jej nie wolno tak częstować klientów.
Pani zaczęła się awanturować, że to droga wędlina i ona nie kupi kota w worku.
Sprzedawczyni konsekwentnie odmawiała, aż pani zażądała rozmowy z kierownikiem.
Obciach według mnie,
A wy prosicie o spróbowanie różnych produktów, odmawiają wam czy dają degustować?