Dodaj do ulubionych

Tysiak za opiekę?

18.01.11, 16:40
Dziewczyny, obiła mi się gdzieś o uszy taka propozycja dla mam małych dzieci.
Otóż mamy dzieci do lat 3 mogłyby pozostawać w domu dobrowolnym urlopie płatnym przez państwo 1000 zł miesięcznie. Czyli za zajmowanie się dzieckiem byłaby kasa od państwa. Podobna jest to tańsze rozwiązanie niż budowa nowych żłobków a czas , który mama spędza w domu z malcem dla dziecka bezcenny.
Dla mnie ma to sens, jak myślicie, czy byłoby to korzystne dla mam?
Obserwuj wątek
    • ylunia78 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 16:51
      w naszym "pro rodzinnym"kraju?!
      nie bardzo chce mi się w to wierzyć.smile
    • osa551 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 16:53
      Dla mam pracujących na pewno to słabe, bo nie dość, że musiałyby zapłacić za opiekunkę do własnego dziecka, to jeszcze podatek na niepracująca mamę. A jak wiemy nie wszystkie kobiety marzą o tym, żeby rezygnować z pracy zawodowej na rzecz opieki nad dzieckiem. Więc teraz powrót do pracy byłby podwójnie karany i żadnych bodźców dla aktywizacji zawodowej kobiet.

      Polski nie stać na takie wydatki.
      • moofka Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:09
        > Polski nie stać na takie wydatki.

        polske stac na 35 letnich emerytow
        stac na mlodych rencistow i bezrobotnych
        stac zatem i na zasilek wychowawczy w wysokosci wcale nie wygorowanej
        chca miec dzieci rządzący - niech cos zrobią
        coz to tysiak
        • ylunia78 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:20
          moofka napisała:

          > > Polski nie stać na takie wydatki.
          >
          > polske stac na 35 letnich emerytow
          > stac na mlodych rencistow i bezrobotnych
          > stac zatem i na zasilek wychowawczy w wysokosci wcale nie wygorowanej
          > chca miec dzieci rządzący - niech cos zrobią
          > coz to tysiak

          muszę się z Tobą zgodzić.smileMarudzą,że nie rodzimy dzieci,że za niedługo nie będzie kto miał robic na e-merytury itd.Ja chetnie mogę urodzic im i piatkę,tylko albo niech mam w przystepnej cenie żłobek i przedszkole,albo chociaż ten tysiaksmileAlbo niech wogóle mam szansę na miejsce w żłobku czy przedszkolu.
          Bardzo chetnie....i niech jeszcze zapewnią mi powrót do pracy.
        • ally Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:27
          > polske stac na 35 letnich emerytow
          > stac na mlodych rencistow i bezrobotnych
          > stac zatem i na zasilek wychowawczy w wysokosci wcale nie wygorowanej

          jest dokładnie odwrotnie, wskaźnik aktywności zawodowej kobiet po 50. jest w Polsce tak niski, że nie stać nas na odsyłanie z rynku pracy kolejnej rzeszy kobiet.
          • moofka Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:33
            ally napisała:


            >
            > jest dokładnie odwrotnie, wskaźnik aktywności zawodowej kobiet po 50. jest w Po
            > lsce tak niski, że nie stać nas na odsyłanie z rynku pracy kolejnej rzeszy kobi
            > et.

            najczesciej nie pracuja bo albo siedza na lewych rentach, albo nie moga znalezc pracy
            i dorabiaja jako nianie zeby matka za marne grosze popieprzala na etacie i oddawala jej pol pensji
            tym sposobem sama zajmie sie swoim dzieckiem
            a pani z odchowanymi dziecmi spokojnie sobie bedzie pracowac na legalnym etacie
            • ally Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:53
              > najczesciej nie pracuja bo albo siedza na lewych rentach, albo nie moga znalezc
              > pracy

              owszem. tylko co z tego? w Polsce mnóstwo ludzi nie pracuje i zwyczajnie nie stać nas na powiększanie tej grupy. (sama chętniej bym goniła do roboty lewych rencistów niż matki małych dzieci, no ale cóż, to nie jest realne)
              powinna istnieć tania opieka instytucjonalna - przedszkola, żłobki - wtedy nie oddasz pół pensji niańce.
              • moofka Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 18:11
                mowa o dzieciach do 3 roku zycia - jakie przedszkola?
                nie kazde dziecko sie do zlobka nadaje
                ja oczywiscie wiem ze lepszy dobry zlobek niz schorowana nianka z lapanki
                tylko ze w praktyce do zlobkow dostaje sie 10 procent szczesliwcow
                a wychowawczy jest bezplatny
                kobieta jak ma do wyboru wychowawczy za darmo, albo praca za tysioac zlotych to wybiera to drugie
                tak mialaby wybor
                i o patologii naciaganiu nie mowcie
                prawa do wychowawczego nie nabywa sie z chwila podpisania umowy
                trzeba popracowac, odprowadzac skladki
                zaden drodny przedsiebiorca taki chetny nie bedzie, zeby sie wiazac umowa na czas nieokreslony z ciezarna patologią
                • ally Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 21:19
                  > tylko ze w praktyce do zlobkow dostaje sie 10 procent szczesliwcow

                  i w tym problem. i właśnie żłobki opłacają się państwu, a nie wysyłanie tysięcy kobiet w zawodowy niebyt na kilka lat.
                  prawie połowa polskich kobiet w wieku produkcyjnym nie pracuje i ten wskaźnik rośnie mimo rozwoju gospodarczego. zachęcanie pracującej części do wycofania się z rynku pracy na parę lat (jedno dziecko, drugie dziecko...) to dla finansów państwa samobójstwo.
                  • ylunia78 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 22:10
                    ally napisała:


                    > i w tym problem. i właśnie żłobki opłacają się państwu, a nie wysyłanie tysięcy
                    > kobiet w zawodowy niebyt na kilka lat.

                    to jak tak się Państwu opłacają?to dlaczego jest ich tak mało?
                    • ally Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 22:47
                      dobre pytanie. od lat eksperci i ekspertki od polityki prorodzinnej rzucają grochem o ścianę. chyba chodzi o to, że najpierw problem nie był aż tak poważny. potem, za AWS-u, żłobki były postrzegane jako zło wcielone (odciągające matkę od dzieciątka i niszczące Boży ład), a potem zawsze były ważniejsze sprawy. teraz niby ma być ta ustawa żłobkowa, ale czas pokaże, ile TANICH miejsc dla małych dzieci powstanie.
              • claudel6 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 20:26
                ally, umówmy się, że kobieta z dzieckiem w domu pracuje. dostawałaby od panstwa pensje za tę pracę, nie zapomogę czy zasiłek
                • 18_lipcowa1 chwila chwila 18.01.11, 20:40
                  claudel6 napisała:

                  > ally, umówmy się, że kobieta z dzieckiem w domu pracuje. dostawałaby od panstwa
                  > pensje za tę pracę, nie zapomogę czy zasiłek


                  skoro kobieta z dzieckiem w domu pracuje
                  to ja pracuje w firmie od do
                  a potem chce odpowiednią część tego tysiaka za to że po pracy w firmie, pracuje w domu z dzieckiem
                  • siajaj Re: chwila chwila 18.01.11, 21:47
                    A Tobie się wydaje, że Państwo to sobie na życzenie pieniążki drukuje i ma, żeby dawać tym, którzy wolą nie iść do pracy? Otóż na mamy, które poświęciłyby się dla swoich dzieci i chciałyby dostawać za to pieniądze od Państwa,tą Twoją "PENSJĘ" dostawałyby je z budżetu państwa a budżet z portfeli tych mam, które by się nie poświęciły tylko oddały swoje dzieci w inne ręce, za które też zresztą z tej swojej kieszeni musiałyby płacić. Tak więc jedna matka, której przyszłoby do głowy wrócić do pracy musiałaby zapracować i na swoją opiekunkę i na "PENSJĘ" dla mam, które nie muszą rano wychodzić do pracy i ryczeć przy rozstaniu na minimum 9 godzin dziennie z dzieckiem. No ale opieka nad własnym dzieckiem to przecież o wiele cięższa i przecież bardziej chwalebna praca, prawda?
                    GRATULUJĘ POMYSŁU, ktokolwiek na niego wpadł.
        • pina_colada88 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 18:34
          Moofka- co do bezrobotnych i emerytów po 35 roku życia ok, masz racje.
          Ale co masz do rencistów?

          Ich państwo kara- bo nie dość że muszą żyć z wlasnymi ograniczeniami to jeszcze nikt im nie pomaga.
          Powiedz, przeżyjesz za 600zl na miesiąc?
          • ally Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 21:21
            mowa o LEWYCH rencistach, którzy okradają tych rzeczywiście potrzebujących pomocy i wsparcia.
        • claudel6 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 20:22
          zgadzam się. niech odbiorą niekomnstytucyjne przywileje emerytalne górnikom i słuzbom mundurowym to się znajdzie pokaźna suma pieniędzy
          • krapheika Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 20:31
            Wolalabym,by zaczeli od pensji w kwotach parunastu tysiecy, ktore placa dyrektorom dyrektorowtongue_out
          • naomi19 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 21:36
            W sprawie górników- nie wiesz o czym mówisz. Mundurowi i inni-zgadzam się.
      • 18_lipcowa1 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:45

        A jak wie
        > my nie wszystkie kobiety marzą o tym, żeby rezygnować z pracy zawodowej na rzec
        > z opieki nad dzieckiem. Więc teraz powrót do pracy byłby podwójnie karany i żad
        > nych bodźców dla aktywizacji zawodowej kobiet.


        dokladnie
        wole np darmowy albo tani zlobek przyzakładowy
        albo w ogole złobek nie za tysiaka + 9zl stawka za wyzywienie dzienne
      • lineczkaa Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 13:10
        osa551 napisała:

        > Dla mam pracujących na pewno to słabe, bo nie dość, że musiałyby zapłacić za op
        > iekunkę do własnego dziecka, to jeszcze podatek na niepracująca mamę.
        > Polski nie stać na takie wydatki.

        Bo ja wiemy, większość przedsiębiorczych mam, zadanie opieki nad dzieckiem powierza swoim rodzicom, najczęściej matkom. No, a że są przedsiębiorcze to babcie pracują dla córek za darmo uncertain.
    • jamesonwhiskey Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:02
      > Dla mnie ma to sens, jak myślicie, czy byłoby to korzystne dla mam?

      1000 za siedzenie na dupie w domu , hmmm no chyba korzystne jak sadzisz ?

      a teraz na serio nie wiem gdzie ty tu sens widzisz ,
      pomijajac ze to co ci sie obilo o uszy jest kompletna bzdura

      > w domu dobrowolnym urlopie płatnym
      > przez państwo 1000 zł miesięczni

      infantylnie piszesz ze platne przez panstwo
      ciekawe skad sie biora pieniadze w budzecie, chyba z powietrza






      • andaba Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:06
        Peeewnie, że byłoby korzystne. Ale nie w tej bajce smile
      • martishia7 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:21
        Nie kompletne. Wątkodawczyni pisze o instytucji "opiekuna dziennego", wprowadzonego nową ustawą tzw. żłobkową, czyli o formach opieki nad dziećmi do lat 3. Haczyk polega na tym, że pod opiekę poza swoim trzeba wziąć jeszcze inne dzieci. I się przeszkolić. I jeszcze kilka.
    • aandzia43 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:09
      Coś ci się przyśniło, albo piszesz powieść z gatunku ponure social fiction. Jak dla mnie to horror: oczyma wyobraźni widzę margines społeczny rozmnażający się bez opamiętania.
      • deodyma Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:24

        aandzia43 napisała:

        > Coś ci się przyśniło, albo piszesz powieść z gatunku ponure social fiction.




        chyba jednak jej sie to nie przysnilo...
        juz dzis o tym czytalam, ze mowili o tym w programie DDTVN.
        u nas to nie przejdzie.
      • baltycki Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:24
        Pani ywwy napisala:
        >Otóż mamy dzieci do lat 3 mogłyby pozostawać w domu dobrowolnym urlopie płatnym przez >państwo

        Pani aandzia43 napisała:
        > oczyma wyobraźni widzę margines społeczny rozmnażający się bez opamiętania.
        Moje "oczy wyobrazni" nie widza pracujacego marginesu spolecznego ktoremu przysluguje jakikolwiek URLOP.
        Skoro mowa o urlopie, to oczywista oczywistosc, ze oferta bylaby skierowana do PRACUJACYCH mam.
        • moofka Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:32
          > Moje "oczy wyobrazni" nie widza pracujacego marginesu spolecznego ktoremu przys
          > luguje jakikolwiek URLOP.
          > Skoro mowa o urlopie, to oczywista oczywistosc, ze oferta bylaby skierowana do
          > PRACUJACYCH mam.

          tak samo to rozumiem
          platny urlop wychowawczy
          patologie sobie raczej prawa do wychowawczego nie wypracują
          • ylunia78 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 22:21
            moofka napisała:

            > tak samo to rozumiem
            > platny urlop wychowawczy
            > patologie sobie raczej prawa do wychowawczego nie wypracują
            >

            No właśnie...pracuję,na to,żeby móc min z czystym sumieniem pójść na macierzyńskie i wychowawcze,niestety nie płatne.Dlaczego? jeżeli powstaje taki wątek że kobieta chciała by dostać trochę grosza będąc na tym wychowawczym nazywana jest od razu patologią.Moim marzeniem jest mieć czworo dzieci,pomijając fakt,że już mi się to nie uda.To czyli co?jestem patologią?!?Bo pracowałam od 14roku zycia min na to,żeby móc"chwilę"pobyć z dzieckiem w domu!
            A jak njie...to spoko!Niech wych.zmniejszą nawet do 2lat czy jeszcze mniej,ale niech ja matka !mam mozliwość oddania dziecka do tego cholernego żłobka czy przedszkola,albo żebym mogła godnie zarobić,by móc nie oddawać swojej połowy zarobku dla opiekunki mojego dziecka!
            • mia_siochi Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 11:21
              ylunia78 napisała:


              > jeżeli powstaje taki wątek że k
              > obieta chciała by dostać trochę grosza będąc na tym wychowawczym nazywana jest
              > od razu patologią.


              To co, tylko te nie pracujące mają kasę dostawać? A co z tymi, które pracują, a potem wracają co domu i muszą w kilka godzin zrobić to samo, na co nie pracujące miały cały dzień? Im też tysiaka, tak będzie sprawiedliwie.

              >Moim marzeniem jest mieć czworo dzieci,pomijając fakt,że już
              > mi się to nie uda.

              Moim marzeniem jest czerwone ferrari i poproszę, zeby reszta społeczeństwa sie na to zrzuciła big_grin


              To czyli co?jestem patologią?!?Bo pracowałam od 14roku zycia
              > min na to,żeby móc"chwilę"pobyć z dzieckiem w domu!

              Alez nikt Ci nie broni. Tylko nie każ nam za to płacić. Bo nie ma za co.
              • ylunia78 Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 13:22
                bardzo się mnię czepiasz zauważyłam....

                Czerwone ferrari możesz sobie kupić,ja dzieci raczej nie!
                A czy ja Cie proszę,żebyś zrzuciła się na moją czwórkę dzieci?!
                Weź mnie nie wku...j!!!

                > To co, tylko te nie pracujące mają kasę dostawać?

                Ależ proszę Cię bardzo....jak ustalą takie kryteria,które kwalifikowały by Cię do pobierania tego tysiaczka,pomimo pracy- nie bronię,

                a jak nie umiesz czytać między wierszami...to dla mnie jest to rzecz niemożliwa-ten tysiak-więc mogę sobie na ten temat rozmyslać i snuć domysły!
                • mia_siochi Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 13:36
                  ylunia78 napisała:

                  > bardzo się mnię czepiasz zauważyłam....


                  Nie tylko Ciebię, nie pochlebiaj sobie ;P

                  >
                  > Czerwone ferrari możesz sobie kupić,ja dzieci raczej nie!

                  A co mnie to obchodzi???


                  > A czy ja Cie proszę,żebyś zrzuciła się na moją czwórkę dzieci?!

                  Obie piszemy o marzeniach wink

                  > Weź mnie nie wku...j!!!

                  No, idealna matka, opanowana i pełna miłości big_grin


                  >
                  > > To co, tylko te nie pracujące mają kasę dostawać?
                  >
                  > Ależ proszę Cię bardzo....jak ustalą takie kryteria,które kwalifikowały by Cię
                  > do pobierania tego tysiaczka,pomimo pracy- nie bronię,

                  No jeszcze by tego brakowało wink

                  >
                  > a jak nie umiesz czytać między wierszami...to dla mnie jest to rzecz niemożliwa
                  > -ten tysiak-więc mogę sobie na ten temat rozmyslać i snuć domysły!

                  Snuj snuj, mam nadzieję że nikt nie wpadnie ina idiotyczny pomysł płacenia za siedzenie w domu.
                  • ylunia78 Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 13:41
                    do Ciebie mam pałać miłością?!
                    kolejna e-mamusia która nigdy nie zaklnęła...tak,tak zaraz napisze,że nie publicznie.big_grin
                    Ups....
                    jak zwykle nie chce mi się z Toba dyskusji prowadzić.
                    • mia_siochi Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 13:52
                      ylunia78 napisała:

                      > do Ciebie mam pałać miłością?!

                      A kto Ci każe? wink


                      > kolejna e-mamusia która nigdy nie zaklnęła...tak,tak zaraz napisze,że nie publi
                      > cznie.big_grin

                      Geniusz big_grin


                      > Ups....
                      > jak zwykle nie chce mi się z Toba dyskusji prowadzić.
                      >

                      Bardzo mnie to cieszy smile
        • jamesonwhiskey Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:45
          > Moje "oczy wyobrazni" nie widza pracujacego marginesu spolecznego ktoremu przys
          > luguje jakikolwiek URLOP.


          jakby to byl wielki strasznie problem fikcyjnie sie gdzies zatrudnic w ciazy,
          przypuszczam, ze powstaly by specjalne firmy zatrudniajace za drobna oplata,
          potem pach l4 i lecimy prorok co 3 lata kasa leci i jest fajnie
    • katharsisss Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 17:39
      Fajnie by było, może więcej młodych małżeństw decydowałoby się na dziecko. W dzisiejszych czasach mało kto przed trzydziestką zarabia tyle, aby swobodnie móc utrzymać trzyosobową rodzinę. Kobieta po macierzyńskim też nie chce od razu wracać do pracy, bo półroczne dziecko ciężko oddać do żłobka (poza tym i tak nie ma miejsc). Moim zdaniem wystarczyłby rok. Po macierzyńskim kobieta przez rok siedzi na tym urlopie za tysiaka, a potem półtoraroczne dziecko oddaje do żłobka lub zostawia z opiekunką i wraca do pracy. Można tez zrobić tak, że kobieta ma prawo do takiego płatnego urlopu, jeżeli mąż zarabia mniej niż 2,5 - 3 tys. zł netto. Tylko niech absolutnie limitem nie będzie 1512zł netto, które obecnie uprawnia do otrzymania zasiłku, bo jak facet zarabia, np. 1700zł to i tak trzech osób nie utzryma.
      • pitahaya1 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 18:08
        katharsisss napisała:

        Można tez zrobić tak, że kobieta ma
        > prawo do takiego płatnego urlopu, jeżeli mąż zarabia mniej niż 2,5 - 3 tys. zł
        > netto.

        Czyli znów zachęcamy do szarej strefy. Trzy tysiące na umowę a reszta pod stołem.
        Kolejne kryterium dochodowe?
        • ylunia78 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 22:23
          pitahaya1 napisał:

          > katharsisss napisała:
          >
          > Można tez zrobić tak, że kobieta ma
          > > prawo do takiego płatnego urlopu, jeżeli mąż zarabia mniej niż 2,5 - 3 ty
          > s. zł
          > > netto.
          >
          > Czyli znów zachęcamy do szarej strefy. Trzy tysiące na umowę a reszta pod stołe
          > m.
          > Kolejne kryterium dochodowe?
          >
          bo problemem jest,że Polak nie umie pracować(zapracować)uczciwie.!
    • aagnes Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 18:09
      Nie za siedzenie na dupie w domu (jak ktos to 'ladnie' napisal), tylko siedzac w domu ze swoim dzieckiem braloby sie do opieki inne dzieci - ile tego nie wiem dokladnie, moze 2 czy 3? Uwazam, ze to bardzo dobry pomysl, w kraju gdzie polityka prorodzinna to frazes to wycierania sobie nim geby przed wyborami i nic wiecej. Gmina placilaby 1000 + zus - chociaz i tak nie uwazam, ze ten tysiac to jakies kokosy.
      • jamesonwhiskey Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 18:15
        > w domu ze swoim dzieckiem braloby sie do opieki inne dzieci - ile tego nie wiem
        > dokladnie, moze 2 czy 3?

        co znaczy bralo ?
        potrzebna sa jakies kwalifikacje zdaje sie
        dla przykladu prywatnie mozesz swojego dzieciaka wychowac na psychopate ale
        jesli chcesz za to brac pieniadze to wypadalo by cos teoretycznie cos wiedziec
        • moofka Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 18:20
          > potrzebna sa jakies kwalifikacje zdaje sie
          > dla przykladu prywatnie mozesz swojego dzieciaka wychowac na psychopate ale
          > jesli chcesz za to brac pieniadze to wypadalo by cos teoretycznie cos wiedziec

          sluszna uwaga
          czy ten tysiak to nie ustawy zlobkowej dotyczy wlasnie?
          • martishia7 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 18:32
            Chodzi o opiekuna dziennego. Z założeń do ustawy:
            Kolejna forma wykonywania opieki nad dzieckiem od 20 tygodnia do 3 lat to opiekun dzienny. Będą nimi osoby fizyczne, zatrudniane przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Osoby te będą sprawować opiekę nad dzieckiem w swoim domu lub mieszkaniu
            . Kandydaci na te funkcje będą wyłaniani w drodze konkursu. Opiekun dzienny ma być zatrudniany na podstawie umowy, w której określone będą jego obowiązki, czas, miejsce sprawowania opieki oraz wysokość wynagrodzenia. Wybór kandydata poprzedzi staranny wywiad środowiskowy. Przed rozpoczęciem pracy powinien odbyć 160-godzinne szkolenie
            . Osoby posiadające wykształcenie medyczne lub pedagogiczne muszą odbyć 40-godzinne przeszkolenie. Opiekun ma się zajmować, w zależności od wielkości lokalu, maksymalnie pięciorgiem dzieci.
            • krapheika Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 20:15
              To nic innego jak Tagesmutter w Niemczech.Przechodzi sie w Jugendamcie szkolenie plus egzamin i opiekuje sie dziecmi od 1 do 5 w zaleznosci od wielkosci mieszkania.Jugendamt placi czesci takich osob kase.Musialabym sie wglebic w temat. Ale ta instytucja jest znana i dobrze funkcjonuje.
    • tully.makker Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 18:39
      Nie mialabym z tym problemu pod warunkiem, ze rodzice kazdego dziecka otrzymaliby 100 na zapewnienie mu opieki i mogliby sami decydowac, czy np chca z tego zaplacic za zlobek, czy dolozyc i miec na nianie, czy wreszcie zrealizowac opieke we wlasnym zakresie.

      Przy czym oczywiscie rozumiem, ze propozycja dotyczy tez ojcow?
      • kagrami Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 19:04
        Teraz moje trzy grosze smile
        Ja uwazam, e najlepiej gdyby panstwo dopłacało nam w przyszłosci do emerytury ale - uwaga - gdy dziecko zacznie normalnie pracowac i placic składki jakie tam wtedy będą na zus i podatki. Wtedy nie byłoby rozwoju patologii jak ktoś słusznie juz w tym wątku zauwazył.

        No i tez lepiej powinny byc traktowane kobiety prowadzace działalnosc gospodarczą. Ja gdy zdecydowałam się na zostanie w domu z dzieckiem, musiałam zawiesic działalność (wczesniej przez kilka lat płąciłam wszystko terminowo), byłam trakowana w urzedach jak bezrobotna. Nie przysługiwał mi wtedy dodatek unijny jki mogły wziąć matki będące na urlopie wychowawczym. Niesrawiedliwosc. To było 9 lat temu - nic sie chyba nie zmieniło..

        Acha i do tego wszystkiego dodam, ze lata spędzone z dziecmi nie licza mi sie do lat pracy tak jak matkom zatrudnionym przez innego pracodawce niz one same.

        Co chce powiedziec: wezcie ze mnie przykład, nie bądzcie samodzielne zawodowo. W tym kraju zdrowiej jest miec dwie lewe ręce...
      • naomi19 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 21:40
        żłobek w moim mieście kosztuje nie 1000 a 190zł.
        Czekamy na przyjęcie do niego od kiedy córka skończyła jakieś 7-8 miesięcy. Teraz ma 3 lata. Chyba się już nie doczekamy...
        Propozycja jest dobra- kobieta kończy kurs/przygotowanie, bierze ok 2-3 dzieci, dostaje 1000zł z miasta/gminy i ma opłacany Zus.
        2-3 matki nie mają problemu, co zrobić z dzieckiem przez ok. 8 godz dziennie.
    • sabciasal Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 19:34
      uważam, ze konsekwencją przyjęcia takiego rozwiązabia będzie zamknięcie kobiet w domu. Zwiększy się presja społeczna na młode matki, żeby zostawały w domu, szczególnie w stosunku do kobiet nie zarabiajacych dużo. A wizja, ze samorząd nie bedzie budował żłobków i przekazywał po tysiaku matkom (pewnie z dotacji budżetowej) mną wstrząsa.
      Podobne rozwiązania zastosowano w RFN: tam przedszkola otwarte są do godziny 12. nie wiem co ze żłobkami. Kobieta któej nie stać na nianię, musi zostać w domu, bo rynek pracy nie zawiera wielu propozycji na 4/10 etatu.
      efekt: przyrost naturalny ujemny chyba.
      mam nadzieję, że to tylko plotkasmile
      • ywwy Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 20:33
        to na razie luźny pomysł zasłyszany w tv więc spokojnie, daleko temu do realu, ale pomarzyć można smile
        jeżeli dobrze zrozumiałam to 1000 zł dostaje rodzona matka dziecka, którym się opiekuje do 3 roku życia. Wtedy odpada budowa żłobków, bo wiekszość mam nie pracuje i zajmuje się swoimi pociechami. To dotyczy raczej tylko matek pracujących,chyba logiczne? Nie wiem co z ojcami...I powinno być tak, że jak matka chce wrócić do pracy to bardzo proszę, żyjemy w wolnym kraju. Pewnie część mam ( mniejsza?) tak uczyni, więc opiekunki lub żłobki nadal będą pracować, ale może nie będzie już kolejek?
        • moofka Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 20:41
          litwa tak ma
          3 lata platnej opieki nad dzieckiem (uzaleznionej od pensji jak u nas macierzynski
          do wyboru ojciec lub matka
          i jakos zyja i dobrze sie maja
    • leeloo2002 Re: Tysiak za opiekę? 18.01.11, 22:43
      moim zdaniem to rozwiązanie nie przejdzie, bo zwyczajnie nie znajdzie sie na to kasa
    • wuika Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 10:56
      Trochę mało taki tysiak. A i tak polski budżet by tego nie udźwignął.
      • siajaj Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 11:14
        Dla mnie to ohydne, że najbardziej na polski budżet narzekają ci, którzy by chcieli jak najwięcej dostawać z niego za nic oczywiście nie pracując czyli do budżetu nic nie dokładając...
        • siajaj Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 11:15
          Dodatkowo dzieci takich "budżetowców" wychowują się w takiej atmosferze i rosną kolejne pokolenia tych, którym się wszystko za leżenie należy...
        • wuika Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 11:43
          Nie zamierzam dostawać tysiaka za opiekę nam moim dzieckiem. Dla mnie pozostanie w domu to byłaby większa strata niż ten wspomniany tysiak, więc takie rozwiązanie, jeśli ja bym miała zostać w domu - nie miałoby szans na realizację. Ale to nie oznacza, że uważam, że takie matki powinny dostawać np. 5000zł. Z jeszcze innej strony, kasy na ten 1000zł pewnie i tak nie wystarczy. Nie chciałam zawrzeć w mojej wypowiedzi niczego innego.
          • siajaj Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 11:50
            Domyślam się, To nie było personalnie skierowane smile
            Szlag mnie tylko trafia jak ktoś wymyśla takie głupoty. Bo w takiej sytuacji matki, które muszą wrócić do pracy, żeby utrzymać dom musiałyby pracować na te, które postanawiają w domu zostać. Skoro się na to decydują to niech nie oczekują za to pieniędzy. To obrzydliwe, że w ogóle takim mamusiom - które zresztą opluwają te pracujące przy każdej okazji - przychodzi ochota na branie pieniędzy z budżetu za opiekę nad własnym dzieckiem.
            W ogóle brzydzi mnie to, że tyle ludzi czeka na kasę od państwa z nicnierobienie i wiecznie im mało a ci, którzy naprawdę pracują jakoś najmniej narzekają mimo, ze tych nierobów utrzymują...
            • wuika Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 12:24
              Czyli wypada się zamknąć, żeby uchodzić za zarobionego zarabianiem na całą resztę wink
          • naomi19 Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 12:32
            Kto chce Ci płacić za opiekę nad swoim dzieckiem? O matko...
            Za opieke nad innymi dziecmi, którymi byś się opiekowała!
            • siajaj Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 12:46
              No to chyba nie bardzo zrozumiałaś... Za opiekę nad czyimś dzieckiem zarabiasz tak czy inaczej. Najdziwniejsze jest właśnie to, że ktoś wymyślił, a wielu niestety mamuśkom się to spodobało, że państwo powinno płacić PENSJĘ matkom, które zostają w domu na wychowawczym żeby wychowywać własne dzieci...
              • naomi19 Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 12:52
                Zarabiam, najczęściej na czarno, bez Zusu. Ale w tym przypadku płaciłoby miasto/gmina! A nie matka dziecka, czyli jej pensja nie szłaby na pensję opiekunki. Na prawdę nie widzisz żadnej różnicy?
                To rozwiązałoby problem braku żłobków i przedszkoli. Oczywiście do tego nigdy nie dojdzie z braku kasy, ale sam pomysł rewelacyjny.
                • soul_asylum Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 12:58
                  ja bym posiedziała z chęcią..ale juz sie chyba na to nie załapię sad
                  a szkoda

                  nieowszystkim.blox.pl/html
                  • ylunia78 Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 13:29
                    nienawiść matek pracujących do matek pozostających z dziećmi w domu jest wręcz kuriozalna.Czasami taka matka siedząca w domu z dzieckiem/dziećmi nie pobiera żadnychŻADNYCH! korzyści majątkowych,a ojciec dziecka pracuje,więc równie dobrze można uznać,że pracuje na Swoją żonę. i te dzieci.Bo przecież podatek do Państwa odprowadza?Z drugiej str jednak spojrzeć,to te kobiety,które teraz nie mają dzieci,bo uważają,że nie mają kasy,mogę się czepiać o to,że za 30-40lat to MOJE dziecko będzie robiło na ich emerytury.Czyli i tak źle i tak niedobrze.
    • nowi-jka Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 13:35
      nie jestem prosocjalna i tego niepochwalam, Vat nam beda podnosic, składke rentowa itd a tylko dawac i dawac beda ale nie twierdze ze nie poszłabym na wychowawczy za ten tysiak, duzo to niejest ale to + oszczednosci pozwoliłoby mi godnie przezyc roku lub dwa

      ale mysle ze to ktos cos powiedział niepoparte niczym

      ja słysząłm dzis w trójce ze maja pomysł znieczuleń przy porodzie darmowych tzn refundowanych przez NFZ albo chociaz płatnych legalnie bo obecnie jak szpital bierze kase za nie to robi to nielegalnie i ze to ma spowodowac wieksza liczbe urodzeń - parsknełam smiechem
      ból porodowy trwa kilak godzin- ból braku przedszkoal kilka lat. Niech rozwiaza lepiej ten drugi problem.
      • naomi19 Re: Tysiak za opiekę? 19.01.11, 13:42
        Oczywiście. Dla kobiet ból porodowy raczej nie jest takim prolemem, co kilkuletni zonk, co zrobić z dzieckiem przez ok 9 godzin dziennie!
        A tak zupełnie na marginesie znieczulenie działa, ale zmniejsza skurcze, przez co dziecko często nie może się urodzić, kobieta musi więc dostać oksytocynę, która nasila skurcze, ale sprawia, że są bardzo bolesne, więc to zamknięte koło. Oczywiście, gdyby ból był nie do zniesienia, to brałam pod uwagę przyjęcie znieczulenia, ale chyba 99% z nas potwierdzi, że ból był jak najbardzie do wytrzymania. Ja mogłabym rodzić zawodowo smile Duuuuuużo gorsze dla mnie było nie-spanie przez kolejnych kilkanaście miesięcy, poród przy tym to pestka.
      • matsuda Re: Tysiak za zgodę na bycie sprzataczką, 19.01.11, 13:44
        praczką , kucharką i całą resztą, bo bez tego dziecka nie wychowasz, przez 24h/dobę- Nie dziękuję, wolę zarabiać więcej i mniej godzin być kurą domową. Bezrobotne i mało zarabiające na to może i póją!
        • naomi19 Re: Tysiak za zgodę na bycie sprzataczką, 19.01.11, 13:52
          Oczywiście, jak zarabiasz 8 tys to możesz z lekkim sercem oddać 2tys niani, super, gratulacje. Jak ktoś ma 2000 to już nie ma tak lekko.
          • matsuda Re: jeśli nie stać ciebie na nianie tzn, że nie 19.01.11, 14:17
            stać i na dziecko, niania przecież to tylko początek.....
            • naomi19 Re: jeśli nie stać ciebie na nianie tzn, że nie 19.01.11, 14:59
              Tak, znam takie teorie, jakie głosisz. Znam osobę, która uważa, że jak nie masz 150tys na koncie tylko na dziecko, to cię na nie nie stać.
              Jedna teoria głupsza od kolejnej...
              • matsuda Re: nie no - Bóg dał dzieci- da na dzieci 19.01.11, 15:04
                bo zawsze jakoś to będzie.... (zazdrościsz 150 tys??
                • naomi19 Re: nie no - Bóg dał dzieci- da na dzieci 19.01.11, 17:24
                  Ale komu mam zazdrościć, ta osoba nie a dzieci! (czyt: nie ma 150tys na koncie tylko z przeznaczeniem na dziecko.
                  Nie, nie zazdroszczę. Rozumiem, że to ma być argument w dyskusji, czy naomi ma 150tys i w ogóle ile ma na koncie i czy ma konto. Zmądrzej.
    • martishia7 Opiekun dzienny 19.01.11, 13:52
      Po pierwsze, nie za opiekę nad swoim dzieckiem, tylko nad dziećmi.

      Dzienny opiekun sprawuje opiekę nad maksymalnie pięciorgiem dzieci, a w przypadku gdy w grupie znajduje się dziecko, które nie ukończyło pierwszego roku życia, jest niepełnosprawne lub wymaga szczególnej opieki, maksymalnie nad trojgiem dzieci.

      Po drugie niekoniecznie "tysiak", tylko nie wiadomo ile.

      Maksymalną wysokość wynagrodzenia dziennego opiekuna oraz zasady jego ustalania określa, w drodze uchwały, rada gminy.

      Po trzecie niekoniecznie musi to być rodzic. Z ustawy w wersji przekazanej senatowi nie wynika, że opiekun dzienny MUSI w ogóle posiadać jakiekolwiek dzieci. Nie określono też maksymalnej liczby dzieci "własnych" opiekuna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka