alanis11
19.01.11, 10:46
Czytam wątek dot. wyglądu jakiejś korporacyjnej pani i doszłam do wniosku że muszę się przed soba przyznac że sama mam aktualnie kryzys ....znaczy przestałam sie malowac i układac włosy przed wyjsciem a jeszcze ze dwa miesiące temu byłoby to dla mnie nie do przejścia. Jesli wychodziłam do ludzi obowiązkowo musialam byc zrobiona moze nie odsztafirowana ale absolutnie minimalny mejkap włos w łądzie i dobre ciuchy. Mam spadek formy , rano budze sie zmeczona nie mam sił na dopracowywanie wyglądu.A teraz cos co w tym wszystkim wydaje mi sie najdziwiejsze odkąd przestałam biegac zrobiona ludzie chętniej nawiązują ze mną miły kontakt ,są na mnie otwarci a faceci mnie adorują , chyba bez tej otoczki wydaje sie bardziej ludzka i dostępna bo nie sądze żebym wyglądała lepiej ,na 100 % jest gorzej. Czy ktoras z Was coś takiego obserwuje ?