Dress code - inaczej

24.01.11, 23:47
Czy jeśli pracodawca wymaga dress codu w pracy i to takiego bardzo sztywnego, to powinien dorzucić coś do pensji? Dress code został wprowadzony niedawno. I to bardzo sztywny, dochodzi nawet do określenia przepisowej grubości rajstop i dzianiny, z której jest sweterek.
    • lolinka2 Re: Dress code - inaczej 24.01.11, 23:49
      no jak nic, prawie mundurek

      mundurki to zwykle pracownikom fundują....
    • vivibon Re: Dress code - inaczej 24.01.11, 23:58
      Nie liczyłabym na to.
      • bi_scotti Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 00:04
        Powinien dac czas na dostosowanie sie - nie mozna takich wymagan wprowadzic z dnia na dzien, ale poza tym to przeciez nawet najbardziej sztywne zasady ubraniowe mozna realizowac w wersji expensive/reasonable/cheap/second hand wink
        Cud free market polega na tym, ze kazda pani moze miec torebke z napisem Gucci wink
    • grandan Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 00:12
      A ekwiwalent ubraniowy? Wiem, że w niektórych firmach taki obowiązuje. Uważam, że to dobry pomysł, kiedy od pracownika wymaga się nie tylko fartucha, ale też określonej długości spódnicy czy grubości rajstop. Spotkałyście się z czymś takim?
      • vivibon Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 00:18
        Ale to chyba tylko wtedy, kiedy istnieje ryzyko zniszczenia własnej odzieży. Chyba, że ktoś będzie wyliczał amortyzację rajstop smile
    • diabel.lancucki Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 05:20
      Uważam, że powinien. Prawnie nie jest to nigdzie uregulowane(pomijam odzież roboczą). Często natomiast jest tak, że firma w której obowiązuje dress code uwaza się, za bogwieco i już samo to, że Kowalski może tam pracować to dla niego powinien być prestiż, więc kasy na ubrania mu nie daje.
    • jowita771 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 05:26
      Ja dostaję kasę co jakiś czas na zakup odzieży i butów do pracy (tez obowiązuje dress code), ale nie wiem, czy to jest jakoś regulowane.
      • kocianna Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 08:03
        W mojej pracy (w Polsce, tu jest troszeczkę inaczej) "od zawsze" chodziło się bardzo oficjalnie ubranym, stosunkowo niedawno dookreślono dress-code. Dodatek na "odzież roboczą" dostaje tylko... kierowca. A, przepraszam, jeszcze dozorcy i inni pracownicy fizyczni. Firma ma obowiązek chyba zapewnić odzież ochronną (przepisy BHP), ale na biurowych stanowiskach pracy odzież ochronna się nie należy.
    • baba06 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 08:09
      Czy jeśli pracodawca wymaga dress codu w pracy i to takiego bardzo sztywnego, to powinien dorzucić coś do pensji?

      ale przecież i tak w czymś do pracy chodzić trzeba, więc zamiast pary dżinsów i koszuli kupuje sie rzeczone rajstopy, sweterek i co tam jeszcze potrzeba...
      • kozica111 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 08:35
        "ale przecież i tak w czymś do pracy chodzić trzeba, więc zamiast pary dżinsów i
        > koszuli kupuje sie rzeczone rajstopy, sweterek i co tam jeszcze potrzeba..."

        Teoretycznie tak ale ciężko to uznać za ubiór tzw; uniwersalny co oznacza że badziewny sweterek , grube rajty a'la Merry Popins nie będą wykorzystywane na co dzień więc dżinsy i tak zakupić trzeba.
        • baba06 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 09:02
          ale zużycie dżinsów w których chodzi się tylko "po pracy" zmniejsza się do minimumsmile
    • wuika Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 08:12
      Regulaminem pracy wymaga? Ustnym wyrażeniem, że by wolał?
    • alabama8 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 08:13
      Nawet jeśli twoja firma powinna była dorzucić parę groszy z tytułu dodatku ubraniowego, a nie dorzuciła - to co zrobisz? Zbuntujesz? Poskarżysz? Siedź lepiej cicho bo pierwsza z roboty wylecisz. Taka jest polityka w dużych firmach. Nie ma pracy więc ludzie siedzą mimo łamania praw pracowniczych i naciągania przepisów.
      • osa551 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 08:53
        mimo łamania praw pracowniczych

        dress code, to łamanie praw pracowniczych? od kiedy?

        U mnie w pracy nie ma dress code, czesem chodzę w dżinsach, czasem w sweterkach, czasem bardzo oficjalnie. To zależy od dnia, rozkładu spotkań i od tego z kim się spotykam. Generalnie uważam, że pracuje głową a nie ubraniem, ale na spotkanie z prezesem innej firmy w dżinsach nie chadzam.
      • diabel.lancucki Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 09:18
        zawsze można zmienić pracę na taką bez dress code'u, ewentualnie na taką, gdzie płacą dodatek na ubrania.
    • epistilbit Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 09:11
      Nie, nie zbuntuje się, lubię swoją pracę, lubię ludzi z którymi pracuję. Problem jest taki, że jakbym wiedziała o tym na samym początku, to bym się nie zdecydowała. Aneksy wręczono nam nagle. Problem nr 2 wygląda tak, że pracuję w systemie mieszanym w różnych proporcjach: w terenie i w biurze. Do pracy w terenie muszę mieć b. dobrej jakości buty, kask, odzież ocieplaną itp itd. Najbardziej kuriozalne sytuacje zachodzą, gdy nagle się dowiaduję, że ktoś "wypadł" z obiegu i muszę zmienić biurko na teren lub odwrotnie i z czegoś w tym stylu
      https://www.geodezja.malbork.pl/images/geodeta.jpg
      przebrać się w to:
      https://cdn.amazooo.com/wp-content/uploads/2009/06/woman-suit-2.jpg
      nie mówiąc o tym, że zwyczajnie ciężko i drogo jest skompletować drugą garderobę praktycznie od zera.
      • osa551 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 09:17
        Do pracy w terenie mu
        > szę mieć b. dobrej jakości buty, kask, odzież ocieplaną itp itd. Najbardziej ku
        > riozalne sytuacje zachodzą, gdy nagle się dowiaduję, że ktoś "wypadł" z obiegu
        > i muszę zmienić biurko na teren lub odwrotnie i z czegoś w tym stylu


        no to faktycznie nieźle .... w stroju nr 2 chodzę faktycznie do pracy, ale pracuję tylko w biurze, a stroje takie ubieram tylko na ważne spotkania, naprawdę ważne ....
      • izak31 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 09:18
        To zapytaj o szafki aby oz sobie druga zmiane ubrania powiesic. ja bym miala mega problem. Mam 185 cm i taka cześć garderoby jak zakiet jest poza moim zasięgiem. Znaczy bez szans na kupno. Rekawy za krótkie i talia za nisko. I ciekawe czy pracodawca zrwóciłby mi koszty szycia garsonek i garniturów? Takie rzeczy idą w kilkaset złotych.
      • baltycki Wybieram bramke nr 3 ;-)) n/t 25.01.11, 09:21
    • mikas73 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 09:29
      Ja dostaję za darmo komplet odzieży terenowej, kask, gumowce, trzewiki na cieplejsze dni,kurtkę przeciwdeszczową i ocieplaną,nawet skarpety, ręczniki, mydło.
      Po pracy w terenie, nie wymaga się od nas uniformu - na szczęście...
    • kota_marcowa Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 09:46
      U mnie pracodawca zapewnia pracownikowi 2 mundurki, z tym, że to jest odzież ochronna. wiem natomiast od koleżanek pracujących w niektórych szpitalach, że muszą sobie fartuchy kombinować na własną rękę, bo szpital biedny. Skoro państwowy pracodawca ma w poważaniu przepisy, to trudno oczekiwać, że prywaciarz zapłaci z własnej woli.
    • gazeta_mi_placi Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 19:10
      Jak mierzą grubość rajstop?
      • prunio4 Re: Dress code - inaczej 26.01.11, 08:10
        gazecia zacznij nosić, a się przekonasz.

        *****/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*/*****
        www.youtube.com/watch?v=WVk5OfJ_D_o&feature=more_related
    • beverly1985 Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 19:26
      Powinni wam dac z pół roku na zmianę garderoby. Natomiast taki strój raczej nie jest droższy od moich jeansów i sweterka tongue_out
      • bi_scotti Re: Dress code - inaczej 25.01.11, 19:39
        W takim ukladzie to od forsy na stroje wazniejsze wydaja sie byc szafka, przebieralnia i ewentualnie dostep do prysznica jesli masz sie w expressowym tempie pozbyc krecji typu walonki+kufajka i wygladac reprezentacyjnie wedlug zalaczonego wzoru. To by sie pewnie moglo miescic w przepisach BHP.
    • kol.3 Re: Dress code - inaczej 26.01.11, 07:52
      U mnie w pracy obowiązują żakiety, stonowane kolory, zwraca się uwagę na schludny wygląd, niektórzy szefowie wymagali manicure, z powodu swetra i niestarannej fryzury ktoś tam kiedyś został zwolniony. Firma zapewnia raczej niewygórowane zarobki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja