Witam!
W sobotę mam 6 urodziny syna. Na godzinę 16 mam imprezę rodziną, dziadkowie, chrzestni brat z rodziną. Brat to moja jedyna rodzina. (rodzice nie żyją).
I dzisiaj mi oświadczył,że jego żony dalsza kuzynka ma córkę i ona organizuję też w sobotę urodziny w jakimś lokalu i dzieci będą lepić garnki i ogólnie będą zabawy z gliną . Oczywiście godzina przybliżona więc do mnie raczej nie przyjdzie. Smutno mi strasznie. Ech. Ma przecież wybór. A nich żałuje bo szykuję dobre jedzonko.