Dodaj do ulubionych

co byscie zrobily?wypadek w szkole

18.02.11, 09:50
witajcie,
prosze o rade bo jestem swiezo po emocjach.Moj synek 6 lat (pierwszoklasista wczesniejszy) mial wypadek w toalecie meskiej.Pod pisuarem stoi paleta drewniana sluzaca jako podwyzszenie i on sie o nia potknal i uderzyl lewa strona twarzy,przy skroni.Rozcial lub brwiowy,ma dwa szwy,robione rpzeswitlenie tarzoczaszki itp.skonczylo sie na szczescie tylko szwami ale moglo nawet i tragedia.Zglosilam wychowawczyni,ma isc do dyrekcji w tej sprawie ale chyba powinnam sama sie tym zajac?To jest niedopuszczalne zeby tak wygladala toaleta.
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 09:58
      ja bym poszła sama.

      co prawda oczywiście, wypadki sie zdarzają, Twojemu synowi nikt niczego nie zrobił - sam sie potknął -to jednak mam wątpliwości, czy akurat cos takiego jak paleta - jak sądze, ażurowa, a nie z litego drewna - może słuzyć za podwyższenie w wc.

      i zdrówka!
      • asiaiwona_1 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 10:02
        oczywiście, że należy pójść. Zapewne mieliście wykupione w szkole ubezpieczenie - należy się odszkodowanie za wypadek w szkole. A wogóle co to za pomysł z paletą jako podwyższenie w kibelku???? Czy szkoły nie miały obowiązku dostosować pomieszczeń do przyjęcia małych dzieci? Czy to nie dotyczyło też toalet? W szkole mojej młodej są niższe kibelki w części dla klas 0-3, tak by maluchy bez problemu i konieczności użīcia podwyższenia mogły się normalnie załatwić.
        • przeciwcialo Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 13:35
          Kurcze, znowu ten mityczny kibel.
    • skanke Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 09:58
      trzeba kwestię tych palet sprawdzić w przepisach bhp- nie wykluczone, że są zgodne. dziecko może potknąć się nawet o własną nogę, klamkę, kolegę i też może dojśc do tragedii. Najpierw sprawdź zgodność z przepisami.
      • jodipiku paleta drewniana-transportowa;-( 18.02.11, 10:03
        • solaris31 Re: paleta drewniana-transportowa;-( 18.02.11, 10:10
          no mnie się taka paleta nie bardzo podoba, ale nie znam na tyle BHP, żeby coś wyrokowac. zapytaj kogoś, kto się na BHP zna.
    • duch_mariana Nie słupa to wina że go ślepy nie widzi 18.02.11, 12:54
      > To jest niedopuszczalne zeby tak wygladala toaleta.

      Co to w ogóle za mentalność żeby gdziekolwiek szukać winnych swojej własnej niegramotności albo swojego dziecka? Ja wiem, że w idealnym świecie wszystko jest gładkie, wszystko jest miękkie, drzewa są z gumy, samochody się dematerializują zanim uderzą w przeszkodę, po czym z powrotem materializują jak już przez nią przejadą, a słupy same schodzą ludziom z drogi. Ale my póki co żyjemy w świecie realnym, w którym występują takie rzeczy jak paleta pod pisuarem, na którą setka dzieciaków wejdzie, wysika się i zejdzie, a jedna sierota się potknie i porozbija. Zdarzył się wypadek w szkole i z tego tytułu należy się jakieś odszkodowanie z ubezpieczenia. Natomiast winę za wypadek ponosi Twój syn, bo w wieku 6 lat wykazał się sprawnością na poziomie roczniaka uczącego się chodzić. Tu w ogóle jest inny problem, bo dzisiejsze dzieci (głównie miastowe) są ogólnie totalnymi pierdołami. Jakby się przeniosły w czasie np. do 1980 roku, to by masowo ginęły albo ulegały ciężkim wypadkom. Dawniej się skakało po stosach palet, szalunków, desek z wystającymi gwoździami na budowach i każdy wiedział na co ma uważać. Dziś dzieciaki pilnowane, asekurowane na każdym kroku przez troskliwe mamusie mają super bezpieczne place zabaw, wszystko atestowane, certyfikowane przez 50 instytucji, maty antypoślizgowe i spory problem jak się trafi bardziej śliska, czy bardziej wyboista powierzchnia. A jak się dzieciak potknie o krawężnik to do kogo będzie pretensja? Do Zarządu Dróg Miejskich, bo postawili dziady jedne dzieciątku na drodze granitowy krawężnik i jeszcze nie wyłożyli poduszkami powierzchni w promieniu 2 metrów od krawężnika na wypadek gdyby ktoś raczył się tam potknąć i obalić? Przypilnuj odszkodowania z ubezpieczenia, którym jest objęty Twój syn, a winnych nie szukaj. Winny jest ten, co się potknął i obalił a nie ten, co położył paletę żeby dzieciak miał łatwiej się wysikać. W związku z tym wypadkiem wnioskuj o dostosowanie pisuaru do wzrostu dzieci korzystających z niego, czyli jeden obniżyć np. o 20 centymetrów dla karypli, a drugi niech wisi na wysokości odpowiedniej dla dzieciaków o wzroście 130 cm. I przypilnuj żeby przy kolejnym remoncie dostosowali. Nie są to jakieś kolosalne koszty ani mocno skomplikowana technicznie sprawa.
      • asiaiwona_1 Re: Nie słupa to wina że go ślepy nie widzi 18.02.11, 13:00
        ale nie wiemy czy paleta nie była jakaś wybitnie sprzyjająca potknięciu - nie wiem, jakieś zadziory, złamania czy coś. Może to był powód, że on się potknął. Ja wiem - dziesięciu skoczy z dachu i nic nie będzie, a jedenasty głowę rozwali. No ale tu mówimy o szkole i niedostosowaniu kibelków do wzrostu małych dzieci.
        • bloopsar Re: Nie słupa to wina że go ślepy nie widzi 18.02.11, 13:05
          > ale nie wiemy czy paleta nie była jakaś wybitnie sprzyjająca potknięciu

          Haha, trzeba zbadac palety 'stopien sprzyjalnosci potnieciu' big_grin
          Duch_Mariana ma sporo racji.
        • duch_mariana Re: Nie słupa to wina że go ślepy nie widzi 18.02.11, 13:10
          > ale nie wiemy czy paleta nie była jakaś wybitnie sprzyjająca potknięciu - nie w
          > iem, jakieś zadziory, złamania czy coś

          Była jaka była i była widoczna. Jak na chodniku będzie leżał jak najbardziej sprzyjający potknięciu kijek, to kto będzie winny? Drzewo, czy dozorca, bo nie biega w tę i z powrotem po ulicy przez 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu i nie zbiera patyczków? Jak sam byłem dzieckiem, to na placu zabaw asfalt był pofałdowany przez korzenie, a oprócz tego wystawało z niego żelastwo - pozostałości po dawnej atrakcji. Czasem nawet ktoś się o to wyłożył i pozdzierał kolana albo łokcie. Wtedy wsadzało się pod kran, posmarowało gencjaną i za chwilę dzieciak szedł z powrotem się bawić i już bardziej uważał. Dziś od razu szuka się winnych i usuwa dzieciom spod nóżek wszelkie możliwe przeszkody. I to jest błąd.
      • baltycki Re: Nie słupa to wina że go ślepy nie widzi 18.02.11, 13:31
        duch_mariana napisał:
        > W związku z tym wypadkiem wnioskuj o dostosowanie pisuaru do wzrostu dzieci
        korzystających z niego, czyli jeden obniżyć np. o 20 centymetrów dla karypli, a drugi niech wisi
        > na wysokości odpowiedniej dla dzieciaków o wzroście 130 cm.

        pieprzysz Pan panie...
        toalety powinny zostac przystosowane zanim trafia tam takie dzieci..
        i to nie na wniosek rodzica!!!

        Ciekawi mnie, jakie zapachy wydzielaja sie spod tej palety..
      • przeciwcialo Re: Nie słupa to wina że go ślepy nie widzi 18.02.11, 13:38
        Dzieki za fajny post bo mniej więcej to cisnęło mi sie pod palce na klawiaturze, a tak się podpisze pod toba. Racja.
      • paskudek1 Re: Nie słupa to wina że go ślepy nie widzi 18.02.11, 13:44
        wiesz, może zbyt dosadnie to powiedziałeś ale zgadzam się. Usuwamy dzieciom wszystkie przeszkody, robimy za nie co się da a potem płaczmy że są niezaradne. I doskonale wiem że sama tak grzeszęsmile
        • morekac Re: Nie słupa to wina że go ślepy nie widzi 18.02.11, 15:35
          Nooo... ciekawe, co ma zasikane 6-latek sikający do pisuaru, który jest za wysoko... wink
    • gryzelda71 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 13:01
      Zapisując syna do szkoły zwiedziłaś ją?Sprawdziłaś czy w toaletach sobie poradzi(w domowej łazience masz malusie wszystko?).
      Był wypadek,będzie odszkodowanie.Nie bardzo wiem czego oczekujesz?
      • skanke chyba chce dymu 18.02.11, 13:16
        tylko nie wie czy jest powód. Do końca życia będę miała na kolanie zarośnięty żużel -pamiątka po żeźni w dwa ognie. Ale wygraliśmy!
        • najma78 Re: chyba chce dymu 18.02.11, 13:26
          Paleta jako podwyzszenie w toalecie dla chlopcow - nie wiadomo czy smiac sie czy plakac. Dzieci w tym wieku powinny miec toalety wielkoscia/wysokoscia dostosowane do wzrostu, podobnie jak husteczki higieniczne w pojemnikach na scianach, spluczki, dozowniki z mydlem, umywalki oraz suszarki lub reczniki papierowe. Dodam, ze moga korzystac ze wspolnch toalet z dzieczynkami ale nie ze starszymi klasami, toalety powinny byc na 1-2 klasy, starsi oddzielnie dla chl i dziew. Gdyby pisuar byl na odpowiedniej wysokosci nie trzeba byloby stawiac palety.
          • gryzelda71 Re: chyba chce dymu 18.02.11, 13:35
            Oprócz pisuarów są sedesy.Do sedesu sześciolatek już dosięgnie.Paleta jako podwyższenia to wersja matki.
            Ale rozróba rzecz święta.
            • el_jot Re: chyba chce dymu 18.02.11, 14:03
              gryzelda71 napisała:

              > Oprócz pisuarów są sedesy.Do sedesu sześciolatek już dosięgnie.Paleta jako podw
              > yższenia to wersja matki.
              Ale że co? Wymyśliła sobie tę paletę czy dziecko ?
              • gryzelda71 Re: chyba chce dymu 18.02.11, 14:05
                Nie wiem.Tysiąc powodów mogło być,ze ta paleta tam była.Ciekawe,że przed wypadkiem nie przeszkadzała.
                • asiaiwona_1 Re: chyba chce dymu 18.02.11, 14:10
                  gryzelda71 napisała:

                  >.Ciekawe,że przed wypadk
                  > iem nie przeszkadzała.

                  A może przed wypadkiem matka nie wiedziała, że taka paleta w kibelku funkcjonuje.( Ja tam nie włażę w szkole młodej do kibla bo nie mam takiej potrzeby.) I o palecie dowiedziała się właśnie przy okazji wypadku
                  • gryzelda71 Re: chyba chce dymu 18.02.11, 14:14
                    Tyle zawsze ematki piszą o wyborze szkoły.A potem okazuje się ze kibelek za wysoko ........
                    • asiaiwona_1 Re: chyba chce dymu 18.02.11, 14:18
                      gryzelda71 napisała:

                      > Tyle zawsze ematki piszą o wyborze szkoły.A potem okazuje się ze kibelek za wys
                      > oko ........

                      jeśli wszyscy przy wyborze szkoły kierowaliby się wyglądem kibelka to rzesza dzieci uczyłaby się indywidualnie w domu.
                      • gryzelda71 Re: chyba chce dymu 18.02.11, 14:20
                        Niektórym wyszłoby to na zdrowie.
          • black_currant Re: chyba chce dymu 18.02.11, 13:54
            Szczerze mówiąc to drewniana paleta w toalecie (szczególnie chłopięco-męskiej) odrzuca mnie z powodów higienicznych - niezależnie od tego, czy ktoś sie o nią potyka czy nie.
            Ciekawa jestem ile sików już wsiąknęło w drewno i jak oni to czyszczą sad
            Błe sad
            • kannama Re: chyba chce dymu 19.02.11, 14:40
              też o tym pomyślałam- drewno pęczniejące od moczu...bajka...
        • przeciwcialo Re: chyba chce dymu 18.02.11, 13:42
          Cudne smile
    • hanalui Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 13:32
      Zastanawia mnie jakiego wzrostu jest twoj 6 latek skoro ma problem z toaleta? Moze on jest jakis niewymiarowo maly jak na 6 lat. Z dorosla toaleta radzi sobie moj niespelna 4 latek, a on z tych raczej malych i drobnych.
      • baltycki Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 13:37
        Kobieto przyglupia.. to ten 6latek sam sobie podstawil te palete?????
        • el_jot Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 13:42
          Uffsmile
    • baltycki Chorzy jestescie???? 18.02.11, 13:46
      Sprawdzac toalety przed zapisaniem dziecka???
      Dziecko winne???
      Niskiego wzrostu???

      To szkola ma zapewnic bezpieczne warunki dziecku.. jak i do nauki tak i do siusiania!
      To dyr. szkoly poszedl na latwizne, zamiast obnizyc pisuar, polecil podstawic palete..
      Sprawy higieny w lazience z gnijaca paleta (bo nie uda sie, zeby nie byla podsikana) w lazience pomine.
      Skandal!
      Dziecko winne, bo za male, bo biegnie zeby nie zsikac sie w portki ufajac, ze nie bedzie musialo wstepowac na podium.


      Pogielo Was????
      • skanke co się ciskasz? 18.02.11, 13:49
        wiesz jak było? Autorka zaniemówiła już, przedstawiła emocjonalny obraz z własnej strony, przekazany jej oczyma. Może wcale nie było tak jak opisuje?
        • el_jot Re: co się ciskasz? 18.02.11, 13:52
          skanke napisała:

          > wiesz jak było? Autorka zaniemówiła już, przedstawiła emocjonalny obraz z włas
          > nej strony, przekazany jej oczyma. Może wcale nie było tak jak opisuje?
          Wg ciebie ma nie wierzyć dziecku? Jak nie było świadków, to dziecko ma nie dostać odszkodowania. I dla ciebie normalenym jest drewniana paleta pod kibelkiem w szkole? Czy dziecko moze sobie też to wymyśliło?
          • skanke akurat nie ten kierunek 18.02.11, 14:04
            nie neguję wypadku, a chodzi mi o jego przyczyny, jak je nam tutaj przedstawiła matka, która jest , niewątpliwie wyprowadzona z równowagi.
          • przeciwcialo Re: co się ciskasz? 18.02.11, 16:02
            Nawet jak nie było swiadków to odszkodowanie dziecko dostanie.
        • baltycki Re: co się ciskasz? 18.02.11, 14:03
          skanke napisała:

          > Może wcale nie było tak jak opisuje?

          Wspolczuje Ci.


      • gryzelda71 Re: Chorzy jestescie???? 18.02.11, 13:55
        Tak wypada iśc do szkoły i ja sobie obejrzeć.Za trudne?
      • sabciasal absolutnie się zgadzam 19.02.11, 21:43
        zgadzam z Tobą. Tu czasem modne jest zalecanie zimnego chowu: dziecko rozbije sobie skroń - łamaga, zostanie zalane kawą przez przedszkolankę - biedna kobieta, niegrzeczne dziecko. i na pewno matka i dziecko kłamią.
        ciekawe ile z tak piszących spokojnie zareagowałoby na rozwaloną skroń dziecka. w koncu mogło nie iść do toalety, fakt.
    • el_jot Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 13:47
      Jak zwykle dostaniesz opier... na forum, że chcesz zrobić zadymęsmile
      Pracuję w dwóch szkołach, do innej chodzi moja córka - nie ma czegoś takiego jak podstawka z palety. W jednej z tych szkół są tycie tycie dzieci - nie ma żadnych podstawek, tym bardziej palet transportowych, no litościsad Intiucja mi jakoś podpowiada, że nie jest to zgodne z BHP, ale sprawdź w przepisach i czyń swoją powinność.
      W tymi politycznie poprawnymi postami się nie przejmuj.
      • gryzelda71 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 13:56
        W szkole moich dzieci nie ma pisuarów.
        • el_jot Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:01
          Ale mądry inaczej dyrektor mógłby ustawić paletę pod muszlą, a nie zrobi tego, bo nie jest to zgodne ze zdrowym rozsądkiem i przepisami BHP,zdaje się.
          • gryzelda71 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:03
            Po co paleta pod sedesem?
            • slonko1335 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:07
              pod pisuarem
              • slonko1335 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:10
                sorki za szybko kliknęłam, pod pisuarem chyba rozumiem chociaż póki co mam dziewczynkę załatwiając czynności fizjologiczne ale faktycznie po co pod muszlą? chociaż fakt, że moja się wciąga na muszle w domu, nie sięga tak żeby podejść i usiąść chyba że dziecko nie siada tylk ona narciarza to jak najbardziej
                • slonko1335 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:20
                  nie jednak cofam to co napisałam wcześniej. Fakt ona tak w domu się wspina, u dziadków, znajomych, nigdy nie pozwoliłabym na to w toalecie publicznej, więc wolałabym żeby podstawka była i mogła z niej usiąść a nie rękoma się wciągać....
              • bloopsar Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:12
                > pod pisuarem

                Nie nie, el-jot wyraznie napisala o podstawianiu palety 'pod muszla' w szkole, w ktorej nie ma pisuarow. Tez sie zastanawiam po co. Chyba taki super wydumany przypadek, zeby tylko popienic sie na forum wink
                • el_jot Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:39
                  bloopsar napisała:

                  > > pod pisuarem
                  >
                  > Nie nie, el-jot wyraznie napisala o podstawianiu palety 'pod muszla' w szkole,
                  > w ktorej nie ma pisuarow. Tez sie zastanawiam po co. Chyba taki super wydumany
                  > przypadek, zeby tylko popienic sie na forum wink

                  Witam nowy nick na formu, albo zmienionybig_grin
                  Tak, napisałam pod muszlą, ale miał to być sarkazm, ośmieszenie, ale widzę, że nie wyszło.
                  • el_jot Zobacz, napisałam 18.02.11, 14:43
                    Ale mądry inaczej dyrektor mógłby ustawić paletę pod muszlą, a nie zrobi tego, bo nie jest to zgodne ze zdrowym rozsądkiem i przepisami BHP,zdaje się.

                    Czytaj nowy niku ze zrozumieniem, to podstawabig_grin
                    • bloopsar Re: Zobacz, napisałam 18.02.11, 16:02
                      > Czytaj nowy niku ze zrozumieniem, to podstawa

                      Ojej, taki banalny i oklepany niby-argument, a wystarczylo by przyznac, ze chcac byc taka TFUrczo ironiczna walnelas glupote tongue_out
                  • bloopsar Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 16:00
                    > Witam nowy nick na formu, albo zmieniony

                    Nie, obecny od dawna, tylko nie codziennie aktywny. Uzyj czasem wyszukiwarki forum zanim wydasz osad tongue_out
            • el_jot Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:45
              Napisałam trochę sarkastycznie,lale nie dotarło do was, bo nie dałam mrugajęcego oczka?
              Ale mądry inaczej dyrektor mógłby ustawić paletę pod muszlą, a nie zrobi tego, bo nie jest to zgodne ze zdrowym rozsądkiem i przepisami BHP,zdaje się.
      • slonko1335 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 14:11
        Intiucja mi jako
        > ś podpowiada, że nie jest to zgodne z BHP,

        nie jest na pewnosmile
        • el_jot Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 15:01
          Dlatego nie rozumiem kompletnie tej nagonki na autorkę i dzieciakasad
    • baltycki jejku.. Was bardziej pogielo niz myslalem.. 18.02.11, 14:12
      Paleta przed pisuarem dla dzieciaczka to cos normalnego??????????
      Nie przystosowanie do wzrostu 6-latkow, ale paleta?????
      W przedszkolu 2 palety????

      A co z "podmywaniem" palety?
      Sprzataczka odstawia myjac podloge?

      Jestescie szurniete w stopniu lekkim .. panie tolerujace palete..
      no i marian w stopniu bardziej niz lekkim
      • gryzelda71 Re: jejku.. Was bardziej pogielo niz myslalem.. 18.02.11, 14:17
        A gdyby tej "palety"nie było dzieci stawałyby w siuśkach skoro ją podmywa i leja na nią.
        Jak znam życie to taka drewniana jak za dawnych czasów w łazienkach była,żeby właśnie nie było mokrej podłogi,a nie taka jak do rozładunku wózkami widłowymi.
        • przeciwcialo Re: jejku.. Was bardziej pogielo niz myslalem.. 18.02.11, 16:08
          No co ty. Z hurtowni pobliskiej przywieźli wink
      • duch_mariana Re: jejku.. Was bardziej pogielo niz myslalem.. 18.02.11, 14:54
        Problem jest taki, że większość szkół była budowana w latach głębokiej komuny i z użyciem ówczesnej armatury i zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami. Sześciolatki korzystały z toalet i dawały sobie radę. Żeby teraz dostosować toalety, należy przeprowadzić remont, który kosztuje. Jak szkoła nie ma pieniędzy, to nie będzie remontowała. Proste chyba.
        • asiaiwona_1 Re: jejku.. Was bardziej pogielo niz myslalem.. 18.02.11, 14:56
          ale to szkoły zostały zobowiązane do dostosowania swoich pomieszczeń na przyjęcie młodszych dzieci - w czasie gdy właśnie 6-cio latki mogły iść juś do szkoły. Szkoła mojej młodej też byłą budowana wiele wiele lat temu i jakoś można było dostosować wysokość kibla do potrzeb użytkowników.
          • duch_mariana Re: jejku.. Was bardziej pogielo niz myslalem.. 18.02.11, 15:07
            Zobowiązanie to jedno, a środki finansowe to drugie i niestety zupełnie niezależne. Co ma zrobić dyrekcja szkoły, która z jednej strony została zobowiązana, ale w budżecie pustki?
            • gryzelda71 Re: jejku.. Was bardziej pogielo niz myslalem.. 18.02.11, 15:09
              Już nie wymyślaj tych szkół co to remonty miały w latach 70.
          • przeciwcialo Re: jejku.. Was bardziej pogielo niz myslalem.. 18.02.11, 16:09
            Naiwnie myślisz że szesciolatki w szkołąch to wymysł pani Hal? Dobiegam 40 i za moich czasów szkolnych szesciolatki tez były, co więcej korzystały z tych samych łazienek. "Kaleki " robicie z dzieci.
        • sabciasal nie było tak różowo 19.02.11, 21:54
          duch_mariana napisał:
          Problem jest taki, że większość szkół była budowana w latach głębokiej komuny (,,,) Sz
          > eściolatki korzystały z toalet i dawały sobie radę.

          niestety to bzdura z tym idealizowaniem lat przeszłych. chodziłam do podstawówki w latach prl (od zerówki) i pamietam, ze korzystanie z ogólnej toalety (jak dla dorosych) było trudne. były też wypadki.
          pamietam również te nieszczęsne ohydne drewniane palety...

          a klasyczne zwalanie na brak kasy - to już nudne.
    • jodipiku odpowiedz od mamy 18.02.11, 14:43
      dziekuje,jak widac ludzie maja rozne spojrzenie na tematy poruszane na forum, co czlowiek to opinia ale zeby sie ciskac ze to sobie wymysli, ze ja chce dymu to juz przesada.Ja chce tylko zeby to zlikwidolwali,zeby innym dizeciom nie przytrafila sie taka krzywda. Az nie chce myslec,co by sie stalo gdyby dziesko uderzylo skronią i ne daj Boże. Ja jako matka przezywalam jak mu robili rtg czaszki, bo podejrzewali zlamania kosci policzkowej.dziekuje pozytywnym odbiorcom za wsparcie a pozostalym radzilabym puknac siew glowe...bo toalety powinny byc dostosowane do 6latkow, (ma 128 cm wiec nie jakis kurdupel) i sprawny, samodzielny jest bardzo...ja mu nic spod nog nie usuwam i zdziwilibyscie sie gdybym napisala ze sam jezdzi autobusem do szkoly!
      • asiaiwona_1 Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 14:45
        jodipiku napisała:

        > i zdziwilibyscie sie gdybym napis
        > ala ze sam jezdzi autobusem do szkoly!

        oj, podlożyłaś się. Zaraz cię zjedzą, że dziecko na pewną śmierć puszczasz big_grin
      • baltycki Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 14:47
        jodipiku napisała:

        > zdziwilibyscie sie gdybym napisala ze sam jezdzi autobusem do szkoly!
        A to juz Twoja glupota..
        • asiaiwona_1 Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 14:49
          baltycki napisał:

          > jodipiku napisała:
          >
          > > zdziwilibyscie sie gdybym napisala ze sam jezdzi autobusem do szkoly!
          > A to juz Twoja glupota..

          a nie mówiłam big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • przeciwcialo Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 16:11
          A wiesz co to autobus szkolny? Tam mamusia nie jest potrzebna.
      • el_jot Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 14:50
        jodipiku napisała:

        big_grin To kolejny wątek na forum przy którym przecieram oczy ze zdziwienia. Najważniejsze, to se poużywać na bogu ducha winnym dziecku i jego matce. A twój synek to kawał chłopawink
        • jodipiku Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 14:53
          hej,no z tym samodzielnym dojazdem to byl zart!!! wink)) chcialam zobaczyc reakcje...
          oj ludzie,ludzie, ręce opadają przy niektorych wypowiedziach....i kolejny raz sie porzekonalam ze na to forum nie powinnam jednak zaglądać ;-(( przykre
        • gryzelda71 Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 14:56
          Poużywać?
          Jak ma ochotę niech idzie do dyrekcji i żąda remontu łazienek.
          • el_jot Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:00
            Tak, poużywać.
            Remontu łatwo zrobić się nie da, bo nie ma kasy, a paletę usunąć można bez problemu.Szkoda tylko, że musiał zdarzyć się wypadek, żeby dyrektor pomyślał.
            • gryzelda71 Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:08
              Szkoda,że rodzice nie oglądają pomieszczeń w których ma przebywać dziecko.Przecież tej palety,czy jak to się nazywa nie położyli znienacka.
              • el_jot Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:11
                Ja mam wyłumaczenie dlaczego rodzice mogą nie oglądać WC przed zapisaniem dziecka do szkoły, ale nie będę pisac, bo ty i tak tego nie zrozumiesz. A paletę mogli położyć jak któreś dziecko się poskarżyło, ze nie dosięga. Tyle, że tej palety nie powinno tam być, ani wcześniej, ani teraz ani potem - takie są przpisy.
                • gryzelda71 Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:16
                  A szkoda,że rodzice zawsze znajda dla siebie usprawiedliwienie.....
                  W łazienkach są też sedesy.Jak dziecko nie dosięga sika do sedesu.Ale to chyba juz 6 latek pojmuje,czy nie?
                  • el_jot Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:21
                    gryzelda71 napisała:

                    Nie wiem, nie mam tego problemu, bo mam córkę. I nie jest to tematem tego wątku. Paleta była w łazience a nie powinno jej być. Tyle.
              • morekac Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 16:11
                już widzę oczami wyobraźni, jak to rodzice przymierzają swoje nieletnie potomstwo do pisuarów wink
                Poza tym dzieci do szkół zapisuje się wiosną, a wiosną wielu dyrektorów ma ambitne plany remontowe na lato.
                W szkołach miały być specjalne, mniejsze toalety dla 6-latków. Szkoły miały byc przystosowane dla mniejszych dzieci. Jeśli przystosowanie polega wyłacznie na położeniu podestu, to dziękuję.
              • sabciasal a dlaczego tylko okna mają sprawdzać? 19.02.11, 22:00
                gryzelda71 napisała: > Szkoda,że rodzice nie oglądają pomieszczeń w których ma przebywać dziecko.Przecież tej palety,czy jak to się nazywa nie położyli znienacka.

                genialne w swej prostocie. faktycznie - każdy odpowiedzialny rodzic powinien dokonać osobistej inspekcji wszystkich pomieszczeń w szkole. sprawdzić każde okno (może wypaść z ram, otwierać się pomimo braku klamek itp.), ocenić stan toalet, sprawdzić sprawność instalacji gazowej w kuchni. Instalacji elektrycznej też oczywiście. zerknąć na gaśnice,czy terminy się nie konczą. co tam przepisy, co tam bhp.
                Masz jeszcze jakiś pomysł, co sprawdzić, zeby już potem tylko dziecka wina na pewno i jedynie była?
          • baltycki Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:05
            gryzelda71 napisała:

            > Jak ma ochotę niech idzie do dyrekcji i żąda remontu łazienek.
            gryzeldo.. obnizenie jednego pisuara to remont?
            a Ty widzialas pisuar?
            a Ty widzialas palete?
            a wieszy Ty o czym piszesz?
            • gryzelda71 Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:11
              tak wiem o czym pisze.
              I dlaczego jeden pisuar ma być obniżony?Wszak chyba nie jedno dziecko ma 128 prawda?
              • el_jot Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:15
                gryzelda71 napisała:

                > tak wiem o czym pisze.
                > I dlaczego jeden pisuar ma być obniżony?Wszak chyba nie jedno dziecko ma 128 pr
                > awda?
                Jednak nie wiesz o czym piszesz i co czytasz. Zadaniem szkół było dostosować warunki na przyjęcie sześciolatków. Nie jeden pisuar ma być obniżony, ale wszystkie w toalecie, do której mają dostęp sześciolatki. I zapewniam cię - 128 cm na sześciolatka to nie jest mało, widzę w szkole duużo mniejszych chłopców. I najważniejsze - kilka postów niżej lub wyżej, nie pamiętam autorka pisała, że jej synek dosięga do pisuaru.
                • gryzelda71 Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:18
                  Ale nie zrozumiałaś tego co napisałam?
                  Nie zgodziłam się z tym,że niby tylko jeden ma być obniżony.
              • baltycki Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:19
                gryzelda71 napisała:

                > I dlaczego jeden pisuar ma być obniżony?Wszak chyba nie jedno dziecko ma 128 prawda?
                Prawda, ale nie kazde musi miec swoj osobisty.
                Normy przewiduja x oczek na 100 osob
                y pisuarow na XY dzieci
                • gryzelda71 Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:24
                  Ojej to się posiakają niektórzy.Zwłaszcza w kolejce do jednego obniżonego.
      • duch_mariana Re: odpowiedz od mamy 18.02.11, 15:03
        Skoro jest samodzielny i sprawny, to należy przyjąć, że po prostu zdarzył się wypadek, a nie winić za to stan toalety. Bo to jest myślenie z gatunku "powycinać przydrożne drzewa, bo samochody się o nie rozbijają" i wychodzi na to że to wina drzewa, że samochód się wokół niego owinął.
        • baltycki Pier....sz marian. 18.02.11, 15:13
          Wyobraz sobie.
          Jestes dyr. szkoly. (trudne, wiem)
          Od 1 wrzesnia przyjda 5-latki.. wiadomo, nizszy wzrost.
          Co robisz?
          Obnizasz po 1 pisuarze w kazdej toalecie z ktorej beda korzystaly te dzieci czy..
          podstawiasz palety????
          Co zrobisz?????????
          • el_jot Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:18
            Ale niektórzy, nawet niestety dyrektorzy, chcą zrobić wszystko jak najmniejszym kosztem. Szkoda, że odbywa się to kosztem bezpieczeństwa dzieci.
          • kub-ma Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:27
            Na pierwszym miejscu MUSI być biezpieczeństwo. Choćby kosztem np.pomocy dydaktycznych.
            • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:33
              Jeżeli przez poprzednich 45 lat było dokładnie tak samo i spektakularnych wypadków nie było, znaczy, że jest bezpiecznie. W 1970 roku potrafili korzystać z toalet, w 1985 potrafili, w 1990 potrafili, a teraz w 2011 nagle toaleta stanowi śmiertelne zagrożenie? Bez przesady.
              • kub-ma Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:38
                Nie stała się nagle zagrożeniem, ale trzeba dążyć do maksymalnego bezpieczeństwa. To musi spełniać jakieś normy. I przez tyle lat można już coś z tym zrobić.
                • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:46
                  Żeby to były tylko te nieszczęsne toalety, to by można było i by się zrobiło. Ale trzeba podwyższyć ogrodzenie na boisku, żeby piłka nie wylatała na ulicę i dzieciaki nie skakały po nią przez płot i nie przechodziły w niedozwolonym miejscu przez jezdnię. Trzeba coś zrobić ze schodami przy wejściu głównym, bo jak popada śnieg, to można po nich na łyżwach jeździć i to jest dopiero zagrożenie. Trzeba zakupić pomoce dydaktyczne, trzeba wymieniać rozwalone krzesła i ławki, trzeba powymieniać część okien, bo piździ, wymienić kryzy w pionach, bo odcina ogrzewanie i to są priorytety. Ty myślisz, że szkoła to sobie pisze do ministerstwa o dofinansowanie w wysokości 200 tysięcy złotych, w załączniku daje listę wydatków i za kilka dni ma 200 tysięcy na koncie?
                  • asiaiwona_1 Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:50
                    jak dyrektor szkoły z głową na karku to potrafi uzyskać kasę różnych organizacji wspomagających szkoły. Albo np ze składek na radę rodziców. Albo pozyskać sponsora. Wyobraź sobie, że są jeszcze na świecie, ba, nawet w Polsce ludzie którzy mają możliwość i chęć pomocy.
                    • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 16:12
                      Gdzie Ty masz takich hojnych sponsorów? Od ilu drzwi się odbijesz zanim ktoś wyłoży 1000 złotych?
                    • estelka1 Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 18:27
                      Sponsorzy mają wyręczać państwo w jego zasmarkanych powinnościach, jak finansowanie oświaty, czy służby zdrowia? Aż mi się nasuwa na myśl stwierdzenie, chore, bo polskie. Rozumiem dofinansować jakieś atrakcyjne pomoce naukowe, wartościowe książki, wyposażenie świetlicy, by uprzyjemnić dzieciakom edukacje. Ale żeby sponsor miał pokrywać koszty remontu z przeproszeniem sraczyka?
                      A nawiązując do nieszczęsnej palety pod pisuarem. Mnie osobiście wydaje się, że najbardziej prawdopodobne jest, że ów obiekt przeciekał i paletę położono, żeby dzieciak nie musiał stać w kałuży sików i że było to rozwiązanie doraźne na kilka dni, do czasu usunięcia awarii.
                  • kub-ma Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:58
                    Może to ogrodzenie da się w czynie społecznym, bez przetargu? smile
                    Na schody kupuje się gumowe podkłady (wszyscy tak robią).
                    A co to są "kryzy w pionach"?
                    Wydaje mi się, że od iluś lat szkoły są w zasięgu samorządów i tam o pieniądzach rozmawia się inaczej, bo to jednak dobro wspólne.
                    • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 16:08
                      > A co to są "kryzy w pionach"?

                      To są sprawy związane z hydrauliką smile

                      > Wydaje mi się, że od iluś lat szkoły są w zasięgu samorządów i tam o pieniądzach
                      > rozmawia się inaczej, bo to jednak dobro wspólne.

                      Dobro wspólne to było za komuny. Samorząd też nie ma drukarni pieniędzy. Jak któraś gmina jest bogata, to i na szkołę będzie. Przy czym nadal szkoła jest jednym z wielu wydatków budżetowych. Jak np. droga po zimie wygląda jak po bombardowaniu, to automatycznie uzyskuje wyższy priorytet niż szkoła. Nie jest to tak prosto niestety. Polska to biedny kraj, chociaż niektórzy politycy tworzą mit zielonej wyspy. Niektórzy, zwłaszcza w dużych miastach nawet w to wierzą, ale tak naprawdę jest cienko.

                    • gryzelda71 Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 16:20
                      > Na schody kupuje się gumowe podkłady (wszyscy tak robią).

                      Nie wszyscy.Znam szkołę gdzie zamontowana napisy UWAGA ŚLISKIE SCHODY!smile
                    • kota_marcowa Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 18:54
                      > Na schody kupuje się gumowe podkłady (wszyscy tak robią).
                      Ja złamałam rękę potykając się o taki właśnie antypoślizgowy podkład, to co zburzmy schody?big_grin
                      • gazeta_mi_placi Re: Pier....sz marian. 19.02.11, 17:25
                        To nie podałaś producenta tych podkładów o odszkodowanie?
                        • kota_marcowa Re: Pier....sz marian. 19.02.11, 20:57
                          Mało producenta, według niektórych forumek powinnam pozwać też tego co budował schody, właściciela budynku i tego kto ten budynek obecnie wynajmuje i oczywiście dyrektorabig_grin

                          Byłam nieostrożna i się potknęłam, niczyja wina. Gdyby mały potknął się o cokolwiek innego, też pewnie powstałby ten wątek.
          • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:28
            Jak szkoła jest moja prywatne, to obniżam i po temacie. Ale jak państwowa, to muszę ogłosić przetarg na wykonanie prac remontowych w szkolnych toaletach. Aby ogłosić przetarg, muszę mieć w budżecie zarezerwowane środki na tę inwestycję. A środków nie mam ani na to, ani w ogóle na nic, bo nie dostałem dofinansowania. Nie mam pieniędzy, więc nic nie robię, palet nie stawiam i niech sobie sikają jak chcą i gdzie chcą. I tak zaraz pewnie przyleci rozwrzeszczana mamuśka, że synuś się poślizgnął na zasikanej podłodze. Pani woźna się obija i nie mogę pani woźnej nic zrobić, bo ma okres ochronny przed emeryturą, a nawet jakby nie miała, to nikt lepszy mi za te pieniądze nie przyjdzie. Czyli nie robię zupełnie nic.
            • asiaiwona_1 Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:32
              duch_mariana napisał:

              Czyli nie robię zupełnie
              > nic.

              MAm nadzieję, że jest 100% prawdopodobieństwo, że nigdy nie zostaniesz dyrektorem żadnej szkoły, ani żadnej firmy.
              • el_jot Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:36
                Jemu to nie grozi, przepadłby z kretesem już w momencie składania dokumnetacji do konkursusmile
                • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:40
                  A skąd wiesz jakie ja mam kwalifikacje? A może już trwają rozmowy z jedną ze spółek kolejowych i to ja będę się starał, żeby Twoja podróż koleją minęła lekko, miło i przyjemnie?
                  • kub-ma Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:50
                    To się przygotuj do tych rozmów i nie siedź na forum smile
                    • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 16:01
                      Tam już pewnie jest kandydat, który ma dostać to stanowisko i nie będę to ja smile Ale na rzecznika prasowego to bym chętnie wystartował. I tak przez całe życie tłumaczę ludziom rzeczy oczywiste, a oni i tak nie rozumieją, więc czemu by nie robić tego za pieniądze?
                      • kub-ma Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 16:05
                        O przepraszam, ten cyrk w PKP to nie są rzeczy oczywiste.
              • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:37
                Zrozum kobieto, że z pustego i Salomon nie naleje. Obojętne kto będzie dyrektorem, to nie będzie w stanie nic zrobić jak nie będzie miał pieniędzy w budżecie. Dawniej to by się chociaż jakiś czyn społeczny ogłosiło, przyszliby tatusiowie i wspólnymi siłami całego kolektywu remont zostałby przeprowadzony. Dziś nikt by na to nie poszedł.
                • kub-ma Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:45
                  Ale decydując się być dyrektorem tego interesu ponosisz odpowiedzialność. Nie wspomnę już o spokojnym sumieniu. Jeżeli Ty jako dyrektor nie zaprotestujesz, to tam wyżej będą myśleli, że jest ok. A z tym przetargiem to nie jest tak, że od jakiejś kwoty trzeba go ogłaszać?
                  • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 15:56
                    Protestować mogę sobie do woli, a góra stwierdzi, że pieniądze chętnie by dała, ale nie da, bo nie ma. A jak nie da, to ja mogę się tylko modlić, żeby do wypadku nie doszło, bo zaraz się będą doszukiwać winy wszędzie, tylko nie u siebie. Przetarg owszem, jest od jakiejś tam kwoty. Remont toalety już pod to podejdzie, bo takie przetargi są ogłaszane. Ty mówisz "obniżyć pisuar". A ja zapytam jakie pisuar ma przyłącze do kanalizacji? Na 90% będzie to pamiętające Gomułkę siermiężne żeliwo. I tu już sobie tak łatwo nie obniżymy, bo przy tej okazji trzeba będzie wymienić całe przyłącze pisuarów, co się wiąże z kuciem w ścianie, czyli de facto jej remontem. I też nie wiadomo jak z przyłączem wodnym. Pewnie też już zabytek i trzeba by wymienić na PCV. I w ten sposób mamy praktycznie remont całej toalety.
                    • kub-ma Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 16:03
                      Dobra, to zamiast tej nieszczęsnej palety nie da się zrobić bardzej cywilizowanej konstrukcji?
                      • duch_mariana Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 16:24
                        Można by na przykład zrobić podest z łagodnym zejściem z teowników i blachy ryflowanej. Do odsunięcia tego w celu zmycia podłogi potrzeba by dwóch słabszych facetów lub jednego silnego.
                        • kub-ma Re: Pier....sz marian. 18.02.11, 16:32
                          Nie wiem co to jest teownik, ale rozumiem, że to to byłoby lepsze niż paleta. Czyli coś się da zrobić.
                          A wracając do samorządów i finansowania szkół. Są gminy gdzie świetnie sobie radzą z pozyskiwaniem pieniędzi z Uni (póki się da) i wtedy na szkoły można przeznaczyć większą kasę.
                    • baltycki Re: Pier....sz marian. 19.02.11, 17:43
                      duch_mariana napisał:
                      > Ty mówisz "obniżyć pisuar". A ja zapytam ja
                      > kie pisuar ma przyłącze do kanalizacji? Na 90% będzie to pamiętające Gomułkę
                      > siermiężne żeliwo.

                      Na 99% jestes przyglupem.
    • el_jot Jeszcze jedno 18.02.11, 14:54
      CZy zgłosiłaś to do dyrekcji i czy został sporządzony protokół po wypadkowy? Wydaje mi się, że możesz wypadek złosić do kuratorium i powiadomić o naruszeniu zasad BHP.
      Może to ci się przyda:
      www.portalbhp.pl/porady-bhp/bhp-w-szkole
      www.bhp.iq.pl/przep40.htm
      • jodipiku Re: Jeszcze jedno- i o to mi chodzilo-dzieki! 18.02.11, 14:58
        zglosilam wychowawczyni, zaraz jade do dyrekcji , nie dam sie
      • beata985 Re: Jeszcze jedno 18.02.11, 19:36
        paaleta pod pisuarem?? smiechu warte...
        poza tym, że potknąć się można to bez problemu wejzie pomiędzy deski noga nie tylko dziecka ale i dorosłego niejednego....
        druga sprawa to wzrost...wszyscy roztrząsają, że dziecko małe itd...., że 6cio latek to już powinien dosięgnąć
        128 cm to mają 8 latki....
        ten 6 cio to w takim razie wyrośniety bardzo......
        • el_jot Re: Jeszcze jedno 19.02.11, 14:20
          beata985 napisała:

          > p> druga sprawa to wzrost...wszyscy roztrząsają, że dziecko małe itd...., że 6cio
          > latek to już powinien dosięgnąć
          > 128 cm to mają 8 latki....
          > ten 6 cio to w takim razie wyrośniety bardzo......
          Nie szyscy, nie wszyscy, od razu napisałam, ze synek autorki to kawał chłopasmile Ale naprościej przyczepić się do dzieciaka, ze za mało urósłsmile
          • el_jot Re: Jeszcze jedno 19.02.11, 14:23
            Ale taki jest poziom rozmowy w wiekszości wątków na emamie, nie ma merytorycznej rozmowy, byle se jadu spuścić, nikt w niczy się nie orientuje, zgrywają mądrale, ale jak rpzychodzi co do czego - winny dzieciak, matka,, ojciec, babcia, a nie ten który głupstwo zrobił. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że to niewielki procent naszego społeczeństwa - jeżeli wszystkie mamy takie są, to nie pozsotaje nic innego jak sie ewaukowaćbig_grin
    • kub-ma Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 15:23
      Rozumiem, że na remont może nie być pieniędzy, ale chyba można wymyśleć coś mądrzejszego niż zwykła paleta. Poza tym jak to czyścić? Już widzę minę pani z Sanepidu patrzącą na tę paletę.
      Życzę zdrowia.
      • gryzelda71 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 15:26
        Czy to nie dziwne,że kazdy tu otrząsa się z obrzydzenia na samą myśl o tej osikanej palecie a one gdzieś tam w jakiejś szkole są i nikomu nie spędzają snu z powiek do wypadku?
        • kub-ma Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 15:33
          Powinny spędzać sen z powiek przede wszystkim dyrekcji. Rodzicom pewnie do głowy nie przyszło żeby do łazienek zaglądać. Ciekawi mnie, jak to funkcjonowało we wcześniejszych latach, bo wiadomo, że 6-latki są małe, ale i 7-latki też niewyrośnięte i trafiają się zupełne szkraby. Tyle lat była ta paleta?
          • el_jot Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 15:39
            kub-ma napisała:

            > Powinny spędzać sen z powiek przede wszystkim dyrekcji. Rodzicom pewnie do głow
            > y nie przyszło żeby do łazienek zaglądać.
            Dokładnie, przecież to dyrektor odpowiada za bezpieczeństwo dzieci.
            >
            • gryzelda71 Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole 18.02.11, 15:40
              Znaczy matka może wywalczyć zwolnienie dyrektora?
    • i_love_my_babies ale bez sensu ta Wasza dyskusja 18.02.11, 22:10
      do kilku szkół w swoim życiu chodziłam, w paru bywałam, w kilku pracowałam, nigdzie palety w kiblu nie widziałam

      na pewno nie powinno jej tam być, bo nie jest to bezpieczne dla dzieci

      nie lepiej kupić plastikowy schodek? za kilka złotych, skoro szkoły biedne?
      • i_love_my_babies Re: do mariana 18.02.11, 22:15
        to nieprawda, że jak w budżecie kasy nie ma, to dyrektor musi palety pod kible podstawiać

        po pierwsze - kwoty łożone na szkoły zależą przede wszystkim od "opcji" politycznej - i od zaradności dyrektora - to po drugie - od wielkości szkoły i osób niej zatrudnionych - to po trzecie
        ja pracuję w szkole, która mieści się w 6 ogromnych budynkach i na razie wystarcza na remont dachu raz na 2 lata, resztę budżetu pochłaniają wypłaty dla nauczycieli i ogrzewanie

        ale fakt, że dyrektor średnio-zaradny - inni dorabiają na wynajmowaniu sal, organizacji zimowisk, pozyskiwaniu pieniedzy unijnych - moża wiele, trzeba tylko chcieć i potrafić
        • el_jot Re: do mariana 19.02.11, 14:17
          Takie zachowanie jest po prostu niedopuszczalne. Nawet jak nie ma pieniędzy, bezpieczeństwo dzieci powinno być na ostatnim miejscu w kolejności oszczędzania. ZA niezachowanie zasad BHP dyrektor płaci ogromne kary, zwłaszcza, jak zdarzył się wypadek. Na to pieniądze się znajdą, na obniżenie pisuaru - nie.
          P.S. szkoły ponadgimnazjalne, w jakiej chyba pracujesz, nie podlegają pod gminę,tylko pod starostwo, dlatego lepiej z pieniędzmi. A co pieniędzy gminnych nba szkoły - właśnie walczymy o nielikwidowanie szkoły, do której chodzi moja córka.
          • i_love_my_babies Re: do mariana 19.02.11, 21:49
            zgadzam się z Tobą w pełnej rozciągłościwink

            ja zrobiłabym dym bez 2 zdań
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka