Dodaj do ulubionych

Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dzie...

24.02.11, 16:03
Ja znam ludzi co nie szczepią. Powiedzieli, że jak co karę zapłacą, ale szczepić nie będą. Boją się rtęci.
Wydaje mi się, że teraz coraz więcej osób wykształconych nie szczepi dzieci. Sama mam obiekcje co do szczepienia na ospę i świnkę małych dzieci. My na to chorowaliśmy i było ok.
Co do epidemii to tylko takie gadanie, ale osoby nie szczepiące umawiają się ze sobą na chorobowe zabawy jak jedno dziecko jest chore. Jak się odchoruje za młodu to potem jest się odpornym i po co szczepić. Natura i tak dopnie swego, jak nie tą to inną chorobą nas pokona.
Ja szczepie, by mieć spokój, nie dlatego że uważam to za słuszne.
Obserwuj wątek
    • tu-brzoza Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 11:47
      Jeśli jest się przymuszanym do szczepienia dziecka, należy lekarza poprosić o podpisanie oświadczenia, że w razie komplikacji poszczepionkowych podejmuje pełną za nie odpowiedzialność. I proste - większość z nich tego nie podpisze.
      • hardy01 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 12:26
        Rodzic, który nie szczepi powinien podpisać zobowiązanie, że w razie zachorowania na chorobę zakaźną i ciężkiego przebiegu NIE będzie domagał się leczenia szpitalnego (chyba, że w izolowanym ośrodku) oraz wszystkie koszty leczenia bierze na siebie.
        NFZ ani publiczna służba zdrowia nie powinny płacić, odpowiadać ani narażać personelu i innych dzieciaków tylko dlatego, że ktoś sobie zlekceważył chorobę. Co gorsza nie igra życiem swoim, tylko swojej pociechy.

        Bo nie zaszczepienie to zwykłe lekceważenie groźnych zakaźnych chorób w imię mitów.

        Dobrze, że u nas nie ma już od 60 lat malarii, bo też by się znalazły osoby mówiące: u mnie komarów nie ma, więc nie będę brał leków zapobiegawczych.

        Dodatkowo: skoro czynią tak osoby wykształcone to tylko dowód, że wiedza nie idzie w parze z mądrością.
        • 3-mamuska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 12:42
          hardy01 napisał:

          > Rodzic, który nie szczepi powinien podpisać zobowiązanie, że w razie zachorowan
          > ia na chorobę zakaźną i ciężkiego przebiegu NIE będzie domagał się leczenia szp
          > italnego (chyba, że w izolowanym ośrodku) oraz wszystkie koszty leczenia bierze
          > na siebie.

          Bzdury piszesz ze sie czytac nie chce.
          A jak ktos nie zaczepil sie na wzw b i zachoruje tez ma sie sam leczyc,to samo z grypa jak sie nie szczepiles lecz sie samemu za swoje,jak jesz tluszto i sie stresujesz tez lecz sie sam na choroby serca,bo zly tryb zycia prowadziles,na wiele chorob sami sobie pracujemy.
          Jak pijesz alkochol,np.kilka razy w tygodniu to jak watroba ci siadzie to lecz sie sam.
          A co z wzw c na ktora nie ma szczepien i co tez ma sie czlowiek leczyc samemu i tez mozna sie zarazic u gupiego dentysty czy kosmetyczki .
          A nie lepiej bylo by wprowadzic pojedyncze szczepienia dla wyboru rodzicow.Ja tez nie widze sensu szcepic roczniaki na swinke i rozyczke.
          Kiedys szczepilo sie w wieku 14 lat,i nikt nie umieral.Moj tez nie jest zaszczepiony, bo nie ufam tej babie ktora szczepi,chciala mi zaszczepic corke, bez mojej zgody na dodatkowa szczepionke,wiem bo na wzw b ja przynioslam ,a ona poszla do lodowki i cos szykuje,ja mowi ze szczepionke mam ja ze soba, a ona na to ze ona da jej inna bo jest nowa i wlasnie na jej wiek.
          A nie moge nigdzie inndziej zaszczepic,a jeszcze lekarz nie oglada dziecka przed szczepieniem wiec nie wiem czy jest zdrowy,a nikt odpowiedzialnosci nie wezmie jesli sie cos stanie zaszczepionemu dziecku z poczatkiem choroby.
          • kretynofil Pekam ze smiechu... 25.02.11, 13:07
            Z pierwszego wpisu:

            "Wydaje mi się, że teraz coraz więcej osób wykształconych nie szczepi dzieci."

            A mi sie wydaje ze coraz glupszej bandzie tumanow przypina sie latke "wyksztalconych". Jesli za "wyksztalconego" uwaza sie ktos kto sam nie potrafi znalezc wynikow badan i zweryfikowac wsiowych zabobonow to powinien sie solidnie palnac w leb...
            • majenkir Re: Pekam ze smiechu... 25.02.11, 13:51
              retynofil napisał:
              > A mi sie wydaje ze coraz glupszej bandzie tumanow przypina sie latke "wyksztalconych".



              Amen.
              • parazyd prawdziwa przyczyna jest taka, że... 25.02.11, 15:47
                Ksiunc pleban nie kazali
            • krejzimama dobre podsumowanie tematu... 25.02.11, 14:44

            • 1matka-polka Re: Pekam ze smiechu... 25.02.11, 15:35
              kretynofil napisał:

              > Z pierwszego wpisu:
              >
              > "Wydaje mi się, że teraz coraz więcej osób wykształconych nie szczepi dzieci."
              >
              > A mi sie wydaje ze coraz glupszej bandzie tumanow przypina sie latke "wyksztalc
              > onych". Jesli za "wyksztalconego" uwaza sie ktos kto sam nie potrafi znalezc wy
              > nikow badan i zweryfikowac wsiowych zabobonow to powinien sie solidnie palnac w
              > leb...

              100% racji.
          • madzioreck Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 16:19
            > A jak ktos nie zaczepil sie na wzw b i zachoruje tez ma sie sam leczyc

            A teraz weź głęboki oddech, pomyśl i wyciągnij wniosek, czy porównywanie wzw z takim np. polio to najszczęśliwszy przykład.
          • memphis90 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 22:06
            > A co z wzw c na ktora nie ma szczepien i co tez ma sie czlowiek leczyc samemu i
            > tez mozna sie zarazic u gupiego dentysty czy kosmetyczki .
            No skoro nie ma szczepień, to pytanie jest idiotyczne, nie sądzisz...? Natomiast świadomie narażanie dziecka na zachorowanie w przypadku, kiedy jest skuteczna (obowiązkowa) profilaktyka, powinno wiązać się z ponoszeniem konsekwencji przez rodzica. Nie ubezpieczasz się= płacisz sam. Proste.

            > Kiedys szczepilo sie w wieku 14 lat,i nikt nie umieral
            Tak, kiedyś wszyscy żyli wiecznie i nie było chorób.
        • j_hani Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 14:55
          Wszyscy tak strasznie trąbią, że dzieciaki nieposzczepione... Ciekawe, jaki byłby raban, gdyby tak na masową skalę sprawdzić poziom przeciwciał na te odry, świnki, koki i inne mikroby wśród dzisiejszych 40+ latków. Wyszłoby, że 90% jest nieodporna, a reszta przechorowała.

          Strasznie mi się chce śmiać- w tym kontekście, jak czytam, że to niezaszczepione dzieci właśnie są zagrożeniem epidemiologicznym. A ci, którym odporność już wygasła (zakładając że kiedykolwiek była..) nie są? Proszę, kto z szanownych zwolenników szczepień grzecznie co 2-3 lata chodzi sprawdzać poziom przeciwciał i w razie czego doszczepia co trzeba?

          Nikt? To proszę się odpimpać od mojego nieszczepionego dziecka.
          • methinks Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 15:14
            Po pierwsze: masz jakies potwierdzone dane dotyczace masowego zaniku przeciwcial MMR u 40latkow?

            Po drugie - w sytuacji, gdy u czesci osob liczba przeciwcial spadnie, istnieje takie zjawisko jak odpornosc populcyjna, dla ktorej wazne jest wlasnie to, by jak najwieksza liczba osob byla zaszczepiona. Nieszczepienie dzieci sprawia, ze efektywnosc odpornosci populacjnej sie obniza i osoby, u ktorych liczba przeciwcial sie zmniejszyla, sa bardziej narazone na zachorowanie.
            • zawsze-soffie Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:25
              "masz jakies potwierdzone dane dotyczace masowego zaniku przeciwcia
              > l MMR u 40latkow?"

              a gdzie tam, po co jej..ona czerpie z "mondrosci" płynącej z jej wewnętrznego "ja" po co jej inne źródła ?
          • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 15:47
            > Wszyscy tak strasznie trąbią, że dzieciaki nieposzczepione... Ciekawe, jaki był
            > by raban, gdyby tak na masową skalę sprawdzić poziom przeciwciał na te odry, św
            > inki, koki i inne mikroby wśród dzisiejszych 40+ latków. Wyszłoby, że 90% jest
            > nieodporna, a reszta przechorowała.


            Nie chorowalam na ZADNA chorobe zakazna wieku dzieciecego. MMR i p/ospie zostalam zaszczepiona 18 lat temu. Nadal mam wysokie miano przeciwcial, sprawdzane w ubieglym roku. Mam ponad 40lat.

            Co za problem sprawdzic poziom przeciwcial. Mozna to zrobic przy okazji badania okresowego, ze tego samego pobrania krwi co na morfologie. Badanie proste i tanie.

            Acha, zapomnialam Polacy corocznych badan okresowych jako dorosli nie robia, ida do lekarza jak juz sa porzadnie chorzy, albo operacja sie szykuje, a tu szczepien p/wzwb nie ma i wina jest szpitala, ktory zakazil podczas zabiegu.
            • alpepe Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 16:44
              chyba kpisz, o lekarzach, którzy nie dadzą sami z siebie skierowania na podstawowe badania, tylko leczą w ciemno, pewnie nie słyszałaś?
              • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:05
                alpepe napisała:

                > chyba kpisz, o lekarzach, którzy nie dadzą sami z siebie skierowania na podstaw
                > owe badania, tylko leczą w ciemno, pewnie nie słyszałaś?

                ke?
          • errmaris Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:17
            Proszę, kto z szanownych zwo
            > lenników szczepień grzecznie co 2-3 lata chodzi sprawdzać poziom przeciwciał i
            > w razie czego doszczepia co trzeba?

            Ja tongue_out
            Wlasnie niedawno sobie zrobilam swieze

            Wiec guzik, ze nikt wink
            • thegimel Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:20
              To ja zapytam, czy można zrobić test na obecność przeciwciał ospy wietrznej? Nie miałam, młody pewnie złapie w przedszkolu czy szkole, myślę żeby się zaszczepić.
              • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:45
                thegimel napisała:

                > To ja zapytam, czy można zrobić test na obecność przeciwciał ospy wietrznej? Ni
                > e miałam, młody pewnie złapie w przedszkolu czy szkole, myślę żeby się zaszczep
                > ić.

                Oczywiscie, ze mozna.
              • zofijkamyjka Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 16:32
                Jeśli nie chorowałaś to skąd masz mieć przeciwciała? Nie masz.
                • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 17:42
                  zofijkamyjka napisała:

                  > Jeśli nie chorowałaś to skąd masz mieć przeciwciała? Nie masz.

                  Mozna przejsc poronnie. Symptomow malo, ot jakas goraczka 2 krosty na glowie we wlosach. Przeszlo i juz bez diagnozy.

                  w zeszlym roku moj brat mial wysypke, poszedl do lekarza, ten orzekla - ospa chociaz chorowal w dziecinstwie. Dostal Heviran, wysypka nie ustepowala. Przeszedl cala terapie, tylk po to zeby sie okazalo, ze mial uczulenie na... salate, ktora sie obzeral.
                  To tak a propos stawiania poprawnej diagnozy.
            • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:38
              errmaris napisała:

              > Proszę, kto z szanownych zwo
              > > lenników szczepień grzecznie co 2-3 lata chodzi sprawdzać poziom przeciwc
              > iał i
              > > w razie czego doszczepia co trzeba?
              >

              Nie potrzeba co 2 lata, wystarczy co 5-10 (zalezy od szczepienia), te dane i wskazania sa dostepne.

              Po 18 latach od szczepienia MMR i p/ospie miano p/cial mam wysokie, spawdzane kilka miesiecy temu.
              Owszem sprawdzam, tak jak kontroluje wage, poziom trojglicerydow, cisnienie tetnicze, piersi, wymaz i stan szyjki, ogolna chemie krwi, poziom hormonow tarczycy (obciazenie genetyczne), zeby, stan dziasel itd. itp. Mam xcell-spreadsheet dla calej rodziny, w ktorej prowazde szczegolowy raport, kto, kiedy i na co. Jak lekarz zapomni, to ja mu przypomne.

              Reka do gory kto ma robione okresowe badania raz na rok? Kto chodzi do dentysty 2 razy w roku co roku chocby na usuniecie kamienia.
              Kto nie sprawdza jego broszka....
          • el_jot Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 21:18
            Ej, ej przecież dzisiejszych 30-paro i 40-sto latków na żadne świnki, odry nikt nie szczepił. Nie było to wtedy w kalendarzu szczepień. Jeżeli mamy jakąs odpornośc na te choroby, to tylko dlatego, że chrowaliśmy. Ja pewnie nie mam, bo ani na odrę ani na świnkę nie chorowałam.
        • goove Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 07:03
          Dlaczego dziecko ma cierpieć za błędy rodziców? Jak zachoruje to odebrać prawa rodzicielskie i obciążyć kosztami leczenia. Ciemnogród się szerzy...
      • koyaanis.qatsi Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 12:26
        Jestem pewna, tu-brzoza, że żaden lekarz tego nie podpisze.

        Starsze dzieci zaszczepiłam "bo tak trzeba", "bo wszyscy...". Dwa lata temu, kiedy urodziła się moja najmłodsza, trwała bardzo burzliwa dyskusja dotycząca ewentualnych powikłań - i zaczęłam rozważać za i przeciw. Szczepiłam Małą z obawą. Zawsze w pełni zdrową (choć lekarze twierdzą, że przeziębienie nie jest przeciwwskazaniem). Jednak i tak po szczepieniu przeciw odrze, śwince i różyczce dostała potwornie silnej reakcji alergicznej (na szczęście tylko - mam nadzieję - skórnej). Gdybym miała ją zaszczepić przeciwko tym chorobom jeszcze raz, chyba bym się nie zdecydowała.

        Niestety, nie jestem aż taką altruistką: dla mnie argument, żeby szczepić "dla dobra społeczności", gdy w grę może wchodzić utrata zdrowia przez moje dziecko, jest nieporozumieniem.
        • feel_good_inc Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 13:45
          koyaanis.qatsi napisała:
          > Niestety, nie jestem aż taką altruistką: dla mnie argument, żeby szczepić "dla
          > dobra społeczności", gdy w grę może wchodzić utrata zdrowia przez moje dziecko,
          > jest nieporozumieniem.

          Widzę, że nie jesteś w stanie pojąć, że właśnie dlatego wszyscy muszą się szczepić, żeby to TWOJE dziecko było bezpieczne. I że ryzyko przy szczepieniu jest i tak mniejsze niż ryzyko zachorowania i poważnych komplikacji po chorobie.
        • zawsze-soffie Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:42
          "Jednak i tak po szczepieniu przeciw odrze, śwince i różyczce dostała potwornie silnej reakcji alergicznej (na szczęście tylko - mam nadzieję - skórnej). Gdybym miała ją zaszczepić przeciwko tym chorobom jeszcze raz, chyba bym się nie zdecydowała."

          A skąd wiesz co by się stało gdybyś nie zaszczepiła dziecka? a jakby wysypka przy poważnych konsekwencjach " nie zaszczepienia dziecka" była tylko błahostką? Ty jak rozumiem jesteś zaczepiona tak jak większość społeczeństwa a na własnym dziecku chciałabyś eksperymentować bo ktoś coś opublikował bez wcześniejszego potwierdzenia? To ma być ten lepszy argument?

          "dla mnie argument, żeby szczepić "dla dobra społeczności", gdy w grę może wchodzić utrata zdrowia przez moje dziecko, jest nieporozumieniem."

          to to pora ruszyć szare komórki i uświadomić sobie ze ludzie nie dzielą się na Twoje dziecko i całe społeczeństwo tylko twoje dziecko NALEŻY do tego społeczeństwa. Jeśli przez głupotę dobro społeczności zostanie zachwiane to ucierpieć na tym może każda jednostka społeczna w tym twoja córka. Innymi słowy każda jednostka społeczna winna dbać o dobro społeczeństwa - w ten oto sposób całe społeczeństwo jest bezpieczne. Jeśli jakaś jednostka oleje tę powinność zagrozi społeczeństwu i SOBIE bo przecież jest częścią tego społeczeństwa.
        • the_sole_survivor Chorowałem jako dziecko na odrę 27.02.11, 00:21
          Chorowałem jako dziecko na odrę i 10 tysięcy razy wolałbym dostać "potwornie silnej reakcji alergicznej" w rezultacie szczepienia.
          Mając 41 stopni trafiłem do szpitala majacząc, rodzice szykowali się już na najgorsze. Akurat były święta i cała rodzina miała je w rezultacie bardzo radosne. Na szczęście wyszedłem z tego bez powikłań.
          Nie życzę twojemu dziecku podobnych przeżyć, chociaż może durnym rodzicom dałyby one może trochę do myślenia.
    • el_facial jak nie chcą - niech nie szczepią 25.02.11, 12:19
      wolny kraj wolnych ludzi - a prawnego obowiązku nie ma. Szkoda tylko że za tymi decyzjami stoi najczęściej wyczytana bzdura w internecie, opinia mamy tego Kuby z przedszkola albo inny homeopata... Niech nie szczepią, ale niech zapłacą co do grosza za leczenie odry, ospy czy innego syfu którego dzieciak mógłby uniknąć gdyby tylko szanowna mamusia nie uważała się za eksperta od wirusologii/mikrobiologii/wakcynologii/pediatrii ...
      • koyaanis.qatsi Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 25.02.11, 12:33
        Nie ma obowiązku, el_facial? Czyżby? Cytuję poradę prawną: "(...)Jeżeli więc decyzja wydana przez Powiatową Stację Epidemiologiczno-Sanitarną w przedmiocie poddania się szczepieniu nie zostanie wykonana, sanepid będzie mógł najpierw wszcząć postępowanie egzekucyjne, a następnie skierować sprawę do sądu.
        Zgodnie z art. 38 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej „kto utrudnia lub udaremnia działalność organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, podlega karze aresztu do 30 dni, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny”."

        • el_jot Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 25.02.11, 21:22
          koyaanis.qatsi napisała:

          > Nie ma obowiązku, el_facial? Czyżby? Cytuję poradę prawną: "(...)Jeżeli więc de
          > cyzja wydana przez Powiatową Stację Epidemiologiczno-Sanitarną w przedmiocie po
          > ddania się szczepieniu nie zostanie wykonana, sanepid będzie mógł najpierw wszc
          > ząć postępowanie egzekucyjne, a następnie skierować sprawę do sądu.
          > Zgodnie z art. 38 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej „kto utrudnia
          > lub udaremnia działalność organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, podlega karz
          > e aresztu do 30 dni, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny”."
          >
          Nieaktulane dane masztongue_out
      • el_jot Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 25.02.11, 21:20

        Spadaj ze szczepieniem na ospę - nie jest obowiązkowe, jest odpłatne. Też mi choroba, pfi. Może na rota też mam zaszczepić?
      • mamafistaszka Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 11:10
        To nie jest wolny kraj i są tu rozmaite przymusy. Między innymi szczepień. Jest również inny przymus - ubezpieczenia zdrowotnego. Wyjaśnię na czym sprawa polega bo chyba nie mam do czynienia z najbardziej rozgarniętą. Otóż wszyscy płacimy składki i z tego po zdefraudowaniu i przejedzeniu części jesteśmy leczeni. Dlatego też każdy z nas płaci sam za swoje leczenie. Ty także. I nikt nie ma prawa wnosić byś zapłacił dodatkowo za leczenie gdy na przykład od wypisywania bzdur na forach, oślepniesz.
        Druga sprawa . Czytałam tu posty o ciemnogrodzie(Zaznaczam że swoje dziecko szczepiłam) a to właśnie ciemnogród nie zadaje sobie żadnych pytań i jak mówią że słońce wędruje to znaczy że wędruje i tych co mówią inaczej trza spalić na stosie. Zapytaj więc siebie sama:
        Dlaczego są ludzie którzy ryzykując własną karierę i, w przenośni spalenie na stosie, biją na alarm? Mówię tu o naukowcach.
        Dlaczego nawet w tym artykule można wyczytać bzdury typu przez niezaszczepione dzieci, te zaszczepione są w niebezpieczeństwie. Skore te szczepionki są tak skuteczne to czego się boimy?
        Jaki interes mają Ci, którym zależy na jak najmniejszej ilości szczepień a jaki ci , którzy optują by było ich jak najwięcej?
        Dlaczego mimo co roku rosnącej nagrody, wynoszącej kilka milionów dolarów, żaden lekarz nie zdecydował się zaszczepić w ciągu roku dawką taką jak przyjmuje dziecko do 1 roku życia?
        Dlaczego nie słyszymy o zwiększonej zachorowalności wśród dzieci nie szczepionych? Przecież ten biznes dołożyłby wszelkich starań byś o tym usłyszała.
        Czy kiedyś próbowałaś zgłosić odczyn poszczepienny lekarzowi? Ja próbowałam. Odmówił wpisania go jako odczynu po szczepieniu. Stąd masz i swoje statystyki o znikomym wpływie.
        Słyszałaś kiedyś krzyk mózgowy? Wiesz co to jest?
        Wiesz jakim szokiem dla układu odpornościowego są szczepionki skojarzone?
        Czy wykonujesz badania krwi w dniu szczepienia dziecka? Wiesz że powinnaś?
        Dlaczego w krajach w których jest najmniejsza dawka szczepień na dziecko ludzie są najzdrowsi?
        Dlaczego jest tam mniej przypadków autyzmu i porażenia mózgowego?
        Czy wiesz że takim krajem są Czechy?
        Czy wiesz jaki jest tam program szczepień?
        Większość rodziców którzy nie szczepią dzieci są to osoby głęboko zatroskane , które potrzebują dokładnych informacji i możliwości np. innego rozplanowania szczepień. Wiem ,że większość tych nazywających tych ludzi ciemniakami, chce tylko zagłuszyć swoje wątpliwości w tym temacie. Nie chcą sobie uświadomić że narazili swoje dziecko w imię ignorancji ,lenistwa i wygody. Ja taką świadomość mam. Następnym razem zanim rozlejesz swoją elokwencje po tym forum czy innym , może walnij się mocno kijem w głowę.
        Zdrowi życzę wszystkim szczepionym i nie.
        • aretahebanowska Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 12:04
          Otóż wszyscy płacim
          > y składki i z tego po zdefraudowaniu i przejedzeniu części jesteśmy leczeni. Dl
          > atego też każdy z nas płaci sam za swoje leczenie.
          Nawet gdyby "przejadana" była niewielka część składek to i tak nie wystarczyłoby na leczenie każdego, z każdej możliwej choroby.
          > Dlaczego są ludzie którzy ryzykując własną karierę i, w przenośni spalenie na s
          > tosie, biją na alarm? Mówię tu o naukowcach.
          Ależ oni zaczynając te dyskusje nie ryzykują kariery, najczęściej liczą na to, że uda im się odkryć coś ważnego. W nauce dyskusja jest dopuszczalna. Można postawić dowolną tezę, tylko trzeba umieć ją poprzeć, najlepiej dowodami doświadczalnymi. Ryzykują dopiero wtedy gdy pomimo dowodów nadal upierają się przy swoim (co jeszcze nie jest takie straszne) lub, co gorsza, naciągają, albo fałszują wyniki badań. Często motorem jest sława - chęć dokonania epokowego odkrycia. Tylko gdy nie udaje się potwierdzić postawionej tezy, należy zmodyfikować swoje podejście. I tu jest problem. Wakefield (najlepszy przykład) zastosował rozwiązanie siłowe - fałszerstwo, i zabrnął za daleko.
          > Dlaczego nawet w tym artykule można wyczytać bzdury typu przez niezaszczepione
          > dzieci, te zaszczepione są w niebezpieczeństwie. Skore te szczepionki są tak sk
          > uteczne to czego się boimy?
          Bo ŻADEN lek nie jest skuteczny w 100%. Zawsze w populacji jest ktoś, u kogo nie zadziała.
          > Jaki interes mają Ci, którym zależy na jak najmniejszej ilości szczepień a jak
          > i ci , którzy optują by było ich jak najwięcej?
          Zapytaj producentów leków homeopatycznych dlaczego próbują zniechęcić ludzi do terapii konwencjonalnych. Oczywiście, że w wielu przypadkach motorem działania jest zysk - w końcu firmy farmaceutyczne chcą zarabiać na produkowanych przez siebie lekach. Tylko, że w przypadku dużych firm produkujących zarówno szczepionki jak i leki, jest tak naprawdę wszystko jedno co produkują - zawsze są wygrane. Poza tym muszą brać skądś pieniądze na badania rozwojowe. Wyprodukowanie nowego leku i wprowadzenie go na rynek to olbrzymia kasa, a ta jak wiadomo na drzewie nie rośnie. Część namawiaczy (z obu stron) na pewno robi to w dobrej wierze, część bo są nawiedzeni. Przyczyn może być dużo. Pytanie tylko, kto ma większą wiedzę a kto polega tylko na plotkach i nie potwierdzonych przypuszczeniach.
          > Dlaczego mimo co roku rosnącej nagrody, wynoszącej kilka milionów dolarów, żade
          > n lekarz nie zdecydował się zaszczepić w ciągu roku dawką taką jak przyjmuje dz
          > iecko do 1 roku życia?
          A kto funduje?
          > Dlaczego nie słyszymy o zwiększonej zachorowalności wśród dzieci nie szczepiony
          > ch? Przecież ten biznes dołożyłby wszelkich starań byś o tym usłyszała.
          Jak to nie? Wystarczy poczytać dane na temat zachorowalności i po prostu sobie policzyć. Biznesowi wszystko jedno czy sprzedaje szczepionkę czy lek.
          > Czy kiedyś próbowałaś zgłosić odczyn poszczepienny lekarzowi? Ja próbowałam. Od
          > mówił wpisania go jako odczynu po szczepieniu. Stąd masz i swoje statystyki o z
          > nikomym wpływie.
          Nawet jeśli u nas lekarze nie chcą tego robić, to są kraje, w których takich problemów nie ma. I tam też nie ma epidemii powikłań poszczepiennych. A jak pojawia się problem to od razu robi się głośno.
          > Słyszałaś kiedyś krzyk mózgowy? Wiesz co to jest?
          Wiem. Wiesz jak wygląda zapalenie mózgu, opon mózgowych, trzustki i inne komplikacje chorób, na które szczepimy?
          > Wiesz jakim szokiem dla układu odpornościowego są szczepionki skojarzone?
          Wiesz, że układ odpornościowy styka się każdego dnia z tysiącami antygenów, na które reaguje?
          > Czy wykonujesz badania krwi w dniu szczepienia dziecka? Wiesz że powinnaś?
          W jakim celu?
          > Dlaczego w krajach w których jest najmniejsza dawka szczepień na dziecko ludzie
          > są najzdrowsi?
          Dane poproszę.
          > Czy wiesz że takim krajem są Czechy?
          > Czy wiesz jaki jest tam program szczepień?
          Wiem, bo sprawdziłam, naprawdę wg Ciebie aż tak się różni?
          > Dlaczego jest tam mniej przypadków autyzmu i porażenia mózgowego?
          Co ma porażenie mózgowe do szczepień? Znowu dane poproszę.
          > Nie chcą sobie uświadomić że naraz
          > ili swoje dziecko w imię ignorancji ,lenistwa i wygody.
          A na co narazili? Na powikłania poszczepienne? Ale za to nie narazili, albo zmniejszyli prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań po przebyciu choroby.
          Również życzę zdrowia.
          • duzeq Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 14:53
            > Dlaczego mimo co roku rosnącej nagrody, wynoszącej kilka milionów dolarów, żade
            > n lekarz nie zdecydował się zaszczepić w ciągu roku dawką taką jak przyjmuje dz
            > iecko do 1 roku życia?
            A kto funduje?

            Twoja przedmowczyni sama argumentow anty-szczepionkowych nie wymyslila, tylko wyciagnela je z pierwszego lepszego forum o tej tematyce. Tu chodzilo o zaklad jak postawil bodaj amerykanski oszolom, zeby udowodnic, ze nikt nie bedzie chcial, nawet za milion dolcow, zaszczepic sie dana dawka. Problem polega na tym, ze anty-szczepionkowcy nie doczytali, ze zglosil sie ochotnik i dwa razy usilnie prosil owego amerykanskiego oszoloma, zeby go za ten milion zaszczepil. Oszolom odmowil, powolujac sie na istnienie jakichs specjalnych warunkow, ktorych ten ponoc ochotnik nie spelnial (np. nie byl lekarzem. Bo wiadomo, ze lekarze to podgatunek ludzki mniej odporny na szczepienia). Ochotnik okazal sie za to dziennikarzem, naglosnil sprawe w prasie i internecie i sprawa sie rypla, tylko tego anty-szczepionkowcy jakims cudem tez nie doczytali. Podobniez jak przedmowczyni.
            NIe chce mi sie teraz w necie szukac, ale postaram sie znalezc linka do calej sprawy, bo to zabawne bylo.
            • aretahebanowska Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 15:00
              Cholercia, spóźniłam się tongue_out. Zresztą, też nie spełniam warunków - nie jestem lekarzem.
              • paczek_w_masle Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 27.02.11, 10:57
                A farmaceuta może być?-PROSZĘ...
            • mamafistaszka Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 17:31
              Witam, tylko kilka rzeczy bo nie chce mi się tak jak koleżance cytować i punktować. Kto w takim razie płaci za moje leczenie bo całe życie myślałem że ja sama. Proponuję zwolnić mnie z przymusu opłacania składek i szczepienia , a ja w zamian zwolnię Państwo Polskie z obowiązku leczenia mnie. Prywatne ubezpieczenie moja droga za 80% składki proponuje te same usługi w większym standardzie. Co do zakładu to od początku tyczył się lekarzy więc nadal czekamy na chętnego. Program szczepień w Czechach różni się przede wszystkim plastycznością i indywidualnym podejściem. Poza tym szczepią mniej niż my. Większość i tak nie sprawdzi więc jak zapytasz" czy naprawdę myślisz że tak się różni? " to większość ( ta nieczytająca) pomyśli że w istocie tak bardzo się nie różni. Tkimi krajami są jeszcze na przykład dania , szwecja, islandia... Posłużę się twoim językiem: POPROSZĘ DANE na temat zwiększonej zachorowalności wśród nieszczepionych. Wiarygodne dane. To działa w obydwie strony. Skoro można powiedzieć, że badania stwierdzające że szczepienia mogą być ryzykowne, są sfałszowane przez oszołomów i oszustów to cóż można powiedzieć o badaniach zlecanych przez firmy farmaceutyczne? Jeśli chodzi o ludzi którzy mówią o ryzyku szczepień, to nie zyskali poklasku i sławy więc w dalszym ciągu jaka jest ich motywacja. Są to ludzie , którzy cieszyli się autorytetem w środowisku dopóki nie zaczęli podnosić tego typu argumentów.
              Kolejne nadużycie to obraz w którym firmom farmaceutycznym jest wszystko jedno czy zarobią na szczepionkach czy na lekach. Byłoby tak gdyby nieszczepienie się skutkowało częstszymi zachorowaniami. Tak jednak nie jest. Jednak zwracając uwagę na bezduszność tego biznesu pytam jaki interes jest we wprowadzaniu bezpieczniejszych szczepionek skoro można zarabiać na lekach podawanym tym którym zaszkodziły. Zawsze przecież można te przypadki przypisać innym losowym czynnikom a tych którzy twierdza inaczej nazywać idiotami i manipulantami.
              Skąd pomysł że są kraje w których nie ma problemów z wpisaniem odzczynu poszczepiennego? Poproszę dane. Po prostu chciałam powiedzieć że te statystyki nie wyglądają tak różowo jak są przedstawiane. A ewentualne następstwa nie są tak nieistotne jak się mówi. Czy ja wiem jak wygląda zapalenie opon mózgowych ? To ma być , rozumiem argument za tym by mi nakazać przymusowo zaszczepić dziecko. W pierwszej dobie na gruźlicę i zapalenie wątroby?
              Układ odpornościowy rzadko napotyka na tak skomasowaną dawkę tak groźnych antygenów jak jedna szczepionka, na taką jak skojarzona nie napotka nigdy.
              Pytasz po co badania krwi? Hmm nie wiem, może po to by wiedzieć jaki jest stan zdrowia pacjenta czy nie ma jakiejś infekcji o czym świadczyłyby podniesione białe ciałka? Tak przynajmniej uczą na medycynie a potem rozbija się to o praktykę i brak czasu , środków i chęci.
              O kraju takim jak Szwecja już pisałam.
              Widzisz sprawa prawdopodobieństwa zachorowania i prawdopodobieństwa wystąpienia odczynu poszczepiennego. Jak już napisałam lekarze nie wpisują do karty przypadków wystąpienia odczynu więc prawdopodobieństwo jest niedoszacowane a i tak duże. Jakby były wiarygodne dane to każdy mógłby dokonac wyboru, a tak jesteś zmuszna do szczepień a jak coś pójdzie nie tak to zostaje ci tylko rozpacz. Ja chciałbym mieć wybór i tylko tyle. Większość szczepien jest potrzebnych , ale nie ma powodu aby były robione w tak młodym wieku.
              Zdrowia życzę
              • aretahebanowska Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 19:38
                „Witam, tylko kilka rzeczy bo nie chce mi się tak jak koleżance cytować i punktować. Kto w takim razie płaci za moje leczenie bo całe życie myślałem że ja sama.”
                Po pierwsze, to niemożliwe, choćby z tego powodu, że przed wprowadzeniem kas chorych (jeszcze przed NFZ), bodajże w 1997, służba zdrowia była finansowana z budżetu. Teraz niby płacisz, ale nie masz utworzonego konta, jak choćby w przypadku emerytur (co akurat też jest lekką ściemą). Przecież i tak wszystko wpada do wspólnego wora w NFZ i na zasadzie „solidarności społecznej” wszyscy finansujemy leczenie prawie wszystkich.

                „Proponuję zwolnić mnie z przymusu opłacania składek i szczepienia , a ja w zamian zwolnię Państwo Polskie z obowiązku leczenia mnie. Prywatne ubezpieczenie moja droga za 80% składki proponuje te same usługi w większym standardzie.”
                Proponuj. I tak nic z tego nie wyjdzie. Prywatne ubezpieczenia, w Polsce, obejmują relatywnie proste usługi medyczne. Jak trafi Ci się rzadkie i/albo bardzo kosztowne do wyleczenia choróbsko to i tak wyciągniesz łapkę do NFZ.

                „Program szczepień w Czechach różni się przede wszystkim plastycznością i indywidualnym podejściem.” – to rzecz bardzo względna. U nas też bywa różnie. Nie zmienia to faktu, że oficjalny kalendarz szczepień obowiązkowych jest jasno ustalony i oficjalnie nie podlegający zmianom.

                „Poza tym szczepią mniej niż my.”
                Porównajmy 2 pierwsze lata życia:
                1. BCG – jest, 1 dawka, między 4 dniem a 6 mies. życia, u nas też 1 raz w pierwszej dobie
                2. DTP – Czesi - 4x, u nas 4x,
                3. Hib – Czesi 4x, u nas też 4
                4. WZWB – u nich 3, u nas 3
                5. polio – u nich 4, u nas 3
                6. MMR – u nich 2, u nas 1

                No i nie wiem kto ma więcej. Bo mi wychodzi, że jednak Czesi. Informacje ze strony ichniejszego Min. Zdrowia.
                Dania – bez BCG i WZWB – to chyba ze zrozumiałych względów – nie ma takiego syfu w szpitalach i do Rosji daleko. DTP, Hib, polio – o jedną dawkę mniej; MMR – 2x. Szwecja – j.w., inaczej tylko MMR, bo 1 raz. Islandia – 4xDTP i Hib, 2xMMR, 1xWZW – w 15 mies., dodatkowo pneumokoki i meningkoki. Fakt, wszystkie szczepienia są tu zalecane. Ale ilość wcale nie jest dużo mniejsza.
                Ale wyszczepialność w Danii to (zależnie od szczepionki) od 84-90%. W przypadku odry – w latach 90-tych, zaszczepialność wynosiła 80kilka%, po 2000 roku – pona 90%, zachorowalność mniejsza. W przypadku krztuśca – lata 80 i połowa 90 – wyszczepialność mniej więcej 83%, później 90% i więcej. Zachorowalność w pierwszym okresie około 4-4,5x większa. W UK – spadek wyszczepialności MMR do 84% (np.2008) i wzrost zachorowań 2x (do około 1300 przypadków) – dane z ich Min. Zdrowia.
                Przykład większej zachorowalności u nieszczepionych – różyczka, Polska 2007, zapadalność (na 100 tys.) w grupie dzieci do 3 roku życia: szczepione – 49,9, nieszczepione – 1261.

                „Jeśli chodzi o ludzi którzy mówią o ryzyku szczepień, to nie zyskali poklasku i sławy więc w dalszym ciągu jaka jest ich motywacja. Są to ludzie , którzy cieszyli się autorytetem w środowisku dopóki nie zaczęli podnosić tego typu argumentów.” – Urażona duma? Większość z tych oponentów nie miała wcześniej nic wspólnego (albo niewiele) z immunologią. Więc w środowisku zajmującym się szczepionkami nie byli autorytetami. Immunologów w grupie nieszczepionkowców nie ma.

                „Skąd pomysł że są kraje w których nie ma problemów z wpisaniem odzczynu poszczepiennego?”
                A te raje szczepionkowe, które wymieniłaś? Niby tam i program lepszy i szczepionke mniej, a problemy ze zgłaszaniem takie same jak w PL?

                „W pierwszej dobie na gruźlicę i zapalenie wątroby?” – jeśli chodzi o gruźlicę można dyskutować, jeśli chodzi o WZWB to trzeba – nigdy nie wiadomo co i kiedy dziecku się przydarzy, a jak jest w naszych szpitalach to chyba wiadomo.

                „Układ odpornościowy rzadko napotyka na tak skomasowaną dawkę tak groźnych antygenów jak jedna szczepionka, na taką jak skojarzona nie napotka nigdy.” – szczep oddzielnymi jeśli uważasz, że to za dużo, choć to dyskusyjny pogląd.

                „Pytasz po co badania krwi? Hmm nie wiem, może po to by wiedzieć jaki jest stan zdrowia pacjenta czy nie ma jakiejś infekcji o czym świadczyłyby podniesione białe ciałka?” – w dzień szczepienia badanie mija się z celem. Lekkie infekcje nie szkodzą, a poza morfologią jakie badania chciałabyś wykonać, crp? Zresztą podniesiony poziom leukocytów może siwadczyć o wielu różnych rzeczach. Kończyłaś medycynę, że tak dobrze wiesz czego uczą?
              • mgla_jedwabna Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 20:37
                Kto w takim razie płaci za moje leczenie bo całe życie myślałem że ja sama.

                Nie, nie ty sama, tylko również osoby, które nie chorują, a płacą. Rozumiesz, co znaczy słowo "składka"?

                Proponuję zwolnić mnie z przymusu opłacania składek i szczepienia , a ja w zamian zwolnię Państwo Polskie z obowiązku leczenia mnie.

                Ciekawe, czy będziesz tak śpiewać, kiedy będziesz miała wypadek na prowincji, gdzie nie dojedzie do ciebie karetka z prywatnego centrum medycznego.

                Prywatne ubezpieczenie moja droga za 80% składki proponuje te same usługi w większym standardzie.

                Szczególnie np. chemioterapię albo OIOM noworodkowy.

                POPROSZĘ DANE na temat zwiększonej zachorowalności wśród nieszczepionych.

                Proszę, oficjalne dane Światowej Organizacji Zdrowia: www.who.int/mediacentre/factsheets/fs104/en/index.html i www.who.int/mediacentre/factsheets/fs286/en/

                W Europie, gdzie szczepienia są powszechne, w 2010 zachorowalność wynosiła 47 na 100 000 mieszkańców. W Afryce, w której na ogół brak profilaktyki zdrowotnej, zachorowalność na gruźlicę wynosiła 340/100 000.

                Przypatrzmy się odrze: In 2008, about 83% of the world's children received one dose of measles vaccine by their first birthday through routine health services – up from 72% in 2000. Measles vaccination resulted in a 78% drop in measles deaths between 2000 and 2008 worldwide. A co z dziećmi, które na odrę zmarły? In 2008, there were 164 000 measles deaths globally – nearly 450 deaths every day or 18 deaths every hour.
                More than 95% of measles deaths occur in low-income countries with weak health infrastructures.


                I mała uwaga dot. parcia na zyski przez firmy farmaceutyczne. Z reguły szczepionka jest tańsza niż leczenie danej choroby, tak więc firmom bardziej opłacałoby się przyglądać się biernie, jak ludzie zapadają na daną chorobę, żeby potem trzaskać kasę na leczeniu tejże.

                Jeśli chodzi o ludzi którzy mówią o ryzyku szczepień, to nie zyskali poklasku i sławy więc w dalszym ciągu jaka jest ich motywacja.

                Hmm, ciekawe, kto w Polsce słyszałby o Majewskiej, gdyby nie głoszone przez nią bzdury? Podobnie z Wakefieldem - gdyby nie przytomność i praworządność kilku osób/instytucji, spałby dziś na pieniądzach zarobionych na sprzedawaniu swojego specyfiku (który miał zastąpić MMR).

                skoro można zarabiać na lekach podawanym tym którym zaszkodziły. Zawsze przecież można te przypadki przypisać innym losowym czynnikom

                Pokaż mi choć jedną osobę, która zachorowała na daną chorobę w wyniku szczepienia na tąż. Zresztą antyszczepionkowcy twierdzą najczęściej, że szczepionki powodują autyzm, w którym stosuje się przecież głównie edukację specjalną i terapię behawioralną, a nie farmaceutyki.

                Kwestię konieczności wykonywania badań krwi oraz "skojarzone czy pojedyncze" można rozwiązać różnie, ale żadne z możliwych rozwiązań nie będzie argumentem przeciwko szczepieniom w ogóle ani też przeciwko obowiązkowi szczepień.

                "Jak już napisałam lekarze nie wpisują do karty przypadków wystąpienia odczynu"

                Opisałaś jeden przypadek, a to cię nie uprawnia do wygłaszania ogólnego stwierdzenia "lekarze nie wpisują". Mnie kiedyś lekarka opieprzyła, że jestem za młoda na tabletki antykoncepcyjne, bo zamiast spojrzeć na kartę, gdzie na wierzchu była data urodzin (karta leżała przed nosem lekarki, na biurku), sugerowała się moimi dziecinnymi rysami. Ja miałam lat 21, a lekarka obciach. Ale nie twierdzę, że "lekarze to aroganccy idioci" na podstawie jednego przypadku.

                Poza tym bardzo możiwe, że twój "odczyn" wcale nim nie był, a lekarz miał rację. Jest to nawet bardzo możliwe biorąc pod uwagę twój brak obiektywizmu spowodowany fobią antyszczepionkową.

                Większość szczepien jest potrzebnych , ale nie ma powodu aby były robione w tak młodym wieku.

                Dzieci mają obniżoną odporność na wiele chorób, dlatego powinny być szczepione.

                • sanciasancia Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 27.02.11, 13:12
                  > I mała uwaga dot. parcia na zyski przez firmy farmaceutyczne. Z reguły szczepio
                  > nka jest tańsza niż leczenie danej choroby, tak więc firmom bardziej opłacałoby
                  > się przyglądać się biernie, jak ludzie zapadają na daną chorobę, żeby potem tr
                  > zaskać kasę na leczeniu tejże.
                  Spotkałam się z taką spiskową teorią, że ruch antyszczepionkowy jest podsycany przez firmy farmaceutyczne, bo bardziej opłaca im się sprzedawać lekarstwa niż szczepionki.
                  > Hmm, ciekawe, kto w Polsce słyszałby o Majewskiej, gdyby nie głoszone przez nią
                  > bzdury?
                  Ja smile Jako Dorota Czajkowska-Majewska (albo Majewska-Czajkowska) pisywała artykuły popularnonaukowe do Polityki w latach 90-tych.
              • duzeq Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 27.02.11, 11:58
                Posłużę się twoim językiem: POPR
                > OSZĘ DANE na temat zwiększonej zachorowalności wśród nieszczepionych. Wiarygodn
                > e dane.

                Ja jeszcze dorzuce kamyczek do Twojego ogrodka. Prosze, tu kolejny dowod na temat zwiekszonej zachorowalnosci nieszczepionych. Ale po pierwsze, trzeba znac angielski, po drugie - znac matematyke na poziomie szkoly podstawowej (co, jak wynika z ponizszego wpisu, nie bylo mocna strona amerykanskiego oszoloma, ktory skakal z radosci, ze znalazl nareszcie dowod przeciwko szczepionkom i zdazyl sie calemu swiatu pochwalic)
                ttp://skeptico.blogs.com/skeptico/2010/02/mumps-new-jersey-77-vaccinated-get-infected-mike-adams-fails.html
              • sanciasancia Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 27.02.11, 12:59
                > Witam, tylko kilka rzeczy bo nie chce mi się tak jak koleżance cytować i punkto
                > wać. Kto w takim razie płaci za moje leczenie bo całe życie myślałem że ja sam
                > a.
                W zależoności od tego na co chorujesz i co Ci się przytrafia albo finansujesz swoje leczenie i leczenie innych albo finansujesz część swojego leczenia, a reszta finansowana jest z cudzych składek. Np. 11 dni życia mojego dziecka na OIOMie noworodkowym i moją cesarkę na pewno sfinansowali inni płacący składki, bo do 27-ego roku życia nijak nie mogłam takiej sumy składek uzbierać.
                Planujesz następne dziecko? Proponuję wykupienie dodatkowego ubezpieczenia na opiekę nad wcześniakiem. W rodzinie przypadki raka? Palisz masz nadwagę? Cukrzyca w rodzinie? Ja bym jednak zainwestowała w NFZ.
                > szcze na przykład dania , szwecja, islandia... Posłużę się twoim językiem: POPR
                > OSZĘ DANE na temat zwiększonej zachorowalności wśród nieszczepionych.
                Dziewczyny już linkowały dane statystyczne, ja dodaję jeszcze analizę z ulubionego bloga:
                blogdebart.pl/2010/03/17/dalsze-przygody-swinki-w-new-jersey/
                > i sławy więc w dalszym ciągu jaka jest ich motywacja. Są to ludzie , którzy cie
                > szyli się autorytetem w środowisku dopóki nie zaczęli podnosić tego typu argume
                > ntów.
                W sensie Czajkowska-Majewska? Jako, że badała głównie uzależnienie od kokainy (a przynajmniej jako MD Majewska, bo pewnie trzeba uwzględnić mnogość jej imion i nazwisk, a także wybiórcze używanie owych), to chyba nie w środowisku immunologów i wakcynologów za wkład w odpowiednie dziedziny.
                > yć , rozumiem argument za tym by mi nakazać przymusowo zaszczepić dziecko. W pi
                > erwszej dobie na gruźlicę i zapalenie wątroby
                W polskim szpitalu jak najbardziej rozsądne. Właśnie muszę chłopa wysłać na badanie na hepatitis C, bo we wczesnych latach 90-tych leżał w szpitalu.
              • misiaszm Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 01.03.11, 11:44
                "Byłoby tak gdyby nieszczepienie się skutkowało częstszymi zachorowaniami. Tak jednak nie jest."


                Buahhahahahahhaha te setki milionów aniołków zmarłych w wyniku epidemii mają chyba na ten temat inne zdanie
            • mamafistaszka Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 17:35
              Cóż za błyskotliwe demaskatorstwo. Zakład dotyczył lekarzy broniących szczepień wśród dzieci poniżej 1 roku życia i do tej pory nikt się nie zgłosił. Oprócz dziennikarza zgłosiła się masa lumpów i ryzykantów którym odmówiono. Nie zgłosił się żaden lekarz. Trzeba czytać ze zrozumieniem tematu.
              • duzeq Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 27.02.11, 11:46
                Napisalam:

                "Oszolom odmowil, powolujac sie na istnienie jakichs specjalnych warunkow, ktorych ten ponoc ochotnik nie spelnial (np. nie byl lekarzem. Bo wiadomo, ze lekarze to podgatunek ludzki mniej odporny na szczepienia).

                Trzeba czytac ze zrozumieniem zanim sie rzuci focha. Lekarze sie nie zglosili, bo bycie lekarzem bylo JEDNYM z WIELU warunkow (trzeba bylo jeszcze wyrazic zgode na przeprowadzanie jakichs dlugotrwalych badan psychiatrycznych etc). Generalnie, gdyby dzialanie szczepionek bylo tak straszliwe, wystarczylo zaszczepic jakiegokolwiek osobnika rasy ludzkiej i wykazac potworne konsekwencje poszczepienne. Ale tutaj pan oszolom miliona ryzykowac nie chcial. Ciekawe dlaczego.
                • paszczakowna1 Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 27.02.11, 14:55
                  > "Oszolom odmowil, powolujac sie na istnienie jakichs specjalnych warunkow, k
                  > torych ten ponoc ochotnik nie spelnial
                  (np. nie byl lekarzem.
                  > Bo wiadomo, ze lekarze to podgatunek ludzki mniej odporny na szczepienia).
                  >
                  > Trzeba czytac ze zrozumieniem zanim sie rzuci focha. Lekarze sie nie zglosili,
                  > bo bycie lekarzem bylo JEDNYM z WIELU warunkow (trzeba bylo jeszcze wyrazic zg
                  > ode na przeprowadzanie jakichs dlugotrwalych badan psychiatrycznych etc).

                  Z tego co wiem, lekarze się zgłosili, chyba nawet dwóch. Wtedy się okazało, że mają przedstawić pisemne dowody, że szczepili dzieci poniżej 1 roku życia, i nie ma, że to normalna praktyka pediatryczna, ma być na piśmie i poświadczone. Lekarze dowodami nie dysponowali (kart pacjentów przecież nie będą dawać oszołomowi do wglądu), no i różne pańcie do tej pory mogą wypisywać na forach, jak to "nikt się nie zgłosił".
            • myelegans Re: jak nie chcą - niech nie szczepią 26.02.11, 17:46
              Podobnie od wielu lat czeka milionowa nagroda dla kogokolwiek, kto udowodni mechanizm dzialania homeopatii i "pamieci wody" . Czeka i czeka i doczekac sie nie moze.
    • morekac Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 12:28
      Na ospę, nie chcę cię martwić, ale chyba nie chorowałaś...
    • feel_good_inc Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 13:38
      agape-mama napisała:
      > Ja znam ludzi co nie szczepią. Powiedzieli, że jak co karę zapłacą, ale szczepi
      > ć nie będą. Boją się rtęci.

      Której jest więcej w puszce sardynek niż w szczepionce?

      > Wydaje mi się, że teraz coraz więcej osób wykształconych nie szczepi dzieci.

      To tylko świadczy o tym, jak obecnie wygląda poziom kształcenia na uczelniach wyższych.
      • gabrielle76 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 13:48
        ja szczepię wybiórczo, córkę szczepiłam Infanrixem, dodatkowo dostała szczepionke na meningokoki ale nie zgodziłam sie na MMR i dzis ma 4,5 roku i nie wiem kiedy sie odważe podac jej ten syf..

        Uważam ze kazde dziecko powinno mieć indywidualny kalendarz szczepień,dostosowany do stanu jego zdrowia, nie do pomyslenia dla mnie jest szczepienie dzieci w ciagu 48 godzin po urodzeniu, takich maluch nie powinien dostac żadnego szczepienia
        • gabrielle76 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 13:51
          acha dodam jeszcze że bardzo się cieszę że w końcu rodzice zaczęli mysleć co i w jakich ilościach pakuje sie w ich dzieci, bardzo dobrze że rodzice zaczęli mysleć i decydowac o zdrowiu czasem zyciu swoich dzieci
          • feel_good_inc Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 13:55
            gabrielle76 napisała:
            > acha dodam jeszcze że bardzo się cieszę że w końcu rodzice zaczęli mysleć co i
            > w jakich ilościach pakuje sie w ich dzieci, bardzo dobrze że rodzice zaczęli my
            > sleć i decydowac o zdrowiu czasem zyciu swoich dzieci

            Najpierw musieliby mieć o tym jakąkolwiek wiedzę. Na razie to znają głównie wypociny różnych "specjalistek" z internetu.
            • gabrielle76 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 14:01
              feel_good_inc napisał:


              najpierw musieliby mieć o tym jakąkolwiek wiedzę. Na razie to znają głównie wyp
              > ociny różnych "specjalistek" z internetu.

              a skąd wiesz skąd rodzice maja ta wiedzę>??? osobiscie obracam sie w kręgu lekarzy, sami po cichu popieraja nieszczepienie a jeden z nich wręcz zabronił mi sie kiedykolwiek zaszczepic na grype, mój pediatra zabronił mi szczepic córke na rotawirusy. Po odroczenie szczepienia dla córki byłam u świetnego lekarza znanego w całej Polsce i wiem ze wiele mam sugeruje sie porada lekarzy nie wczytanych cudów z netu.
              • feel_good_inc Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 14:13
                gabrielle76 napisała:
                > a skąd wiesz skąd rodzice maja ta wiedzę>??? osobiscie obracam sie w kręg
                > u lekarzy, sami po cichu popieraja nieszczepienie a jeden z nich wręcz zabronił
                > mi sie kiedykolwiek zaszczepic na grype, mój pediatra zabronił mi szczepic cór
                > ke na rotawirusy. Po odroczenie szczepienia dla córki byłam u świetnego lekarza
                > znanego w całej Polsce i wiem ze wiele mam sugeruje sie porada lekarzy nie wcz
                > ytanych cudów z netu.

                A ja jestem bratem Jarosława Kaczyńskiego i ta draka z samolotem to była tylko taka podpucha. Serio!
                • kretynofil Wiedzialem! 25.02.11, 14:20
                  > A ja jestem bratem Jarosława Kaczyńskiego i ta draka z samolotem to była tylko taka podpucha. Serio!

                  Wiedzialem! Bylem pewien! Od samego poczatku cos mi w tej historii nie pasowalo!
                • mamafistaszka Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 11:57
                  Aż żal mi d... ścisnął jak przeczytałam twoją błyskotliwą ripostę.
                  • feel_good_inc Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 13:44
                    mamafistaszka napisała:
                    > Aż żal mi d... ścisnął jak przeczytałam twoją błyskotliwą ripostę.

                    Przydałoby się, żeby ruch nastąpił w półkulach mózgowych, ale widzę, że na tym forum to w zasadzie bez różnicy.
              • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 15:58
                gabrielle76 napisała:

                > a skąd wiesz skąd rodzice maja ta wiedzę>??? osobiscie obracam sie w kręg
                > u lekarzy, sami po cichu popieraja nieszczepienie a jeden z nich wręcz zabronił
                > mi sie kiedykolwiek zaszczepic na grype, mój pediatra zabronił mi szczepic cór
                > ke na rotawirusy. Po odroczenie szczepienia dla córki byłam u świetnego lekarza
                > znanego w całej Polsce i wiem ze wiele mam sugeruje sie porada lekarzy nie wcz
                > ytanych cudów z netu.

                osobiscie to ja znam Obame i co z tego?
                I dlaczego to Ci wybitni, swietni, znani w calej POlsce lekarze po cichu zabraniaja szczepic. Skoro sa autorytetami w tej dziedzinie, to jako lobby lekarskie powinni krzyczec z dachow domow, ze zdrowie publiczne narazane jest na niebezpieczenstwo, zamiast konspiracyjnie dzielic sie swoja tajemna wiedza z garstka uprzywilejowanych, ktorzy ich osobiscie znaja. Biedna pozostala tluszcza, ktora nie zna osobistosci osobiscie.
                • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 16:13
                  > I dlaczego to Ci wybitni, swietni, znani w calej POlsce lekarze po cichu
                  > zabraniaja szczepic. Skoro sa autorytetami w tej dziedzinie, to jako lobby lek
                  > arskie powinni krzyczec z dachow domow, ze zdrowie publiczne narazane jest na n
                  > iebezpieczenstwo, zamiast konspiracyjnie dzielic sie swoja tajemna wiedza z gar
                  > stka uprzywilejowanych, ktorzy ich osobiscie znaja. Biedna pozostala tlu
                  > szcza, ktora nie zna osobistosci osobiscie.

                  No właśnie, boją się czegoś? Przecież skoro mają rację to czemu tego nie napiszą. Paradoksalnie, najbardziej uczciwa jest Majewska, bo chrzani te głupoty publicznie i pod swoim nazwiskiem.
                • mamafistaszka Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 12:02



                  > I dlaczego to Ci wybitni, swietni, znani w calej POlsce lekarze po cichu
                  > zabraniaja szczepic. Skoro sa autorytetami w tej dziedzinie, to jako lobby lek
                  > arskie powinni krzyczec z dachow domow, ze zdrowie publiczne narazane jest na n
                  > iebezpieczenstwo,

                  Ano dlatego, i można do tego samemu dojść jak się pogłówkuje, żeby przez takich jak ty nie być nazwanymi wariatami a przez tych co mają władzę i pieniądze nie być pozbawieni uprawnień.
                  Są tacy co krzyczą i przez was między innymi są nazywani paranoikami.
                  Zdrowia życzę
                  • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 12:07
                    Ale dlaczego mieliby być nazywani wariatami? Gdyby umieli użyć przekonujących argumentów, popartych dowodami to nikt by się z nich nie śmiał. W nauce wielokrotnie stawiano śmiałe tezy. Często były one początkowo odrzucane, ale moc dowodów pozwoliła na przekonanie do nich innych ludzi.
            • madziulec Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 14:02
              Bardzo latwo napisac kazda bzdure jako "kicia 20081234".
              Gdyby to samo mialy napisac obecne tu panie i podpisac sie imieniem i nazwiskiem - okazaloby sie, ze :
              - grzecznie szczepia dzieci (tylko sa mocne w gecie na forum, bo wydaje im sie, ze sa anonimowe)
              - sa grzeczne i uprzejme, ba! potulne w stosunku do lekarzy (a ich chamstwo jest wlasnie tylko wynikiem tego, ze wydaje im sie, ze sa anonimowe).

              Poza tym wyszloby, ze wiekszoc osob tak szafujacych:
              - zainteresowaniem medycyna
              - wysztalceniem medycznym
              - praca w szeroko pojetej sluzbie zdrowia
              ani tam nie pracuje a zna sie na tym wszystkim jak swinia na gwiazdach wink
              • gabrielle76 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 14:28
                Madziulec mylisz się smile jaiś rok temu rozmawiałąm na temat szczepień z redaktorka znanej gazety, redaktorka ta za moja zgodą podpisała moje slowa moim imieniem i nazwiskiem, była tez podana miejscowosc i wiek mojej córki oraz jej imieniem smile

                Dodam że ja mam swoje zdanie i robie to co uważam za słuszne, nie robia na mnie wrażenie osoby które się ze mna nie zgadzaja, dla mnie liczy sie tylko i wyłącznie zdrowie moich dzieci, a każde z moich dzieci to mój najcenniejszy skarb a nie członkowie społeczeństwa, nie obchodzi mnie dobro społeczeństwa a tylko i wyłącznie dobro moich dzieci.
                • 1matka-polka Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 15:41
                  To może ja się sama zacytuję smile))

                  "Ale co tam cały rozwój medycyny, setki wcześniejszych badań i doświadczeń - jeden sponsorowany artykuł w "Lancecie" z 1998 r. spowodował, że ludzie przestali szczepić swoje dzieci.
                  Ja już nawet nie wiem czy się śmiać czy płakać z powodu takiej głupoty.

                  wyborcza.pl/1,75476,7521832,Szczepionki_nie_powoduja_autyzmu___Lancet__przyznal.html

                  "Artykuł w "Lancecie" wywołał również burzę wśród naukowców i lekarzy. Późniejsze badania nie potwierdziły prawdziwości tez postawionych w pracy Wakefielda."

                  "badania Wakefielda były opłacane przez prawników reprezentujących rodziców, którzy twierdzili, że szczepionka zaszkodziła ich dzieciom."
                • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 16:31
                  wrażenie osoby które się ze mna nie zgadzaja, dla mnie liczy sie tylko i wyłąc
                  > znie zdrowie moich dzieci, a każde z moich dzieci to mój najcenniejszy skarb a

                  Bo tak sie sklada, ze o zdrowie TWOICH dzieci zadbali rodzice, ktorzy zaszczepili wlasne dzieci....
                • easyblue Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:13
                  > nie obchodzi mnie dobro społeczeństwa a tylko i w
                  > yłącznie dobro moich dzieci.
                  Żal mi Twoich dzieciuncertain
                • memphis90 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 22:14
                  a każde z moich dzieci to mój najcenniejszy skarb a
                  > nie członkowie społeczeństwa, nie obchodzi mnie dobro społeczeństwa a tylko i w
                  > yłącznie dobro moich dzieci.
                  Taaa, a ponieważ rośnie liczba ludzi wdupiemających społeczeństwo, a w serduszku tylko zdrowie swoich dzieciaczków, to zaraz liczba nieszczepionych przekroczy punkt krytyczny i zaczną się epidemie. I Twoje kochane dzieciątko dostanie wtedy tej odry, a Ty będziesz dopiero w necie czytać o nieuleczalnym poodrowym zapaleniu mózu i gryźć palce ze strachu... Czego nikomu nie życzę, ale statystycznie na kogoś paść musi.
                • mgla_jedwabna Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 23:17
                  nie obchodzi mnie dobro społeczeństwa a tylko i w
                  > yłącznie dobro moich dzieci.

                  A to twoje dzieci nie są tym społeczeństwem? Na pustyni je chowasz, czy jak? Zresztą w interesie twoich dzieci leży właśnie zdrowie społeczeństwa jako takiego, bo ciężko się żyje wśród ludzi cierpiących na rozmaite choroby, nawet, jeśli samemu jest się zdrowym.

                  Chyba, że twoja opinia jest mniej więcej taka "szczepionki chronią przed chorobami, ale trują. Jeśli zaszczepią się wszyscy oprócz mojego dziecka, to ono będzie bezpieczne, a skutki trucia poniosą inni". Obrzydliwy egoizm. W dodatku, co będzie, jeśli się okaże, że ci inni myśleli tak samo?
                • goove Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 07:10
                  To już nawet w PRL były czyny i idee słuszne i naukowe. Jak widać z czasem zostały tylko słuszne.

                  Janusz Korwin-Mikke uważa, że rodzic najlepiej wiec co jest dobre dla jego dziecka. Jednocześnie twierdzi, że społeczeństwo przeciętnie jest bardzo głupie. Co z tego wynika? To, że ludzie przekonaniu o swojej perfekcyjności w opiece nad dziećmi robią bardzo głupie rzeczy.
          • kretynofil Szkoda tylko ze to "myslenie" jest tak wybiorcze 25.02.11, 13:56
            Z jednej strony pieprzenie o szczepionkach a z drugiej co trzecie dziecko pomiedzy 7 a 18 rokiem zycia ma nadwage.

            Jesli to ma byc "dbalosc o zdrowie" to ja przepraszam.

            Zrodlo:

            www.edziecko.pl/rodzice/1,102740,9140771,Zbyt_grzecznie_jedzace_dzieci_beda_w_przyszlosci_otyle_.html
            • heca7 Re: Szkoda tylko ze to "myslenie" jest tak wybior 25.02.11, 14:37
              Szczepię. Jakoś nie mam ochoty oglądać własnego dziecka, które leży na łóżku jak roślina bo po 10 latach od zachorowania na odrę wyszły powikłania i mózg mu zanika( zapalenie mózgu), tylko z tego powodu, że kiedyś wpadłam na pomysł nieszczepienia. Śmierć następuje po paru latach wegetacji.
              www.poradnia.pl/choroby/choroby-zakazne/1453-neurologiczne-powiklania-odry
            • myelegans Re: Szkoda tylko ze to "myslenie" jest tak wybior 25.02.11, 16:39
              kretynofil napisał:

              > Z jednej strony pieprzenie o szczepionkach a z drugiej co trzecie dziecko pomie
              > dzy 7 a 18 rokiem zycia ma nadwage.
              >
              > Jesli to ma byc "dbalosc o zdrowie" to ja przepraszam.

              nie ma krzyku, bo za tym stoja rodzice, rodzina, dziadkowie, pociotkowie, a nie krwiopijcza Bigpharma
          • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 15:54
            gabrielle76 napisała:

            > acha dodam jeszcze że bardzo się cieszę że w końcu rodzice zaczęli mysleć co i
            > w jakich ilościach pakuje sie w ich dzieci, bardzo dobrze że rodzice zaczęli my
            > sleć i decydowac o zdrowiu czasem zyciu swoich dzieci

            Racjonalnym mysleniem bym tego nie nazwala, raczej zbiorowa histeria
      • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 15:52
        > agape-mama napisała:
        > > Ja znam ludzi co nie szczepią. Powiedzieli, że jak co karę zapłacą, ale s
        > zczepi
        > > ć nie będą. Boją się rtęci.

        hello, od 10 lat w szczepionkach pediatrycznych sa beztimerosolowe odpowiedniki. Jak chcesz miec pewnosc sprawdz zanim zaszczepisz,po prostu sprawdz formulation i jak widzisz skladnik, ktory Cie niepokoi, to popros o informacje, poczytaj wiecej, odmow szczepienia i kup taka bez timerosolu.
        W ZADNEJ szczepionce mojego dziecka, szczepionego w/g szerokiego kalendarza nie bylo timerosolu.
    • dramborleg Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 14:42
      niech nie szczepią? jasne - a jak zaczną zarażać gruźlicą, która akurat w tamtym rejonie ma szanse się pojawić?
      bajki o rtęci są bardzo malownicze, ale po pierwsze to już przeszłość (ta opresyjna UE wymusza pewne normy na tych krwiożerczych koncernach medycznych - jasne, można te normy omijać, ale w dzisiejszych czasach ludzie sprawdzają skład jogurtu, więc nie mówcie, że po usłyszeniu nazwy szczepionki nie googlacie wszystkiego na jej temat), a po drugie w rybach jest więcej rtęci niż w szczepionkach - a przecież każdy rodzić daje dziecku ryby, bo zdrowe i kwasy omega i w ogóle.
      a dzięki takim "ekologicznym" rodzicom w USA nagle znowu zaczęło pojawiać się polio - ręce opadają...
      • paszczakowna1 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 15:04
        > a dzięki takim "ekologicznym" rodzicom w USA nagle znowu zaczęło pojawiać się p
        > olio - ręce opadają...

        Źródło? Wedle mojej wiedzy nie ma polio w USA.

        USA (i kraje rozwinięte w ogóle) zafundowały sobie przez histerie antyszczepionkowe różne epidemie (w tym krztuśca i odry), ale polio jednakowoż chyba nie.
        • yula Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 20:48
          USA jest daleko, Rosja jest dużo bliżej, rok temu była panika tam bo pojawiło sie kilka zachorowań na polio, po dochodzeniu wyszło że zaraziły sie od emigrantów z jakiejś byłej azjatyckiej republiki (chyba ) gdzie od dłuższego czasu nie było obowiązku szczepienia na polio i wybuchła epidemia. W Rosji natychmiast wprowadzono akcje doszczepiania tych niezaszczepionych i w tamtym państwie też wprowadzono obowiązkowe szczepienia. Więc zakładasz sie że epidemia polio nie jest możliwa? Aha, jedno z tych dzieci chorych było w Moskwie, nie pamiętam już czy tam mieszkali czy trafili w wyniku choroby, ale już polio było w Europie.
          • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 21:08
            www.nytimes.com/2005/11/08/health/08iht-polio.html

            Ostatnie 4(sic!) przypadki zachorowania na polio zdarzyly sie wsrod Amyszow w 2005 w MInnesocie. Zadne z dzieci nie bylo szczepione, bo Amysze nie szczepia z przyczyn religijnych i sa dosc izolowana grupa spoleczna.
          • memphis90 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 22:17
            A Afryce polio jest wciąż powszechne. A bogaci Europejczycy wojażują sobie i po Afryce...
          • paszczakowna1 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 23:20
            >Więc zakładasz sie że epidemia polio nie jes
            > t możliwa?

            Ja nic nie zakładam. Ja tylko piszę, że wedle mojej wiedzy, w USA nie ma obecnie polio. Tyle i tylko tyle. Nie piszę o Europie, Rosji, ni Tadżykistanie. Tylko o USA, bo tego dotyczył post, na który odpowiadałam. Jeśli faktycznie w USA ostatnio (2005 to nie ostatnio) odnotowano przypadki polio, poproszę linka.
    • zawsze-soffie Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 16:58
      pewnie, nie szczepcie, cofnijmy się do średniowiecza..w końcu te szczepionki opracowano dla jaj, a nie po to żeby zapobiec masowym zgonom na " błahe" dziś choroby. hłe hłe.
      Problemu nie będzie dopóki 5 dzieci na krzyż nie będzie zaszczepionych, ale kiedy ta " moda " się rozprzestrzeni to będziemy mieć wielki powrót do przeszłości.
      • mgla_jedwabna Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 19:48
        Problem polega na tym, że każdy myśli, że to jego dzieci będą stanowiły te "5 dzieci na krzyż". Tymczasem liczba nieszczepiących rośnie... Do tego owe "5 dzieci na krzyż" mielibyśmy i tak, bo zawsze jest nikły ułamek dzieci z przeciwwskazaniami do szczepienia np. alergią na jeden ze składników szczepionki, zaburzeniami neurologicznymi etc.

        Tak było np. w przypadku dziewczynki we wspólnocie Amiszów, która nie mogła zostać szczepiona. Od niej zaraziło się czworo innych dzieci. Ciąg dalszy można sobie wyobrazić, to może być kwestia czasu wśród niezaszczepionych dzieci. Gdyby były zaszczepione, ta dziewczynka nie zaraziłaby nikogo, bo przypuszczalnie następna osoba z p/wskazaniami do szczepień jest daleko i nikłe jest prawdopodobieństwo, że się spotkają.
    • furry Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:04
      agape-mama napisała:

      > Ja znam ludzi co nie szczepią. Powiedzieli, że jak co karę zapłacą, ale szczepi
      > ć nie będą. Boją się rtęci.

      Spoko, ja znam ludzi którzy są święcie przekonani że im oscillococinum na grypę pomaga. Ale o czym to świadczy? OK, cukier jest pewnie mniej szkodliwy niż składniki szczepionki.

      > Wydaje mi się, że teraz coraz więcej osób wykształconych nie szczepi dzieci. Sa

      "wykształconych"...

      > ma mam obiekcje co do szczepienia na ospę i świnkę małych dzieci. My na to chor
      > owaliśmy i było ok.

      Pisząć "my" masz też mnie na myśli? Tak, chorowałem i na ospę, i na świnkę, ale nie było OK. Było bardzo nie-OK. Proszę, pisz w swoim imieniu.

      Ja dziecko szczepię.
      • elske Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:26
        Szczepie swoje dzieci według kalendarza szczepień.Tylko szczepienia obowiązkowe , zalecane odpłatne pomijam. Żadnych cudownych szczepionek 6 w 1. Skoro jakieś szczepienie jest zalecane i dobrze by było dziecko zaszczepić, to dlaczego trzeba jeszcze za to płacić.
        • myelegans Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:33
          elske napisała:
          Skoro jakie
          > ś szczepienie jest zalecane i dobrze by było dziecko zaszczepić, to dlaczego tr
          > zeba jeszcze za to płacić.

          Dlatego, ze NFZ nie ma kasy....

          W cywilizowanym swiecie, te szczepionki sa obowiazkowe, i refundowane 100%.
          A ze 6 w 1 to dobrze, jedno klucie, jedna formulacja.
          Firmy moglyby zarobic wiecej pieniedzy rozbijajac je na 1X1 w 6 razach.
    • mamakrzysia4 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 17:49
      to jak proponuje żeby osoby które nie szczepią zrezygnowały też z prądu, samochodu i innych osiągnięć cywilizacji-trzeba być w życiu konsekwentnym

      ja po tym jak cudem moje dziecko wyszło z rotawirusa-3 tyg w szpitalu w b.ciężkim stanie powiedziałam sobie nigdy więcej takiego stresu szczepie choćbym miała jeść tynk ze ścian
      • el_jot Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 23:26
        mamakrzysia4 napisała:

        > ja po tym jak cudem moje dziecko wyszło z rotawirusa-3 tyg w szpitalu w b.ciężk
        > im stanie powiedziałam sobie nigdy więcej takiego stresu szczepie choćbym miała
        > jeść tynk ze ścian
        Nie zdziw się jak po tym szczepieniu w czasie kolejnej epidemii rota znowu ci się rozchorujebig_grin
        Moja córka też ciężko przeszła rota i zapytałam w szpitalu czy może by jej nie zaszczepić. Pani dr powiedziała, że nie ma najmniejszego sensu, bo tych wirus rota co chwilę jest inny, szkoda na to zdrowia dziecka i pieniędzy. Co najważniejsze: od tamtej pory córka już nie łapie rota, przeszła bezboleśnie wszystkie kolejne epidemie w przedszkolu.
      • kropkaaga Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 20:15
        mamakrzysia4 napisała:

        > to jak proponuje żeby osoby które nie szczepią zrezygnowały też z prądu, samoch
        > odu i innych osiągnięć cywilizacji-trzeba być w życiu konsekwentnym

        Głupszej wypowiedzi w życiu nie przeczytałam.

        >
        > ja po tym jak cudem moje dziecko wyszło z rotawirusa-3 tyg w szpitalu w b.ciężk
        > im stanie powiedziałam sobie nigdy więcej takiego stresu szczepie choćbym miała
        > jeść tynk ze ścian

        A ja po tym co przechodzi moje dziecko po szczepionce nie tyle co nie chcę,to nie mogę Go szczepić.A co do tynku -to smacznego.
    • triss_merigold6 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 18:07
      Toż pisałam, że stwarzają zagrożenie epidemiologiczne uncertain
      Odrę, świnę, różyczkę przechorowałam w bardzo wczesnym dzieciństwie bardzo lekko (nie szczepiono wtedy), ale moja siostra z powikłaniami po śwince wylądowała w szpitalu z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych.
      Szczezpię wg. kalendarza. Następne dziecko będziemy też szczepić na meningokoki i rotawirusa.
      • memphis90 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 22:19
        triss_merigold6 napisała:

        ale moja siostra z powikłaniami po śwince wylądowała
        > w szpitalu z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych.
        Zapalenie opon jest w śwince tak częste, że uważa się to za typowy przebieg choroby...
        • mgla_jedwabna Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 23:22
          Tym bardziej jest to powód do szczepienia, a nie pitolenia "nic nie szkodzi się przechorować".
    • viki7.pl Masz się bać i zaszczepić 25.02.11, 18:48
      - podstawy działania korporacyjnych systemów. Medycyna to również biznes, pamiętaj o tym, zanim dasz się namówić na zbędną szczepionkę czy inne chemiczne badziewie.
      • aandzia43 Re: Masz się bać i zaszczepić 25.02.11, 19:15
        viki7.pl napisała:

        > - podstawy działania korporacyjnych systemów. Medycyna to również biznes, pamię
        > taj o tym, zanim dasz się namówić na zbędną szczepionkę czy inne chemiczne bad
        > ziewie.

        Tak, tak, Jennera, by wynalazł szczepionkę na ospę, zwerbowała korporacja, a Pasteur był już regularnym sługusem tejże. Nawet gdyby wynaleziono szczepionkę na głupotę, znikomy procent szczepił by się z własnej woli. Bo jeszcze, kuźwa, ktoś zrobiłby biznes na wzroście poziomu oleju w naszych głowach. A na to nie pozwolim! Niech żyje natura!
      • memphis90 Re: Masz się bać i zaszczepić 25.02.11, 22:20
        Rzecz jasna w przeciwieństwie do koncernów wytwarzających środki homeopatyczne, które swoje produkty rozdają za darmo.
        • myelegans Re: Masz się bać i zaszczepić 25.02.11, 22:40
          memphis90 napisała:

          > Rzecz jasna w przeciwieństwie do koncernów wytwarzających środki homeopatyczne,
          > które swoje produkty rozdają za darmo.

          ehehehe, juz wielokrotnie podawalam przepis na szybkie wzbogacenie sie.
          1. rejestrujemy firme homeo. zoo, moze operowac w garazu i tak tego nikt nie sprawdzi
          2. kupujemy kaczke
          3. ubijamy kaczke
          4. wyciagamy serce i watrobe
          5. mielimy w mlynku
          6. rozpuszczamy to to w 10 wannach wody, silnie mieszajac (wazne)
          7. pakujemy do fiolek z napisem Oscillium influenza
          8 sprzedajemy po 40/fiolke --> 2 miliony na czysto z .... jednej kaczki.

          Gupie te koncerny farmaceutyczne. zamiast robia wszystko na opak: "research and discovery" "developmnent --> Preclinical ---> clinical stage I --> clinical stage 2 --> clinical stage 3 (sredni koszt tylko tej fazy .... 200-300 miliardow (sic!) USD --> clinical stage 4 --> a i to zostaje jeszcze "lifetime management". I to przez 10-15 lat, zeby wypuscic lek, ktorego patent wygasa po nastepnych 10 latach....
          No cysty business
    • mynia_pynia Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 19:12
      Chorobowe zabawy wink pamiętam, mama nas zabierała do koleżanek chorych na ospę, jak miałam świnkę to do nas odrazu przyjechała mamy psiapsiuła z synkiem.

      ... a teraz ... ech ...
    • misiaszm To doskonała wiadomość 25.02.11, 19:12
      Z durniów, nie zawsze ale zazwyczaj, rodzą się następni durnie, brak szczepień ułatwi działanie selekcji naturalnej z pożytkiem dla nas wszystkich.
      • aandzia43 Nagroda Darwina dla nieszczepiących się 25.02.11, 19:20

        misiaszm napisał:

        > Z durniów, nie zawsze ale zazwyczaj, rodzą się następni durnie, brak szczepień
        > ułatwi działanie selekcji naturalnej z pożytkiem dla nas wszystkich.

        Wiesz, coś w tym jest. Ja bym zaczęła przyznawać nagrodę Darwina dla osób w tak idiotyczny sposób narażających swoje geny na unicestwienie ;-P
        • easyblue Re: Nagroda Darwina dla nieszczepiących się 25.02.11, 21:22
          Szkoda tylko, że selekcja dotyczyć będzie dzieci, które na tępotę, a raczej "wykształcenie" rodziców nie mają wpływu.
      • piotr.esz Re: To doskonała wiadomość 25.02.11, 21:22
        To doskonała wiadomość, że nie szczepią. Histeria ze świńską grypą którą nakręciły mendia pod dyktando skorumpowanej WHO-NWO, dała ludziom do myślenia. Idź zaszczep swoje dziecko, jak dostanie autyzmu lub rozwali mu układ odpornościowy to depopulacja pójdzie o wiele lepiej. Poczytaj o badaniach doktor Majewskiej i wtedy się wypowiedz.
        • aretahebanowska Re: To doskonała wiadomość 25.02.11, 21:56
          A jakież to badania wykonała p. Majewska?
          • myelegans Re: To doskonała wiadomość 25.02.11, 22:43
            aretahebanowska napisała:

            > A jakież to badania wykonała p. Majewska?


            Nie wazne jakie wykonala, ale dobrym PR, czyli listem do wakcynologow dotarla pod strzechy, i przemowila jedynym jezykiem ktory znaja... demagogii i populistycznego strachu.
            Jej dorobek jest ze tak powiem drugorzedny. To samo zrobil Wakefield skutki odczuwalne do dzisiaj.
            • aretahebanowska Re: To doskonała wiadomość 26.02.11, 09:30
              No, ja pytałam kolegi/koleżanki powyżej, bo ja się przez tę twórczość przegryzłam. Zaobserwowałam przy tym ciekawą rzecz - pierwsza wypowiedź tej pani na tema szczepionek ukazała się 14.10.2008 roku. Przedtem ta pani nie zajmowała się szczepionkami, przynamniej nie jest to udokumentowane. Pierwsza opublikowana praca, z jej nazwiskiem (jako współautora), pochodzi z 2009 roku. Czyli najpierw napisała, że szczepionki są złe a potem zaczęła prowadzić badania. Oczywiście robione są one w taki sposób, żeby potwierdzić tę tezę (w końcu będzie musiała rozliczyć się z pieniędzy). Normalnie to jednak najpierw się coś bada a potem ogłasza wyniki. Drugi Wakefield rośnie. Nie neguję dokonań dotyczących neurosterydów. Poświęciła temu wiele lat pracy i tu jest specjalistą.
              • duzeq Re: To doskonała wiadomość 26.02.11, 15:11
                Czyli najpierw na
                > pisała, że szczepionki są złe a potem zaczęła prowadzić badania. Oczywiście rob
                > ione są one w taki sposób, żeby potwierdzić tę tezę (w końcu będzie musiała roz
                > liczyć się z pieniędzy).

                I w ten sposob padl mit o rzekomej obiektywnosci badan.

                Normalnie to jednak najpierw się coś bada a potem ogła
                > sza wyniki. Drugi Wakefield rośnie.

                I jak Wakefield skonczy. Szkoda tylko, ze nikt nie jest w stanie wytoczyc jej sprawy za panike w polskim spoleczenstwie, za rosnacy mit o "autyzmogennych" szczepionkach i za zupelne podkopanie autorytetu panstwa czy oponentow ("ja pisze prawde, a jak ktos napisze, ze to nieprawda, to znaczy ze jest oplacany przez rzad, ktory chce wszytsko zakamuflowac).
              • mmmaaammmaaa2009 Re: To doskonała wiadomość 28.02.11, 23:37
                Z tymi badaniami niestety to samo można napisać o firmach farmacetutycznych.
                A tak wogóle ktoś czytał ulotkę MMR? Chyba nie ... a szkoda.
                Producenci w zgrabny sposób sami przynają się, że szczepionka wcale nie jest taka bezpieczna, jednocześnie usprawiedliwiając się, że nie ma badań, że powikłania są częste.
                • mmmaaammmaaa2009 Re: To doskonała wiadomość 28.02.11, 23:40
                  A tak wogóle ciekawe, że skoro szczepionki są bezpieczne, to firmy farmaceutyczne nie proszą o prowadzenie statystyk powikłań poszczepiennych. Gdyby temat był pewny, takie statystyki byłyby dla nich na wagę złota.
                  A reaila są takie, że spróbuj zgłosić pediatrze problemy po szczepieniu. Prawie niewykonalne.
                • aneczka1982 Re: To doskonała wiadomość 01.03.11, 13:36
                  Właśnie wiem, bo czytałam. I to co piszesz jest prawdą. Lista wyszczególnionych tam powikłań poszczepiennych jest imponująca. Co więcej moje dziecko po zaszczepieniu MMR właśnie kilka z wymienionych na tej liście zaliczyło. Na szczęście były to tez z rodzaju tych mniej groźnych-tydzień biegunki i podwyższonej temperatury na zmianę. Niestety lekarz absolutnie tych objawów ze szczepieniem nie chciał powiązać, mimo że są to ewidentne przykłady powikłań poszczepiennych z ulotki producenta. Więc jak tu mówić o rzetelności rejestrów odczynów poszczepiennych??sad Ze szczepieniem MMR zwlekałam trochę, bo wahałam się-szczepić, czy nie szczepić? w końcu zaszczepiłam, ale nie wiem, czy kolejnym razem nie poczekałabym dłużej, albo sprowadziła tylko szczepionkę przeciwko odrze, bo u nas w kraju nie do zdobycia-pytałam. Wszystkie pozostałe szczepienia zgodnie z kalendarzem i na szczęście bez powikłań. Uważam że szczepić trzeba, ale tiomersal w szczepionkach jest nie do zaakceptowania. przy następnym dziecku DPT i WZW B kupię sama- bez tiomersalu. No i poczekam z BCG kilka miesięcy, a nie w pierwszej dobie od razu.
                  • mmmaaammmaaa2009 Re: To doskonała wiadomość 01.03.11, 13:53
                    Jak miło poczytać kogoś rozsądnego wink

                    A z tymi powikłaniami tak jest. Nawet jak lekarze nieoficjalnie przyznają, że to prawdopodobnie po szczepieni, to itak nie chcą tego nigdzie zgaszać. Stąd przekonanie o bezpieczeństwie szczepień.
                    Dlatego w ulotkach jest mowa o poważnych powikłaniach, ale zazwyczaj są bardzo zaniżone liczby przypadków, bo tak na prawdę poza tendencyjnym badaniem labolatoryjnym, nie są prowadzone żadne statystyki.
                    • duzeq Re: To doskonała wiadomość 01.03.11, 14:23
                      To wydumane domysly Majewskiej. W USA mozna swobodnie zglaszac jakie sie chce przypadki do bazy VAERS i Majewska wpadla na pomysl, ze jest ich realnie niby 10 razy wiecej niz sie zglasza. Bazujac generalnie na swoich przypuszczeniach, na niczym wiecej. Jest to powalajacy dowod naukowy. Zaprawde.
                  • duzeq aneczka 1982 01.03.11, 14:31
                    Co więcej moje dziecko po zaszcz
                    > epieniu MMR właśnie kilka z wymienionych na tej liście zaliczyło. Na szczęście
                    > były to tez z rodzaju tych mniej groźnych-tydzień biegunki i podwyższonej tempe
                    > ratury na zmianę.

                    Tak sie wlasnie robi panike. Sorry, ale podwyzszona temperatura oraz jakies rozregulowanie typu biegunka to prawie norma po MMR czy innej szczepionce, jako ze organizm dziecka walczy z wirusami, odpornosc nieco spada i mozna podlapac w tym czasie jakies katary, biegunki etc. Ale zeby to nazywac powiklaniami? Ty sie powinnas cieszyc, ze teraz jest niewzykle mala szansa na powiklania pochorobowe typu zapalenie np. opon mozgowych, co zdarzalo sie czesto po swince w czasach kiedy sie przeciwko tej chorobie nie szczepilo.
          • piotr.esz Re: To doskonała wiadomość 28.02.11, 23:46
            wszystko na tej stronie www.autyzm-szczepienia.eu/
      • m00nlight Otóż to 26.02.11, 14:37

        Nic dodać, nic ująć smile
    • memphis90 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 22:01
      > ma mam obiekcje co do szczepienia na ospę i świnkę małych dzieci. My na to chor
      > owaliśmy i było ok.
      No widzisz, a moja siostra chorowała na ospę i dostała zapalenia mózgu. I nie było ok.

      ak się odchoruje za mł
      > odu to potem jest się odpornym i po co szczepić.
      To zainfekuj swoje dzieci polio- jak raz odchorują (i przeżyją), to potem będą zdrowe. Ale uwaga! To nie dotyczy takiego tężca czy wścieklizny. Tam zachorowanie= śmierć, a nie odporność.
      • shigella Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 25.02.11, 23:55
        memphis90
        > To zainfekuj swoje dzieci polio- jak raz odchorują (i przeżyją), to potem będą
        > zdrowe. Ale uwaga! To nie dotyczy takiego tężca czy wścieklizny. Tam zachorowan
        > ie= śmierć, a nie odporność.
        Przy wsciekliznie szczepi sie akurat po kontakcie, nie przed.
        Z tym "zdrowy" po polio tez bym polemizowala - pewien odsetek chorych konczyl w zelaznych plucach, garbem, porazeniami miesni, przy czym mowimy tu o latach powojennych. Przed wojna dzieciaki chore na ch. Heinego Medina po prostu schodzily.
        pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Heinego-Medina
        Ale to oczywiscie nic, w porownaniu z urojonym autyzmem.
    • deodyma Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 00:12
      ja natomiast nie znam rodzicow, ktorzy dzieci ie szczepia...
    • 1-mamag Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dzie... 26.02.11, 12:12
      Ja też nie szczepię, co więcej nasz lekarz powiedział nam że dopiero po 1 roku życia układ immunologiczny dziecka jest całkowicie rozwinięty, tekże doradza szczepić dopiero wtedy. Mam dużo znajomych których dzieci nie są szczepione a są zdrowe i szczęśliwe i odwrotnie, dzieci które były szczepione ciągle chorują. Powodzenia dla mam które chcą to najlepsze dla swojego dziecka smile
      • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 12:20
        Mam dużo znajomych których dzieci nie są szczepione a są
        > zdrowe i szczęśliwe i odwrotnie, dzieci które były szczepione ciągle chorują.
        A na co chorują? Na dyfteryt? Czy na polio? A może na żółtaczkę albo tężec?
        > nasz lekarz powiedział nam że dopiero po 1 roku
        > życia układ immunologiczny dziecka jest całkowicie rozwinięty,
        A na czym polega rozwój układu immunologicznego?
        • 1-mamag Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 12:40
          Czepiasz się i tyle a na czym polega możesz sobie przeczynać, jak chcesz to sobie szczep dzieci, ja niebędę, na zachodzie już od dawna szczepienia nie są obowiązkowe i jak narazie żadnej epidemii nie ma.
          • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 12:57
            Nie czepiam się tylko pytam. Akceptujesz taką informację podaną przez lekarza, a dobrze byłoby wiedzieć o co chodzi. Dojrzewanie układu immunologicznego polega między innnymi na jego stymulacji przez kontakt z antygenami. Lepiej by były to antygeny w szczepionkach niż z prawdziwych, żywych i aktywnych czynników infekcyjnych.
            . na zachodzie już od dawna szczepienia nie są obow
            > iązkowe i jak narazie żadnej epidemii nie ma.
            Na jakim "zachodzie"? Chyba nie wiesz do końca jak wyglądają programy szczepień. Tam gdzie pojawiła się moda na nieszczepienie dzieci, zdecydowanie wzrosła zachorowalność np. na odrę. Wystarczy trochę poczytać. Nie ma jeszcze prawdziwej epidemii, ale jeśli ta "moda" się utrzyma, to pozostaje tylko czekać.
            • duzeq Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 15:46
              > Na jakim "zachodzie"? Chyba nie wiesz do końca jak wyglądają programy szczepień
              > . Tam gdzie pojawiła się moda na nieszczepienie dzieci, zdecydowanie wzrosła za
              > chorowalność np. na odrę.

              Fakt faktem, na takim zachodzie jak Holandia czy Niemcy szczepienia obowiazkowe nie sa. Ale te spoleczenstwa sa tak glupie, ze 85% dzieci i tak jest zaszczepionych. I nie tlumacz przedmowczyni dlaczego nie ma epidemii, tylko kaz jej poczytac o odpornosci stada.
            • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:48
              > a między innnymi na jego stymulacji przez kontakt z antygenami. Lepiej by były
              > to antygeny w szczepionkach niż z prawdziwych, żywych i aktywnych czynników inf
              > ekcyjnych.
              Co> Błagam, skąd Ty wzięłaś taki news? Litości. Jest wręcz przeciwnie. Jedynym argumentem za jest zapobieganie poważnym, podkreślam poważnym chorobom samym w sobie. Większość powikłań wynika z zaniedbań a nie powagi choroby. Tak jest na przkład w przypadku gryby, ospy i wielu innych chorób. Żadna szczepionka nie zabezpieczy przed zachorowaniem tak jak wczesne zabezpieczone przechorowanie, przed poważnym zachorowaniem na przykład w okresie dojrzewania, czy ciąży, kiedy to skutki mogą być opłakane.
              To tak jak teorie, że mm jest lepsze od mleka matki, bo opracowane labolatoryjnie big_grin - to wiedza sprzed 30 lat. Sorki - propaganda.
              Prawda jest taka, że nawet nie ma pożądnej informacji na temat przygotowania do szczepienia itp., przez co szczepionki często się nawet nie przyjmują.
              To szczepienie dla niektórych równe stało się Bogu.
              Do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem i rozsądkiem.I wypośrodkowywać, a nie klapy na oczy i jak koń, w jedną stronę uncertain
              • duzeq Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 15:48
                Jest wręcz przeciwnie. Jedy
                > nym argumentem za jest zapobieganie poważnym, podkreślam poważnym chorobom samy
                > m w sobie. Większość powikłań wynika z zaniedbań a nie powagi choroby. Tak jest
                > na przkład w przypadku gryby, ospy i wielu innych chorób.

                Ale co rozumiesz przez "wiele innych chorob" ? To krztusciowe uszkodzenia mozgu, poodorowe zapalenie mozgu lub smierc w wyniku tej choroby albo gluchota po swince jest zaniedbaniem...? Lo w morde.

                Żadna szczepionka ni
                > e zabezpieczy przed zachorowaniem tak jak wczesne zabezpieczone przechorowanie,
                > przed poważnym zachorowaniem na przykład w okresie dojrzewania, czy ciąży, kie
                > dy to skutki mogą być opłakane.

                Ze ke? Przechorowanie przez dziecko krztusca lub polio moze byc w ogole "zabezpieczonym przechorowaniem"? Bo mam wrazenie, ze Ty caly czas mowisz o MMR, uzywajac oczywiscie argumentu "zadna szczepionka" (zauwaz, ze jestem tak mila, ze nie czepiam sie o te bzdure, ze moze jakkolwiek zabezpieczyc dziecko przed powiklaniami pochorobowymi po odrze, swince czy rozyczce. Ty mozesz sobie tylko liczyc na to, ze wszytsko bedzie ok, nie ZABEZPIECZAC).


                > To szczepienie dla niektórych równe stało się Bogu.

                Nie, moja droga. Dla ludzi szczepiacych dzieci istenieje mniejsze zlo i bardzo niepewne konsekwencje danych chorob. Bogiem to stala Majewska.
              • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 19:50
                Wytłumacz mi w takim razie, na czym polega dojrzewanie układu immunologicznego u dzieci? Chętenie się czegoś dowiem.
        • misiaszm Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 12:46
          Nie tłumacz, jest spora szansa ze jej dzieci nie doczekają osiągnięcia dojrzałości i ich geny znikną. Niestety jest też spora że w wyniku polio zostaną kalekami i nasze dzieci będą musiały ich utrzymywać.
          • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 26.02.11, 13:00
            Ja mam dobre serduszko i wierzę, że to tylko niewiedza (co jest do naprawienia), a nie zwykła głupota czy co gorsza, zła wola. A niestety, moje nauczycielskie nawyki dają o sobie znać.
          • piotr.esz Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 23:57
            moja żona (nauczyciel w przedszkolu) zna czworo dzieci z porażeniem mózgowym i każde z nich jest to powikłanie poszczepienne. Ja osobiście znam jedno z tych dzieci i jego matkę - 15 lat udręki i żadnej pomocy ze strony państwa.
            • misiaszm Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 09:52
              A ilu znasz rodziców z dziećmi upośledzonymi po POLIO, ilu znasz gruźlików, ile dzieci twoich znajomych zmarło na ODRĘ-ósmą najbardziej śmiertelną chorobę na świecie, czy na czarna ospę. Jeszecze 100 lat temu były to pewnie co piaty z twoich znajomych.Jesteś jak Ci którzy mówią że nie zapinają pasów bo słyszeli że kolega kolegi w czasie wypadku nie miał pasów i to uratowało mu życie, zpominaja tylko dodać że setki tysięcy ludzi ginie w błachych wypadkach z powodu braku pasów
      • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:40
        No z tym rozwinietym po roku systemem immunologicznym, to bym polemizowała.

        Ale fakt, dzieci nie szczepione nie chorują tyle. Ba noworodki, które nie dostają wzw od razu w szpitalu, nie drą sie tak całymi nocami. Ale tu teat jest skomplkikowany, bo przy porodzie w szpitalu nie szczepienie na wzw przy warunkach higienicznych, w tychże, to pewne ryzyko uncertain
        • duzeq Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 17:00
          Ale fakt, dzieci nie szczepione nie chorują tyle. Ba noworodki, które nie dosta
          > ją wzw od razu w szpitalu, nie drą sie tak całymi nocami.

          Coraz lepiej. Co to znaczy, ze fakt, bo dzieci nieszczepione nie choruja tyle? Bo gdybys poczytala watek, to znalazlabys linki do ewidentnych dowodow na to, ze dzieci nieszczepione podczas wybuchow epidemii choruja czesciej. Argumentu o noworodkach nie skomentuje, bo opadly mi rece.
    • m00nlight Bo ludzie ubóstwiają teorie spiskowe! 26.02.11, 14:46

      Do nas ta *fantastyczna* moda dociera z US. Ludzie wszędzie węszą spiski, nie ma nic bardziej fascynującego niż 'lobby', 'układy', itp, które 'ukrywają prawdę' przed ludźmi, chcąc wszystkich unicestwić i zdobyć władzę nad światem smile

      Antychryst chodzi po ziemi i zbiera armię, kosmici są wśród nas, Żydzi rozwalili WTC, Ruscy za pomocą sztucznej mgły unicestwiły polskiego prezydenta (zaraz przed wyborami których wiadomo że by nie wygrał). To co normalne jest nudne, znacznie lepiej podniecać się 'rewelacjami', a już najbardziej nobilitujące jest posiadanie wiedzy dostępnej tylko dla nielicznych 'wybrańców' smile

      Od czego zaczęła się psychoza ze szczepionkami?- Pewna mało znana amerykańska celebrytka napisała w swoim blogu że jej dziecko 'zapadło na autyzm' po podaniu szczepionki. Jako że wszyscy wiemy jaki poziom intelektualny reprezentuje sobą większość amerykańskiego społeczeństwa na skutki tej rewelacyjnej informacji nie trzeba było długo czekać smile
      • krapheika Re: Bo ludzie ubóstwiają teorie spiskowe! 26.02.11, 21:29
        Ekhm mego dziecka nikt nie szczepil przez pierwsze 3miesiace zycia.Do 2 roku zycia dostal 5szczepionek bodajze, nie chce mi sie w ksiazeczke szczepien zerkac, nastepne szczepienie bedzie mial w wieku lat 7.Tak tez moznasmile
        • mgla_jedwabna Re: Bo ludzie ubóstwiają teorie spiskowe! 27.02.11, 00:55
          mego dziecka nikt nie szczepil przez pierwsze 3miesiace zycia

          Jesteś pewna? Szczepienie przeciwko żółtaczce i gruźlicy wykonuje się w 1 dobie po urodzeniu, mogaś nawet nie zwrócić uwagi w szpitalu.

          Następne szczepionki podaje się w 2-gim miesiącu życia, możliwe, że (skoro podajesz z pamięci) pomyliłaś się o miesiąc, stąd twoje 3 miesiące. Potem mamy serię obowiązkowych szczepień do 2 roku życia, następne dopiero w wieku lat 6. Piszesz o 7, wynika stąd, że lekko naginasz przepisy, ale generalnie dotąd twoje dziecko było szczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień. Pewnie, że tak można, żadna sensacja smile

          Źródło: www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/program_szczepien_26082009.pdf
          • chomiczkami Re: Bo ludzie ubóstwiają teorie spiskowe! 27.02.11, 01:52
            Krapheika mieszka w Niemczech.
          • krapheika Re: Bo ludzie ubóstwiają teorie spiskowe! 27.02.11, 10:08
            Nie mogli, dziecko mialam caly czas przy sobiesmile i tak, nie mieszkam w Pl i tu nikt noworodkow nie szczepi, przed szczepieniem jest obowiazkowe badanie, dziecka chorego sie nie szczepi. Poza tym, nie wiem jak w Pl, ale tu rodzic okresla kiedy bedzie szczepienie, wszystkie szczepionki maja magiczne slowo "od" przed data.Czyli nie trzeba od razu kluc jak tylko dzieciak sie na swiat wydostanie.
            • krapheika Re: Bo ludzie ubóstwiają teorie spiskowe! 27.02.11, 10:15
              AAA ic o mnie wkurza, nie wiem jak teraz, ale kiedys szczepiono w PL w reke, po czym zostawaly brzydkie slady, moj m i syn byli szczepieni w udo.
              Moja siostra po szczepionce dostala masakrycznego bliznowca i musiala wycinac, bo miala narosl wielkosci malego palca.Bardzo niefajnie miec takie znaki nna rece gdzie praktycznie w lato jest odsloniete.
        • duzeq Re: Bo ludzie ubóstwiają teorie spiskowe! 27.02.11, 12:19
          Ekhm mego dziecka nikt nie szczepil przez pierwsze 3miesiace zycia.Do 2 roku zy
          > cia dostal 5szczepionek bodajze, nie chce mi sie w ksiazeczke szczepien zerkac,
          > nastepne szczepienie bedzie mial w wieku lat 7.Tak tez moznasmile

          Bo w Niemczech mieszkasz. Tam nie szczepia przeciwko gruzlicy i zoltaczce. Na reszte szczepia skojarzonymi wiec moze i szczepilas 5 razy (mysle, ze wiecej, tylko nie pamietasz), ale przeciwko tym samym chorobom co w Polsce.
    • narsen Kłamcy i polio. 27.02.11, 02:26
      blogdebart.pl/2009/09/08/klamcy-i-polio/
    • messalina2.dwa Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 27.02.11, 11:22
      Dużo czytałam o każdej szczepionce obowiązkowej, jaką miało przyjąć moje dziecko. Naturalnie wątpliwości są zawsze, ale trzeba walczyć z mitami. W piątkowej Wyborczej jest światny artykuł dotyczący mitu szczepionki MMR wywołującej autyzm "Dramat wg Wakefielda".
      Moje dziecko otrzymało wszystkie obowiązkowe szczepionki i jest zdrowe, jak ryba. Trzeba trafić na właściwego pediatrę, który np nie wypisuje antybiotyku przy byle infekcji, ma doświadczenie, a jednocześnie potrafi powiązać intuicję rodziców ze swoją wiedzą fachową.
      My rodzice też musimy walczyć z miatmi, jak chociażby nieszczęsne pudodermy stosowane przez wielu lekarzy przy ospie wietrznej zamiast gencjany na wodzie. Jak widzę te "zapaćkane" maluchy............. Tony leków (w tym wspomniane już antybiotyki) przy zwykłych dziecięcych infekcjach przez, które przechodzi prawie każdy maluch. To tylko przykłady, a te możnaby w nieskończoność.......
      • thaures Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 27.02.11, 11:51
        Jeżeli ktoś nie szczepi dziecka obowiązkowymi szczepionkami to w razie zachorowania powinien ponosić koszty leczenia. Podobnie osoby, które nie robią -darmowej- cytologii i nagle okazuje się,że mają zaawansowanego raka. To akurat sprawy o których nie musi przypominać lekarz, to się nam należy. Ktoś wybrał inaczej-ok, ale niech ponosi konsekwencje w razie czego. To moje zdanie i go zmienię.
        • thaures Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 27.02.11, 12:15
          thaures napisała:
          To moje zdanie i go zmienię.

          NIE zmienię-oczywiście!
        • 1-mamag Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 27.02.11, 13:00
          thaures napisała:

          > Jeżeli ktoś nie szczepi dziecka obowiązkowymi szczepionkami to w razie zachorow
          > ania powinien ponosić koszty leczenia.

          Tak samo ci co palą albo jedzą w Mc donaldzie niech płacą za leczenie raka i chrób wieńcowych, dodatkowo ci co palą w miejsach publicznych niech płacą tym którzy muszą tym dymem oddychać smile
          • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 27.02.11, 13:15
            > Tak samo ci co palą albo jedzą w Mc donaldzie niech płacą za leczenie raka i c
            > hrób wieńcowych, dodatkowo ci co palą w miejsach publicznych niech płacą tym kt
            > órzy muszą tym dymem oddychać smile

            Tu sprawa jest nie do końca porównywalna, bo państwo nasze kochane z palaczy ciągnie zyski (tak jak i z pijących alkohol) - akcyza. Więc tak jakby częściowo palacze i pijący finansują swoje leczenie. Szczepionki są fundowane przez, więc to jednak trochę inna sytuacja.
        • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:28
          Rozumeim, że Ty za to zapłacisz za kosztowna rehabilitację dziecka z powikłaniami poszczepiennymi?
          Cieszę się.
          I nie wpieraj mi, że ich nie ma, bo osobiście byłam ich świadkiem i nawet lekarz nie zaprzeczał.
          • duzeq Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 20:24
            Powiklania poszczepienne sie zdarzaja. O niebo rzadziej niz powiklania pochorobowe, co prawda, ale sie zdarzaja.
            A teraz opowiedz jakich to powiklan bylals swiadkiem.
    • methinks Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 27.02.11, 12:55
      A tu wspomniany artykul: wyborcza.pl/1,75476,9162741,Dramat_wedlug_dr__Andrew_Wakefielda.html

      Cyrulik, ktory nazmyslal bzdur o szczepionkach i autyzmie, nie jest juz lekarzem.
      • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 23:27
        Ale tu nie chodzi o jakiegoś lekarza, tylko o konkretne dzieci i ich tragedie.

        > Cyrulik, ktory nazmyslal bzdur o szczepionkach i autyzmie, nie jest juz lekarze
        > m.
        Wiesz co, nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, ale w tym temacie jestem pewna, że firmy farmaceutyczne mają taki kapitał w rękach, że zniszczenie paru za dużo gadających lekarzy, to dla nich pestka.
        Póki nie ma dowodów nie do podważenia i przypadków śmiertelnych ludzie wolą wierzyć, że witaminy, szczepionki i antybiotyki zaradzą złu całego świata. mamy po prostu tendencję do przesadzania.
        Wiesz co to jest dysonans poznawczy? - masz odpowiedź, czemu latwiej wierzyć jednej stronie. I czym bardziej ktoś będzie kładł na stół konkretne argumenty, tym bardziej ludzie się będą bronić. W sumie to taki odruch obronny wink więc niby zdrowa reakcja. Ale trochę krytycyzmu nie zaszkodzi smile
        • duzeq Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 20:35
          > Wiesz co, nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, ale w tym temacie jestem p
          > ewna, że firmy farmaceutyczne mają taki kapitał w rękach, że zniszczenie paru z
          > a dużo gadających lekarzy, to dla nich pestka.

          Aaa, tak wyglada nie-zwolennik teorii spiskowych smile.

          > Póki nie ma dowodów nie do podważenia i przypadków śmiertelnych ludzie wolą wie
          > rzyć, że witaminy, szczepionki i antybiotyki zaradzą złu całego świata. mamy po
          > prostu tendencję do przesadzania.

          Nie. Mamy tendencje do obserwowania statystyk, z ktorych jasno wynika, ze niektore grozne choroby i powiklania pochorobowe zostaly baaaaaaardzo znacznie zredukowane od czasow zastosowania danej szczepionki. A teraz opowiedz, prosze, co jest twoim remedium na zuo calego swiata?

          > Wiesz co to jest dysonans poznawczy? - masz odpowiedź, czemu latwiej wierzyć je
          > dnej stronie. I czym bardziej ktoś będzie kładł na stół konkretne argumenty, ty
          > m bardziej ludzie się będą bronić. W sumie to taki odruch obronny wink .

          Co to jest dysonans poznawczy, to doskonale widac na przykladzie antyszczepionkowcow. Jakkolwiek i cokolwiek nie pokazac (np. skompromitowana od a do z prace Wakefielda), zawsze beda brobic sie do ostatniej kropli krwi, ze to rzady jaszczurow (vide teorie D.Icke´a) i skorumpowane firmy farmaceutyczne "niszcza paru za duzo gadajacych lekarzy". I chociaz statystyki wystepowania chorob i powiklan pochorobowych swiadcza o czyms innym, to na pewno tez sa sfalszowane. To straszne na jakim swiecie zyjemy.

    • marac Poznaj argumenty drugiej strony... 28.02.11, 00:25
      Poznaj argumenty drugiej strony:
      www.autyzm-szczepienia.eu/uploads/List_do_wakcynologow_poprawiony%5B3%5D%20adobe.pdf
    • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 21:58
      mnie rozwaliły bzdury o łączeniu szczepionek - każdy przytomny peediatra tego odradza ...
      • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 22:05
        A poza tym w szczepieniach nie chodzi tylko o regres rozwojowy (nawet nie o autyzm), którego sama byłam świadkiem, ale też o to, że szczepienia dają zupełnie inną odporność. Tego, że szczepienie roczniaka MMR nie daje odporności w dorosłości i nie zabezpiecza chłopców przed bezpłodnością to prawie nikt nie wie. Szczepionki dają tylko ileś procent odporności, tylko na kilka lat, ingerują w naturalną odporność (nie wimy, czy nie mają wpływu na mutacje genowe, co jest całkiem realne, skoro nawet cc ma). A co jak dziewczynie się ta odporność skończy w ciąży? Przechorowanie daje odporność na całe życie.
        Trzeba duuużo czytać. Ale mniej takich tendencyjnych artykułów, tylko różne opinie i wyciągać wnioski!
        • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 22:17
          > Trzeba duuużo czytać.
          Właśnie. I doszczepiać się.

          > (nie wimy, czy nie mają wpływu na mutacje genowe, co jest całk
          > iem realne, skoro nawet cc ma).
          ???
          • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 23:21
            A proszę bardzo, to się doszczepiaj. Firmy farmaceutyczne uszczęśliwisz. Najlepiej zaszczep się od razu na powikłania poszcepienne wink
            Ja tam wolę zdrowy rozsądek.
            jak to byłow reklamie - niedługo zaczniemy świecić wink

            A co do cc, to poszukaj w necie. Zresztą to żadne odkrycie. To co wyprawiamy z naszym ciałem nie może przechodzić bez echa.
            Pewnie będziemy pierwszym gatunkiem, który sam siebie wybije.

            Szczepienia mają ratować życie, a nie być przyjmowane jak witaminki. Tyle smile
            • sanciasancia Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 06:34
              > A co do cc, to poszukaj w necie. Zresztą to żadne odkrycie. To co wyprawiamy z
              > naszym ciałem nie może przechodzić bez echa.
              a) to pierwsze jest dowodem na to, że redaktorzy podrzędnych portalików nie są w stanie przeczytać ze zrozumieniem, a co dopiero opowiedzieć własnymi słowami publikacji naukowej. W sumie żadne odkrycie.
              b) I nie przechodzi -
              • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:15
                > b) I nie przechodzi -
            • misiaszm Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 11:32
              Ty nie szczep swoich dzieci daj zarobić grabarzowi, jesteś jak koń w klapkach, nie dociera do ciebie przed szczepieniami miliony ludzi umierały na odrę, ospę czy gruźlicę. Teraz umierają pojedyńcze osoby. Gdyby wszyscy byli taki oslami jak ty i nie szczepili dzieci to te choroby dalej by sie panoszyły i twoje dzieci miały by szanse na przezycie 1/10
              • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:21
                Jeżeli myślisz, że próbując obrażać, błyszczysz, to przykro mi, ale nie bardzo ...

                Ja nikomu nie daję zarobić. Jeżeli mi tak życzysz, to świetnie świadczy o tych co bronią szczepionek za wszelka cenę - bez komentarza sad
                Przy okazji, przytocz m, gdzie napisałam, że nie szczepię, bo albo pijana byłam wink, albo masz halucynaje uncertain

                Dokładnie, Ty szczep i daj żyć innym.
                Ja miałam większość chorób wieku dziecięcegoi jakoś grabarz na mnie nie zarobił big_grin
                Nie wolno wpadać w paranoję.
                A nie dociera to nic do Ciebie, typowy przykład, bez urazy, ale ograniczenia. Uważasz, ze wiesz najlepiej i nawet nie rozważasz opcji dyskusji.

                Ale po co ja się produkuję, na osobę o takim zasobie słownictwa, szkoda klawiatury wink
                • aandzia43 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:47
                  Czy zamiast pieklić się za aluzję do grabarza mogłabyś ustosunkować się do rzeczowego przypomnienia, że kiedyś znaczna część wszystkich zgonów spowodowana była chorobami zakaźnymi, na które teraz się nie umiera między innymi dlatego, że są szczepienia? Czy wyobrażasz sobie świat z powszechną gruźlicą i ospą prawdziwą atakującą starych i młodych i z chorobami wieku dziecięcego dziesiątkującymi dzieci? (Antybiotyki nie załatwią przecież wszystkiego) Ja sobie wyobrażam aż za dobrze i wcale nie tęsknię za takim światem. A ty?
                  Dodam dla porządku, że jestem za uważnym i rozsądnym nie tylko szczepieniem, ale każdą formą leczenia czy zapobiegania. Nie chciałabym jednak doczekać czasów, gdy szczepień nie będzie w ogóle.
                  • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 14:03
                    Widzisz, tylko ja nie demonizuje szczepień jako takich.
                    I jak wspomniałam szczepiłam dziecko, chociaż przy drugim będę to robić z większymi opóźnieniemi.

                    Nie zauważyłam niczego rzeczowego w tamtym poście uncertain

                    Co do ospy, to u mnie nie jest to szczepienie obowiązkowe. Mało tego, sami lekarze rzadko je zalecają, jako że ospa w wieku dzieciecym jest zazwyczaj bezpieczna i w lekkiej postaci, a powikłania poszczepienne częste i bardziej uciążliwe od samej choroby. Ale też dobrze, ze takie szczepienie istnieje. Na przykład w przypadku kobiet w ciąży, które nie przeszły ospy, mających w domu przedszkolaka może to być dobre rowiązanie.

                    Chodzi tylko o to, żeby nie nazywać rodziców dzieci z powikłaniami, idiotami. Żeby nei traktować szczepienia bezkrytycznie, jak jakiegoś bóstwa. I nei obrażać sie na wzajem, a wymieniać rzetelnymi informacjami. Dyskutować - bo wiadomo, że każdy ma inne doświadczenia życiowe, więc i trochę inne spojrzenie. Zakładanie, że ten po drugiej tronie to idiota świadczy tylko o czyimś poziomie intelektualnym. I ten mądrzejszy już sam nie wie, czy ma wogóle dyskutować, czy dać sobeie spokój.

                    Wkurza mnie za to odwoływanie się do naszych pociech - tego się po prostu nie robi.

                    p.s. ja też nie tęsknie za światem bez eketryczności, środków higienicznych, leków itp. nie oznacza to jednak, że będę wszystko szorowała bezmyślnie domestosem i szpikowała moje dziecko przy byle katarze antybiotykiem
                    • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 14:04
                      świata bez elektryczności oczywiście wink
                    • duzeq Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 14:42
                      > Chodzi tylko o to, żeby nie nazywać rodziców dzieci z powikłaniami, idiotami. Ż
                      > eby nei traktować szczepienia bezkrytycznie, jak jakiegoś bóstwa.

                      Rodzice, ktorzy nazywaja podwyzszona temperature po szczepieniu powiklaniami moze nie sa idiotami, ale powinni usiasc na tylku i pomyslec czy lepiej jest, zeby dziecko mialo pare dni goraczke czy po prostu zagrac w rosyjska ruletke i zaczekac az dziecko zachoruje na okreslona chorobe i dostanie/nie dostanie powiklan pochorobowych (mowie o prawdziwych powiklaniach typu poodrowe zapalenie mozgu) , ktore sa o niebo czestsze nie POWAZNE powiklania poszczepienne.
                      Nikt nie traktuje szczepionek jak bostwa. Po prostu wybiera sie mniejsze zlo. Gdybys znalazla sie na miejscu mojej matki, ktorej powiadziano, ze jej dwuletnia corka ma jakies 40% na przezycie w wyniku powiklan chorobowych po swince, to zaszczepilabys swoje dziecko i 4 razy.
                  • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 14:12
                    A tak przy okazji w której szczepionce masz czarną ospę, bo z tego co czytam nie ma jej od 1980 roku, więc w sumie nie jest przedniotem dyskusji o dzisiajszych szczepieniach.

                    CO najwyżej argumentem za podawaniem szczepień na choroby bezpośrednio
                    powodujące śmierć
                    • duzeq Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 14:45
                      Aha. Czyli takie zapalenie opon mozgowych powinno sie po prostu zlac, bo bezposrednio nie powoduje zgonu.

                      I nie szczepi sie NA cos. Szczepi sie PRZECIWKO czemus. To jest prewencja, a nie leczenie.
              • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:22
                a tak przy okazji, gdzie jest moderator?!
          • kropkaaga Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 09:21
            aretahebanowska napisała:

            > > Trzeba duuużo czytać.
            > Właśnie. I doszczepiać się.
            >
            Tak,tak.Doszczepiaj się.Najlepiej jeszcze na katar,chrypkę i kaszel.O przepraszam.Na to chyba jeszcze nie ma szczepionek.Ale nie przejmuj się na pewno nie długo wymyślą....
        • sanciasancia Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 22:23
          > ciąży? Przechorowanie daje odporność na całe życie.
          Polecam poczytanie o powikłaniach po zachorowaniu. Tylko nie tendencyjnie, publikacji sponsorowanych prze antyszczepionkowców, tylko podręczników i prasy fachowej.
          Jest taka wyszukiwarka, pubmed.gov się nazywa. Polecam skorzystanie.
          • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 28.02.11, 23:17
            Tak, czytałam, ale dziękuję za informacje smile

            Tak apropo sama przeszłam chyba wszystkie choroby wieku dziecięcego, dzięki czemu teraz mam święty spokój smile

            Osobiście nie szczepię tylko MMR, a dokładnie opóźniam szcepienie, ale przy drugim dziecku zachowam więcej rozsądku. Zresztą i to było ze względów zdrowotnych szczepione z opóźnieniem, co mnie świeżą mamę martwiło, a lekarze sami przyznaali, że to i lepiej. Na szczęście większość lekarzy z naszej przychodni ma zdrowe podejście do tematu i dostrzega plusy i minusy. Sami mi też odradzali łączenie szczepień. Większość, bo niestety i tu się trafiają nadgorliwcy - służbiści.
            • sanciasancia Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 06:43
              > Tak apropo sama przeszłam chyba wszystkie choroby wieku dziecięcego, dzięki cze
              > mu teraz mam święty spokój smile
              Ja wolałabym była być zaszczepiona. Świnką o mało nie zabiłam własnego ojca. Jako, że dochodzą do Ciebie tylko argumenty dotyczące własnego tyłka, tak, wolałabym była być zaszczepiona, bo miałabym szanse na rodzeństwo.
              > Osobiście nie szczepię tylko MMR, a dokładnie opóźniam szczepienie, ale przy dru
              > gim dziecku zachowam więcej rozsądku.
              Za świadome niezaszczepienie dziecka na różyczkę i tym samym zagrażanie wszystkim ciążom kobiet o obniżonej odporności, powinien grozić kryminał. Ale żeby to zrozumieć, trzeba mieć odrobinę wyobraźni i empatii, a nie tylko myśleć o własnych urojeniach i własnej du.pie. Za świadome niezaszczepienie dziecka na świnkę i tym samym narażanie płodności i zdrowia dorosłych mężczyzn też.
              • misiaszm Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 11:35
                Brawo smile, do tych osłów nie dociera ze mogą sobie pozwolić na luksus nie szczepienia i nie zabicia własnych dzieci tylko dlatego ze 99,99999% ludzi jest zaszczepionych i nie ma ognisk chorobowych i tylko dzieki temu ich dzieci maja szansę na przeżycie
              • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:25
                Widzę, że nici z dyskucji na poziomie uncertain
                Przykre.
                Napiszę tylko tyle, nic nie wiesz o szczepieniach, to się nie wypowiadaj. Już pisałam o tym, że nie zabezpieczają na całe życie.
                I właśnie w przeciwieństwie do Cebie nie patrzę z pozycji własnego tyłka.
                A jak planujesz ciążę zaszczep się na różyczkę i odczep od innych. Proste? - proste!
                • mmmaaammmaaa2009 Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 13:30
                  Przy okazji zadziwiające, ze to jedna strona zachowuje się agresywnie, uważa swoja rację za świętą i jedyną słuszną prawdę. Zero dyskusji, zero wiedzy. Same obelgi.
                  I co najgorsze dowoływanie się do życia dzieci, w chamski sposób.
                  Dno
                  • duzeq Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 14:59
                    No, ale moment. Jakie podalas argumenty merytoryczne swiadczace o Twojej racji? Bo jak do tej pory doczytalam tylko tyle, ze TY przeszlas przez wszytskie choroby lajtowo (dowody anegdotyczne NIGDY nie sa dowodami rzetelnymi), i ze masz pediatre, ktory odwlekl w czasie szczepionke MMR, byc moze ze wzgledu na stan Twojego dziecka.

                    I gdzie tu zuo? Gdzie tu jakies grozne powiklania?
        • aretahebanowska Re: Coraz więcej polskich rodziców nie szczepi dz 01.03.11, 20:19
          >cryingnie wimy, czy nie mają wpływu na mutacje genowe, co jest całkiem realne, skoro nawet cc ma).
          Proponuję przeczytać oryginalną pracę dotyczącą DNA i cesarskiego cięcia. I sprawdzić co znaczy zwrot "zmiany epigenetyczne".
        • duzeq mmmaaaaaaaammmmmmaaaa cos tam 01.03.11, 20:39
          nie wimy, czy nie mają wpływu na mutacje genowe, co jest całk
          > iem realne, skoro nawet cc ma).

          Zostalam absolutnie zaintrygowana. Podaj jakies dobre zrodlo o tych rewelacjach, bardzo prosze.
    • piotr.esz <a href="http://www.autyzm-szczepienia.eu/" target="_blank" rel="n 28.02.11, 23:45
      doskonałe kompendium wiedzy w tym temacie , wszystko wyjaśnione przez specjalistę
      • duzeq Re: <a href="<a href="http://www.autyzm-szczepienia.eu" target 01.03.11, 13:47
        A wszytsko oparte na skompromitowanym liscie Majewskiej. NO, faktycznie szczyt profesjonalizmu. Nie mowiac o tym, ze jezeli ktos pisze "muzg", to mi sie na dzien dobry odechciewa czytac.
        • crises Re: <a href="<a href="<a href="http://www.autyzm-s" target 01.03.11, 14:12
          > jezeli ktos pisze "muzg"

          Czepiasz się. Może koleś własnie ma muzg zamiast mózgu.
          • duzeq Re: <a href="<a href="<a href="http:/ 01.03.11, 14:20
            Crises, ja jestem w pracy i mam 5 minut. Podeslij moze kolesiowi ten fragment o VAERS, ktory tak slicznie BArt w swoim blogu opisal, co? Niech poczyta, pomysli i pomUzguje.
            • crises Re: <a href="<a href="<a href="http:/ 01.03.11, 15:46
              To o przemianie w Hulka?

              Hej, Człowiek z Muzgiem, naści, zadanie domowe: blogdebart.pl/2010/03/

              (Nie żebym miała jakieś złudzenia co do potencjalnych efektów).
              • duzeq Re: <a href="<a href="<a href="http:/ 01.03.11, 15:59
                Ja tez nie mam zludzen co do potencjalnych efektow, ale nigdy nie wiadomo kiedy sie zwoje mozgowe w odpowiednia strone nakreca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka