Na forum jest mnóstwo postów na temat jak udupić nastolatka, jak zmuszać 16-latkę do odpowiednich znajomości, 18-latkę do wracania do domu o 22, 14-latkę, żeby nosiła czapkę na słońce, 17 żeby się uczył, a jakoś w ogóle nie ma nic o młodzieży, która w wieku 15, no dobra dzisiaj 16 lat, opuszcza rodzinne gniazdo i może mu mamusia naskoczyć
Naprawdę nikt nie mieszka na głuchej wi i nie musi dziecka do internatu oddać? Czy tez wozicie dzieci do szkół odległych o 100 km. A może porostu dzieci forumek chodzą wszystkie do LO, które w każdej pipidówce jest, choć bywa, że i do tej pipidówki trzeba 60 km jechać...