Dodaj do ulubionych

Budzicie dzieciaki w weekend?

12.03.11, 09:27
Bo ja z jednej strony chcę, żeby się raz w tygodniu wyspały, ale z drugiej strony mnie diabli biorą. Słońce swieci, pogoda piękna, zdążyłam posprzatać, ugotowac zupę, zrobić zakupy, przygotowac zaczyn, odpowiedzieć na milion pytań najmłodzszej, zagrać pięć razy w memo, i chyba ich w końcu zedrę, no ileż można spać????
O, małej się malowanie znudziło, poszła zrobić desant rodzeństwu smile
Obserwuj wątek
    • hummer Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 09:29
      andaba napisała:

      > Bo ja z jednej strony chcę, żeby się raz w tygodniu wyspały, ale z drugiej stro
      > ny mnie diabli biorą. Słońce swieci, pogoda piękna, zdążyłam posprzatać, ugotow
      > ac zupę, zrobić zakupy, przygotowac zaczyn, odpowiedzieć na milion pytań najmło
      > dzszej, zagrać pięć razy w memo, i chyba ich w końcu zedrę, no ileż można spać?
      > ???
      > O, małej się malowanie znudziło, poszła zrobić desant rodzeństwu smile

      Do 10 to chyba nie zbrodnia?
    • kali_pso Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 09:33
      , zdążyłam posprzatać, ugotow
      > ac zupę, zrobić zakupy, przygotowac zaczyn


      ....do 9.30? nerwica natręctw?winkp
      Dlaczego uważasz, że inni powinni dostosować swój rytm do Twojego?
      daj im żyć...mój syn wstaje weekend czy nie o 6.30wink- chodzi do 4 klasywink
      • heca7 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 09:38
        Śpią ile chcą. Nie mam potrzeby ściągania innych z łóżka "Bo Ja Już Nie Śpię".
      • andaba Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 09:39
        Ja przyzwyczajona wstawać o 5.30 nie potrafie spać, zwłaszcza przy takiej pogodzie i wiosną smile
        Mała poszła, postała nad bratem,odchyliła spiwór i wróciła z zawiadomieniem że Andrzejek śpi.

        Przyniosła sobie klocki. Jest nadzieja, że jeszcze z pół godziny się zajmie, zanim zażąda spaceru w sposób zdecydowany smile
    • angazetka Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 10:38
      > Słońce swieci, pogoda piękna, zdążyłam posprzatać, ugotow
      > ac zupę, zrobić zakupy, przygotowac zaczyn, odpowiedzieć na milion pytań najmło
      > dzszej, zagrać pięć razy w memo, i chyba ich w końcu zedrę, no ileż można spać?

      Tyle ile się chce. Ja o 9.27 także spałam, więc sercem jestem z twoim biednym dziatkami smile
    • demonii.larua Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 11:38
      No weź, sama jeszcze siedzę w piżamie big_grin Czasem jest tak, że w sobotę i niedzielę potomstwo wstaje wcześniej niż my smile
      • ihanelma Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 19:59
        U nas NAJCZĘŚCIEJ tak jest tongue_out
        Zamordowałabym takiego rozkosznego skowronka, który by mnie chciał budzić bo godzina i pogoda wink w dzień, w którym można odespać. Jak chcę, to sama wstanę skoro świt, ale w życiu nie dlatego, ze się komuś wydaje, ze powinnam już wstać wink.
      • zawszeolga111 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 23:07
        a to niby w jakim celu?
        moje dziecko wstalo dzisiaj o 12.30 i guzik mnie obchodzi slonce wazne zeby odpoczela.
    • esofik Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 11:53
      moja Matka zawsze mnie budziła o 9-tej bo trzeba zjeść śnaidanie sad
      dlatego nie lubię do niej jeździć, bo nawet w urlop nie można się wyspać

      a teraz Młoda mnie budzi, ale jej wybaczę, bo jeszcze jest mała
    • ania.rene Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 12:10
      w weekend śpi ile chce bo w tyg wcześniej muszą ją budzić.

      a ja śpię tyle samo co ona smile nie mam potrzeby będąc w domu wstawać rano. wolę pospać i inne rzeczy zrobić później
    • rosapulchra-0 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 12:13
      u mnie to dzieciaki się pilnują rano, żeby mnie nie obudzić za wcześnie wink
    • w_miare_normalna Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 12:14
      Moja się budzi między 8, a 9. To mi starczy.
    • marghe_72 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 12:25
      Ja śpię dłużej od mego dziecięcia.
      Ergo nie budzę go
      a ono mnie

      Gotowanie, spacery itp nie zające
    • imasumak Andabo 12.03.11, 12:57
      Ale to, że Ty masz taki rytm dnia, a nie inny, nie oznacza, że wszyscy muszą go powielać. wink
      Ja mojej starszej nie budzę, wstaje kiedy chce.
      W tygodniu musi się zrywać o 6 rano, więc gdy przyjeżdża na weekend do domu, ma luz.
      A siedmiolatka w weekend budzi nas wink
      • emilly4 Zwariowałaś?? ;-) 12.03.11, 13:11
        Ile ja bym dała, żeby moja córka wstawala w weekend o tej 10:00. Niestety mała budzi się tak jak do szkoły..o 8:00 jest na nogach, zwarta i gotowa ZAWSZE stoi po mojej stronie łóżka i terroryzuje burczeniem w brzuchu wink...chyba zaczne jej zostawiać kanapki i włączony TV ;-P
        • yuka12 Re: Zwariowałaś?? ;-) 12.03.11, 22:46
          Moja pieciolatka najczesciej budzi sie po siodmej (po kazdej zmianie czasu przez kolejny miesiac nawet o 6.00) i jakos zawsze niechcacy wtedy nas budzi, choc stara sie byc cicho. Moze zasnac nawet o 23.00, a i tak zawsze wstaje przed osma. Jak slysze o dzieciach spiacych do 10.00, po prostu zazdroszcze takim rodzicom spokojnych porankow.
    • bri Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 13:06
      Raczej córka budzi mnie.
    • joasiek.1 Dzieciaki budzą mnie 12.03.11, 13:15
      W tygodniu wstaję rano, bo starszego do szkoły muszę wyekspediować. Najpierw muszę go obudzić, co nie jest takie proste. Ale kiedy przychodzi weekend i nie trzeba zrywać się rano, młody wstaje sam o 6.30 i tłucze się po łazience i swoim pokoju, budząc przy okazji młodsza siostrę. A jak ona już się obudzi to nie ma mowy o moim dalszym pospaniu...
    • sylki Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 13:16
      Ni, to dzieci mnie budzą.
      • majuszka77 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 18:07
        zamienimy się dziećmi prrrrrrrrrrrrrrrrroszeeeeeeesmile))))bedziesz miała pełna pobudkę o 6.15
        • grzalka Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 18:14
          Najmłodszego tak, bo nie obudzony potrafi spać do 13.00- typowa sowa. Średni światek czy piątek wstaje najpóźniej o 7.00 (a zwykle wcześniej), a najstarsza i tak wstaje na trening
          • marzeka1 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 18:18
            Budzę ok. 8 tylko tego, który ma akurat w grafiku wyjście z psem.
    • kropkacom Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 18:22
      Same się budzą. Córka powinna mieć regularne godziny snu i gdyby za długo spała to bym obudziła.
      • tomojnowynick Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 19:43
        Jak żyję nie spałam nigdy dłużej jak do dziewiątej,nawet po przetańczonym Sylwestrze,tak jestem zaprogramowana i basta-pobudka o 5.30,dzień w dzień,można wg mnie zegarek nastawiaćsmile dzieć śpi do ósmej trzydzieści,dziewiątej,na razie nie budzę go,ale od września idzie do przedszkola,więc pobudka będzie wcześniej,od maja zaczynamy przestawianie.
        • rosapulchra-0 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 20:18
          czemu od maja? aż 4 miesiące potrzebujecie na przestawienie jednej czy dwóch godzin?
    • dziub_dziubasek Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 19:38
      Moje dzieci w weekend budzą sie 6.15 jak dobrze pójdzie, młodsza zwykle wstaje 5.45...
      A w dzien powszedni muszę ich budzić o 7.30 żeby do przedszkola i żłobka zdążyli...
    • anika772 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 20:08
      Ani w weekend ani w tygodniu. Zawsze, ale to zawsz to one budzą nas, potwory jednewink
    • tully.makker Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 20:25
      mnie diabli biorą. Słońce swieci, pogoda piękna, zdążyłam posprzatać, ugotow
      > ac zupę, zrobić zakupy, przygotowac zaczyn, odpowiedzieć na milion pytań najmło
      > dzszej, zagrać pięć razy w memo, i chyba ich w końcu zedrę, no ileż można spać?

      Masz cos z glowa?????????????????
    • nowanowanowa Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 20:40
      moje wstają o 6 rano... ale mnie budzono, i oceniam, ze to była dobra decyzja.
      Obserwując życie widzę, że rolą rodziców jest przygotowanie dzieci do życia, które wcale nie jest kolorowe i łatwe, ale może być bardziej kolorowe i łatwiejsze, jeśli dzieci za wczasu przygotuje się do radzenia sobie z przeciwnościami i trudnościami. Budzenie dzieci w weekend, bo szkoda czasu, bo maja obowiązki itd... między innymi tym jest.
      • flying.basta Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 20:44
        Sadyzm. smile Nienawidzę budzić dzieci. Jeszcze się w życiu nawstają rano. Po co zaczynać wcześniej?
    • gwen_s Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 20:44
      mnie zawsze staruszki budzili w weekend, myślałam, wtedy, że ich za to uduszę...
      Póki co jeszcze dzieci mam małe, ale jak będą chciały spać to będą spały, a że szkoda dnia... do tego chyba trzeba dorosnąć, mi wcześniej na spanie nigdy nie było szkoda czasu. Teraz liczę każdą minutę, mimo niewyspania szkoda mi spać w dzień.
    • asia_i_p Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 21:08
      Jak ja ci zazdroszczę problemu.
      Mój gad wstaje między 6 a 7 - w ferie jak nocowałyśmy u mojej siostry jeszcze mi się coś śniło, kiedy z ciemności dobiegł słodki głosik "Cóż za piękny poranek". No dla mnie cholera piękny poranek to jest o 9, nie o szóstej. Rozumiem twoje dzieci.
      Choć, z drugiej strony, jeśli pośpią do popołudnia, to rzeczywiście niewiele im tego weekendu zostaje.
      • andaba Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 21:51
        Szkoda mi budzić, bo codziennie rano wstają, ale z drugiej strony to takie niepadagogiczne mi sie wydaje, żeby pozwolić dzieciom gnić do południa (no dobra po 10 się zwlekli, młodszym pomogła kochana siostrzyczka, starszych wygonił z łóżek głód i psy sasiadów).
        Mnie by tak mama nie pozwoliła, nie tolerowała spania w dzień...
        • asia_i_p Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 21:59
          Do dziesiątej według mnie OK - kiedyś muszą odespać.
          Ogólnie uważam, że w naszej kulturze sowy mają przechlapane - nie wiem dlaczego do rytmu aktywności, rzeczy w końcu wrodzonej, przywiązało się aż tyle interpretacji moralnych. Dlaczego ktoś o rytmie sowy automatycznie musi być leniwy i niezorganizowany oraz jest zblazowanym snobem, a skowronki są pracowite, proste i zorganizowane.
          Moja mama, generalnie anioł nie kobieta, praktycznie gryzła, jeśli się ją w weekend ruszało przed 10. Tata się nauczył - typowy skowronek wstawał o siódmej, robił śniadanie sobie, mnie i mojej siostrze - mama wstawała o 10, wypijała kawę i robiła się mniej więcej do życia.
          • imasumak Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 22:13
            asia_i_p napisała:

            Dlaczego ktoś o rytmie sowy automatycznie musi być leniwy i niezorganizowany oraz jest zblazowanym snobem, a skowronki są pracowite, proste i zorganizowane.

            No więc właśnie. Zawsze miałam z tego powodu tarcia z moją rodzicielką, która rozpoczynała dzień odkąd pamiętam o 4 rano. I nie było ważne, że niejednokrotnie dawałam jej dowody swojej aktywności i że wypełniałam swoje obowiązki, istotne było, że nie budziłam się skoro świt. I w sumie do tej pory nie wiem dlaczego ta mądra, na ogół bardzo tolerancyjna kobieta, na punkcie porannego wstawania miała takiego hopla. Do tej pory zresztą ma, tyle że teraz nie muszę się tym przejmować wink
          • imasumak A zauważyłyście, że jest przyzwolenie 12.03.11, 22:22
            dla mężczyzn na długie spanie? Np moi teściowie jak do nas przyjeżdżają, to są bardzo zdziwieni, że lubię w niedzielę do tej dziewiątej "pognić" w łóżku, natomiast nie mają nic przeciwko, żeby ich synek spał nawet dłużej wink.
            Moja mama też ma takie podejście.
          • nanuk24 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 00:11
            > Moja mama, generalnie anioł nie kobieta, praktycznie gryzła, jeśli się ją w wee
            > kend ruszało przed 10.

            O! ja jestem taka mamatongue_out Dobrze, ze mam normalnego meza i rozumie moje potrzeby.
            • dzoaann Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 12:20
              ooo, ja tez moglabym zabic rano...
              a moj maz uwielbia jak dzieciaki do nas przychadza rano w wolny dzien i sie kotluja po lozku... koszmar dla mnie... jak za bardzo skacza, to sie ewakuuje do dzieciecego lozka i dosypiam, a oni rozrabiaja...
              po kawie jako tako wracam do zywychsmile
          • claudel6 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 19:58
            mój naturalny rytm to jest chodzenie spac o 3 i wstawanie o 12. więc generalnie nigdy nie jestem w stanie go realizować, tylko raz mogłam - jakies pierwsze 3-4 mies. na macierzyńskim
            • ihanelma Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 20:39
              Widzę, ze mogłybyśmy mieszkać razem wink
        • imasumak Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 22:04
          andaba napisała:

          Mnie by tak mama nie pozwoliła, nie tolerowała spania w dzień...


          Moja mama też mi nie pozwalała, budziła mnie najpóźniej o ósmej i nie jest to najlepsze wspomnienie z mojego dzieciństwa, zwłaszcza, że zawsze byłam typem sowy - lepiej mi się pracowało, uczyło, czytało późnym wieczorem i w nocy, niż w dzień.
          Trzeba mieć na względzie, że ludzie są różni i szanować się wzajemnie - ja wiedząc, że mama kładzie się z kurami spać, wieczorami chodziłam po domu na paluszkach, żeby jej nie budzić, a ona nie potrafiła się odwzajemnić uncertain.
          A i jeszcze przypomniało mi się, że miała złośliwy zwyczaj ściągania mnie z łózka o 6-7 rano gdy wróciłam późno z imprezy/kina/randki. Na moje protesty mówiła - "jak hulu, to nie lulu" . Strasznie mnie to wkurzało.
          • kropkacom Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 22:11
            > Moja mama też mi nie pozwalała, budziła mnie najpóźniej o ósmej i nie jest to n
            > ajlepsze wspomnienie z mojego dzieciństwa, zwłaszcza, że zawsze byłam typem sow
            > y

            Bo to niefajne. Z drugiej strony jak sobie pomyślę o mojej teściowej jak musiała do 11 w weekend przemykać cichaczem po mieszkaniu bo synkowie spali... To też niefajne. big_grin
            • imasumak Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 22:18
              Do jedenastej to ja nigdy nie spałam - no może się zdarzyło ze 2-3 razy w życiu wink
              Najlepiej mi się śpi do dziewiątej i tak mniej więcej się budzę bez budzika. W tygodniu niestety muszę wstawać około 6 rano.
          • nanuk24 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 00:17
            Moja matka identycznie postepowala i chciala wprowadzic to w moim domu kiedy do mnie przyjechalawink Doszlo do tego, ze maz musial nas rozdzielac
          • asia_i_p Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 14:19
            Na moje protesty mówiła
            > - "jak hulu, to nie lulu" . Strasznie mnie to wkurzało.
            Bo to jest strasznie wkurzające. Nie wiem dlaczego, ale nawet jak czytam w twoim poście, to się spinam. Strasznie pogardliwe i agresywne - coś z serii przymiotnika "mundry", brrrrr... aż mnie otrząsa.
        • anulla1 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 00:11

          > Szkoda mi budzić, bo codziennie rano wstają, ale z drugiej strony to takie niep
          > adagogiczne mi sie wydaje,

          A co w tym niepedagogicznego, czego ich chcesz ich nauczyć tym wczesnym wstawaniem???


          żeby pozwolić dzieciom gnić do południa (no dobra po
          > 10 się zwlekli, młodszym pomogła kochana siostrzyczka, starszych wygonił z łóż
          > ek głód i psy sasiadów).
          > Mnie by tak mama nie pozwoliła, nie tolerowała spania w dzień...

          I co pamiętasz jak ci miło było jak miałaś ochotę spać, miałaś na to czas tylko mama nie pozwalała bo jej się to nie podobało? Fajne ???
          Ja znam te klimaty u mnie, też się zdarzały dlatego nie robie moim bliskim tego co mnie denerwowało.
          Zresztą teraz odsypiam dzieciństwo.
        • claudel6 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 19:56
          do 12, a do 10 to jest różnica, nie widzisz? dwugodzinna
        • madzioreck Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 13.03.11, 19:59
          > Szkoda mi budzić, bo codziennie rano wstają, ale z drugiej strony to takie niep
          > adagogiczne mi sie wydaje, żeby pozwolić dzieciom gnić do południa (no dobra po
          > 10 się zwlekli, młodszym pomogła kochana siostrzyczka, starszych wygonił z łóż
          > ek głód i psy sasiadów).
          > Mnie by tak mama nie pozwoliła, nie tolerowała spania w dzień...

          Ja pierdzielę... ale spanie to coś złego, czy o co właściwie chodzi??? Nie rozumiem...
      • mamakasienki1 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 21:55
        Moje gady w dniach pn-pt za nic nie można z łóżek wyciągnąć takie bidulki zaspane, za to weekend, tu mają pole do popisu - 06:00 rano już na nogach.
        Ja bym dała dzieciakom pospać najpóźniej do 10:00 a później pobudka.
    • sueellen Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 21:47
      Matko swieta, dzisiaj pracowalam, ale jutro spie dopoki mnie dziecko nie obudzi, mam nadzieje, ze nie stane przed 10:00...
    • mgd3 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 21:53
      Moja latorośl na razie jeszcze młoda - i nie mogę się doczekać kiedy będzie spała w weekend do 9:30. wink Cały tydzień wstawała o 5, a dzisiaj pobiła rekord - pobudka o 4:30 i natychmiast domagała się "jajeczka na śniadanko" i "tatuś zrobi". Ciekawe jak by tatuś zareagował, gdybym zbudziła go o 4:30 żeby ugotował jajeczko (zbudziłam o 5:30 - też nie był zachwycony). wink
      Ale spania do 9:30 nie rozumiem - sama wstaję w weekendy o 7 (max o 8 - jak się wysypiam do południa) - i nawet jak mam silne postanowienie że nie będę męża budzić (tzn. niech się biedaczek raz wyśpi - on lubi długo spać) to i tak wytrzymuję z tym niebudzeniem max do 9 smile
      • edycia274 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 12.03.11, 21:54
        Nie. Moje dziecko mnie budzi o 6 rano smile sad
      • nanuk24 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 14.03.11, 19:12
        > Ale spania do 9:30 nie rozumiem

        Czego tu nie rozumiec? Ludzie ktorzy spia do 9 czy 10 nie klada sie spac o 20
        • mgd3 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 15.03.11, 10:10
          nanuk24 napisała:

          > > Ale spania do 9:30 nie rozumiem
          >
          > Czego tu nie rozumiec? Ludzie ktorzy spia do 9 czy 10 nie klada sie spac o 20
          >

          No tego właśnie nie rozumiem. smile Dorosły człowiek potrzebuje max.8h snu - więc wystarczy iść spać o 1, żeby wstać o 9. A nie rozumiem siedzenia przy kompie/tv do rana i spania później do 15. Takiego nocnego trybu życia - jak kret, w ciemności. Uważam, że światło i słońce potrzebne jest do szczęścia. smile Sądzę, że gdyby ludzie chodzili spać przed północą, oglądali jedynie optymistyczne filmy, słuchali optymistycznej muzyki i czytali optymistyczne książki to depresji i samobójstw byłoby o 90% mniej smile
          • kura28 Re: Budzicie dzieciaki w weekend? 15.03.11, 10:18
            > No tego właśnie nie rozumiem. smile Dorosły człowiek potrzebuje max.8h snu

            To ja jeszcze nie jestem dorosła. W weekend zdarza mi się spać do 10h.
    • flying.basta Ja w ogóle nie rozumiem budzenia 12.03.11, 22:14
      Po co? Człowiek, czy to mąż, żona czy dzieci, jest zmęczony, to śpi. Jeśli nie ma takiej konieczności, niech śpi. Po co budzić z zasady? Co znaczy niepedagogiczne? Dlaczego? U mnie spało się, do której kto chciał i już. Chyba, ze były inne plany, wymagające "wstanięcia" wczesnego - ale to inna sytuacja.
      • poppy_pi Re: Ja w ogóle nie rozumiem budzenia 12.03.11, 22:18
        Moja mama też nie pozwalała mi na długie spanie w weekend uważając to za niepedagogiczne. Gdy obie byłyśmy dorosłe sama zaczęła dłużej spać i przeprosiła za to wink Ale ile weekendów chodziłam niewyspana i wściekła...grrr
    • emila.dudek Re: Musiałabym wstać przed 6-tą :(... 12.03.11, 22:51
      .... bo 6:20 to ona mnie budzi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka