Dodaj do ulubionych

przemoc domowa - co robić?

23.03.11, 16:27

podejrzewam, a nawet chyba wiem, ze sąsiad stosuje przemoc wobec dzieci i żony

słychać go na całym osiedlu, krzyki, wyzwiska pod adresem dzieci, zony, to są okropne słowa w stylu: bo ci znowu przyłożę, jesteś bez jaj (to chyba do syna), te dzieci są zastraszane, nie mają nic do powiedzenia

zawsze wiadomo kiedy on jest w domu, wczoraj wieczorem otworzyłam balkon i znowu to samo, znowu awantura z jego udziałem, to jakiś tyran, psychopata, dcespota albo wszystko w jednym

szkoda mi tych dzieci, to są małe dzieci, chodzą do szkoły, one nie mają w takim domu warunków do nauki, do normalnego funkcjonowania

wiem, że zaraz większość z was najedzie na mnie, że mam się nie interesowac cudzymi sprawami, ale od razu mówie, że takie głosy mam gdzieś

brak reakcji na przemoc powoduje, że sprawcy czuja się bezkarni

i teraz pytanie do was - gdzie to zgłosić? na policję, do dzielnicowego, może do jakiejś opieki społecznej, sądu rodzinnegpo? a może w kilka miejsc od razu?

nie mam pojęcia, ale nie zostawię tego tak
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 16:36
      na policje i domagac sie założenia niebieskiej karty i wzywać przy każdej awanturze
      i do opieki społecznej skoro są tam dzieci
      i dogadać się z innymi sąsiadami żebyś nie była sama
    • julita165 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 16:39
      Ja bym chyba najpierw spróbowała poinformować Policję. Dzielnicowego każdy wpuści a jakąś panią z opieki społecznej chyba niekoniecznie skoro to taki cham. Albo ewentualnie sąd rodzinny ale tu czas reakcji na informację może być dłuższy niż w przypadku Policji, poprzez którą sąd w pierwszej kolejności będzie potwierdzał autentyczność zgłoszenia. Tylko nie radzę robić tego anonimowo.
      • uszatek-2 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 16:44
        a dlaczego nie anonimowo? to jakaś różnica?

        na początku myślałam, że właśnie anonimowo, bo gość jest nieobliczalny i bałam się, że może mi coś zrobić, albo moim dzieciom, żeby się zemscić, wcale bym się tym nie zdziwiła

        te krzyki, zASTRASZANIE, WYZWISKA są okropne, aż ciarki przechodzą

        myślałam też, żeby z tą kobbietą porozmawiać, ale ona jest zastraszona przez niego, ciągle szantażowana i ona będzie się bała z tym cokolwiek zrobić co byłoby wbrew niemu
      • k1234561 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 16:59
        Ja też uważam,że najpierw na policję,potem dzielnicowy na koniec opieka społeczna.Wzywać za każdym razem jak tylko usłyszysz awanturę.
        Moja znajoma miala taki przypadek.Wywalczyła,że dziecko bodaj 5-letnie,maltretowane,zostało zabrane przez panie z opieki społecznej w asyście policji.I skończyły się burdy,awantury i nocne popijawy,balangi itp.rzeczy.Wiem,też,że znajoma za każdym razem,zwracając się o pomoc interwencję,mówiła,że w tej rodzinie znęcaja się fizycznie i psychicznie nad dzieckiem,bardzo mocno to akcentowała i nie powiem reakcja była w miarę szybka,ale wiem,że znajoma autentycznie musiała interweniować i nie odpuszczała,aż doprowadziła sprawę do końca.
        • kasiamel z naszego podwórka 23.03.11, 19:21
          Kilka lat temu mieliśmy na naszym małym osiedlu do czynienia z przemocą w domu. W okolicach wakacji wprowadziła się młoda para z dzieckiem zdaje się 3- letnim. Wynajmowali mieszkanie. I zaczęły się co jakiś czas płacze, szlochy dziecka, jakieś krzyki. Początkowo nikt nie zwracał uwagi. Ale za którymś tam razem mój mąż poszedł do nich spytać, co się dzieje. Gościu twierdził, ze uczą dziecko zasypiania samemu. To były zwykle wieczorne godziny. Po jakimś czasie sytuacja się powtórzyła, maż znowu do nich ruszył, tym razem z groźbami, ze wezwie policję. Na podwórku pod klatką stała tez inna sąsiadka, której tez już się to podejrzane wydawało. Ja w międzyczasie dowiedziałam się od znajomej policjantki, że w tym wypadku trzeba dzwonić na policję, albo do Opieki Społecznej, a lepiej zawołać ją, przyjdzie w pełnym rynsztunku mu sie pokazać, może się wystraszy. A ostatni raz był już podczas naszych wakacji poza domem. Dowiedzieliśmy się, że rzeczywiście, gościu bił dziecko, kobieta była zastraszana, bita, a gościu- okazał się dilerem narkotyków, dodatkowo koksował i ostatnia awantura była dla niego dosłownie ostatnią. Zdaje się policja siłą i cudem wyciągnęła z mieszkania najpierw dziecko, potem kobietę, a gościu w tym czasie "wykitował". Przepraszam za określenie, ale w tym wypadku jest najbardziej adekwatne do sytuacji.
    • prawdziwy_necik Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 16:55
      Taka sytuacja nie moze pozostac bez echa...jak najbardziej mozesz zgłosic anonimowo i nawet powinnas by pomoc tym dzieciom,najlepiej jest wzywac policje podczas takiej awantury,dobrze jest podejsc do opieki i to zgłosic no to sa dzieci+dyrekcje szkoły czy wiedza o tym co sie tam dzieje?Bo przeciez szkoła chyba tez moze zgłosic do opieki?a moze cos wiedza jeszcze wiecej co moze pomoc szybciej przerwac cierpienie dzieci.
      • arwena_11 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 17:02
        Nagraj na dyktafon Pana. Będzie dowód.

        Inaczej zastraszona Pani powie, ze się nic nie dzieje, wszystko ok, a ty sobie cos wymysliłaś.

        Ja bym jeszcze zawiadomiła szkołę, do któej chodzą dzieci, jak wyglada tam sytuacja. Moze oni zrobią coś więcej.
    • joszka30 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 17:34
      Jesli awantura jest -tu i teraz- wzywac policję. Naprawde nie wiemy, kiedy ratujemy ludzkie zycie. Długofalowo: mozna pismo do OPS-U , prokuratury- ja radziłabym jeszcze do sądu rodzinnego pismo "O wgląd w sytaucję wychowawczą małoletnich". To na wypadek, gdyby matka nie chciała jakiejkolwiek sprawy, pt. "maz zrobił to 1. raz, obecał poprawę i nie potrzebujemy pomocy".. Zeby poszło to "z urzędu" w sensie- np.sprawa karna przeciwko panu o znęcanie się nad rodziną, to czasami dłuuugo czekają. A sąd rodzinny MUSI sprawdzic sygnał, nawet jesli zrobi się to anonimowo. Wtedy jest szansa ze rodzina dostanie kuratora, czyli ktos stale będzie monitorował sytyuację dzieciaków. czasem działanie porzez sąd rodzinny jest skuteczniejsze.
      • uszatek-2 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 18:01


        nagrać za bardzo sie nie da, to jest kiolka mieszkań dalej, musiałabym mieć jakis specjalistyczny sprzęt

        a do sądu zgłasza się na pismie, czy mozna telefonicznie?

        tak sobie myśle, że chyba jednak wolałabym anonimowo, facet jest naprawdę nieobliczalny, ja też mam małe dzieci, a takiemu tyranowi to nigdy nie wiadomo, co strzeli do głowy

        tylko czy sąd zaakceptuje anonim?
    • madame_zuzu Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 18:18
      a ja sie zastanawiam, czy policja, czy sąd czy inne instytucje, ktore przyjmują zgłoszenie nieanonimowe moga ujawnic dane osoby zglaszającej, komuś na kogo padlo zgloszenie.

      czy swoje dane podaje sie tylko do ich wiadomosci.
    • krolowa_kier Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 18:57
      Nic nie robić. Ja wczoraj zrobiłam - zadzwoniłam na policję. Dziś mi "w podziękowaniu" wariat drzwi markerem porysował - zauważyłam po południu. Na szczęście łatwo się zmyło. Ja odpuszczam. Niech się kłócą, tłuką, niech się zatłuką na śmierć, jak im tak pasuje. Nie będę więcej ryzykować - jak się pozabijają, tym lepiej - niektóre geny powinny zniknąć z powierzchni ziemi.
      Ja jeszcze się zemszczę, ale na zimno, poczekam, i to długo. Ale więcej wtrącać się nie będę, a jak usłyszę krzyki, to włączę głośną muzykę.
      • donkaczka Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 19:01
        serio?
        moi sasiedzi z dziecinstwa pewnie tak mysleli, jak nas ojciec lal, to nigdy nikt nie zapukal, a ja sie zastanawialam, jak to mozliwe, ze nikt nie slyszy jak krzyczymy

        a pewnie wystarczylaby jedna interwencja i skonczyloby sie bicie seriami, "co ludzie pomysla" bylo bardzo wazne dla moich rodzicow
        a tak nikt ich nie powstrzymal i brata wykoleili, a ja z ulga zwialam z domu na studia i do dzis lecze traumy
        • krolowa_kier Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 19:33
          Ktoś kto leje/wrzeszczy itp. dobrze wie, że to przecież słychać. Dla takich osób to, co ktoś pomyśli nie jest ważne. Jeszcze gorzej jest, jak taka osoba jest niezrównoważona. Dlatego lepiej pomyśleć, czy na pewno jesteśmy gotowi na te nerwy i strach przed zemstą.
        • niutaki donkaczka 23.03.11, 20:30
          crying straszne to co napisalas, wspolczuje Ci bardzosad
          • mamaemmy Re: donkaczka 24.03.11, 00:10
            niutaki napisała:

            > crying straszne to co napisalas, wspolczuje Ci bardzosad

            strasznie Ci współczujesad
            My zawsze wzywalismy policje lub robiłysmy z mama inne rzeczy jak sąsiad szalał(czyt.bil rodzine lub awanturowal sie),czesto stawalysmy pod drzwiami i nagle z całym impetem zaczynałysmy w nie uderzac.I potem byla cisza.Albo telefon po policje-wtedy chyba jeszce milicje..
            ale co z tego jak w końcu jego zona miała "nieszcesliwy wypadek"i zmarła uderzywszy w ściane..A mały-juz w sumie duży-dośc czesto nadal jest wyzywany i pewnie bity ;/

            Gdybym teraz słyszała cos podobnego-na 100% zadzwonilabym od razu.i tak do skutku.I gdyby to nie pomoglo pewnie poprosilabym kogos o uciszenie swawolnego sąsiada.Myslę,ze skutecznie.
      • uszatek-2 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 23:18


        królowa, ale to znaczy, że policjanci powiedzieli mu, kto dzwonił?
        nie wyobrazam sobie tego, to jakieś chore!

        ja bym też odpuścila, ale tam są dzieci!
        ich mi najbardziej szkoda, tego, jakie maję dzieciństwo sad

        one sa obrażane, poniżane, ich matka tak samo, na ich oczach sad

        i to czasami nawet codziennie

        a facet jest narwany, nieobliczalny, i ciągle krzyczy, że ma wszystko w dupie, on wie, że to słychac, ale mu to wisi

        wiem, że coś muszę zrobić, dla tych dzieci

        kupię sobie jutro jakiś starter, z którego przy kolejnej awanturze zadzwonię na policję, a potem wrzuce do kibla

        startery nie są rejestrowane więc policja nie będzie wiedziała, kto dzwonił
        • akn82 Re: przemoc domowa - co robić? 20.08.25, 06:07
          Obawiasz się nie potrzebnie podania danych osobowych. Policja nie przekazuje tego nikomu, a już na pewno nie sprawcy przemocy. Lepiej będzie jak pójdziesz osobiście do dzielnicowego i porozmawiasz a on ci wytłumaczy jak to działa. Starter kupujesz i też podajesz dane osobowe więc można odszukać właściciela po numerze. Świetnie, że reagujesz w tej sprawie ale twoje obawy nie są tutaj potrzebne bo informacje o zgłaszającym nie wychodzą na zewnątrz. Dzielnicowy w rozmowie ustnej też cię nie zmusi do podania danych. Idź i porozmawiaj. Czasem dzielnicowi działa ludzko i skutecznie.
          Trzymam kciuki.
    • czar_bajry niebieska linia 23.03.11, 19:15
      zadzwoń i zapytaj co robić. Ja bym wzywała policję ale jak poszkodowana się wyprze to lipa.
    • joszka30 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 19:51
      jak zadzwonisz do niebieskiej lini, to powiedzą Ci to samo:
      1. jak dzieje się -tu i teraz- dzwonić na policję! (Gyby sasiedzi Bartusia - historia sprzed 5 lat?-zamiast czekać na interwencję instytucji, czyli pismo, czekanie na przydział sprawy , delegownie pracownika, czyli CZAS etc.; zadzwonili w momencie awnatury na policję, dziecko zapewne by przezyło...Instytucje podjeły interwencje, ale był za późno...)
      2. Zawiadomienie prokuratury i/lub OPS-u
      3. Pismo do sądu rodzinnego o wgląd w sytuację małoletnich - to na wypadek, gdyby policja, prokuratura potraktowały sprawę incydentalnie, mamusia też moze rzec, że nie chce sprawy karnej przeciwko męzowi, a to zabezpieczy interesy dziecka. Opisać awantury, częstotliwość przemoc, zachowanie ojca, reakcje dzieci etc

      ja sugerowałabym: policję- w momencie awantury, OPS i sąd rodzinny. Anonimowo tez mozna!- I tak są zobowiązani sprawdzić. A tatus dostanie info, ze ktos mu patrzy na ręce i nie jest bezkarny.Mamusia tez dostanie info,ze sa ludzie , którzy widza, reaguja, sa gotwi pomóc, wiec mzoe ja to zachęci do bardziej odwaznego bronienia siebie i dzieci. A jak nie, to da jej syngał, że jesli nic nie zmieni, to jest ryzyko ze dzieci trafią do placówki (ale do tego naprawde daleka droga..)

      uszatek, fajnie że reagujeszsmile)))))
      • solaris31 anonimowo? 23.03.11, 20:39
        czy w ogóle jest możliwe zgłoszenie anonimowe?

        z mojego doświadczenia wynika, że niestety nie sad

        zadzwoniłam kiedyś z interwencją, bo awantura była tak straszna, że cały blok słyszał. i potem się nam dostało - z pogróżkami i włamaniem do piwnicy włącznie. a zgłaszałam anonimowo - przecież policja i tak wie, kto dzwoni, mają wyświetlane numery.

        a jak delikwent się dowiedział, kto zadzwonił - tego niestety nie wiem.

        ale drugi raz boję się ryzykować, bo obecnie mam dzieci, przedtem mi to wisiało, bo byliśmy z mężem we dwójkę tylko.
        • krolowa_kier Re: anonimowo? 23.03.11, 21:36
          Anonimowo....hehe, dobre sobie.
          Trzeba podać imię i nazwisko, adres, a podczas interwencji policjanci do mnie przyszli, bo sąsiad do niczego się nie przyznał. Szczyt inteligencji po prostu - przyszli mnie wypytać o niego, oczwywiście po tym nie mógł się nie domyślić kto dzwonił...
          Prędzej mnie szlag trafi niż znowu zadzwonię, życzę im żeby się pozabijali, mnie to wisi. Niech zgłaszają ci, którzy nie mają nic do stracenia...
        • joszka30 Re: anonimowo? 23.03.11, 21:49
          na policję, to , oczywiście, nie da się anonimowo- bo i tak maja identyfikację. Nie wiem jak to jest od strony przepisów- czy można w tej sytaucji zastrzec swoje dane wyłącznie do ich informacji
          Ale pisemne powiadomienia OPS, sądu rodzinnego to na pewno można anonimowo. Wiem, bo sprawdzałam. To działa- w sensie instytucje sprawdzją ten sygnał
          • kruszynka.net Re: anonimowo? 23.03.11, 23:45
            W przypadku gdy zgłasza się anonimowo jest duże prawdopodobieństwo , że instytucje nie zareagują bo, uznają to za porachunki, zemstę czy złośliwość sąsiedzką. Reagować trzeba.
    • effusive Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 21:47
      Zgłoś się do dzielnicowego
    • kk345 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 23:42
      Dziewczyny mają rację, spróbuj po cichu pogadać z dzielnicowym i nakreślić mu sytuację...
      • uszatek-2 Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 23:50
        jak z nim pogadam, to się ujawnię, a tego chyba za bardzo nie chcę

        wiesz, z takim człowiekiem nigdy nic nie wiadomo, on nie ma żadnych skrupółów
        • kruszynka.net Re: przemoc domowa - co robić? 24.03.11, 00:01
          Wszystko zależy od tego na jakiego człowieka trafisz.
          • kruszynka.net Re: przemoc domowa - co robić? 24.03.11, 00:03
            Mam na myśli dzielnicowego. Spisze Ciebie jako świadka lub przeprowadzi swoje dochodzenie.
      • kruszynka.net Re: przemoc domowa - co robić? 23.03.11, 23:58
        Lepiej zadzwonić do sądu rodzinnego.Będzie szybciej policja zrobi notatkę i zajmie się innymi sprawami. Sąd zleci policji sprawdzenie sytuacji a wtedy muszą sprawą zając się od razu. Nakreślić sytuację. Powiedzieć ,że boisz się o dzieci i sumienie nie pozwala Tobie milczeć. Jak każą przyjechać lub napisać na piśmie to powiesz ,że nie możesz , bo np. jesteś w szpitalu ale sumienie Ci nie pozwala nie zgłosić tego faktu. Ja tak zrobiłam. Sąd zawiadomił policję dzięki temu nie byłam stroną w sprawie bo, nie ja zgłaszałam a nie miałam siły włóczyć się po sądach i zeznawać. Podałam świadków czyli dane osób od których słyszałam ,że dzieje się źle z dziećmi (Ja nie byłam bezpośrednim świadkiem).
    • ruth99 [...] 20.08.25, 04:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sabek81 Re: przemoc domowa - co robić? 20.08.25, 05:46
      Wezwać policję.
    • danaide2.0 Re: przemoc domowa - co robić? 20.08.25, 06:28
      Uwaga, spamer proponuje stronę i jakież zbieranie danych.

      Ale nieźle wyciągnąć taki wątek i poczytać, że 14 lat temu można było popełnić taki wpis "wiem, że zaraz większość z was najedzie na mnie, że mam się nie interesowac cudzymi sprawami, ale od razu mówie, że takie głosy mam gdzieś"

      Naprawdę tak bardzo się zmienia? Ja już wtedy reagowałam.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: przemoc domowa - co robić? 20.08.25, 07:30
      Dzielnicowy
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: przemoc domowa - co robić? 20.08.25, 07:31
        Ups, dopiero zauważyłam, że to wykopki sprzed lat
    • milva24 Re: przemoc domowa - co robić? 20.08.25, 07:35
      Ja w sprawie sąsiadki dzwoniłam na policję przy kolejnej awanturze. Pan kiedy policjanci poszli tłukł się do rana, ale za to przez kolejne dwa lata był spokój (bo później się wyprowadziliśmy). Tylko dzień dobry przestałmi mówić wink
      • raczek47 Re: przemoc domowa - co robić? 20.08.25, 10:12
        Przeczytałam post startowy , nie patrząc na datę i od razu pomyślałam, że musi być stary.
        Znaczy się,że jest postęp w reagowaniu na przemoc .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka