Dodaj do ulubionych

a jednak Ją zamordował.....

24.03.11, 17:27
www.warszawapraga.po.gov.pl/aktualnoci-szczegoly.179/items/tajemnicze-zaginiecie-wioletty-s-wyjasnione.html
To moja kuzynka, od początku podejrzewaliśmy właśnie jego.
Mam nadzieję że zgnije w pierdlu.
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 17:31
      Współczuje. Straciliscie dwie osoby. W takich razach mysle że kara smierci pownna wrócic.
    • martinkowa Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 17:32
      Bardzo mi przykro...sad
    • triss_merigold6 Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 17:34
      Współczuję, upiorna sprawa. W takich przypadkach jestem za karą śmierci.
      • czar_bajry Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 17:42
        Nawet nie wiecie jak bardzo bym chciała aby kara śmierci była zasądzana, obawiam się jednak że ten gad wyjdzie po 25 latach.
        Jakiś czas temu miał nową dziewczynę i ona także była w ciąży jednak poroniła, może to jej życie uratowało.
        Wiola młoda była i zakochana nie chciała słuchać rodziców chociaż oni bardzo byli przeciwni temu związkowi. On miał bardzo nieciekawą przeszłość.
    • kawka74 Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 17:46
      Bardzo mi przykro, współczuję.
    • imasumak Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 17:57
      sad
      • ola Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 17:58
        w tym przypadku będzie odpowiadał za podwójne zabójstwo.
        Jakim trzeba być skur*???
    • kozica111 Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 17:59
      Przykro mi sad
    • cherry.coke Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 18:07
      Bardzo mi przykro, wspolczuje. Mam nadzieje, ze szczur zgnije w wiezieniu.
      • krapheika Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 18:15
        Watpie czy dostanie dozywocie, szczerze powiedziawszy watpie czy dostanie chociaz 25lat-Szkoda dziewczynyi dziecka, nie za bardzo rozumiem motyw zabojstwa.Przeciez jak nie chcial dziecka nie musial go ani widywac ani placic, bo pewnie i tak nie mial z czego.
    • morelee Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 18:17
      (*)
      współczuję...
    • lila1974 Re: a jednak Ją zamordował..... 24.03.11, 18:33
      Bardzo współczuję ... co za padalec sad
    • w_miare_normalna Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 00:22
      Chyba ta tragedia była dzisiaj opisywana w fakcie ?
      taka ładna dziewczyna, no i w ciąży ..............
      Oko za oko !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • czar_bajry Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 00:33
        W Fakcie, Super Expresie a wczoraj mówili w Kurierze Mazowieckim.

        Jakiś czas temu była poszukiwana przez
        www.ktokolwiekwidzial.pl/szukaj.html
    • vivibon Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 01:15
      Bardzo współczuję Tobie i jej bliskim.
      Nie popieram kary śmierci, to za szybkie rozwiązanie, powinien dostać dożywocie bez możliwości apelacji.
      • na_pustyni Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 15:20
        bardzo współczuję..


        co to znaczy "za szybkie"?
        nie wierzę w resocjalizację tego typa

        • lelija05 Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 15:35
          Resocjalizacja w przypadku takiego psychopaty chyba nie jest możliwa, facet zamordował kobietę, która była w ciąży z jego dzieckiem! No jakim trzeba być dewiantem, w głowie się nie mieści.

          A pojęciu 'za szybkie" chodziło pewnie, że śmieć powinien się długo męczyć...
          • vivibon Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 18:38
            Że życzę mu długiego i nieszczęśliwego żywota za kratkami.
      • inia33 Re: a jednak Ją zamordował..... 28.03.11, 17:37
        vivibon napisała:

        powinien dostać dożywocie
        > bez możliwości apelacji.

        a my wszyscy będziemy płacić za jego utrzymanie...
        • czar_bajry Re: a jednak Ją zamordował..... 28.03.11, 20:12
          inia33 napisała:

          > vivibon napisała:
          >
          > powinien dostać dożywocie
          > > bez możliwości apelacji.
          >
          > a my wszyscy będziemy płacić za jego utrzymanie...

          Idąc Twoim tokiem rozumowania to trzeba go puścić wolno- taniej będzie.
    • antekcwaniak Ile w Was jadu !!! 25.03.11, 15:11
      A gdzie przestrzeganie przykazań Bożych ?
      Tam napisane jest "NIE ZABIJAJ" !!!
      • czar_bajry Re: Ile w Was jadu !!! 25.03.11, 19:58
        ????
        dobrze się czujesz?
      • memphis90 Re: Ile w Was jadu !!! 25.03.11, 21:20
        A o "oko za oko" nie słyszałaś?
      • mallard Re: Ile w Was jadu !!! 25.03.11, 22:58
        antekcwaniak napisał:

        > A gdzie przestrzeganie przykazań Bożych ?
        > Tam napisane jest "NIE ZABIJAJ" !!!

        To o morderstwo chodzi patafianie, nie o karę!
      • rosapulchra-0 Dlaczego nikt 25.03.11, 23:07
        nie zbanuje tego trolla?? uncertain
      • iwles Re: Ile w Was jadu !!! 26.03.11, 12:19

        ty pewnie postapilbyś zgodnie z zasadą nastawiania drugiego policzka i podeslal mu swoją siostrę/córke/przyjaciólkę
      • gabi683 Re: Ile w Was jadu !!! 28.03.11, 12:16
        antekcwaniak napisał:

        > A gdzie przestrzeganie przykazań Bożych ?
        > Tam napisane jest "NIE ZABIJAJ" !!!


        Moja droga gdyby ktoś z Twoich bliskich zginął w tak okrutnie ,nie wiem czy byś tak mówiła !Ja jestem za karą śmierci w takich przypadkach !
        czar współczuje
    • kali_pso Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 15:28

      Upiorne...ciekawe, jak po tylu latach doszli do tego, że to jednak on...przecież ciało dziewczyny znaleźli dopiero, jak on im je wskazał...czyżby jednak wyrzuty sumienia?
      • czar_bajry Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 20:26
        Od początku był podejrzany a przynajmniej najbliższa rodzina go podejrzewała, byli świadkowie którzy widzieli że szedł z nią w stronę rzeki.
        On twierdził że tego dnia się nie widzieli, policja brała pod uwagę że Wiola uciekła z domu gdyż kłóciła się z rodzicami.
        Owszem nie było różowo gdyż rodzice byli bardzo przeciwni temu aby spotykała się z tym facetem. Tylko nikt nie wychodzi z domu bez dokumentów i pieniędzy oraz ubrań jeśli chce zacząć gdzieś nowe życie, tym bardziej dziewczyna w zaawansowanej ciąży, ona raczej na etapie gniazda była a nie zmiany miejsca zamieszkania tym bardziej że facet nigdzie się nie przeniósł tylko bawił się z nowymi laskami.
        Jak już pisałam był kryminalistą a na dokładkę był związany z organizacją neofaszystowską i był bardzo aktywnym "działaczem". Zresztą to właśnie specjalna grupa policyjna powołana do walki z nimi rozwiązała tę zagadkę i skłoniła go do przyznania i wskazania ukrycia zwłok.
        • lola211 Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 22:54
          > Jak już pisałam był kryminalistą a na dokładkę był związany z organizacją neofa
          > szystowską i był bardzo aktywnym "działaczem".

          Wprost idealny material na faceta i ojca..Ja rozumiem, ze zaslepienie, ale sa granice..
          Koiety, ktore zadaja sie z takimi typami czesto padaja ofiara przemocy- Twoj kuzynka trafila najgorzej jak mozna bylo.
          • czar_bajry Re: a jednak Ją zamordował..... 26.03.11, 00:20
            Zgadza się teraz i tak już nic tego nie zmieni ale masz rację gorzej już chyba nie mogła.
            Dlatego właśnie rodzice tak walczyli aby jednak nie byli razem, zresztą on raczej nadmierną miłością nie pałał to ona była zakochana. I patrzcie w sumie nie głupia dziewczyna z normalnego ( co kolwiek to znaczy) domu, studiująca i małpiego rozumu dla takiego typa dostała.
            • lola211 Re: a jednak Ją zamordował..... 26.03.11, 10:03
              Siostra mojej mamy- najmlodsza-sliczna blondynka, jedyna z rodzenstwa majaca szanse na studia(w tamtych latach to byl wyczyn) majac lat 18 wyszla za maz na goscia po 30 tce-kryminaliste, ktory siedzial za pobicie ze skutkiem smiertelnym.Wbrew rodzinie, wbrew zdrowemu rozsadkowi.
              Tłukł ja cale jej krotkie zycie-zmarla w wieku 35 lat -zamiast wykorzystac swoje warunki i zyc jak pani, harowala by zapewnic byt dzieciom.Co z tego ze sie rozwiodla-jej zycie bylo gehenna.Przed smiercia wyszla drugi raz za maz- za pijaka i nieroba.
              Cos w tych kobietach jest takiego, ze kreci je to, co niebezpieczne.
              • rosapulchra-0 Re: a jednak Ją zamordował..... 26.03.11, 12:27
                Kilka lat temu poznałam młodą dziewczynę z dwójką małych dzieci, każde z innym. Powiedziała mi wtedy coś, co mnie do dziś szokuje - nie interesuje jej żaden mężczyzna, jeśli nie posiada przynajmniej dwóch wyroków na swoim koncie. Przedostatni jej stały partner trafił do więzienia za pobicie jej i zgwałcenie. Ostatni również siedzi - za włamania, kradzieże i handel narkotykami, ona sama i jej dzieci są w grupie emergency na okres 7 lat. A mimo tych doświadczeń interesują ją tylko i wyłącznie kryminaliści. A dodam, że jest to atrakcyjna, młoda i inteligentna dziewczyna.
                • gku25 Re: a jednak Ją zamordował..... 26.03.11, 12:47
                  Jak widać inteligencja w tym przypadku nie równa się mądrości. Ale i ja znam podobną, teraz ma 32 lata, piątkę dzieci (każde z innym kryminałem). Zaczęła jako czternastolatkauncertain
    • martishia7 Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 15:57
      Szans na dożywocie bym nie przekreślała, chociaż możliwe, że skończy się na 25 latach. Po pierwsze koleś ma kryminalną przeszłość - więc jest recydywistą, to wpływa na zaostrzenie kary. Po drugie on odpowie najprawdopodobniej za zabicie dwóch osób. Do tego dochodzi motywacja zasługująca na szczególne potępienie. Poza tym pamiętaj, że on aktualnie siedzi w kiciu, najpierw musi odbyć bieżącą karę, dopiero zacznie kolejną. Spokojnie. Będzie oglądał świat zza krat przez ładny kawałek czasu. Była taka sprawa w Poznaniu - sąd uznał, że to podwójne zabójstwo i zasądził dożywocie, utrzymało się w apelacji.
      • konwalka Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 16:06
        bardzo, bardzo współczuję
        dopiero teraz zobaczyłąm wątek sad
      • czar_bajry Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 20:28
        Jest szansa iż udowodnią że była to zbrodnia zaplanowana.
    • nieb-oczko Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 16:46
      straszna historia.....
      • pulcino3 Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 17:04
        (*)...straszne
    • sueellen Re: a jednak Ją zamordował..... 25.03.11, 22:27
      W takich przypadkach nie jestem za kara smierci tylko dozywotnimi ciezkimi robotami. Ma czuc ze gnije!
      • czar_bajry Re: a jednak Ją zamordował..... 26.03.11, 00:21
        I tak sobie myślę że pewnie tą 19 latkę z Gdańska spotkał podobny lossad
    • piegowata9 Re: a jednak Ją zamordował..... 26.03.11, 23:57
      Współczuję....
      • hayet Re: a jednak Ją zamordował..... 27.03.11, 11:20
        przykra historia, neistety tez nie jedyna taka
        wspolczuje
        to musi byc okropne nei wiedziec co sie dzieje z wlasnym dzieckiem..chyba juz "lepiej" sie nawet dowiedziec o tym, ze nei zyje i znalezc cialo i moc pochowac niz zyc w takiej niewiaodmej..okropne
        wspolczuje
        • czar_bajry Re: a jednak Ją zamordował..... 28.03.11, 00:42
          Nie wiem czy się nie powtarzam ale tak dla jej rodziców i rodzeństwa( miała brata bliźniaka i jeszcze 2 starszych) to taka wciąż otwarta rana była, matka po mimo tego że przeczuwała najgorsze to jednak gdzieś tam w podświadomości łudziła się ze córka żyje i zastanawiała się jak sobie radzi.
          Teraz jak już pochowają córkę to wiadomo ból pozostanie ale rana zacznie się zamykać i mam nadzieję że zaznają spokoju.
    • changeone Re: a jednak Ją zamordował..... 29.03.11, 11:00
      Bardzo współczuję!
      Cieszy się tylko, że jednak się udało udowodnić mu winę po tylku latach!!!

      Co do kary śmierci jestem przeciwniczką. Dlaczego niby ma sobie tak szybko odejść? Niech gnije w więzieniu ze świadomością, że do końca życia nic innego już go nie spotka za wyjątkiem zupy. Sam w celi. Bez kontaktu z innymi. Jestem tylko za dożywociem ale takim bez możliwości odwołania. Spokojnie, mogę takich utrzymywać.
      • na_pustyni Re: a jednak Ją zamordował..... 29.03.11, 19:33
        Chyba Ci się polskie realia pomieszały z amerykańskim filmem. Szanse na izolatkę w polskim więzieniu miałby chyba tylko trędowaty.
        • martishia7 Re: a jednak Ją zamordował..... 29.03.11, 19:56
          Tak zwane "enki" siedzą solo, czyli przestępcy niebezpieczni. Mają czerwone kubraczki, nawet na widzenia odprowadzani są w kajdankach (normalni więźniowie mają swobodę ruchów). Na spacerniak też są odstawiani sami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka