Dodaj do ulubionych

Ekranizacja lepsza niż książka?

    • inguszetia_2006 Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 01.04.11, 21:10
      Witam,
      Jak dla mnie - "Śniadanie u Tiffany'ego" i "Wielki Gatsby"( z Robertem Redfordem).
      "Przeminęło z wiatrem" uwielbiam zarówno książkowe, jak i filmowe, więc stawiam znak równości. Nie mogę napatrzeć się na filmową Scarlett, jest boskawink Dorzucę jeszcze "Dziecko Rosemary". Polański błysnął. Uwielbiam ten film, a do książki nie wracam.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • wilowka Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 01.04.11, 21:43
        Częściowo już wymienione Skazani na... wg Kinga,
        True Blood
        Bridget Jones - książki strawić absolutnie nie mogłam - film super

        mój osobisty hit - 1408 - z mdłego opowiadania S. Kinga - niesamowity film

        Mąż podpowiada Blade Runner'a i Lśnienie, noo chyba się muszę zgodzić, oraz 2001 Odyseja kosmiczna
        • miruka Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 01.04.11, 21:57
          podpisuję się pod "Śniadaniem u T..." oraz "Pokój z widokiem" - ostatnio dołączona do jakiejś gazety, przeczytałam z ciekawości, gdzie jej tam do ekranizacji - fabuła niemalże bez zmian a żałuje że przeczytałam, film z Heleną Bonham Carter ubóstwiam
    • mathiola nigdy 01.04.11, 22:15
      Książka to książka. Nie da się jej przełożyć w całości na ekran. Można zrobić dobry film na podstawie książki, ale nigdy nie będzie on lepszt od pierwowzoru.
      Nigdy w ekranizacji nie zawrze się tylu wątków, szczegółów, ważnych emocji...
      Noce i dnie ewentualnie były dobre, ale i tak w książce po tysiąckroć więcej.
      Chłopi dobrze zrobione, ale książka to książka, mogę ją wałkować na okrągło.
      Z ostatnich przykładów: Milenium poznałam najpierw jako film, wciągnął mnie i zaciekawił. Z tej okazji zakupiłam sobie książki. I już po 100 stronach widzę to samo co zawsze: najlepszy film nie będzie nigdy lepszy niż (dobra) książka.

      A odwieczny dowcip mojego męża: Pasja? No niezły film, ale książka była lepsza tongue_out
    • marghe_72 Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 01.04.11, 22:17
      Milczenie owiec
      Fortepian

      i to by było na tyle
    • asia_i_p Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 01.04.11, 22:23
      "Ziemia obiecana".
      Samobójstwo Trawińskiego, nędza Trawińskiej i moralny upadek Karola w filmie są dużo bardziej logiczne niż powodzenie Trawińskich i nadzieja na moralne odrodzenie Karola w książce.
    • mruwa9 "Pachnidlo" 01.04.11, 23:24
      film zrobil duze wrazenie, choc jest to film, do ktorego zdecydowanie wracac sie nie chce (ja nie chce). Ksiazka- pomysl ok, ale literatura bardzo srednia, zeby nie powiedziec- marna.
      Raport Pelikana - podobnie.
      Millenium wg Larssona - szwedzka ekranizacja bardzo udana, ale czy lepsza od ksiazki? hm...trudny wybor. Porownywalne.
      • mathiola Re: "Pachnidlo" 02.04.11, 23:00
        również pachnidło w formie książkowej było dla mnie znacznie bogatsze.
    • paszczakowna1 Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 01.04.11, 23:43
      Zdecydowanie "E. T." (Kto pamięta? Kto wie, że to ekranizacja?) Film może nie jest najmądrzejszy, ale książka zupełnie fatalna. Być może "Skazani na Shawshank" i "Ojciec chrzestny".
      • czar_bajry Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 02.04.11, 01:18
        "Ojciec chrzestny".

        zwariowałaś?????
        Owszem film zrobiony świetnie ale książka lepsza.
        Zresztą jak do tej pory nie spotkałam się z tym aby ekranizacja była lepsza od książki.
    • memphis90 Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 02.04.11, 01:26
      Kroniki portowe.
      Pan i władca. Na krańcu świata.
      Hm... Zielona mila?
      • a.va Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 02.04.11, 01:26
        O tak, Kroniki portowe, oczywiście.
    • sueellen Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 02.04.11, 08:06
      Śniadanie u Tiffaniego

      Film duuużo lepszy niż książka, do tego zabawny no kultowa Audrey.
    • dorry Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 02.04.11, 20:13
      Przede wszystkim: "Blade Runner" na podstawie "Do Androids Dream of Electric Sheep?" Philipha K. Dicka.
      "Tess"
      Poza tym, potwierdzam spostrzeżenia moich przedpiśców: "Lot na kukułczym gniazdem", "Dziecko Rosemary", "Ojciec Chrzestny" - książka to okropny gniot...
    • angazetka Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 02.04.11, 20:19
      Jeszcze przyszło mi do głowy "Brokeback mountain". Z krótkiego opowiadania Ang Lee i aktorzy wydobyli masę emocji i piękna.
    • gagunia Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 02.04.11, 22:36
      Pachnidło. Książkę z bólem przełknęłam. Rzucałam i wracałam kilka razy. Później z ciekawości obejrzałam film i mi się podobał.
    • kikki123 Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 06.04.11, 22:08
      Piękność dnia
    • monia.i Re: Ekranizacja lepsza niż książka? 06.04.11, 22:30
      "Polowanie na Czerwony Październik" - książka bardzo dobra a film - świetny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka