Dodaj do ulubionych

Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny?

10.04.11, 23:43
Mam dwoje dzieci (8 i 10). Chcę zaadoptować do naszej rodziny Pitbula. Piesek ma 10 tygodni i jest największą ciapą w miocie.
Znam różne opinie o tej rasie i są one podzielone. Dzieci bywają pogryzione zarówno przez amstafy i rottweilery jak i przez duże kundle i jamniki.
Jak Wy sądzicie? Warto przygarnąć psiaka tej rasy czy szukać dalej (nie lubię psów typu York, pudel, jamnik)?

Ma ktoś z Was pitbula w domu? Jakie one są naprawdę?
Sąsiedzi na mnie naskoczyli, że jak taki podrośnie to im goldeny wyrżnie. Nie chcę mieć kłopotów z sąsiadami ale tez nie chcę by sąsiedzi wybierali mi zwierzęta do domu... najwyraźniej oni to robią ze strachu na podstawie ogólnej opinii publicznej...
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 10.04.11, 23:46
      czy pies jest z hodowli zarejestrowanej w ZK?
      • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 10.04.11, 23:47
        i jeszcze jedno:
        czy kiedykolwiek mieliscie psy i ptraficie ukladac TRUDNE psy?
        generalnie psy raz trudnych wymajaga zelaznej konsekwencji, która niestety wychowywanie sie z dziecmi burzy (niestety dzieci, szczegolnie te mlodsze potrafia kazda tresure psa rozwalic wink )
        • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 10.04.11, 23:48
          psy ras trudnych - mialo byc
          • czar_bajry Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 10.04.11, 23:57
            Moi znajomi mieli psa tej rasy, bardzo łagodny i ciapowaty przez pierwsze trzy lata, potem jej się odmieniło.
            Jeśli nie miałaś psa o silnym charakterze to zrezygnuj. Jeśli jednak weźmiesz takiego psiaka to nie zapomnij o profesjonalnej tresurze.
            • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:01
              Mąż kazał juz mi sie rozglądnac nad szkoła w naszym mieście (Jelenia Góra) i znalazłam pana który szkoli psy w policji.
          • mama-nastolatki Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:07
            Mialam w moim zyciu duzo psow i raz trafil mi sie Amstaff kupilam go gdy mial 6 tygodni.Boze co to byl za pies... balam sie ze zamkna mnie do wieznienia za niego.Jak mial 6 mcy prawie zagryzl moja stara suke kundla doslownie prawie lape jej odgryzl nie chcial puscic i maz musial ze weza lac mu wode do pyska zeby uwolnic ofiare.
            Pozniej bylo juz tylko gorzej , co prawda czlowieka nigdy nie ugryzl ale zagryzla wszysko co napotkal.Np szlam z nim na smyczy i podlecial jakis maly kundel i w ciagu 3 minut byl zagryziony ja nie mialam szans zareagowac.Balam sie tak ze uwiezilam go na lancuchu to sciagal obroze i uciekal cos zagrysc u sasiadow.Szelki rozrywal , zagryziene koty zostawial mi pod drzwiami.Robilam wszysko zeby go wychowac ale on byl szalony.W koncu oodalam go znajomemu ktory trzymal go tylko na lancuchu moze dla tego pies tez po 7 latach zdechl.Znajomy po jego smierci napisal mi ze odatchnol z ulga.
            Wiem wiem ze zaraz wszyscy powiedza ze to nie od rasy zalezy ze trzeba umiec wychowac i bla bla bla ale moj kundel tez od szczeniaka mam go 13 lat i nigdy nikogo nie ugryzl.Tak ze od tego czasu tego typu rasom mowie niestety -NIE.
            Pomysl masz dzieci , a jak nie uda Ci sie go ulozyc i kogos pogryzie np dziecko.
            • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:10
              O ludzie... jak czołg
              • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:13
                no, bedziesz miec podobnie
              • mama-nastolatki Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:19
                nowasowa napisała:

                > O ludzie... jak czołg

                No zebys wiedziala.
                Chcielismy go dac na szkolenie zeby byl spokojnosci nauczony to stalo sie to niemozliwe bo chcial pozagryzac wspoltwoarzyszy.Dwie osoby nie mogly go utrzymac.
                Chcialam oddac do schroniska to nie przyjeli go tak sie rzucal jak tylko slyszal inne psy.Moje tlumaczenie ze on ludzi nie gryzie nic nie daly nie uwierzyli.
                I zobacz pies wychowany od szczeniaka przy dwoch wtedy 8 letnich dziewczynkach ktore go piescily ,wychowany z innym psem. Nikt nigdy go nie bil nie krzywdzil. Mial byc lagodny a tak z glowa mial ze szok.
                Jak go oddalam znajomemu to tego samego dnia polecialam zmieniac mu dane na chipie tak sie balam ze w koncu pomyli jakies male dziecko z psem czy innym zwierzem.
            • iuscogens Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:57
              mama-nastolatki napisała:

              > Mialam w moim zyciu duzo psow i raz trafil mi sie Amstaff kupilam go gdy mial 6
              > tygodni.Boze co to byl za pies... balam sie ze zamkna mnie do wieznienia za ni
              > ego.Jak mial 6 mcy prawie zagryzl moja stara suke kundla doslownie prawie lape
              > jej odgryzl nie chcial puscic i maz musial ze weza lac mu wode do pyska zeby uw
              > olnic ofiare.
              > Pozniej bylo juz tylko gorzej , co prawda czlowieka nigdy nie ugryzl ale zagryz
              > la wszysko co napotkal.Np szlam z nim na smyczy i podlecial jakis maly kundel i
              > w ciagu 3 minut byl zagryziony ja nie mialam szans zareagowac.


              w trzy minuty przegryzł kaganiec i zagryzł kundelka czy wyprowadzałaś takiego psa bez kagańca???
              • mama-nastolatki Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 01:06
                iuscogens napisał:

                >
                > w trzy minuty przegryzł kaganiec i zagryzł kundelka czy wyprowadzałaś takiego p
                > sa bez kagańca???

                Prowadzilam w kagancu , kundelek podlecial moj zaczal go gryzc w tym kagancu a po 3 minutach kaganiec byl sciagniety a kundelek juz nie zyl.
                Ten moj pies byl napewde dziwny zdejmowal obroze ktore byla naprawde dobrze zacisnieta , rzrywal mocne skorzane szelki , nawet zerwal linke holownicza.Potrafil sie wdrapac na plot 1,8 polozyc sie na niego i swoim ciezarem nagiac i przeskoczyc przez druty kolczaste.Na oczach kolezanek moich corek zagryzl im krolika w ciagu dwoch sekund.
                Naprawde juz wszyskie matody wyprobowalam zanim go oddalam bo nie jestem osoba ktora bierze sobie pieska a potem oddaje.Ale przy tym psie poleglam.
                • nowasowa kawał 11.04.11, 01:11
                  To moze wyjasnic pewne kwestie:

                  Był sobie pan który posiadał jamnika i był drugi co posiadał dobermana.
                  Postanowili się zmierzyć i napuscic na siebie oba psy.
                  Po kilkusekundowej walce doberman lezy jak długi a jamnik merda ogonem.
                  - Panie! - woła ten od dobermana
                  - Ja panu daję 20 tysięcy za tego psa!
                  Na to ten od jamnika:
                  - 20 tysięcy to kosztowała mnie operacja plastyczna tego aligatora...
            • deodyma Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 07:53
              mama-nastolatki, nie wierze w to, co piszesz.
              albo glupia jestes, albo robisz sobie jaja.
              • lilka69 mama nastolatki 16.04.11, 22:00
                pewnie masz swoje lata jesli istotnie jestes matka nastolatki ale wydaje sie jakoby pisala to corka, nie matka. mysle, deodyma , ze ona pisze prawde, tym bardziej jest to straszne. i oczywiscie pisze to tak, jakby zagryzanie innych zwierzat bylo normalne.
        • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 10.04.11, 23:59
          Ja jako dziecko miałam psa zawsze (najpierw owczarek niemiecki potem kundel), mąż też (bokser i pudel). W domu mamy tylko kota. Dzieci są wobec kota konsekwentne (starszy syn jest tu panem kota) ale to kot, nie pies.
          • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:15
            owczarek to pies bardzo nastawiony na wspolprace z ludzmi i tworzony do tego, zeby byc psem towarzyszacym o obronnym

            pitbul to rasa stworzona do walk psow

            niestety - z racji bardzo trudnego charakteru mozliwe, ze nie zapanujesz nad psem

            a nawet jesli ty zapanujesz, to nikt nie da ci gwarancji, ze pies nie bedzie walczyl o dominacje w stadzie z dziecmi
          • nangaparbat3 Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:22
            Zacznie od kota?
            • osa551 Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 10:17
              nangaparbat3 napisała:

              > Zacznie od kota?

              stawiam, że tak
          • cherry.coke Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:35
            nowasowa napisała:

            > Ja jako dziecko miałam psa zawsze (najpierw owczarek niemiecki potem kundel), m
            > ąż też (bokser i pudel). W domu mamy tylko kota. Dzieci są wobec kota konsekwen
            > tne (starszy syn jest tu panem kota) ale to kot, nie pies.

            Zle zyczysz temu kotu? suspicious
            • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:37
              Raczej miałam nadzieje, ze sie bawic będa uncertain
              • cherry.coke Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:40
                Mysle, ze pitbul moze to nawet uznac za zabawe, po czym bedzie chcial nastepnego kota smile
                • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:42
                  O Jezusicku
              • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:41
                wiesz, raczej bym na to nie liczyla za bardzo
                jesli kot jest sporo starszy a przyjdzie natarczywy szczeniak, to moze sie stac, ze kot po prostu pokaze psu gdzie jego miejsce i bedzie go potem łaskawie olewać

                ew. raz na ruski rok pobawi sie z psem wink

                no, chyba ze masz male kocie
                • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:42
                  Półtorej roku ma i goni wszystkie goldeny na osiedlu
                  • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:44
                    to tak samo bedzie gonic szczeniaka
      • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 10.04.11, 23:55
        Nie, od prywatnego pana. Ma on parę pitbuli (rodzice) i 8 szczeniaków
        • czar_bajry Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 10.04.11, 23:57
          Nie, od prywatnego pana. Ma on parę pitbuli (rodzice) i 8 szczeniaków

          Zrezygnuj
          • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:02
            Dodam, że piesek ma pogryzione uszka (ma strupki)
          • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:04
            czyli rozumiem, że z chodowli sa psy ze tak nazwę ułozone a u tego pana kto wie?
            • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:05
              Hodowli miało być
              • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:17
                z hodowli psy sa badane
                zeby hodowac psy trza z nimi isc na wystawe kilka razy, pies musi spelniac konkretne wymagania

                do rozrodu nie nadaja sie psy niosace wady genetyczne, z chorobami psychicznymi, agresywne
                • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:23
                  zerknij sobie np na wzorzec dobermana i na opis psychiki psa (wzorzec zatwierdzony przez ZK w PL)
                  cecha dyskwalifikujaca psa jest agresja - taki pies nie nadaje sie do hodowli i zaden hodowca go nie rozmnozy
                  pomijam fakt, ze zaden sedzia nie da mu oceny dokonalej wink
        • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:12
          czyli pies nie ma rodowodu?
          ZREZYGNUJ
          nie masz pewnosci co do charakteru psa
          psy wystawowe musza spelniac okreslone wymogi i musza w sposob okreslony zachowywac sie na ringu
          tutaj nie masz pewnosci, czy ojciec i matka sa lagodni, czy przeszliby pozytywnie psie testy psychologiczne

          wiesz, ja mam suke beagle. Pies mysliwski, inteligenty, ale bardzo niezalezny o dosc trudny w prowadzeniu. Pare miesiecy walczylam z suką o wladze w domu. Teraz jest na OSTATNIM miejscu po dzieciach, kotach i chomiku tongue_out Ale co sie napracowalam nad tym, to moje. I co mi dzieci napsuly w ukladaniu psa to tez moje (generalnie jak kazdy trudny pies beagle wymaga zelaznej konsekwencji - bywa, ze jedna niekonsekwencja przekresla szkolenie psa w tym konkretnym aspekcie, gdzie niekonsekwencja sie pojawila)

          w zyciu nie wzielabym tez psa z uwagi na silny instynkt dominacyjny. Pies tak mocnej rasy bedzie dazyc do objecia wladzy w stadzie. A wtedy bedzie naprawde niewesolo.

          Dlaczego chcesz psa zaliczanego do ras stworzonych do walk psow?

          mnie juz sama choarakterystyka rasy odstrasza... no, nieby jest pozytywnie nastawiony do ludzi... ale jak sobie wyobrazasz codzienne wychodzenie na spacer z psem startujacym do innych psow? i wazacym ok. 50 kg wink nie bedzie latwo...

          dla mnie - brak rodowodu dyskwalifikuje psa jako psa rodzinnego z uwagi na brak kontroli nad rozrodem i nad osobnikami uzywanymi do reprodukcji

          zerknij sobie tutaj
          rasy-psow.com/content/view/29/6/
          • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:24
            Przekonałaś mnie. Nie zdecydowałam się na tą konkretna rasę tylko dzisiaj na giełdzie był własnie ten pan ze szczeniakami i rodzicami i tak mi sie spodobał własnie ten ciapowaty, może to litośc, że pogryziony, bo ja taka psia mama jestem. Zawsze byłam.

            W takim razie jakiego psa polecasz?
            Ja tak naprawdę chciałabym miec owczarka niemieckiego (sentyment z dziecinstwa bo nasz pies był jak mój brat, jadłam mu ponoć z miski) ale wydaje mi sie że to za duzy pies na nasze mieszkanie (64m2, parter, obok bloku las). Nie chcę goldenów ani labradorów, o beaglu tez myślałam ale brat ma i widze jak sie rodzina męczy
            • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:29
              beagle to pies nie dla poczatkujacych - nad tym psem trzeba umiec zapanowac i trzeba go mocno i regularnie wybiegiwac

              moja suka niczego nie niszczy w domu, ale prawda jest taka, ze tez sama raczej malo zostaje (zawsze jest ktos w mieszkaniu, chocby koty wink )

              mopsy są fajne, boksery, owczarki niemieckie, bezrneńczyki (ale te trzeba bezwzglednie szkolic, moim zdaniem), bron Boze nie decyduj sie na dalmatynczyka - to bardzo ostre, charakterne psy (malo ludzi o tym wie)

              jesli juz kupowac psa (szczegolnie tego wiekszego) - kup psa z hodowli. Sprawdz, czy rodzice maja zrobione badania w strone dysplazji i w strone chorob, ktore obciazaja te rase

              adresy hodowli znajdziesz na stronie ZKwPL
              • mama-nastolatki Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:31
                Dla dziewczynek wez Spaniela,sliczny lagody i nie duzy.
                • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:33
                  Mam synów smile
                  • mama-nastolatki Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:44
                    nowasowa napisała:

                    > Mam synów smile
                    Aaaaa to moze spaniel to nie byl dobry pomysl.
                    Ja chciala bym takiego cudoooooo
                    republika.pl/blog_lj_4808647/7383724/tr/shar-peiart.jpg
                    • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:47
                      na uszach mozna kokardy zawieszac - widziałam juz takie
                      • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:51
                        a ile roboty przy czyszczeniu tych faldek wink
                • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:36
                  spaniel to pies mysliwski. Niezalezny, charakterny, uparty. Jak beagle.
                  szybciej cavaliera (dziewczyny doradzaly, ja nie znam psow tej rasy wiec nic nie moge powiedziec), shi-tzu (swietne do dzieci, choc wymagaja intensywnej pielegnacji)
              • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:37
                Czyli wyjdzie na męża - bokser.
                Ale mąż weźmie tylko z obciętym ogonem - innego nie będzie chciał. Dla niego bokser z ogonem to nie bokser...
                • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:40
                  brzydkie sa boksery bez ogonow tongue_out
                  • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:41
                    Maz twierdził że i uszy chciałby też obcinać (chyba kopiować, tak?) ale mu wybiłam to z głowy.
                    • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:42
                      Ty serio tak?
                      Co to za pies, ktory nie ma sie czym cieszyc?
                      A uszy bosera sa cudne w dotyku smile Jak mozna cos takiego miekkiego ciąc?
                      • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:46
                        No ja prawdę mówię. Maz miał psa z obcietymi uszami i ogonem i to jego zdaniem był prawdziwy bokser (suka), zdechła na raka, skonała mu na rękach a po niej zostały 2 szczeniaki i dlatego mój mąz zawsze miał boksery (no jako dziecko miał pudla o imieniu Bambi i ten pudel wszystkich bardzo gryzł - mąz mówił że go sasiedzi ponoć skurw*el nazywali)
                        • cherry.coke Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:51
                          Jakis dziwny gust do psow ma ten twoj maz, szczerze mowiac...
                          • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 01:04
                            Ja wiem, on zmian nie lubi i jak całe zycie miał boksera bez ogona i z obcietymi uszami to juz mu tak zostało - ja nie lubie tylko tego slinienia się. Tesciowa ma teraz suke boksera (bez ogona ale uszy sa) i jak mnie obsmarowała to przy myciu twarzy slizgało się jakby przelazło po mnie stado slimaków - bleeee
                            • cherry.coke Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 01:12
                              Wyprostuj sobie moze priorytety zanim zabierzesz sie za psy smile Najwiekszym problemem jest dla ciebie slinienie sie, a nie kaleczenie psa, bo sie mezowi tak uwidzialo?
                              • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 01:22
                                Ja nie mam zdania nt. obcinania uszu i ogonów - robiono to od dziesiątek lat i dopiero ktos tam cos wywojował - 10 lat temu gdybyś miała miec boksera to tez pewnie kupiłabyś bez ogona i nie mówiłabyś ze to jest chore - nadal rottweilery, dobermany, ratlerki i inne psy maja obcinane ogony ale to "normalne" więc czemu się dziwisz ze zwracam uwage na slinienie się - bo to mi się nie podoba.
                                Innymi słowy jak zabijasz krowe by zjeśc mięso to to tez jest skrzywiony priorytet.
                                • cherry.coke Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 01:36
                                  Nie kupilabym, ani nie obciela. A skoro cywilizacja sie rozwija i juz wiesz, ze obcinanie ogona to bzdura i okrucienstwo, dlaczego w ogole to rozwazasz?
                                  PS. Miesa nie jadam, wiec pudlo smile
                                  • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 12.04.11, 23:40
                                    Nie rozważam obcinania ogonów. Mąż się uparł że jakby miał boksera to byłby to pies z obciętym ogonem. Ja tu nie miałabym nic do gadania jeżeli on by kupował psa. Zresztą, zdecydowałam się już na owczarka niemieckiego i został ten wybór zaakceptowany.

                                    Ja jadam i nie przestanę i też pudło. Ale wiem jak wygląda życie jarosza bo też byłam wegetarianką przez kilka lat. A na fb zostałam zaatakowana przez wegetarian i wegan że jestem mordercą krów bo napisałam, że do rosołu dodaję kostki drobiowo-wołowej...
                    • berdebul Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:44
                      Czas uświadomić męża że cięcie uszu i ogonów jest w Polsce nielegalne.
                      • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:45
                        berdebul napisała:

                        > Czas uświadomić męża że cięcie uszu i ogonów jest w Polsce nielegalne.
                        cale szczescie
                        ale niestety podobno nadal sie to gdzieniegdzie robi
                        • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:49
                          NIEoficjalnie powiem, ze w jednym gabinecie weterynaryjnym w moim mieście za opłata 500zł idzie ogon i 800 za uszy. A prywatnie nie wiem (ale ten sam wet)
                    • mama-nastolatki Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:49
                      nowasowa napisała:

                      > Maz twierdził że i uszy chciałby też obcinać (chyba kopiować, tak?) ale mu wybi
                      > łam to z głowy.

                      Widze ze musze Ci opowiedziec historie jak tamtemu wlasnie Amstafowi obcielam uszy.
                      Glupia bylam bo wydawalo mi sie ze to taki maly zabieg jak obciecie pazurkow.
                      Odebralam psa spiacego po narkozie a jak sie obudzil to tak cierpial ze od razu tego pozalowalam.Cala noc stal z glowa w szafie bo z bolu nie mogl sie polozyc.To bylo prawdziwe cierpienie... A potem jeszcze przez tydzien co ruszyl glowa to kraw pryskala po scianach.Wstyd mi ze narazilam go na takie cierpienie crying

                      Czy obcinanie uszu i oglonow juz nie jest w Pl zabronione?
                      • hamerykanka Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 14.04.11, 03:07
                        Jakos trudno uwierzyc w te historie.
                        Dwa szczeniaki dobermana, ktore odbieram od hodowcy w przyszlym tygodniu, mialy ciete uszy w poniedzialek. Hodowca przyslal mi zdjecia po zabiegu, kiedy z plastikowymi kubkami na uszach bawia sie w najlepsze. Za tydzien bedzie zdjecie szwowo i pierwsze bandazowanie do stawiania tak, by nie dotykac cietych krawedzi.
                        Te uszy to chyba u pitbula nozyczkami obcielas...a jesli tak cierpial, dlaczego nie zabralas go do weterynarza zeby dal tabletki przeciwbolowe?
            • cherry.coke Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:37
              Moze masz w poblizu jakis psi azyl i mozesz spedzic (ty albo ktos z rodziny) jakis czas jako wolontariusz wyprowadzajacy psy? Bedzie okazja poznac jakiegos fajnego psa i ocenic jego charakter; biorac takiego psa zmienicie jego zycie na lepsze, a nie bedziecie tworzyc popytu na szczenieta z hodowli.
              • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:40
                Z hodowli to ja za bardzo nie mam funduszy by wydac 1 czy 2 tys. na psa i o tym naszym schronisku pomyślałam... moze tam znajdę jakąś znajdę...
            • thegimel Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 07:47
              Psów na giełdzie się nie kupuje. Zrezygnuj i nawet się nad tym nie zastanawiaj. Szczególnie, że to pitbull. Jak już chcesz takiego psa, to tylko z profesjonalnej hodowli i z profesjonalnym szkoleniem. W ogóle zastanawia mnie jedno: dlaczego nikt nie walczy z takim sprzedawaniem psów przez "chodowców" (ch użyte z premedytacją). Paniami z pietruszką to się straż miejska zajmuje, a jakoś nie słyszałam, żeby ktoś dostał mandat za sprzedawanie psów z pudła.
              • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 12.04.11, 23:41
                Nawet sie wczesniej nad tym nie zastanawiałam...
            • majenkir Re: 13.04.11, 01:12
              nowasowa napisała:
              > dzisiaj na giełdzie był własnie ten pan ze szczeniakami i rodzicami


              O bogowie! I Ty naprawde rozwazalas mozliwosc kupna od menela, ktory psy na gieldzie sprzedaje??????
              • nowasowa Re: 13.04.11, 18:20
                Nooo... szkoda mi się malucha zrobiło.
          • mama-nastolatki Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:25
            yenna_m napisała:
            > mnie juz sama choarakterystyka rasy odstrasza... no, nieby jest pozytywnie nast
            > awiony do ludzi... ale jak sobie wyobrazasz codzienne wychodzenie na spacer z p
            > sem startujacym do innych psow? i wazacym ok. 50 kg wink nie bedzie latwo...

            Swiete slowa.crying zapomnij ze dzieci beda z nim wychodzily.
            • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:33
              drobna kobita tez nie da rady utrzymac psa, jak szarpnie

              moja beagielka jako typowy pies gonczy i posokowiec potrafi mocno pociagnac jak zlapie trop. A wtedy i mi sie zdarza lekko stracic rownowage albo poczuc w stawie szarpniecie. A nie jestem mała, drobną kobietką wink
          • nangaparbat3 Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:31
            Pare miesiecy walczylam z suką o wladze w domu. Ter
            > az jest na OSTATNIM miejscu po dzieciach, kotach i chomiku
            Przegięłaś.
            Z tym chomikiem.
            Współczuję Twojej suce sad
            • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 00:39
              dlaczego przegielam z chomikiem?
              pies jest mysliwski i ma byc PRZYJAZNY i nie rzucac sie z zebiskami do zywych istot. Koniec, kropka.
              Pies ma byc na koncu stada. Koniec, kropka.

              Ostatnie miejsce s stadzie to nie krzywda dla psa. Trza znac troche psychike psa, zeby o tym wiedziec.

              Poza tym z chomkiem na szczescie ma rzadko stycznosc. Generalnie chomik jest odizolowany od pozostalych zwierzakow smile Z uwagi na wszelakie, mogace wystapic atawizmy.
              • nangaparbat3 Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 08:42
                żartowałam smile
                • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 11.04.11, 10:10
                  no nie wiem tongue_out wink
                  • pysiaczek1234 Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 13.04.11, 00:51
                    Owczarek niemiecki, długowłosy w bloku z dwójką dzieci ? Ja sobie tego nie wyobrażam ale każdy ma to co lubi. Sama od listopada rozważałam wzięcie owczarka rodowodowego , akurat okazja mi się trafiła, wójek mój ma hodowle rodowodowych i chciał żeby jeden z jego szczeniakó został w rodzinie, ale pomyślałam i stwierdziłam, że jednak jest za duży przy dwójce dzieci w 60 metrach kwadratowych mieszkania. Później zaczęłam rozważać wzięcie maltańczyka ale mąż się nie zgodził bo za mały a on chce móc z psem jeździć rowerem, bawić się w rzucanie piłki, tresować psa smile Nasz problem rozwiązał się sam gdy w dniu 7 urodzin córki ciocia kazała jechać mojemu mężowi po psa ,za którego już zapłaciła. Maksymiljan, Max jest beaglem i uważam to za najlepszy wybór zarówno jak i dla dzieci, dla mnie i warunków mieszkaniowuch. Jest to najlepszy kompan do zabawy ten pies nigdy się nie męczy tak jak i moje dzieci smile więc tworzą zgrane trio smile Jest najfajnieszym psiakiem z którym ja mogę sobie pobiegac rano i wieczorem i oboje mamy z tego frajde a i mąż go tak polubił, że spędza z nim dużo czasu. Fakt beagla mają temperament, głuchną na spacerach gdy złapią trop, dlatego nie powinno się ich wypuszczać bez smyczy, potrafią zdemolować mieszkanie ale praca z psem to podstawa przy każdej rasie jeśli chce się mieć przyjaciela w domu.Ja o beaglach nie wiedziałam nic. Miałam sporo psów w życiu, w rodzinie , różnych ras ale beagla nie a uważam , że pracą i konsekwencją udało mi się go okiełznać a i pewnie wymęczenie go zabawą daje takie zadowalające efekty. Mój beagle ma 5 msc i moje dzieci pod moim nadzorem prowadzają go na smyczy i jak na razie nie szarpie ale to też efekt pracy z psem.
                    Przed wyborem należy przeczytać trochę artykułów o rasach i dobrać je do rodziny. Z owczarkiem też dzieci nie wyjdą bo to duży i silny pies.
                    • nowasowa Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 13.04.11, 18:25
                      > Owczarek niemiecki, długowłosy w bloku z dwójką dzieci ? Ja sobie tego nie wyob
                      > rażam

                      A ja owszem. Mam duże mieszkanie a z tyłu bloku las i stary poligon wojskowy. Nasze osiedle jest na uboczu miasta a przed blokiem mam plac zieleni wielkości ok. 2000m2, miejsca sporo.
                      Sąsiadka ma mieszkanie 28m2, mieszka z mężem i dzieckiem i mają doga i jakos się mieszczą. Nie trzeba mieć domu by mieć psa. Zreszta w niejednym domu jest mniej komfortu niz mamy my. Nie widze w tym nic dziwnego.
    • nowasowa Dziękuję Wam Wszystkim 11.04.11, 00:55
      PITBULA JEDNAK NIE WEZMĘ, wolę żyć ze świadomością, że w domu mam przyjaciela a nie potencjalnego zabójcę
      • deodyma Re: Dziękuję Wam Wszystkim 11.04.11, 08:01
        potencjalnym zabojca moze byc nawet mieszaniec.
      • krecik Re: Dziękuję Wam Wszystkim 11.04.11, 08:11
        Bardzo dobra decyzja, zwlaszcza przy dzieciach w domu. Ale bez przesady z tym zabojca. Kazdy wiekszy pies moze sie rzucic czlowiekowi do gardla w okreslonych warunkach.

        Ag (co miala i dobermana, i doga argentynskiego i amstaffa...)
        • yenna_m Re: Dziękuję Wam Wszystkim 11.04.11, 10:27
          ano dokladnie
          kazdy zle prowadzony pies moze byc potencjalnym agresorem

          dlatego po pierwsze:
          1. ZANIM wezmiesz psa do domu - obejrzyj sobie troche programow w tv na temat ukladania psow i potencjalnych problemow z psem (zebys byla gotowa na rozwiazywanie ich i wiedziala jak to zrobic albo jak zapobiegac problemom, bo takie moga sie pojawic)
          2. Przemysl, czy jednak nie wziac psa z pewnych rąk. Na pewno gielda nie jest dobrym miejscem na kupowanie psa.
          3. Musisz sie liczyc z tym, ze pies ze schroniska ma przeszlosc i moim zdaniem wymaga pewnego doswiadczenia. Nie mowie, ze branie psa ze schroniska jest zle - to bardzo szlachetna i fajna decyzja, jednak zanim sie takiego psa wezmie, trzeba miec tez jakiekolwiek pojecie o psychice i ukladaniu psow, bo tutaj problemow tez moze byc wiecej (pies moze byc nadmiernie bojazliwy, moze miec problemy z czystoscia, moze ze strachu byc agresywny w stusunku do innych zwierzat - jest masa zachowan, na ktore trzeba byc przygotowanym i BEZ DOKLADNEGO POZNANIA PSA nie wzielabym psa ze schroniska. Moze rzeczywiscie przychodzenie do schronu w charakterze wolontariusza byloby najlepszym rozwiazaniem, bo moglabys poznac psa przed adopcją. Zwlaszcza, ze masz dzieci w domu.

          Nie napisalas tez, jak Twoje dzieci reaguja na psy.

          Ja, zanim wzielam moja beagielke, chcialam wziac psa ze schroniska. Jednak moje dzieci PRZERAZLIWIE baly sie psow i psy ujadajace w schronie po prostu je przerazily. Niestety - na psa cudzy strach tez moze dzialac pobudzajaco i niestety - zrezygnowalam z tego powodu z adopcji. Wzielam szczeniaka, ktory pozwolil przelamac moim dzieciakom strach przed psami.

          4. Sprawdz, jak u Was wyglada kwestia psiej infrastuktury - czyli czy jest gdzie psa wyprowadzic i czy gdzie puscic. TUTAJ masz test pomagajacy wybrac konkretna rase pod warunki i tryb zycia osob chcacych psa zakupic. Mysle, ze wartaloby go sobie zrobic, zeby mniej wiecej skonkretyzowac oczekiwania i uswiadomic sobie wlasne mozliwosci.
          • nowasowa Re: Dziękuję Wam Wszystkim 12.04.11, 23:52
            >Nie napisalas tez, jak Twoje dzieci reaguja na psy.

            Uwielbiają każdego, nawet na starego i brudnego zawołają "Ale słodziak". Nie męczą zwierząt (wiem po kocie) ale na dwór to raczej sama bym musiała wyprowadzac psa, oni sa za słabi.

            Ja już się zdecydowałam, będzie to owczarek niemiecki po rodowodowym tacie. Tylko jeszcze zostaje kwestia płci... i chyba najwazniejsze - hodowcy. Byłam w klinice weterynaryjnej zasięgnąc języka oraz u znajomego koleżanki który tresuje psy (jest policjantem) i dostanę rozpiskę hodowli które oni polecają.
            To będzie przemyslany wybór.
            • czarnaalineczka Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 06:29
              nie kupuj szczeniaka bez rodowodu
        • ma_dre Re: Dziękuję Wam Wszystkim 17.04.11, 10:30
          "Kazdy wiekszy pies moze sie rzucic czlowiekowi do gardla" wystarczy zeby spilowac... widzialam raz takiego psa na spacerze uncertain
      • blekitny.zamek Re: Dziękuję Wam Wszystkim 11.04.11, 08:47
        ja bym na twoim miejscu wzięła jednak owczarka niemieckiego,te długowłose są śliczne.
        Tylko suczkę,bo z samcami różnie bywa,lubią być agresywne.
        • nowasowa Re: Dziękuję Wam Wszystkim 12.04.11, 23:55
          I właśnie taką decyzję podjęłam smile
      • nangaparbat3 Re: Dziękuję Wam Wszystkim 11.04.11, 08:49
        Fajnie, życzę udanego towarzysza i przyjaciela (albo towarzyszki i przyjaciołki, po dwóch świetnych psach mam suczkę i nie mogę wyjść ze zdumienia, to jakiś cud świata).
        A tu jeszcze Pit bull w człowieczym wydaniu:
        www.youtube.com/watch?v=JdRPRvhXSCo&NR=1
        • ewelsia Re: Dziękuję Wam Wszystkim 11.04.11, 09:33
          Któraś dobrze napisała, żebyś jako wolontariuszka wyprowadzała psy ze schroniska. Bo moim zdaniem póki co masz trochę za mało wiedzy o psach i rasach ( bez obrazy). Dużo dobrych rad padło w tym wątku, ja też podpiszę się pod większością : zrezygnuj z pitbula, ras "uznanych za agresywne" oraz z psów myśliwskich, będąc niedoświadczoną. Miałam terierkę walijską - przestrzegam. Psy myśliwskie są trudne w prowadzeniu, wymagają konsekwencji, doświadczenia i pracy, mega dużo ruchu. Co do boksera - psy piękne i wspaniałe , jak kochają , to na maxa, jak nienawidzą to też na maxa. Ważne, aby nie obudzić w bokserze negatywnych uczuć, to też wymaga jakiegoś doświadczenia. Ja jestem posiadaczką pinczerki miniaturowej, obecnie ma 4,5 m-ca, chociaż moim marzeniem jest greyhound.
          • nowasowa Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 00:09
            Jeżeli chodzi o posiadanie zwierząt to praktykę mam taką: odkąd pamiętam az do 20-go roku życia w domu zawsze był jakis pies i był to też owczarek niemiecki z którym tato jeździł na tersurę i potem uczył nasza rodzinę tego samego by propagowac "skuteczne" wytresowanie psa takze w domu, dlatego podstawowe umiejętności posiadam jezeli chodzi o psychikę ale owczarków i dlatego ta rasa wydaje mi się najbardziej bliska. Od 11 lat jestem mężatka i swoją domową hodowlę zaczęłam od żółwia, przez kraby, rybki, raki, podskoczki mułowe, chomiki, a obecnie na kocie kończywszy. Nigdy wczesniej nie miałam żadnych z wymienionych zwierząt a poradziłam sobie wyśmienicie. Kota nauczyłam chodzić na dworze przy lewej nodze, reaguje na gwizdanie i komendę "siad" oraz nigdy nie wchodzi do pokoju gdy jemy posiłki. Siedzi przy swojej misce i czeka aż skończymy jeść więc ja tu widze ogromny postęp podług pupili moich sąsiadów
            Jeszcze tylko ciekawa jestem czy go naucze korzystac z sedesu, moja koleżanka ma kota który sika do wc ale to znajda więc ktos go tego musiał nauczyć - normalnie fenomen...
            • czarnaalineczka Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 06:21
              a jak zolw sie dogaduje z kotem?smile
              • nowasowa Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 18:36
                Kota mam od listopada zeszłego roku a żółwia mieliśmy dawno temu. Nie mieli okazji się spotkać. A szkoda, ponoć koty mają dylemat co z tym czymś zrobić.
                Natomiast fajny kontakt jest pomiędzy kotem a chomikiem.
                Jak tylko chomik wyjdzie poganiać to kot od razu siada przy terrarium jakby pilnował lodówki. Nie daję raczej kotu chomika do wąchania by tragedii nie było smile
                • czarnaalineczka Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 18:41
                  zlowie zyja oo wiele dluzej niz 11 lat , oddaliscie komus?
                  • nowasowa Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 19:28
                    Oddałam kuzynowi ale tu to była wielka sprawa z tym gadem. Mój żółw to była znajda. Znaleźlismy go z mężem w lesie jak na grzybach bylismy. Weterynarz radził bysmy go do sklepu zoologicznego oddali (nie mielismy zamiaru hodować żółwii bo mielismy maleńkie dzieci - 1,5 i 3 lata) ale postanowilismy go wyleczyc i znaleźc dom jak sie wykuruje a że nie szukalismy zbyt intensywnie to żółw był u nas prawie 2 lata az sie kuzynowi spodobał. Zbudował mu on długie na 2m terrarium wbudowane w szafę i jak je zobaczyłam to nie miałam sumienia dłuzej odmawiac (u nas żółw miał 60l akwa więc róznica była ogromna). Dziś zółw jest już duży jak talerz deserowy smile i u kuzyna jest mu wygodnie. No i ma już towarzyszkę ale jajek jeszcze z tego nie było wink więc chrzestną nie będę
                    • czarnaalineczka Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 19:36
                      a nie jezdzicie z kotem do niego ?
                      moze by sobie kot na zolwiu pojezdzil big_grin
      • madzioreck Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 01:08
        nowasowa napisała:

        > PITBULA JEDNAK NIE WEZMĘ, wolę żyć ze świadomością, że w domu mam przyjaciela a
        > nie potencjalnego zabójcę

        Wiesz, miałam sporo do czynienia z pitbulami, i większość stanowiły osobniki ciapowate i przytulaśne, kilka - mnie, ale w normie. A rękę od nadgarstka do łokcia mam poszytą za sprawą małego, sympatycznego kundelka wink
        Ale te pitbule to psy hodowcy, który zna się na tym, co robi, i sporo wysiłku wkłada w codzienne treningi, wychowanie i tak dalej. Ten hodowca mówi, że agresja tych psów jest skierowana raczej do innych psów, nie do ludzi. No ale faktem jest, że jest to jedna z tych ras, którym trzeba poświęcić sporo czasu i uwagi poza nakarmieniem, pomizianiem i wyjściem na spacer wokół domu. No i raczej przy żadnym psie nie powinno się zostawiać dziecka bez opieki...
        • madzioreck Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 01:17
          No i nie dopisałam - chodziło mi o to, że gwarancji, że pies będzie przyjacielem i nie będzie agresywny, nigdy nie masz. Albo może się okazać przyjacielem rodziny, a gryźć wszystkich innych wink
          • bozenka12 Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 05:44
            nie czytalam wszystkich wypowiedzi, ale ja mam pitbullice i dzieci. to juz moja druga pitbullica, obie przybledy, pierwsza nie juz nie zyje. mam tez inne psiaki. fakt, pitbullica stala sie przywodca stada ( czyli reszty moich psiakow). i faktem jest, ze do obcych psow moze byc malo przyjacielska. moje dzieci kocha jednak calym swoim psim serduchem. jest ich cieniem. pilnuje i chroni, bawi sie z nimi, zawsze przy nich. pies oddany do bolu. najbardziej wierny psiak z calej naszej bandy psow.
            czy polecam pitbulla? to zalezy. te psiaki maja duzo energii, musisz miec warunki. ale to nie jest prawda, ze ta rasa zostala stworzona do walki psow, pitbulle oryginalnie to psy farmerow.
            • edelstein Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 18:42
              Milam pitbullice przez pewien czas, bo znajomy nie mogl jej zabrac ze soba na wyjazd 3miesieczny, wczesniej byla u jakiegos nieodpowiedzialnego gnoja, ktory ja meczyl.Wspanialy pies, nic nigdy nikomu nie zrobil, zupenie nie reagowala na inne psy.Od razu zaakceptowala fakt, ze bedzie u mnie. Nie sprawiala zadnych problemow.Tak sie do niej przywiazalam, a ona do mnie, ze najchetniej bym ja zatrzymala.Dlatego nie wierze w te straszliwe opowiesci o spaczonych psach. Moja, niemoja psina powinna byc morderca po tym co przeszla.
              • nowasowa Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 19:34
                To dlaczego ludzie robia taka nagonke na te psy? Mi sasiadka powiedziała, ze kiedyś jej 6-letnia suka w ciagu jednego dnia zeswirowała i zaatakowała ja jak weszła do domu z pracy. Teraz pies jest w jej firmie jako pies stróżujący i jest w klatce całe dnie a na noc jest wypuszczana. Przeciez pies nie może zeswirowac z dnia na dzien bez powodu - ona mówie że nie zdarzyło sie kompletnie nic co by mogło doprowadzic psa do tego stanu. To obłęd.
                • bsl Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 19:42
                  jak sie kupuje takiego psa to szuka sie bardzo ! dobrej hodowli , przeswietla przodkow i ich psychike a pozniej poswieca długie godziny na szkolenie pupila
                  ja nie mam psa tej rasy ani pokrewnych bo ja len jestem i charakter moj tez nie najlepszy do prowadzenia takiego delikwenta
                • edelstein Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 21:30
                  Robia, bo ta rase upatrzyli sobie zwyczajnie zli ludzie do starszenia innych.Jesli psu przekazujesz agresje a nie milosc, to nic dziwnego, ze potem takie kwiatki z pogryzieniami i zagryzieniami sie zdarzaja.Nie ma psow mordercow, sa tylko psy, ktore na mordercow wychowano.Psy nie swiruja bez powodu, tak jak i ludzie, musza miec cos co je trapi, niszczy od srodka. Mi przykro jak czytam jaka to niby rasa paskudna jest w wychowaniu i tak dalej. Spotkalam wiele tych psow, jednego przez pewien czas mialam i uwazam, ze sa one duzo lepsze z charakteru niz pudle np. moja niemoja suka nie byla z zadnej hodowli z papierami, oprocz tego, ze ktos ja kiedys tam straszliwie meczyl jej wlasciciel nie wie o niej nic, a mimo wszystko jest dobrym psem.Dzieci uwielbia, ma ogromna cierpliwosc, w porownaniu z zwyklym kundlem mojej mamy oen pittbull to aniol jest.Pewnie sie nie znam mi ktos napisze, ale milosc i zwyczajna uwaga poswiecana psiakowi dziala wiecej niz tresura.Dla mnie tam wszystkie te "straszne" rasy, to sa wlasnie te najkochansze i najbardziej wierne psysmile Gdybm miala teraz psiaka miec to mozliwe, ze bylby to pitbull choc gustuje raczej w psach wielkosci cielecia, dogi niemiecki i tak dalejsmile

                  Lass dein altes Leben hinter dir / Und geh durch diese neue Tür
                  Das geht raus an alle Spinner / Wir sind die Gewinner
                  Wir kennen keine Limits / Ab Heute - für immer...
                  • czarnaalineczka Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 21:35
                    dogi niemieckie sa bardzo niebezpieczne szczegolnie arlekiny!!!



                    wlazlam raz w latarnie ogladajac sie za takim cudem tongue_out
                    • edelstein Re: Dziękuję Wam Wszystkim 17.04.11, 20:01
                      Naczytalas sie "Pana samochodzika"ten straszny dog arlekinbig_grin nie znam ani jednego agresywnego doga.
                      • cherry.coke Re: Dziękuję Wam Wszystkim 17.04.11, 20:07
                        Niebzpieczenstwo dogow polega na tym, ze jak sie z milosci na tobie uwali, to moze zadusic big_grin
                      • czarnaalineczka Re: Dziękuję Wam Wszystkim 17.04.11, 20:07
                        przeczytaj jeszcze raz co napisalam tongue_out
                • ma_dre Re: Dziękuję Wam Wszystkim 17.04.11, 10:32
                  moze miala o cos pretensje wink :-E
            • nowasowa Re: Dziękuję Wam Wszystkim 13.04.11, 18:46
              No widzisz, są różne opinie ale tych fajnych jak Twoja jest niewiele. Ludzie maja różne doświadczenia i nigdy nie trafisz by się każdemu to samo podobało.
              Teraz sa inne czasy, kiedys ktos brał do domu psa znalezionego w lesie i nie patrzył czy ma gdzies pod pachą papiery od hodowcy.
              • bozenka12 Re: Dziękuję Wam Wszystkim 14.04.11, 04:32
                moje dwie pitbullice to przybledy, nie znam hodowli, nie mialam papierow, nic z tch rzeczy. a psy kochane i oddane do bolu. bardzo duzo cierpliowci do dzieci maja.
                • pysiaczek1234 Re: Dziękuję Wam Wszystkim 14.04.11, 21:39
                  Bo wszystko zależy od ułożenia psa i tego jak się go traktuje. Z każdego psa można zrobić agresora. Nawet labradory bywają bardzo agresywne a przecież filmy pokazują nam jakie to są cudowne psy. Każdy pies może być łagodny jeśli ma mądrego nauczyciela, właściciela. Takie jest moje zdanie.
    • ma_dre Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 17.04.11, 10:24
      nie sprobujesz to sie nie dowiesz... kazdy pies jest inny. Z moich spacerowych obserwacji wynika ze najwstretniejsze psy to yorki... Pitty widuje bez kaganca, ba! bez smyczy czy obrozy. Jeszcze nie widzialam agresywnego pita uncertain Te psy wygladaja na pogodne, przyjacielskie i zrownowazone stworzenia. Nie wiem jak to jest posiadac takiego psa. W Stanach to ponoc ulubiona rodzinna rasa.
      • yenna_m Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 17.04.11, 10:34
        dobrze prowadzony york to slodziak smile cud-miód-orzeszki smile
        tyle, ze WLASCICIELE yorkow to odrebna historia - nie traktuja psa jak odwaznego teriera (ktorym przeciez jest) a jako dodatek do torebki
        znajomosc psiego behawioru - zerowa wink

        i potem biegaja takie szczekliwe maszkaronki z kokardkami na glowkach, ktore uwazaja, ze sa osobnikami alfa i sa najwiekszymi psami, bo jak piesek sie rzuci do innego psa, to panca psiunka na rączki wezmie (a piesek z wysokosci okaze swoją dominację rzeczywiscie wiekszemu do siebie psu).
    • dentek_85 Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 17.04.11, 18:25
      to groźna rasa. nie polecam
    • trzyswinie Re: Pitbul, czy będzie nowym członkiem rodziny? 17.04.11, 18:46
      ja bym się bała wink jednak to zwierzę i nigdy nie wiadomo co temu stworowi odwali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka