Dodaj do ulubionych

Karcher a pranie sofy

16.04.11, 20:14
Muszę uprać sofę. Mam pożyczony od kolegi karcher do prania dywanów. Kolega mówi, żebym tym sofy nie prała, bo on za bardzo moczy - sofa będzie mokra w środku i się zaśmierdnie, zanim wyschnie. Zadzwoniłam po więcej opinii do ludzi, którzy się ogłaszają jako profesjonalni pracze dywanów karcherem i wydzwoniona pani powiedziała mi, że sofę spokojnie tez mogę uprać. Potrzebuję więc szerszych konsultacji społecznych smile Można czy nie?
Obserwuj wątek
    • kosmitka06 Re: Karcher a pranie sofy 16.04.11, 20:22
      Ciężko mi wypowiedzieć się akurat co do sofy. Jeżeli chodzi o dywany i chodniki to spokojnie je piorę właśnie karcherem. Sofa... jest to dosyć mocne ciśnienie jeżeli chodzi o karchera- chyba bałabym się aby się wgniotki nie porobiły. No i na pewno będzie zmoczona na maxa.
    • i_b13 Re: Karcher a pranie sofy 16.04.11, 20:29
      prałam, mocno nasiąka wodą, poczekałam na upaly, kanapa wyschła po 2 dniach, nie zdążyła zaśmierdnąć
      • a.va Re: Karcher a pranie sofy 20.04.11, 15:02
        Dzięki, dziewczyny.
    • joanna.pio Jak inaxczej wyprać sofę? 17.04.11, 10:40
      Podepnę się pod wątek z pytaniem - bo nasza sofa wymaga koniecznie prania. Można co prawda zdjąć poszycie, ale boków już nie - a one też krzyczą "wyczyść mnie!". Jak inaczej - nie karcherem - wyprać sofę, by nie była przemoczona (my na niej śpimy, więc nie mogę czekać 2 dni na wyschnięcie)? Można to zlecić jakimś profesjonalistom, komu?
      • trener_jarzabek Re: Jak inaxczej wyprać sofę? 17.04.11, 13:35
        Można czekać aż wyschnie, ale ma to minusy:
        - nie ma teraz upałów
        - w internecie niektórzy piszą o jakimś impregnacie, że aby nie zniszszyć, trzeba zaimpregnować, ale niektórzy "profesjonaliści" nic o impregnacie nie wiedzą. wygląda na to, że aby zostać profesjonalistą, wystarczy mieć odkurzacz i stronę w necie oraz znać lokalne stawki smile
        - dobre schnięcie na upale chyba nie oznacza, że się dobrze wyczyści, tylko wpuści brud głebiej materaca. bo na logike odkurzacz napierw wypluwa płyn z rozpuszczonym proszkiem, proszek rozpuszcza brud i tłuszcz, roztocza i co tam jeszcze, po czym się to wsysa. Jeśli ta ciecz wejdzie głeboko i odkurzacz jej nie wyssa, tylko trzeba czekać wż wyschnie, to będzie co prawada na powierzchni czysty, ale wszelkie syfy wejdą głebiej, tylko potem woda odparuje. tak mi sie wydaje na logike, moge sie mylić.

        ja teraz robie tak:
        wanisz do tapicerek, robie piane (ale nie w misce, tylko wąskim WYSOKIM wiaderku (lepiej sie robi piane by nie zamoczyć potem gąbki w wodzie) i tą pianą czyszcze. schnie w jedną noc przy obecnej pogodzie (mieszkanie słabo ogrzewane w górach, jest chłodno)
        ponoć dobry patent na wytrzepanie głeboko schowanego kurzu to morky wykręcony ręcznik rozłożyć na tapczanie i napieprzać trzepaczą w ten ręcznik. wybija nieźle kurz, ale nie unosi sie on po całym mieszkaniu.

        jak ktoś ma inne patenty lub zna dobre środki, proszę o info, czeka mnie jeszcze jeden tapczan do gruntwonego odświerzenia.
        pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka