26.04.11, 18:20
Nienawidzę cyrku.Nie znoszę.
W związku z powyższym poszliśmy wczoraj na rodzinną wyprawę do cyrku.
Tzn. mieliśmy pójść bardziej rodzinnie, ale tuż przed wyjściem starszy syn wyznał mi, że cyrk jest jedną z największych traum jego dzieciństwa.Okazało się, że cierpiał za każdym razem, kiedy jako pacholę MUSIAŁ isć do cyrku, czyli dwa razy. Zawsze te dwa razy przypominała mu się bajka, w której mały chłopiec w cyrku gubi mamę i on się bał że też się zgubi. Ponieważ ta trauma odcisnęła piętno chyba na zawsze, to on wnosi o zwolnienie od pójścia z nami.
Ja akurat bardziej skłoniłam się ku wersji nieco iinej. Otóż odniosłam wrażenie, że jego gwałtowna niechęć do wspóllnego wyjścia ma źródło w osobie pewnego szesnastoletniego blonddziewczęcia, które ostatnimi czasy puka do nas od wczesnych godzin porannych. Blonddziewczę zaposiada jeszcze atut w postaci biustu - na wisus- DD (mój ojciec i mąż pędzą na wyścigi do drzwi, aby otworzyć dziewczęciu i powiedzieć, że Olafa nie ma, bądź że Olaf jest).
Więc został sam z traumą i pewnie z DD, a my pojechaliśmy.
Angielski Cyrk Wielki.
-Szto dla was?- spytała pani sprzedająca popcorn.
Pod pusta kopułą ganiała różowa Marzenka, ganiając trójkę chłopców w rozległym przedziale wiekowym. W Wielkim cyrku Angielskim trzon widownio stanowili Polacy.
Program jak program. Dziecko mi klaskało, jak klaun się wywracał, mąż przysypiał. Ożywiał się i to dość mocno podczas krótkich przerywników, kiedy na arenę wpadały Biała i Czarna, przyodziane jedynie w cekiny i dużo piór. Pierzaste odtańczały krotki układ choreograficzny i znikały jak sen jaki złoty, pozostawiając mojego męża w latargu do następnej odsłony taneczno-cekinowo-pierzastej.
Było, minęło.
Szczęśliwie program dobiegł końca.
Wracamy do domu.
-Synku- pytam mojego czterolatka. -A co ci sie najbardziej podobało w cyrku? Klaun?
-Te dwie dziewciny - powiedział masakrycznie szczerze mój malutki, dopiero co urodzony dzidziul.
sad
Obserwuj wątek
    • myga Re: cyrk 26.04.11, 18:31
      Nienawidzę cyrku.Nie znoszę.
      W związku z powyższym poszliśmy wczoraj na rodzinną wyprawę do cyrku.
      ________
      to tak w ramach pokuty czy jakis glebszy masochizm?
      • konwalka Re: cyrk 26.04.11, 18:36
        > to tak w ramach pokuty czy jakis glebszy masochizm?

        jak kto woli
        • myga Re: cyrk 26.04.11, 18:43
          Przyznam, ze przeczytalam tylko to pierwsze zdanie, dalej nie dalam rady, nie lubie przydlugich postow. Ale przyznaj, ze ten zwiazek przyczynowo-skutkowy: nie znosze cyrku i dlatego z cala rodzina dzien swiateczny sie tam wlasnie spedzam - trąci perwersja. Chyba obstawiam masochizm.
          • konwalka Re: cyrk 26.04.11, 18:48
            przykro mi, że nie zaspokoiłam cie w kwestii długości/krótkości postu
            perwersja odpowiada mi jak najbardziej
            bywałam w życiu ubrana już w tyle ról, że nie robi mi to wiekszej różnicy
    • edelstein Re: cyrk 26.04.11, 18:33
      Czyli za pare lat blonddziewcze dla niego a wy do cyrku tylko we dwojkebig_grin Moj syn widzac ostanio pania o duzym biuscie, krzyknal "mama titten"tongue_out to nic, ze dopiero co odrosl od ziemitongue_out
    • niebieski_lisek Re: cyrk 26.04.11, 19:19
      smile
    • rosapulchra-0 Re: cyrk 26.04.11, 21:49
      mój ojciec i mąż pędzą na wyścigi do drzwi, aby otworzyć dziewczęciu i powiedzieć, że Olafa nie ma, bądź że Olaf jest

      big_grinbig_grinbig_grin
      Oczami wyobraźni widzę Twojego ojca i Twojego męża w tych wyścigach.
      big_grinbig_grinbig_grin
    • marychna31 Re: cyrk 26.04.11, 22:09
      A chociaż bez zwierząt ten cyrk??

      "Zwierzęta Cyrkowe"

      Wisława Szymborska

      Przytupują do taktu niedźwiedzie
      ...skacze lew przez płonące obręcze,
      małpa w żółtej tunice na rowerze jedzie,
      trzaska bat i kołysze oczy zwierząt,
      słoń obnosi karafkę na słowie,
      tańczą psy i ostrożnie kroki mierzą.

      Wstydzę się bardzo, ja - człowiek.

      Źle się bawiono tego dnia:
      nie szczędzono hucznych oklasków,
      chociaż ręka dłuższa o bat
      cień rzucała ostry na piasku.
      • rosapulchra-0 Re: cyrk 26.04.11, 22:27
        No przeca @konwalka wyraźnie napisała, że były Biała i Czarna w odsłonach taneczno-cekinowo-pierzastych i klauni byli, a ty się jakichś zwierząt czepiasz, no!! suspicioussuspicioussuspicious
        Do wszystkiego, normalnie DO WSZYSTKIEGO, wamać, muszą dorobić ideologię. uncertain
        • marychna31 Re: cyrk 26.04.11, 22:39

          > Do wszystkiego, normalnie DO WSZYSTKIEGO, wamać, muszą dorobić ideologię. uncertain
          Kto? Masoni, Żydzi, cykliści...? Czy tez do Wisławy Szymborskiej masz pretensje?
          • bi_scotti Re: cyrk 26.04.11, 22:56
            Ja tam patriotycznie wielbie Cirque du Soleil wiec moge tylko wspolczuc, ze nie ow przyszlo Ci ogladac: www.cirquedusoleil.com/en/welcome.aspx

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka