kropkacom 04.05.11, 14:41 Dlaczego tak często pada stwierdzenie, że emigranci to nieudacznicy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga.pier Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:45 jak zwykle... daleko idące uogólnienie. W części przypadków tak pewnie tak jest ale w zdecydowanie mniejszej części. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:46 Oj, daj spokój. Przejmujesz się, co Ci na forum napiszą? Ja tak nie uważam, natomiast uważam, że przestają być Polakami w kolejnym pokoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:49 To nie przejmowanie się ale ciekawość co tam ludziom w głowach siedzi Czy migracja to też nieudacznictwo? Na przykład... Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:54 Wydaje mi się, że nichęć może wywołać sam taki życiowy wybór. Że niby u nas nie fajnie. Nie czujemy sie Europejczykami tak jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:55 Ciekawe spostrzeżenie. Taki policzek dla narodu szeroko pojętego? Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:02 Po pierwsze policzek, poza tym to jest tak: Polska jest najnaj, emigrant nią gardzi (emigrując), ale jednocześnie prawdopodobnie ma lepiej. Hej, a może emigranci w rozmowie z rodakami starają się temu zaprzeczyć? Opowiadają jak to tęsknią, jak im bigosu brakuje, żeby rodziny i znajomych nie wkurzać. I stąd taki mit, że nieudacznik? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:07 > Hej, a może emigranci w rozmowie z rodakami starają się temu zaprzeczyć? Opowia > dają jak to tęsknią, Na pewno niektórzy próbują umniejszyć szansę jaką sobie dali. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:09 broceliande napisała: > Po pierwsze policzek, poza tym to jest tak: Polska jest najnaj, emigrant nią ga > rdzi (emigrując), > ale jednocześnie prawdopodobnie ma lepiej. Cos w tym jest. Faktycznie duzo ludzi pracuje w knajpach, w ochronie albo w Tesco (ale co, w Polsce Tesco samo sie sprzata albo obsluguje?), tylko ze na tym mitycznym zmywaku maja sie calkiem dobrze (minimum 8.65 euro/h, a jeszcze obrotny Polak po godzinach cos dorobi, otworzy biznes przeprowadzkowy czy objazdowe robienie paznokci). Niejednemu gula wtedy skoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:24 Płace są wyższe, ale i utrzymanie zagranicą adekwatnie wyższe więc wychodzi na jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:25 Choć z zasiłków zagranicznych faktycznie można wyżyć na dużo wyższym poziomie niż za zasiłki w Polsce, tu muszę przyznać rację. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:36 Bzdury na resorze Powtórz to jeszcze dwa razy a sam w to uwierzysz, mitomanie jeden Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 23:14 gazeta_mi_placi napisała: > Płace są wyższe, ale i utrzymanie zagranicą adekwatnie wyższe więc wychodzi na > jedno. Bzdura, wcale nie adekwatnie. Widac, jak sie znasz - wcale. Niektore rzeczy sa drozsze znaczaco (uslugi, czynsze), niektore troche (zywnosc), niektore wcale albo wrecz sa tansze (ciuchy, elektronika, podroze, artykuly przemyslowe). Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:04 broceliande napisała: > Wydaje mi się, że nichęć może wywołać sam taki życiowy wybór. Że niby u nas nie > fajnie. > Nie czujemy sie Europejczykami tak jakoś. Moze i tak jest, nie wiem. Na pewno w PL odbior emigranta jest znacznie bardziej negatywny niz w IE. Tutaj diaspora to skarb, wrecz zacheca sie ludzi na swiecie do szukania irlandzkich korzeni - dla kraju to same korzysci. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:49 A ty opuszczając kraj czułaś się nieudacznikiem czy wręcz przeciwnie? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:54 Nie, czułam, że otwieramy kolejne drzwi. Mówiąc tak metaforycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 07:54 No własnie. Dla mnie temat emigracji nie jest taki prosty, żeby go ograniczyc do stwierdzenia: emigranci to nieudacznicy. Pewnie część z nich tak, to ci przysłowiowi ze zmywaka. Ale wielu ludzi wyjechało, wyjeżdża, bo ma na zachodzie lepsze perspektywy, lepsze wynagrodzenie za swoją pracę i ja to doskonale rozumiem. Nawet żałuję dziś, że sama nie wykorzystałam kilka lat temu podobnej szansy. Pewnie byłabym dziś zupełnie w innym momencie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:50 Gdyż często tak bywa. Oprócz specjalistów w danej dziedzinie, lekarzy, informatyków czy choćby ludzi wyjeżdżających do swojego ukochanego/ukochanej lub na studia, wiele osób to takie, które nie mają mieszkania, nie mają pracy/nie maja godziwej pracy. Wolą status osoby gorszej (chyba tylko w Australii są traktowani jak swoi, równi), nie-naszej od swojej aktualnej sytuacji. Większości emigrantom, którzy wyjechali za "chlebem" współczuję, choć lepiej, że wyjechali, bo dla nas pracy więcej. Zastanawia też mnie jak można zostawić rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, wszystkie kontakty. Ja bym nie potrafiła, tęskniłabym, ale to może raczej kwestia więzów rodzinnych lub ich braku. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:57 Więzy? Jeżeli więzy do siedzenie na kupie to może rzeczywiście problem. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:17 Dla mnie to właśnie siedzenie w kupie. Jak źle się czuję, mama podjeżdża i opiekuje się córką, razem imprezujemy- święta, grille, bez okazji. Czasem wspólny space, czasem wspólne zakupy. Jak widzę cos, co spodobałoby się rozicom, to kupuje i podjeżdżam, choćby maseczka za 5zł. Tak, więzy rodzinne to dla mnie zdecydowanie bycie razem, jak Ty to nazywasz-siedzenie na KUPIE. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:24 Ok. Więzy rodzinne to dla wielu coś zupełnie innego niż dla ciebie, tak by the way. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:52 Otoz to. I oczywiscie wszyscy emigranci, ktorzy zostawiaja rodzine i przyjaciol, nie sa z nimi zwiazani... coz za wnikliwa analiza. Ciekawe, czego jeszcze sie dowiem Ja uwazam, ze czlowiek, ktory wyjezdza w nieznane, zaczyna od zera bez niczyjej pomocy, bez znajomosci jezyka i po jakims czasie odnosi sukces wylacznie dzieki wlasnej pracy, absolutnie nie jest nieudacznikiem - wrecz przeciwnie. Ci, ktorzy tak twierdza, zazwyczaj po prostu zazdroszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:40 Jestem związana z mają najbliższą rodzinom. Ale teraz tak: umiem spędzać święta sama z mężem i dziećmi, nie tęsknie (może dlatego, że codziennie mamy kontakt on line) itd. Niesamowite, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:50 Ale jednak bardzo, bardzo dużo emigrantów tęskni. Tak pokazuje większość badań. Dla wielu to największy problem emigracji. Kontakt on line nie zastępuje wszystkiego, trudno się np. przytulić przez komputer. Poza tym pozostawia się często przyjaciół, z którymi człowiek tworzył więzi przez wiele, wiele lat, czasami to ludzie, których zna się od dzieciństwa. Pewnie, że za granicą są również inni ludzie, jednak moje najlepsze przyjaźnie to te zawiązane w dzieciństwie i wczesnej młodości. Chyba nie co przesadnie idealizować za wszelką cenę wszystkiego, żeby tylko udowodnić jaka to emigracja cud miód. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:16 nenia1 napisała: > Ale jednak bardzo, bardzo dużo emigrantów tęskni. Tak pokazuje większość badań. > Dla wielu to największy problem emigracji. > Kontakt on line nie zastępuje wszystkiego, trudno się np. przytulić przez kompu > ter. Ludzie tesknia za przeszloscia, za dziecinstwem, za mlodoscia. Kiedy wracaja sa czesto bardzo rozczarowani, bo tej przeszlosci juz nie ma, a oni mysleli ze tesknili za Ojczyzna i ludzmi. > Poza tym pozostawia się często przyjaciół, z którymi człowiek tworzył więzi prz > ez wiele, > wiele lat, czasami to ludzie, których zna się od dzieciństwa. Gdzie sie ich zostawia? Na podworku? Na moim nie ma juz nikogo. Wszyscy gdzies po swiecie sie szwendaja. > Chyba nie co przesadnie idealizować za wszelką cenę wszystkiego, żeby tylko udo > wodnić jaka to emigracja cud miód. Dla jednych jest cud miod np. dla mnie, dla innych nie jest. Zawsze mozna wrocic, jak sie emigracji nie lubi. Nikt nikogo na emigracji sila nie trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:44 bez_seller napisała: > Ludzie tesknia za przeszloscia, za dziecinstwem, za mlodoscia. Kiedy wracaja s > a czesto bardzo rozczarowani, bo tej przeszlosci juz nie ma, a oni mysleli ze t > esknili za Ojczyzna i ludzmi. Żeby tęsknić za dziecinstwem i młodością nie trzeba wyjeżdżać Teskonta za granicą to innego rodzaju tęsknota, to tęsknota za tym co znane, za miejscami w których człowiek był u siebie, za zapachami, jedzeniem, widokami, krajobrazami, a nawet za drużyną piłkarską. Ale masz rację, ludzie powracając często są rozczarowani, jednak nie tym, że nie ma przeszłości, bo przecież zostając w kraju też do niej nie wrócisz, ale dlatego, że nie potrafią wrócić do końca do Polskiej rzeczywistości, bowiem zaczeli przywykać już do nowej. W rezultacie dopada ich przeświadczeni, że nigdzie nie są tak na prawdę u siebie. > Gdzie sie ich zostawia? Na podworku? Na moim nie ma juz nikogo. Wszyscy gdzies > po swiecie sie szwendaja. O ja zawsze mialem bardzo duzą siatkę znajomych, na których mogłam liczyć. Fakt, że część się rozjechała, ale wielu nadal mieszka w Polsce blisko siebie. Są to głównie kontakty nawiazane w szkole podstawowej i średniej. W późniejszym dorosłym życiu nigdy już nie nawiazałam tak głębokich przyjacielskich relacji jak z ludźmi z tego okresu. Nawet jak nie spotykamy się co tydzień, to świadomość, że obok są ludzie, którzy ci pomogą i na których możesz liczyć jest nie do przecenienia. > Dla jednych jest cud miod np. dla mnie, dla innych nie jest. Zawsze mozna wroci > c, jak sie emigracji nie lubi. Nikt nikogo na emigracji sila nie trzyma. No to chyba dość oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:08 nenia1 napisała: > Teskonta za granicą to innego rodzaju tęsknota, to tęsknota za tym co znane, za > miejscami > w których człowiek był u siebie, za zapachami, jedzeniem, widokami, krajobrazam > i, a nawet za drużyną piłkarską. Czlowiek zawsze za czyms teskni, za widokami, za mlodoscia, za pierwszym kochankiem itd. Co za roznica? Przyjezdzasz do Polski i nie ma juz, ani widokow, ani tego jedzenia, a krajobrazy tez juz inne. Wszystko sie zmienia, wszystko plynie jak powiedzial pan tarej. tego, że nie potrafią wrócić do końca do Polskiej rzeczywistości, bowiem zaczel > i przywykać już do nowej. > W rezultacie dopada ich przeświadczeni, że nigdzie nie są tak na prawdę u siebi > e. To przeswiadczenie charkterystyczne jest dla mlodej emigracji, w sensie stazu. Starzy wyjadacze sa u siebie. Dochodzi jeszcze kwestia decyzji co do powrotu - wracac czy nie. Jesli decyzja niepodjeta, sytuacja moze faktycznie byc meczaca. > W późniejszym dorosłym życiu nigdy już nie nawiazałam tak głębokich > przyjacielskich relacji jak z ludźmi z tego okresu. Bardzo wspolczuje, ja nawiazalam. Wiec rozmawiamy sobie tutaj przez pryzmat wlasnych doswiadczen. Zobaczysz, ze wkrotce Twoje stare przyjaznie rozwieja sie jak wiosenna mgla, a moze jak jesienna, nie pamietam. > > Dla jednych jest cud miod np. dla mnie, dla innych nie jest. Zawsze mozna > wroci > > c, jak sie emigracji nie lubi. Nikt nikogo na emigracji sila nie trzyma. > > No to chyba dość oczywiste. Jesli takie oczywiste, to nie ma o co kruszyc kopii. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:33 Według psychologów i wszelakich statystyk najwięcej przyjaźni nawiązuje się w dzieciństwie i wczesnej młodości. Potem już różnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:42 gazeta_mi_placi napisała: > Według psychologów i wszelakich statystyk najwięcej przyjaźni nawiązuje się w d > zieciństwie i wczesnej młodości. Ktore to przyjaznie koncza sie najczesciej w okresie rozrodczym lub wkrotce po. No chyba, ze sie wyemigruje, to przyjazn moze przetrwac. Bedziemy za swoimi przyjaciolmi tesknic. wspominac, a nawet zapraszac. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:25 Ależ oczywiście, że tęsknią. Tak jak ktoś już napisał wielu emigrantów do emigracji się generalnie nie nadaje (chociaż z czasem wychodzą na prostą). Całe życie wmawia się nam romantyczną miłość do ojczyzny, że bez rodziny to zguba. Potem pierwsze święta to istna katorga i ból. Nie ma żurku mamusi. Tatuś rano z wyrka nie zrzuca. Wszystko źle i niefajnie. To są myślę częstsze postawy niż tak tu krytykowany zachwyt nowym krajem. No i jak ktoś zostawił żonę, dziecko w Polsce to ma prawo boleć. Jak ukochany jedynak zostawia matkę to też bywa ciężko. Dlatego jak już ma się rodzinę (męża, żonę, dzieci) powinno się wyjeżdżać wspólnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:34 Wielu emigrantom można zarzucić jedno: nie do końca byli gotowi na emigrację. Ale to nadal nie jest nieudacznictwem. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:11 kropkacom napisała: > Wielu emigrantom można zarzucić jedno: nie do końca byli gotowi na emigrację. A > le to nadal nie jest nieudacznictwem. A ja ci powiem dla czego ludzie tak uważają : 1:Ci co wyjechali byli wykształceni za nasze podatki PL ma wielkie gó... bo Ci najlepsi wyjechali. 2:jak się otworzył rynek pracy tak ruszyła lawina najpierw tych co w PL nic nie mieli i co nic nie znaczyli ,ludzie po wyrokach i nieudacznicy . 3:potem zaś wyjechali ludzie młodzi dobrze przygotowani wykształceni i ta grupa moim zdaniem to perełka.Nie siedzący na socjalach wyciągający rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:47 kropkacom napisała: > Całe życi > e wmawia się nam romantyczną miłość do ojczyzny, że bez rodziny to zguba. Potem > pierwsze święta to istna katorga i ból. Nie ma żurku mamusi. Tatuś rano z wyrk > a nie zrzuca. Wszystko źle i niefajnie. Wszystko można strywializować i uprościć. Z drugiej strony ciesz się, że nie rozumiesz co może znaczyć tęsknota za krajem i bliskimi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:02 Ja niczego nie upraszczam. Nie cieszę się i nie martwię. W ostatnie święta Wielkanocne maja mama miała w domu wszystkie swoje dzieci. W lato znowu przyjedziemy. Na jesień mama jedzie na wycieczkę z moimi siostrami. I tak dalej. Naprawdę nie musimy sobie siedzieć na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:26 O rany! A czy Kropka mieszka w miejscu w ktoregym jedyna mozliwoscia przemieszczania sie jest furmanka, a ostatni kon sie rozchorowal? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:00 Ona tylko nakłada taką maskę zadowolonej ze wszystkiego emigrantki, a jaka jest rzeczywistość codzienna tego ona na pewno na forum publicum nie napisze To aż wyłania się z jej postów, ta próba zamaskowania tęsknoty za Polską postami zachwalającymi "jej" Czechy, podkreślaniem wad naszego kraju, w psychologii to zjawisko nazywa się dysonans poznawczy... Gdy zagaduję ją o wynajmowane mieszkanie, jego powierzchnię lub jakie stanowisko ma jej mąż w fabryce dziwnie "nie widzi" moich postów.... Ciekawe że nie szuka forumowych koleżanek wśród Czechów tylko na polskim forum (no, chyba że tutaj wchodzi w grę także niedostateczna znajomość czeskiego, to by zmieniło nieco postać rzeczy i wybór akurat polskiego forum). Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 11:21 a nie przyszlo ci do glowy, ze ktos po prostu nie chce wdawac sie w prywate na forum i podawac ci szczegolow z zycia osobistego? Chocby dlatego by nie byc rozpoznanym przez przypadkowe osoby? No i poza tym co ci do tego jakie ma mieszkanie, na kredyt czy bez, co robi jej malzonek w pracy? Czy ciebie ktos o to pyta? No dobra, ja zapytam : Ile zarabiasz? A twoj maz ile zarabia? Jaki macie samochod? z ktorego roku? Gdzie mieszkasz? Odpowiedz, i przy okazji udowodnij jak to ci dobrze w kraju Co do forum, to myslisz ze ktos, na codzien otoczony tubylcami, bedzie ich szukal na forum? Wystarczy sie odezwac do sasiadki, innej mamy w piaskownicy, kolezanki z pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:50 Jesli dla kogos rodzina jest priorytetem, ma wszystkich na miejscu i caly czas sie spotykaja, to nie powinien sie brac za emigracje, bo sie zateskni na smierc. Ale w przypadku rodziny bardziej rozsianej po Polsce albo bardziej nastawionej na wyfruwanie z gniazda, co za roznica? To juz nie te czasy, ze do Hameryki tylko LOT-em za fortune, paszportu mozna bylo nie dostac, a rozmowy byly kontrolowane Teraz po Europie lata sie szybciej, niz jezdzi pociagiem po Polsce, przy roznicy zarobkow finansowo tez niewielka roznica. Jest mail, Skype, tanie taryfy. Pewnie, ze nawet z tym zateskni sie czasem za rodzicami czy rodzenstwem. Ale tak chyba teskni kazdy czlowiek, ktory sie usamodzielnil, chocby mieszkal na sasiedniej ulicy. Nie mozna zawsze miec dziesieciu lat Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:56 Ale to nie chodzi tylko o tęsknotę za rodziną, ale o całość zjawisk, jak bycie we własnym kraju, u siebie. Dlaczego skoro sugerujesz, że emigracja jest takim nic nie kosztującym emocjonalnie zjawiskiem emigrują głównie ludzie z krajów biedniejszych? To nie Szwajcarzy czy Duńczycy emigrują, tylko Polacy albo Litwini. Zobacz jak wzrosła emigiracja Irlandczyków od chwili gdy pojawił się kryzys. Owszem ludzie lubią podróżować, ale emigracja to nie podróż. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:07 Ale ja sie naprawde czuje jak najbardziej u siebie Dlaczego "u siebie" mialoby sie czuc tylko w kraju, gdzie sie urodzilo czy doroslo? Wystarczy dobrze wybrac kraj docelowy i byc w nim konstruktywnym obywatelem. Oczywiscie, ze emigracja to koszt emocjonalny, ale tak samo jest z wiekszoscia decyzji w zyciu. Jesli czyjas rodzina nie akceptuje czyjegos meza, albo ma sie wredna tesciowa, albo frustrujaca prace, to tez koszt emocjonalny. Czasem sie go znosi w imie rozwoju, czasem nie, jesli jest zbyt duzy. BTW najwieksza grupa imigrantow w IE to Brytyjczycy, z glodu tu raczej nie przyjechali Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:34 nenia1 napisała: > Ale to nie chodzi tylko o tęsknotę za rodziną, ale o całość zjawisk, jak bycie > we własnym kraju, u siebie. W Polsce nigdy nie czulam sie u siebie. Wyjechalam z wielka ulga. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:43 ja moze nie az tak, ale faktem jest ze we Francji czuje sie bardziej "u siebie" niz w Polsce... Francuzi mnie raczej zaadoptowali a Polacy sa przykrzy do tego stopnia, ze potrafia powiedziec "ale ty juz nie jestes Polka", bo wyjechalam i wyszlam za maz za obcego. Dla Francuza to nie do pomyslenia zeby tak skwitowac rodaka, ktory mieszka na emigracji i zwiazal sie z kims, kto Francuzem nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:37 moze przestanmy rozpatrywac wszystko n aplaszczyznie tu lepiej / tam gorzej nigdzie nie jest idealnie, wszedzie mozna sie do czegos przypieprzyc. Emigracja to sposob na zycie, chec poznania czegos nowego, po prostu INNEGO, niekoniecznie lepszego (byle nie gorszego). Jesli o mnie chodzi, to nie zdarzylomi sie przechwalac tym ze zyje zagranica. Niestety jak czasem opowiadam jak jest we Francji to rodacy tak to wlasnie odbieraja. A czy ja powinnam retuszowac oje wrazenia, zeby tylko kogos nie urazic? Co mam powiedziec, np opiece zdrowotnej? mam bardzo dobre doswiadczenia z pobytow w szpitalu tutaj... Czy juz na zawsze powinnam je zachowac dla siebie by nie draznic rodakow z kraju? Co do tesknoty to nie trzeba wyjezdzac z kraju, ludzie emigrujacy z jednego kranca Polski na drugi tez tesknia... Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:02 ma_dre napisała: > moze przestanmy rozpatrywac wszystko n aplaszczyznie tu lepiej / tam gorzej > nigdzie nie jest idealnie, wszedzie mozna sie do czegos przypieprzyc. Doładnie tak, tylko ze najczesciej ludziom z jakiś pwoodów trudno prowadzić dyskusję w podobnym tonie, świat musi byc czarno biały, jakby nie był złożony i nie składał się z różnych elementów. Watek zaczyna się od pytania, dlaczego (podobno) często nazywa się emigrantów nieudacznikami, a przez całą jego większą częścć osoby które wyjechały udawadniają, że tak faktycznie to ci co zostali są nieudacznikami. Nie wiem dlaczego ludziom tak trudno przyznać się, że wszystko ma cenę, a takie usilne przekonywanie, że coś jesty tylko wspaniałe po jednej i po drugiej stronie budzi we mnie odczucie nieszczerości, być może nieświadomej. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:17 nenia1 napisała > Nie wiem dlaczego ludziom tak trudno przyznać się, że wszystko ma cenę, a takie > usilne przekonywanie, że coś jesty tylko wspaniałe po jednej i po drugiej stro > nie budzi we mnie > odczucie nieszczerości, być może nieświadomej. Musisz zrozumiec, ze dla jednych emigracja byla wybawieniem, dla drugich aktem odwagi, dla trzecich przygoda, dla czwartych desperacja itd. Jak to zrozumiesz, to nie bedzie dla Ciebie zgadka, ze nie wszyscy za emigracje zaplacili jakas tam cene. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 11:15 ty zas musisz zrozumiec ze za wszelkie decyzje placi sie "jakas tam cene" czy bedzie to decyzja o emigracji , o pozostaniu w kraju, o wyjscu za maz, o pozostaniu w pojedynke, o urodzeniu dziecka.... "jakas tam cena" to konsekwencja dokonanego wyboru, nie ma czynu bez konsekwencji Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:51 >Jestem związana z mają najbliższą rodzinom. Pomijając ortografię ( i tak akurat od Ciebie jej nie wymagam ) co zrobisz jak Twoi rodzice na skutek wieku czy wypadku zniedołężnieją? Bo raczej codzienne wizyty w szpitalu czy domu opieki nie wchodzą w grę ze względu na odległość. Czy też (jak pewna znana mi osoba z rodziny) scedujesz całą odpowiedzialność za starzejących się rodziców na brata (lub siostrę) pozostającego w kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:04 kropkacom napisała: > Jestem związana z mają najbliższą rodzinom. Ale teraz tak: umiem spędzać święta > sama z mężem i dziećmi, nie tęsknie (może dlatego, że codziennie mamy kontakt > on line) itd. Niesamowite, prawda? W dobie internetu to norma codzienne rozmowy Mój syn mieszka w Norwegii gra w piłkę kształci się w Norweskiej szkole korzysta z socjalu.Perspektywa grania w piłkę to co kocha ,Norwegia dała mu tę szanse bez łapówekChoć w Pl nie brakowało mu niczego ze strony finansowej .Dowód na to że my żyjemy w PL i jest ok choć mieliśmy propozycje wyjazdu Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:30 Albo nie odnosi sukcesu i kończy jak jeden z wielu tysięcy bezdomnych w Londynie: www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100958,9467313,Bezdomni_w_Londynie.html Ale oczywiście gdzie tam Artykuł jest zakłamany Przecież zagranicą nie ma bezdomnych, nie ma narkomanów a rodzice małych dzieci zawsze są trzeźwi... Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana30 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:02 Tak z ciekawosci piszesz o rodzicach swoich czy meza? Ja sobie nie wyobrazam spedzenia calego zycia w jenym miescie, umieram z nudow po ok 2-3 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 23:26 Ponieważ wyjechałam z domu na studia do innego miasta i już do rodzinnej miejscowości nie wróciłam, nie traktuję więzów rodzinnych jako jedynych i najważniejszych. Również dlatego ze w potrzebie najczęściej pomagają mi ludzie obcy a nie rodzina (z wyjątkiem mojej mamy i teściowej). Ponieważ często się przeprowadzam (takie koleje życia) więzy przyjacielsko-koleżeńskie mam słabe. W zasadzie co chwila muszę znajdować nowych znajomych. Starych, z którymi utrzymuję kontakt, najwyżej kilkoro. Nie tęsknię za Ojczyzna, rodziną i znajomymi. Tesknię raczej za zamieszkaniem gdzieś na dłużej (powiedzmy przynajmniej 5 lat), zadomowieniem się w jakimś miejscu, osadzeniu w jakiejś rzeczywistości i przestrzeni (także społecznej). Wracajac do tematu wątku chciałabym dodać, że np. w moim rejonie brakuje pracy dla osób o wyższych kwalifikacjach. Jest za to mnóstwo pracy dla opiekunów osób starszych, w kawiarniach, hotelach. Specyfika tego rejonu UK. Wielu tutejszych Polaków właśnie studuije lub kończy rozmaite kursy albo awansuje w pracy. Po 5-6 latach pracy w UK bycie dalej sprzątaczką, kelnerką czy pomywaczem jest raczej świadomym wyborem (choć różnie bywa) a nie koniecznością. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:59 Dobra, często tak bywa, że człowiekowi nie chce / nie ma sił / nie ma jak zawalczyć o swoje w miejscu, w który mieszka. To pewnie nawet nie o emigrację do innego kraju chodzi. Mi kiedyś to chodziło po głowie, ale w kategoriach ostateczności - jak nic nie znajdę w Polsce, to się wynoszę gdzieś indziej, ale jestem tchórzem i nie wiem, jak musiałoby być źle, żebym się wyniosła gdzieś dalej. Jeśli masz możliwość skorzystania z prostszej drogi, to wybranie jej nie jest nieudacznictwem. Jeśli zwiewasz przed problemami, bierzesz pracę poniżej swoich kwalifikacji, byle mieć coś, byle nie tutaj, to tak, to jest nieudacznictwo. Bo ułatwianie sobie życia, a pójście linią najmniejszego oporu (a tak było jeszcze kilka lat temu przy wyjazdach np. na Wyspy), to jednak nieco inne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 14:59 naomi19 napisała Zastanawia też mnie jak można zostawić rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, wszyst > kie kontakty. Ja bym nie potrafiła, tęskniłabym, ale to może raczej kwestia wię > zów rodzinnych lub ich braku. Roznie bywa. Przyjaciele i rodzina tez na emigracji - rodzice, rodzenstwo, siostry i bracia. A jakie kontakty masz na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:22 Takie kontakty, o jakich pisałam powyżej. Wspólne spędzanie czasu, wzajemna pomoc w prostych czynnościach, wspólne przyjemności. Tego nie da się robić na odległość. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:33 naomi19 napisała: > Takie kontakty, o jakich pisałam powyżej. Wspólne spędzanie czasu, wzajemna pom > oc w prostych czynnościach, wspólne przyjemności. Tego nie da się robić na odle > głość. Emigracja to nie wyjazd na bezludna wyspe. Wszedzie sa ludzie z ktorymi mozna mile spedzic czas i pomagac sobie nawzajem. Wszedzie mona miec przyjaciol i znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:41 No i mozna miec tubylcza rodzine i tubylcze dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:05 naomi19 napisała: > Gdyż często tak bywa. Piekne wystawiacie swiadectwo o swoim wlasnym narodzie To takie patriotyczne A zostali sami "udacznicy", co widac i slychac... Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:20 Wyjechali ci gorzej wychowani, tyle dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:55 Piekne tezy stawiasz, naomi... Az madrosc z nich kipi. Nieudacznicy, piszesz, to ci, ktorzy pracuja ponizej swoich mozliwosci...Przeciez to Polacy mieszkajacy w kraju narzekaja, ze studia/wyksztalcenie nie gwarantuja dobrego stanowiska, nie daja zarobkow odpowiednich do wyksztalcenia i wiele ludzi pracuje na stanowisku ponizej kwalifikacji zawodowych... A moze zeby nie byc takim nieudacznikiem, to lepiej nie pracowac wcale, niz zatrudnic sie na zbyt niskim dla nas stanowisku? Nawet jesli to ma byc tylko "na poczatek", zeby wkrecic sie w rynek pracy? Ci gorzej wychowani, mowisz...Przeciez te bardzo mile, zyczliwe i przepelnione zasadami dobrego wychowania wypowiedzi na temat emigrantow powstaja wlasnie w Polsce (?). Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:41 Az madrosc z nich kipi Jedyne zdanie, z którym się zgadzam! Brawo. Czuję, że będę Twoją psychofanką, taka jestes fajna. Muszę zapamiętać ten nick Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:14 Na pytanie, czemu emigrantow nazywa sie nieudacznikami, odpowiadasz "bo czesto tak jest". Podalas przyklad tego "nieudacznictwa". Pytam sie zatem, w czym zatem wedlug Ciebie czujecie sie lepsi, skoro ustalilas sobie jakies dziwne rozgraniczenia co do "nieudacznictwa" i "udacznictwa", skoro przyklady ktore podajesz nie sa cecha tylko i wylacznie ludzi, ktorzy wyemigrowali... Jesli stac Cie tylko na blyskotliwa odpowiedz : Czuję, że będę Twoją psychofanką, taka jestes fajna. Muszę zapamiętać ten nick, to wybacz, ale o czym z Toba dyskutowac? Odpowiedz Link Zgłoś
bonamibo Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:13 Do innego miasta w Polsce też się nie wyprowadzisz, bo kontakt z rodziną stracisz? Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:19 Dokładnie. Nie wyprowadzę się ani do Poznania, ani do Londynu, bo tu mam rodzinę, znajomych, kontakty. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:26 No to nie masz charakteru do emigracji, zostan na miejscu i niech ci bedzie dobrze. Ludzie sa rozne... Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:31 Czyli jak stracisz pracę to będziesz korę z drzew jadła, bo się nie przeprowadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
bonamibo Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:52 Jeśli nie wyjeżdżałaś za granicę na dłużej niż parę tygodni, to nie bardzo masz co porównywać. Z jednej strony masz to co dobrze znasz, a z drugiej swoje wyobrażenia/lęki podsycane co ciekawszymi historiami, np. z mediów. Znam sporo osób, które na emigracji wprost rozkwitły, poczuły się docenione. To jest fajny sprawdzian swoich możliwości, jak pisze Cherry. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:59 naomi19 napisała: > Dokładnie. Nie wyprowadzę się ani do Poznania, ani do Londynu, bo tu mam rodzinę, > znajomych, kontakty. Nigdy nie mow "nigdy" Naprawde dobrze jest zyc majac wewnetrzne poczucie, ze "ja wszystko MOGE" - moge NAWET wyprowadzic sie do Poznania Jak najserdeczniej zycze Ci znalezienia w sobie takiej wlasnie wewnetrznej pewnosci! Good luck. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:29 wiele osób to takie, które nie mają mieszkania, nie mają pracy/nie maja go > dziwej pracy. I nagle za granicą znajdują pracę i mieszkanie, bomba! Stają się udacznikami Problem więc tkwił w nich czy w kraju, w którym się urodzili? Większości emigranto > m, którzy wyjechali za "chlebem" współczuję, choć lepiej, że wyjechali, bo dla > nas pracy więcej. Ofert w bród. Zwłaszcza takich gdzie praca w młodym, dynamicznym zespole to główny atut > Zastanawia też mnie jak można zostawić rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, wszyst > kie kontakty. A ty całe zycie w jednym mieście i znajomi, i rodzeństwo? Bo w moim otoczeniu ludzie migrują, niekoniecznie za granicę, głównie po Polsce. Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań. Znajomi są nowi, rodziców nikt nie musi "zostawiać". Czasy dyliżansów i gołębi pocztowych się skończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:49 Pewnie, rodziców, jak już się rozchorują można oddać do domu pogodnej starości, to takie nowoczesne Tak, mieszkam całe życie w jednym mieście, a przeprowadzałam się kilkakrotnie. Wyjechałam kiedyś do pracy kilkaset kilometrów i wiem, że to nie dla mnie, zostawienie wszystkich najbliższych mi ludzi, wróciłam. Argument (akurat nie Twój), że przyjaciół można znaleźć sobie nowych (i pewnie mamę też) jest jak dla mnie z kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:50 naomi19 napisała: > Pewnie, rodziców, jak już się rozchorują można oddać do domu pogodnej starości, > to takie nowoczesne Moze byc tak, ze nie bedziesz miala wyjscia, wiec uwazaj co mowisz. > Tak, mieszkam całe życie w jednym mieście, a przeprowadzałam się kilkakrotnie. > Wyjechałam kiedyś do pracy kilkaset kilometrów i wiem, że to nie dla mnie, zost > awienie wszystkich najbliższych mi ludzi, wróciłam. Wrocilas, Twoja sprawa, sa tacy co nie wrocili, tez moglas do nich nalezec, tylko Ci sie nie udalo. ) > Argument (akurat nie Twój), że przyjaciół można znaleźć sobie nowych (i pewnie > mamę też) jest jak dla mnie z kosmosu To ciekawe, bo mam nowych przyjaciol, ale nie wiedzialam, ze to grzech. A w ktorym to kosciele? Starzy przyjaciele rozjechali sie po Polsce i po swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:22 bez_seller napisała: > naomi19 napisała: > > > Pewnie, rodziców, jak już się rozchorują można oddać do domu pogodnej sta > rości, > > to takie nowoczesne > > Moze byc tak, ze nie bedziesz miala wyjscia, wiec uwazaj co mowisz. Ty nie miałaś ? > > > Tak, mieszkam całe życie w jednym mieście, a przeprowadzałam się kilkakro > tnie. > > Wyjechałam kiedyś do pracy kilkaset kilometrów i wiem, że to nie dla mnie > , zost > > awienie wszystkich najbliższych mi ludzi, wróciłam. > > Wrocilas, Twoja sprawa, sa tacy co nie wrocili, tez moglas do nich nalezec, tyl > ko Ci sie nie udalo. ) Właśnie że jej się udało bo stać ja na życie w PL,ciebie nie stać albeo nie masz po co wracać. > > > Argument (akurat nie Twój), że przyjaciół można znaleźć sobie nowych (i p > ewnie > > mamę też) jest jak dla mnie z kosmosu > > To ciekawe, bo mam nowych przyjaciol, ale nie wiedzialam, ze to grzech. A w kto > rym to kosciele? > Starzy przyjaciele rozjechali sie po Polsce i po swiecie. bo ni dawali rady w swojej miejscowości Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 17:44 No ale halo, nikt cie nie probuje przekonac, zebys emigrowala. Moze argumenty wydadza ci sie mniej z kosmosu, jesli przyjmiesz, ze ludzie maja rozna sytuacje zyciowe, rozne rodziny, roznych przyjaciol. Moga miec inne priorytety w zyciu. Moga byc bardziej niezalezni, otwarci na zmiany, poznawanie nowych ludzi i tworzenie nowych przyjazni. Moga tez uwazac, ze w pewnym momencie trzeba odciac pepowine i zyc wlasnym zyciem. Ja sie wlasnie lapie pod ta kategorie. DLA MNIE, w sytuacji, gdy chce cos zmienic, niepojete jest ukladanie sobie WLASNEGO zycia wedle potrzeb innych ludzi. Nawet rodzicow. Ja sie moge dostosowac. Ale wyrzekac sie wlasnych ambicji, planow na zycie, zeby sie spelnic jako dziecko jest dokladnie tym samym, jak wyrzekanie sie wlasnego zycia po urodzeniu swojego dziecka. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 No to dałaś z grubej rury, pani :> 04.05.11, 18:57 naomi19 napisała: Większości emigranto > m, którzy wyjechali za "chlebem" współczuję, choć lepiej, że wyjechali, bo dla > nas pracy więcej. Wyrazy współczucia przyjęte, ale naprawdę! no naprawdę nie musisz nas żałować. Serio, serio. Wbrew twojej i tobie podobnym, opinii, nam tu lepiej niż kraju, łatwiej i przyjemniej. I ciesz tymi miejscami pracy. Póki możesz. > Zastanawia też mnie jak można zostawić rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, wszyst > kie kontakty. Ja bym nie potrafiła, tęskniłabym, ale to może raczej kwestia wię > zów rodzinnych lub ich braku. Można. Odrobina wyobraźni i empatii by się przydała. Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 11:46 w odwrotna strone ma sie to identycznie : dlaczego ludzie siedzacy w kraju uwazani sa za nieudacznikow? Gdyż często tak bywa. Oprócz specjalistów w danej dziedzinie, lekarzy, informatyków (czy choćby ludzi wiążdżających sie ze swoim ukochanym/ukochana lub idacych na studia), wiele osób to takie, które nie mają mieszkania, nie mają pracy/nie maja godziwej pracy. Godzą sie pracowac za glodowe stawki, byle tylko nie podejmowac ryzyka ani nie zostawić rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, wszystkich kontaktow... Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:44 naomi19 napisała: > Zastanawia też mnie jak można zostawić rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, wszyst > kie kontakty. Ja bym nie potrafiła, tęskniłabym, ale to może raczej kwestia wię > zów rodzinnych lub ich braku. Też mnie to kiedyś zastanawiało.Mówiłam/pytałam znajomych czy nie szkoda im,że życie jako takie rodzinne ucieka im przez palce?Że wiele świąt są tam,a ich rodziny,rodzice,rodzeństwo tu?Że im nie tęskno,że skype to jednak nie to samo? Ale dzisiaj sama bym wyemigrowała,gdybym była bardziej odważna. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:01 Tak mowia ci, ktorzy sami nie sprobowali(by). Danie sobie rady na emigracji daje takiego kopa energetycznego i zastrzyk pewnosci siebie, jaki pewnie trudno sobie wyobrazic komus, kto nigdy nie postawil sobie takiego wyzwania. Jezeli w obcym kraju, w obcym jezyku, bez zadnych znajomosci, spadkow i ulatwien moge nie tylko doskonale dawac sobie rade, ale jeszcze sie rozwijac, to niewiele jest mnie w zyciu przestraszyc. Otwiera sie caly swiat. Jesli ktos mi chrzani o nieudacznikach, to moge tylko z ubolewaniem pokiwac nad nim glowa i zyczyc otwarcia horyzontow Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:04 O wlasnie, bardzo dobrze Cherry napisalas. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:44 Mysmy wyjechali z PL, bo uklad byl jaki byl ale to byly inne czasy, inne okolicznosci. Obecnie wyjazd w poszukiwaniu zwyczajnie lepszego/innego/ciekawszego zycia jest czyms chyba oczywistym. Dla przykladu, kilka lat temu lepsze perspektywy mialy np. pielegniarki w USA niz w Kanadzie totez sporo wyjechalo na poludnie, bo czemu nie? Oczywiscie, lata minely i okolicznosci sa dzis inne, ale wtedy za te sama prace byla lepsza placa, lepsze warunki - czemu nie skorzystac? Moja corka juz od kilku lat mieszka w EU, stala sie typowa ex-pat wlasnie dlatego, ze w tym momencie Europa bardziej Jej odpowiada jako zamilowanej podrozniczce i pannie ciekawej swiata ale przede wszystkim dlatego, ze perspektywy zawodowe ma tam co najmniej porownywalne z USA lub Kanada a "fun'u" ponoc bez porownania wiecej Czy wroci do CND, who knows? Czy zostanie w EU? Czy znajdzie jeszcze jakis inny kontynent, ktory stanie sie Jej domem - why not? Swiat stoi otworem. Hurra! Kurcze, przeciez o to chodzilo zeby ludzie mogli sobie wybierac adres w zaleznosci od upodoban, mozliwosci zarobkowania, zainteresowan ... Jakiz to wielki sukces w siedzeniu przez cale zycie w jednym malym Medicine Hat www.tourismmedicinehat.com/ czy innej Mlawie pl.wikipedia.org/wiki/M%C5%82awa bez nawet proby sprawdzenia sie lub przezycia czegos nowego/innego poza klatka swojego urodzenia? Jedni z nas sa "udacznicy" inni moze i "nieudacznicy" w wymiarze finansowym lub zawodowym(nie wspominam juz o kwestiach duchowych czy sentymentalnych) ale takie jest zycie, niezaleznie od adresu. Natomiast sam fakt spakowania walizki i proba ulozenia sobie zycia w nieznanych warunkach jest zawsze jakims zwyciestwem nad wlasnymi watpliwosciami, strachem, poczuciem niemocy czy zwyklym lenistwem. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:07 bi_scotti napisała: > Kurcze, przeciez o to chodzilo zeby ludzie mogli sobie wybierac adres w zaleznosci od upodoban, mozliwosci zarobkowania, zainteresowan ... Jakiz to wielki sukces w siedzeniu przez cale zycie w jednym malym Medicine Hat czy innej bez nawet proby sprawdzenia sie lub przezycia czegos nowego/innego poza klatka swojego urodzenia? O to wlasnie chodzilo i dzieki Bogu sa ludzie, ktorzy potrafia z tego korzystac. Siedzenie cale zycie w jednym miescu, po to by w niedziele grilowac z rodzicami, jest nieudacznictwem, brakiem wizji i pomyslu na zycie. Moja babcia spakowala walizke mojej mamie i powiedziala, zeby szla w swiat, ze nie ma co siedziec w domu i marnowac zycia. I moja mama poszla i dzis jest spelninym, zadowolonym z zycia czlowiekiem. Natomiast jej kolezanki, ktore zostaly w rodzinnej miescowosci wygladaja jak stare baby, zapuszczone, zmeczone i nieszczesliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:24 Hmm ja wierze, ze mozna (czasem) byc spelnionym, szczesliwym, madrym czlowiekiem zyjac 90 lat w jednej chalupie. Nie wszyscy maja potrzebe eksploracji albo szukania mozliwosci rozwoju wiekszych niz te oferowane przez najblizsze otoczenie. Moga miec za to inne talenty. Ale sa tez oczywiscie tacy, ktorzy cale zycie siedza na tylku przez czyste skapcanienie i dorabiaja do tego ideologie Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:07 cherry.coke napisała: > Hmm ja wierze, ze mozna (czasem) byc spelnionym, szczesliwym, madrym czlowiekie > m zyjac 90 lat w jednej chalupie. Nie wszyscy maja potrzebe eksploracji albo sz > ukania mozliwosci rozwoju wiekszych niz te oferowane przez najblizsze otoczenie Mam wrazenie, ze pokolenie, ktore moglo sie tak spelniac albo juz wymarlo (przynajmniej w tzw. developed countries), albo jest na ostrym wymarciu. Nie da sie ukryc, ze wszechogarniajaca dostepnosc wiedzy o swiecie dziala na wyobraznie i ciagnie ... I to chyba dobrze, ze ciagnie. Aczkolwiek, jak ze wszystkim na swiecie, wyjatki jakies zawsze beda. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:08 cherry.coke napisała: > Hmm ja wierze, ze mozna (czasem) byc spelnionym, szczesliwym, madrym czlowiekie > m zyjac 90 lat w jednej chalupie. Oczywiscie mozna byc i spelnionym, i madrym, ale wtedy nie gada sie glupot o emigracji. ) Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Przepraszam, komputer mi sie zacial n/t:) 04.05.11, 17:35 Wybaczamy Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Przepraszam, komputer mi sie zacial n/t:) 04.05.11, 17:42 kropkacom napisała: > Wybaczamy Dziekuje. ) Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:08 cherry.coke napisała: > Hmm ja wierze, ze mozna (czasem) byc spelnionym, szczesliwym, madrym czlowiekie > m zyjac 90 lat w jednej chalupie. Oczywiscie mozna byc i spelnionym, i madrym, ale wtedy nie gada sie glupot o emigracji. ) Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:10 cherry.coke napisała: > Hmm ja wierze, ze mozna (czasem) byc spelnionym, szczesliwym, madrym czlowiekie > m zyjac 90 lat w jednej chalupie. Mozna byc spelnionym i madrym, ale wtedy nie gada sie glupot o emigracji. ) Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:55 Danie sobie rady na emigracji daje takiego kopa energetycznego i zastrzyk pewno > sci siebie, jaki pewnie trudno sobie wyobrazic komus, kto nigdy nie postawil so > bie takiego wyzwania wyzwaniem jest zycie w Polsce. Jak mowią emigranci,których znam : życie w Polsce to survival. I faktycznie, trzeba wykazać się nie lada umiejętnościami,zaradnością,gimnastyką by przetrwać w tym gąszczu Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:07 A to swieta prawda Gorzej, gdy ma sie ambicje wieksze niz przetrwanie Z tym ze ja na przyklad uwazam, ze zaprawieni w bojach z rzeczywistoscia Polacy na tle innych nacji naprawde wyrozniaja sie zaradnoscia i konkretem. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:55 Nie wiem jakie są inne nacje,moje doświadczenie jest w tym temacie właściwie zerowe.Polacy w Polsce kombinując (nie zawsze w sensie negatywnym),ciężko pracując starają się,by bylo im lepiej.Może dlatego wkurza ich,że emigrantom wszytsko przychodzi lekko i bez wysiłku. Widzą kindergeld,widzą wysokość opłat za wynajem i kwotę zarabianych tygodniowo funtów,widzą ceny markowych ubrań i najzwyczajniej w świecie są zazdrośni,że oni tu flaki w dżungli wypruwają a taki Xsiński z Ygrekowską jak pączki w maśle za granicą mają. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:42 Może dlatego wkurza ich,że emigrantom wszytsko > przychodzi lekko i bez wysiłku. To jest mit, bardzo mocno podbudowany ideologicznie na zasadzie "a za granica to cuda i dziwy". Widzą kindergeld,widzą wysokość opłat za wynaje > m i kwotę zarabianych tygodniowo funtów,widzą ceny markowych ubrań i najzwyczaj > niej w świecie są zazdrośni,że oni tu flaki w dżungli wypruwają a taki Xsiński > z Ygrekowską jak pączki w maśle za granicą mają. Nie wiem jak tam panstwo opiekuncze w DE czy UK, ale tu gdzie mieszkam nalezy mi sie az 30 euro na miesiac za mloda. Fortuna. Na naprawe sprzegla wydalismy ostatnio 1300 euro, a elektronika nas kosztowala, bagatela, 2000. Tez euro, na dodatek po znajomosci. Ale owszem, jak sie przeliczy moja pensje na zlotowki, to wychodzi, ze zyje jak paczek w masle . Na tym polega glowny bezsens myslenia ludzi w PL o emigrantach. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 11:36 "Może dlatego wkurza ich,że emigrantom wszytsko przychodzi lekko i bez wysiłku." No tak pani kochana, na emigracji to ino czlowiek doope na kanapie plaszczy, a listonoszka kase do domu przynosi A nawet nie, forsa z nieba leci, jak i zarcie, wystarczy gebe szeroko otworzyc Smiesza mnie takie teorie. Mysle ze nikt lepiej nie zna wartosci pieniadza, co w pelni samodzielni emigrnaci, ktorzy wiedza ze jakby co musza liczyc tylko na siebie, bo tatus i mamusia walowki nie przysla, z emerytury nie dorzuca... Jak wiele krajowych doroslych osob korzysta z pomocy rodziny, tej materialnej i niematerialnej??? Co jest mylace to roznica miedzy poziomem zycia w kraju i na zachodzie. Jak przyjezdzam moim gruchotem do Polski to w tej Polsce moj gruchot dla sporej rzeszy ludzi dalej jest bardzo fajnym samochodem (nie mowie ze dla wszystkich, bo nigdzie nie widzialam tylu wypasionych bryk co pod Krakowem). Podobnie z mieszkaniem, sytuowanym w skromnym robotniczym miasteczku. Dla rodakow z kraju moj blok to luksusowa rezydencja, bo teren ogrodzony, jest domofon, prywatny parking, "zlote" klamki, na klatce marmury... Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 23:48 guderianka napisała: > oni tu flaki w dżungli wypruwają a taki Xsiński > z Ygrekowską jak pączki w maśle za granicą mają. Bo to jest wszystko pic na wode fotomontaz a raczej zwyczajna kwestia attitude. Juz wyjasniam - bywalo i bywa ciezko, bo zycie jest jakie jest, ale skoro czlowiek sam sobie wybral taka a nie inna droge to sam dla siebie woli zawsze widzec te pelna polowe szklanki niz te pusta. I w rozmowach z rodakami taka filozofie reprezentuje, co moze byc postrzegane jako "manie sie jak paczek w masle" A po co ja bym sie miala np. skarzyc kolezance z PL, ze dojazdy na rehabilitacje mojego syna zabraly mi dziesiatki godzin i spalilam hektolitry benzyny, bo odleglosci u nas takie jakie sa i tego sie nie przeskoczy. No po co? Zaciskam zeby i robie, co musze zrobic Po co ja bym sie miala skarzyc czy chocby i opowiadac kolezankom z PL o cenach i godzinach spedzonych na dodatkowych kursach, dojazdach, konferencjach (czesto bez sensu) zeby sie czegos sensownego "dochrapac" w moim zawodzie? Po co - to moj wybor, ze chce robic, co robie i takie sa konsekwencje. Ale w ostatecznym rozrachunku satysfakcje (czesciowo rowniez przeliczalna na pieniadze, nie przecze) mam i tym sie chetnie pochwale, bo po prostu to mnie czyni szczesliwa I takich przykladow kazdy emigrant ma pelne kieszenie - bylo/bywa/jest/bedzie trudno/trudniej z roznych wzgledow ALE bylo/bywa/jest/bedzie lepiej/latwiej w wielu innych czesciach zycia wiec kazdy z nas ma wybor zeby focus na te pierwsze albo te drugie. W kwestii tych pierwszych rodacy z PL nie sa w stanie nam pomoc chocby i moze niektorzy chcieli, a te drugie to nasza radosc wiec nia chcemy sie dzielic z reszta swiata, bo to nas napedza do dalszych dzialan. I wtedy sie okazuje, ze my jak te paczki w masle i nalezy nam zazdroscic, eh. Ale moze tak nie tylko z emigrantami jest, hmmm? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 12:24 Ale znasz to powiedzenie :wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ? To sprawia, że widzi się efekt końcowy -finansowy życia na emigracji, a nie widzi się drogi, która do tego prowadzi. W kwestii 300 euro, które przemówczyni dostaje na dziecko. Ja nie dostaję nic. Sorry. Poza zasiłkiem pielęgnacyjnym na niepełnosprawne dziecko takim samym w zasadzie od dekady w kwocie po przeliczeniu na euro - 37,5 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:28 cherry.coke napisała: > Tak mowia ci, ktorzy sami nie sprobowali(by). albo nie mieli potrzeby aby wyjeżdżać > > Danie sobie rady na emigracji daje takiego kopa energetycznego i zastrzyk pewno > sci siebie, jaki pewnie trudno sobie wyobrazic komus, kto nigdy nie postawil so > bie takiego wyzwania. Największym wezwaniem to żyć w karaj w którym nie żyje się lekko ale mimo wszystko dawać rade a nie uciekać jak pies z podkurczonym ogonem bo są jakieś trudności. Jezeli w obcym kraju, w obcym jezyku, bez zadnych znajomo > sci, spadkow i ulatwien moge nie tylko doskonale dawac sobie rade, ale jeszcze > sie rozwijac, to niewiele jest mnie w zyciu przestraszyc. Otwiera sie caly swia > t. > Cały świat jest otwarty i można robić wszystko studiować za granica bez problemu zwiedzać poszerzać horyzonty a nie koniecznie trzeba zostawiać wszystko > Jesli ktos mi chrzani o nieudacznikach, to moge tylko z ubolewaniem pokiwac nad > nim glowa i zyczyc otwarcia horyzontow Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:17 Czesto? Nie zauwazylam. jesli tak, to pewnie zwykle przemawiaja kompleksy tych, ktorzy zostali i pragna za wszelka cene sie dowartosciowac. Srodowisko emigrantow, w ktorym sama sie obracam (i do ktorego sie zaliczam) nie tylko nie zdegradowala sie zawodowo czy finansowo, ale dokladnie odwrotnie- w wiekszosci ludzie rozwineli skrzydla i wykorzystuja swoj potencjal najlepiej, jak mozna. Z czystym przelozeniem na adekwatne dochody. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 15:40 Nie dosc, ze nieudacznicy to jeszcze wszyscy jak jeden maz pracuja na zmywaku Kiedys przy okazji pobytu w Pl, taki jeden spytal, ile ty wciagasz na tym zmywaku, moze i ja bym wyjechal? odpowiedzialam, ze jeszcze za wsadzenie talerzy do zmywarki nikt mi tu nie placi, ale jakby sie zmienilo to mu dam znac mi osobiscie wisi co mowia inni w Pl, ja juz bylam chyba wszystkim, zlodziejka samochodow, dilerka, pracowalam na zmywaku i w fabryce, dla kazdego zainteresowanego cos milego Odpowiedz Link Zgłoś
mdmaj2371 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:12 ja wyjechalam jako gowniara (21) kiedy jeszcze emigracja nie byla tak poularna jak teraz. Sasiadki matki pytaly sie co my tam robimy, mama odpowiadala zgodnie z prawda to kiwaly z politowaniem glowa (i tak wiemy ze sprzata lub tylki podciera). Z czasem sie nauczyla i odpowiada krotko - pracuja Jesli chodzi o kontakty co mnie rodzina odwiedza bardzo czesto, wlasnie rodzice sa juz miesiac, zaraz zamienia sie z tesciem i bratankiem, wiec braku wiezow rodzinnych nie odczuwam. Miejsca mam duzo wiec moga odwiedzac do woli. Moj starszy brat mieszka na drugim koncu Polski do niego rodzice rodzice jada 8 godzin samochodem/pociagiem do mnie 8 godzin lotu. wychodzi na to samo. Jesli chodzi o schorwanych/starszych rodzicow to juz mamy to z rodzenstwem obdadane (mimo ze rodzice sa w miare mlodzi i na chodzie) wiec nikt nie pozostanie na pastwe losu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:29 Jesli w wieku 21 lat to gowniarstwo, to ja wyjechalam jako dziecko ale fakt sprzataczka tez bylam dla niektorych Odpowiedz Link Zgłoś
mdmaj2371 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:00 edelstein napisała: > Jesli w wieku 21 lat to gowniarstwo, to ja wyjechalam jako dziecko ale fakt > sprzataczka tez bylam dla niektorych ach czepiasz sie szczgolow 21 lat to dla mnie gowniarstwo - no ale jak tak stara juz jestem Odpowiedz Link Zgłoś
mdmaj2371 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:08 mdmaj2371 napisała: > edelstein napisała: > > > Jesli w wieku 21 lat to gowniarstwo, to ja wyjechalam jako dziecko ale > fakt > > sprzataczka tez bylam dla niektorych > > ach czepiasz sie szczgolow 21 lat to dla mnie gowniarstwo - no ale jak tak s > tara juz jestem wiesz tak sobie pomyslalam ze z tym gowniarstwem to chyba przesadzialam w koncu majac cale 21 wyszlam za maz (maz wciaz tez sam) wiec moze taka gowniara to juz nie bylam Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:15 No widzisz jak widac decyzja podjeta w gowniarstwie, byla jak najbardziej sluszna, swoja droga jak ten czas leci, dopiero co przyjezdzalam, tak mi sie wydaje a to juz tyle lat Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 07.05.11, 22:05 "ja juz bylam chyba wszystkim, zlodziejka samochodow, dilerka, pracowalam na zmywaku i w fabryce, dla kazdego zainteresowanego cos milego" znam to, tez tak mialam, z tym ze ja poczatkowo bylam au pair, przez 3 lata, przez okres studiow... w kraju niektorzy mysla ze dalej nia jestem i przez 15 lat moje zycie zawodowe ani drgnelo, oprocz tego ze podopieczni dorosli A dla jednej cioci to nawet bylam k. a moj maz sutenerem Odpowiedz Link Zgłoś
mimka23 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:02 U mnie w rodzinie wszyscy, którzy wyemigrowali (Wielka Brytania, Norwegia) nie mają nawet matury. W Polsce faktycznie byli nieudacznikami, nie mogli znaleźć pracy ale nie mieli zamiaru kształcić się dalej, aby mieć jakieś perspektywy. Tam gdzie pojechali pracują przy taśmie oraz przy remontach. Dopiero problemy z komunikacją sprawiły, że zaczeli na miejscu chodzić na kursy językowe. Gdy przyjeżdżają do Polski teraz, uważają się za niewiadomo kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
mimka23 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:03 Aha, dodam, że tak jest w MOJEJ rodzinie, nie chcę uogólniać. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:09 mimka23 napisała: > U mnie w rodzinie wszyscy, którzy wyemigrowali (Wielka Brytania, Norwegia) nie > mają nawet matury. W Polsce faktycznie byli nieudacznikami, nie mogli znaleźć p > racy ale nie mieli zamiaru kształcić się dalej, aby mieć jakieś perspektywy. Ta > m gdzie pojechali pracują przy taśmie oraz przy remontach. Dopiero problemy z k > omunikacją sprawiły, że zaczeli na miejscu chodzić na kursy językowe. Gdy przyj > eżdżają do Polski teraz, uważają się za niewiadomo kogo. No i fajnie - znaczy sie, ze (mimo wszystko?) SA udacznikami i na dodatek maja tego swiadomosc. Super! Im wiecej zadowolonych z siebie ludzi na swiecie tym lepiej dla nas wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:15 Mamy chyba inna definicje nieudacznictwa Dla mnie nieudacznictwem byloby, gdyby wrocili z podkulonym ogonem, nadal bez pracy, a moze jeszcze z dlugami. Chociaz to i tak lepsze, niz w ogole niczego nie sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:05 kropkacom napisała: > Dlaczego tak często pada stwierdzenie, że emigranci to nieudacznicy? Twierdzenie to pada z reguly z ust ludzi, ktorym sie nie chce wglebic w motywy czyjegos postepowania albo lubia poslugiwac sie stereotypami. A motywy wyjazdu moga byc rozne: - ekonomiczne - chec poznania swiata - niechec do PL - przyszly maz/zona - mozliwosci rozwoju - bezpieczenstwo socjalne - etc. - etc. Z wlasnych obserwacji moge jedynie powiedziec, ze 70% znanych mi rodakow do emigracji sie nie nadaje i nie powinna tego robic. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:12 Nie. Ale osoby, które uzywaja takiego okreslenia wzgledem emigrantów, to zawistnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial jeden glowny powod 04.05.11, 16:33 ja najczesciej slysze tego typu opinie od znajomych (daleeekich), ktorzy siedza w tym samym miasteczku, w ktorym sie urodzili, pracuja u taty w firmie, mieszkaja w odziedziczonym po babci (nic w tym zlego) mieszkaniu, maja kredyty, psa, dziecko, wkurzajacego meza/ zona i +25 lat i jedyne o czym samodzielnie decyduja to na jaki kurs tanca sie zapisac. Kiedys, jedna z tych znajomych, po pijaku mi powiedziala, ze mowi tak z zazdrosci. I cos w tym musi byc. Jestem naprawde dumna z siebie, ze od 18-19 roku zycia mieszkam poza rodzinnym domem, mieszkalam juz w kilku krajach (teraz osiadlam sie w Hiszpanii) i wszystko sobie musze sama zalatwic. Nie ma rodzicow ani znajomych, ktorzy mogliby pomoc. Mam rewelacyjna prace w naprawde bardzo dobrej miedzynarodowej firmie, oszczednosci, mieszkanie, fajnego faceta, wynajmuje rewelacyjne mieszkanie w pieknym miejscu w jednym z najladniejszch miejsc w europie, wiecej zyciowych doswiadczen niz niejedna znajoma i swiadomosc, ze na to wszystko zapracowalam sobie samiutenka. I to chyba wlasnie niektorych wkurza. Bywam w Polsce raz w miesiacu i musialam ukrocic do niezbednego minimum kontakty z kilkoma znajomymi, ktorzy sugerowali, ze jestem na saksach, itp. mimo ze doskonale wiedza w jakiej firmie pracuje i jakie mam z tego korzysci. Najciekawsze jest to, ze zawsze przed majowka od tych samych osob otrzymuje mejle z pytaniem, czy moga u mnie przenocowac kilka dni (oczywiscie odmawiam) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:35 Emigracja emigracji nie równa. W dyskursie publicznym skupiamy się natomiast na emigracji "robotniczej", czyli stereotypowych młodych z Podlasia, którzy nie mają nic do stracenia i którzy lądują w podlondyńskim tesco. Stereotyp podsycany chociażby produkcjami w typie Londyńczyków, ale również dyskusjami nt. otwarcia rynku pracy przez Niemcy, itd. Rzeczywistość jest zaś znacznie bardziej zniuansowana. Obok emigrantów z pierwszej grupy istnieją całe rzesze Polaków, którzy poradzili sobie w inny sposób, pracują studiują, obracają się w innym środowisku. I choć może to tak brzmieć, to wcale nie uważam pierwszej grupy automatycznie za nieudaczników. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial no wlasnie! 04.05.11, 16:46 np. znam starszego (+50) pana, z wyksztalceniem ,ktorego z dnia na dzien wyrzucono z pracy (kilka lat temu), male miasto. I co robi ten pan? Pojechal do Anglii, bez znajpomosci jezyka, bez niczego (3 kredyty na karku). Po kilku latach pracowania na zmywaku (!), nauczyl sie angielskiego na tyle, ze znalazl prace w zawodzie. Pracowal tak kilka lat, zaoszczedzil pieniadze i niedawno wrocil do Polski. wg mnie takie zachowanie zasluguje na szacunek, chociazby ze wzgledu na odwage starszego czlowieka, ktora pierwszy raz yw zyciu pojechal za granice... Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: no wlasnie! 04.05.11, 17:04 Ja wrecz uwazam, ze to jest dopiero "udacznictwo" jesli czlowiek faktycznie ma bardzo slabe wyksztalcenie, nie najwyzsze IQ i wrodzana niechec do nauki a jednak decyduje sie wyjechac ze swojego grajdolka, zakasuje rekawy, nie ucieka przed ciezka, fizyczna praca i na dodatek bywa czasem wieczorami lub weekendami na jakichs basic kursach jezykowych. I powoli, powoli zaczyna sobie to lepsze zycie ukladac. Co w tym jest z "nieudacznictwa"? Podobnie zreszta patrze na ludzi wysoko wyksztalconych, ktorzy nie mogac znalezc zatrudnienia w swojej okolicy, sa sklonni zaczac wszystko od zera (a czesto i od minus piec!), zmywaja, sprzataja, nosza cegly czy pracuja jako nocni security i tez powoli, powoli zmieniaja swoja rzeczywistosc. Jesli maja ambicje, predzej czy pozniej w swoich wyuczonych (lub nowo-nabytych na extra kursach!) profesjach pracowac beda. I dlaczegoz by sie mieli wstydzic tych osiagniec? Czemu udawac, ze nie sa "bog wie czym"? Sa! Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: no wlasnie! 04.05.11, 18:13 Zgadzam sie, a w dodatku mysle, ze dopiero w zamozniejszych krajach prawdziwe staje sie powiedzenie "zadna praca nie hanbi". Jezeli za prosta prace otrzymuje sie wynagrodzenie, ktore pozwala sie utrzymac i komus to wystarcza, to co w tym hanbiacego? Przeciez zmywac, rozstawiac towary i oprawiac ryby tez ktos musi - dlaczego te osoby mialyby wegetowac, skoro ich praca jest pozyteczna i potrzebna? Hanbiacym jest, gdy za uczciwa, pelnoetatowa prace czlowiek nie moze sie w zaden sposob utrzymac, albo kiedy za prace wymagajaca kwalifikacji oferuje mu sie 1100zl bez umowy i jeszcze oczekuje pelnej dyspozycyjnosci z pocalowaniem w reke. Na pewno duzo Polakow zostaje "na kasie", choc maja wyzszy potencjal, ale to dlatego, ze widocznie im to wystarcza. Jesli w rodzinie dwie osoby zarabiaja bez stresu i w ludzkich warunkach po tych 8.65 na godzine, nadgodziny i weekendy z dodatkiem, plus dostaje sie prawie €200 miesiecznie na kazde dziecko (kazdy dostaje, milioner i zul), plus moga miec jakis biznesik na boku. Bez wiekszego cisnienia taka rodzina moze miec co miesiac do wydania z trzy tysiace euro. Taki zwykly zmywak ze zwykla kasjerka. jesli oni czuja sie tym usatysfakcjonowani, to kimze ja jestem, zeby osadzac ch potencjal. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 16:54 Jak dla mnie decyzja o emigracji, to duża odwaga, z pewnością nieudacznicy się na nią nie decydują. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:48 Taka sama "duża odwaga" jak pójście do nowej pracy, zmiana miasta albo urodzenie pierwszego dziecka. Ale rozumiem, że każdy ma swoje definicje "prawdziwej" odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
inge.borga Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:52 Dziwi mnie to stwierdzenie bo -podobnie jak Uma- uważam, że do emigracji potrzeba odwagi. Sama kilkukrotnie się przeprowadzałam do różnych miast (studia, praca) a kto wie może też wyjedziemy z PL. Lubię czytać większość forumowych emigrantek z Lelutki, Kropką, Sueellen czy Majenkir na czele. Oczywiście przykro jest czytać,kiedy ktoś w czambuł potępia wszystko co polskie ale - mam wrażenie - zdarza się to stosunkowo rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 17:59 Nie wiem, czy wyjazd z kraju z jedna walizka w nieznane, by w krotkim czasie osiagnac stabilizacje zyciowa bylo nieudacznictwem. Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:52 Dla mnie przeprowadzka za granicę była przygodą.Pomyślałam sobie, że przecież zawsze mogę wrócić do rodzinnego miasta. Tylko że przekraczając granicę Norwegii poczułam się jak w domu. Zawsze się śmieję, że jestem stworzona do emigracji. Dla mnie ciekawym doświadczeniem było budowanie swojego życia od zera:przyjeżdżasz w nowe miejsce, uczysz się języka, przepisów prawnych, poznajesz nowych ludzi,budujesz swoją pozycje w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:30 patrzac obiektywnie, przy dzisiejszej konkurencji na rynku pracy, ilosci ludzi z wyzszym wyksztalceniem poszukujacych zatrudnienia w Polsce mozna wysnuc taki wniosek. Jest to dosc proste, ktos kto w desperacji emigruje za praca, to ktos komu nie udaje sie od n miesiecy znalezc na miejscu odpowiedniego zajecia za odpowiednia kase, wiec albo nie jest zbyt dobry, albo wybral sobie kierunek ksztalcenia po ktorym niestety mozna zarejestrowac sie w PUP i czekac na darmowy staz... w obydwu przypadkach nie swiadczy to zbyt dobrze o "udacznosci" takiej osoby... swoja droga na dzien dzisiejszy mozna i w kraju kosic niezla kase, trzeba jedynie miec leb na karku i cos soba reprezentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:32 biore pod uwage to ze wiekszosc obecnej emigracji to emigracja zarobkowa nie zwiazana z checia poznawania nowych miejsc i kultur, jedynie z zarabianiem lepszej kasy niz tu na miejscu, w tym celu emigruja cale rodziny, i serio trzeba byc bardzo zdeterminowanym i nie miec nic do stracenia w sensie w Polsce w aspekcie zawodowym nic soba nie przedstawiac aby sie na cos takiego decydowac, to taki skok na gleboka wode, skok desperata Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:40 freakwave napisała: > biore pod uwage to ze wiekszosc obecnej emigracji to emigracja zarobkowa nie zw > iazana z checia poznawania nowych miejsc i kultur, jedynie z zarabianiem lepsze > j kasy niz tu na miejscu, Zarobia lepsza kase i beda mogli poznawac nowe miejsca i kulture. To chyba proste. > bardzo zdeterminowanym i nie miec nic do stracenia w sensie w Polsce w aspekcie > zawodowym nic soba nie przedstawiac aby sie na cos takiego decydowac, to taki > skok na gleboka wode, skok desperata Znam wielu mlodych ludzi po studiach w Polsce (medycyna, architektura, historia sztuki), ktorzy wyemigrowali. Czy ci ludzie nic soba nie przedstawiaja? Do stracenia w Polsce faktycznie mieli niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:55 wyjatki potwierdzajace regule? kiedy w zawodzie lekarza zdobycie specjalizacji niekiedy graniczy z cudem ze wzgledu na chore uwarunkowania prawne i nepotyzm, to tu jestem w stanie sie zgodzic, emigruje sie bo tam sa lepsze mozliwosci, jednak powiedzmy sobei wprost przypadki lekaryz architektow prawnikow to sprawy marginalne, reszta to ludzie ktorzy nie potrafia sie odnalezc na polskim rynku pracy powyzej poziomu biedronki i emigruja za lepsza placa. nie potrafia sie odnalezc bo nie sa w stanie konkurowac z innymi z roznych powodow Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:32 freakwave napisała: > jednak powiedzmy sobei wprost prz > ypadki lekaryz architektow prawnikow to sprawy marginalne, reszta to ludzie kto > rzy nie potrafia sie odnalezc na polskim rynku pracy powyzej poziomu biedronki > i emigruja za lepsza placa. nie potrafia sie odnalezc bo nie sa w stanie konkur > owac z innymi z roznych powodow OK, ale skoro znajduja odpowiednia i sensownie platna prace gdzies poza granicami PL to o czym to swiadczy? Ze w PL az tak wysokie wymagania wobec sprzataczek i malarzy pokojowych? Czy ze w PL nie potrzeba posadzkarzy, opiekunek w domach starcow, nianiek, kasjerek, hydraulikow? A moze, ze za te sama prace ci prosci (???) ludzie sa w stanie zec godnie(j) poza PL i wybieraja wlasnie taka mozliwosc? Postepujac wiec z Marksem, "byt okresla swiadomosc", nawet ci "prosci" ludzie osiagnawszy sensowny poziom zycia, albo sami beda dozyc do czegos wiecej niz tylko wypelnienie garnka, albo beda wspierac swoje dzieci w edukowaniu sie. Przyklady mam w moim wlasnym sasiedztwie: starzy Wlosi, ktorzy przyjechali do Kanady na poczatku lat 50-tych w wiekszosci jako analfabeci, pol-analfabeci albo co najwyzej absolwenci klasy 6-7, pracowali cale zycie super ciezko, niektorzy nauczyli sie jezyka, niektorzy nie, wiekszosc scibolila i inwestowala w real estate, teraz wielu to prawie lub zdecywanie wiecej niz milionerzy ale ich najwieksza duma jest w tym, ze dzieci pokonczoly studia, ze ksztalca sie wnuki, ze to "lepsze zycie" choc trudne i wymagajace wyrzeczen nie sprowadzilo sie wylacznie do miski i dachu nad glowa. Czy takie by bylo ich zycie tam skad wyjechali? Trudno powiedziec, ale zupelnie "przy okazji" zbudowali kawalek bardzo fajnego kraju, do ktorego wciaz przyjezdza prawiec cwierc miliona imigrantow rocznie I nie sa to nieudacznicy Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:35 druga strona medalu to artykul w wysokich obcasach zdaje sie o polskich bezdomnych w Londynie... wart przeczytania. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:44 freakwave napisała: > druga strona medalu to artykul w wysokich obcasach zdaje sie o polskich bezdomn > ych w Londynie... > wart przeczytania. Ale tego, ze life is brutal & full of zasadzkas to chyba nikt nie kwestionuje. Zalozyciel (Frank O'Dea) takiej fajnej sieci z kawa Second Cup tez byl kiedys bezdomny, roznie sie ludziom w zyciu uklada - sinusoida www.secondcup.com/ en.wikipedia.org/wiki/Second_Cup Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:56 bi_scotti napisała: > Zalozyciel (Frank O'Dea) takiej fajnej sieci z kawa Second Cup tez byl kiedys b > ezdomny, roznie sie ludziom w zyciu uklada - sinusoida Albo Mario Capecchi - noblista z dziedziny genetyki Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 11:05 Nie mówiąc o trzeciej stronie medalu. Np. o bezdomnym Polaku, który ze dwa lata temu umarł na ulicach Rzymu i okazało się, że w kraju swego czasu był profesorem filozofii na uniwersytecie, aż któregoś dnia cała jego rodzina (żona i dwie córki) zginęła w wypadku, a on po prostu nie zniósł tego psychicznie, bo w głowie, sercu i duszy miał coś więcej, niż liczydła. Doprawdy, ładny mi nieudacznik, chociaż skonał na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:38 a magic johnson ponoc wyleczyl sie z nosicielstwa HIV, w filmie pretty woman prostytutka poznala bogatego chetnego do zamazpojscia ksiecia z bajki, a amigdalina jest ponoc lekarstwem na raka... takkie rzeczy mozna traktowac w kategorii wyjatkow, powiedzmy sobei wprost niewielu bezdomnych skonczy jako wlasciciele sieci lokali lub milionerzy. z reszta co to ma do rzeczy, w bezdomnosc wpedzila ich w tym ladynie wlasnie chec (nieudaczna) do latwego zarobkowania Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:39 heh nie wierze londynie, ladyn to oczywiscie od ladek zdroj Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:48 Sorry za punkt 1. Dopiero teraz przeczytałam sprostowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:31 To sa ZAWSZE opowiesci o POJEDYNCZYCH ludziach - zarowno te z happy end, jak i te zakonczone gdzies pod mostem. Wyciaganie daleko idacych wnioskow z ktorejkolwiek strony wahadla jest nadintepretacja. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:47 freakwave napisała: > a magic johnson ponoc wyleczyl sie z nosicielstwa HIV, w filmie pretty woman p > rostytutka poznala bogatego chetnego do zamazpojscia ksiecia z bajki, a amigdal > ina jest ponoc lekarstwem na raka... > takkie rzeczy mozna traktowac w kategorii wyjatkow, powiedzmy sobei wprost niew > ielu bezdomnych skonczy jako wlasciciele sieci lokali lub milionerzy. > z reszta co to ma do rzeczy, w bezdomnosc wpedzila ich w tym ladynie wlasnie ch > ec (nieudaczna) do latwego zarobkowania 1. Nie ma takiego miasta ladyn Jest Lądek Zdrój. Albo Londyn. 2. Bezdomni również należą do wyjątków potwierdzających regułę, zauważ Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 10:39 Są zawody, w których praca w konkretnym, nazwijmy to - zakładzie pracy, jest po prostu szczytem kariery zawodowej. Żartobliwie mówiąc, gdybyś był kosmonautą, to zapewne chciałbyś pracować w NASA, chyba że jest jeszcze jakiś inny ośrodek, który się cieszy większą estymą, ale to nie moja działka, więc się nie znam. Dlatego będąc kosmonautą i chcąc coś osiągnąć raczej byś wyemigrował, prawda? Chyba, że nie byłbyś wystarczająco dobry, wystarczająco ambitny i wystarczająco odważny, czyli z mojego punktu widzenia byłbyś nieudacznikiem. Wiem, że taki scenariusz nie dotyczy większości emigrantów, ale ja akurat tak miałam, więc sądzę, że nie jestem wyjątkiem. Z mojego punktu widzenia to Polska daje ciała, że nie potrafi wykorzystać umiejętności pewnych osób i odpowiednio ich wynagrodzić. Po przeczytaniu Twoich postów nasuwa się myśl, że trzeba być niezwykle prostym, żeby tak jednowymiarowo postrzegać kwestię emigracji i motywów, które emigrantami powodują. Równie dobrze mogłabym napisać (i byłoby to równie zgodne z prawdą), że w Polsce pozostają miernoty, którym brak ambicji, wizji i odwagi, żeby sięgnąć wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 11:02 kiniox napisała: > Są zawody, w których praca w konkretnym, nazwijmy to - zakładzie pracy, jest po > prostu szczytem kariery zawodowej. Żartobliwie mówiąc, gdybyś był kosmonautą, > to zapewne chciałbyś pracować w NASA, chyba że jest jeszcze jakiś inny ośrodek, > który się cieszy większą estymą, ale to nie moja działka, więc się nie znam. D > latego będąc kosmonautą i chcąc coś osiągnąć raczej byś wyemigrował, prawda? Pilkarze. Jak smieli wyjechac do innych krajow, grac dla renomowanych druzyn pierwszoligowych? Sa nieudacznikami, bo w Polsce nie dali rady! hahaha...Znajac watpliwe mozliwosci rozwoju tej "branzy" w kraju, to smiech na sali. A teraz pewnie dumni jestescie, ze to Polak! A to, ze ktos pracuje ponizej swoich kwalifikacji, ze jest bezdomnym, ze teskni, ze widzi zagranice w samych superlatywach...co z tego??!! Kazdy ma swoje zycie. Rownie dobrze mozna by stwierdzic, ze stereotyp nietolerancyjnego Polaka ksenofoba, nadmiernie krytykujacego i wtracajacego sie w cudze zycie, tez musial sie skads wziasc... Niech kazdy zyje jak mu dobrze, czy to w kraju, czy gdziekolwiek indziej na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:31 same na wlasne zyczneie robicie z siebie idiotki czy mam wam tlumaczyc czemu przyklad astronauty i pilkarza nie jest dobrym przykladem? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 21:06 Bo odbiega od twoich założeń, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 10:25 Oczywiście, każdy może się przywalać, że to wyjątek i tamto wyjątek, i owo też wyjątek. A potem jak zsumuje te wszystkie wyjątki, emigrację taką, emigrację śmaką i owaką, to się nagle okaże, że ta jego "większość", która graniczy z "prawie wszyscy", to jest jednak mniejszość. Ale grunt, żeby jemu pasowało do teorii. Bardzo proszę zwracać się do mnie grzecznie, albo wcale. Świń z Toba nie pasałam. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:30 statystycznie ilu w polsce mamy niespelnionych zawodowo astronautow? statystycznie emigracja zarobkowa 2005 wzwyz to nie emigracja za lepszym poziomem naukowym/ technologicznym etc. tylko za lepsza kasa, emigracja naukowa ze tak to nazwe byla zawsze i zawsze bedzie mniej wiecej na tym samym poziomie, ale to co obserwujemy w polsce po 2005 to masowy wyjazd tym ktorym sie w kraju "nie udalo" czyli nieudacznikow (w wiekszej czesci bo sie znajdzie zaraz jakis madry sypiacy wyjatkami) i nie trzeba byc wyjatkowo prostym aby to zauwazyc Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 10:32 Znam (część osobiście, część z widzenia, o części wiem z nazwiska, że istnieją) około 2 tysiące takich nieudaczników. Zapewne w kontekście milionów nie jest to wielu, ale ileż to osób może znać taka jedna kiniox? Wciąż nie jesteś w stanie zrozumieć, że coś, co dla Ciebie jest sukcesem, dla innych może być mizerną podstawą. Wtedy wyjadą po więcej. To Ty w ich oczach jesteś nieudacznikiem, bo godzisz się na mniej, niż mógłbyś mieć (bez względu na to, czy zawodowo, czy finansowo, czy naukowo, czy pod względem doświadczeń życiowych). Oczywiście, zaraz usłyszę, że Ty jesteś zadowolony i Tobie wystarcza. We własnych oczach jesteś gwiazdą. To najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:15 przykro bo nie tylko we wlasnych oczach, jednak pozwol ze nie bede ujawnial moichosiagniec na forum, a zdania o nieudacznosci emigrantow za chlebem nie zmienie i tyle w temacie, pasaj sobie swoje swinie emigracyjne sama Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 12:16 Tak, widzę, że twój sukces polega głownie na tym, że masz wielkie ego i nigdy nie zmieniasz zdania. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:45 > patrzac obiektywnie, przy dzisiejszej konkurencji na rynku pracy, ilosci ludzi > z wyzszym wyksztalceniem poszukujacych zatrudnienia w Polsce mozna wysnuc taki > wniosek. Czyli jaki wniosek? Wszyscy w kraju mają pracę z godną płacą? A może większość po prostu zmarnowała szansy lub je właśnie marnuje? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:51 Sądzę, że koleżanka raczej sugeruje, że na emigrację zarobkową nie wybierają się ludzie, którym dobrze wiedzie się w kraju, czyli raczej nie ci, którzy dobrze zarabiają, mają prosperujacę firmy budują domy za gotówkę czy robią błyskotliwe kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:58 No, raczej... Jakieś powody wyjazdu są, prawda? Czy to szansa na lepszą pracę, czy miłość do obcokrajowca na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:07 nie pisalem o milosci do obcokrajowca... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:41 Kropki żaden Polak nie chciał, więc musiała wyjść za cudzoziemca. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:48 gazeta_mi_placi napisała: > Kropki żaden Polak nie chciał, więc musiała wyjść za cudzoziemca Znam tylko dwoch Polakow za ktorych moglabym ewentualnie wyjsc za maz, oprocz meza owczywiscie. O jednym slyszalam. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:50 Mój mąż jest Polakiem Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:34 To czemu marnujesz się na E-mamie Forum "Mężczyźni z Egiptu" czeka Odpowiedz Link Zgłoś
mdmaj2371 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:18 no ale tak na prawde ile takich ludzi jest? osobiscie znam kilkoro a reszta zyje jak zyje. Nie mowie ze emigracja to cud mid. Bo tak nie jest. Kazdy emigrant przezywa trudne chwile i nie ma tego co ukrywac. My dopiero od kilku lat zyjemy sobie komfortowo, a jestesmy tutaj dosc dlugo. Byly ciezkie chwile i zwatpienia, ale killa sytuacji zyciowych zmienilo nas kurs zyciowy i postanowilismy zostac. I wcale nie zalujemy. Tylko ze my wyjechalismy jako bardzo mlodzi ludzie, bez zadnych zobowiazan, wiec moglismy sie skupic tylko na sobie. Pracowac, uczyc sie jezyka a pozniej studiowac. I mozolnie i powoli dazyc do celu. Wiesz kiedy poczulam sie lepiej i przestalam tak bardzo tesknic? Kiedy po wielku latach kupilismy wlasny kat i moglismy bez zadnych wiekszych wyrzeczen zapraszac tutaj rodzine placac za ich przeloty. Kiedy pierwszy raz wyszlam z rodzicami przed swoj dom usiedlismy w grodku z kawa w reku wtedy po wielu latach w koncu poczulam sie jak u siebie. Wielu ludzi nigdy niestety nie osiaga takiego stanu i tacy na emigracje sie nie nadaja. Dodam jeszcze jedno ze nigdy nie zostalabym w kraju gdzie nie moge legalnie pracowac i miec prawa jak kazdy inny jego obywatel, no i brak jezyka jest dla mnie nie do pomyslenia. Nigdy (wiem mowia nigdy nie mow nigdy) nie zdecydowalam bym sie na emigracja maja juz w miare ulozone zycie i swoja rodzine. Niestety wielku ludzi wybierajacych emigracje ma w kraju zobowiazania (rodzina na utrzymaniu, kredyty itd). Oni nie maja zbyt wielkiego wyboru jesli chodzi o prace bo wielu z nich nie zna jezyka , dla nich liczy sie kazdy grosz, oni czesto tez lapia sie pierwszej lepszej pracy byle cos miec i moc wysylac pieniadze do rodziny. Niestety dla takich emigracja to istny koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:21 nenia1 napisała: > Sądzę, że koleżanka raczej sugeruje, że na emigrację zarobkową nie wybierają si > ę ludzie, którym > dobrze wiedzie się w kraju, czyli raczej nie ci, którzy dobrze zarabiają, mają > prosperujacę firmy > budują domy za gotówkę czy robią błyskotliwe kariery. Dlaczego nie? Alez oczywiscie, ze emigruja tez tacy. Chocby z tego powodu, ze maja dosyc polskiego buractwa, chamstwa, nieudolnosci innych. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:40 odwracajac kota ogone, tylko emigranci to kwiat narodu w kraju zostaly zame chamy buraki i prostaki tyle ze jakos osobiscie tego nie zauwazam Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:14 To dlaczego tuż po fali emigracji na brytyjskie wyspy wypowiadał się jakiś wysoki przedstawiciel policji, że po tejże fali w niektórych niebezpiecznych dzielnicach miast bardzo zmalały rozboje i generalnie przestępczość? Po co już na brytyjskich wyspach czy w Niemczech ostrzega się ludzi aby uważali na oszukańczych polskich "pośredników pracy" biorących zaliczki od naiwnych już na terenie Niemiec czy Anglii? Przecież emigruje sam kwiat społeczeństwa i "udacznicy" a nie oszuści i mafiozi.... Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:36 gazeta_mi_placi napisała: > Przecież emigruje sam kwiat społeczeństwa i "udacznicy" a nie oszuści i mafiozi Sama sobie takie tezy stawiasz...a potem mowisz, ze to twierdzenie emigrantow. Jak ktos stwierdzi, ze emigranci to nie tylko nieudacznicy, niziny spoleczne i prostaki, to trzeba od razu wysunac ironiczne stwierdzenie, ze w takim razie emigranci to tylko i wylacznie elita? Zacznij moze rozsadniej sie wypowiadac...a tak na marginesie, to gdzie wypatrzylas takie stwierdzenia (przytocz przyklad), ze albo tak, albo siak...nic posrodku? Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:59 > > Czyli jaki wniosek? zapomnialas o co pytasz? > Wszyscy w kraju mają pracę z godną płacą? A może większość > po prostu zmarnowała szansy lub je właśnie marnuje? mi sie do emigracji nie spieszy, moze dlatego ze zarabiam na tyle dobrze ze nie musze targac siebie i mojej rodziny do czech, stac mnie tu na dom samochod i godne wygodne zycie. moi znajomi dookola tez reprezentuja podobny poziom, nie jest to trudne. niektorzy wyjechali, racja, ale byli to ci z wiecznymi pretensjami do calego swiata ze im sie nalezy bog wie co a do roboty dwie lewe rece lub pod kopulka nie do konca tak poukladane jak sie delikwentowi wydawalo. tak moge zdecydowanie potwierdzic w kontekscie moich znajomych ludzi 35+ emigruja nieudacznicy. boli cie kropka to ze zaliczasz sie do takich ludzi dla ktorych nie ma w polsce mozliwosci aby godnie zarabiac, ze nie jestes tu potrzebna powyzej poziomu gosposi domowej? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:06 > mi sie do emigracji nie spieszy, moze dlatego ze zarabiam na tyle dobrze ze nie > musze targac siebie i mojej rodziny do czech, stac mnie tu na dom samochod i g > odne wygodne zycie. Co mam powiedzieć? Gratuluje. > boli cie kropka to ze zaliczasz sie do takich ludzi dla ktorych nie ma w polsce > mozliwosci aby godnie zarabiac, ze nie jestes tu potrzebna powyzej poziomu gos > posi domowej? Obecnie mnie gardło boli. Pytanie jak jest Twój problem obecnie? Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:10 napisalem ogolnie napisalem na moim przykladzie, nie dociera, widocznie jestes pieknym przykladem na to o co pytasz Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:13 > napisalem ogolnie napisalem na moim przykladzie, nie dociera, Dotarło. Gratulacje. > pieknym przykladem na to o co pytasz No, ok. Myśl sobie co chcesz. To już skończyliśmy dyskusję, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:42 po co pytasz o cokolwiek jak masz swoj wlasny najprawdziwszy punkt widzenia, a postrzegania swiata przez innych cie irytuje, typowe dla ludzi waskomyslacych zachod nie potrzebuje od nas z polski super specjalistow lub potrzebuje ich niewielu, potrzebuje roboli, wyrobnikow i to kwiat emigracji Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 18:58 > Jest to dosc proste, ktos kto w desperacji emigruje za praca, to ktos komu nie > udaje sie od n miesiecy znalezc na miejscu odpowiedniego zajecia za odpowiednia > kase, wiec albo nie jest zbyt dobry, albo wybral sobie kierunek ksztalcenia po > ktorym niestety mozna zarejestrowac sie w PUP i czekac na darmowy staz... Biorac pod uwage tzw. realia, to predzej nie mieli "plecow", albo odbyli kilka rozmow, gdzie po dlugich ceregielach zaoferowano im prace bez umowy za pensje taka, ze nie wiadomo czy smiac sie, czy plakac Zadne spoleczenstwo nie sklada sie z samych przebojowych fachowcow. Ale jesli dla tych, ktorzy chca wykonywac zwykla przyzwoita prace az tak masowo nie ma oferty, to cos jednak jest niehalo z systemem. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:06 w takiej sytuacji w jakiej jest polski rynek pracy utrzymac na godnym/ wygodnym poziomie potrafia sie jedynie najlepsi, kolesiostwo to jednak rzecz deko ograniczona, jesli jestes specjalista to nie pogadasz, alb umiesz albo nie umesz czegos robic to ze jestes kolezanka cioci lusi od adolfa niczego nie zmieni... rachuba jest prosta skoro system pozwala sie utrzymac jedynie najlepszym - gorsi emigruja, zwykla logiczna kolej rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:17 freakwave napisała: > w takiej sytuacji w jakiej jest polski rynek pracy utrzymac na godnym/ wygodnym > poziomie potrafia sie jedynie najlepsi, kolesiostwo to jednak rzecz deko ogran Nie przecze. Pytanie, czy mozna w takim przypadku stwierdzic, ze wszyscy poza najlepszymi specjalistami to nieudacznicy i nie zasluguja na godne zycie Zadne panstwo nie moze funkcjonowac skladajac sie z samych najlepszych specjalistow, klania sie krzywa Gaussa... Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:42 Aha, to wedlug freakwave w Polsce pozostali tylko najlepsi specjalisci, wszechstronnie wyksztalcone osoby na najlepszych polskich (bo raczej nie swiatowych) uczelniach. To cos nowego dla mnie, widze, ze warto czytac forum Ciekawi mnie jednak kto w PL pracuje w supermarketach (kasy, obsluga stoisk, ukladanie towaru itd.), kto pracuje w polskich restauracjach, barach i wklada brudne naczynia do zmywarek, kto pracuje na farmach, w fabrykach (chyba jeszcze jakies sie ostaly?) Kto wykonuje wszystkie te prace, ktore specjalistycznych studiow wyzszych nie wymagaja? Tez ci najlepsi w swojej klasie? Jeszcze jedna ciekawa sprawa, czemu w PL tak pogardza sie osobami, ktorzy nie maja super wyksztalcenia i nie sa specjalistami wysokiej klasy w wielu bardzo waskich ale jakze znaczacych dziedzinach? Pisze pogardza, bo ci ludzie nie sa wynagradzani wystarczajaco za swoja prace, nawet wielu specjalistow nie jest, wiec jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Pogarda - zrodlo polskiej nedzy 04.05.11, 19:59 carmita80 napisała: > Jeszcze jedna ciekawa sprawa, czemu w PL tak pogardza sie osobami, ktorzy nie m > aja super wyksztalcenia i nie sa specjalistami wysokiej klasy w wielu bardzo wa > skich ale jakze znaczacych dziedzinach? W Polsce w ogole gardzi sie ludzmi. Pogarda jest na porzadku dziennym. Wszyscy soba nawazjem gardza. Ja wlasnie od tej pogardy ucieklam. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Pogarda - zrodlo polskiej nedzy 04.05.11, 20:38 Nie zauważyłam. Może żyję w innym państwie... Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:52 carmita jak cos cie swedzi to sie podrap, ja nic nie pisalem o wyksztalceniu i nie pisalem nic pogardliwego w odniesieniu do poziomu wyksztalcenia osob pracujacych w kraju / za granica. moze z toba cos jest nie tak skoro czytac nie potrafisz nawet ze zrozumieniem. teza podstawowa jest to ze wyjezdza ten kto nie ma pracy, a nie ma pracy ten co sie nie sprawdza w procesach rekrutacyjnych i nie jest wazne czy ma dr mgr inz czy cokolwiek innego przed nazwiskiem w branzy IT pracuje bardzo wielu ludzi bez zadnego dyplomu zarabiaja tyle na kwartal ze ty rocznie pewnie mozesz o takiej kasie pomarzyc... > Jeszcze jedna ciekawa sprawa, czemu w PL tak pogardza sie osobami, ktorzy nie m > aja super wyksztalcenia i nie sa specjalistami wysokiej klasy w wielu bardzo wa > skich ale jakze znaczacych dziedzinach? Pisze pogardza, bo ci ludzie nie sa wyn > agradzani wystarczajaco za swoja prace, nawet wielu specjalistow nie jest, wiec > jak to jest? o to zapytaj ludzi ktorych wybralas do parlamentu, czemu pomimo obietnic podniesli podatki, podwyzszyli zus i zrobili w trakcie trwania swojej kadencji wszystko aby polacy zarabiali psie pieniadze, chociaz niby mieli wracac z emigracji. no i sorry taka np sprzataczka czy smieciarz nigdzie na swiecie nie jest zawodem prestizowym, wiec nei rozumiem do czego pijesz Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:34 freakwave napisała: > carmita jak cos cie swedzi to sie podrap Wiesz mnie nic nie swedzi, ale ty cierpisz na chorobe o nazwie ''nieudaczni emigranci'' a w PL do specjalisty to najlepiej prywatnie i za niezla kase, radzilabym zaczac sie rozgladac za fachowa pomoca , ja nic nie pisalem o wyksztalceniu i nie pisalem nic pogardliwego w odniesieniu do poziomu wyksztalcenia osob pracuj acych w kraju / za granica. moze z toba cos jest nie tak skoro czytac nie potrafisz nawet ze zrozumieniem. Szczekalas i nadal szczekasz, za ci piana leci, cos o tym, ze tylko najlepsi specjalisci zostaja...wiec moze przed wyslaniem postu przeczytaj go najpierw, bo nie tylko ja go opacznie zrozumialam teza podstawowa jest to ze wyjezdza ten kto nie ma pracy, a nie ma pracy ten co > sie nie sprawdza w procesach rekrutacyjnych i nie jest wazne czy ma dr mgr inz > czy cokolwiek innego przed nazwiskiem Wow, naprawde niewazne? To ciekawe czemu to w PL kto tylko moze mgr albo chociaz licencjat robi na wszelkich uczelniach w Psich Wolkach za gruba kase? Oczywiscie, bardzo dobrze tez miec odpowiednie plecy ale co niektorym udaje sie przejsc procesy rekrutacyjne i zlapac kierownicze stanowisko i zarabiac na nim mniej niz kasjerka w markecie na emigracji, ale to czesto jak wygrana w totka. > w branzy IT pracuje bardzo wielu ludzi bez zadnego dyplomu zarabiaja tyle na kw > artal ze ty rocznie pewnie mozesz o takiej kasie pomarzyc... > Pewnie, ze moge tylko pomarzyc, ale dobrze miec marzenia > > o to zapytaj ludzi ktorych wybralas do parlamentu, czemu pomimo obietnic podnie > sli podatki, podwyzszyli zus i zrobili w trakcie trwania swojej kadencji wszyst > ko aby polacy zarabiali psie pieniadze, chociaz niby mieli wracac z emigracji. Ale ja ich nie wybieralam Mysle, ze wybierali je ci co zostali czyli odniesli sukces m.in. ty. > no i sorry taka np sprzataczka czy smieciarz nigdzie na swiecie nie jest zawode > m prestizowym, wiec nei rozumiem do czego pijesz No widzisz i tu wylazi twoja pogarda dla osob wykonujacych prace fizyczne. Ciesz sie swoim prestizem dopuki mozesz i wiecej szacunku dla tych, ktorzy zostawili ci mozliwosc przejscia pomyslnie rekrutacje, bo inaczej nigdy bys jej nie przeszla. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 23:11 > w branzy IT pracuje bardzo wielu ludzi bez zadnego dyplomu zarabiaja tyle na kw > artal ze ty rocznie pewnie mozesz o takiej kasie pomarzyc... A za granica ci sami ludzie moga zarobic kilka razy wiecej, stad masy Polakow w IT tutaj. I bardzo dobrze sobie radza, najlepsza reputacje wsrod informatykow wyzszego stopnia maja Polacy i Hindusi. Podobnie ceni sie polskich fachowcow od napraw i remontow. Miejscowi potwornie sie rozbestwili podczas boomu budowlanego, a Polacy maja opinie dokladnych i punktualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:35 cherry, IT to taka branza ze mozna pracowac np w australii nie wychodzac z domu w Polsce za tamtejsze stawki... i tyle w temacie IT Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 05:19 Moze i mozna , ale zdecydowanie nie jest to standard i taka prace jest znalezc bardzo trudno. Podobnie jak prace w zmiejszonym wymiarze godzin. Nie wiem jak jest w USA, ale z doswiadczenia wiem jak jest w Australii i UK (w obu tych krajach pracowalam). Sektor IT jest zdominowany przez mezczyzn, a im jakos nie zalezy na pracy w zmiejszonej liczbie godzin, czy z domu . Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:18 co kto woli, niektorymz alezy na korpo pseudo sukcesie polegajacym na siedzeniu deko wyzej niz inni i utrzymywaniu sie w przeswiadczeniu ze tak jest super jestesmy zajebisci niektorym zalezy na niezaleznosci zarowno finansowej jak i czasowej wowczas wybieraja prace freelancera, jakkolwiek praca dla kogos to zawsze praca dla kogos co do meskiej dominacji w sektorze IT, coz, znam kobiety programistow, sa calkiem niezle w tym co robia, niektorych facetow przescigaja o dlugosc kajaka, a reszta - reszcie sie pewnie nie chce uczyc Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 14:47 freakwave napisała: > co do meskiej dominacji w sektorze IT, coz, znam kobiety programistow, sa calki > em niezle w tym co robia, niektorych facetow przescigaja o dlugosc kajaka, a re > szta - reszcie sie pewnie nie chce uczyc to, że ty znasz kilka programistek nie świadczy wcale o tym, że w tym sektorze nie ma męskiej dominacji Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 15:13 > tesmy zajebisci niektorym zalezy na niezaleznosci zarowno finansowej jak i czas > owej wowczas wybieraja prace freelancera, jakkolwiek praca dla kogos to zawsze > praca dla kogos To jest dosc zlozona kwestia. Jezeli chodzi o kwestie czasu pracy, pewnego rodzaju prace w IT nie zawsze da sie wykonywac w ograniczonym wymiarze godzin. Po prostu ciezko jest znalezc klienta, ktory bylby zainteresowany taka oferta. Nawet jak jestes "freelancerem" (czyli kim? kontraktorem?), albo masz wlasna firme, to ktos Ci za Twoje uslugi placic, czyli musisz znalezc jakiegos klienta i Twoja oferta musi byc kuszaca. Bycie freelancerem wbrew pozorom wcale nie oznacza bycia niezaleznym. > co do meskiej dominacji w sektorze IT, coz, znam kobiety programistow, sa calki > em niezle w tym co robia, niektorych facetow przescigaja o dlugosc kajaka, a re > szta - reszcie sie pewnie nie chce uczyc A czy ja mowie, ze takich nie ma? Przeciez sama pracuje w IT, to wiem . Ale nadal nie zmienia to faktu, ze kobiet jest tam jak na lekarstwo. Zdarzalo mi sie pracowac w 18-osobowym zespole i bylam tam jedyna kobieta. Tak jest na ogol w development, w innych dzialach IT jest nieco wiecej kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 18:55 ale tak jest ze wszystkim, jesli masz sklep z warzywami rowniez musisz znalezc na warzywa klienta na tym to wszystko polega Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 07.05.11, 14:51 No wlasnie o to MI chodzilo. Odnioslam sie do Twojego postu, bo uwazam, ze niezaleznosc finansowej i czasowej jest zludna. No chyba, ze sie odziedziczy albo wzeni w duuuuzy majatek . Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 10:07 oczywiscie ze pelnej wolnosci nie ma bo aby miec pieniadze pracowac trzeba, na swoim niekiedy ciezej niz na cudzym wlasnie to ludzie cenia w korpo ze glowne ryzyko jest cedowane na wlasciciela czy akcjonariuszy, ryzyko w postaci znalezienia lub nie klienta na swoje towary/uslugi etc... ale poczucie bezpieczenstwa jest dosc zludne, bo dzis jest super ekstra nagle nadchodzi kryzys i masz akcje jak w centralach bankow w 2008 np kiedy kadra managerska przychodzila do pracy pojawiala sie pani z HR wraz z szefem dawali pudeleczko i 15 min na opuszczenie stanowiska pracy, niczego czlowiek nie jest pewien jak pracuje dla kogos. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 01:00 > w branzy IT pracuje bardzo wielu ludzi bez zadnego dyplomu zarabiaja tyle na kw > artal ze ty rocznie pewnie mozesz o takiej kasie pomarzyc... tak sobie czytam co tu wypisujesz i kojarzy mi sie to jedynie z wiejskim glupkiem, oczywiscie jest usmiech politowania bo tak naprawde nie masz zielonego pojecia o realiach zachodnich, zarobkach jak i zyciu tutaj, zreszta jak i wiekszosc polakow ktorzy nie sprobowali suchego emigranckiego chleba co do super zarobkow w pl, to jakos watpie aby byly na poziomoe 200-500 E na dzien , wiec uwierz mi nie marze o polskim raju i tej super kasie hehe > smieciarz nigdzie na swiecie nie jest zawode > m prestizowym, wiec nei rozumiem do czego pijesz prestizu fakt malo , ale zarobki jak to nazywasz smieciarza 20-30E na godzine , watpie abys tyle mial w tej super polsce najbiedniejszym kraju unii , i co zatkalo kakao ? Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:36 al dupke sciska ze sie suchy emigrancki chlebek wpierdziela nieudaczniku Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 14:49 freakwave napisała: > al dupke sciska ze sie suchy emigrancki chlebek wpierdziela nieudaczniku Tylko na tyle cię stać? Zaiste żałosna wypowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 18:56 ojtam ojtam, poczytaj jamesa Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:46 zacznijmy od tego kogo definiujemy jako nieudacznika, dla mnie to osoba ktora nie jest w stanie zapewnic swoim bliskim i sobie godziwego utrzymania, co uwazam za godziwe utrzymanie, oplacone rachunki, odpowiednie zywienie wszystkich czlonkow rodziny, odpowiednie wyksztalcenie (chociaz to u nas darmowe jednak podreczniki etc, to kosztuje), od czasu do czasu wypad na jakis event typu kino czy cos, choc niekoniecznie, aczkolwiek nie samym chlebem zyje czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:53 co uwazam > za godziwe utrzymanie, oplacone rachunki, odpowiednie zywienie wszystkich czlo > nkow rodziny, odpowiednie wyksztalcenie (chociaz to u nas darmowe jednak podrec > zniki etc, to kosztuje), od czasu do czasu wypad na jakis event typu kino czy c > os, choc niekoniecznie, aczkolwiek nie samym chlebem zyje czlowiek. To jest bardzo niski poziom. Rozumiem teraz, ze skoro masz na chleb i kino, to juz jest dobrze. Ja to naprawde rozumiem, ale moja rodzina zyje na zdecydowanie wyzszym poziomie. I wcale nie po to emigrowalam, tak wyszlo. ) Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:57 doczytaj dziecino, ze ja nie musialem emigrowac aby mojej rodzinie zapewnic sam duzo powyzej tego co uwazam za minimum "udacznictwa" TU w Polsce, piszesz o pogardzie HAHAHAHAHA o czyms jeszcze chcesz porozmawiac czego osobiscie nie prezentujesz na forum? ponoc od pogardy uciekasz a poziom ktory z ledwoscia osiaga kilka milionow polakow staje sie dla ciebie punktem do odbijania sie pod niebiosa ze swoim poczuciem wyzszosci wzgledem innych <rzyg> Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:08 freakwave napisała: > doczytaj dziecino, ze ja nie musialem emigrowac aby mojej rodzinie zapewnic sam > duzo powyzej tego co uwazam za minimum "udacznictwa" TU w Polsce, piszesz o po > gardzie HAHAHAHAHA To ty jestes on? Mysle, ze po prostu nie dostales wizy w odpowiednim czasie i to cie zre do dzis. teraz bedziesz udowadnial na lewo i prawo, ze tylko fajni faceci zostali w Polsce. Nic z tego. Nikt w to nie wierzy. Caly swiat to jedna wielka emigracja. Ludzie przenosza sie z miejsca na miejsce bo maja taka mozliwosc. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:39 nigdy o wize nie zabiegalem, emigrowac moze kiedys turystycznie ale moj dom jest tu w polsce wsrod ludzi ktorych kocham i ktorym ufam. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 23:07 freakwave napisała: > zacznijmy od tego kogo definiujemy jako nieudacznika, dla mnie to osoba ktora n > ie jest w stanie zapewnic swoim bliskim i sobie godziwego utrzymania, co uwazam > za godziwe utrzymanie, oplacone rachunki, odpowiednie zywienie wszystkich czlo > nkow rodziny, odpowiednie wyksztalcenie (chociaz to u nas darmowe jednak podrec > zniki etc, to kosztuje), od czasu do czasu wypad na jakis event typu kino czy c > os, choc niekoniecznie, aczkolwiek nie samym chlebem zyje czlowiek. Widzisz i roznica polega na tym, ze w PL dwie osoby pracujace za stawke minimalna nie sa w stanie tego zrobic, a w IE te same dwie osoby na minimalnej stawce sa. Jeszcze beda miec na auto i skromne wakacje nad cieplym morzem. Dlatego ludzie wyjezdzaja i beda wyjezdzac. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:40 powiedzmy sobei w ten sposob, w PL ze wzgledu na warunki systemowe poprzeczka postawiona jest wyzej, dlatego przetrwa najsilniejszy, selekcja, slaby wyjezdza bo jest latwiej w sensie chocby socjalu - popatrz ile na wyspach polakow korzysta w ogole zyje z socjalu... z socjalu nie korzystaja "udacznicy" Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 00:43 freakwave napisała: > powiedzmy sobei w ten sposob, w PL ze wzgledu na warunki systemowe poprzeczka p > ostawiona jest wyzej, dlatego przetrwa najsilniejszy, selekcja, slaby wyjezdza > bo jest latwiej w sensie chocby socjalu - popatrz ile na wyspach polakow korzys > ta w ogole zyje z socjalu... z socjalu nie korzystaja "udacznicy" I wszystko jasne, tymi krzywymi chodniczkami wsrod psich gowienek w skajowych butach z bazarku do Biedronki popylaja najsilniejsi Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:20 w koncu premier robi codziennie zakupy w biedronce i na bazarku prawda Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 11:23 Dlaczego tak trudno Ci zaakceptować, że - owszem - niektórych ludzi do zmiany kraju motywuje bieda, ale innych ambicja, jeszcze innych ciekawość, a innych naiwne oczekiwania etc.? Bo może wtedy musiałbyś się zastanowić, czy nie mogłeś jednak sięgnąć po więcej, niż to minimum, o którym piszesz? Nie, bo Tobie wystarczy to, co masz. I świetnie, wielu jest ludzi, którzy tak mają, wystarczy im. Równie wielu jest takich, którzy od życia oczekują dla siebie więcej, nawet jeśli wyjściowo mają obiektywnie więcej niż Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:44 u mnie nie ma problemu z akceptacja pewnych faktow, tylko obiektywnie patrze na ludzi ktorzy pojechali "za chlebem" (nomen omen) zarobkowac do UK a teraz do niemiec po otwarciu tamtejszych rynkow pracy dla Polakow. ta forma emigracji nie wysyla w gosci do innych krajow kwiatu narodu polskiego, to nie sa ludzie ktorzy jada poszerzac swoje horyzonty, jada sie uczyc, studiowac, poznawac nowe technologie i zajmowac sie nauka, to sa w wiekszosci ludzie, ktorzy jada zarabiac na zmywaku na chleb, korzystac z wyzszego niz w pl socjalu, to nieudacznicy jak pisalem kawaly o polakach na emigracji znikad sie nie wziely, to nie moj pomysl ze polak to pijak zlodziej i burak, jednak w wiekszosci taka opinie o nas wystawia nam nasza emigracja Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:42 freakwave napisała: > rachuba jest prosta skoro system pozwala sie utrzymac jedynie najlepszym - gors > i emigruja, zwykla logiczna kolej rzeczy Ty po rachunkowosci jakiejs jestes? A jak dokladnie przebiega ten podzial, ktory sobie ustaliles? Od najnizszego szczebla pozycji zawodowej do najwyzszego w ktoryms momencie biegnie granica, powyzej ktorej sa lepsi, zas ponizej gorsi? Czy tylko ci co wyemigrowali sa tymi gorszymi? Ale w takim wypadku troche to nielogiczne, bo co z reszta w kraju, ktora nie potrafi sie utrzymac? Mozesz udoskonalic swoje przemyslenia i przedstawic nam szerzej, zeby bylo jasniej Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:58 naturalna selekcja, brutalne fakty Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:26 freakwave napisała: > naturalna selekcja, brutalne fakty Nooo, zapewne... Juz w czasach prehistorycznych pierwotni ludzie migrowali w inne miejsca, gdy konczyla sie np. zywnosc. Nawet zwierzeta tak robia. Masz racje, to zjawisko naturalne (nie zawsze selekcja). Dlaczego jest dla Ciebie czyms negatywnym? Czy ludzie, ktorzy zyja tylko w jednym miejscu sa tym samym tymi "wygranymi"? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:35 mozyna napisała: > Nooo, zapewne... > Juz w czasach prehistorycznych pierwotni ludzie migrowali w inne miejsca, gdy k > onczyla sie np. zywnosc. Nawet zwierzeta tak robia. Masz racje, to zjawisko nat > uralne (nie zawsze selekcja). Dlaczego jest dla Ciebie czyms negatywnym? > Czy ludzie, ktorzy zyja tylko w jednym miejscu sa tym samym tymi "wygranymi"? Musi sie czyms wyrozniac, czyms pochwalic. Wiec chwali sie, ze nie emigruje, bo w Polsce moze utrzymac rodzine. Do takiego absurdu juz doszlo. To przeciez powinno byc oczywiste, ze w Polsce Polakowi jest latwiej sie utrzymac. Nie zna pewnie jezykow, to duza przeszkoda, jesli chce sie miec dobra prace w USA czy Kanadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:47 napisalem wyzej mozna pracowac w USA i Kanadzie nie wychodzac z domu w Polsce za tamtejsze stawki ogarniacie globalne panstwo - internet i jego prawa czy jeszcze nie Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 01:26 > napisalem wyzej mozna pracowac w USA i Kanadzie nie wychodzac z domu w Polsce z > a tamtejsze stawki > ogarniacie globalne panstwo - internet i jego prawa czy jeszcze nie heh, bawisz mnie coraz bardziej mam tylko jedno male pytanie, po co maja ci placic taka sama stawke skoro a) moga miec miejscowego b) jak juz ida w outsourcing nie wezma 10x tanszego hindusa wiesz globalne panstwo - internet i jego prawa Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 10:59 Dokladnie, pewnych rzeczy nie oplaca sie tu juz robic samemu, skoro w Indiach mozna to zamowic za ulamek ceny. Oplaca sie za to zmontowac zdalny zespol z hinduskich informatykow i sprzedawac tutejszym klientom uslugi w pakiecie. No ale do tego trzeba byc na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:25 coz james porownaj sobie koszt zycia w PL najbiedniejszym panstwie unii a takim np USA to zrozumiesz czemu opyla sie zostac tutaj pracujac TAM wszystkim sie oplaca. poza kryterium najnizszej stawki za jaka pracownik chce pracowac dla kogos jest jeszcze kryterium jakosci i szybkosci wykonania, doswiadczenie i tak dalej, nie musze ci chyba pisac ze dla najlepszych praca za doskonale stawki znajdzie sie wszedzie, sek w tym co chcesz robic czego chcesz od zycia i co cie kreci, ja dzis moge byca PL jutro w UK pojutrze w indiach czy na kamczatce, a pracowac moge z kazdego miejsca na ziemi gdzie mam dostep do sieci, daje mi to praktycznie nieograniczona wolnosc i cenie to bardziej niz paredziesiat euro czy dolcow wiecej na stanowisku prezesa jakiejs korpo w chorych ukladach gdzie kazdy na kazdego wilkiem patrzy i stara sie podkopac jego autorytet, po co mi to stac mnie na to zeby sie nie uzerac, na obecnym etapie zyciowym juz wiem ze kasa to nie wszystko, czasem warto odpuscic dla innych niematerialnych kwestii zyciowych. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:48 Ty jednak nie masz pojecia o czym mowisz. Jacy znowu prezesi korpo, stawki, o ktorych pisze jameson to sa wlasnie normalne stawki dla freelancerow na kontraktach. Dlaczego ktos mialby placic Polakowi w Polsce stawke taka jak specjaliscie na miejscu, skoro traci sie wtedy kontakty twarza w twarz i codzienna prace w zespole? Do pracy, ktora jest kompletnie oderwana od zespolu i stanowi po prostu liste zadan do wykonania mozna znalezc rownie dobrego i doswiadczonego goscia w Indiach, zaplacic mu czesc stawki polskiej i ulamek zachodniej. Praca w PL na zachodnich stawkach jest mozliwa wlasciwie tylko jest ktos pracowal wczesniej na Zachodzie (nieudacznik oczywiscie), a potem z jakichs przyczyn wrocil do Polski, a firmie pasuje nadal go zatrudniac. Ale to sa wyjatki od wyjatkow. A porownaniem kosztow zycia w PL i USA czy IE moglbys sie pewnie nieco zdziwic. na niekorzysc PL oczywiscie. Jak juz ci pokazalismy, ze na realiach znasz sie jak kura na pieprzu, to bedziesz uderzal w tony rodzinno-patriotyczne i jak to pyfko na dzialce jest z definicji lepsze od eksploracji Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:22 moze mam zajebiste szczescie tak czy inaczej freelancing to tez nie jest cos stalego i docelowego, praca dla kogos zawsze bedzie praca dla kogos, z drugiej strony skoro ci hindusi tacy sa konkurencyjni cenowo to dlaczego ktos mialby placic w IE stawki za ktore bedzie mial 10 hindusow Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:37 Widzisz, skoro nie znasz podstawowych odpowiedzi na pytanie, kiedy i kogo oplaca sie zatrudniac na jakich warunkach, to twoje wymadrzanie sie nie ma juz kompletnie zadnego sensu Hint: sa rozne etapy cyklu i pewne rzeczy robi sie w scislej wspolpracy zespolu na miejscu, a pewne zleca koderom na zewnatrz. Naiwnoscia jest wtedy myslec, ze pracownik zdalny bedzie zarabiac tyle, co czlonkowie zespolu projektowego. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 10:19 serio uwazasz ze potrzebna jest scisla wspolpraca zespolu IT siedzacego wspolnie razem w jednym pokoiku? powiem ci ze grubo sie mylisz, sa metodyki pracy ktore pozwalaja na zespolowa prace zdalna ale nie chce mi sie tutaj rozpisywac na ten temat, (jesli ktos pracuje w Prince2 hue hue oczywiscie wowczas pracodawca ogranicza znacznie swoje koszta sprzetowo - biurowe, moze zatrudnic lepszych specjalistow. przyjmij do wiadomosci, ze niektorym zyje sie lepiej w "polszy" niz tobie w irlandii pracuja sobie w domu z ogrodem i zyja na fajnym poziomie, nie trzeba do tego wyjezdzac z kraju do deszczowego wietrznego miejsca gdzie oczywiscie jest lepiej niz w tej paskudnej zapyzialej burackiej polsce pytanie tylko jedno - po co piszesz na polskim forum? moze przenies sie na jakies odpowiednie irlandzkie, skoro tam wszystko tak zajebiste ? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 12:53 > serio uwazasz ze potrzebna jest scisla wspolpraca zespolu IT siedzacego wspolni > e razem w jednym pokoiku? nie chce mi sei nawet odpisywac bo naprawde pierdzielisz jak malo kto ale , tak zazwyczaj siedza w jednym pokoiku , ktory zazwyczaj ma kilkaset m2 > powiem ci ze grubo sie mylisz, sa metodyki pracy ktor > e pozwalaja na zespolowa prace zdalna ale n a co to za metodyki pracy , > ca ogranicza znacznie swoje koszta sprzetowo - biurowe, moze zatrudnic lepszych > specjalistow. no i nadal pie...sz, jakie koszty sprzetowo biurowe , ta sa drobniaczki > andii pracuja sobie w domu z ogrodem i zyja na fajnym poziomie, wiesz strasznie ciekaw jestem tych twoich osiagniec jako feelancera buehehe walczysz o to zeby buttony komus na stronkezrobic za 20e na frrelancer.com czy jak to z toba jest powiem ci tak , przestan sie kompromitowac bo o projektach to masz male pojecie o stawkach na zachodzie tez masz bardzo male pojecie praca zdalna tez masz wizje w h... na ten temat i nadal moge podtrzymac moja opinie normalny wiejski glupek z ciebie co to na wszytkim sie zna i wszystko wie Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 13:02 poczytaj o metodykach zwinnych tyle w temacie, a wiejskiego glupka to sobie zrob z zoneczka jak juz bedziesz mial czas po powrocie z tyrania w korpo zeby wyjac wacka z majtek Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 13:09 tak to jest ze za najlepsze stawki zycie przelatuje przez palce, a gratisem jest zawal w wieku 40 lat ale spoko coco jumbo i do przodu oraj dalej pomimo tego ze wiesz ze bedziesz tylko "another brick in the wall", ja moze za kilka lat takich jak ty bede zatrudnial za te "dobre" stawki, aby marnowali swoje zycie i zdrowie dla mnie, a ty bedziesz dalej w tym samym miejscu w ktorym jestes. w kilkusetmetrowym pomieszczeniu poprzedzielanym boksami jak dla krow do udoju - czaisz porownanie z dojeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 13:29 > poczytaj o metodykach zwinnych hahah i sie sprawa teraz rypla , nawet nie wiesz jak mnie rozbawiles Agile jest wlasnie nastawione na ciagly i bezposredni kontakt jak radzilem wczesniej, wez sie przestan osmieszac Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 13:41 Niekoniecznie werbalny i tu pies jest pogrzebany naiwny jestes czlowieku serio jesli ktos ci mowi ze mozesz wykonywac swoja prace jedynie w warunkach 100m hali produkcyjnej za "dobra stawke" to chodzi tu jedynie o kontrole, co kto woli ja jako wiejski glupek pracuje sobie spokojnie z moim zespolikiem kontakt mamy roznymi drogami elektronicznymi, moze robimy buttony, moze nie w szczegoly wdawac sie nie bede, po co mam cie wyprowadzac z bledu zyje mi sie doskonale TU w Polsce w kraju gdzie mowia moim jezykiem i gdzie sie urodzilem, turystycznie z checia do Irlandii sie wybiore, jest wiele miejsc ktore widzialem i ktore jeszcze zobacze, ale emigrowac z kraju za chlebem nie mam zamiaru, a jest taka stawka powyzej ktorej mozesz sie zastanawiac co jeszcze za kase mozesz miec, jesli zaspokojone sa wszelkie potrzeby materialne czlowieka to sie zaczyna myslec o innych sprawach, takich jak satysfakcja z pracy czy ewentualnie to czy taka a nie inna sciezka kariery mnie interesuje. pracowalem w korporacji lat temu kilka i dziekuje bo Bogiem nie zostane, freelancing jest na razie jakas tam forma utrzymania na doskonalym jak na Polskie warunki (nie zapominajmy o tym ze polska jest najbiedniejszym krajem UE a ja nie zarabiam w zlotych), ale nie docelowym, docelowo moze napiszesz do mnie CV za lat kilka a teraz siedzac sobie w domu widze jak dorastaja moje dzieci, pracuje w godzinach w jakich mam ochote i za stawki za jakie mam ochote, zrezygnowalem z perspektywy zejscia na zawal w wieku srednim na korzysc swietego spokoju bez wyscigu szczurow, intensywnie mysle nad tym zeby byc jednym z tych wyzej w hierarchii i dawac ludziom TU dobre pieniadze za prace w godziwych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave errata 08.05.11, 13:45 freakwave napisała: > Niekoniecznie werbalny i tu pies jest pogrzebany fizyczny oczywiscie, myslisz jedno, piszesz drugie. istnieja rozne drogi komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 13:52 no nic , ta mini dyskusja przypomina rozmowe ze slepym o kolorach jakie zawaly i jaki wyscig szczurow najlepsze jest to ze jakas postac siedzaca w polsce dyskutuje ze mna jak to jest na zachodzie heheh ja wiem ze mozesz pracowac z ajakie chcesz stawki mozesz zostaac prezesem korporacji mozesz wszytko bez odbioru ze swirem nie bede dyskutowal Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 08.05.11, 14:02 widzisz ty siedzac "niewiadomo gdzie" dyskutujesz o tym jak to jest byc wiejskim glupkiem pracujacym w Polsce powodzenia stary dbaj o serce EOT Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:15 chcialem tylko przeprosic bo widze ze mam doczynienianie z nie oszlifowanym diamentem ktory gdyby tylko chcial to by zostal prezesem IBM czy Oracle ale w sumie nie chce bo woli byc w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:26 W sumie kazdy ma to co uwaza za wazne, kasa i stanowisko w korpo do najwazniejszych rzeczy w zyciu nie naleza, w koncu nigdy nie zostaniesz wlascicielem Oracle czy IBM nawet jesli jestes na miejscu czy sie myle? pracujac dla kogos zawsze jestes takim hindusem - wyrobnikiem niektorzy szybko dochodza do takich wnioskow, niektorzy potrzebuja solidnego kopa zeby im pokazac na jakim sa miejscu w hierarchii. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:41 O, jaki piekny przejaw filozofii "wolnoc Tomku w swoim domku", ktora nie jest zdolna do pracy zespolowej i pozwala szefom burakom uwazac firme za folwark oparty na rozdawaniu kopow i lizaniu butow pana. Kolejna z rzeczy, ktorych trzeba doswiadczyc w formie cywilizowanej, zeby uwierzyc w ich istnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 15:37 A propos formy cywilizowanej. Będzie trochę uogolnień, więc z góry przepraszam. W Polsce zauważyłam dość powszechne przekonanie, że jak sie pracuje dla kogoś, to się jest rodzajem niewolnika. Często wierzą w to zarówno pracownicy, jak i pracodawcy. Atmosfera jest taka, że pracodawca właściwie łaskę robi, że pozwala dla siebie pracować, a zapłata to jest rodzaj obowiązku zaspokojenia fanaberii pracownika, bo w zasadzie to pracownik powinien dopłacić, że mu się coś pozwala zrobić. Często ktoś, kto najpierw miał takie doświadczenia z punktu widzenia pracownika, po założeniu własnej firmy odbija to sobie na własnych pracownikach i koło się zamyka. Myślę, że m.in. stąd bierze się brak szacunku dla zawodów, nazwijmy to, niespecjalistycznych. Specjalista ma na szefa jakiś bat, więc jemu już się aż tak bardzo nie podskoczy. Tymczasem z mojego doświadczenia za granicą wynika, że tu nikt nikomu łaski nie robi. Jeśli ktoś zatrudnia pracownika do dowolnej pracy, to dlatego że potrzebne mu są jego umiejętności, czas i wysiłek. Oczywiste jest, że za to należy się płaca i normale traktowanie. To może być sprzątanie, remonty, praca biurowa etc. Nikt nikomu łaski nie robi, tylko ludzie zawierają ze sobą umowę i się z niej dwustronnie wywiązują. Już dla samego doświadczenia takiej normalności warto spróbować emigracji. Stąd również moje głębokie przekonanie, że to nie zawsze i nie przede wszystkim chodzi o pieniądze, ale często o tę normalność właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 16:36 +1000. Tutaj takie egzemplarze szefow buraczkow tez oczywiscie istnieja, ale glownie w malych prywatnych firemkach z wlascicielem i szefem w jednym - nie jest to elementem kultury zawodowej w powaznych firmach. Zreszta nie jest chyba dla nikogo tajemnica, ze ten rys "szlachty na zagrodzie" pieknie wykorzystuje polski dziki kapitalizm, dzieki ktoremu w oddziale firmy moze byc wredniej i bardziej krwiopijczo niz w zagranicznej centrali. Mnie zawsze zdumiewa, jak ludzie sie godza na nierozmawianie o pensji, bo to nie wypada. Jasne, lepiej przejsc trzy rundy rozmow, zeby na koncu moc sie rozesmiac, jak ci rzuca krolewska kwote trzycyfrowa... Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 18:58 nie dorabiajcie teorii do praktyki bo nie mozecie zniesc tego ze ktos mierzy duzo wyzej niz stanowisko managerskie w jakiejs dziwnej korporacji Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 17:25 Oczywiście, szkoda tylko, że te cywilizowane formy kończą się czasem po przekroczeniu granic. Supermarkety w Polsce to wszystko zagraniczne firmy, wyzysk ludzi w Chinach czy w Indiach to też często zagraniczne koncerny. Przypadki wykorzystywania emigrantów z takich krajów jak Polska, Ukraina czu Litwa również dzieją się w tych cywilizowanych krajach. Cywilizacja jest dość relatywna i zazwyczaj tyczy albo specjalistów, albo miejscowych obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 15:53 > pracujac dla kogos zawsze jestes takim hindusem - wyrobnikiem niektorzy szybko > dochodza do takich wnioskow, niektorzy potrzebuja solidnego kopa zeby im pokaza > c na jakim sa miejscu w hierarchii. ZAWSZE pracujesz dla kogos, w tym sensie, ze jestes od kogos zalezny. Przeciez sam pieniedzy sobie nie drukujesz, tylko placa Ci za Twoje uslugi. A to czy placi Ci firma jako pracownikowi, czy placi Ci klient jako kontraktorowi, czy Ty jako wlasciciel firmy masz dochody z firmy, ktora swiadczy uslugi dla kogos innego, to tylko roznica kanalow, ktorymi pieniadze splywaja do Twojej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 17:32 evee1 napisała: > ZAWSZE pracujesz dla kogos, w tym sensie, ze jestes od kogos zalezny. Przeciez > sam pieniedzy sobie nie drukujesz, tylko placa Ci za Twoje uslugi. A to czy pla > ci Ci firma jako pracownikowi, czy placi Ci klient jako kontraktorowi, czy Ty j > ako wlasciciel firmy masz dochody z firmy, ktora swiadczy uslugi dla kogos inne > go, to tylko roznica kanalow, ktorymi pieniadze splywaja do Twojej kieszeni. No oczywiście, że w każdym przypadku, żeby zarobić, to ktoś inny musi zapłacić. Jednak nie oznacza to, że praca na etacie daje takie samo poczucie niezależności jak bycie własnym szefem we własnej firmie. To zupełnie inny rodzej komfortu psychicznego, nikt ci nie narzuca co i kiedy masz robić. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 17:49 Z drugiej strony nic nie zastapi komfortu tego, ze twoje zaangazowanie konczy sie o ktorejs tam godzinie w dzien powszedni, a nie trwa cala dobe minus czas kiedy spisz Jednemu rybki, drugiemu akwarium. Problem w tym, ze w PL jesli na etacie nie sposob sie spokojnie utrzymac, to firma z calym zwyczajowym uzeraniem sie jest czesto jedynym sposobem na stosunkowo godne przezycie, a nie opcjonalnym wyrazem czyjejs przedsiebiorczosci. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 19:06 rzeczywiscie bezcenne jest poczucie tego ze jako pracownik pracujacy od 8 do 16 produkuje rzecz ktora sprzedawana przez mojego pracodawce kosztuje setki razy wiecej niz moja praca i tym samym utrzymuje cala bande nierobow w zarzadzie panie z HR'u i innych niczym_sie_ nie_zajmujacych darmozjadow, ktorych z powodzeniem mogliby zastapic studenci pobliskiego uniwerka bo w piciu kawusi sa tak samo wybitni na swoim pracujesz ile chcesz czesto wiecej bo robisz to dla siebie na 100% i nigdzie indziej nie bedziesz dawal z siebie tyle. niektorzy sie nadaja do korpo niektorzy nie bo cenia sobie swoja niezaleznosc. ale chyba troche nie o tym temat watku. tak cyz siak konkluzja jest taka, nie trzeba wychodzic z domu aby pracowac na drugim koncu swiata Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 19:17 Częsty mit, że właściciel firmy pracuje całą dobę. W rzeczywistości (przynajmniej w tej, w której się obracam) mało który właściciel pracuje więcej niż 8 godzin na dobę. Owszem, na poczatku działalności zazwyczaj pracuje się więcej, ale później w miarę rozkręcania się firmy (zdobycie stałych klientów, renomy, zatrudnienie pracowników) czas pracy mocno się skraca. Pomijąc już faky, że grafik ustalasz sobie jak chcesz, nie ma problemów ze zrobieniem zakupów, odbieraniem dziecka z przedszkola, z wizytą u lekarza i z tysiącem innych drobiazgów, które się przytrafiają. > Problem w tym, ze w PL jesli na etacie nie sposob sie spokojnie utrzymac, to fi > rma z calym zwyczajowym uzeraniem sie jest czesto jedynym sposobem na stosunkow > o godne przezycie, a nie opcjonalnym wyrazem czyjejs przedsiebiorczosci. Tak, tak wyrazem czyjejś przedsiębiorczości jest wyłącznie emigracja, bo działalność zakładają ci, którym nie wychodzi na etacie Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 21:13 W zyciu nie mowie, ze nie wychodzi! Ale o porzadny uczciwy etat, ktory pozwala porzadnie uczciwie zarobic jest trudno, skoro pracodawcom latwiej jest brac ludzi na "stale zlecenia" albo podnajac firme kontrahenta, ktorej potem mozna zalegac z fakturami. Sama mialam kiedys przeciez mala firme, i moglabym miec teraz. Niemniej stosunek zarobkow do rozwoju zawodowego i wolnego czasu jest w moim przypadku zdecydowanie na korzysc etatu, a ja jestem z tych, co z korzystaniem z zycia nie lubia czekac do za dziesiec lat albo do emerytury - zycie dzieje sie dzis Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 19:46 nie, a czy ktos tak twierdzi? zauwazylas moze jeszcze ze nie nazywam nieudacznikami emigracji 80' pisze o ludziach ktorzy jechali za chlebkiem do UK i niemiec calkiem niedawno z calymi rodzinami bo w kraju "brak perspektyw" na prace na kasie w biedronce za 5 kola na miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 00:11 Gubisz sie w swojej teorii, albo wyrazasz sie malo precyzyjnie. Zaweziles zatem pojecie "nieudacznikow" do osob, ktore wyjechaly (z rodzinami) po roku 2005 do Niemiec badz UK w celach zarobkowych. Wczesniej napisales, ze "udacznik" to ten, kto jest w stanie zapewnic sobie i rodzinie godziwe warunki. Ci, ktorzy nie sa w stanie, sa nieudacznikami. Wyjechali, bo im sie to nie udalo w kraju. Logicznie myslac, ci co nie wyjechali, a nie sa w stanie spelnic tych warunkow, sa wedlug twojej teorii, takze nieudacznikami. Zatem nie dotyczy to okreslenie tylko i wylacznie emigrantow. Ci co spelniali wszystkie wymagane kryteria do uzyskania tytulu udacznika, ale mimo tego wyjechali (by np. zapewnic rodzinie jeszcze bardziej godziwe warunki), kim sie staja w takim razie? A wyjechali powiedzmy po 2005 z rodzina w celach wlasnie zarobkowych (co z twojej definicji okreslalo nieudacznikow). Sprecyzuj, bo poplatales. Na marginesie - to tylko Twoja wlasna definicja nieudacznictwa. A o socjologii i strukturach spolecznych panstwa nie masz pojecia w takim razie. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:32 nie nie gubie sie w swojej teorii, sama mozliwosc emigracji zarobkowej jest powodem negatywnej selekcji, tak jak negatywna selekcja w przetargach gdzie decyduje najnizsza cena a nie jakosc wykonania wyjezdzaja ci ktorzy nie maja nic do stracenia, tym jest najlatwiej, a jesli ktos smiga gdzies w swiat z cala rodzina w ciemno nie wiedzac na dobra sprawe czy mu sie powiedzie czy nie to musi byc mocno zdesperowany i fakt ma plus za odwage, ale jest druga strona medalu, to co go do tej desperackiej decyzji przywiodlo. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:59 > wyjezdzaja ci ktorzy nie maja nic do stracenia, tym jest najlatwiej, a jesli kt > os smiga gdzies w swiat z cala rodzina w ciemno nie wiedzac na dobra sprawe czy > mu sie powiedzie czy nie to musi byc mocno zdesperowany i fakt ma plus za odwa > ge, ale jest druga strona medalu, to co go do tej desperackiej decyzji przywiod > lo. Jeszcze mozna byc zwyczajnie na tyle dobrym, zeby wiedziec, ze sie prace w zawodzie dostanie. Skoro mozna wykonywac te sama prace, a miec wiecej mozliwosci rozwoju, znacznie lepsza jakosc zycia... I bynajmniej nie chodzi o sama kase; kto nie sprobowal, nie zrozumie, dlaczego na Zachodzie zyje sie po prostu latwiej i przyjemniej. Bez rzucania klod pod nogi, walki o przetrwanie, bezinteresownej wredoty. Po co sie uzerac, skoro mozna sie cieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 12:29 cherry.coke napisała > kto nie sprobowal, nie zrozumie, dlaczego na Zachodzie zyje sie po prostu latwiej i przyjemniej. Bez rzucania klod pod nogi, walki o przetrwanie, bezinteresownej wredoty. Po co sie uzerac, skoro mozna sie cieszyc. O to to. Tak wlasnie - latwiej i co najwazniesze przyjemniej. Dla mnie tez wazne, ze bez tego wszechobecnego katolicyzmu. Przestrzen wolna od indorktrynacji religijnej i politycznej to wrecz luksus. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 12:59 Wiesz, ja zyje w kraju o silnej tradycji katolickiej, w ktorym KK ma dluga historie bledow i wypaczen... a jednak obecnosc KK w zyciu publicznym jest absolutnie nieporownywalna z Polska. Mieli wiecej do powiedzenia w edukacji, ale teraz dobrowolnie oddaja szkoly. Ksiedza w TV widac tam, gdzie trzeba - jak pociesza rodzicow nastoletniej ofiary wypadku samochodowego. Dopiero przez kontrast widze, jak opresyjny jest klimat religijny w Polsce, te wielgachne betonowe koscioly, elektryczne dzwony na osiedlach, jak wszedzie widac tych biskupow, ksiezy, ktorzy wypowiadaja sie w polskich mediach na kazdy mozliwy temat. Kazanie jakiegos biskupa jest niusem na czolowce Gazeta.pl. No a jak potem puscic dokument BBC o kryciu pedofilii przez Watykan, skoro przed chwila w studiu siedzial biskup, a za chwile puscimy msze prezydencka. Jeszcze sie obraza i wiecej nie przyjda Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:45 Ja zyje w kraju i w takiej jego czesci, gdzie zycie religijne mozna porownac do zycia seksualnego? Po prostu jest to prywatna, wrecz intymna sprawa. W szkolach publicznych nie ma sladu jakiejkolwiek religii, ani nawet rozmow na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:29 jeden lubi przyrode drugi dziewczynki mlode, co kto woli. Ciekawe tylko skad te kawaly o Polaczkach Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 12:19 Już rozumiem. To TY wyjechałbyś jedynie wtedy, gdybyś nie miał nic do stracenia, dlatego sądzisz po sobie. Rzesze ludzi wyjeżdżają, bo nie boją się zaryzykować, a to nie jest to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:30 wyjechalbym rowniez, gdybym byl zapalonym astronauta Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 12:48 freakwave napisała: smiga gdzies w swiat z cala rodzina w ciemno nie wiedzac na dobra sprawe czy > mu sie powiedzie czy nie to musi byc mocno zdesperowany i fakt ma plus za odwa > ge, ale jest druga strona medalu, to co go do tej desperackiej decyzji przywiod > lo. Moja rodzina smiga na Zachod juz od poczatku lat szescdziesiatych. Teraz z tych "nieudacznikow" mamy naukowcow, profesorow na uniwersytetach, lekarzy, dziennikarzy, nauczycieli akademickich i mamy tez paru milionerow. Wszyscy urodzeni W Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 14:19 freakwave napisała: > nie nie gubie sie w swojej teorii, sama mozliwosc emigracji zarobkowej jest pow > odem negatywnej selekcji, tak jak negatywna selekcja w przetargach gdzie decydu > je najnizsza cena a nie jakosc wykonania > wyjezdzaja ci ktorzy nie maja nic do stracenia, tym jest najlatwiej, a jesli kt > os smiga gdzies w swiat z cala rodzina w ciemno nie wiedzac na dobra sprawe czy > mu sie powiedzie czy nie to musi byc mocno zdesperowany i fakt ma plus za odwa > ge, ale jest druga strona medalu, to co go do tej desperackiej decyzji przywiod > lo. Bo Ty nie masz zadnej madrej teorii na ten temat. Jakas utopia zyjesz i z jakiegos powodu jest ci z tym dobrze, bo zdania nie zmienisz i kropka! Tak ogolnie wbiles sobie do glowy takie ogolne poglagy na ta sprawe.Ale jak przychodzi do konfrontacji z konkretami, to wymiekasz i coraz lepiej udowadniasz, kto wlasciwie tu robi z siebie idiote o nieumiejetnosci szerszego uzycia swoich horyzontow myslowych (patrz pogrubiona czcionka). Trzymaj sie dalej kurczowo i niezmiennie swojej swietej formulki - widocznie tak musisz... Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 19:53 freakwave napisała: > w takiej sytuacji w jakiej jest polski rynek pracy utrzymac na godnym/ wygodnym > poziomie potrafia sie jedynie najlepsi, kolesiostwo to jednak rzecz deko ogran > iczona, jesli jestes specjalista to nie pogadasz, alb umiesz albo nie umesz cze > gos robic to ze jestes kolezanka cioci lusi od adolfa niczego nie zmieni... > rachuba jest prosta skoro system pozwala sie utrzymac jedynie najlepszym - gors > i emigruja, zwykla logiczna kolej rzeczy No wlasnie, dlatego wyemigrowalam, zeby nie byc z Toba w jednych granicach, w jednym panstwie sie kiscic. Wole tutejszych, skromniejszych ludzi niz takich polskich super- duper burakow jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:04 bez_seller napisała: > No wlasnie, dlatego wyemigrowalam, zeby nie byc z Toba w jednych granicach, w j > ednym panstwie sie kiscic. Wole tutejszych, skromniejszych ludzi niz takich pol > skich super- duper burakow jak Ty. Pamietam pewnego mlodego chlopaka po studiach - zalozyl swoja pierwsza mala firme w Polsce i na swojej stronce internetowej napisal, ze ON, wbrew temu co wszyscy teraz robia, nie musial emigrowac za chlebem, bo w Polsce da sie przeciez zyc. Po niecalym roku splajtowal. Wyjechal za granice do ciotki, zeby sie odbic od finansowego dna i wrocil do kraju. Tamto "motto" na jego stronce zniknelo. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Na marginesie ... 04.05.11, 20:08 Skad sie bierze ta jakze czesto demonstrowana niechec/pogarda dla ludzi pracujacych fizycznie? Jako studentka mylam wagony PKP, pracowalam sezonowo na roznych polach i przy roznych uprawach, kladlam tapety, nianczylam dzieci, sprzatalam biblioteke. Jako emigrantka na poczatku drogi sprzatalam u ludzi, sprzatalam biura, bylam kelnerka i maid w hotelu. Wielokrotnie padalam na pysk z fizycznego zmeczenia i mialam poczucie, ze juz nigdy nie uda mi sie naprawde odpoczac ani wyspac. Mam ogromny, ogromny szacunek dla ludzi, ktorzy tak pracuja latami, cale zycie. To dzieki nim tyle miejsc na swiecie jest czystych, bezpiecznych, przyjemnych. Nie kazdy ma intelektualne, finansowe czy organizacyjne mozliwosci zeby zostac profesorem literalury francuskiej XVII wieku na prestizowym uniwersytecie. Nie kazdy nawet ma wystarczjace mozliwosci zeby zostac chocby sekretarka takiego profesora. I co z tego? Tak dlugo jak czlowiek wykonuje swoja prace porzadnie, jak dlugo jest uczciwie oplacany i traktowany z szacunkiem, tak wszyscy pozostajemy sobie potrzebni: i ten profesor, i salowa, i smieciarz, i prezydent. Czy to nie jest oczywiste? Jestem wdzieczna wszystkim, ktorzy zmywaja naczynia w knajpach, w ktorych bywam, ktorzy zbudowali moj dom i domy moich znajomych, ktorzy codzien rano nalewaj mi kawe w Timie, ktorzy na niektorzych stacjach nalewaja benzyne ... Szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Na marginesie ... 04.05.11, 20:22 Kiedys przeprowadzono opracowanie porownawcze na temat korzysci dla spoleczenstwa wynikajacych z pracy roznych grup spolecznych. Zapamietalam tylko najbardziej korzystna - sprzataczki oraz najmniej - bankowcy Porownanie rozpatrywane bylo pod katem - co przynosi najwieksze korzysci najmniejszym kosztem, a co jest bardzo przeplacone, niewspolmiernie do wyplywajacych korzysci. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Na marginesie ... 04.05.11, 21:00 sa prace fizyczne i prace fizyczne, nie porownasz pracy i placy spawacza do np wykladacza towaru w markecie... i u was wujowe prace za wujowe stawki nazywa cie MC jobs, czy mi sie cos pomylilo? czy to nie pogarda dla pracy fizycznej pewnego rodzaju Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Na marginesie ... 04.05.11, 21:05 Poza tym w Niemczech na przykład bardzo rzadko zdarza się aby Niemcy pracowali jako sprzątacze, zatrudniają od tego Polaków lub innych cudzoziemców. Skoro szanują pracę osoby sprzątającej czemu tak niewielu decyduje się na podjęcie tej pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Na marginesie ... 04.05.11, 21:59 No coz ja znam tylko jedna cudzoziemska sprzataczke, niemieckich sprzataczek znam pare. Bardzo wysoko cenione, dobra pomoc domowa, to skarb bardzo dobrze oplacany.Moze cie to rozbawi, ale nie ma zadnych szans zatrudnienia ich u siebie z marszu, sa tak zajete. Jesli z jakiegos powodu pracodawca zrezygnuje z np z wizyty pani sprzatajacej w piatek bo ma w tym momencie gosci i zwyczajnie nie wypada by w tym czasie pani sprzatajaca odkurzala czy cus to nie ma szans, by ten termin przesunac np na sobote trzeba czekac do nastepnego piatku na swoja kolej. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Na marginesie ... 04.05.11, 21:38 freakwave napisała: > > i u was wujowe prace za wujowe stawki nazywa cie MC jobs, czy mi sie cos pomyli > lo? > czy to nie pogarda dla pracy fizycznej pewnego rodzaju Nie wiem, co znaczy "u was" (jaka rozciaglosc geograficzna masz na mysli), ale "u mnie" - w mojej branzy BARDZO sie ceni doswiadczenie mlodych ludzi, ktorzy jako studenci dorabiali sobie w ktorejkolwiek sieci fast food - jesli maja z takich miejsc przyzwoite referencje to znaczy, ze sa obowiazkowi, pracowali shift work, pracowali w zespole, dostosowywali sie do okreslonych procedures, umieja obslugiwac klientow - czegoz mozna chciec wiecej od kogos kto np. ma uczyc dzieci? I tak, stawki w fast food sa niskie, bo to jest praca albo dorywcza, albo "na poczatek", albo dla kogos, kto jest pomiedzy czyms a czyms, ale to nie znaczy, ze nie szanujemy ludzi podajacym nam frytki, myjacym WC w najblizszym coffee shop czy parzacym swieza kawe. Oczywiscie, ze szanujemy, usmiechamy sie do nich i zyczymy im milego dnia (z wzajemnoscia) wiedzac, ze sa to czesto dzieci naszych sasiadow, przelozonych, kolegow ... Taki life Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: Na marginesie ... 06.05.11, 14:22 bi_scotti, bardzo dobrze napisane. I takie doswiadczenie tez uczy szacunku dla osob ppracujacych fizycznie. Rowniez jako studentka pracowalam w najdziwniiejszych miescach robiac najdziwniejsze rzeczy i po tych doswiadczeniach zupelnie inaczej patrze na ludzi, ktorzy cale zycie pracuja jako kelner/ka (ciezka praca), jako kucharze. W jedne studenckie wakacje rowniez pracowalam jako maid w hotelu w australii i kazego dnia bylam wy-kon-czo-na. Szacunek dla pracujacych ta osob. Dla mnie to byla trzymiesieczna przygoda, dla innych chleb dnia powszedniego. Nie mowiac o tym, ze z kilkoma osobami z tamtej pracy do teraz utrzymuje kontakt, niezwykle wartosciowe osoby. Swoja droga, ciekawostka, jedna z najwazniejszych sedzin w wojewodztwie, w ktorym sie wychowalam, po studiach wyjechala na kilka lat do Niemiec i sprzatala mieszkania i bary. Dobrze jest siedziec na garnuszku rodzicow, zbierac kupony z ich pracy, siedziec sobie w salonie z pseudoskorzanymi fotelami i pisac na forum jacy to polacy sa zalosni i beznadziejni, nie wierzyc w to, ze ktos inny niz Barack Obama (chociaz ten jest czarny, wiec takiej gazecie tez by nie pasowalo) doszedl do wszystkiego sam, wlasnymi rekoma. A gazecie polecam troche podrozy, zamiast ogladania tvn. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:58 cos jeszcze prostaczku Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:21 Ja tak nie uważam, natomiast śmieszą mnie osoby które emigrując ciągle podkreślają wady naszego kraju i wyolbrzymiają zalety "swojego". Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:22 I przestać mi robić konkurencję wątkami na podbudowie mojego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:36 gazeta_mi_placi napisała: natomiast śmieszą mnie osoby które emigrując ciągle podkreśl > ają wady naszego kraju Wystawienie nosa na zewnatrz powoduje, ze zaczyna sie czuc smrod w ktorym dotychczas sie siedzialo. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:39 To że piszesz w ten sposób o naszej Ojczyźnie świadczy tylko o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:53 gazeta_mi_placi napisała: > To że piszesz w ten sposób o naszej Ojczyźnie świadczy tylko o Tobie. A jak Ty piszesz o ludzich urodzonych w Twojej Ojczyznie? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:56 Daj spokoj, gazeta to trollisko On chyba naprawde wierzy, ze mu placa, bo czasem dorzuca do pieca juz tak ewidentnie nieudolnie, ze musi wyrabiac jakas norme... Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:37 gazeta_mi_placi napisała: śmieszą mnie osoby które emigrując ciągle podkreśl > ają wady naszego kraju i wyolbrzymiają zalety "swojego". A co Ty tak ciagle na ten temat? Jak ktos tak ma, to raczej tak bedzie mial (chociaz czasem zycie weryfikuje poglady i zmienia czlowieka). Niektorzy zamiast argumentow, uzywaja formy takich wlasnie "przepychanek". Przeciez istnieje juz od dawna cos takiego, jak przechwalanie sie i porownywanie, ktora szkola lepsza, ktore miasto lepsze...czesto wsrod dzieciakow np. Wyolbrzymianie wlasnych (wlasnej klasy, szkoly, miasta) zalet a cudzych wad. To znaczy, ze wszystkie takie dzieciaki sa glupie? Nie wszystkie, wiele z tego wyrosnie i dojrzeje do rozsadniejszej konfrontacji. Pewnie sa tacy dorosli, co ciagle postepuja w ten sposob. Podkreslam, to nie jest przypisane tylko i wylacznie emigrantom (chyba, ze uwazasz inaczej, wiec prosze o uzasadnienie). A druga sprawa to odbior takich informacji - skad moze ktos wiedziec,czy dana zaleta jest wyolbrzymiona, czy nie? Skoro nie ma ta osoba porownania, albo nawet i ma, tylko, ze odbior pewnych zjawist jest rzecza raczej subiektywna. I dla kogos to samo bedzie "super", dla innego "beznadziejne". Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 20:22 Emigruja czesto osoby, które w Polsce nie potrafią sobie poradzić. Nie mają pracy, umiejętnosci, są źle wyksztalceni, żyją całe życie w cieniu rodziców (pod jednym dachem). Jeśli ktoś jest zadowolony z pracy w PL to rzadko emigruje. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Bzdura 04.05.11, 20:40 Bzdura. Naukowcy emigrują ponieważ w Polsce nie mają możliwości za sensowne pieniądze w sensownych warunkach wykorzystywania swoich możliwości i prowadzenia badań. Znam kilka takich osób, nigdy nie żałowały, że po doktoracie wyjechały do bardziej cywilizowanych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bzdura 04.05.11, 20:46 Ale wcześniej nie mieli żadnych pretensji do państwa polskiego które zafundowało im darmowe studia. Za te same studia zagranicą musieliby zapłacić z własnej kieszeni. Ciekawa hipokryzja, Polska taka zła i nierozwojowa, ale studia zrobię w tej okropnej Polsce bo są za darmo (podczas gdy zagranicą trzeba za nie zapłacić solidnie z własnej kieszeni), ale jak już wycyckam Polskę z tego co daje mi za darmo wyfrunę za granicę aby tam sprzedawać za ciężkie pieniądze wiedzę wyniesioną z darmowych polskich studiów. Ciekawe czemu ci przemądrzali naukowcy nie kształcili się od razu na zagranicznych uniwersytetach, ano tak... Trzeba by było zapłacić za naukę, ale po co skoro w Polsce studia darmowe... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Bzdura 04.05.11, 20:54 Kiedy zaczynali studia w wieku 18-19 lat to jeszcze nie mieli sprecyzowanych planów zawodowych i naukowych, to ludzie studiujący w połowie lat 90-tych i wcześniej. Zrobili doktoraty (czy raczej zrobiły, bo znam głównie kobiety) i okazało się, że państwo polskie ma im do zaoferowania etacik za tysiąc złotych i geriatryczną uczelnianą strukturę, a sorry żyć za coś trzeba. I fajnie jeśli jest to życie bez konieczności pożyczania od rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bzdura 04.05.11, 21:02 Od rodziców nie można pożyczać, ale od ojczyzny (darmowe studia) można pożyczać i to na wieczne nieoddanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Gazetko 05.05.11, 15:40 Poniewaz zdaje sie ze jestem jedna z tych osob ktore Ci szczegolnie za skore zalazly opuszczeniem Polski, chcialam niesmialo zauwazyc ze nie wiedzac zbyt wiele o sytuacji mojej czy innych osob opuszczajacych Polske popelniasz blad wrzucajac wszystkich do jednego garnka i gardzac nimi. Nie studiowalam za darmo w Polsce. Mialam 8 lat jak z Polski wyjechalam, tak wiec moja edukacja od 3ciej klasy podstawowki odbywala sie zagranica, tu tez skonczylam studia, za ktore sama zaplacilam - pozyczka rzadowa, pozniej splacalam kilka lat (system doplaty do podatkow az sie taka studencka pozyczke splaci). Pracowalam przez 12 lat w jednej branzy i pod koniec tego okresu bylam jednym z moze 20stu osob w Australii o mojej konkretnej wiedzy. Przez wiele lat marzylam jednak zeby prowadzic wlasna firme. Polaczylismy to z marzeniem o 'pomieszkaniu' w Polsce i pojechalismy tam na kilak lat. Dla mnie wiazalo sie to z zostawieniem rodzicow i rodzenstwa tu, w Australii. W Polsce prowadzilam firme 2 lata, i tak, bylo mi ciezko (23% VAT vs. 10% GST w AU, ZUS nie pamietam procentowo jak wychodzi ale powyzej 50% wynagrodzenia, natomiast tu odpowiednik 3,4%, widzisz juz roznice), zdobylam jednak cenne doswiadczenie i kontakty w branzach importu, logistyki i takze jak to sie pogardliwie wyrazasz - w szmatach. To doswiadczenie pozwolilo mi tu otworzyc firme ktora rosnie jak na drozdzach - po niecalym roku zatrudniam 5 osob na pelen etat i 10 dorywczo. I jestem z tego dumna bo nie tylko zarabiam na siebie ale daje prace innym, ponadto budujac firme dla swoich dzieci, ktore na codzien widza rodzicow dajacych z siebie wszystko. Ja czesto pracuje fizycznie mimo ze jestem po studiach. Wychodze z zalozenia ze musze znac od podszewki kazda prace we wlasnej firmie, wtedy wiem czego moge wymagac od innych. I powiedz mi - w jaki sposob zasluguje na Twoja pogarde? Dla mnie wiezi rodzinne zawsze byly tu, tu dorastalam. Nic chyba dziwnego w tym ze tu chcialam wrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial freaky 04.05.11, 21:11 Co za typowe myslenie i jakze mylne. Kiedy kilka lat temu zastanawialam sie czy osiasc na stale w wawie. Mialam (z wawy) 4 (!)Ofert pracy, z londynu jedna i z hiszpanii 1. Zdecydowalam sie na to ostatnie, z powodu sentymentu, pogody i przyjaciol. Emigracja to nie tylko saksy, to swiadomy wybor, mimo ze w pl tez jest dobrze.wieksze europejskie miasta maja tez co innego do zaoferowania. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: freaky 08.05.11, 14:07 asocial ok, ty pojechalas do hiszpani bo wybralas wlasnie ta oferte z wielu ofert biorac pod uwage rozne jej aspekty, jednak niewiele jest takich osobo jak ty na emigracji, w przerazajacej wiekszosci najnowsza jej fala to osoby ktore jechaly na saksy bo w kraju sie nie udalo, brak kasy, brak perspektyw "nie bylo niczego" cytujac narodowego wieszcza i pojechali w ciemno a pogoda przyjaciele i miasta w jakich beda mieszkac nawet nie byly brane pod uwage. a teraz wiekszosc z nich siedzi na forach i pitoli jak to w polsce jest przerazajaco dramatycznie w porownaniu do UK np, bo Polska im sie kojarzy z wlasnym nieudacznictwem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Bzdura 04.05.11, 22:52 oj, szczekasz gazeciarzu, szczekasz, a pojęcia nie masz zupełnie o czym szczekasz Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bzdura 04.05.11, 23:04 No jak to nie ma, ma np rodzine w Niemczech i wszystko wie a jeszcze miesiac temu z hakiem smial sie z babki, ktora wlasnie twierdzila, ze o zagramanicy wie wsio, bo rodzine tam ma Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Bzdura 06.05.11, 03:09 gazeta_mi_placi napisała: > Ciekawe czemu ci przemądrzali naukowcy nie kształcili się od razu na zagraniczn > ych uniwersytetach, ano tak... > Trzeba by było zapłacić za naukę, ale po co skoro w Polsce studia darmowe... DOKLADNIE taki mialam plan na zycie. Teraz mozesz mnie sadzic. Po drodze bezczelnie wykorzystalam oplacane przez uczelnie kursy na British Council, zrobilam proficiency, a co? I wyjechalam. W ramach splacania dlugow, przez szereg lat probowalam nawiazac wspolprace miedzy uczelniami, z amerykanskiem strony bylo wszystko dopiete, umowione, chetne do wyjscia i nawiazania wspolpracy, z polskiej strony utknelo na biurku urzednika, juz po wszystkich rozmowach na szczeblach dziekansko-rektorskich. I zdechlo. Dwoch studentow udalo mi sie sprowadzic na studia doktoranckie, mozna bylo wiecej, przez wiele lat, przy wspolpracy badawczej, wiazanych programach, ale komu by sie chcialo wysilac.... Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Bzdura 04.05.11, 21:03 ok triss ale porownajmy ilosciowo ile emigruje naukowcow a ile panow heniow bez zebow bo moze sie uda w taj zagramanicy cos dla siebie ugrac... no mity o polakach nie wziely sie z niczego, ze polak to zlodziej nierob i partacz... to nie sa opinie nas stad tylko opinie nacji ktore maja przyjemnosc goscic naszych emigrantow, w niemczech polak jest stawiany na rowni z turkiem, to sie znikad nie wzielo Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bzdura 04.05.11, 21:07 W Niemczech nie można zapomnieć cenione są polskie sprzątaczki, dziwki i opiekunki do zmieniania pampersów starszym. Czy polscy naukowcy też są cenieni w Niemczech nie wiem, ale nie wykluczam Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bzdura 04.05.11, 21:13 Polak stawiany na rowni z Turkiem? nastepna bajka o emigrantach. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bzdura 04.05.11, 21:31 Żadna bajka, i Polak i Turek (piszę o Niemczech akurat bo mam tam rodzinę) ma podobną pozycję zawodową, i jedna i druga nacja rzadko zajmuje kierownicze stanowiska. Najczęściej na wyższym (kierowniczym) stanowisku jest Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bzdura 04.05.11, 21:49 Jak zwykle najwiecej do powiedzenia maja ci co nie mieszkaja, ale maja rodzine albo jej nie maja, ale i tak wiedza moge cie zapewnic, ze w dzielnicy gdzie mieszkam na ulicy spotkasz polaka, mieszka pare polskich rodzin o wysokich zarobkach, ( w innym przypadku nie byloby ich stac na wynajem czy kupno) natomiast nie uswiadczysz tu ani jednej tureckiej rodziny, ogolnie muzulmanow tu nie ma, z obcokrajowcow jest jedna wloska rodzina,tych pare polskich poza tym 99% to Niemcy. Ja chyba w jakims innym kraju zyje, bo moj szef czeka na mnie z utesknieniem kiedy powroce do pracy i zamierza inwestowac w moja dalsza nauke, wlasnie w celu objecia wysokiego stanowiska musze ten papierek miec jestem jednym obcokrajowcem w firmie.Nawet ochroniarz i sprzataczka sa niemcami.Wybacz ale turkow do polakow nie da sie przyrownac nie wiem co musieliby nasi rodacy wyprawiac zeby mozna bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bzdura 05.05.11, 21:17 Powiedz ile w Twojej firmie i jakiej narodowości są osoby na najwyższych stanowiskach? Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: Co za bzdury opowiadasz 05.05.11, 02:39 uuu, w mojej firmie w zeszlym tygodniu mielismy konferencje z wielkimi szychami z firmy: amerykanie, kilku brytyjczykow, turcy i hindusi. Niezwykle wyksztalceni ludzie, znajacy perfecy kilka jezykow ( jeden z hindusow nawet po polsku mowil) Freakwave, zasiedzialas sie w pcimiu czytajac pudelka i nie wiesz, co to prawdziwe zycie, ze turek to nie tylko ten, co kebab sprzedaje, ze marokanczyk to nie tylko zlodziej i podpalacz samochodow, ze czarny to niekoniecznie sprzedawca narkotykow, arab to nie zamachowiec, a polak to nie facet z wyrokiem w zawiasach co na zmywaku siedzi. freakwave napisała: > ic naszych emigrantow, w niemczech polak jest stawiany na rowni z turkiem, to s > ie znikad nie wzielo Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co za bzdury opowiadasz 05.05.11, 07:54 Rozumiem, że sprzątałaś na tej konferencji? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Co za bzdury opowiadasz 05.05.11, 14:19 gazeta_mi_placi napisała: > Rozumiem, że sprzątałaś na tej konferencji? Rozumiem, ze piszesz to z PRAWDZIWYM, NIEKLAMANYM, UCZCIWYM szacunkiem dla wszystkich, ktorzy przed i po roznych konferancjach na swiecie sprzataja, podaja kawe, nalewaja wode, robia xero roznych dokumentow i ogolnie sa armia ludzi, be zktorych ZADNA konferencja odbyc by sie nie mogla! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co za bzdury opowiadasz 05.05.11, 15:03 Szanuję ludzi którzy uczciwie i solidnie wykonują tę pracę nie udając że za granicą robią co innego Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Co za bzdury opowiadasz 06.05.11, 04:55 I oczywiscie my tu wszyscy udajemy, jezeli piszemy, ze nie pracujemy na zmywaku? Pewnie sa tacy, ale sa tez tacy, ktorzy nie udaja. Skadinand pracy "na zmywaku" nie uwazam za hanbe. Nawet jak sie ma doktorat, to taka praca przez jakis czas moze sluzyc jakiemus celowi. Ja mam to szczeszcie, ze nie musialam i zawsze pracowalam w zawodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: Co za bzdury opowiadasz 06.05.11, 12:46 w sumie mozna powiedziec, ze sprzatalam PODCZAS konferencji, bo byla online, a ja siedzialam w domu i robilam sobie w tym czasie manicure (blogoslawiona kamerka w lapie, ktora mi akurat padla). oj gazeta, gazeta, po lewej sciana, po prawej sciana, a widok na kury i kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Co za bzdury opowiadasz 08.05.11, 10:36 przeczytaj ze zrozumieniem najpierw co napisalem to nie jest moje zdanie, plakaty w stylu jedz do polski towj samochod juz tam czeka, lub pampania media markt z polakiem kradnacym zegarki, to nie jest moj wymysl to stereotypy ktore utarly sie u niemcow na nasz temat, stereotypy ktore ktos swoim zachowaniem wygenerowal, ja nie przecze ze jest mnostwo wyksztalconych turkow murzynow polakow wyjezdzajacych do niemiec i spelniajacych sie tam naukowo jako kadra managerska w korporacjach itp, ale tych trzodzacych jest znacznie wiecej, pewnie na jednego normalnego przypada 10 trzodzacych stad takie opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Bzdura 06.05.11, 03:05 triss_merigold6 napisała: > Bzdura. Naukowcy emigrują ponieważ w Polsce nie mają możliwości za sensowne pie > niądze w sensownych warunkach wykorzystywania swoich możliwości i prowadzenia b > adań. Znam kilka takich osób, nigdy nie żałowały, że po doktoracie wyjechały do > bardziej cywilizowanych krajów. Potwierdzam, ja wyjechalam juz w trakcie doktoratu, zeby rozpoczac wszystko od nowa, bo jakosciowo to moglabym publikowac chyba tylko w jakims marnym ogonie, brak infrastruktury, sprzetu, o odczynniki trzeba bylo zabiegac jak co najmniej o kupno nowego samochodu, brak dostepu do literatury. Takie male szczegoly..... Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 22:59 beverly1985 napisała: > Emigruja czesto osoby, które w Polsce nie potrafią sobie poradzić. Nie mają pra > cy, umiejętnosci, są źle wyksztalceni, żyją całe życie w cieniu rodziców (pod j > ednym dachem). > Jeśli ktoś jest zadowolony z pracy w PL to rzadko emigruje. E tam. Informatyk w Polsce zarabia przyzwoicie, a w Irlandii zarabiscie. Osobiscie znam z pracy wielu Polakow, ktorzy przyjezdzaja tu wlasnie z tego powodu, jak rowniez z tego, ze bardzo duzo wiodacych amerykanskich firm IT ma tu swoje europejskie siedziby i w jednym miescie ma sie mnostwo opcji zalapania sie do ktorejs. Dwie znane mi osoby sa juz w centralach w Stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 21:03 Pisałam powyżej, że różne są grupy emigrantów i że nie można automatycznie przypisać żadnej z nich - nawet tym przysłowiowym zmywającym - nieudacznictwa. W odpowiedzi jednak na twoje pytanie o to "dlaczego emigracja = nieudacznictwo" nie sposób nie zauważyć, że taka emigracja czysto zarobkowa często (choć nie zawsze) jest podejmowana przez tych, którzy i tak nie mają nic do stracenia: pochodzą z małych miasteczek, z regionów dotkniętych wysokim bezrobociem, bez perspektyw na więcej niż 2000 brutto. Czy to nieudacznictwo? Zależy jak je zdefiniujemy. Wydaje mi się, że stąd się bierze te przekonanie. Przyznam się szczerze, że gdyby nie powody osobiste, raczej nie zamieszkałabym za granicą, przynajmniej nie bez załatwionej pracy. Po prostu moje życie w Polsce było na takim poziomie, że emigracja na zachód samej, bez kontaktów na miejscu, wiązałoby się nierozerwalnie z obniżeniem standardu życia, przynajmniej początkowo. W Warszawie, skąd pochodzę, z pewnością miałabym pracę i przyzwoite - jak myślę - życie. Wyjazd po "lepszą przyszłość", jeżeli nie miałby to być postdoc bądź zapewniona praca, zupełnie by mi się nie kalkulował. Dlatego tak sobie gdybam, że na taki wyjazd do Londynu po to by zaczynać od kelnerowania zdecydowałabym się, gdybym naprawdę była przyparta do muru, a tego jakoś nie mogę sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 04.05.11, 23:33 Jeżeli dla tak wielu rodaków-emigrantów w UK największym pragnieniem jest dostać mieszkanie ew. dom typu komunalnego (od lokalnego samorządu), nie dziwię się podobnym opiniom. Z drugiej strony znam wielu Polaków, którym nawet do głowy nie przyszło o taki dom się ubiegać. Ciężko pracują na depozyt i póżniej na spłatę rat za dom/ mieszkanie. I kształcą się, aby zdobyć dobry zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 07:45 Ja wyjechalam z Polski niedlugo po studiach i bynajmniej nie dlatego, ze nie mialam perspektyw. Jako informatyk mialam i to nawet spore. Moj chlopak (tez informatyk) dojechal do mnie po dwoch latach i zrezygnowal z ofery bardzo dobrze platnej pracy. Oboje pracujemy w teraz zawodzie i raczej na nasz zywot zagraniczny nie narzekamy. Na rozlake z przyjaciolmi tez nie narzekam, bo mam ich tutaj bardzo wielu i co dosc popularne na emigracji ci przyjaciele sa prawie jak rodzina. Wiec napewno mam sie do kogo "przytulic" . Ja wyjechalam, zeby zobaczyc jak "tam" jest. "Tam" (w moim przypadku jest to Australia) mi sie spodobalo i zostalam. Mialam w miedzyczasie jeszczy trzyletni epizod pobytu w UK (jeszcze przed przystapieniem Polski do Unii), ale porownujac zycie w Au i UK stwierdzilismy, ze Au znacznie bardziej nam odpowiada i wrocilismy. Do Polski nie mialabym po co teraz wracac. Juz pomijajac fakt, ze musialabym od nowa poznawac i przyzwyczajac sie do polskiej rzeczywistosci, ale zawodowo to byloby mi znacznie ciezej. A co do nieudacznictwa, to ja uwazam, ze nieudacznikiem nie jest ten, ktory nie osiagnal tam jakiejs pozycji spolecznej, nie kazdy ma chec robic kariery i jest mu dobrze przy minimum osiagniec. I nie kazdego natura obdarzyla zdolnosciami, zeby w ogole cokolwiek osiagac. Czasami tez zycie sie nie uklada i mimo staran - nie wychodzi. Moim zdaniem nieudacznikiem jest osoba, ktora narzeka na swoj badziewny los, ale nawet palcem nie ruszy, zeby cokolwiek z tym zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 07:53 Mam tylko jedno pytanie: studiowaliście na płatnych studiach zaocznych bądź na prywatnej uczelni? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 08:10 A jakie to ma znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 15:01 A takie, że jak studiowaliście dziennie na państwowej uczelni to to niedobre państwo polskie którym tam gardzicie opłaciło Wam naukę za którą na zagranicznej uczelni musielibyście zapłacić bardzo słono z własnej kieszeni. Czyli tak- państwo polskie wycyckać- to w porządku, czemu nie bo studia zagraniczne bardzo drogie, ale już po wycyckaniu państwa polskiego z darmowych studiów będziemy tyrać na zagraniczne PKB przy okazji narzekając jak to w Polsce jest do dupy. Hipokryzja jak nie wiem. Powinno być tak- studiujesz darmowo na polskiej uczelni przynajmniej przez trzy lata pracujesz na polskie podatki i polskie PKB, a dopiero emigrujesz. A tak państwo polskie inwestuje w niewdzięczników emigracyjnych.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 15:28 Najbardziej własnym krajem gardzisz Ty wypisując takie dyrdymały. Wiem, że to dla ciebie sport pisanie na forum ale przystopuj. Odpowiedz Link Zgłoś
hermion-a pokonać lęk i tęsknotę..... 05.05.11, 16:58 Dla tych co chcieli tu osiągnąć coś nic nie kradnąc dla tych co chcieli by co proste jest przyszło łatwo i tym co maja prócz nadziei stu jakieś plany 8:15 Londyn miesiąc w przód wyprzedany Ref: A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko Bez tej paranoi po prostu żyć mimo wszystko bo ile można szarpać się? bić o przetrwanie z każdym dniem no chyba że to warto znieść Dla tych co chcieli tu do czegoś dojść bez układów dla tych co są stworzeni po to by sobie radzić dla tych co pokonają w sobie lek i tęsknotę nagroda dzisiaj będzie równy start samolotem Ref: A każdy chciał tu przecież normalnie żyć mimo wszystko Bez tej paranoi po prostu żyć mimo wszystko bo ile można szarpać się? bić o przetrwanie z każdym dniem no chyba że to warto znieść mimo wszystko...... ja mogę się pod tym podpisać Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 17:32 gazeta_mi_placi napisała: > A takie, że jak studiowaliście dziennie na państwowej uczelni to to niedobre pa > ństwo polskie którym tam gardzicie opłaciło Wam naukę za którą na zagranicznej > uczelni musielibyście zapłacić bardzo słono z własnej kieszeni. > Panstwo polskie to nie jest jakis twor nadprzyrodzony - to sa obywatele, ktorzy w przypadku tzw. panstwowych uczelni po prostu finansuja z czesci swoich podatkow wyksztalcenie swoich wspolobywateli. Nikt nikomu nic nie daje za darmo - wszyscy wespol zespol skladaja sie na to zeby nastepne pokolenia byly ksztalcone. Jesli tego nie rozumiesz to "wymiana pogladow" naprawde zaczyna sie robic bez sensu. Za tzw. komuny, cala sfera fiskalna byla tak screwed up, ze doprawdy trudno dzis nawet powiedziec co kto komu byl wienien, co bylo oplacane z jakich funduszy i kto stracil a kto zyskal - podejrzewam, ze nawet Bog Balcerowicz nie bylby w stanie rozsuplac tego, co czerwoni zasuplali. Mam nadzieje, ze teraz kwestie podatkowe sa duzo bardziej przejrzyste choc wciaz od czasu do czasu The Economist cos tam nadmienia, ze szara strefa w PL jest znaczna. Skoro wiec demokratycznie wybrane rzady PL utrzymuja uczelnie panstwowe z zebranych od spoleczenstwa podatkow to dalej nikt nikomu nic za darmo nie daje - jest to wspolne dobro. A kazdy obywatel z tym, co otrzymuje ze wspolnej kasy moze zrobic to, co uwaza! Taki life Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 05.05.11, 21:16 Dla mnie to hipokryzja. A podwójna hipokryzja gdy taki wykształcony za pieniądze polskiego państwa emigrant nie dość że emigruje, to jeszcze z emigracji krytykuje nasze państwo sam od siebie, nie dość że nic temu państwu nie dając to jeszcze żerując przez pięć lat bezpłatnych studiów podczas gdy za te same studia zagranicą musiałby sporo płacić z własnej a nie państwowej kieszonki... Szkoda, że nie ma prawa- studiujesz pięć lat na państwowej uczelni i tuż po wyjeżdżasz za granicę-ok, ale spłacasz te darmowe studia (mniej więcej tyle samo ile kosztowałyby one na zagranicznej uczelni na tym samym kierunku), mina by szybko zrzedła... Do brania od państwa polskiego każdy chętny, do krytykowania także, do dania coś od siebie już nie bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 02:12 Za czasow mojego studiowania byly tylko studia bezplatne, ale to taki szczegol. Po pierwsze skad wiesz, ze po studiach ukonczonych w Polsce nie pracowalam tam przez jakis czas? Wyjechac zaraz po studiach nie moglam, zreszta i tak nie mialo to wiekszego sensu. Twoj argument o dojeniu panstwa i hipokryzji jest wiec bezpodstawny. Ale moze masz jakies inne agrumenty, to chetnie poslucham. Poza tym ja akurat Polski specjalnie nie krytykuje. No chyba, ze stwierdzenie, ze w innym kraju zyje mi sie lepiej niz w Polsce jest dla Ciebie krytyka. Twoje nabzdyczanie nie zmieni faktu, ze sa kraje, gdzie sytuacja spoleczna i zawodowa jest bardziej stabilna i zyje sie tam latwiej i bezpieczniej. Dochodza jeszcze rozne drobiazgi, na przyklad tu gdzie mieszkam ludzie sa o wiwlw milsi w stosunku do siebie niz w Polsce. To nie jest element bardzo istotny, ale znacznie podnosi jakosc zycia codziennego. Z zawodowego punktu widzenia w Polsce mam po prostu mniejsze mozliwosci i musialabym miec wielka motywacje, zeby tam wracac. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 10:57 Życie by było naprawdę piękne, gdyby było takie proste. Zgodnie z twoją teorią wyjechali patrioci, którzy wiedząc, jakimi są nieudacznikami, nie chcieli już dłużej żyłować państwa polskiego i żyć na zasiłkach, woleli żyłować podatników w innych krajach. Ale jak ktoś ma teorię, to wszystko do niej podciągnie i nawet rezygnacja z polskich zasiłków oznacza, że "polskie zasiłki nie były dla tych niewdzięczników dostatecznie dobre". Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 13:46 gazeta_mi_placi napisała: > Do brania od państwa polskiego każdy chętny, do krytykowania także, do dania co > ś od siebie już nie bardzo... > Operujesz frazesami, ktore niewiele maja wspolnego z tzw. rzeczywistoscia ale widac tak musisz. Kwestia tego, co, ile, w jakiej formie kazdy z nas "dal Polsce (nie mylic z panstwem polskim!)" to jest kwestia SUMIENIA i nikomu nic do tego. To tez piekno demokracji, ze kazdy z nas wolnosc sumienia sobie ma i kropka. I zwiazki z tzw. ojczyzna, poczucie przynaleznosci narodowej i odpowiedzialnosci indywidualnej za bycie tzw. "przyzwoitym czlowiekiem, przyzwoitym Polakiem" to tez sa sprawy wylacznie indywidualne i nalezy patrzec na bliznich przez prosty pryzmat pt. "nie sadzcie abyscie nie byli sadzeni" badz "kto bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem". Ze nie wspomne juz o takim drobiazgu jak znajomosc faktow - komunikacja poprzez publiczne forum po prostu nie pozwala na uczciwa ewaluacje faktow odnosnie postaw i czynow poszczegolnych ludzi wiec rzucanie krzywdzacymi ogolnikami jest zwyczajnie nieprzyzwoite. I to by bylo na tyle w temacie hipokryzji, wykorzystywania (jakiegokolwiek) panstwa tudziez dawania z siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:52 Gazeta TAKIE JEST ŻYCIE.Czy ja"wycyckam"Polskę czy "wycyckam"inny kraj do którego wyemigruję to i tak w naturze człowieka leży"wycyckiwanie" Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Dlaczego pada stwierdzenie, że emigranci to n 06.05.11, 11:50 Tak mój brat studiował na studiach płatnych,teraz zamierza wyemigrować.To tak na szybko Odpowiedz Link Zgłoś