Dodaj do ulubionych

Dajecie napiwki listonoszom?

18.05.11, 12:32
Podobno niektórzy dają, ale ja tego nigdy nie robiłam i nie wiem, czy powinnam, a sytuacja jest nietypowa.

Zależy mi na odebraniu przesyłki osobiście (nie na poczcie z awizo), więc zadzwoniłam na pocztę, a potem do listonoszki (na poczcie dali mi do niej telefon) i uzgodniłam z nią, że nie zostawi awizo, tylko będę w domu i wezmę od niej przesyłkę sama. Niby nie jest to żadna przysługa, bo teoretycznie listonosz ponoć ma obowiązek, jeśli jestem w domu, wejść na to moje piętro i mi doręczyć przesyłkę, a nie zostawiać awizo. Ale najczęściej nie wchodzą, tylko właśnie wrzucają na dole awizo do skrzynki.

Ta nie wrzuci, odbiorę od niej, w dodatku wymieniłyśmy się komórkami, żeby w razie jak się miniemy i nie zastanie mnie w domu, umówić się na to odebranie. To co, powinnam jej dać napiwek, czekoladę, cokolwiek? Nie chcę wyjść na buraka, ale też nie chcę, żeby się poczuła skrępowana.
Obserwuj wątek
    • joanna_poz Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 12:42
      Ale najczęściej nie wchodzą, tylko właśnie wrzucają
      > na dole awizo do skrzynki.

      wrzucają awizo, nie sprawdzając czy jestes w domu?
      przecież to ich obowiązek zadzwonić, sprawdzic czy jestes w domu, dostarczyć ci przesylke (wyjątek: niestandardowe wymiary), a nie żadna przysługa.
      i za to, że spełni swoj obowiązek nagrodzić napiwkiem?
      • megi-1 Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 12:53
        Ja daje ale troszkę w innej sytuacji.Odbieram mamie emeryturę(przychodzi na mój adres ,mama teraz mieszka poza warszawą)i listonosz nie robi problemu z wypłaceniem mi kasy ,ja zazwyczaj oddaję mu końcówkę ok 7zł
      • a.va Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 13:46
        Tak, z reguły wrzucają awizo, mimo że jestem w mieszkaniu 3 piętra wyżej. I mimo że chwilę wcześniej otworzyłam im drzwi na klatkę domofonem, więc wiedzą, że jestem. Mój facet, jak ich wpuszcza na klatkę, to schodzi do nich na dół i wtedy dostaje przesyłkę. Ja kilka razy nie zeszłam (w przekonaniu, że to listonosz powinien do mnie wejść, a nie ja do niego złazić) i zostałam poczęstowana awizem.
        • a.va Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 13:50
          A, i nie są to bynajmniej paczki, tylko zwykłe listy polecone, więc nie ma obaw, że za ciężkie czy coś.
    • imasumak Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 12:53
      Nie daję. Kiedyś miałam taką sytuację, że listonosz, a dokładnie kurier poczteksu zostawił awizo w skrzynce na furtce, mimo że jakby zadzwonił domofonem to przesyłkę ktoś odebrałby na bank.
      Byłam zmuszona pójść na pocztę i odebrać paczkę osobiście. Przy okazji złożyłam skargę na kuriera. Jak dotąd sytuacja się nie powtórzyła.
      W opisanym przez Ciebie przypadku, podziękowałabym pani listonosz i wyraziła nadzieję, że następnym razem nie będę musiała wykonywać szeregu telefonów, żeby przesyłka do mnie dotarła bez awizowania.
    • wuika Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 12:57
      Dostarczenie przesyłki pod adres to obowiązek listonosza, wrzucenie awizo tylko jeśli kogoś nie ma w domu bądź paczka jest jakaś wielka. Podziękowałabym, jak normalnie dziękuję za przyniesienie paczki czy przesyłki.
    • slonko1335 Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 12:58
      tak jakieś drobiazgi zazwyczaj jak mam, jak nie mam to nie mam wyrzutów, w sytuacji gdy przytacha większą paczkę której nie musi, przyjdzie drugi raz, lub przyniesie na mój adres pieniądze mamy większy napiwek.
    • kota_marcowa Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 13:06
      Dajecie napiwki listonoszom?

      Nie, bo to ich praca, za którą dostają wynagrodzenie, łaski nikomu nie robią.
      Też kiedyś złożyłam skargę na listonosza, bo czekałam na bardzo ważny polecony, specjalnie tego dnia nie wyłaziłam z domu, a ten wrzucił mi do skrzynki awizo nawet nie sprawdzając czy jestem w domu.
      • mehil.dam Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 13:21
        Barmani też mają obowiązek nalania Wam piwa, a napiwki zostawiacie wink

        Ale do tematu - nawet nie wiecie ile razy robiłam awanturę na poczcie, że siedzę w domu, czekam na paczkę, listonosz ukradkiem awizo do skrzynki. Idę na pocztę, a baby w zaparte, że listonosz nikogo nie zastał, ma przy sobie paczkę i mam się po 18stej zgłosić. Na pocztę daleko nie miałam, ale 2 razy iść, żeby odebrać tę samą paczkę, która leży sobie w magazynie to już przegięcie...
        Nieraz czatowałam, żeby go złapać na gorącym uczynku, ale mi się nie udało wink
      • carmita80 Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 13:24
        ? Listonosz zostawia awizo w przypadku gdy paczka nie miesci sie w otwor w drzwiach i nie ma nikogo w domu. Jesli rozmiar i waga paczki jest powyzej jakichs tam norm to dostarczaja ja kurierzy pracujacy dlapoczty, jesli nikogo nie ma w domu to zostawiaja awizo czesto z nr komorki, wtedy dzwonie i jesli jest w poblizu to przyjezdza jeszcze raz jesli nie to umawiamy sie na najblizszy dogodny termin, albo odbieram sama. Nieraz tez podrzucil cos do mnie do pracy jesli bylo w poblizu jego trasy. ''Slicznie dziekuje'' wystarcza.
      • agazagie Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 13:29
        Dostawca pizzy też dostaje wynagrodzenie za swoją pracę a napiwek zawsze mu daję (z reguły "zaokrąglam" - czasem jest to 1,5zł czasem 6,5zł) wink
        A listonoszowi nie daję nigdy chociaż zagląda do mnie baaaardzo często (dużo kupuję przez internet). Może gdyby mi przynosił pensję to dawałabym "końcówkę" a tak jakoś dziwnie... Napiwki dla listonoszy raczej kojarzą mi się z emerytami i rencistami.
    • jusytka Tak, ale 18.05.11, 13:24
      tylko w sytuacji, kiedy listonosz do mnie wcześniej zadzwoni i dostarczy mi przesyłkę tam, gdzie aktualnie jestem, oczywiście o ustalonej godzinie smile
      • jusytka Re: Tak, ale 18.05.11, 13:25
        Daje tez napiwki kurierom, kiedy wniosą mi do domu coś cięższego.
        • agazagie Re: Tak, ale 18.05.11, 13:32
          Jeśli chodzi o kurierów to raz się zrobiłam na szaro. Płaciłam za coś "za pobraniem" i nie miałam odliczonych pieniędzy. A kurierzy podobno nie mają z czego wydawać. No i chcąc nie chcąc dostał napiwek 25zł. Od tej pory zawsze mam odliczoną gotówkę.
          • imasumak Re: Tak, ale 18.05.11, 13:41
            agazagie napisała:

            A kurierzy podobno nie mają z czego wydawać.

            Kurierów z towarem mam prawie codziennie. U prawie wszystkich dostawców mam odroczoną płatność, tylko u jednego zamawiam za pobraniem, bo to oznacza szybszą dostawę. Nie ma opcji, żeby kurier nie miał z czego wydać. On ma obowiązek mieć drobne przy sobie.
            • joanna_poz Re: Tak, ale 18.05.11, 13:47
              potwierdzam - wydają.
    • niya Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 13:24
      Daję zawsze, 5 zł 10 zł zależy odkąd daję ani razu nie znalazłam w skrzynce awizo choć z drugiej strony to cholernie frustrujące jak trzeba zapłacić dodatkowo jakby nie było za jego pracę......
    • bonamibo Re: Dajecie napiwki listonoszom? 18.05.11, 13:35
      Dałabym napiwek tylko w sytuacji niestandardowej - tutaj jakby cię nie było w domu i ona extra ci coś doniosła. Nie znoszę Poczty Polskiej i, jeśli mam możliwość, korzystam z kurierów. Nawet jeśli płacę za to więcej. To wrzucanie awizo bez sprawdzenia domofonem czy jestem spowodowało, że złożyłam w sumie kilka reklamacji , z którymi (jestem przekonana) Poczta nic nie zrobiła. W moim przypadku chodziło tylko o listy polecone z potwierdzeniem odbioru - zwykłe polecone wrzucane są do skrzynki, paczki dostarczają kurierzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka