Dodaj do ulubionych

zero wyrozumialosci na ematce

25.05.11, 23:08
w realu tez tak surowo wyszystkich oceniacie
1. nie chce dac prezentu przez matke tylko osobiscie- ola boga jak mozna nie byc na slubie brata, jak mozna wypominac, ze jest winien 200 zl bla bla bla
2. kasjerka nie skasowala jednej z bluzek- ola boga lec do sklepu i kajaj sie drzyj szaty jaka z ciebie dupa bo powinnas zaplacic na ta bluzke najpozniej trzy kroki po odejsciu od kasy. jesli nie wrocisz do sklepu przez cale miasto to jestes podla ordynarna zlodziejka i niczym sie nie roznisz od tych co szyby wybijaja zeby radio ukrasc
3. wrocil kot z uszkodzeniem ciala- ola boga dlaczego tak zwlekalas z weterynarzem. trzeba bylo biec do domu weta i blagac o zbadanie kota.

ja piernicze powiedzcie mi, ze to tylko takie klapanie dziobem, zeby sie przysrac
Obserwuj wątek
    • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 25.05.11, 23:14
      Odezwała się ta co nie klepie dziobem! Naoglądasz się filmików na youtube i doradzasz w kwestiach medycznych wipisując takie bzdury że głowa boli. Możesz kiedyś bardzo zaszkodzić komuś i nawet o tym nie wiedzieć. Przy tym ocenianie ludzi, że nie dba o zwierzę, że nie dba o rodzinę czy że kradnie to mały pikuś.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: zero wyrozumialosci na ematce 25.05.11, 23:23
        Naoglądasz się filmików na youtube i doradzasz w kwestiach medycznych wipisując takie bzdury że głowa boli"

        buhaha moze rozwin ta kwestie bo widac nawet trollowac nie potrafisz.
        • emitka1.1.9 :) 26.05.11, 00:31
          pierwszy raz tu zagladam i co? smile taki fajny watek smile
          a ja myslalam ze dogryza sie tylko na "malym dziecku"
          • naomi19 Re: :) 26.05.11, 07:12
            Małe Dziecko? Ojej, będzie Ci tu dość ciężko przez pierwsze dwa tyg, potem się przyzwyczaisz. Wyższy poziom to Wnętrza Mieszkań, ale jeszcze nie jesteś gotowa tongue_out
            • deodyma Re: :) 26.05.11, 08:03
              Wyższy poziom to Wnętrza Mieszkań, ale jeszcze nie jesteś gotowa
              > tongue_out


              naomi, coz sie dzieje na tym WNETRZU MIESZKAN?big_grin
              • truscaveczka Re: :) 26.05.11, 11:28
                wrzuć jakieś zdjęcie i poczekaj, to zobaczysz ...
                https://www.spookyigloo.net/spooky/images/smilies/evilgrin.gif
                • aneta-skarpeta Re: :) 26.05.11, 11:55
                  big_grinbig_grinbig_grin
                  az pójde, ale zdjęć nie wrzuce

                  hehe
              • xxx-25 Re: :) 26.05.11, 13:36
                Hehheeh jakie delikatne wink a tak na serio to teraz tam jest lajcik parę lat temu było o wiele bardziej ekscytująco
              • naomi19 Re: :) 26.05.11, 21:38
                naomi, coz sie dzieje na tym WNETRZU MIESZKAN
                Straszne rzeczy wink
                Tu jest miło i sympatycznie. Wstawcie jakieś zdjęcie (ja akurat nie wstawiałam) to przez miesiąc się nie otrząśniecie big_grin
                • deodyma Re: :) 26.05.11, 21:51
                  > Straszne rzeczy wink
                  > Tu jest miło i sympatycznie. Wstawcie jakieś zdjęcie (ja akurat nie wstawiałam)
                  > to przez miesiąc się nie otrząśniecie big_grin

                  az kiedys zajrze tam z ciekawosci i moze tak dla zgrywu wrzuce jakies zdjecie, celowo zrobie balagan i poczekam na opiniebig_grin
                  • naomi19 Re: :) 26.05.11, 22:07
                    Oj jak daszz zdjęcie z bałaganem, to musisz mieć kase na jakaś kilkuletnią terapię u psychiatry. Nie podniesiesz się psychicznie smile
                    • deodyma Re: :) 26.05.11, 22:17
                      przezyjesmile
            • attiya Re: :) 26.05.11, 21:47
              Jak myślisz, czy po trzech latach bycia na ematce jestem już gotowa wewnętrznie, żeby przenieść się na te Wnętrza?
              • naomi19 Re: :) 26.05.11, 23:53
                Możesz tylko podczytywać WM. Na dodanie własnych zdjeć ze swoim beznadziejnym ikeowskim mieszkaniem- masz jeszcze czas.
                Przede wszystkim masz czas, aby zająć się wreszcie swoim mieszkaniem, zapoznać się z gustami użytkowniczek forum (mogę Ci wyjaśnić, trzeba pomalować WSZYSTKO na biało- meble, ściany, rolety wymienić na białe i dywan też. I poduszki. I dziecko zabawek mieć nie może. Co najwyżej trzy. Ale dizajnerskie, takie od 500zł wzwyż, najlepiej przywiezione z Kanady tudziez innego, niezbyt często uczęszczanego kraju).
                A Wy myślałyście, że jesteście z elyty haha
    • xxx-25 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 01:01
      Hehehe a co Cię tak w nerce kłuje? Jeżeli chodzi o kota, szczura, krowę czy inne zwierzę to uważam że należy zrobić wszystko co możliwe żeby nie cierpiało, chciałabyś tak z nogą wyrwaną chodzić chociażby parę godzin bez leków ot tak na żywca? Jeżeli nie błagać weta żeby podał lek przeciwbólowy to błagać chociażby o uśpienie. Tak, tak wstrętna jestem, bo uważam że jest to suwerenna decyzja każdego właściciela i jeżeli ma wybór między cierpieniem zwierzęcia, poniekąd znęca się nad nim, a uśpieniem owego zwierza to niech wybierze mniejsze zło i niech błaga by wet o uśpienie.
      Do reszty „zarzutów” się nie odniosę bo jakoś mało mnie interesują.
      • asiablues Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 11:54
        fakt, podpisuje sie pod tym, ze kategorie spraw sa nieporównywalne - co do cierpienia zwierzęcia - tak, jak najszybciej trzeba sie udac do lekarza. I bede w tej sprawie kłapac dziobem zawsze i wszedzie bo jestem zdania, ze nie wolno człowiekowi przyczyniac sie do przedłuzania cierpienia zwierząt.

        Co do innych watków - faktycznie, jest tu trend do dop...ia innym. Przykłady z bluzką i slubem brata sa dobrym przykładem

        A tak na marginesie - to jak nazwac fime, która za byle szmatkę noerze po 150zł? Nie to, zeby zaraz wynosic te cichy ze sklepu, ale to tez kategoria nie powiem jaka...
        • asia_i_p Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 07:22
          Tyle, że myk polega na tym, że dziewczyna z tamtego wątku u lekarza była - tylko nie rozpoznała, że to zły lekarz i że jego zalecenia są do niczego.
    • mia_siochi Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 02:08
      "olaboga", nie "ola boga".

      ;P
      • attiya Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:52
        mia_siochi napisała:

        > "olaboga", nie "ola boga".
        >
        > ;P

        A JESTEŚ PEWNA, że jej nie chodziło o Olę Boga??
        big_grin
        • mia_siochi Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 07:47
          Czyli powinnam się przyczepić, ze małą literą?
          big_grin
    • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 04:48
      Trollowato się ostatnio zrobiło, to fakt.
    • deodyma Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 07:26
      wiesz, w realu naprawde nie znam takich ludzi , ale znalam taka, ktora zachowywala sie podobnie, tylko jesli oczerniala/obgadywala/surowo oceniala/lklapala dziobem bez sensu, robila to za plecami.
      normalnie boi sie wlasnego cienia i nigdy nie powie prosto w oczy, co o Tobie mysli...
      staram sie takich ludzi unikac.
      nienawidze obludy.
    • sarling Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 08:20
      Ameryki nie odkryłaś wink
      Nie tylko na ematce, na każdym otwartym forum ludzie mają tendencję do skrajnego polaryzowania poglądów, prostych i nieskrępowanych bezpośrednim kontaktem odruchów. Często też raz twierdzo stanowczo, że jest A, a w innym wątku gwałtownie upierają się przy B. Ot, taki forumowy fenomen.
      Myślę, że jednak jest to kwestia samokontroli tongue_out
      Sama zaliczyłam okres chamstwa forumowego i udowadniania swojej racji, ale potem skapnęłam się,że taka przecież nie jestem i pilnuję, żeby jad mi się nie lał z kłów.
      Mam dwie osoby wygaszone, ale chyba je włączę, bo i tak nic im nie odpowiem.
      Mam też zasadę,żeby dyskutować (czyt. przekonywać do swoich racji) najwyżej do 3-4 odpowiedzi.
      Ale rozumiem (i piszę to bez wyższości, naprawdę), że są osoby,które czasem chcą komuś przypieprzyć i chyba lepiej, żeby robiły to jakiemuś wirtualnemu bytowi niż (jak ja wczoraj) wszystkim dookoła tongue_out
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 09:11
        tylko, ze zawsze to raczej stale forumowiczki i trollle najezdzaly na nowych forumowiczow lub trollow tongue_out a teraz stare wyjadaczki na stare wyjadaczki. widac trzeba dostac mocno po dupie w zyciu- mowie o rodzinnych koszmarach ropusy aby wykrzesac z siebie jakis zdrowy rozsadek i zrozumienie .

        naomi nadal nie wyjasnilas o co chodzi z tymi poradami zdrowotnymi big_grinbig_grinbig_grin
        • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 09:31
          Kto to jest ropusa? big_grinbig_grinbig_grin
          • attiya Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:49
            rosapulchra-0 napisała:

            > Kto to jest ropusa? big_grinbig_grinbig_grin

            no wiesz?????
            to ty nie wiesz kto to jest ropusa??????????
            mój boże, co za ciemnota na tym forum panuje, jak to można nie wiedzieć kto to jest ropusa?????







            a kto to jest ropusa??

            big_grinbig_grin
            • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 22:06
              ja wiem ja wiem
              jako idealna ematka wiem

              wstyd nie wiedzieć!


              Rozpusta

              rozpusta
              1. «niemoralność w zakresie spraw seksualnych»
              2. pot. «nadużywanie czegoś»
          • gabi683 Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 07:59
            rosapulchra-0 napisała:

            > Kto to jest ropusa? big_grinbig_grinbig_grin


            Ja to myślałam ze to Ty jesteś tak nie dobra a z nerwa źle napisałatongue_out
        • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:35
          Nie pamiętasz, co pisałas i jakich rad medycznych udzielałaś, mam nadzieję, że nikt nie skorzystał. Zresztą zawsze komentowałam, więc zerknij to tychże wątków (nie tylko na tym forum).
          • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:38
            @naomi19, a może przypomnisz? Bo ja na ten przykład nie wiem, o co kaman, a chętnie się dowiem smile
            • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 22:12
              Wymieniałyśmy się opiniami na niektóre tematy, o dziwo zupełnie skrajne. (czy mogą być aż tak skrajne? wszak obydwie -ponoć- z wykształceniem medycznym, a nie były to jakieś mega kontrowersyjne sprawy). żałuję , że japanunieprzerywalempanieposle (bardzo podoba mi się nick smile ) mnie nie pamięta, może muszę się bardziej postarać?
              Bo podobno nie zgadzanie się z teoriami absurdalnymi to wg niej trolling.
    • xxe-lka Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 09:35
      ej to tylko forum, w dodatku ematka, więc podziel sobie wszystko przez 5 i już smile
      tu same nieskazitelne doskonałości bywają - najbardziej elytarne miejsce w całym wielkim interneciewink więc nie przejmuj się tak bardzo
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 09:48
        ropusa, czary_ bajery no niestety tyle lat i nadal nie moge sie odzwyczaic tongue_out
        • attiya Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:51
          japanunieprzerywalempanieposle napisała:

          > ropusa, czary_ bajery no niestety tyle lat i nadal nie moge sie odzwyczaic tongue_out


          czary-bajery big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • gabi683 Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 07:57
          japanunieprzerywalempanieposle napisała:

          > ropusa, czary_ bajery no niestety tyle lat i nadal nie moge sie odzwyczaic tongue_out


          Lezę i kwiczę biedulko popłacz tongue_out
          czar -ropusa do konta kra tongue_out Klapkiem po dupie bo pani się skarży na Was tongue_out
      • ylunia78 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 22:24
        xxe-lka napisała:

        > tu same nieskazitelne doskonałości bywają - najbardziej elytarne miejsce w cały
        > m wielkim interneciewink więc nie przejmuj się tak bardzo


        Dobrewink
    • broceliande Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 09:48
      Ja bym na przykład nie napisała nikomu, żeby szedł do specjalisy albo członka rodziny wysyłał (alkoholizm, zdrada, ADHD, przemoc ekonomiczna - takie wielkie słowa zaraz), bo sama bym zaraz nie leciała.
      W ogóle nie rozumiem takich rad. Ktoś się chce pożalić, wyzłościć, a tu "idź do specjalisty".

      Z bluzką bym nie wróciła, ani z niczym. Przykro mi. Natomiast upominam się, że nie zapłaciłam (na targu, gdzie nie ma kasy).
      • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 10:48
        Ale weź pod uwagę, że dzięki temu, że każdy radzi jakieś swoje rozwiązanie, osoba, która ma problem, ma wybór, którą opcję wybrać. Czy iść do specjalisty, czy zmienić pracę, czy dokonać innych wielkich czynów dla niej tylko dobrych. I chyba na tym polega urok tego forum, pomijam oczywiście prymitywne chamstwo, na które często nie mamy wpływu.
        • broceliande Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 10:58
          Ale to często tak jednogłośnie.
          Mąż zdradza - wystaw walizki za drzwi. Naprawdę łatwo poradzić komuś. U mnie nie byłoby tak łatwo.
          Albo: mąż skąpi pieniędzy: idź do pracy (proste, przy malutkich dzieciach, nie?) albo, że kasa wspólna jest - idź tłumacz mężowi, od którego jesteś uzależniona.
          Nic z tych rzeczy nie mogłabym poradzić. Ja tylko, że rozmawiaj, trzymaj się.
          • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 11:08
            Moim zdaniem problem polega na tym, że wielu osobom brakuje po prostu wyobraźni. Nie widzą, nie zdają sobie sprawy i nie dopuszczają do siebie, że ktoś może inaczej niż one żyć. Moja, wczoraj opisana sytuacja była tego najlepszym dowodem: nie utrzymuję kontaktów ze swoją rodziną, przez którą zostałam wielokrotnie skrzywdzona. Jak i również, tylko na podstawie moich doświadczeń, jestem nieufna wobec ludzi i nie przyjaźnię się z nimi. No to zostałam oceniona jako odludek, patologia, która zaszczepia brak szacunku do siebie, moje dzieci na pewno tak samo będą ze mną postępować, generalnie powinnam zacząć się leczyć.
            • broceliande Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 11:39
              W realu bardzo się przydaje umiejętność łapania za słówka i szukanie trzeciego dna, nabyte na emamiesmile
              Chodzi o wątek o rodzinie?
              Ja tam pisałam, że doceni się później, jak zabraknie. Ja już rodzny prawie nie mam. Sama mówię, że jestem odludek, mam męża syna, przyjaciółkę, teściów na dalszym planie
              Czyli sądzę po sobie.
              • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 11:58
                Z Twoich wypowiedzi wynika, że miałaś zdrową rodzinę, za którą teraz tęsknisz. Ja nie, a tego właśnie wiele osób nie było w stanie zrozumieć. Oczywiście to, że mam męża i dzieci, wg niektórych nie jest rodziną, co szczerze mnie zdziwiło big_grin
                • broceliande Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 13:31
                  Moi rodzice byli nieco toksyczni, nie chcę zanudzać opowieściami. Ale po śmierci pamięta się to, co dobre, nie złe. Były i dobre rzeczy, w każdym razie.
                  Złe odepchnęłam do nieświadomości i wyłazi w snach: że na nich wrzeszczę, że idę po piwo dla mamy (ale w sklepach nie ma), że mnie nie słuchają.

                  Ja nawet i teściów i szwagierkę uważam za rodzinę. Nasza krew wymieszała się w naszym dziecku.
                  A tak naprawdę, to mi wystarczy mąż i synsmile
    • marghe_72 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 10:53
      japanunieprzerywalempanieposle napisała:

      > 2. kasjerka nie skasowala jednej z bluzek- ola boga lec do sklepu i kajaj sie d
      > rzyj szaty jaka z ciebie dupa bo powinnas zaplacic na ta bluzke najpozniej trzy
      > kroki po odejsciu od kasy. jesli nie wrocisz do sklepu przez cale miasto to je
      > stes podla ordynarna zlodziejka i niczym sie nie roznisz od tych co szyby wybij
      > aja zeby radio ukrasc

      a nie?
      • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 12:02
        Nie.
        Jest to kradzież, w dużym stopniu nieświadoma, o znikomej szkodliwości społecznej i, podejrzewam, zdarzenie incydentalne, więc porównywanie do złodziejstwa wraz z niszczeniem mienia jest czystą głupotą.
        A tak na marginesie? Używasz neta w pracy, aby odczytać swoje maile prywatne lub posiedzieć na forum? Nie zdarzyło ci się nigdy wziąć z biura do domu papier do drukarki, jakieś długopisy czy inne gifty? To już nie jest złodziejstwo, tak? suspicious
        • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:36
          Nie zdarzyło ci się nigdy wziąć z biura do domu papier do drukarki,\

          hahaha
          to tak nisko można się zniżyć? big_grin
          PAPIER KRAŚĆ?
          • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:40
            Można jeszcze niżej: papier toaletowy, kawę, herbatę, długopisy, spinacze, segregatory, mnóstwo ludzi tak postępuje, niestety.
            • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 22:03
              Papier toaletowy też jest dobry. I spinacze big_grin
      • asia_i_p Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 07:26
        Nie.
        Jest duża różnica między intencjonalną kradzieżą, a nie wróceniem do sklepu w takim przypadku. Bo nie działa tu chęć wzbogacenia się o bluzkę tylko lenistwo albo obawa przed awanturą - może i niezbyt chwalebne powody, ale jednak znacznie mniej nie w porządku niż intencja okradzenia kogoś.
        I wcale nie uważam, że w takim przypadku należy od razu gnać na drugi koniec miasta - jak się w sklepie bywa, dajmy na to, raz na tydzień, spokojnie starczy odwieźć za ten tydzień.
    • spicy_orange Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:16
      > 2. kasjerka nie skasowala jednej z bluzek- ola boga

      nie "kasjerka nie skasowała" tylko klientka zapomniała wyjąć z wózka spomiędzy swoich ciuchów- taka drobna różnica a tak wiele zmienia. Jak ktoś jest uczciwy to odniesie (niekoniecznie po 3 krokach), jak nie odniesie to przywłaszczenie.
      • broceliande Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 21:18
        E, coś ty.
        Nam kasjerka nie skasowała sześciopaka heinekena, mimo, ze jechał na czarnej taśmie ja byk.
        W towarzystwie innego, którego skasowała.
        A przyznasz, że musiał sie rzucić w oczy.
        Nie wrócilismysad
        • franczii Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 08:27
          Mnie raz nie skasowala czegos w odziezowym. Do tej pory sie nie polapalam czego bo wtedy byly przeceny a od przeceny jeszcze jakas promocja i wydawalo mi sie ze cos malo place za tyle sztuk odziezy ale te podwojne promocje oslabily moja czujnosc dopiero w domu kiedy paragon dokladnie ogladalam sie zorientowalam, ze na pewno byla pomylka. Nie wracalam bo mi nie bylo po drodze, nosilam bez wyrzutow sumienia.
          • spicy_orange Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 08:30
            przypadek o którym mowa był inny - towar nie został skasowany bo nie był położony na taśmie a klientka dokładnie wiedziała czego na tej taśmie nie położyła. Niby nieświadomie ale jednak to z jej winy.
            • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 09:40
              A skąd wiesz, że zrobiła to świadomie? Byłaś wtedy w jej głowie? Ja wyczytałam, że dziewczyna po prostu zapomniała wyłożyć bluzkę na taśmę, więc nie traktuję tego jako świadome działanie.
              • spicy_orange Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 18:48
                > A skąd wiesz, że zrobiła to świadomie?

                hę?
                • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 19:08
                  Mam pytanie.
                  Jestem na kawie u przyjaciółki. Powiesiłam swój żakiet na wieszaku, na jej żakiecie. Wracam do domu, gdy jest upał, więc nie akładam żakietu tylko ściągam go i wychodzę. Po wyjściu na klatkę orientuję się, że razem ze swoim żakietem zdjęłam też jej żakiet.
                  Rozumiem, że Ty, rozpusta wink , zabierasz obydwa i udajesz, że się nie zdarzyło, wszak nie jesteś morderczynią ani złodziejką z mafii, to incydentalny przypadek i nie warto zawracać sobie głowy?
                  (sytuacje IDENTYCZNE)
                  • rosapulchra-0 Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 20:03
                    Dzisiaj miałam podobny przypadek z chlebem, Chleb był krojony zapakowany w worek, wzięłam go do ręki, w której już trzymałam siatkę z innymi zakupami. Do drugiej ręki wzięłam słoik żurku i przyprawę do żurku, a panią przy stoisku poprosiłam o białą kiełbasę, przy okazji rozmawiając sobie radośnie o ciężkim życiu emigranta wink. Pani zapakowała kiełbasę, słoik żurku i przyprawę do żurku do siatki, ja wyjęłam banknot 5 funtowy z kieszeni, zapłaciłam, pani wydała resztę, wzięłam siatkę z zakupami i wyszłam. Na przejściu dla pieszych się zorientowałam, że nie zapłaciłam za chleb. Wróciłam i zapłaciłam. Pośmiałyśmy z się z panią ze swojego sieroctwa i po sprawie.
                    Ale wydaje mi się, że rozumiem taką osobę, która przez pomyłkę nie zapłaci za towar i nie wróci do sklepu, żeby zapłacić i nie traktuję takiego zachowania jako ciężkie przestępstwo, jak ktoś wyżej sugerował. I jeszcze jedno - nie powinno się podejrzewać od razu ludzi o złe zamiary, bo jest to bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące podejście.
                    • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 20:28
                      Ależ ja nikogo nie posądzam, że poszedł do sklepu z zamiarem kradzieży. Tak wyszło i nie wróciła się, tyle. Pytam więc co powinnam zrobić z żakietem, zabrać przyjaciółce (nie chce mi się wracać, wszak na 3 piętrze mieszka) czy iść oddać?Czy napisać na forum z pytaniem co zrobić? smileDla mnie jest to oczywiste, niektórzy mają dylematy. I nie twierdzę, że to zbrodnia, oj nie. Jakby wszyscy mieli takie "zbrodnie" na sumieniu i tylko takie to świat byłby piękny, ale kradzież przyjaciółce i kradzież w sklepie to chyba to samo prawda?
    • attiya przestań ! 26.05.11, 21:45
      jak możesz w ogóle pomyśleć, że ematki takie mogę być ! One to robią w li i jedynie słusznej wierze, dla dobra tych mniej idealnych matek, więc nie czepiaj się big_grinbig_grinbig_grin
    • znowu.to.samo Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 22:50
      Ojej, nie sądziłam że na kanwie mojego wątku powstaną jeszcze dwa inne uncertain
      Szczerze powiedziawszy to nie zdziwiły mnie tak zróżnicowane reakcje, to normalne, ale zaskoczyła mnie zajadliwość i uszczypliwość niektórych forumek. Własnie takie coś jak określiłaś "olaboga, o jezusicku" dla samego ujadania.
      • wioskowy_glupek Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 23:05
        Szanowna autorko wątku - że tak zapytam, kpisz czy o drogę pytasz ?

        Przecież każdy wie, że to forum do spółki z Ciąża i Poród, potocznie zwanym CiPą... znane jest w całym forumowym świecie, z niesamowitego zacietrzewienia, agresji do tych którzy ośmielają się nie lubić dzieci i ogólnego zidiocenia. To ostatnie bardziej tyczy się CiPy...

        Także sorry ale większość ludzi przychodzi na to forum albo się pośmiać albo podpuszczać jazgoczące towarzycho...
      • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 23:06
        Ojej, nie sądziłam że na kanwie mojego wątku powstaną jeszcze dwa inne
        chryste panie...

        trójco przenajświętsza big_grin

        Czy nie uważasz, że powinno dac ci to trochę do myślenia? Ze twoj watek wywołał tak skrajne odczucia?
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 23:35
          Nie pamiętasz, co pisałas i jakich rad medycznych udzielałaś, mam nadzieję, że nikt nie skorzystał. Zresztą zawsze komentowałam, więc zerknij to tychże wątków (nie tylko na tym forum)."

          no niestety cos ci sie chyba pomylilo... wiele razy proponowalam zrobienie oznaczen danych hormonow lub udanie sie do konkretnych specjalistow. moze przypomnisz mi te moje 'mogace zaszkodzic' rady ?
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 23:43
            aaaaa juz wiem to ty sie tak napalilas na wyimaginowana szkodliwosc slodzikow (mowa o rozsadych ilosciach dziennych) skwitowalam to tym, ze naogladaas sie filmikow na youtube o szkodliwosci to potem w kazdym watku klapalas, ze JA takie ogladam. buahaha no nie co za beton no ale jesli sie nie potrafi czytac i analizowac badan z ostanich 5,10 lat to nic dziwnego, ze teorie spiskowe dziejow sa tym co cie jak widac mocno jara.
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 23:45
              i oczywiscie nigdy sie nie pofatygowalas by podac jakies pismiennictwo poprostu ty tak mowisz i tak jest... szkoda slow
              • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 23:56
                Widzę, że pamięć szwankuje, a widzisz trzeba by odrzucić aspatram big_grin Zaniki pamięci to jeden z pierwszych objawów, dużo zdrówka życzę. Pamiętaj, youtube rozwiąże każdy Twój problem medyczny smile
              • naomi19 Re: zero wyrozumialosci na ematce 26.05.11, 23:57
                szkoda slow
                Obiecanki cacanki!
                • japanunieprzerywalempanieposle Re: zero wyrozumialosci na ematce 27.05.11, 00:00
                  Widzę, że pamięć szwankuje, a widzisz trzeba by odrzucić aspatram"
                  heh widze, ze to jedyna subst slodzaca, ktora znasz. tak myslalam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka