dagrun
10.06.11, 18:52
Hej Dziewczyny.
Powiedzcie czy Was też coś takiego dopada.
Mam dwóch synów, 4 i 2 lata. Pracuję, ale w domu, w związku z czym nie wychodzę, nie mam współpracowników, perypetii w autobusie itp. Żyję w mieście, którego właściwie nie znam. O ile ulice w miarę opanowałam, to ludzie są mi całkowicie obcy. Nie mam znajomych.
Dodatkowo mam wrażenie, że mojemu mężowi to na rękę. Od 4 lat trwają pertraktacje na temat mojego własnego samochodu i zawsze coś staje na drodze. Rozumiecie, mamy wspólny budżet domowy. Czuję, że moje życie stoi w miejscu. Kiedy zaczynam walczyć o pozycję on zaczyna się robić agresywny i odpuszczam. Często wyjeżdża, ja zostaję z dziećmi. Za każdy mój wyjazd, on odbiera sobie pięciokrotność.
Dziewczyny, potrzebuję wsparcia, bo jestem gotowa uciec z tego domu i życia. Mam dość.