Dodaj do ulubionych

Zdałam maturę przy dwójce dzieci;)))

30.06.11, 15:53
Ludzie!Po 13 latach przerwy w nauce zdałam maturęwink))I to za pierwszym razem.Dziś poznałam wyniki i tak...chwalę się ,bo jestem z siebie dumna!!!winkMam dowód na to,że dzieci nie stanowią przeszkody w realizowaniu się na innym gruncie.Pozdrawiam maturzystów ,którzy tak jak ja postanowili zdobyć egzamin dojrzałości po wieeelu latach.Jestem dojrzała ha hawinkW końcu.
Obserwuj wątek
    • paliwodaj Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 16:10
      gratuluje! to teraz wybierasz kierunek studiow?
      • liwia1979 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 16:19
        Chyba pedagogikawink)
    • figa33 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 16:52
      Gratuluję bo wiem, co czujesz smile
      Ja w sytuacji podobnej, aczkolwiek z drobnymi modyfikacjami :
      - dziecko jedno (2 lata)
      - w ostatni weekend po 12 latach przerwy w studiach sesja zaliczona ze średnią powyżej 4. Tylko 3 oceny (na 9) nie były piątkami, ale dwie były bardzo blisko (4,5) smile
      Też uważam że jak się chce, to się da smile
      I zanim ktoś napisze, że kosztem dziecka - otóż nie - uczyłam sie wyłącznie po 22:00 kiedy dziecko już spało oraz w autobusach.
      Dodam że pracuję na cały etat.
      • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 13:24
        tak abstrahując od watku glownego, to niezbyt bylbym zadowolony gdyby np leczyl mnie lekarz ktory uczyl sie w autobusie do egzaminow smile no ale takie rzeczy jak srednia powyzej 4 na studiach medycznych w takim trybie nauki sa na szczescie niemozliwe, zazwyczaj z autobusu mozna byc magistrem zarzadzania lub ekonomista
        • hellulah Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 13:41
          > tak abstrahując od watku glownego, to niezbyt bylbym zadowolony gdyby np leczyl
          > mnie lekarz ktory uczyl sie w autobusie do egzaminow

          Aha, aha, święte obrazy maluje się wyłącznie na kolanach, a do egzaminów należy uczyć się przy biurku, wyprężywszy kręgosłup i zacisnąwszy pośladki?
          • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 14:24
            taaa jasne smile zrob dokumentacje techniczna projektu w autobusie na kolanach, albo naucz sie jak wypreparowadz nerw udowy rowniez w autobusie...
            nie zmienie zdania ze w autobusie na srednia 4,0 mozna sie uczyc na kierunkach o sredniej lub znikomej odpowiedzialnosci prestizu spolecznym, ale jak ktos chce miec mgr za tak zwana wszelka cene to prosze, potem bedzie utyskiwal ze pracy szuka juz dwa lata i wszyscy pracodawcy nawet w piekarniach go w tylku maja z ta jego srednia 4,0 z autobusu...
            no takie mamy realia ze taka srednia np 3,5 z niektorych kierunkow UJ bije na glowe 4,5 nawet z innych uczelni w kraju, wlasnie dlatego ze tam trzeba zaciskac poslady i zapierniczac z nauka a nie odbebniac co trzeba w autobusie w drodze do szkoly. tym sie rozni uczelnia elitarna od prywatnej szkolki pierdzenia w stolek za kase...
            • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 14:27
              dodam ze nie kazdy ma talent w stylu nikifora i gdyby autorka posta go posiadala to pewnie by sobei glowy nie zawracala mgr'em bez sensu na kolanach w autobusie bo "co ludzie powiedza"
            • jamesonwhiskey Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:41
              > no takie mamy realia ze taka srednia np 3,5 z niektorych kierunkow UJ bije na g
              > lowe 4,5 nawet z innych uczelni w kraju

              ten lans srednia z UJ to mozesz uprawiac w pultusku
              polskie uczelnie to miezeria nie liczaca sie niegdzie na swiecie
              wiec ja bym sie jakos szczegolnie nie spinal
              • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:11
                coz smile ty oczywiscie uniwersytet harvarda skoncyzles i dlatego zapie...sz w korpo na wyspach prawda smile szczurku
                • jamesonwhiskey Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:30
                  > coz smile ty oczywiscie uniwersytet harvarda

                  harvard czego pewnie nie wiesz to akurat uczelnia amerykanska wiec nie wiem gamoniu dlaczego mialbym ja konczyc
                  • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:48
                    dla rankingow swiatowych big_grin
                    to zdaje sie ty polglowku o tym pisales czy sie myle?
                    • jamesonwhiskey Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:54
                      > dla rankingow swiatowych

                      widzisz ciemniaku w kategorii technologie najlepszy jest MIT ale to pewnie nawet nie wiesz co to jest

                      > to zdaje sie ty polglowku o tym pisales czy sie myle?

                      nie nie pisalem o tym, pisalem ze zabawne jest nadmierne podniecanie sie srednia z jakiejs zapyzialej polskiej uczelni
                      • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 03.07.11, 15:44
                        zabawne jest podniecanie sie jakakolwiek srednia w momencie gdy jest sie jedynie wyrobnikiem w korpo, prosta sprawa ;D tym mozna byc zarowno po szkolce paznokcia w pultusku jak i po rzeczonym MIT jesli sie nie ma jaj na odpowiednim miejscu big_grin
              • duzeq Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 20:52
                > ten lans srednia z UJ to mozesz uprawiac w pultusku
                > polskie uczelnie to miezeria nie liczaca sie niegdzie na swiecie
                > wiec ja bym sie jakos szczegolnie nie spinal

                Te, misiu, a jak te polskie uczelnie to taka mizeria, to dlaczego po CMUJ-u nie musi sie w UE nostryfikowac dyplomu?
                • annajustyna Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 21:59
                  Po zadnej uczelni w UE nie trzeba nostryfikowac dyplomu w UE...
            • esr-esr Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 16:14
              z dokumentacją techniczną nie ma problemu, chyba że autobus ma za krótką trasę smile Otwierasz lapka, robisz dokumentację (z rysunkiem/mapą), zapisujesz, na wydziale idziesz do punktu ksero i drukujesz z pena. nerwów udowych nie preparowałam...
              równie dobrze możesz się w autobusie/pociągu nauczyć matematyki, fizyki, prawa, ekonomii i wielu, wielu innych przedmiotów. i to właśnie tacy studenci są najlepsi bo oni nie muszą "dziobać" dwa tygodnie żeby powtórzyć materiał na kolokwium - oni uważają na zajęciach, mają własne, dobre notatki i po prostu są dobrzy z danego przedmiotu, czują go. a takie kujony, co wywalą na blachę podręcznik, ale nie wiedzą jak tą wiedzę zastosować są właśnie złym przykładem studenta.
            • pieskuba Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 16:43
              A "preparowadź" też uczą na elitarnej uczelni? Bo na zwykłej to preparować zapewne...
              • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:10
                polecam obejrzec sobie dokladnie klawiature qwerty smile gdzie jest d i c tongue_out i yntelygentnie dotrzec do wniosku ze ten blad to zwykla literowka palancie big_grin
                • pitahaya1 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 18:32
                  Obejrzałam klawiaturę. Tobie to się "d" z "z" skleiło a nie "d" z "c". A te litery już obok siebie na klawiaturze nie są.
                  Wystarczyło przyznać, że się pomyliłaś. Ot, rzecz ludzka mylić się.
                  • totorotot Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 02.07.11, 00:41
                    > Tobie to się "d" z "z" skleiło a nie "d" z "c".

                    obstawiam, ze jednak nie d z z tylko dupa z mozgiem i tworza obieg zamknięty
                • pieskuba Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 21:20
                  Taki sposób odzywania się do ludzi też wyniosłeś z elitarnej uczelni? Ona jednak chyba tylko w Twojej wyobraźni była elitarna.
        • imasumak Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:04
          Znam studenta medycyny, który ma średnią 5,0, a ma najwyższą absencję na wykładach ze wszystkich swoich kolegów na roku i uczy się głownie w przerwach między basenem, tenisem i praktykami w szpitalu. Gwarantuję Ci, że chciałabyś w razie ewentualnej choroby, żeby to on Cię kiedyś leczył wink. No ale to geniusz.
          • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:17
            zawsze jakis tam margines sie trafia jak to zwykli mawiac humanisi 'wyjatek potwierdzajacy regule" ze jesli mamy byc szczerzy to dobrego odpowiedzialnego zawodu nie nauczy sie czlowiek w autobusie lub przerwie miedzy zajeciami...
            tak mozna sobie przedrostek przed nazwiskiem wypracowac aby szpan przed sasiadami odwalac...
            • imasumak Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:22
              No i on jest takim wyjątkiem potwierdzającym regułę. Daje radę, mimo że nauce teorii poświęca naprawdę niewiele czasu.
              • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:25
                statystycznie rzecz biorac watpie aby moja przedmowczyni byla takim wyjatkiem, a jesli ktos ma ochote na to aby byc najlepszym w swojej dziedzinie to dzieje sie to zawsze kosztem czegos, w przypadku kobiety sa to zwykle dzieci i ogolnie pojete dobro rodzinne, jesli babka ma ochote na zawrotna kariere naukowa to nie da sie tego zrobic w autobusie i po 22 z dzieckiem przy cycku, no szans na to nie ma zwyczajnie.
                cos za cos
                • mdere Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:47
                  Statystycznie rzecz biorąc jesteś kobietą. I to tyle odnośnie statystyki.

                  Zuważyłam, że średniozdolne przeciętniaki robią wszystko, żeby podnieść swą wartość. Nagle okazuje się, że do skończenia UJ (uczelni która nie łapie się do większości światowych rankingów) potrzebne są niezwykłe zdolności i pracowitość. Te setki imprezujących studentów w Krakowie, to pewnie sami z prywatnych uczelni. Egzaminy na podobno najlepszej politechnice w tym zawistnym kraju zdawałam na 5 ucząc się do nich z jednodniowym wyprzedzeniem. Studia dzienne, kierunek oblegany i podobno prestiżowy. Koledzy z roku też poza książkami mieli życie. Największa panika sesyjna była wśród niezdolnych kujonów. Na SGH jakby podobnie.

                  Nie każdy marzy o zawrotnej karierze naukowej. W sumie jakbyś miał cokolwiek wspólnego z nauką w tym kraju, to byś wiedział jaką radością jest zostanie na uczelni i na jakie niesamowite profity można z tego tytułu liczyć. Nie widzę nic złego w chęci zrobienia kariery w biznesie, a do tej dyplom z oceną celującą potrzebny nie jest.
                  • lolinka2 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 16:10
                    mdere - brawo!!!
                  • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:14
                    serio widzisz kariere w biznesie dla matki z malym dzieckiem ktora juz do egzamow na studia uczy sie w autobusie i po 22? o czym rozmowa?
                    • mdere Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:46
                      Tak, serio widzę. big_grin Dziecko ma to do siebie, że rośnie i usamodzielnia się. Skoro matka poradziła sobie z pracą, maluchem i studiami, to spokojnie da radę ze starszym dzieckiem i pracą. Ba, jeszcze jej czasu starczy na dodatkowe szkolenia.

                      Niektórzy uczą się tydzień i niewiele z tego rozumieją, innym wystarczy zarwana nocka, żeby opanować ten sam materiał i co najważniejsze zrozumieć. Są ludzie, którzy siedzą w pracy po 12h, a i tak zawsze mają jakieś zaległości i marudzą na brak czasu. A są tacy którzy startują dzień od newsów/pudelka, później praca przerywana czytaniem forum i wybywają do domu po 8h jednocześnie wykonując swoje zadania dobrze i na czas. Ja wolę pracować z tymi drugimi.
                      • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:49
                        powiedz to pracodawcy na interview big_grin
                        • mdere Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 18:00
                          W Polsce nie chodzę na interview, tylko rozmowy rekrutacyjne. Moją opinię na temat nadgodzin zna każdy mój pracodawca, ba każdy też się z nią zgadza. Nikt nie lubi płacić za gapienie się w monitor (a przynajmniej nie w prywatnych korporacjach). Liczy się wydajność. Póki wykonujesz swoje zadania dobrze i na czas, nikogo nie interesuje ile czasu faktycznie nad tym siedziałeś i czy przerwa obiadowa trwała 5 minut czy 20.

                          Jakbyś miał okazję popracować gdzieś poza Tesco i zmywakiem, to może miałbyś okazję to zauważyć.
                          • freakwave Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 03.07.11, 15:45
                            co jeszcze?
                            gowno wiecie o mnie a jakies personalne wybiegi tutaj leca big_grin dziewczynko piszesz o prymitywizmie, z prymitywami trzeba w ich jezyku prosta sprawa, inaczej nie rozumieja...
                      • thea19 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 02.07.11, 10:35
                        ona zdała dopiero maturę. do studiów jeszcze daleka droga
        • demonii.larua Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 16:17
          >no ale takie rzeczy jak srednia powyzej 4 na studiach medycznych w takim trybie nauki sa na >szczescie niemozliwe
          Śmiem wątpić, biorąc pod uwagę stan wiedzy i kompetencję niektórych lekarzy.
        • freakwave co do UJ co smieszy hehe 01.07.11, 17:16
          nie skonczylem tej uczelni wiec mozecie przestac sie spuszczac nad swiatowymi rankingami w ktorych jako kraj wypadamy miernie wink coz, to jeszcze lepiej swiadczy o szkolkach na egzaminy w ktorych mozna sie nauczyc podczas podrozy autobusem smile
          • mdere Re: co do UJ co smieszy hehe 01.07.11, 17:49
            Przepraszam, ale nie rozumiem. Co możemy przestać robić?
            • freakwave Re: co do UJ co smieszy hehe 01.07.11, 17:51
              nie slyszalas o damskim wytrysku tongue_out
              • mdere Re: co do UJ co smieszy hehe 01.07.11, 18:03
                Wyraziłam tylko swoje zdumienie nad twym prymitywizmem językowym. Jak widać nie zrozumiałeś...
    • misia_matysia Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 16:52
      Wielka sprawa, gratuluję!!!
    • przeciwcialo Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 17:27
      Wielkie gratulacje.
    • imogen0 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 17:49
      Fajnie,gratuluje,wiem ze przy dwojce nie bylo latwosmile
      • liwia1979 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 18:14
        Dziękuję śliczniewink))
        Na głowie jeszcze załatwianie kredytu,budowa domu ale to chyba prawda,że jak człek ma więcej na łbie to jest bardziej zorganizowanywink))
        Winko już się chłodzi,Pellegrino_polecam ,mniamwink))
    • olcia71 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 19:06
      Fajnie! Gratuluję! Ciekawe czy ja zabiore sie za cokolwiek innego przy jednym wink
      • batutka Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 19:11
        również gratuluję smile
    • dzoaann Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 19:47
      podziwiam i gratulujesmile idz za ciosem i rob studiasmile
    • aphoper1 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 19:49
      Gratulacje!smile
      • margo_kozak Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 19:56
        gratuluje!!
    • jul-kaa Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 20:05
      Gratulacje!
      Ja napisałam (i obroniłam na 5) zaległą magisterkę jak synek miał 10 miesięcy smile
    • budzik11 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 20:07
      Gratuluję!
      Moja mama zdała maturę przy 4 dzieci smile
      • liwia1979 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 20:17
        Budziku,to Twoja mama dopiero zasługuje na gratulacjewinkI to mi się podoba,dzieci nie ograniczają,to my się sami ograniczamy z lenistwa a dzieci są dobrą wymówkawinkDlatego też wybieram się na studia,mama szczęśliwa to i dzieciaki szczęśliwewink
    • pamplemousse1 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 22:13
      super,jesteś wielka!
    • anew3 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 22:26
      Przyjmij gratulacje! I dalej tak trzymaj, nie rezygnuj z marzen i planow, zycze ci szczescia!Tobie i fidze33.
    • camel_3d Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 30.06.11, 23:39
      no to gratuluje!!!
      a sylszalem, ze 1/4 nie zdala matury w PL.. o kurde
      • grzalka Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 07:39
        Gratuluję smile
      • aihnoa Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 10:04
        Też tak słyszałam.. tragedia.

        A dojrzałym i obronionym - serdeczne gratulacje!!! Podziwiam smile
    • aretahebanowska Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 10:07
      Wielkie gratulacje!!! Teraz idź za ciosem i ruszaj na studia big_grin. Z własnego doświadczenia wiem, że tacy studenci są najlepsi, bo najbardziej zdeterminowani. Powodzenia.
    • kamelia04.08.2007 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 10:19
      gratuluje
      • ma_niusia Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 10:45
        Gratulacje!!!
    • czarnaalineczka Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 13:17
      smile
    • agnzimka Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 13:19
      Gratuluję i podziwiam smile
    • asia_i_p Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 13:19
      Gratulacje!!!
      • alfa36 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 13:28
        Gratuluję! Mojego kuzyna żona podobnie jak Ty zdala maturę po kilkunastu latach od zakonczenia szkoly. Teraz jest juz po studiach. Mój mąż z kolei skonczyl studia tuz po 40 stce. Zmobilizowalam go, a nikt wczesniej tego nie potrafil zrobicsmile
    • baltycki Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 13:31
      liwia1979 napisała:

      > jestem z siebie dumna!!!wink
      my tez jestesmy z Ciebie dumnismile
    • ewasuwek Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 13:31
      gratulejszyn ! !
      • laaisa Żartujecie chyba 01.07.11, 13:40
        teraźniejsza matura ma taki poziom, że więcej trzeba było się napocić przy egzaminie wstępnym do LO kilkanaście lat temu. Żenada, a i tak współczesna inteligencja nie podołała. Ten poziom nie ma nic wspólnego z Maturą, zwykła klasówka.
        • princess_yo_yo Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 13:44
          gratuluje!! a co do postu bezposrednio powyzej - DNO.
          • laaisa Czomolungma intelektu, n/t 01.07.11, 14:26
            • rosapulchra-0 Laaisa, masz maturę? 01.07.11, 17:53
              CytatTen poziom nie ma nic wspólnego z Maturą, zwykła klasówka.
              Czemu użyłaś wielkiej litery w słowie matura? To nazwa własna? Imię czy zwykły rzeczownik?
              Zdaje się to są podstawy, które poznaje się w szkole podstawowej, tak? suspicious
              W twoim przypadku obstawiam Rów Mariański, nie Czomolungmę.
              • laaisa Re: 04.07.11, 14:20
                mam, nawet studia skończyłam ŚCISŁE! resztę sama sobie wykombinuj. Ty w ogóle pracujesz? Łazisz tak za mną z sympatii?
                • rosapulchra-0 Re: 06.07.11, 23:46
                  Nie, w oczy się rzucają twoje pożal się Boże złośliwe teksty. Sama piszesz z błędami, ale bezczelnie innym wypominasz. Śmiesznie żałosna jesteś, wiesz? Trochę, marnej, bo marnej, jednak rozrywki dostarczasz.
                  • laaisa Re: swój do swego ciągnie 07.07.11, 08:44
                    jak jeszcze tak połazisz za mną to możesz mnie przebić z tą żałosną żałosnością. Ogólnie szczęśliwa jestem...
                    • gabi683 Re: swój do swego ciągnie 07.07.11, 09:00
                      laaisa napisała:

                      > jak jeszcze tak połazisz za mną to możesz mnie przebić z tą żałosną żałosnością
                      > . Ogólnie szczęśliwa jestem...


                      Jasne bo gdyby głupota mogla latać to fruwała byś jak gołębica!


                      A autorce wątku gratuluje smile
                      • laaisa droga gabi - siostro Huňkova 07.07.11, 09:23
                        "jasne bo gdyby głupota mogla latać to fruwała byś jak gołębica!" obawiam się, że nie aż tak bardzo wysoko.
                    • rosapulchra-0 Re: swój do swego ciągnie 07.07.11, 12:23
                      .. wtedy, gdy wydaje ci się, ze komuś dokuczysz? I to jest dopiero żałosne.
                      • laaisa Re: 07.07.11, 12:32
                        czyli jeśli ktoś kogoś obraża to jest żałosny?! czym się więc różnisz ode mnie? Niczym? !!!!
                        • gabi683 Re: 07.07.11, 12:54

                          laaisa napisała:

                          > czyli jeśli ktoś kogoś obraża to jest żałosny?! czym się więc różnisz ode mnie
                          > ? Niczym? !!!!


                          Oj rożni się różni ,ty nie widzisz przy swoim zasklepianiu różnicy big_grin
                        • rosapulchra-0 Re: 07.07.11, 13:26
                          Ależ ja cię nie obrażam! Opisuję tylko twoje zachowanie. A to, że czujesz się obrażona, to już twój tylko problem, nie mój.
                          • laaisa Re: wyśmienicie 07.07.11, 14:42
                            spoko, tłumacz sobie tak dalej...musisz być wyjątkowo szczęśliwa.
                            • rosapulchra-0 Re: wyśmienicie 07.07.11, 15:04
                              Tak, z naciskiem na musisz! Buahahahaha! https://forum.omilosci.pl/style_emoticons/default/rotfl.gif
                              • gabi683 Re: wyśmienicie 07.07.11, 15:28
                                rosapulchra-0 napisała:

                                > Tak, z naciskiem na musisz! Buahahahaha! https://forum.omilosci.pl/s
> tyle_emoticons/default/rotfl.gif


                                o to to właśnie tongue_out
        • freakwave Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 14:50
          zgadzam sie z toba, nie umniejszajac tego, ze posiadanie jej otwiera drzwi aby gdzies dalej podazac sciezka kariery naukowej wink
          no matura w dzisiejszych czasach to jest minimalne minimum zwyczajnie
          • aretahebanowska Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 14:59
            Przepraszam, ale tu już się wkurzyłam. Tu nie chodzi o sam fakt zdania jakiegoś egzaminu, ale o mobilizację w niesprzyjających warunkach, zaciętość i samozaparcie. Należy podziwiać, że po tylu latach zebrała się w sobie i zdała. Mój szacunek. Niejednemu by się nie chciało.
            • freakwave Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 15:19
              wiesz, zycie to nie jest bajka, wiele z nas na swojej drodze spotyka mniejsze lub wieksze problemy, serio zdana matura to nie jest powod do niewiadomo jakiej dumy, to jedynie mobilizacja do tego aby chciec wiecej, bo kto stoi w miejscu ten sie cofa... matura to minimum w dzisiejszych czasach...
              • aretahebanowska Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 15:41
                Właśnie dlatego, że wiem, że życie to nie bajka, to doceniam. W niektórych sytuacjach nawet zdanie matury może być powodem do dumy. Ja podziwiam mobilizację po kilkunastu latach przerwy, z dwójką dzieci na głowie. Autorka coś tam osiągnęła. Pewnie dużo ją to kosztowało, dlaczego nie można tego po prostu docenić? Dlaczego zawsze musi zjawić się kilku zadufanych w sobie dupków, którzy będą jej udowadniać, że i tak do niczego się nie nadaje, że to pryszcz? Czym innym jest zdanie matury zaraz po szkole, czym innym po kilkunastu latach, nie wypełnionych ciągłą nauką. No tak, przecież powodem do dumy może być tylko co namniej Nobel, no bo np. profesorem też każdy może zostać.
              • esr-esr Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 16:18
                taaa, to spróbuj teraz iść i zdać tą pokręconą maturę.
                • freakwave Re: Żartujecie chyba 04.07.11, 21:47
                  ale jaja sobie robisz prawda?
                  dzisiejsza matura to piardzik w porownaniu z tym co zdawalo sie kiedys, zwlaszcza ze do zdania wystarczy ... tadam 30% poprawnych odpowiedzi!!!!
                  nie osmieszaj sie kobieto smile
              • demonii.larua Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 16:24
                Weź zatem siebie i spróbuj napisać dzisiejszą maturę. Byli już wielcy którzy "pisali" nową maturę, co z tego wyszło media omawiały dość szeroko big_grin
                • freakwave Re: Żartujecie chyba 04.07.11, 21:50
                  prosze bardzo dzisiejsza matura to kwestia miesiecznego przygotowania dla sredniorozgarnietego czlowieka, rozumiem ze po poziomie inteligencji jaki prezentujecie w forowych dyskusjach dla wielu z was sa to trudne do osiagniecia naukowe wyzyny, niestety sa to podstawy do zdania ktorychw ystarczy smieszne 30% prawidlowych odpowiedzi!!!
                  na dzien dzisiejszy spokojnie matme pisac moge z marszu, co do reszty mysle kilka dni przygotowania by zalatwilo sprawe, nie osmieszajcie sie piejac o trudnosci przedsiewziecia gdyz dzisiejsza matura to zwyczajny smiech na sali nieporownywalny chyba nawet z egzaminami do liceum z czasow sprzed reformy..
              • rosapulchra-0 Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 17:57
                Idź do autorki postu i kopnij ją prosto w twarz, zachowasz minimum kultury przy maksimum działania suspicious Będziesz miał prawdziwy powód do dumy.
                • freakwave Re: Żartujecie chyba 04.07.11, 21:52
                  sama sie kopnij w twarz smile bedzie to wyczyn mysle wiekszy niz zdanie tego trywialnego tesciku ktory nazywa sie nowa matura...
                  • barbibarbi Re: Żartujecie chyba 07.07.11, 14:52
                    chciała się tylko pochwalić kobieta, a tu dyskusje i przekrzykiwania na poziomie rynsztoka. Jeden lepszy od drugiego. Kompleksy i prowincjonalna mentalność wyłażą w tym poście wszystkimi otworami. Ale co się dziwić, jaka gazeta takie forum - żenujące.
            • totorotot Re: Żartujecie chyba 02.07.11, 00:32
              . Należy podziwiać, że po tylu latach zebrała się w sobie i zdała. Mój szac
              > unek. Niejednemu by się nie chciało.

              Jezu, no ale co tu podziwiać? Mature zdała, a nie sprowadziła samolot bez silników na ziemię uratowawszy osiemdziesięcioro dzieciątek. No ludzie...
        • imasumak A ty potrafisz się zdobić kiedykolwiek na 01.07.11, 15:29
          życzliwość wobec bliźniego? Niezależnie od tego jaki poziom reprezentuje teraz sobą egzamin maturalny, zawsze jest to jakiś wysiłek, a szczególnie w tak niesprzyjających okolicznościach, jakie miała autorka wątku.
          Zresztą nie chrzań, że 10 -20 lat temu miała jakiś szczególny poziom. Pisałam 21 lat temu, dyrektorka roznosiła ściągi, polonistka pokazywała palcem błędy, a oceniali nas przychylni nauczyciele. I z tego co wiem, tak było we wszystkich szkołach. tongue_out


          kliknij
          jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku
          • totorotot Re: A ty potrafisz się zdobić kiedykolwiek na 02.07.11, 00:34
            imasumak napisała:

            > życzliwość wobec bliźniego? Niezależnie od tego jaki poziom reprezentuje teraz
            > sobą egzamin maturalny, zawsze jest to jakiś wysiłek, a szczególnie w tak niesp
            > rzyjających okolicznościach, jakie miała autorka wątku.

            No ale czemu nie zdawała jak był czas po temu?
          • thea19 Re: A ty potrafisz się zdobić kiedykolwiek na 02.07.11, 10:38
            eee u mnie nauczyciele byli niezwykle podejrzliwi na każde mrugnięcie okiem. Nikomu nie pomogli i łatwo nie było a zdawałam w 2000roku.
          • mgla_jedwabna Re: A ty potrafisz się zdobić kiedykolwiek na 04.07.11, 15:39
            Ciekawe - z tego, co ja wiem, było tak tylko w kiepskich szkołach. W dobrych nauczyciele nie musieli się martwić o wyniki swoich uczniów. Zresztą porównaj wymagania na ówczsną ocenę mierną na zakończenie roku szkolnego, a wymagania maturalne, to zobaczysz. Ja musiałam więcej umieć, by zaliczyć matematykę na koniec roku niż obecni maturzyści na "egzaminie dojrzałości".
        • asia_i_p Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 16:05
          No i był miły wątek, to go przenieśli na e-mamę. Proponuję wywalić na główną - to już wtedy autorce dokopią na całego.
          No łyso mi, bo czuję się już trochę współodpowiedzialna za e-mamę - dopóki wątek był na Małym dziecku, były same gratulacje.
          • imasumak Asia_i_p 01.07.11, 16:40
            Zawsze mnie bawi przy postach laaisy to, że parę miesięcy tamu, gdy trafiła na forum, bardzo głośno narzekała, jak tu wrednie i w ogóle tongue_out

            asia_i_p napisała:

            > No i był miły wątek, to go przenieśli na e-mamę. Proponuję wywalić na główną -
            > to już wtedy autorce dokopią na całego.
            > No łyso mi, bo czuję się już trochę współodpowiedzialna za e-mamę - dopóki wąte
            > k był na Małym dziecku, były same gratulacje.
        • demonii.larua Re: Żartujecie chyba 01.07.11, 16:29
          A stare matury to wielce mega wypas tak? Daj spokój, większość zdawała na ściągach wnoszonych na salę nawet przez nauczycieli, z ustnych największy procent stanowiły oceny dostateczne, a na pisemnych (zwłaszcza z polaka) to nawet lanie wody się sprawdzało. W dodatku na naukę wymaganego programu miało się rok więcej. Więc co Ty porównujesz cebulę z figami?
          • mgla_jedwabna Re: Żartujecie chyba 04.07.11, 15:42
            Może w twojej szkole było takie dno, ale zapewniam cię, że nie wszędzie.
    • selavi2 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 14:28
      Super!
      Gratulacje!
      smile
    • nisar Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 14:47
      Omatko! Podziwiam i bardzo gratuluję.
      • niutaki Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:22
        gratulujesmile
    • imasumak Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:36
      Szczere gratulacje. Teraz powinnaś iść za ciosem i rozpocząć studia smile
      • rozowobiala Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 15:53
        GRATULUJĘ!!!! ja jestem w drugim miesiącu ciąży i nie mogę się zmobilizować do nauki testów na prawko,a muszę je mieć przed porodem...
        • imasumak Testy na prawko 01.07.11, 16:00
          z własnego doświadczenia Ci powiem - tego się nie uczy.
          Po prostu bierzesz test i rozwiązujesz. Potem sprawdzasz co Ci się nie zgadza. Potem jeszcze raz rozwiązujesz i sprawdzasz. Z mojej praktyki wynika, że za trzecim razem rozwiązuje się je bezbłędnie.
          • marcelekk Re: Testy na prawko 01.07.11, 16:35
            Gratuluję smile Ale jednak dzieci chyba stanowiły przeszkodę skoro zajęło Ci to aż 13 lat wink
            • imasumak Re: Testy na prawko 01.07.11, 16:38
              marcelekk napisał:

              Gratuluję smile Ale jednak dzieci chyba stanowiły przeszkodę skoro zajęło Ci to aż 13 lat wink

              Testy na prawko? Nie, zdałam w pierwszym wyznaczonym terminie. Wieki temu. tongue_out
    • anorektycznazdzira Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 16:35
      Bardzo serdecznie gratuluję! smile
      • liwia1979 Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:23
        Dziękuję ślicznie za gratulacjewink
        Nawet nie wiedziałam jaka dyskusja powstała z tej okazji wink))
        Wiem,że dla niektórych zdana matura to mały wyczyn ale dla mnie to ogromne zadowolenie z samej siebiewinkI nikt ani nic nie popsuje mi tej radości.
        A odnośnie jednego stwierdzenia,że dzieci jednak były dla mnie przeszkodą, skoro zajęło mi to 13 lat-otóż absolutnie nie.Przeszkodą były różne, dość trudne sytuacje które uniemożliwiły mi podjęcia się tego wyczynuwinkNa pewno nie dzieci. A teraz planuję studia.I znów usłyszę od niektórych,że studia to nic nadzwyczajnego.Ale szczerze powiem,nie obchodzi mnie to,robię swoje i Wam wszystkim tego samego życzę.
        • imasumak Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 01.07.11, 17:47
          liwia1979 napisała:

          Ale szczerze powiem,nie obchodzi mnie to,robię swoje i Wam wszystkim tego samego życzę.

          Za to masz ode mnie buziaka kiss.
          A te przemądrzałe panie, które umniejszają Twój sukces, niech się pocałują w zadek tongue_out
        • echtom Re: Zdałam maturę przy dwójce dzieci;))) 02.07.11, 17:42
          Gratuluję - wiem, jak smakuje taki sukces smile Skończyłam studia w normalnym trybie, ucząc się między imprezami i nie mając żadnych poważnych obowiązków. Po trzydziestce, pracując na etacie i wychowując trójkę małych dzieci, poszłam na kursy uzupełniające kwalifikacje do wykonywanego zawodu. I zaliczenie ich na dobre oceny dało mi sto razy większą satysfakcję niż tamte podwójne studia robione na lajcie. Wierzę, że teraz bez problemu poradzisz sobie ze studiami. A pitoleniem umniejszaczy się nie przejmuj wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka