Dodaj do ulubionych

Wspólny pokój

04.07.11, 16:24
Przed nami poważne decyzje mieszkaniowe i stąd dylemat czy wspólny pokój dla dzieci jest ok?
Mamy dwie dziewczynki- 3,5 roku i 11 miesięcy, młodsza mieszka jeszcze z nami w sypialni a starsza już nie moze się doczekać kiedy młodsza zamieszka z nią. Docelowo , kiedy będą nastolatkami,zamierzamy zapewnić im oddzielne pokoje . Ale teraz, co bedzie lepsz dla dzieci- pokój wspólny czy osobny?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Wspólny pokój 04.07.11, 16:30
      Masz dzieci z małą różnicą wieku, jak jeszcze starsza chce- to dałabym razem. Mam 2 synów, 4 lata różnicy, gdy zmieniliśmy lata temu mieszkanie na 3-pokojowe, okazało się, że wspólny pokój (szkolniak i przedszkolak) to niewypał, mieliśmy dość ich kłótni "mamo, a on, mamo, nie ja, to on" , że zlikwidowaliśmy naszą sypialnię i synów rozdzieliliśmy. No i zaczęliśmy szukać mieszkania 4-pokojowego.
      • 3-mamuska Re: Wspólny pokój 04.07.11, 17:32
        marzeka1 napisałasuspicious okazało się, że wspólny pokój (szkolniak i przedszkolak) to niewypał, mieliśmy
        > dość ich kłótni "mamo, a on, mamo, nie ja, to on"

        Moje maja swoje pokoje i tez jest mamo to mamo tamto.Jedyne co to mozna ich rozdzoielic,ale do rozdzielania mozna uzyc swoja sypialnie.

        W takim wieku moga dzieci byc razem,bo i tak caly dzien beda razem,z toba w salonie czy u nich w sypialni.
        Mysle ze do wieku okolo 10 lat moga byc razem.
        Sama zreszta wiesz jak dziewczyny sie dogaduja czy starsza jest zazdrosna o mloda.
        • izak31 Re: Wspólny pokój 04.07.11, 17:45
          To co bedzie lepsze dla Waszych możliwości finansowych. W obecnej sytuacji gospodarczej chyba mniejszy kredyt lub nawet jego brak bedzie najlepszym rozwiazaniem
    • mama_kotula Re: Wspólny pokój 04.07.11, 17:59
      Między moimi dziećmi różnica wieku jest 15 miesięcy. W tej chwili starszy ma 8 lat. Odkąd mają osobne pokoje częstotliwość konfliktów spadła do jakichś 10% poprzedniego wskazania, mimo że większość czasu i tak spędzają razem w pokoju "ogólnorodzinnym" - niemniej własny "azyl" jest rzeczą nieocenioną.

      Na twoim miejscu - jeśli pozwala wam na to sytuacja finansowa - zostawiłabym dziewczynki w osobnych pokojach. I tak się będą bawić razem, ale starszej wkrótce zacznie przeszkadzać towarzystwo malucha i zaczną się problemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka