Dodaj do ulubionych

ile jeszcze...?

09.07.11, 19:09
tych podwyżek czynszu, opłat za energię itp. Dziewczyny napiszcie ile płacicie za czynsz czy energię, bo nam z mężem dziś ręce opadły. Mieszkamy w dwupokojowym mieszkaniu 43 m i od stycznia czynsz wzrósł już wielokrotnie. Dziś dostaliśmy kolejną podwyżkę-458zł a za światło rachunek przyszedł 300zł. Może dla kogoś te rachunki nie są duże ale jeśli w przeciągu pół roku to wszytko tak podskoczyło, to boję się myśleć co będzie dalej.Najgorsze jest to ,że staramy się oszczędzać i nic z tego nie wychodzi, bo rachunki wciąż wysokie.Wkurzające jest to,że wszystko idzie w górę a pensje wciąż takie same...
Obserwuj wątek
    • spicy_orange Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 19:39
      Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:

      wynajem (41m 2 pokoje) 1050 zł, prąd 70 zł, gaz (mam podgrzewacz wody) 60 zł. Woda 10zł za każdy metr ponad limit przypisany do lokalu i ujęty w czynszu. Opłata za CO stała, niezależnie od tego ile grzeją i na ile kto ma odkręcony termostat - liczona od metra mieszkania i płacona co miesiąc (wychodzi 100 zł). Do tego abonament za TV i internet 95 zł Razem circa 1400zł. Połowę z tego opłaca mi firma, reszta rozkłada się na 2 pracujące osoby. Nie narzekam.

      Mam pytanie: za ile miesięcy wyszedł wam prąd 300zł? To ponad 4xtyle co u mnie a warunki mamy podobne.. Wychodzi że masz dużo sprzętu w domu?
      • rozowobiala Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 19:47
        Wszystko idzie w górę ,zapisuję bardzo szczegółowo wydatki,w porównaniu z zeszłym rokiem jest dużo gorzej,najwięcej poszły w górę ceny żywności,gaz,za drewno do kominka zapłaciłam prawie czterdzieści procent więcej niż rok temu...a ceny warzyw,owoców-koszmar. Żaliła mi się też koleżanka,ze ponoć przedszkole będzie ją teraz kosztować prawie 400 złotych,jakaś nowa taryfa czy cóś... No żyć się nie da po prostu
        • spicy_orange Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 19:59
          przedszkole tyle co czynsz za mieszkanie? Fiu fiu...
        • pis_out Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 20:01
          Drewno do kominka nie jest produktem pierwszej potrzeby. Jak ci drogo to nie kupuj.
          • imasumak Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 20:04
            pis_out napisał:

            Drewno do kominka nie jest produktem pierwszej potrzeby. Jak ci drogo to nie kupuj.


            A jak ma ogrzewanie kominkowe to co mądralo?
            • pis_out Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 20:06
              A co mnie to obchdzi? Trzeba było przemyśleć sprawe.
              • imasumak Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 20:39
                Dobra, odpuszczam sobie dalszą dyskusję, widzę, że mam do czynienia z typem czepialskim.
              • figrut Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 02:19
                pis_out napisał:

                > A co mnie to obchdzi? Trzeba było przemyśleć sprawe.
                Ja przemyślałam i zrezygnowałam z gazowego na rzecz ogrzewania kominkiem i tak, podwyżki cen drewna mocno mnie uwierają.
          • naomi19 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:38
            Drewno do kominka nie jest produktem pierwszej potrzeby. Jak ci drogo to nie kupuj.
            Ależ oczywiście, że masz rację!
            Kto by tam chciał ciepło miec w domu, jak można mieć zimno. Zapalenie płuc to przecież super rozrywka, w domu nudno, a w szpitalu zawsze poznać kogoś można, a lekarz przystojny, to i czemu by nie pogadać? Mądrze prawisz, pisz, pisz, pisz!
            • pis_out Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:44
              Są tańsze sposoby ogrzewania. Jak kogoś nie stać to niech nie płacze na forum.
              • naomi19 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 09:56
                I znowu masz rację, logicznym przecież jest, że jak kogoś nie stać na opał do kominka to go stać na wymianę instalacji grzewczych.
      • pis_out Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 19:59
        Wymyśliła sobie te 300 pln.
        Mam w domu naprawdę dużo sprzętu elektornicznego, do tego mikrofala, czajnik eletkryczny, na świetle nie oszczędzamy i wychodzi mi koło 100 pln.
        • spicy_orange Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 20:02
          albo to rachunek za 2 miesiące? Jak masz kuchenkę elektryczną, zmywarkę, zamrażarkę, dużo prasujesz (ja żelazko włączyłam w tym roku raz - żeby uprasować ciuchy na ślub), używasz suszarki elektrycznej no to nie wiem?
        • anorektycznazdzira Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 23:52
          Jeśli to jest rachunek za 2 miesiące to na lajcie, ja nabijam więcej w bardzo prosty sposób, kuchenka jest elektryczna a ja na niej gotuję znacznie wiecej niż jajka co drugi dzień.
          • olifra1 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 12:58
            u mnie idukcyjna kuchnia (używana bardzo dużo), czajnik elektryczny, mikrofala, piekarnik (sporo korzystam), zmywarka (1-2xdoba) pralka (kilka razy w tyg.), plus komp, prasowanie i całe reszta drobiazgów - rachunki za prąd ok 80-100 (zimą) m/c
        • yaga7 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 15:03
          My płacimy 300 za prąd.
          Ale ja pracuję w domu, więc komputer 24/h. ALe z drugiej strony mało gotujemy. Ale z trzeciej strony zmywarka, pralka, lodówka, laptopy, telewizor.
          Natomiast w zeszłym roku płacilismy chyba koło 260 czy 280, więc podwyżki są, bo tryb życia od lat mamy taki sam.
    • pis_out Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 20:00
      Pensje idź sobie do pracodawcy wyzszą wynegocjować.
      • naomi19 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:35
        Pacz pani, jaka mądra.
        Wystarczy iść i wziąć więcej pieniędzy z roboty.
        My tu martwimy się rosnącymi kosztami, mi np wzrosły o kilkaset zł w tym roku, a tu pani mądra podała gotowe rozwiązanie. Nie martwić się kosztami, a poprosić szefa o podwyżkę. że też niomu to do głowy nie przyszło, o my gupie. Gupie babsztyle.
        Czyli plan.
        W poniedziałek idziemy do firmy i bierzemy kilkakrotną podwyżkę. A gdzie jest napisane, że nie można?
        Nie martwimy się podwyżkami.
        Dziękujemy pis_out! Uwielbiamy Cię, my gupie baby.
        • pis_out Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:42
          To zamiast się martwić to zacznij działać.
          Rozwiązanie jest bardzo dobre. Kto ma podnieść pensje jak nie przełożony?
          Są jeszcze inne wyjścia.
          Poszukac lepiej płatnej pracy, założyć własny biznes, uwieść bogatego staruszka.
          • naomi19 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 09:58
            To zamiast się martwić to zacznij działać
            No właśnie dzięki Tobie (sama nigdy bym nie wpadła na to, że to pracodawca podnosi pensje!) opracowałam plan, który uwieczniłam powyżej. Jeszcze raz dziękuję.
        • spicy_orange Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:43
          jeszcze jest inna opcja: znaleźć se takiego pracodawcę co sam bez proszenia daje podwyżki wink
          • pis_out Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:44
            Są tacy. To kwestia umów i przepisów wewnątrz firmy.
      • chusteczka4 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 16:48
        Co ty nie powiesz...
    • slonko1335 Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 20:37
      Rodzina czteroosobowa 2+2 dzieci. Mieszkanie dwupokojowe w bloku w Szczecinie o podobnym metrażu czynsz 500 zł w tym ogrzewanie i woda. Prąd 200 zł co dwa miesiące-wszystkie żarówki energooszczędne. Gaz 36 zeta co dwa miesiące. Kablówka+internet+telefon 136 zł ale właśnie zmieniliśmy dostawcę na tańszego i będzie 82 zł. Przedszkole 400 z zajęciami dodatkowymi i wyżywieniem(jedno dziecko). Zajęcia dodatkowe poza przedszkolem 250(dwoje dzieci). Fundusze, ubezpieczenia - 420 zł - tyle chyba ze stałych opłat.
    • dadema Re: ile jeszcze...? 09.07.11, 21:22
      my czynszu nie płacimy, bo mieszkamy w domku jednorodzinnym i tylko raz w roku płacimy podatek gruntowy, jakoś 400 parę złotych, a poza tym za światło płacimy 105 zł miesięcznie, tyle że mamy ogrzewanie gazowe, to w roku wychodzi nam ok.7-8 tys. za sam gaz, do tego raz na kwartał opłacamy wywóz śmieci- 147 zł, za wodę mamy średnio 75 zł co miesiąc. Domek ma 225 m2 i mieszkamy w 6- kęsmile.
      • naomi19 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:31
        DIANA- 13.03.1998 (sn, 9pkt, 54cm, 3350g) EMILIA- 26.06.2001 (sn, 10pkt, 57cm, 3600g) MICHALINA- 03.01.2008 (cc, 10pkt, 51cm, 2980g) (*)(*)(*)Aniołek JUSTYNKA 24.09.2009(*)(*)(*) ANTONINA- 02.05.2011 (sn, 10pkt, 55cm, 4130g)
        Masakryczna sygnaturka. W kontekście mojej tym bardziej.
        • beataa5000 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:45
          Tych 300 zł sobie nie wymyśliłam. Liczniki spisywane były pod koniec czerwca i prognoza jest taka: w lipcu 300,wrzesień 218,listopad 218. Do tej pory było 160 zł i teraz tyle. Dodam,że w domu nie mam żadnych sprzętów typu zmywarka, kuchnia elektryczna, suszarki nie używam.Mieszkanie jest po babci i nie zrobiliśmy jeszcze remontu w kuchni, dlatego jesteśmy przed zakupem tego typu sprzętu.Może to komputer tak ciągnie, bo dość dużo w ciągu dnia jest włączony, a i lodówka nas zastanawia, bo również jest stara i dość często głośno chłodzi. Boję się również rozliczenia za wodę...
          • naomi19 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 10:00
            Komputer nie, mój jest włączony 24/dobę i płacę za pąd ok 60zł miesięcznie.
            To zapewne lodówa, tonajwiększy pożeracz rądu w domu. Zastanów się ile zaoszczędzisz kupując teraz nową lodówkę, gdzie zamiast 100zł za jej używanie zapłacisz 20zł za prąd i po jakim czasie się zwróci. Ja akurat polecam to rozwiązanie.
          • deodyma Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 12:32
            beataa5000 napisała:

            > Tych 300 zł sobie nie wymyśliłam. Liczniki spisywane były pod koniec czerwca i
            > prognoza jest taka: w lipcu 300,wrzesień 218,listopad 218. Do tej pory było 160
            > zł i teraz tyle.


            wierze, poniewaz u nas jest podobnie.
            za okres od stycznia do maja, rachunek za prad wyniosl ponad 500 zl, ale to i tak jeszcze nic, bo za wczesniejszy okres rozliczeniowy mielismy do zaplaty ponad 700 zl.
            i wszyscy u nas placa podobnie.
            w domu wszystkie zarowki enegrooszczedne, sprzat, jak sprzet, czyli taki, jak wszedzie.
            teraz przyszla nam podwyzka za wode, za mieszkanie mielismy juz 2 podwyzki.


          • spicy_orange Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 12:49
            > prognoza jest taka: w lipcu 300,wrzesień 218,listopad 218.

            i tu widze dwa klucze które mi wiele wyjąsniają:

            pierwszy to prognoza - mogą ci walnąć w zasadzie jak im pasuje, najwyżej powiedzą, ze tak wynika z analizy twojego zużycia wink

            Drugi: masz rachunki w miesiącach nieparzystych,znaczy te 300zł jest za 2 miesiące smile


            mam pytanie jak się energetyka rozlicza z prognoz z klientem? (pytam, bo zawsze miałam system rozliczania za faktyczne zużycie). Na koniec roku, na kwartał, przy następnej płatności? I czy rachunek z lipca dotyczy lipca i sierpnia? Skoro ja na podst faktycznego zużycia płacę w lipcu za maj-czerwiec to chyba przy prognozie to działa w przód? Ciekawe czemu za 2 miechy wakacji dali ci o tyle więcej niż później? Zwykle to czas urlopów, więc zużycie mediów bywa niższe? I jakiego masz dostawcę? (u mnie Vattenfall)
      • odcienie.szarosci Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 00:45
        wow dadena masz az 4corysmile fajniesmilebabiniecsmilemaz pewnie szczesliwy ma tyle kobiet wokol siebiewink
    • lolinka2 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 01:10
      96 m2 mieszkania, 2 poziomy, ogrzewanie własne gazowe

      za pół roku za gaz (grudzień - czerwiec) - na ciepło grzane, przyszło 480 PLN
      prąd średnio 130 PLN mies. - 2 komputery non-stop działające, 2 chłodziarko-zamrażarki, piekarnik, okap elektryczny, grill elektryczny 5 pokoi, kuchnia, 2 łazienki...
      • spicy_orange Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 12:53
        > za pół roku za gaz (grudzień - czerwiec) - na ciepło grzane, przyszło 480 PLN

        wow - tanio 80zł/mc smile to ja mam 20zł mniej na miesiąc, za mycie się pod prysznicem (2 osoby) i zagotowanie wody na herbatę wink

        ale serio grzałaś w czerwcu? tongue_out
    • chusteczka4 Re: ile jeszcze...? 10.07.11, 16:45
      Nam wychodzi za prąd 100zl za dwa miesiące,gdzie często chodzi pralka,komputer i telewizor. Dobrze,ze nie posiadam zmywarki,bo płacilibyśmy dużo więcej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka