Dodaj do ulubionych

Seks bez intencji wchodzenia w związek

    • anorektycznazdzira Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 20.07.11, 22:17
      Nie za bardzo. W realu nie znam nawet takiej, co by się zwierzała z tego typu doświadczeń. Tutaj się niektóre ogłaszały, ale w życiu nie spotkałam. Może ja taka porządna jestem tongue_out
      • deela Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 20.07.11, 22:21
        sądząc po nicku twoje wyznanie jest dość zaskakujące big_grin
        • anorektycznazdzira Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 20.07.11, 22:38
          big_grin
    • josef_to_ja A anal bez związku też jest OK? 20.07.11, 22:42
      ?
      • deela Re: A anal bez związku też jest OK? 20.07.11, 22:44
        najpierw należałoby zapytać czy anal jest w ogóle dla kogoś ok, potem można rozwinąć temat w tą stronę - ostatecznie nie każdy uznaje i lubi, a co ciekawe wielu ludzi zwyczajnie nie potrafi
        • josef_to_ja Re: A anal bez związku też jest OK? 20.07.11, 22:52
          Dużo ludzi uznaje taki seks, ale np. tylko w związku i uważa że to coś intymnego, na pewno nie na pierwszą rozbieraną randkę z nowym partnerem.
      • default Re: A anal bez związku też jest OK? 21.07.11, 08:13
        Matko kochana, co Ty z tym analem ?? Seks to seks, czy w tę czy w inną dziurkę, co kto lubi i ma chęć, jak ludzi poniesie namiętność to będą robić różne rzeczy choćby na pierwszej randce , jaki sens ma rozbijanie tego na elementy - a czy jak robili to i to, to jeszcze OK, ale jak już tamto i owamto, to olaboga.
        • josef_to_ja Re: A anal bez związku też jest OK? 21.07.11, 18:19
          A dla mnie anal to coś bardziej intymnego, "zaawansowanego"
    • aandzia43 Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zająca 20.07.11, 22:43
      Troll albo wariat. W każdym razie konstruktywnie podyskutować się z nim nie da.
      • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 20.07.11, 22:48
        Ależ oczywiście, że się da. Ja jestem bardzo liberalny, uważam że niech każdy robi to co chce. Nikogo źle nie oceniam, faceci jak dla mnie powinni być tak samo traktowanie jak kobiety, a nie że obraża się kobiety, a facetom przyzwala na pewne zachowania. Ale to nie moja wina, że przeszłość dziewczyny jest mnie w stanie przerazić.
        • aandzia43 Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 20.07.11, 22:55
          Ale to nie moja wina, że przeszłość dziewczyny jest mnie w st
          > anie przerazić.

          Nasza też nie. Wypij ciepłe mleczko, naciągnij kołderkę na głowę i zmów paciorek. Dobrze ci to robi na nocne lęki. A jutro rano wstaniesz, jak nowo narodzony. Zobaczysz, będzie dobrze. A kysz!
          • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 20.07.11, 22:57
            Natomiast do wcześniejszej części wypowiedzi w ogóle się nie odniosłaś. Może i sfiksowałem z powodu prawictwa, ale naprawdę chciałbym się zakochać i stworzyć udany związek. Te obawy na pewno to utrudniają, zwłaszcza że na co dzień jestem normalnym chłopakiem i traktuję kobiety bardzo partnersko
            • ekukiku Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 09:33
              josef_to_ja a ile Ty masz lat?
              • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 18:19
                Ponad 20
        • alexandra74 Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 11:41
          tylko że jak dziewczyna fajna dupa - że sie tak wyrażę to raczej bardziej prawdopodobne, że kogoś juz miała - w związku czy bez. Zresztą takie licytowanie kto miał kiedy i ilu przed stałym związkiem jest nieco dziecinne. Czy mam rozumiec, że skoro ty miałbyś powiedzmy 5 partnerek przed związkiem z nia to ona mogłaby miec tylko 4, żeby jej przeszlośc nie kwalifikowała sie jako bujniejsza niz twoja?
          • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 18:20
            Ale dużo bardziej bujna przeszłość kobiety mogłaby mnie przerazić
            • bri Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 20:54
              Najważniejsze pytanie: czy wiesz dlaczego tak Cię to przeraża?
              • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 21:09
                Aż mnie ciarki przechodzą wtedy. Bym sobie wyobrażał swoją partnerkę, jak ktoś ją rżnie jak zwierzak. Poza tym boję się żeby mnie bolało, że jestem dla niej kolejnym i jednym z wielu
                • alexandra74 Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 23:17
                  Poza tym boję się żeby mnie bolało, że jestem dla niej kolejnym i jednym z wielu.

                  Niska samoocena wobec tego;P

                  • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 23:24
                    Wcale niekoniecznie. Dodam, że dla mnie wymarzona kobieta kojarzy się z pięknym aniołem, a nie wyuzdaną "suczką". Kobieta, która miała wielu partnerów może byś świetną koleżanką albo przyjaciółką, ale na pewno nie byłaby odpowiednią dziewczyną dla mnie
                    • bri Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 05.08.11, 14:14
                      Żywe kobiety bywają "pięknymi aniołami" tylko dopóki z daleka się im przyglądasz. Niezależnie jakie doświadczenie będzie miała Twoja ewentualna partnerka będziesz przeżywał te same emocje. One wynikają z Twoim kompleksów, a nie z warunków zewnętrznych. Dlatego szczerze radzę nad tym popracować (terapia, budowanie własnej wartości) zanim zmarnujesz kilka szans na związek z fantastycznymi kobietami.
                      • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 05.08.11, 14:24
                        Myślę, że o kompleksy tu nie chodzi, ale bardziej o jakieś lęki
                        • bri Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 05.08.11, 15:45
                          Jak zwał, tak zwał. Te lęki wynikają z kompleksów.
                          • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 05.08.11, 15:51
                            Ale co z wyleczenia się z lęków jak kobiety i tak wolą doświadczonych, męskich facetów z prawem jazdy? tongue_out
                            • bri Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 05.08.11, 16:17
                              Zdobywaj doświadczenie, rób prawo jazdy i mężniej. Wszystko jest w Twoich rękach.
                              • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 05.08.11, 16:29
                                Może nie chcę uprawiać seksu bez miłości? A co do prawa jazdy to jestem ofiarą losu, niezdane egzaminy, masa godzin wyjeżdżonych i dalej nie umiem jeździć! smile
                                • bri Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 05.08.11, 16:34
                                  Jeśli będziesz wystarczająco zdeterminowany to z pewnością uda Ci się pozostać ofermą do końca życia.

                                  Ile razy zdawałeś egzamin na prawo jazdy? Bo ja 5 (słownie: pięć).
                                  Nikt Ci nie każe uprawiać seksu bez miłości, ale powinieneś nabierać wprawy w zapraszaniu kobiet na randki i uczyć się względnie swobodnego zachowania w ich towarzystwie, żebyś nie narobił w gacie, jak wreszcie spotkasz swojego pięknego anioła.
                                  • josef_to_ja Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 05.08.11, 17:55
                                    Mniej niż Ty i ciągle nie mogę się zebrać do kolnego egzaminu.
                                    P.S. Aż na prawie jazdy mi tak nie zależy, tylko wkurza mnie że niektórzy próbują nim mierzyć wartość człowieka
      • dziennik-niecodziennik Re: Nie zwracajcie uwagi na Josepha_pijanego_zają 21.07.11, 18:41
        normalnie "prawiczek i kropka" z Kafeterii, tam zniknał (przynajmniej z nicka), tu przylazl straszyc big_grin
    • deela Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 20.07.11, 22:47
      nie bądź nierogacizna i rzuć linkiem do wątkaaaaaaaaaaaaaa
      • aandzia43 rzucam linkiem do wątku na BSwM 20.07.11, 22:50
        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,127074833,127074833,Przelotne_znajomosci.html
        • deela Re: rzucam linkiem do wątku na BSwM 20.07.11, 22:58
          dzięki big_grin jestem pobocznym nurtem big_grinbig_grinbig_grin
          • aandzia43 Re: rzucam linkiem do wątku na BSwM 20.07.11, 23:07
            deela napisała:

            > dzięki big_grin jestem pobocznym nurtem big_grinbig_grinbig_grin

            No coś ty, nie pobocznym nurtem, jak chcieliby niektórzy, tylko całkiem solidną odnogą ;-D
    • abionline Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 21.07.11, 22:41
      Tak, był sex, byłam wtedy w małżeńskim w związku. Nigdy nie będę żałować. Męża kocham, jest dobrym mężem i wspaniałym ojcem. Jest bardzo przystojny, jednak mnie korciła pewna forma odmiany po 15 latach małżeństwa. Ten człowiek wniósł cudownego fresha w mój związek. Odbiłam się. Proponuję taki układ, każdej, sfrustrowanej kobiecie. A teraz proszę mnie zbesztać smile
      • alexandra74 Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 21.07.11, 23:18
        nie zbesztambig_grin
        • abionline Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 21.07.11, 23:19
          Dzięki serdeczne smile
    • ally Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 21.07.11, 23:35
      > Czy spałyście z mężc
      > zyznami nie zamierzając nawet wprowadzać ich na stałe do swojego życia (no, moż
      > e w charakterze stałego kochanka wink)?

      Tak, co prawda tylko raz, ale było bardzo fajnie. Chłopak nie dorastał mi intelektualnie do pięt, nawet mi się z nim gadać nie chciało, ale w innych dziedzinach dawał radę.
      • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 22.07.11, 22:41
        Bo jak widać intelekt nie jest aż tak ważny. Przystojny niezbyt inteligentny dresiarz jest dla kobiet bardziej atrakcyjny niż intelektualista
        • kocianna Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 23.07.11, 06:52
          Toteż z dresiarzem, tak jak z blondynką z kawałów, nie wchodzi się w związek, tylko się bzyka tongue_out
          • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 23.07.11, 11:01
            Ja bym chciał mieć kobiety, która spała z jakimś tępym dresem
            • czarnaalineczka Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 23.07.11, 11:08
              kup sobie gumowa lalke
              nieuzywana
              bedziesz mial pewnosc ze innego nie miala tongue_out
              • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 23.07.11, 12:52
                Po co ta złośliwość? Ja nie szukam dziewicy, ale też nie kobiety, która miała 10+ partnerów
                • czarnaalineczka Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 24.07.11, 14:37
                  jesli twoim kryterium dobierania partnerki ma byc ilosc kochankow
                  to nie dorosles do jakiegokolwiek zwiazku z zywa kobieta
                  lalka ci zostaje
                  • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 24.07.11, 14:49
                    Ja tylko uważam, że jako prawiczek nie miałbym wiele wspólnego z mega szaloną dziewczyną, która miała np. 10 partnerów, w tym przygody z nieznajomymi. Ja spokojny, grzeczny chłopiec smile Czasem szalony, ale w innym sensie
        • ally Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 23.07.11, 14:08
          Ach, to nie był dresiarz, tylko pan inżynier. Ale do intelektualisty było mu daleko smile
          • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 23.07.11, 14:27
            A to trzeba być intelektualistą żeby być człowiekiem inteligentnym? wink
    • josef_to_ja I temat padł, a taki emocjonujący był... 05.08.11, 11:11
      Szkoda...
      • dziennik-niecodziennik Re: I temat padł, a taki emocjonujący był... 05.08.11, 11:22
        e tam emocjonujący...
        • alexandra74 Re: I temat padł, a taki emocjonujący był... 05.08.11, 12:02
          No josef - położyłes temat big_grin
          • triss_merigold6 Re: I temat padł, a taki emocjonujący był... 05.08.11, 12:06
            To nie był temat dla tych bez doświadczeń. D
            • josef_to_ja Re: I temat padł, a taki emocjonujący był... 05.08.11, 12:27
              Ale mi się zawsze gorąco robi jak jest dyskusja o przeszłości seksualnej
        • josef_to_ja Re: I temat padł, a taki emocjonujący był... 05.08.11, 12:25
          Mnie ta tematyka strasznie emocjonuje
    • siejeczka josef-ostatni sprawiedliwy.... 05.08.11, 12:46
       
      Do cholery jasnej wyśnijcie mi kobiety moje drogie gdzie takich hodują i co trzeba mięć nie tak z głową żeby klasyfikować kobiet
      1. dziewica -super anioł
      2. nie dziewica ale do dwóch partnerów-ok ujdzie jakoś przeżyje
      3 . więcej niż 3 partnerów- przerażająca rozwiązła niewiasta
      4. więcej niż 10 to wyuzdana dziwka nie umiejąca wejść w "magczną intymna" relacje z facetem...

      seks jest tylko seksem...i uwierz mi seks analny nie jest najgorszą rzeczą jaką sie robi w łóżku facetem... są ciekawsze" rzeczy" a to by cię dopiero przeraziło jak mniemam....
      wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • josef_to_ja Re: josef-ostatni sprawiedliwy.... 05.08.11, 13:05
        Ja tak wcale nie uważam i nikogo nie oceniam, znam dziewczyny z bujną przeszłością i uważam je za cudowne. Nie zamierzam nikogo obrażać, natomiast nie musiałbym pasować do takiej, która miala wielu partnerów
        • siejeczka Re: josef-ostatni sprawiedliwy.... 05.08.11, 13:14
          a myślisz że będziesz pasował do takiej która jest dziewicą bądź miała tylko jednego partnera? skąd to przekonanie? gadasz na zasadzie nie mogę być z kobieta która co chwile zmienia prace o matko miała juz chyba z 5 a ja ciągle na jednym stanowisku taki jestem stały w swych uczuciach i nie mam rozbuchanego ego..... tak wiem przykład z dupy ale jednak oddaje twój tok myślenia.......
          • josef_to_ja Re: josef-ostatni sprawiedliwy.... 05.08.11, 13:17
            Taka, która miała wielu partnerów, również przygodnych zapewne preferuje bardzo pewnych, bardzo męskich samców, poza tym na pewno prowadzi bardziej intensywny tryb życia niż ja, a ja grzeczny chłopiec wink
            Nie muszę pasować do nikogo, ale na pewno bym się przy takiej dziewczynie czegoś podświadomie obawiał
            • josef_to_ja Re: josef-ostatni sprawiedliwy.... 05.08.11, 13:24
              I przypominam, że nikogo nie obrażam, jestem tolerancyjny smile
      • josef_to_ja A jakie to te "straszne" rzeczy? ;) 05.08.11, 13:34
        Pytam wink
    • bei Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 06.08.11, 22:48
      Dla mnie seks to dopełnienie w miłości, mam połączone nierozerwalnie w jedno-miłosć i seks.
      • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 07.08.11, 03:52
        Tak mi się wydaje, że mamy podobne poglądy
    • nangaparbat3 Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 07.08.11, 19:21
      Może tu warto rozdzielić dwie sprawy: łączenie seksu z uczuciem i pozwalanie sobie nań tylko z intencją wejścia w związek.
      Bo na przykład wyrachowana dama łowiąca na seks bogatego męża (zdarza się wciąż jeszcze) to zupełnie co innego niż zadurzona kobieta, która chce sie bzykać, a poważny związek ten ani inny jej nie w głowie.
      • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 07.08.11, 20:50
        Słuszna uwaga
    • josef_to_ja Chyba mnie aż tak nie przeraża taka przeszłość u.. 09.08.11, 20:45
      Chyba mnie aż tak nie przeraża taka przeszłość u partnerki. Miałem ostatnio zły okres i pisząc tak chyba starałem się leczyć swoje kompleksy
    • hellulah Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 10.08.11, 11:47
      Sure. Sytuacja możliwa. Znam. Jest fajnie.

      W moim wypadku - raczej teoretycznie. Nie jestem nosicielką żadnych wirusów (HIV, HCV, HPV) i niech tak zostanie. Ktoś wyżej wyśmiewał, że jest takie podejście, że seks bez miłości jest brudny. Otóż seks z przygodnymi partnerami bywa brudny - wcale nie metaforycznie. No, chyba że partner przebadany i z małym przebiegiem, albo ktoś lubi dodatkowy dreszczyk i rosyjską ruletkę.
      • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 10.08.11, 17:29
        Od stałego partnera też można się czymś zarazić. Nigdy nie wiemy czy nasza druga połówka nagle nie skoczyła w bok i czegoś nie złapała
        • hellulah Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 10.08.11, 18:28
          Ależ oczywiście. Tylko że prawdopodobieństwo zarażenia się od stałego, dobrze zaspokajanego w domowych pieleszach partnera (przy tak czy inaczej zabezpieczeniu) a prawdopodobieństwo zarażenia się od przygodnych partnerów (i to takich ze sporym zazwyczaj przebiegiem) - jest, muszę Cię zmartwić, nieporównywalnie mniejsze (na niekorzyść zachowań wysokiego ryzyka).

          Jakby nie było - powtórzę, ja jestem czysta, widać mój stały partner niczego do domu nie przywlókł, i nie mam ochoty ryzykować. Jak ktoś chce ryzykować i lubi - jego broszka.
          • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 10.08.11, 18:52
            Ja akurat tylko seks z uczucia uznaję więc mi to tym bardziej broszka smile
      • 3-mamuska Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 13.08.11, 03:15
        hellulah napisała: Nie jestem nosicielką żadnych wirusów HCV,

        Tym wirusem nie mozna zaraic sie przez sex.Sprawdzaj co piszesz.
        • nangaparbat3 Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 13.08.11, 16:31
          Nie jestem nosicielką żadnych wirusów HCV,
          >
          > Tym wirusem nie mozna zaraic sie przez sex.

          Można.
          Jest to bardzo mało prawdopodobne, ale jak ktos ma pecha -
          • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 13.08.11, 20:14
            No to ja bym pewnie złapał, mam pecha do wszystkiego wink
        • hellulah sprawdzaj sama, co piszesz! 14.08.11, 15:42
          Co prawda mogłaś sobie to wygooglać w 10 sekund, ale masz, poczytaj (podkreślenia moje):

          "Drogi zakażenia wirusem HCV

          Do zakażenia HCV dochodzi przez uszkodzoną skórę lub śluzówki sprzętem medycznym (np. gastroskop) i nie medycznym (np. do tatuażu). Grupą szczególnego zagrożenia są narkomani, gdyż na drodze wstrzykiwania narkotyków drogą dożylną często dochodzi do zakażenia. Drogą zakażenia są także kontakty płciowe. Istnieje również ryzyko infekcji wirusem w gabinecie kosmetycznym (np. manicure. Obecnie nie ma zagrożenia zarażenia się żółtaczką typu C z powodu transfuzji krwi. Jednak było to możliwe przed 1992 rokiem, ponieważ w tym okresie dawcy krwi nie byli badani na obecność wirusa C."

          z tego źródła www.biomedical.pl/zdrowie/hcv-wirus-zapalenia-watroby-typu-c-34.html

          albo to

          "Do zakażenia może dojść w czasie zabiegu chirurgicznego lub innych czynności powodujących uszkodzenie skóry, wykonanych niedbale lub przy użyciu źle wysterylizowanego sprzętu medycznego albo przyborów kosmetycznych. Do sytuacji potencjalnie groźnych należą:

          drobny zabieg medyczny, np. zastrzyk, pobranie krwi, usunięcie znamienia;
          transfuzja krwi, przed rokiem 1993, dializa nerek;
          zabieg stomatologiczny;
          zabieg kosmetyczny z użyciem cążek, nożyczek, przekłuwanie uszu lub innych części ciała oraz wykonywanie tatuaży;
          korzystanie ze wspólnej maszynki do golenia, szczoteczki do zębów lub innych przyborów, które mogą być zakażone wirusem;
          przyjmowanie narkotyków dożylnie lub donosowo;
          utrzymywanie przygodnych kontaktów seksualnych z wieloma partnerami."

          z tego źródła www.stophcv.pl/?pageId=11

          Owszem, ryzyko zarażenia się w trakcie stosunku jest niskie i nieporównywalnie mniejsze niż ryzyko załapania tego wirusa w szpitalu. Poczytaj np. tu www.hcv.pl/zakazenie.php
          • nangaparbat3 ten jest lepszy 14.08.11, 16:58
            Drogi zakażenia HBV

            Do zakażenia HBV może dojść na drodze parenteralnej, seksualnej czy perinatalnej. Do zakażenia niezbędne jest 0,00004 ml zakażonej krwi. Porównując, dla wirusa HIV jest to 0,1 ml. Wirus HBV obecny jest w spermie i śluzie szyjkowym. Nie występuje w kale, ślinie, łzach. Przetaczanie krwi i jej produktów. Do czasu powszechnego wprowadzenia testów serologicznych wykrywających HBs Ag zakażenie HBV było przyczyną 60% potransfuzyjnych zapaleń wątroby. Obecnie, od 2005 roku, obowiązkowe wykonywanie oznaczeń HBs Ag i HBV-DNA w surowicach dawców krwi zminimalizowało niemal do zera ryzyko zakażenia. Którykolwiek z wyników dodatnich dyskwalifikuje dawcę krwi.

            Naruszenie ciągłości skóry i błon śluzowych. Wśród tej grupy czynników ryzyka wymienić należy każdego rodzaju iniekcje, zabiegi stomatologiczne, wykonywanie tatuaży, przekłuwanie uszu i innych okolic ciała, pobieranie narkotyków dożylnych, wspólne używanie ostrych narzędzi (np. nożyczki, maszynki do golenia).
            • hellulah Re: ten jest lepszy 15.08.11, 13:59
              Racja, racja. Brr. Ble.

              Tyle, że na to się można szczepić (...i liczyć, że szczepienie pomoże), a na typ C szczepionki nie ma.
              • josef_to_ja Re: ten jest lepszy 15.08.11, 19:07
                A typ A jest ze współżyciem związany?
    • bazyli_15 Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 10.08.11, 11:58
      Odpada zdecydowanie.Mimo,że mam chyba bogata wyobraźnie-jednak czegos takiego moja wyobraźnia nie obejmuje. na samą myśl rozum staje mi dęba, a serce chowa się jeszcze bardziej w głąb ciała wink nie zrobiłabym tego sobie. nigdy.
      • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 10.08.11, 17:30
        Mam dość podobne podejście
        • bazyli_15 Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 10.08.11, 21:45

          > Mam dość podobne podejście
          dobry boże... jozio!!! juziu, biedaku... to znowu ty.... cholera jasna!!! chyba juz sie nie uwolnie. jakos cie przyciagam, czy co? big_grinDD
          ty sie nawet nie przyznawaj do tych swoich podejśc.....
          oglądam film na Kino Polska, Kalina Jędrusik jakieś pół godziny temu powiedziała: Wolę być niemoralna niz głęboko nieszczęśliwa.
          cnotliwy józiu... bądz ty wreszcie czasem niemoralny, co?!
          • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 10.08.11, 22:21
            Mam zacząć gwałcić albo onanizować się publicznie? big_grin
            • bazyli_15 Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 13.08.11, 02:10
              ... kombinuj jozek kombinuj!!! stary, chyba nie chcesz umrzec jako dziewica-meczennica????
              rób cokolwiek joziu! nawet wypróbuj podryw 'na dewianta' , co ci szkodzi... gorzej juz i tak nie bedziebig_grin
              video.google.com/videoplay?docid=-9111800792300092473#
              p.s. ten kto wymyslil jozia, to jest jakis... bożydar!!! tongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
              • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 13.08.11, 08:17
                A co we mnie takiego dziwnego? A na razie nie mam głowy do podrywania kobiet
    • szyszunia11 Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 15.08.11, 20:11
      nie, nie miewałam takich przygód. Wśród moich znajomych to raczej rzadkie zjawisko.
      • josef_to_ja Re: Seks bez intencji wchodzenia w związek 15.08.11, 22:21
        A ja trochę takich ludzi poznałem, mimo że sam jestem grzeczny chłopiec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka