Dodaj do ulubionych

Mąż to nie rodzina.

21.07.11, 14:42
Jak rozumiecie to zdanie? Zgadzacie z tym?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 14:45
      No jakby nie było obcy chłopwink tak kiedyś moja teściowa powiedziała do teścia "moi synowie to rodzina, płynie w nich moja krew, Ty to obcy facet w zasadzie jesteś, dziecko zawsze dzieckiem będzie, mąż może przestać nim być w każdej chwili"...oj obraził się teściu obraził....
      • gku25 Re: Mąż to nie rodzina. 23.07.11, 13:31
        Z której strony na to nie spojrzeć, to taka jest prawda.
    • czar_bajry Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 14:46
      Jasne że nie rodzina- przecież on obcy zupełniebig_grin
    • imasumak Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 14:46
      Ja mojemu mężowi tak mówię, gdy się chce podrażnić wink
    • mitazonda Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 14:48
      trochę tak, jakby nie patrzeć generalnie nie mówimy wszystkiego mężowi, tak całkiem przed nikim się nie obnażamy ( nie fizycznie, ofkors), mam swoje myśli, opinie, które nie mają wpływu na nasze wspólne życie i są one tylko dla mnie, z mężem tworzy się rodzinę i jak ona będzie funkcjonować w dużej mierze zależy on nas samych dlatego uważam, że nie zaswsze dobrze jest mówić o wszystkim, czasami lepiej przemilczeć
      • iwoniaw Bez przesady, ja np. 21.07.11, 15:16
        przed nikim nie obnażam się bardziej (nie tylko fizycznie, hehe) niż przed mężem.
        Mąż to zdecydowanie moja najbliższa rodzina i to zdecydowanie "najmojsza", bo z wolnego wyboru. Podobnie - gdyby mąż uważał, że ma na świecie bliższą osobę niż ja, zdecydowanie by mi nie było do śmiechu; w zasadzie to zdrada pierwszego stopnia.
        Nie ma to nic wspólnego natomiast z posiadaniem własnych myśli, znajomych, pasji etc. (tzn. popieram, ze trzeba mieć i nie ukrywać faktu posiadania)
    • shellerka Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:08
      big_grin powiem mu to dzisiaj.
      • monika3411 Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:17
        Ale po zakupach jak rozumiem? wink
        • majowadusza Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:19
          he he ...
          tak, po zakupach smile)
        • shellerka Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 16:07
          no a jaksmile
    • ola Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:14

      mój dziadek kiedyś uważał, że rodzina synowej to nie rodzina.
      Że synowa w chwili ślubu jej juz tylko wyłącznie częścią rodziny męza.
      Na szczęście był jedynym w rodzinie dziwadłem o takich pogladach.
      Moj chłop jest jak najbardziej synkiem i wnuczkiem mojej mamy i babć.
      Czasem nawet bardziej wychuchanym, bo poza nim same baby.
    • manuela72 Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:24
      Jak lekarz pyta o choroby występujące w rodzinie, aby skłonności dziedziczne poznać, to stanowczo mąż go nie interesuje smile
    • attiya Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:43
      czasem rodzina, a co to, nie było w historii przykładów, że wuj własną siostrzenicę poślubiał - i wszystko w rodzinie pozostawało big_grin
      mąż, to oddzielna kategoria smile
    • jamesonwhiskey Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:50
      tylko wyjatkowo glupie i puste krowy moga z takim tekstem wyskakiwac, bo podczas slubu mowi sie

      "Świadoma praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny,

      wiec nie wiem jaki pustak wyskoczyl z tym tekstem, nie wiem co ma on oznaczac ,
      za to facet mysle ze po uslyszeniu takiego tekstu moglby naprzyklad batem po krzyzu przejechac
      mowiac np. baba nie czlowiek
      • bi_scotti Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:54
        No na szczecie nie rodzina!
        Sa spolecznosci, w ktorych malzenstwa zawierane sa miedzy kuzynami - jakos wewnetrznie budzi to moj sprzeciw ... bleee ...
        • jamesonwhiskey Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 16:02
          widze ze to dosc trudne
          nie moga byc rodzina przed slubem
          staje sie rodzina po slubie

      • attiya Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 10:41
        ale po co się unosisz? Zakładasz z mężem rodzinę ale wg więzów krwi mąż rodziną nie jest - jw - jak lekarz pyta się o przebyte w rodzinie choroby to mąż go w tym wypadku nie interesuje
        • kropkacom Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 13:12
          > jak lekarz pyta się o przebyte w rodzinie choroby to mąż go w
          > tym wypadku nie interesuje

          Jak pyta czy zawiadomić rodzinę to i męża ma na myśli.
    • sadosia75 Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:51
      Rodzina rodzina smile Jak by mógł nie być rodziną?
    • majenkir Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 15:56
      Rodzina, tyle ze niespokrewniona smile.

      Dziadek mojego M, kiedy przychodzil na rauszu do domu i babka na niego krzyczala, mowil jej zeby sie przymknela, bo ona to obca osoba jest, nie zadna rodzina big_grin.
    • papryczka.chili Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 16:09
      no jest niby w tym prawde jednak jak masz slub kościelny to wg Boga jestescie rodziną ja mojego męża traktuje lepiej niz mojego ojca. nie bede pisac dlaczego.A dzieci owszem rodzina
      • zona_mi papryczka.chili 22.07.11, 18:24
        Proszę zmniejszyć sygnaturkę do wysokości maksymalnie 4 wersów. Może losowo te suwaczki?
    • sebaga Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 16:15
      dla kogos kto uwaza, ze tylko więzy krwi się liczą pewnie prawda.
      Dla mnie mąz to najblizsza rodzina, nikt nie wie o mnie tyle co on, do niego idę z kazdym swoim problemem, przemysleniami, jego dobro jest dla mnie najwazniejsze, potem reszta rodziny (nie wliczam w to syna) itd.
    • 18_lipcowa1 Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 16:41
      w sumie
      wiezy krwi znaczą czasem tak wiele, a czasem nic
      rodzina dla mnie to maz, corka, matka, ojciec, brat, oraz rodzenstwo i rodzice meza
      • najma78 Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 16:47
        Maz to rodzina, ale nie krewny.
    • tosterowa Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 21:18
      jak ktoś tak twierdzi,to od razu wiadomo, że ma toksycznych rodziców ;P
      • madra_madra Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 21:30
        Powiedziala to zdanie, zreszta czesto powtarza jedna kretynka z nadmuchanym ego.
        Na tej zasadzie dzieci adoptowane tez nie sa nasza rodzina, bo gdzie tu wiezy krwi??
        No i oddac zawsze mozna...
    • dziennik-niecodziennik Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 21:34
      > Jak rozumiecie to zdanie?

      wcale nie rozumiemy.
    • majenkir Re: Mąż to nie rodzina. 21.07.11, 21:37
      kropkacom napisała:
      > Jak rozumiecie to zdanie?


      Rownowaznik zdania wink.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
    • default Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 07:27
      Mąż to rodzina - a w miarę upływu lat staje się tą rodziną coraz bardziej. Najbliższą osobą na świecie. Rodzice umierają - i to jest naturalna kolej rzeczy, dzieci dorastają, usamodzielniają się, wynoszą z domu - i zostajemy we dwoje, tak sobie bliscy, że niemal uzależnieni. Nieraz słyszy się o przypadkach kiedy małżonkowie umierają jedno po drugim, w bardzo krótkim odstępie czasu, bo to pozostałe nie potrafi funkcjonować bez swojej drugiej połowy.
      • kanga_roo Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 07:59
        mąż to rodzina - od momentu, kiedy mężem się staje, do rozwodu. w przeciwieństwie do wstępnych i zstępnych (czyli dziadków, rodziców, dzieci, wnuków) mąż nie jest spokrewniony z żoną, więc uważam, że w chwili rozwodu rodziną być przestaje. ale nie wcześniej.
        • default Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 08:52
          > uważam, że w chwili rozwodu rodziną być przestaj
          > e. ale nie wcześniej.

          No też nie całkiem, bo jak są wspólne dzieci, to ta więź jednak nie jest tak łatwa do zerwania jak otrzymanie orzeczenia o rozwodzie. Ja z byłym mężem utrzymywałam całkiem regularne kontakty długie lata po rozwodzie, właśnie z powodu dziecka (tzn. nie spotykałam się z byłym specjalnie, żeby dziecku było przyjemnie, tylko po prostu ciągle zdarzały się się takie sytuacje - ja zawoziłam dziecko jemu, on mnie, przy okazji posiedzieliśmy razem, pogadaliśmy itp.). Jak dziecko dorosło, to te kontakty zanikły, ale np. kiedy zmarł mój ojciec, było dla mnie naturalne i oczywiste, że powiadomiłam o tym byłego męża i byłą teściową. I oczywiście byli na pogrzebie.
          Tak więc nawet były mąż, jeśli jest ojcem naszego dziecka w pewnym sensie pozostaje z nami już na zawsze powiązany jakoś tam.
    • deodyma Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 07:55
      rownie dobrze mozna powiedziec,ze zona to tez nie rodzina.
      dwoje obcych sobie ludzi i tyle.
      • magda1104 Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 08:42
        Zależy w jakim kontekście. Rzeczywiście z mężem zakładamy rodzinę - to jedno. Ale jeśli spojrzeć na rodzinę jako więzy krwi - to rzeczywiście obcy facet...
        Mąż jest z wyboru i zawsze może przestac nim być, a matka zawsze będzie naszą matką, dziecko - dzieckiem i nic tego nie zmieni.
        Ale tak się chyba mówi, jak chce się dopiec mężowi, prawda?
    • ewaewa123 Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 10:34
      Mąż to rodzina, bez więzów krwi, nasz świadomy wybór, a nie jakis pociotek, przybłęda. To ktoś dla mnie ważniejszy niż siostra, brat, bo tych nie zawsze się lubi, oni to przymus. Na szczęście jestem jedynaczkąwink. Ale obserwuję różne rodziny, czytam forum. Więzy krwi to chyba się liczyły dawno, dawno temu, teraz każdy swój rozum ma.
      • marzeka1 Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 11:24
        Dla mnie to najbliższa rodzina, nie taka z więzów krwi, ale wybrana świadomie.Potem jest reszta: dzieci, siostra itp.
        • mehil.dam Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 13:04
          Dla mnie rodzina to nie pokrewieństwo czy powinowactwo tylko Ci, którzy mnie kochają i ja ich kocham.
          Mam bardzo dużą rodzinę, kontakt mam z kilkunastoma osobami i to jest moja rodzina, a nei kuzyni, których raz na oczy widziałam i nie pamiętam imienia.
    • hexe28 Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 17:30
      To może w odwrotną stronę. Mój M mówi, że kasę daje obcej babie tongue_out Zaś kumpel twierdzi, że sex z własną żoną to już kazirodztwo. I co Wy na to?
      • kropkacom Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 17:39
        Ja na to, że zabawne big_grin Mój mąż mówi, kiedy pytam o jego rodzinę, że rodzina to stoi teraz obok niego wink

        Co do meritum, jest rodzinne pokrewieństwo krwi i jest ogólnie rodzina jako jakaś tam komórka, wspólnota. Kiedy jednak ktoś mówi, że mąż nie rodzina to brzmi jednak niefajnie.
    • zona_mi Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 18:22
      Mój to rodzina.
      Tyle że nie krewny.
    • nanuk24 Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 19:01
      Moj maz jest moja najblizsza rodzina. Powiem wiecej...tesciowa jest moja bliska rodzina.
      • semihora Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 19:11
        nanuk24 napisała:

        > Moj maz jest moja najblizsza rodzina. Powiem wiecej...tesciowa jest moja bliska
        > rodzina.

        A ja się pod tym podpisuję. Mąż i teściowie to zdecydowanie moja rodzina.

      • zona_mi Nanuk 22.07.11, 20:20
        Ty na pocztę czasem zaglądasz?
        • nanuk24 Re: Nanuk 22.07.11, 20:37
          Zdarza mi sie raz na ruski rok, jednakowoz wiadomosc od Ciebie przeczytalam i nawet odpisalam i wyslalam. Czyzby do Tla wiadomosc nie doszla?
          • zona_mi Re: Nanuk 28.07.11, 22:40
            Nie doszła!
            • nanuk24 Re: Nanuk 29.07.11, 01:10
              to jest skandal, prosze ja Ciebie.
              Wyslalm ponownie.
    • mia_siochi Re: Mąż to nie rodzina. 22.07.11, 20:37
      Mąż jak mąż, ale teściowa to na pewno nie rodzinawink
      Ba! Teściowa to nawet nie bliźni big_grin

      ps.tak, jutro do nas na obiad przyjeżdża ;/
      • izak31 Re: Mąż to nie rodzina. 23.07.11, 13:14
        Po częsci nie rodzina. Dzis jest a jutro moze nie być. Moj mąz jest mi bardzo bliski ale dopoki nie bedziemy mieli wspolnych dzieci moj mąz po mnie nie dziedziczy. On o tym wie i mam nadzieje,ze nie bedzie podwazal testamentu. a czemu? Moi rodzice za oszczednosci swojego zycia kupili mi mieszkanie. Nie chce aby ich ciezka praca poszła w "obce" ręce. moj majatek ma zostac w rodznie z ktorą lączą mnie więzy krwi. Oczywiscie to dziala tez w drugą stronę.
      • czarnaalineczka Re: Mąż to nie rodzina. 23.07.11, 13:21
        kask dla zolwia wyprasowany ?
        fugi szczoteczka wyczyszczone ?
        • mia_siochi Re: Mąż to nie rodzina. 23.07.11, 14:55
          Lepiej.
          Ubrałam młodego w NOWE ubrania, a nie w te które ona gdzieś po lumpach wyszperała.
          Taka jestem złośliwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka