Problem z matką

28.07.11, 21:46
Moja mama jest typem osoby rozchwianej i histerycznej , aktualnie w związku z menopauzą chyba dziwne zachowania coraz bardziej jej sie nasilają , wyzywa mojego ducha winnego ojca , szuka powodów do konfliktów właściwie z każdym a pozniej robi z siebie ofiarę , histeryzuje itd długo by opowiadać. Jestem zdystansowana ,bo potrzebuje swiętego spokoju a nie toksycznej osoby na plecach. Moja matka natomiast postanowiła uwiesić się na rodzinie mojego męża i mojej teściowej. Mąz mój mówi że wydzwania do nich każdego dnia i wyzywa mojego ojca ,opowiada histerycznie jakieś dziwne intymne i osobiste historie ,wiesza na wszystkich łącznie ze mną psy.Na prawdę nie wiem jak mam na to reagować , ręce mi opadająsad
    • heca7 Re: Problem z matką 28.07.11, 22:08
      Mogę Ci tylko współczuć. Mam dokładnie to samo. Baa! jeszcze gorzej i powiem Ci , że to jest tendencja spadkowa, nic się nie polepszy. Nie da sobie wytłumaczyć. Pozostaje się zdystansować choć ja nie potrafię.
      • whitney85 Re: Problem z matką 31.07.11, 16:50
        "Mogę Ci tylko współczuć. Mam dokładnie to samo. Baa! jeszcze gorzej i powiem Ci , że to jest tendencja spadkowa, nic się nie polepszy. Nie da sobie wytłumaczyć. Pozostaje się zdystansować choć ja nie potrafię. "
        - Zgadzam się, z czasem jest tylko gorzej. Ja też próbuję się odciąć, nie przejmować ale ona tak potrafi manipulować i robić z siebie ofiarę, że i tak odczuwam poczucie winy. Myślałam, że gdy założę własną rodzinę będzie mi łatwiej się uwolnić ale wcale się tak nie stało.
    • dorry Re: Problem z matką 29.07.11, 00:08
      >prawdę nie wiem jak mam na to reagować
      Eeee, może wysłać do endokrynologa? Wykupić jakiś pakiet badań, zawieźć do lekarza i przypilnować.
      Jak to nie pomoże to zostaje psychiatra...
    • czar_bajry Re: Problem z matką 29.07.11, 02:08
      Niech Ci nie opadają, też Cię to czeka. Może postaraj się namówić mamę na wizytę u lekarza i wzięcie hormonów, to podobno pomaga.
      • bi_scotti Re: Problem z matką 29.07.11, 02:58
        Ona sie zapewne czuje skrajnie nieszczesliwa. I z logika czy jakas "prawda obiektywna" to nie ma nic wspolnego - to sa jej uczucia. Tak bywa u wielu kobiet w tym okresie i raczej nie fair jest postrzeganie tego jako toksycznosci. Jak najczulej i jak najbardziej stanowczo nalezy mame namowic na wizyte u zaufanego, sprawdzonego lekarza i wesprzec ja w tym zeby sie temu lekarzowi ze wszystkich swoich trosk i histerii poskarzyla. Jesli lekarz dobry i sensowny, wyslucha, wyciagnie wnioski, zdiagnozuje i pomoze.
        • nadja11 Re: Problem z matką 31.07.11, 13:27
          Moja matka konsultowała sie psychiatrycznie do endokrynologa tez chodzi ,ale to jest drażliwy temat, więc nie należy przy niej do tego nawiązywać. Ta pomoc lekarska nic nie daje. Jestem przerażona tym co się dzieje bo w młodosci tez miała taki histeryczny rozchwiany sposób bycia , taki ma charakter teraz to przybiera tak toksyczne formy że nie wiadomo co robić. Jak się dystansuje ona sieje ferment za moimi plecami do wszystkich łącznie z rodziną mojego męża , napuszcza na mnie moją tesciową która do mnie wydzwania i przekazuje jak to matka wiesza na mnie psy jaka to ja niedobra zła be ,zaczyna mi dawać rady i pouczać jak się postępuje , zaczyna się krzywy klimat ,świetne relacje z rodziną męza zaczynają się chrzanić , udaje jej się siać ferment skutecznie.Mojego ojca wyzywa od najgorszych hu** do obcych ludzi , wyzywa swoją tesciową , swoją matkę robi z siebie ofarę histeryzuje.jak sie nie dystansuje jestem wykonczona psychicznie , jak dystansuje też mnie dopada, nie mam pojęcia co mam robić , jestem po ciężkiej chorobie , potrzebuje spokojusad
          • triss_merigold6 Re: Problem z matką 31.07.11, 17:11
            Powinna tarczycę zbadać i stosować hormonalną terapię zastępcza, bdb. działa na menopauzalne jazdy. Nie chce? Trudno, niech rodzina przywyknie albo nauczy się traktować ją z buta.
            • nadja11 Re: Problem z matką 31.07.11, 17:39
              Tak racja triss ją można odpowiednio traktować , dystansować się i tyle ale najgorsze jest to że ona robi wszystko żeby popsuć mi relacje z osobami trzecimi , napuszcza na mnie rodzinę nawet a moją teściową , histeryzuje i wiesza na mnie psy do rodziny mojego męża , robi zamieszanie , potrafi wywlekać najgorsze brudy i robić z siebie ofiarę. To wszystko rzutuje na relacje , mąz nigdy nie strofowany przez własną matkę zaczyna zbierać że źle traktuje olewa moją ?!To jest na prawdę chore.
              • triss_merigold6 Re: Problem z matką 31.07.11, 17:42
                Uprzedzić rodzinę, żeby odkładała słuchawkę w momencie gdy mamusia wyraźnie traci kontakt z realem. Uprzedzić także, że mamusia, ze względu na menopauzę i niechęć do stosowania htz, świruje i nie należy jej traktować serio.
              • nadja11 Re: Problem z matką 31.07.11, 17:45
                Gdyby ona zachowywała się tak tylko w stosunku do mnie mogłabym jakoś nad tym panować , tłumaczyć ,znosic mniej lub bardziej ale ona działa w amoku tak tak że się włos na głowie jeży. Jazdy mojej matki i jej osoba nie obchodzą np szwagra mojego męża , bo nie ma z nią żadnych zależności kontaktów czy przyjazni.A ona potrafi dotrzeć do niego i sizgać sie po mnie i mężu , paranoja.
                • nadja11 Re: Problem z matką 31.07.11, 17:50
                  To są ludzie którzy mają fasadę kulturalnych , dyplomatycznych więc matkę z racji tego że jest tesciową ich członka rodziny nie bedą traktowac z buta to pewne ,poza tym matka potrafi bardzo manipulować , jest mistrzynią w sianiu fermentu. Juz sie o tym przekonałam bo dobre stosunki z tesciową zaczynają się psuć , zaczyna się wtrącac juz delikatnie jak my traktujemy matkę. Mój mąż nie dowierza że jego własna matka jest napuszczana na niego , nigdy wczesniej czegos takiego nie doswiadczył a żyje już troche na swiecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja