wrednadziewucha
04.08.11, 18:45
Znacie takie osoby? Co to nie oni, jaka klasa, kultura i wychowanie? Odgięty paluszek przy filiżance, ba, nawet podczas używania noża i widelca? Aczkolwiek, dokładnie, iż przed że, bułkę przez bibułkę a tak naprawdę to zwykłego "dziękuję" czy "dzień dobry" nie można uświadczyć? Skąd się tacy ludzie biorą?
Moja własna matka nieco się tak snobuje, tutaj Mozart, Chopin, kwiaty i srebra, sery na desce i wino w karafce, a jak mięsem potrafi rzucić to mogła by złoto olimpijskie wywalczyć. Zwrotów grzecznościowych wobec najbliższej rodziny nigdy nie stosuje, ale może to tak, że tylko do obcych trzeba tak się zwrcać. Poza tym moja mama jest b. fajna.
Matka mojego chłopaka, jaka to ona wspaniała, mądra, i doskonale wychowana, wszystko wie, co kto powinien robić i jak się zachowywać, a nie odpowiada mi nigdy "dzień dobry" ani "do widzenia", grozi mi, że jak np. drzwi nie zamknę to mi "trzaśnie" i takie tam.
Moja znajoma: jaka to ona nie mądra i oczytana, jaki to ona ma gust i jaka jest światowa, ile pieniędzy nie wydaje (no właśnie, ciągle chce mi imponować ile to ona pieniędzy nie swoich wydaje, mam ochotę powiedzieć że jej buchalteria mnie nie interesuje), a myć się myje rzadko, w domu brud, bo już nie bałagan, majtki brudne dosłownie od kupy na widoku porzucone (mieszkałam u niej kilka dni i niestety widziałam).
Kultura na co dzień, od święta, na trzy zmiany? Jak powinno być?
I najważniejsze: paluszek odgięty czy nie? bo mi się wydaje że odgięty to żal przez"rz".