Dodaj do ulubionych

CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

19.05.04, 20:52
CZT SA TU KOBITKI,KTORE PRAGNA DZIECKA ALE ICH MEZOWIE NIE SA NA TO JESZCZE
GOTOWI????
Obserwuj wątek
    • bzeebze Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:00
      rozumiem, że jak chłop sie zaprze to bardziej nż koza. Tylko nigdy nie
      potrafiłam zrozumiec argumentu nie jestem JESZCZE gotowy w ustach dorosłego
      faceta. Co sie zmienia u niego? czym on to argumentuje, że jeszcze nie a za 2
      lata już tak? I kiedy on poczuje, że własnie teraz tak?
      Cięzko coś mówić bez braku zrozumienia, po prostu.
      Większość znanych mi tatusiów nawet kiedy żony były w ciąży nie czuła się
      tatusiowo, nie bardzo rozumieli obecność małego człowieka w dużym brzuchu i to
      w jednej chwili i od pierwszego krzyku i wejrzenia zamieniało się w wielką i
      szaloną tatusiową miłość, o którą sami siebie nie podejrzewali. Myślę, że
      faceci dorastaja, kiedy muszą a jakoś nie zawczasu...
      • 18lipiec Nie ma 19.05.04, 21:07
        wszystkie albo zmusily albo zaszly po kryjomu tj. maz myslal ze nie zajdzie a
        ona wiedziala i z premedytacja to zrobila. A potem mysli ze ciaganie na USG i
        pokazywanie bucikow ich rozczuli.
        • dagella Re: Nie ma 19.05.04, 22:01
          mam dobrze platna prace.on ma swoja firme.mamy duze mieszkanie.jestem fryzjerka
          • bzeebze Re: Nie ma 19.05.04, 22:02
            jak długo jesteście po ślubie?
    • triss_merigold6 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:16
      Były takie. Niektóre nawet postawiły partnera przed faktem dokonanym. Teraz są
      przeważnie na samodzielnej mamie.
    • contrabanda Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:22
      Mój mąż też tak ma, niestety. On po prostu nie lubi dzieci, chyba się ich boi.
      Boi się, kiedy idziemy do znajomych z małymi dziećmi, boi się naszego
      chrześniaka (tak, to smutne, widział go 3 razy w życiu, a dziecko ma już 2
      latka), boi się, że ja z tego "chcenia" kiedyś zwariuję i on będzie musiał w
      końcu zdecydować się, tylko (aż) dlatego, że mnie kocha. Ja cierpliwie czekam,
      chociaż nie łudzę się, że on któregoś poranka/wieczora powie mi "kochanie, to
      ja już jestem gotowy". Bo wiem, że on gotowy nie będzie nigdy we własnym
      mniemaniu. Na pewno go nie oszukam ("zapomniana" tabletka, "pęknięta"
      prezerwatywa, "bezpieczny" dzień), bo za bardzo go szanuję, zresztą to jest
      mądry facet i od razu by się domyślił. Wyznaczyłam sobie w głowie datę, kiedy
      powiem mu, że mnie unieszczęśliwia swoim "niechceniem", może zrozumie. Smutno
      mi.
      • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:34
        ja tez jestem bardzo smutna i przygnebiona.tylko,ze mac uwielbia dzieci i nie
        wiem czym spowodowane jest jego zachowanie.ja od 2 lat kupuje
        ciuszki,smoczki,butelki itd.zbieram to i mac o tym wie,widzial moj zbior setki
        razy ale ciagle pyta po co mi dziecko i tlumaczy,ze dziecko to nie zabawka.tak
        jak bym miala 17 lat i o tym nie wiedziala.jesli on powiedzialby mi,ze nie chce
        dziecka to musialabym od niego odejsc.jestem dorosla kobitka.on ma 34 lata i
        nie wiem jak go przekonac,ze chce tego teraz!!!!!!!!!!!!!!!narodzil sie we mnie
        instynkt.ktory nie mija tylko sie nasila a ja jestem bezradna,ciagle placze i
        jestem smutna.
      • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:35
        acha zapomnialam dodac,ze on bardzo chce dziecka,ale teraz nie jest na to
        gotowy.tak gada na okraglo.bla bla bla
      • bzeebze Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:37
        no i własnie- nie wiadomo kto jest bardziej nie w porządku, czy kobieta, która
        z chęci posiadania dziecka, która jak wiadomo w pewnym momencie jest silniejsza
        niż cokolwiek innego, wmanewruje opornego męża (nie mówię tu o przypadkowej
        znajomości) w ciążę
        czy tez mąż egoista, który z wygody, - bo nie ma co liczyć na jakies instynkta
        ojcowskie, bo ich przecież nie ma - sprawia, że jego ukochana kobieta chodzi
        struta i nieszczęśliwa i on ma to w nosie
        nie generalizuję, wiem, że jest też 95% par, które razem dorastają do dziecka,
        kiedy osiągną względną stabilizację, bo po prostu się kochają
        • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:41
          ale za kazdym razem kiedy ja zaczynam temat DZIECKO to on zbywa mnie
          slowamibig_grinZIUBAL NIE MECZ MNIE,DZIUBAL JESZCZE MAMY CZAS,DZIUBAL ALE MUSIMY
          KUPIC NOWA WANNE,DZIUBAL JAK UZBIERASZ 50 TYSIECY TO POGADAMY O DZIECKU.i tak
          na okraglo.jak to pisze to az mam lzy w oczach.
          • bzeebze Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:46
            sorry, nie chce byc niegrzeczna i nikomu wypominac wieku, ale jeśli on ma 34,
            to ile ty masz?
            może tak być, że kiedy już uzbieracie 50 tys, a to nie jest takie proste skoro
            po drodze jest tysiąc innych wydatków
            to skończy się właśnie na gadaniu
            i w ogóle co ma 50 tys. do dziecka???????
            dagella ty po prostu jesteś nieszczęsliwa i wiesz czego ci potrzeba do pełni
            szczęścia i nie jest to bynajmniej nowa wanna smile
            • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:50
              ja mam 21 lat
    • triss_merigold6 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:50
      No dobra a jak byście się czuły w odwrotnej sytuacji tj. mąż tęskniący za
      własnym potomkiem, nalegający, za nim pół rodziny przy każdej okazji napomyka o
      dzieciach a Wy nie czujecie się jeszcze gotowe. Byłam w takim układzie i
      chociaż teoretycznie nic nie stało na przeszkodzie (ani sprawy mieszkaniowe ani
      finansowe ani wiekowe) to po kolejnych naleganiach dostawałam drgawek.
      Kilka lat temu zwyczajnie nie chciałam mieć dzieci. Najlepiej wcale.
      Przekonywanie odnosiło skutek wręcz odwrotny.
      Teraz spokojnie dojrzałam do takiej chęci i potrzeby.
      • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:52
        a ile dojrzewaslas do tak powaznej decyzji
        • triss_merigold6 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:54
          Około sześciu lat tj. do trzydziestki. Z pierwszym mężem w międzyczasie
          zdążyłam się rozwieść i b. się cieszę, że nie zaszłam w czasie tego małżeństwa
          w ciążę.
          Nie wiem jak to wyjaśnić: nie chciałam, za dziećmi nie przepadam, fajnie się
          bawiłam, interesowało mnie mnóstwo spraw tylko nie uwikłanie w pieluchy,
          smoczki i przedszkolne problemy.
          • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:57
            wlasnie powiedzial,ze nie bedzie zapierdalal na mnie i na dziecko.co mam mu
            odpowiedziec???????????
            • triss_merigold6 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:59
              Masz DOPIERO 21 lat i masę czasu. Może najpierw skończ studia, znajdź jakąś
              pracę itd.
            • mama1974 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 22:05
              Skąd wzięłaś tego gościa ?! Przepraszam ale dla mnie tosyczny związek to mało
              powiedziane w takim wypadku.
              Dobranoc.
            • coppola1 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.04, 15:12
              ... ŻEBY SIĘ OD CIEBIE ODPIER............. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bzeebze Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:57
        tu nie ma analogii
        ty jestes kobietą, więc była nadzieja, że kiedyś poczujesz wolę bożą
        z dojrzałym facetem to nie jest takie proste, w miarę upływu czasu oni się po
        prostu rozleniwiają a dziecko kojarzy im się jedynie z kosztami i ograniczeniem
        wolności
        poza tym to jednak nie oni ponoszą największe koszty rodzicielstwa, a jego
        zyski dzieli się po połowie
    • 6kinia6 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 21:57
      Moj tez na poczatku mial opory pewne...Tylko ze my mielismy -on 23 lata,ja
      22...hi hi i rok po slubie.Ale strasznie chcialam miec z NIM dziecko i mimo
      tego,ze bylam na piatym roku studiow (wiec obrona,to i tamto),zdecydowalismy
      sie.Oczywiscie nie bylo tak,ze on tak do konca wiedzial co robi.Podejrzewam,ze
      zrobil to raczej,bo bardzo mnie kocha i chcial,zebym byla szczesliwa.Ale kiedy
      juz zaszlam w ciaze,to pomalu dojrzewal,cieszyl sie tym i bardzo mnie wspieral.
      Teraz synek ma juz roczek i jest naprawde fajnie.Jest super ojcem i choc
      dziecko wiele zmienia w zwiazku,to jakos sobie radzimy smile))
      Ale znam przypadki,gdzie nie bylo rozowo.I chyba jednak lepiej nie ryzykowac,bo
      to za powazne decyzja.Moze na nich tez w koncu przyjdzie czas???
      • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 22:02
        mam dobrze platna prace.on ma swoja firme.mamy duze mieszkanie.jestem fryzjerka
        • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 22:04
          jestesmy razwm od 3 lat
    • olamad Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 22:20
      Faceci są jednak dziwni. W naszym przypadku było tak: ja szalejąca z pragnienia
      posiadania dziecka, on - w trakcie rozwodu, potomstwo owszem, ale nie teraz, w
      blizej niezdefiniowanej przyszłosci. Byłam załamana. Moja siostra z dwójką
      dzieci i w ciaży z bliźniętami, a ja lat 26 i wciaż bezdzietna. A najgorsza
      była ta niepewnosć, kiedy wreszcie on "będzie gowtowy". I wiecie co? Dosłownie
      kilka tygodni po tej zasadniczej rozmowie on nagle mi zakomunikował, ze bardzo
      by chciał dzidziusia i zażądał natychmiastowej "produkcji". A potem kazał mi
      sterczeć "na swiecę" przy ścianie, bo to podobno pomaga... Mam wrażenie, że ta
      pierwszą rozmową o dzieciach zasiałam nasionko, a ono poprostu wykiełkowało..
      Pozdrawiam,
      Ola (mama Uli ur. 12.02.01)
    • mama1974 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 22:34
      Mój post trafił nie w to miejsce gdzie chciałam. Troche mnie poniosło, ale o
      ile wszelkie przekleństwa nie sa mi obce to ..gdyby mój mąż zwracłby sie do
      mnie w podobny sposób..(mam na myśli fakt i sformułowanie, że nie
      zamierza "pracować" na utrzymanie partnerki i ewentualnie dziecka)to.. nie wiem
      nie wyobrażam sobie .. a może jestem z innej bajki. W każdym razie dziecko
      odradzam (z tym facetem).
      Pozdrawiam i dobranoc
      • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.04, 23:37
        dziewczyny bardzo wam dziekuje,musze usiasc i wszystko przemyslec.jest mi zle i
        jak nic z tym nie zrobie to bede cierpiala do konca zycia.maciej slyszac o
        dziecku od razu zaczyna mowic o wydatkach,o tym ze nas nie stac (choc zarabiam
        bardzo duzo a on 5 razy wiecej ode mnie)moze on po prostu nie chce miec ze mna
        dziecka tylko nie wie jak mi to powiedziec???boje sie znow zaczynac ten temat
        bo wiem,ze zaczniemy sie klocic.moja tesciowa mowi,ze mam nie rozmawiac z nim
        na ten temat,ze sam dojrzeje do tej decyzji,ale nie wiem czy jak on dojrzeje to
        nie bedzie za pozno dla mnie.nie wyobrazam sobie przezywac tego horroru przez
        kolejne 7 lat,i jak moge z nim o tym nie rozmawiac jak wciaz o tym mysle...to
        naprawde bardzo trudna sytuacja.moze powinnam o tym porozmawiac z
        psychologiem???
    • kazia76 Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.04, 09:05
      Napisałaś,ze jesteście razem 3 lata.Przewaznie po 3 latach wspólnego życia
      związek ma już silne podstawy,wiadomo co lubi a czego nie druga strona.Wydaje
      mi się,,że u was jest więcej problemów niz ten (czytałam Twoję poprzednie wątki)
      Czy pewna jesteś,ze właśnie z tym facetem chcesz dziecko? Jestes jeszcze młoda
      i jak chcesz to wszystko możesz jeszcze zmienić. Ja wyszłam za mąż za mojego
      pierwszego poważnego faceta(tzn.pierwszego z którym poszłam do łózka)w wieku 20
      lat.wcześniej chodziliśmy 3 lata. Jak jaka głupia ucieszyłam się,że mnie jakiś
      chciał.A może bym poznała kogoś fajniejszego...Ale ja nie miałam odwagi
      spróbować z kimś innym(na zasadzie nie pije,nie bije-a inny przecież mógłby...)
      Napisz proszę,czy jesteś w 100% pewna,ze to TEN JEDYNY!?Jeśli to napewno
      odpowiedni facet,to znajdziesz sposób,zeby go do tego dziecka przekonaćsmile
    • mamakaji Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.04, 10:14
      Dagella, myślę że doskonale Cię rozumię. Jestem jeszcze nawet w stanie
      zrozumieć, że ktoś (czyt. mężczyzna) nie jest gotowy (to znaczy po prostu boi
      się). Boi sie zburzenia istniejącego status quo, ograniczeń, obowiązków i
      zmiany ról. Ale nie mogę zaakceptować formy w jakiej ów mężczyzna ten swój
      strach przedstawia, nie myśląc o przyszlości, o rodzinie, o kobiecie którą
      podobno kocha (przepraszam za to 'podobno', ale jestem wkurzona gdy czytam
      takie rzeczy). Z drugiej strony wy na prawdę macie jeszcze mnóstwo czasu na
      dzieci smile. Spróbuj go może namówić na zrobienie waszego planu na najbliższe
      lata. Powiedzcie sobie co jest dla Was ważne, jak chcielibyście aby wyglądało
      Wasze życie za 5, 10 lat. No i ustalcie plan aby tą wizję zrealizować. Jeśli
      sie okaże, że wasza wizja, wasze cele są rozbieżne, że nie możecie uzgodnić
      wspólnego planu, albo że nie ma w nim miejsca na dzieci może należy zastanowić
      się czy to na pewno jest ten facet z którym chcesz iść przez życie.
      Dagella Ty na prawdę jesteś jescze baardzo młoda i wszystko jest dla Ciebie
      możliwe. Na początku tego długawego posta napisałam, że doskonale Cię rozumiem.
      Tak, gdyż sama bardzo pragnę dziecka (tylko drugiego), a mój mąż nawet nie chce
      o tym słyszeń. Tylko że ja ma 36 lat i nie mam już na co czekać, że mój mąż
      dojrzeje do dziecka (bo ten okres to on już ma dawno za sobą). Teraz żałuję że
      pare lat wcześniej myśmy nie zrobili sobie takiego planu na życie, nie
      określili wspólnych celów i tego co jest dla każdego z nas ważne indywidualnie.

      Pozdrawiam
      Kasia
      • dagella Re: CHCE DZIECKA----ON NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.04, 18:06
        witajcie.dzisiaj rpzmawialam o tym z mackiem,wiele mi ta rozmowa dala,wiele
        zeczy zrozumialam.ustalilismy,ze chcemy byc razem,chcemy miec dziecko,ale
        dopiero za cztery lata.ciezko mi przyszlo podjecie takiej decyzji,ale mam teraz
        4 lata na zrealizowanie swoich planow zawodowych,mam szanse przygotowania sie
        jak najlepiej do roli bycia mama.ostro zaczynam odkladac pieniadze i postaram
        sie tak zrealizowac swoje plany,aby za 4 lata moc powiedziec: tak chcemy razem
        miec dziecko.wlasnie teraz.dziekuje za wszystkie wasze
        posty.pozdrawiam.przyszla emama.dag
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka