Dodaj do ulubionych

wybory 2011...

27.08.11, 19:13
byłam z dzieckiem na spacerze i na jednym kiosku zobaczyłam plakat PiS-u...
nie będe spowiadać się ze swoich preferencji politycznych, dość powiedzieć że na obecną chwile nie mam faworyta smile

ale ten plakat... kilka haseł w stylu "praca dla każdego", "szpital dla każdego", "żłobki i przedszkola dla każdego"... ja wiem że chcą dobrze ale...
no włanie ale... jakoś tak mi socjalizmem zapachniało - każdemu po równo, czy złoto czy g...wno...
cóż... z takimi hasłami PiS nie będzie moją faworytką...
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:17

      Ale to nic nowego...tablet dla kazdego dziecka w Polsce oferował Napieralski za to..kiełabasa wyborcza i tyle...
      • iuscogens Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:19
        A to nie Donald z jakimiś laptopami darmowymi dla uczniów kiedyś wyskoczył??
        Chyba, że to jeszcze coś innego smile
        • kali_pso Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:22

          Donald chyba sie tak rozochocił przed poprzednimi wyboramismile
          Teraz Napieralski postanowił nie być gorszywink

          A w ogóle- czy zauważyliście, że Napieralski wyraźnie '"zwolnił"?- chodzi mi o sposób mówienia...jakoś takie długie przerwy wprowadza między słowami, że zaczynam sie bać czy aby nie usnął od tego co mówiwinkp
          • iuscogens Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:29
            Przed poprzednimi to byl pelen worek z dobrodziejstwami, które Donald nam da jak tylko dojdzie do władzy, lapki były jakos tak ostatnio. Tak mi się kołacze smile
        • kropkacom Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:24
          No, ale te lapki przy tym co obiecuje PIS to raczej niewiele.
    • kropkacom Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:18
      A jak oni to chcą zrobić pytam się? smile
      • kali_pso Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:19

        No jak to? Tak jak wszyscy- z budżetu pewniewinkp
        • kropkacom Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:22
          Raczej nie z tego budżetu o którym obie myślimy big_grin
          • kali_pso Re: wybory 2011... 27.08.11, 19:24

            A widzisz- to pewnie głowa polityka musi być coby taki budżet wymyślećwinkp
        • dorek3 Re: wybory 2011... 28.08.11, 00:49
          To nie słyszałyście jak Prezes mówił, że pieniądze są tylko trzeb je znaleźć?
      • jkk74 Re: wybory 2011... 27.08.11, 20:38
        też bym chciała wiedzieć jak zamierzają zrealizować te hasła...
        bo dawać wszystkim można o ile podniesie się obciążenia czyli vat, pdof, zus i parę innych smile
        a tu hasła są - obniżyć podatki, podnieść dodatki big_grin
        • marzeka1 Re: wybory 2011... 27.08.11, 20:42
          A znasz partię, która zrealizowała swoje hasła?
          • wioskowy_glupek Re: wybory 2011... 27.08.11, 20:47
            To nie były laptopy, tylko iPady dla każdej szkoły, Pawlaka..
          • jkk74 Re: wybory 2011... 27.08.11, 20:51
            nie smile
            póki co każdy dużo mówi, mało robi...
            a jak nawet robi to raczej gorzej niż lepiej...

            tak zagaiłam po prostu, bo te hasła tak znajomo zabrzmiały wink
            • bi_scotti Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:03
              Ale ludzie generalnie chyba lubia takie obietnice ... Mam wrazenie, ze tylko Churchill'owi udalo sie wygrac wybory (i to tylko raz!) obiecujac "pot, krew i lzy", a to poza tym dawno bylo wink
              Gdzie nie spojrzec, nikt nie chce sluchac polityka, ktory mowi uczciwie, ze podatki trzeba bedzie podniesc, pasa zacisnac, inwestowac stopniowo, byc cierpliwym ... No, no - kazdy chce uslyszec, ze podatki beda nizsze, inwestycje natychmiast a tak w ogole to tylko mleko i miod everywhere & for everybody tongue_out To czesc tego samego tanca - kroczek do przodu, dwa kroczki w tyl - polityk obiecuje, polityk jest wybrany, polityk obietnic nie moze dotrzymac, nastepny obiecuje, nastepny jest wybrany etc. etc.
              • jkk74 Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:15
                znaczy ja zupełnie nie teges jestem, aspołeczna itp bo chciałabym usłyszeć konkrety zgodne z prawdą, nawet bardzo brutalną smile
                • bi_scotti Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:23
                  jkk74 napisała:

                  > znaczy ja zupełnie nie teges jestem, aspołeczna itp bo chciałabym usłyszeć konk
                  > rety zgodne z prawdą, nawet bardzo brutalną smile
                  >

                  Same here smile Ale nalezymy do minority - trzeba sie z tym pogodzic ...
                  Ja poza tym wole np. zeby mi podniesiono podatki ale nie obcinano serwisow, co juz w ogole jest mocno niepopularne w "kapitalistycznym" spoleczenstwie. I juz sie pogodzilam z tym, ze zawsze pozostaje w tej mniejszosci, czasem sobie wmawiam, ze jestesmy elita zeby sie lepiej poczuc big_grin
                  • ola Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:28

                    ty patrz.
                    A ja chcę niskich podatków i też jestem w mniejszości. To kto jest tą większością??

                    A tak BTW - słyszałyście dziś na konwencji Prezesa, który obiecał, ze jak dojdzie do władzy to zakaże wyjazdów integracyjnych w firmach, bo tam szarga się godność kobiety???
                    No ja normalnie jestem pod wrażeniem pomysłowości!
                    • martishia7 Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:47
                      Znakomita większość chce niskich podatków i wysokiego socjalu, proste smile Jakiś czas temu napisałam na emamie, że poniekąd nie dziwię się politykom, że kłamią bo prawda się nie sprzeda. Oraz grzeszy jedynie naiwnością ten kto wierzy. Chyba dostałam burę. No dobra, jak na emamowe standardy lekką burkę. Zdania nie zmieniam. Społeczeństwo niewyrobione, aparatu pojęciowego i wiedzy do zrozumienia wielu rzeczy nie ma, mentalnie jeszcze w PRL i "misięnależy" - łapie się na puste slogany. Ci którzy kumają, wybierają mniejsze zło, chociaż wiedzą doskonale, że są okłamywani. Do tego dodam jeszcze, że w polityce nie ma osób nadających się do rządzenia. Kandydat, który jest w stanie się przyznać, że może niekoniecznie zna się na wszystkim, z góry jest skazany na porażkę jako nieatrakcyjny dla elektoratu. Ludzie umiarkowani, spokojni i szczerzy ni hu hu nie zostaną docenieni. Ważne są tylko tanie chwyty i kto głośniej krzyczy. Koszmar. Kończę, bo aż mi się gorzej zrobiło. Ja partii z którą bym się identyfikowała - nie mam. W gruncie rzeczy życzę PO "reelekcji" i jest to dość złośliwe życzenie. Pierwszy rząd w historii III RP, który nie będzie mógł zwalać na bagno zostawione po poprzednikach. I wtedy, jak mawia Dżoana Krupa - szoł mi so potrafisz.
                      • cherry.coke Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:57
                        Trudno sie nie zgodzic. Ludzie nie kumaja, ze nie mozna miec naraz wiecej w obu kieszeniach, a to takie zdaje sie proste.

                        Ale wydaje mi sie, ze tez bardzo brakuje w mediach jakiejs edukacji ekonomicznej dla prostego czlowieka, czyli jak polityka i zjawiska ekonomiczne przekladaja sie na czyjs garnek i co sie z czego bierze. Jesli sa jakies artykuly, to albo "gdzie taniej placic rachunki" w Pani Domu, albo elaboraty na stronach gospodarczych pisane przez rzutkich panow pod krawatem - zwykly ludz sie na to nie natknie, a jak natknie, to nie zalapie.

                        Takie rzeczy powinny byc stalymi kolumnami we wszystkich rodzajach prasy, z jezykiem dostosowanym do poziomu odbiorcy i z milym panem Kaziem czy pania Janina, ekonomistami, objasniajacymi co tydzien co sie bierze z czego, ile jest srodkow, jak tu sie doda, to tam trzeba obciac, jakie konsekwencje finasowe ma KRUS, jakie gornicy, a jakie platne studia, co jest naprawde kosztowne w panstwie, a co jest biciem piany, jakie sa tendencje na swiecie i jak to sie przeklada na ceny ropy i franka itp.
                        • jkk74 Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:04
                          tylko wtedy lud byłby za mądry i cała rzesza obecnych polityków straciłaby dostęp do korytka, takowoż ich żony, mężowie, dzieci, rodzice, kuzyni, siostry cioteczne, i pociotki każdej innej maści smile

                          dlatego nikomu kto u władzy jest, nie zależy na edukowaniu społeczeństwa... głupcami łatwiej się rządzi i kieruje wink
                        • ola Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:09

                          makro i mikroekonomii powinno się przede wszystkim uczyc w szkole.
                          Najlepiej zamiast religii
                          • cherry.coke Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:11
                            Oh yeah
                          • jkk74 Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:13
                            ola napisała:
                            > makro i mikroekonomii powinno się przede wszystkim uczyc w szkole.
                            > Najlepiej zamiast religii

                            ola, w państwie gdzie ksiądz z ambony mówi jak głosować chcesz religie zamienić na naukę samodzielnego myślenia? wink
                            idealistka big_grin
                            • kropkacom Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:14
                              > ola, w państwie gdzie ksiądz z ambony mówi jak głosować chcesz religie zamienić
                              > na naukę samodzielnego myślenia? wink
                              > idealistka big_grin

                              To chyba już wiesz na kogo NIE głosować, prawda?
                              • jkk74 Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:20
                                kropko - nomem omen - Bóg mi świadkiem, wiem na kogo NIE głosować suspicious
                        • martishia7 Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:11
                          Wiesz, mnie bawi np. utyskiwanie na spuchniętą administrację, wszyscy zapowiadają cięcia, bla bla bla. Zapominają przy tym elegancko o tym, że w międzyczasie zapisaliśmy się do klubu zamożnych dżentelmenów pt. Unia Europejska, będąc niestety ubogim krewnym. Dostaliśmy masę regulacji do zaimplementowania, obowiązków do wykonania i to poskutkowało powstaniem całkiem nieźle rozbuchanych urzędów - że dla przykładu podrzucę UOKiK, UKE, UTK. Jedne powstają na bazie dawnych, inne stanowią całkowitą nowość w systemie. Nałożono na te urzędy mnóstwo obowiązków, postępowań administracyjnych. Sorry mi bardzo, ale ktoś to musi robić. Abstrahuję teraz od schematu organizacyjnego i wydajności pracy - to temat rzeka. Ale pewnych rzeczy nie da się zlikwidować. Inny przykład - wydatki na obronę narodową, też często podnoszone. Tu na odmianę zapomina się , że zapisaliśmy się kiedyś do klubu zamożnych dżentelmenów z wypasionymi zabawkami pt. NATO. Zobowiązaliśmy się wtedy, że pewną część PKB właśnie na to będziemy przekazywać. I tak przeznaczamy mniej, a NATO uprzejmie przymyka oko. Już bardziej się nie da, bo to byłaby już gruba bezczelność. I tak dalej, i tak dalej...
                          • ola Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:17

                            tak, ale nie zmienia to faktu, że praca urzędników powinna być bardziej wydajna.
                            Żadna Unia nie każe nam utrzymywać dwóch takich samych urzędów zajmujących się rozliczaniem składek (ZUS i KRUS). Żadna Unia nie zabrania nam przyjrzeć się pracy pośredniaków, żeby one faktycznie pomagały znaleźć pracę a nie tylko rejestrowały chętnych po zasiłek. Żadna Unia nie zmusza nas do łożenia na niezliczone "Agencje do spraw wszelakich", w których pracują setki ludzi...
                            Takich przykładów jest milion
                            • martishia7 Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:26
                              Pewnie. Wskazałam dwa przykłady, które akurat często są podnoszone (urzędy, MON), a w dużej mierze obietnice o ograniczeniu wydatków w tych dziedzinach są nierealne. O systemie pomocy społecznej, która jest imho dużą, skrzypiącą niszczarką do nieograniczonych ilości pieniędzy nawet nie mam siły dzisiaj pisać.
                          • cherry.coke Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:23
                            No tylko czemu ktos takich prostych madrosci nie moze ludziom regularnie przekazywac kurde? Serio, w PL mieszkalam dwadziescia pare lat, tutaj pare, a jednoczesnie mam znacznie lepsze pojecie o tutejszej gospodarce i polityce ekonomicznej niz w PL mialam kiedykolwiek, czytajac naprawde mnostwo gazet, analiz, niusow itp. Tu przeciez nawet nie ma tygodnikow opinii. Ale w dziennikach jesli cos jest napisane, to tak, zeby czytelnik zakumal rowniez konsekwencje czegos tam co sie dzieje, i sporo jest takich wlasnie felietonow dla zwyklego czlowieka.
                      • jkk74 Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:00
                        martishia7 napisała:
                        > W gruncie rzeczy życzę PO "reelekcji" i jest to dość złośliwe życzenie. Pierwszy
                        > rząd w historii III RP, który nie będzie mógł zwalać na bagno zostawione po po
                        > przednikach. I wtedy, jak mawia Dżoana Krupa - szoł mi so potrafisz.

                        o to to smile
                        mam to samo smile
                        niech dalej rządzą i pokażą jak naprawiać własne błędy big_grin
                        • cherry.coke Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:06
                          A to moze byc historyczny moment! Partie przekonaja sie, ze trzeba planowac na dluzej niz cztery lata, bo moze juz nie byc tak, ze nastepca bedzie mogl dostac stajnie Augiasza big_grin
                      • e_r_i_n Re: wybory 2011... 28.08.11, 12:00
                        martishia7 napisała:

                        > Znakomita większość chce niskich podatków i wysokiego socjalu, proste smile

                        To jestem mniejszością. Łał wink Bo ja nie chcę od państwa socjalu - sama sobie zagospodaruję niezabrane środki. Zawsze będą większe, niż nawet niezły socjal.
              • ola Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:17

                Jak na razie tylko Balicki przyciśnięty do muru wydusił, że żeby zfinansować jedną jedyną obietnice wyborczą SLD (darmowa, wspaniała i dostatnia pomoc zdrowotna), trzeba będzie podnieść podatek dochodowy. Tyle, że Rostowski mu wyliczył, że z podniesienia trzeciej stawki PIT-u do stawki sprzed Millera będzie 3 mld, a ten prezent SLD będzie kosztował co najmniej 12 mld złotych. Tylko ten jeden. A co z darmowymi podręcznikami, bezpłatnymi autostradami i zniżkami na kolej dla każdego potrzebującego??
                Inni tego nie powiedzą, ale wezmą kasę z tego samego źródła.
                Ile będziemy w przyszłym roku płacić PIT-u - 30, 40, 60%?
                Kto da więcej wink
                • kropkacom Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:27
                  Myślę, że Polakom pozostało glosować na tak zwane ideo partii, bo jeśli chodzi o ekonomie (te wszystkie obietnice dostatku i pełnych portfeli) to nie ma szansy na poprawę. Kiedyś rozmawiałam na temat tego kiedy w Polsce będą odpłatne studia dzienne państwowe. Moim zdaniem nigdy. Bez wyrzeczeń nic się nie zmieni. Na wyrzeczenia nikt nie jest gotowy. Tu gdzie mieszkam płacę za wizytę u lekarza (grosze, ale jednak), każdy dzień w szpitalu płatny, studia płatne. W Polsce nie pomyślenia. Tu tylko obietnice bez pokrycia.
                  • ola Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:30

                    Tyle, że ja wcale nie chę, żeby mi ktoś coś obiecywał.
                    Ja chcę tylko, żeby mi się państwo zanadto w życie nie mieszało i dało normalnie żyć.
                    Ale jak większość ludzi wierzy w te gruszki na wierzbie, to jest ich problem, że się potem czują oszukani.
                    Trzeba się nauczyć liczyć, a nie wierzyć w św. Mikołajów
                • iuscogens Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:39
                  ola napisała:

                  > Ile będziemy w przyszłym roku płacić PIT-u - 30, 40, 60%?
                  > Kto da więcej wink

                  PITu nikt nie ruszy, mnie raczej interesuje ile będziemy płacić Vatu, bo coś czuję, że boski Vincent znowu nam podniesie Vat i w związku z tym ceny znowu ostro polecą do góry uncertain
                  • ola Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:45
                    wiesz, wolę podwyżkę VATu o 1 procent, niz dochodówki o 8%
                    Zresztą PIT jest najdroższym w ściągalności podatkiem, a VAT najprostrzym, więc i Państwu opłaca się podwyżka VATu, bo mniej państwo kosztuje.
                    A i tak najchętniej widziałabym obniszke podatków wszelakich wraz w ostrym cięciem wydatków.
                    A jest z czego ciąć
                    • iuscogens Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:51
                      "Obniszki" to raczej prędko nie zobaczysz smile
                      • ola Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:12
                        fakt, mój błąd.
                        Ani obniszki, ani obniżki, a juz na pewno reformy wydatków budżetowych.
      • przeciwcialo Re: wybory 2011... 27.08.11, 21:44
        A tam... kto realizuje obietnice wyborcze? Wiadome że nikt no to pisac mozna wszystko.
        • kub-ma Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:05
          Wiadomo, że stopniu mikro.. Ale najśmieszniej jest jak później opozycja (która również niewie by zrealizowała a obietnice pewnie miała jeszcze większe) strasznie chce rozliczać rządzących z tych obietnic.
          • kub-ma Errata 27.08.11, 22:06
            Miało być: "... strasznie chce z tych obietnic rozliczać rządzących."
          • iuscogens Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:16
            Rozliczanie rządzących przez opozycję to akurat jedna z naturalnych rzeczy w demokracji. Nie wiem co w tym śmiesznego. Raczej naturalna kolej rzeczy.
            Taką kontrolną funkcję powinny tez pełnić media, ale u nas ze strachu przed Pisem tego praktycznie w ogóle nie ma i partia rządząca może robić co chce i wszystko jej uchodzi.
            • jkk74 Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:22
              myślę że śmieszne jest to, że jednego roku partia X jest rządząca i robi co chce... a za rok jest w opozycji i rozlicza partie Y która robi dokładnie to co X wcześniej smile
            • ola Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:23

              nie, no nie ma!
              A "Uważam rze", "Rzeczpospolita", "Gazeta Polska", i kilka innych, o imperium Ojca Rydzyka nie wspomnę, wychodzą na Księżycu...
    • kub-ma A mnie dzisiaj ubawiła 27.08.11, 22:01
      wypowiedź pana Napieralskiego. Stwierdził, że w szkole klasy mogą być mniej liczne. Jako nauczycielka powinnam się ucieszyć i głosować na SLD, ale wywołało to tylko szeroki uśmiech na mej twarzy.
      • jkk74 Re: A mnie dzisiaj ubawiła 27.08.11, 22:06
        ej no ale on prawdę mówi big_grin
        klasy MOGĄ być mniejsze... ale nie muszą wink bo to nieekonomiczne jest smile
      • bi_scotti Re: A mnie dzisiaj ubawiła 27.08.11, 22:06
        Nie wiem czy to pocieszy ale pewien poziom wyborczej wiary w cuda jest przypadloscia miedzynarodowa - nie tylko Polacy daja sie mamic obietnicami bez pokrycia wykazujac sie totalnym brakiem refleksji ... Najciekawsze jest zas to, ze takie zachowania reprezentuja ludzie, ktorzy w swoim prywatnym, codziennym zyciu potrafia byc bardzo rozsadni ekonomicznie i dokladnie wiedza, ze jak sie nie wlozy, to sie i wyjmie. A jak przychodzi do obietnic politycznych to sie nagle staja naiwni jak dzieci we mgle ...
    • kub-ma Wyjaśnijcie mi 27.08.11, 22:11
      Skąd się bierze u ludzi taki entuzjazm w stosunku do polityków? Objawia się to np. na wiecach wyborczych: brawa, okrzyki, wzrok uwielbienia, itp. Ja wiem, że USA w tym przoduje, ale u nas też się zaczyna to mocno rozwijać.
      • jkk74 Re: Wyjaśnijcie mi 27.08.11, 22:18
        bo ludzie, nawet ci wykształceni i wydawałoby się zdroworozsądkowo myślący, też po cichu marzą o lepszym jutrze i również po cichu liczą że KIEDYŚ zjawi się rycerz na białym koniu i sprawi że wszystkim będzie się żyło szczęśliwie i dostatnio smile
        tylko nikt się głośno do tego nie przyzna...

        inna rzecz - jak ktoś ma jako takie dojścia to na byciu obok polityki można się nieźle dorobić ew ustawić zawodowo smile stąd te stadka bijące brawo za comiesięczną stałaą (całkiem przyzwoitą zresztą) pensję big_grin
      • ola Re: Wyjaśnijcie mi 27.08.11, 22:20
        nie obiło ci się nigdy o uszy?
        nie widziałaś autokarów zworzących ludzi na konwencje partyjne?
        łapanek na flaszkę i kiełbaskę przed spotkaniami w terenie?
        o niedawnej sprawie zbierania podpisów przez panią Beger nie słyszałaś? ("jeden podpis - jedna lufka. nie flaszka? kolega mówił, że flaszka ma być")
        chyba nie myślisz, ze to są przypadkowi ludzie
      • bi_scotti Re: Wyjaśnijcie mi 27.08.11, 22:25
        Sama sie nad tym zastanawiam. U nas dzis jest pogrzeb polityka, ktory przewodzil federalnej partii bedacej oficjalna opozycja. Facet umarl na raka w wieku 61 lat - tragedia. I w sumie byl faktycznie bardzo zaanagazowany i mial pewna charyzme ale to, co sie dzieje przez ostatni tydzien po jego smierci to jest jakis zbiorowy obled prawie na miare smierci Princess Di. Publiczne displays zalu po i pamieci, kolejki do trumny wystawionej najpierw w Ottawie, potem w Toronto (przy okazji jakis obled w tym, ze zmarlego w Toronto zawieziono w trumnie do Ottawy, tam ludzie stali w wielogodzinnej kolejce zeby przejsc kolo tej trumny, potem znow te trumne przywieziono spowrotem do Toronto i znow te kolejki ... ) - jakby ludziom nagle byla tak strasznie potrzebna ta wspolna zaloba po polityku, ktory cos tam w zyciu zrobil ale przeciez nie byl na miare Cezara ...
        Ja jestem zawsze bardzo sceptyczna wobec personalnego wielbienia polityka, chocby i najbardziej przyzwoitego, co w wiekszosci przypadkow brzmi jak oxymoron wink O ile idee i pomysly mozna popierac, szanowac, propagowac, o tyle zachwyty nad osobami/prezesami/prezydentami/przewodniczacymi czy innymi I sekretarzami (za zycia czy po smierci) zawsze budza moje watpliwosci i wlaczaja czerwone swiatelko "uwaga".
    • czar_bajry Re: wybory 2011... 27.08.11, 22:21
      Ja bym wolała aby praca była dla ludzi w wieku produkcyjnym, szpitale dla chorych a żłobki i przedszkola dla dzieci....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka