beauty_agadir
05.09.11, 12:36
Witam,
wczoraj na kinderbalu dziewczynka (na oko 3-4 lata) wypaliła: "Pse Pana dlaczego ona ma pomarańczowe włosy???" Zapytanie było nt. naszej córki (15 miesięcy), do mojego męża. Mąż spokojnie odpowiedział, że z takimi się urodziła, na co mała "Dziwne..." Ja się zagotowałam i już miałam na końcu języka ciętą ripostę. Mąż przyzwyczajony - całe życie miał rude włosy, dopiero po 20 włosy zmieniły mu kolor i teraz jest prawie szatynem. A nasza córeczka ma włosy intensywnie miedziane i jest śliczna.
No i już się boję tych pytań, jak mała podrośnie. Czy będzie na tyle silna, żeby olać dzieci... czy jej dokuczać nie będą... eh, rodzicielstwo.