Dodaj do ulubionych

Inwazja myszy

17.09.11, 06:47
Jak co roku o tej porze zaczął się u mnie w domu najazd tych paskudnych i upierdliwych stworzonek. Nikt mnie nie przekona,że to takie ślitaśnie,ocka jak paciorki,dla mnie paskudztwo śmierdzące i tyle. Po zapachu potrafię się zorientować,że już są myszy. Mój szanowny małżonek ma w zwyczaju zostawiać szeroko otwarte drzwi wejściowe jak coś robi na ogrodzie i gryzonie włażą. Kombinuję,jak się tego cholerstwa pozbyć,w zeszłym roku mąż wysypywał trutkę,ale widziałam,jak myszy się męczą,wyłaziły w stanie agonalnym na środek np.salonu i tak tkwiły. Mimo,że ich nie lubię chciałabym ich się pozbyć w sposób humanitarny,kot nie wchodzi w grę-uczulenie,poza tym miałam nieprzyjemność zaobserwowania co zrobił kot sąsiadów z myszą confused poradźcie coś emamy mieszkające na wsi
Obserwuj wątek
    • kosher_ninja Re: Inwazja myszy 17.09.11, 07:04
      Przeczytałam "Inwazja mszy" i pomyślałam, że to pewnie znowu coś o wyborach wink
    • shellerka Re: Inwazja myszy 17.09.11, 07:45
      mam ten sam problem. w dodatku mój mąż zeszłej zimy wpadł na genialny pomysł, że myszki są głodne i zaczął je dokarmiać (zimowały pod tarasem).
      jak otwierałam drzwi na taras, to stałam w pobliżu i pilnowałam - lubię sobie wietrzyć.

      w końcu miałam dosć i rozstawiłam na tarasie takie zwykłe pułapki na myszy, kupione w leroy'u.
      i był spokój. w sensie zwłokami się małżonek zajął wink
      • soft69 Re: Inwazja myszy 17.09.11, 07:52
        ja mam ten sam problem z sasiadka. tylko na odwrót ona wietrzy (otwiera drzwi bo jej myszami smierdzi) i zaden mądrala jej nie przetłumaczy zeby drzwi zamykala bo tamtędy wchodza.
    • madame_zuzu Re: Inwazja myszy 17.09.11, 09:02
      Nieźle musiałam lata temu podpaśc jakiejs cieżarnej, że CIe myszy nachodzą wink
      CO do usunięcia gryzoni bez szkody dla ich zycia, to chyba tylko jakieś dzwiękowe i zapachowe odstraszacze. Ale nie wiem na ile skutecznie działają
      • madame_zuzu Re: Inwazja myszy 17.09.11, 09:03

        > Nieźle musiałaś lata temu podpaśc jakiejs cieżarnej, że Cie myszy nachodzą wink
        > CO do usunięcia gryzoni bez szkody dla ich zycia, to chyba tylko jakieś dzwięk
        > owe i zapachowe odstraszacze. Ale nie wiem na ile skutecznie działają
        • andaba Re: Inwazja myszy 17.09.11, 09:35
          Zwykłe pułapki.
          Nigdy bym nie truła myszy w domu, zawsze jest ryzyko, że jakaś zdechnie w kącie i będzie gnić.
          Śmiercią naturalna też może zdechnąć i gnić, ale przynajmniej nie hurtowo.
    • ganesza Re: Inwazja myszy 17.09.11, 10:02
      odstraszacze.mamoja.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka