Dodaj do ulubionych

Trzecia płeć

19.09.11, 02:07
trzecia plec w paszporcie

Rozumiem, ze nie zawsze tak prosto wyglada podzial na plec zenska i meska. Ze glownie chodzi o zaburzenia w sferze psychicznej, gdy nie jest ona jednoznacznie okreslona (transseksualizm). Jedynie bardzo niewielki procent ludzi cierpi na zaburzenia cielesne (anatomiczne) w tym zakresie (interseksualizm).

Dane w paszporcie okreslaja nasze cechy fizyczne/anatomiczne. Nie psychike.

Z artykulu: Inne ułatwienie wnoszone przez nowe prawo jest takie, że aby zmienić płeć w paszporcie od tej pory nie jest wymagane przejście operacji chirurgicznej.


Co to dokladnie ma oznaczac???
Czyli jednak np. mezczyzna czujacy sie kobieta, ale posiadajacy wciaz meskie cialo/narzady plciowe moze wybrac w rubryce: plec zenska?? Czy wybiera: plec nieokreslona?
To chyba byloby pozbawione logiki...



Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Trzecia płeć 19.09.11, 09:10
      Chyba chodzi o to, że operacje to proces długotrwały i kosztowny (nie wiem, jak w Australii, u nas na pewno), a ta zmiana daje prawo ubiegania się o zmianę danych w paszporcie jeszcze przed sfinalizowaniem tego procesu. Z reguły osoby trans na długo przed operacjami wyglądają jak ich płeć docelowa, czują się płcią docelową. Czując się Marcinem i wyglądając jak Marcin, nie chcą mieć dokumentów mówiących, że są Martą.
    • katia.seitz Re: Trzecia płeć 19.09.11, 09:24
      > Dane w paszporcie okreslaja nasze cechy fizyczne/anatomiczne.

      No właśnie te cechy anatomiczne nie zawsze są jednoznaczne. Odsetek osób hermafrodytycznych jest całkiem spory - Wikipedia anglojęzyczna podaje, że lekki hermafrodytyzm dotyczy 1 procenta wszystkich urodzeń, a poważny, wymagający interwencji chirurgicznej - 0,1 do 0,2 procenta.

      Często przeprowadzenie operacji skutkuje wyborem nietrafnej płci, co jest dramatem dla takiej osoby. Danie możliwości istnienia "trzeciej płci" jako kategorii urzędowej pozwala nie podejmować od razu decyzji w tej kwestii.

      A tak w ogóle, to jest taki świetny tekst Clifforda Geertza, ale chyba nie w necie - o tym, jak do kwestii hermafrodytyzmu podchodzi nasza, zachodnia kultura, a jakie podejście można spotkać w innych miejscach na świecie. U nas obojnactwo jest swoistym tabu, takie osoby nie mają racji bytu - koniecznie trzeba przypisać danego osobnika do jednej z dwóch kategorii. W różnych kulturach natomiast istnieła kategoria "trzeciej płci", takie osoby czasem były szanowane, przypisywano im właściwości boskie lub magiczne, itp.
      • mozyna Re: Trzecia płeć 19.09.11, 09:50
        No wlasnie, chodzi mi o to, ze trzecia opcja "plec nieokrelona" jest jak najbardziej uzasadniona u hemafrodytow.
        Co natomast, gdy narzady plciowe (pomijam inne cechy fizyczne) naleza ewidentnie do jednej tylko plci?
        Powiedzmy, ze znaleziono cialo. Ambasada probuje dokonac identyfikacji. Zatem okresli plec jak najbardziej pod wzgledem anatomii, nie tego, kim ktos sie czul.
        • angazetka Re: Trzecia płeć 19.09.11, 09:58
          > Powiedzmy, ze znaleziono cialo. Ambasada probuje dokonac identyfikacji. Zatem o
          > kresli plec jak najbardziej pod wzgledem anatomii, nie tego, kim ktos sie czul.

          A jeśli ciało, powiedzmy, będzie biologicznie ciałem kobiety, ale denat będzie krótko, po męsku ostrzyżony, po męsku ubrany i z biustem skrępowanym bandażem?
          • mozyna Re: Trzecia płeć 19.09.11, 10:06
            Alez pelno takich osob. Mysle, ze okresla plec na podstawie anatomii plus opisza wyglad zewnetrzny.
            Czy moze nie wolno powiedziec, ze to np. kobieta, pomimo, ze posiada kobiece narzady plciowe, poniewaz ostrzyzona byla na krotko i miala nadmierne owlosienie?
            Naprawde dla mnie to nie jest taki jednoznaczny przepis.
        • katia.seitz Re: Trzecia płeć 19.09.11, 10:05
          No taak, ale sytuacja "znalezienia ciała" to jednak jest margines na tle ogółu sytuacji, w których się korzysta z paszportu. O wiele częściej taka osoba -dajmy na to o narządach męskich, a zewnętrznym wyglądzie kobiecym, - będzie miała problemy na lotniskach, kiedy komuś nie będzie się zgadzała płeć, zdjęcie i wizerunek.

          Co więcej, rodzina takiego denata będą dobrze wiedzieć, że sytuacja takiej osoby jest wyjątkowa, i będą jej szukać zarówno zapewne wśród "znalezionych ciał" określonych jako męskie, jak i kobiece. Tak więc, nie widzę problemu.
          • mozyna Re: Trzecia płeć 19.09.11, 10:16
            Nie kazdy ma rodzine. Nie kazdy informuje bliskich/znajomych o zmianie plci.
            Tak, ocena takiej osoby np. przy odprawie na podstawie zdjecia i danych niekoniecznie bedzie latwa.
            Ale kto ma prawo wybrac plec "nieokreslona"? Bo mnie sie wydaje, ze pani, ktora taki przepis wprowadzala, miala na mysli nawet tych, ktorych psychika nie wspolgra z plcia ciala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka