Dodaj do ulubionych

no to jestem patologią :)

19.09.11, 10:12
tak mnie w ostatnich dniach wzięło na przemyślenia, jaki obraz mnie jako matki ma moje dziecko (lat dwa z kawałkiem) smile
- oczywiście staram się przy dziecku nie przeklinać, ale zdarzyło mi się raz czy drugi niewinne (?) "kurde". dziecię natychmiast podchwyciło smile (dlaczego dzieci nie uczą się równie chętnie pożytecznych rzeczy???). poinstruowane, że tak mówić nie wolno, z powagą ogłosiło: "kurde! ja tak nie mogę mówić, tylko mama tak mówi".
- kolejna rewelacja z ust dziecka: "mama pije wino". no tak, widział, że pijemy z mężem wino do kolacji. raz, słownie raz był też świadkiem, jak kupujemy piwo, i teraz wchodzi do sklepu z okrzykiem "poproszę piwo!"
- wczoraj zobaczył jak się przebieram i skomentował: "mama zrobiła siusiu w majtki".

i teraz czekam, kiedy poinformuje kogoś, że jego matka mówi "kurde", pije wino, kupuje piwo i sika w majtki. aha, i "nie ma siusiaka". no nie mam, ale też nie mam ochoty, żeby cały świat o tym słuchał. normalnie patologia.
Obserwuj wątek
    • katia.seitz Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 10:26
      > i teraz czekam, kiedy poinformuje kogoś, że jego matka mówi "kurde", pije wino,
      > kupuje piwo i sika w majtki. aha, i "nie ma siusiaka". no nie mam, ale też nie
      > mam ochoty, żeby cały świat o tym słuchał.

      Mój jest na podobnym etapie. Tyle, że zgodnie z tym czego go nauczyliśmy, oznajmia z powagą, że "mama ma cipkę" wink

      Co do piwa... Będąc na wakacjach, spożywaliśmy całą rodziną obiad w jakimś barze. Synowi kupiliśmy do picia Tymbark, bodajże jabłkowo-brzoskwiniowy w szklanej butelce. Dałam mu ze słowami: masz kochanie, to soczek dla ciebie. Dziecko rzuciło wytrawnym okiem na napój i oznajmiło na cały bar: to nie sok, to jest piwo. Nie powiem, wzbudziliśmy zainteresowanie...

      A zamiast "kurde" u nas jest "chojeja", co więcej używana w prawidłowym kontekście. Ostatnio na spacerze mały skomentował złą pogodę: "Chojeja, pada deszcz, trzeba iść do domu, chojeja".
      (no patologia, wiem, mnie ta chojeja bawi, nic na to nie poradzę. Trudno. wink
    • yenna_m Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 12:04
      e tam, jeden z moich, w przyplywie frustracji, w wieku podobnym będąc, walnął myszką od lapka o blat i rozdzierająco wrzasnął "do kuzi mędzi" wink
      nie, nie przetłumaczę na ludzki big_grin
      w każdym razie cholely i kulde się chowają wink
      • czarnaalineczka Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 12:08
        big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 12:30
        >"do kuzi mędzi"

        Do Kasi i Madzi?
        • edelstein Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 12:45
          Moj mowi fu*k,pierwszy raz jak bus nam odjechal“fu*k bus ist weg“a wczoraj sie nauczyl “scheisse“od cioci.Oczywiscie przeklenstwa potrafi bardzo wyraznie wypowiedziecsmile
          Poza tym zamowil sobie piwo do frytek,w sobote to bylowink
          Z jednej strony bawi mnie to z drugiej czasem mam ochote zapasc sie pod ziemie.
      • jelyfish Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 18:56
        Moja 3-latka czasem mówi "kurcie maciu"... wink
    • wied.zma Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 12:33
      Moja mała jak miała ok. 3 latek, miała problemy z wymawianiem literki „r”.
      Jest impreza, siedzimy przy stole, mała się bawi wózeczkiem, nagle wjechał jej prosto w stół a moje dziecko na to głośnio i wyraźnie akcentując literki „no ku... ale zaparkowałam” , na co mój małżonek ze stoickim spokojem „ona często jeździ z żoną”.
      Ta impreza mimo, że minęło już kilka lat,do dziś dnia jest omawiana pt. " jak nauczyć dziecko poprawnie wymawiać r" - musi jeździć z ciocią smile
      • gupia_rzona Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 12:57
        moje dziecko, nieco ponad 2 lata ma problem z wypowiadaniem niektórych wyrazów, za to "kulwa" wypowie bardzo dokładnie uncertain
        jeżdzi z tatą właśnie. Nie zwracaliśmy uwagi, więc ostatnio się nie zdarza, ale nie zapomnę wrażenia, jakie na mnie zrobia, kiedy na klatce schodowej wypadły mi z ręki klucze. O kulwa mać - usłyszałam w okolicy kolan.

        Lubi też słuchać w kolejce do kasy co kupują klienci przed nami. Niestety najbardziej zapamiętała "Absolwenta" (dla niezorientowanych - to jest wódka). Często babci opowiada, że była w sklepie i absolwenta kupowała. Albo kiedy podchodzimy do kasy, a jej się przypomni, potrafi zapytać "mamo chcesz absolwenta?"
        Nieśmieszno mi wtedy

        Od niedawna kiedy któreś z nas ją zdenerwuje potrawi z groźną miną zapytać "chcesz w dupę??!"

        Jak ktoś tak popatrzy z boku, to...
    • mantha Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 12:45
      Moja (3 lata i 4 m-ce) za to oznajmia wszem i wobec, ze jak bedzie duza to zapali sobie papierosa. coz, machnelam juz na to ręką, chociaz na poczatku bylo mi odrobine glupio.
    • dynema Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 16:32
      1) Moja cora rzucila w metrze " bede miec dzidziusia z tata", myslalam ze mi mlodszy spadnie z kolan i sie poturla kiedy pol wagonu spojrzalo na mnie groznym wzrokiem.

      2) Starszy syn: " Mozna mowic du*pek zoledny bo ciocia Jola tak mowi" (zanotowac: pogadac z ciocia Jola)

      i historia z dawniejszych czasow, syn podszedl do przypadkowej pani siedzacej na laweczce na placu zabaw i rzuci z wyrazna radoscia: " Policja nas sciga...Jestesmy sciagani przez policje!"
      • niutaki Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 16:42
        Moja corka jak miala tak ze dwa latka to powiedziala: ale ziajebalam, w trakcie zabawy plastikowa kulka. Jako 6-8 latka zdarzylo jej sie skomentowac: stanal jak pi... - tak corka jezdzi autem glownie ze mna, ale powiedziala to tylko przy mnie. Teraz nie przeklina wcale, wie ze matka przeklina, dorosli tak robia - dzieci nie (w kazdym razie nie tak ze dorosli slysza).
      • mamaemmy Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 16:44
        smile)) dobre

        Ale ja jestem większą!
        Jedziemy w tramwaju z Emką-jesem juz lata po rozwodzie i pare miesiecy po zareczynach ,z data slubu etc.I weszła jakas mama z dzieckiem.Emka patrzy.Ja do niej_No co,może będziesz miec niedlugo jakiegos braciszka lub siostrzyczkę ..
        Wtedy ona GŁOŚNO
        -Jak możesz mieć dziecko jeśli juz nie masz męża???!!
        Myslalam,że się pod ziemię zapadnę.

        Inna sytuacja
        Dzien wolny,Emka zostala w domu,bawi sie LEgo,ja oczywiscie na emamie.
        Dzwoni po raz czwarty do drzwi dzwonek domofonu
        A Emka
        -jak to znów ulotki to mnie h..j strzeli!

        Naprawdę nie pamietam kidy tak przy niej powiedziałam!!!
        Ale ona ma pamięc super,np pamieta swój pierwszy wózek,nie wiem jakim cudem...
        • czarnaalineczka Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 19:00
          wygralyscie big_grin
        • niutaki mamaemmy:) 19.09.11, 21:12
          Emka rulezbig_grin <owacje_na_stojąco>
    • naomi19 Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 16:54
      Moja nie potrafi wymówić 'f'.
      I teraz pomyślcie, siedzi cała rodzina, córka wącha psa i mówi: o chuuuuuuuuuu. !!
    • nastoletnia-mama Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 19:08
      Mój syn szybko załapał i używał przy zabawie samochodami zwrot " no jedź ku*wa!" bo najczęściej to słyszał jeżdżąc z dziadkiem... Na szczęście mamy już swój samochód i młody zapomniał smile Ale to mnie tak nie zawstydziło nawet, jak mega głośny pierd w sklepie ostatnio. Nie wiedziałam co mam zrobić, czy udać, że nie słyszę, czy coś mu powiedzieć ale przecież 2-latka nie skarcę za to, że sobie pierdnął jak to normalna rzecz smile Jednak głupio mi było niesamowicie... smile
      • edelstein Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 19:18
        Rozmowa mego syna z ciotka chrzestna.Ciotka:
        -L... powiedz chlopak
        -pukak
        Ciotka na to,masz racje wy wszyscy to pukaki takietongue_out
        albo :
        L...gdzie byles wczoraj?
        tu nastepuje zlepek slow,ze byl z mama i wujkiem na basenie,na to ciotka pyta to co tam robiles?
        L...po chwili zastanowienia.
        Fu*k ogladalem nagie dziewczyny (moje tlumaczenie,bo rozmowa nie byla po polsku)
        dwa dni pozniej rozmowa w sklepie czy jedziemy na basen,na to L...a nagie dziewczyny beda?
        • loganmylove Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 21:29
          ech moja córka nastrzelała mi większego obciachu..jechałysmy autobusem i coś tam szarpnęło a młoda na głos..o k..wa..;zbladłam i usiłując wyjść z obciachu z twarzą mówię do niej kochanie co za brzydkie słowo, kto tak mówi na co moja 5 letnia córka głosno i wyrażnie odpowiedziała Ty tak mówisz...i zonk...
          • nomya Re: no to jestem patologią :) 20.09.11, 07:48
            hahahaha big_grin Oplułam monitor big_grin
    • sueellen Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 21:36
      Moja ma 1,5 roku, na razie jest na etapie lapania facetow za przyrodzenie z okrzykiem: bibi! (co u niej znaczy woda albo siusiu). Im bardziej gosc speszony, tym lepsza zabawa.
    • sanrio Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 21:41
      big_grinbig_grinbig_grin
    • sanrio Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 21:50
      aaa, przypomniało mi się - jak dziecko potrafi doskonale dopasować przekleństwo do sytuacji to jest niebywałesmile Moja mała kiedyś jak jeździliśmy dość długo w kółko po obcym mieście, kiedy ja mówiłam "skręć w lewo! nie! w prawo!", mąż wiedział lepiej no i tak se krążyliśmy, w końcu padł pomysł aby włączyć navi (wiem wiem, dość późno), rzekła zirytowana: "no ku.wa tata, nie wiesz jak jechać???" 4 lata miałabig_grin
    • gonia28b Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 23:13
      Byliśmy jakiś czas temu na "szmatach" czy też w "ciucholandzie" czy jak to tam zwali wink
      wyszperaliśmy tam dla naszej progenitury spodnie. Przymierzamy tak na szybko, ja stwierdzam: o, fajne takie trochę na wyrost. Mąż zauważa, że są stanowczo za szerokie i stwierdza, że nawet za dwa lata d***sko mu takie wielkie nie urośnie...
      Synek wielce rozbawione z uśmiechem od ucha do ucha powtarza: duuupaaa... big_grin

      No mają tak dziecka i już...wink
    • buuenos Re: no to jestem patologią :) 19.09.11, 23:54
      No tak dzieciaki powtarzaja to co w domu uslysza..Straszne jest to,ze niby waksztalcone osoby tak naduzywaja wulgaryzmow.w moim domu rodzinnym nie do pomyslenia!!w moim aktualnym rowniez!!
      • sanrio Re: no to jestem patologią :) 20.09.11, 07:25
        uuuuuuuuuuuuu!
        ale nam teraz dokopałaś jaaaaaaaaaa
      • edelstein Re: no to jestem patologią :) 20.09.11, 11:21
        Zmartwie cie,nie tylko to co w domu uslysza i nie trzeba naduzywac przeklenstw,by dziecko zapamietalo,takiemu 2,5latkowi wystarczy raz.I nie demonizuj wulgaryzmow,to taka sama czesc jezyka jak kazda inna,wazne by nie przeginac z uzywaniem.Poza tym co ma wyksztalcenie do uzywania wulgaryzmow?tongue_out
    • demonii.larua Re: no to jestem patologią :) 20.09.11, 08:55
      Hehe mój najstarszy pojechał klasykiem z "Chłopaki nie płaczą". Byliśmy u teściowej no i zbliżył się czas wypadu do domu, mówię do dziecka "chodź ubrać buty, zaraz wychodzimy" a ten wypalił
      "no, najwyssy cas opuścić ten ciepły kulwidołek" . No wstyd jak diabli big_grin
    • sylki Re: no to jestem patologią :) 20.09.11, 09:04
      Syn mając ok 2-2,5L ( obecnie lat 11)
      Wybiega na balkon (3p) widzi samochód dostawczy z wielką reklamą piwa. Wysiada dostawca i zaczyna wynosić skrzynki.
      Na co mój syn krzyczy
      - oddaj mojemu tacie bobara!

      Syn nigdy nie przeklinał za małolata, za to teraz sad

      Córka lat 4 - nie wymawia R dobrze
      Biegnie z pokoju od brata i mówi
      - mamo, mamo a Maks powiedział do mnie sp..Rda.j,
      ja oczy i już nie o słowo mi chodziło tylko o R, mówię, że co powiedział, na co ona no sp..Rda.j, mówię do niej :
      - a powiedz rower
      No co dziecko
      - Lowel - czy coś w podobie.
      Ta sama sytuacja ma się w wypowiadaniu słowa kuR.a


      Tak, tak , zdarza mi się przeklinać, idealną matką nie jestem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka