nangaparbat3 Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 17:59 Tez uwazam, ze nie musi. Ale bardzo sie ciesze, ze corka ma przyrodnie rodzenstwo (choc finansowo na tym tracimy obie), pielegnuje jej relacje z dziecmi mojego brata i kuzynek. Po prostu w pewnym momencie odkrylam, ze rodzina, bliscy, to najwazniejsze co mamy - i odkrycie to jakos dziwnym trafem zbieglo sie z innym, ze szlachetne zdrowie.... W kazdym razie nie przyszlo mi do glowy tlumaczyc sie, ze mam jedynaczke - za to ona, jak wszystkie znane mi osobiscie jedynaczki, chce miec duzo dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Snowboard zawdzieczamy rodzenstwu.. 16.10.11, 18:45 Rodzicow nie bylo stac na 2 pary nart, kazde dziecko jezdzilo na jednej.. Jedynak by nie wymyslil Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 18:48 Pewnie że nie musi, generalnie w ogóle nikt nie każe mieć kobiecie nawet 1 dziecka... Ale lepiej mieć rodzeństwo niż nie mieć... Owszem różnie się układa i często rodzeństwo się nie dogaduje, ale równie często się dogaduje i jest dla siebie wsparciem... Sama jestem jedynaczką i nie zrobiła bym tego mojemu dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
wbka1 Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 19:22 To absolutnie indywidualna sprawa jak dużą będziemy mieć rodzinę, sprawa priorytetów też nie podlega dyskusji, ale z tą idealizacją relacji rodzinnych przegięłyście. Może starsze emamy wypowiedzą się, że nierzadko relacje rodzinne ograniczają się do bardzo powierzchownych kontaktów i wystarczy przeczytać skargi na emamie na stosunki rodzinne. Już nawet nie piszę o tym, jak często rodzice są zawiedzeni zachowaniem dzieci, ile łez i bólu kosztuje życie rodzinne. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 19:26 A ja jestem jedynaczką i mi zawsze brakowało i brakuje nadal. I czego to dowodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
magda762 Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 19:31 Też jestem jedynaczką, mam jedno dziecko. Pewnie nie zdecyduję się na kolejne, ale kompletnie nie z powodów finansowych. Chyba nie potrafiłabym już tak kochać następnego dzieciaka, jak mojego pierworodnego. To wydaje mi się zbyt krzywdzące aby mieć więcej dzieci. A to pewnie jest wynik tego, że nie mam rodzeństwa. Zresztą, całe życie słyszałam od mojej matki jak to nie równo traktuje się dzieci w rodzinach wilodzietnych (2 dzieci to dla niej wielodzietność). Było ich w domu 5-ro i nigdy nie powiedziała, że to było super. Do dzisiaj ich relacje są trochę zaburzone. Nigdy też nie myślałam o sobie jako o typowej jedynaczce. Zawsze musiałam pracować na swoje konto. Zresztą tak jest do dziś. Czy chciałabym mieć rodzeństwo? Jako dziecko - nigdy, teraz jako osoba zbliżająca się do wieku średniego - coraz częściej żałuję, że jestem sama. Myślę, też o tym, że kiedyś zostanę sama. Mam rodzinę męża i swoją, ale w przypadku opieki nad rodzicami nikt mi nie pomoże, duchowo czy też finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla magda762 16.10.11, 21:26 Pół drugiej ciązy (zresztą bardzo chcianej) przepłakałam, że nie będę tego dziecka kochać bo niby jak...? Przecieź nie podzielę miłosci na pół i nie skrzywdzę pierworodnego. Moja mama zawsze mówiła "zobaczysz, milość Ci się rozmnoży" i tak jest, nie mam poczucia, że któreś krzywdzę, wszystko bym dla nich zrobiła, za każde bym oddała zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 19:51 Zatem moi rodzice wykazali się skrajną nieodpowiedzialnością, bo nie kupili mi mieszkania, ale mam rodzeństwo. O, przepraszam, to mnie nie powinno być na świecie. A, i mam koleżankę. Jedynaczkę. Rodzice też nie kupili jej mieszkania. Pewnie nie powinni zupełnie mieć dzieci. Zupełnie bez sensu te argumenty. Posiadanie, czy brak dzieci to sprawa indywidualna. Nie chcesz mieć drugiego dziecka? Ok,Twoja sprawa. Nikomu nic do tego. I tyle. A swoją drogą, dobrze, że są rodziny wielodzietne, bo społeczeństwo by nam zanikło. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 20:06 Widocznie jestes dosc “plastyczna“ i mysla,ze cie przekonaja.Powiedzialam wszystkim raz,“nie chce i nie bede miec wiecej dzieci“ i starczylo.Nie widze tu nawet pola do dyskusji,bo to moje zycie i moj wybor i argumenty obojetnie jakiego typu mam gleboko gdzies. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 20:18 Zgadzam się z Tobą. Mam jednego syna i to mi zupełnie wystarczy. Też nigdy (byłam jedynaczką) nie chciałam mieć rodzeństwa, syn też go nie chciał. I zgadzam się z Tobą, że czasami na znajomych można polegac bardziej niż na rodzinie. Dwójka dzieci i więcej - nigdy w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 20:30 Absolutnie Cię popieram. Sama jestem świadkiem rozdźwięków i kłótni, a nawet procesów sądowych między znanymi mi rodzeństwami w innych rodzinach, które teoretycznie zamiast się wspierać podkładają sobie świnie i wykorzystują się nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 20:31 No kurcze, zawsze mi się wydawało, że liczba dzieci zależy od potrzeb i preferencji dorosłych, a tu się dowiaduję, że oni na siłę się rozmnażają, żeby starsze dziecko uszczęśliwić?? Bez jaj. Jakbym nie chciała nigdy w życiu mieć więcej dzieci, to kwestia biednego samotnego jedynaka nie przekonałaby mnie do ponownego rozrodu. Podejrzewam, że nikt tak naprawdę na siłę z cierpieniem na ustach nie rozmnaża się, by uszczęśliwić starsze dziecko. Chcą mieć kolejne dzieci i mają, a że tak głupio to argumentują to już trudno My chcieliśmy drugie dziecko dla siebie - bo czuliśmy, że jeszcze mamy puste miejsce obok siebie A że niechcący zrobiła nam się trójka, też fajnie. Ciasno, biedniej, ale fajnie. Niemniej jednak widzę teraz różnicę między jedynakiem (starszy był nim przez 4 lata), a walczącym o swoje miejsce w stadzie. Kiedyś był samotny. Naprawdę. Czasami nawet mówiłam: takie to nasze dziecko samotne, żadnych rówieśników. Teraz ma wokół siebie stado, któremu przewodzi. I walczy przy okazji o byt Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 20:44 A jak ja patrzę na niektórych członków swojej, to wręcz sie ciesze, że nie mam rodzeństwa - pewnych genów nie należy powielać. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 01:07 > No kurcze, zawsze mi się wydawało, że liczba dzieci zależy od potrzeb i prefere > ncji dorosłych, a tu się dowiaduję, że oni na siłę się rozmnażają, żeby starsze > dziecko uszczęśliwić?? > Bez jaj. Jakbym nie chciała nigdy w życiu mieć więcej dzieci, to kwestia biedne > go samotnego jedynaka nie przekonałaby mnie do ponownego rozrodu. Zgadzam się. Jak samolubnie z mężem uznamy, że chcemy drugiego dziecka, to będziemy je mieć. Natomiast na pewno nie będę sobie robić rodzeństwa dla jedynaka, bo to bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 07:55 Ale jak się zdecydujesz na kolejne dziecko to właśnie zrobisz rodzeństwo jedynakowi... Jak zwał, tak zwał. Nawet jeśli sobie tego głośno nie powiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 20:54 a ja jestem jedynaczką i bardzo żałuję, że nie mam rodzeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 20:59 Nie musi, pewnie że nie musi. Różnie się układa. Ale ja akurat mam trójkę. Tysiąc powodów. Ale wśród nich i taki, że my oboje raczej dużo pracujemy i pewnie zawsze tak będzie, więc, żeby w te jesienne popołudnia miały siebie nawzajem. Jak mam rodzeństwo, to może się nie ułożyć - kontaktu nie ma i jest dwoje, troje, czy ile tam takich osobnych dzieci, tak naprawdę jedynaków. Ale może się też dobrze ułożyć i mam bliską osobę na zawsze. Jest szansa. A jak nie mam rodzeństwa to tylko zostaje pewność, że nie mam rodzeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 21:17 Po pierwsze - to co ważne dla Ciebie, może być mniej ważne dla innych. Proste? Dla Ciebie ważny jest dobry samochód, inny będzie wolał jeździć polonezem i mieć drugie dziecko. Po drugie - Jak ktoś ledwo przędzie przy dwójce dzieci, to wątpię, czy przy jednym byłoby go stać na wakacje czy mieszkanie na luksusowym osiedlu. Moża zamiast szynki za 12 zł jadłby taką za 15. A jak kogoś stać na wiele rzeczy to i przy drugim dziecku będzie go stać. Może na nieco mniej, na 4 pokoje zamiast 5, ale nie będzie tak, że dziś wczasy na Majorce, a jutro chleb ze smalcem. Po trzecie - nie gdybaj. Może gdybyś miała rodzeństwo również miałąbyś mieszkanie? Np. siostra wyszłaby bogato za mąż i dostałaby pomoc od teściów? Albo Twój ojciec widząc, że ma większą rodzinę kombinowałby jak więcej zarabiać, a tak to nie musiał bo starczało? Zresztą ten przykład najmniej do mnie przemawia. Mam siostrę i nie zamieniłabym jej na większą pomoc materialną, zresztą nie byłaby ona znów tyyyyle większa. Ludzie sami się dorabiają i zyją. Choć oczywiście zgadzam się z tym, że dzieci nie powinno się mieć więcej niż człowieka stać. Ale dopóki ludzie mają za co dzieci utrzymać, to nie Twoja ani moja sprawa czy jeżdżą na wczasy i czy kupują mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 21:22 Ja mam siostrę i brata. Moja mama jest jedynaczką, tata miał 3 rodzenstwa (miał bo brat niedawno zmarł). Jak umarła taty mama to razem przeżywali te straszne chwile a wcześniej razem się nią opiekowali, nawet jak babcia była w szpitalu 50 km od naszego miasta to zawsze ktoś stał przy jej łóżku- oprócz 4 dzieci babcia miała 10 wnuków. Jak zmarł tata mojej mamy to nikt nie miał pojęcia co ona czuje, nikt nie miał tych samych wspomnien co ona, pamiętam jak stała nad trumną taka biedna i płakała, że została sierotą, z nikim nie mogła się tym podzielić. Mama ma masę rodzeństwa ciotecznego, utrzymuje znimi bliskie kontakty ale to nie to samo co rodzeństwo. Uwielbiałam spotkania u dziadków od strony taty, zawsze były tam tłumy ludzi bo było nas duzo, u drugich dziadków byliśmy tylko we trójke. Od zawsze wiedziąłm, że nie będę miała tylko jednego dziecka, rodzenstwo jest duzo cenniejsze niż najlepsze szkoły czy najdroższe wakacje. Tez uwazam, że autorkę watku spokojnie byłoby stać na więcej dzieci, może nie ma ich z innych powodow niż te o których pisała i nie chce się do tego przyznac sama przed soba. Wiele moich kolezanek nia ma więcej dzieci z czystego egoizmu: bo przytyją, bo ciążę źle znosiły (np. wymiotował), bo poród boli. Ubaw mam jak ich slucham. Ale niech sobie robia jak chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 16.10.11, 21:57 ja niedawno dyskutowałam z kolezanką, która też próbowała "namówić" mnie na drugie dziecko też twierdizła, ze syn powinien miec rodzeństwo żeby nie został sam. Pokazałam mu na przykładach z najbliższej rodziny, ze niekoniecnzie rodzone rodzeństwo gwarantuje wsparcie w życiu. Najbliższe kontakty utrzymuję z rodzeństwem ciotecznym i przyszywanym Moja mama, mająca dwójke rodzeńśtwa została praktycznie sama. Siostra nie żyje, brat nie przyznaje się do rodziny. Jest inna częśc familii i jest git. A co do rozpieszczania jedynaka, no cóż, różnie z tym bywa ale od tego jestesmy rodzicami aby to zminimalizować Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 03:45 Z obserwacji wielu rodzin z calego swiata widze, ze sa rodzice, ktorzy sa wysmienici i dla reszty swiata byloby super gdyby mieli wiecej niz jedno dziecko (a wielokrotnie nie maja) i sa tacy, ktorzy mimo ewidentnych problemow z wychowywaniem jednego dziecka decyduja sie na kolejne, co jest eweidentnie bledna decyzja. Ale tak bylo i bedzie, czasem sie tylko czlowiek lapie za glowe Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 04:59 Ja spokojnie moglam byc jedynaczka (a nie bylam) i wcale bym za rodzenstwem nie tesknila bo roznica wieku miedzy mna a bratem byla najgorsza z mozliwych, nigdy nie mielismy ani wspolnego towarzystwa ani tematow. Natomiast moi synowie nie wyobrazaja sobie ze mogliby nie miec siebie nawzajem, spedzaja razem czas i zgodnie prosza o wiecej rodzenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 06:34 alez masz calkowite prawo do bycia jedynaczka i posiadania jednego dziecka!!!! Ale z analizy jednego twojego wpisu wcale na dobre ci to nie wyszlo Jestes bardzo materialnie nastawiona do swiata, a z drugiej strony zbyt malo zaradna w zyciu, ze rodzice musieli ci kupowac mieszkanie, bo sama nie bylas w stanie tego zrobic No i to cos ''mamy siostra chora, więc i tak sama ze wszystkim musi sobie radzić" - kto musi sobie ze wszystkim radzic - chora siostra rodzicielki? Jakies dziwne te relacje w waszej rodzinie i wcale ci nie zazdroszcze. Jako jedna z 4 rodzenstwa, nie zwiedzalam tropikow, za to nadrabiam teraz , moze nie zwiedzaniem tropikow, bo w wakacje to wcale nie fajne moze gora do maja a z 3 dzieci w szkole to niemozliwe . za to mamy super wakacje co rok. Wszystkie mamy domy, nie mieszkania w blokach, dobre stosunki ze soba a rodzice-dziadkowie , wiele radosci z 10 wnuczat Odpowiedz Link Zgłoś
androgienia Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 09:02 Także jestem jedynaczką i zawsze brakowało mi rodzeństwa. Dom rodzinny z perspektywy dziecka pamiętam sama i nie mam z kim dzielić wspomnień. Zawsze obiecywałam sobie, że będę mieć więcej niż jedno dziecko, ale los jest przewrotny... Moje problemy ze zdrowiem być może wykluczą drugie dziecko. Ciesz się, że masz wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta79_1979 No popatrz.... 17.10.11, 09:07 a mnie stać i na książkę dla Najstarszej i na ćwiczeniówkę.....mało tego Średniak dodatkowo na basen i angielski w przedszkolu chodzi...a żeby Ci obrazka dopełnić to Najmłodszy z gołą pupą też nie lata...no patologia z trójką dzieci-lepsza taka patologia niż pusta i rozwydrzona jedynaczka taka jak Ty..... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaurwisa Re: No popatrz.... 17.10.11, 10:15 aneta79_1979 napisała: > a mnie stać i na książkę dla Najstarszej i na ćwiczeniówkę.....mało tego Średni > ak dodatkowo na basen i angielski w przedszkolu chodzi...a żeby Ci obrazka dope > łnić to Najmłodszy z gołą pupą też nie lata...no patologia z trójką dzieci-leps > za taka patologia niż pusta i rozwydrzona jedynaczka taka jak Ty..... popatrz, nie możliwe 3dzieci i masz gdzie mieszkać, ja mam dwoje i też nie narzekam ten szurnięty samotny babsztyl ocenia kogoś po osiedlu mieszkaniowym,,, szkoda mi jej jedynaczki bo jak się wda w mamusię, to nic dobrego z tego nie wyniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
atowlasnieja Te okrropne jedynaki 17.10.11, 09:40 Rozmawiałam z kolegą który ma trzyletniego jedynaka a następne planują na za dwa lata. Kolega zaczął się żalić, że mały ma już "jedynacze odchyły", że wyrywa innym dzieciom zabawki, że nie zawsze chce się ładnie bawić z dziećmi, że zaczyna się bić, że ryczy... Tylko, że ja dokładnie to samo obserwuje u moich siostrzeńców. Nawet w ostrzejszej formie bo siostrzenica się obraża jak tylko brat dotknie używanej przez nią zabawki a on jest w stanie zabrać wszystkie pudełka z puzzlami tylko po to by schować je za sobą i się patrzyć jak mała się złości. Ale oczywiście! Posiadanie rodzeństwa jest najlepsze na świecie. Szczególnie gdy w dorosłości najpierw starałam się siostrę wspierać i jej żali na związek a gdy sama miałam problemy w tym samym temacie zostałam wyśmiana i moje problemy okazały się na poziomie piaskownicy bo problemy to ma ona a ja to tylko głowę jej zawracam wydumanymi bzdurkami. Po kilku takich seansach moja mama jest przeszczęśliwa bo po ponad 20 latach wreszcie z siostrą nie kłócimy (co w naszym przypadku było eufemizmem dzikich wrzasków). Owszem, nie kłócimy się bo z własną siostrą rozmawiam li i jedynie o pogodzie........ Chociaż nie! Ostatnio mnie zrugała! Że krzywdę robię swojej córce nie zapewniając jej Smarkaczu zostaw siostrę w tej chwili! rodzeństwa, bo przecież rodzeństwo Uspokójcie się! jest niezbędne do swoich pokojów! Ale już do szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
mamaurwisa Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 09:57 akei5 napisała: Mam mieszkanie na super nowoczesnym osiedlu, samochód, piękni > e urządzone duże mieszkanie.Trzeba myśleć głową(!) o przyszłości, jak dzieciom > będzie można pomóc w przyszłosci. Dowartościowałaś się??? > Ja wiem, że chcę jedno dziecko i fjane życie. Twoja sprawa, po co na siłę pokazywać komuś, że taka szczęśliwa jesteś bo masz jedynaka i pieniądze... > A nie żyć od 1 do 1wszego po to > , aby dziecko miala rodzenstwo. Wiesz co Ty jednak nieszczęśliwa jesteś. Masz jedynaczkę super, masz kasę super to z czym tu do ludzi, brak samoakceptacji??? Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 10:18 Zgadzam się z Tobą zupełnie. Co prawda posiadam rodzeństwo (czworo), cieszę się z posiadania takowego ale nie mam jakiegoś parcia na rozmnażanie w nieskończoność. Mam jedno dziecko i dobrze mi z tym. Nie stać mnie na więcej dzieci ani też nie odczuwam potrzeby posiadania takowych. I do szału doprowadzają mnie koleżanki nieustannie namawiające mnie na kolejne dziecko. Wpierw namawiają a chwilę później narzekają jak to im ciężko finansowo, ze brak czasu, możliwości, eh. Córka nie ma rodzeństwa ale ma koleżanki, kuzynostwo. Córka koleżanki ma brata ale nie posiada koleżanek, nie kontaktuje się z kuzynostwem. Posiadanie rodzeństwa nie sprawi że jest się bardziej koleżeńskim czy szczęśliwym niż jedynak. P.S. Skończcie z tym "po co o tym piszesz". Wyżej stronka jest opisana jako "forum", naprawdę Jednych denerwują źle obrane kartofle, innych parcie na gromadkę dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
nika3 Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 14:37 ja mam brata. od rodziców dostałam dwa mieszkania, brat jedno. sama mam trójkę dzieci. i do tych moich chłopaków, którzy dobrze się bawią w swoim towarzystwie wiecznie dobijają się koledzy - jedynacy. wczoraj niedziela , a domofon i dzwonek brzęczy co chwila, bo jedynaki nie mają co z sobą zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 14:41 > wonek brzęczy co chwila, bo jedynaki nie mają co z sobą zrobić. To źle że szukają towarzystwa rówieśników zamiast kisić się w domu? Moja koleżanka właśnie, izoluje swoje dzieci od rówieśników bo uważa że mają siebie i poco mają się zadawać z "byle kim". To jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
nika3 Re: Dziecko wcale "nie musi" mieć rodzeństwa 17.10.11, 14:51 chipsi napisała: > > wonek brzęczy co chwila, bo jedynaki nie mają co z sobą zrobić. > > To źle że szukają towarzystwa rówieśników zamiast kisić się w domu? > Moja koleżanka właśnie, izoluje swoje dzieci od rówieśników bo uważa że mają si > ebie i poco mają się zadawać z "byle kim". To jest chore. ja ich nie izoluję tylko chcę mieć spokojną niedzielę , a w tygodniu przewija się u nas sporo kolegów i nie mam nic przeciwko temu, moje dzieci też do nich chodzą.to tylko jeden przykład na to, że fajnie jest mieć rodzeństwo, a oczywiście nie zawsze jest sielankowo. ja z bratem jestem średnio zżyta - różnica płci i wieku , ale mam nadzieję, żę moje chłopaki będą zaprzyjaźnione w przyszłośći Odpowiedz Link Zgłoś