carmelax
24.10.11, 10:57
Czy poddalibyście się terrorowi czystości i porządku który uskuteczniałaby osoba z waszej rodziny? Moja matka ocenia człowieka na podstawie stopnia czystości i zadbania jego mieszkania. Ja mam masę na głowie i nie mam czasu utrzymywać błysku w mieszkaniu , bo to wymaga sporej koncentracji.Dom ma byc dla mnie , chce w nim odpoczywać a nie wciąż pracować , pucować a to przy dzieciach moze na prawdę nie mieć końca.Są ludzie którzy tego nie rozumieją i do nich zalicza się moja matka. Ucinałam jej wszelkie uwagi dot mojego mieszkania , wiec z czasem sie zamknęła ale wciąż obgaduje mnie do innych i przynosi mi w prezentach ścierki oraz płyny do czyszczenia. Przestałam ją do siebie zapraszać bo wizyty w moim domu to nie jest luźne przyjacielskie spotkanie rodzinne tylko inspekcja czystości. Ciągłe sugerowanie że nie mam czysto tak jak powinnam. Tacy ludzie źle na mnie działają , nie lubię przebywać w ich towarzystwie boli mnie ze taka mam matkę. Nie mam w mieszkaniu meliny czy syfu który zagrażałby zdrowiu zwyczajnie mam do niego dystans bo nie chce być niewolnicą porządku ,kobietą która jest dla domu , poświęca mu ogrom pracy. A matka mnie potępia i obgaduje ...