Dodaj do ulubionych

No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-)

03.11.11, 23:17
Które uważacie za udane, dobre, genialne i co tam jeszcze? Zwłaszcza, jeśli powstało kilka adaptacji danej powieści i można sobie porównać.

Ja na początek rzucę:
-"Pokuta" - Joe Wright'a. Numer jeden na mojej liście udanych ekranizacji. Książka McEwana zmiotła mnie z siłą wodospadu, film nie zawiódł. Rzadkość.
- "Niebezpieczne związki" Frearsa. Z pozostałych adaptacji ewentualnie ekranizacja Formana. Książka niełatwa przez swoją formę.
- "Powrót do Brithhead" Julian Jarrold. Powieść Evelyna Waugh lepsza, ale film też niezły.
- "Angielski pacjent" Minghelli. Film podobał mi się bardziej od książki.
- "Frankenstein" Kennetha Branagh'a.
- "Pachnidło" - uczucia mam mieszane, bo powieść jest nie do przebicia, a z drugiej strony Tykwer poradził sobie naprawdę dobrze.
- "Trzej muszkieterowie" Lestera z 1973. Jedyna strawna dla mnie interpretacja tej radosnej powiastki. Z jajami. Ubawiłam się nieźle kilka razy.

I jeszcze chciałabym, żeby np. Anglicy zrobili ekranizację babuni Jagódki Anny Brzezińskiej. Mógłby być niezły czad wink
Obserwuj wątek
    • panna.w.paski Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:21
      "Lot nad kukułczym gniazdem"
      LOTR
    • jowita771 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:22
      No to "Duma i uprzedzenie" z 1995.
      "Śniadanie u Tiffany'ego" - z takiej sobie nowelki powstał film - cudo.
      "Zaklinacz koni" - nie umiem się zdecydować, czy wolę książkę czy film.
      "Pamiętnik" - książka mnie rozczarowała, film uwielbiam.
      • jowita771 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:24
        Zapomniałam, jeszcze "Nad Niemnem". Tak się przenosi literaturę na ekran.
      • czar_bajry Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:24
        "Ojciec Chrzestny"- jak dla mnie to nr. 1
        • aandzia43 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:32
          Tak, "Ojciec chrzestny" to jeden z filmów wszechczasów. Książka dobra, ale jedna z wielu dobrych.
      • sadosia75 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:28
        No nie mów mi, że Cię Redford podszedł! On zupełnie jako Tom się nie nadawał! Nawet sam Pielgrzym jakoś tak nie był tym Pielgrzymem. Nie nie. Zdecydowanie książka.
    • martishia7 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:26
      Pierwsze co mi przychodzi do głowy to "Choke"-bardzo mi się podobało i uważam za bardzo udaną ekranizację.
    • sadosia75 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:26
      Lekarstwo na miłość.
      Ale ja uwielbiam Kalinę Jędrusik to raz. a dwa najpierw obejrzałam film dopiero później czytałam Chmielewską.
      Znajomi z pociągu.
      Kto czytał ten wie, że książka jest świetna. Kto widział film niech obejrzy książkę smile
      Emma.
      Zdecydowanie lepszy film niż książka.
      Dolores Claiborne
      Film zdecydowanie lepszy!
      Pro LubOFF/On
      No ale tam jest Fiodor... to wiele by tłumaczyło.
      Ogniem i mieczem
      Domogarow jest prze boski w tym filmie smile a ksiązka była mega nudna.
      • czar_bajry Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:30
        Lekarstwo na miłość.
        > Ale ja uwielbiam Kalinę Jędrusik to raz. a dwa najpierw obejrzałam film dopiero
        > później czytałam Chmielewską.

        Sadosia czy Ty pijana jesteś????
        Lekarstwo na miłość nie ma nic wspólnego z Klinem...smile
        • sadosia75 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:34
          No może do końca nie ma. Może sobie tam poszaleli, ale na litość Boską przecież Joanna z Klina a Joanna z lekarstwa to jedna i ta sama osoba!
          No i to Kalina! Jędrusik Kalina ! big_grin
          Mój ideał kobiety smile
          • lelija05 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 08:20
            A ja uwielbiam Krysię gdy mówi milicja...
            A, i jeszcze gdy opowiada o spódnicy big_grin
        • spicy_orange Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:53
          no jak nie ma jak jest adaptacją? big_grin
      • aandzia43 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:30
        O tak, "Dolores" robi wrażenie smile Ale ja bym powieści też broniła, King ciut inaczej potraktował temat (mnie się podobało), scenarzysta rozwinął kierunku dramatu psychologicznego z wątkiem kryminalnym.
        • sadosia75 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:36
          Książka jest wciągająca to prawda. Przeczytałam nie wiem ile razy. PO prostu ma to coś. Ale Kathy Bates w roli Dolores? Misery jest jedynie lepsza od Dolores.
          Czy ja mogę do swojej listy dodać coś jeszcze? tak? smile to dodaję
          Misery smile
          • imasumak O tak. Misery :) 04.11.11, 12:23

      • sadosia75 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:47
        Jak mogłam zapomnieć o Noce i Dnie?
        Bogumił biedny tak kochał tą Barbarę. Biedna kobieta całe życie nieszczęśliwa i dopiero na koniec ....
        oglądam za każdym razem jak tylko mam okazję.
        i Znachor.
        Jak wstaje prof.Dobraniecki i mówi, że to jest przecież prof. Rafał Wilczur to ja rycze za każdym razem chociaż film widziałam miliardy razy!
        No tak mi się na wspominki wzięło no smile
        A Trędowata?
        Czy tylko ja lubię stare polskie filmy?
        • iza232 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 13:49
          sadosia75 napisała:

          > Jak mogłam zapomnieć o Noce i Dnie?
          > Bogumił biedny tak kochał tą Barbarę. Biedna kobieta całe życie nieszczęśliwa i
          > dopiero na koniec ....
          > oglądam za każdym razem jak tylko mam okazję.
          > i Znachor.
          > Jak wstaje prof.Dobraniecki i mówi, że to jest przecież prof. Rafał Wilczur to
          > ja rycze za każdym razem chociaż film widziałam miliardy razy!
          > No tak mi się na wspominki wzięło no smile
          > A Trędowata?
          > Czy tylko ja lubię stare polskie filmy?


          I ja!!! Do tej pory nie przyznawałam się do tego zboczenia, ale kocham "W starym kinie" smile
          Jeszcze zapomniałaś o "Lalce". I nawet obie wersje z Kamasem i Braunek oraz z Dmochowskim i Tyszkiewiczową. Kocham to oglądać! I jeszcze Rodzinę Połanieckich, chociaż czasem odbiega od powieści.
      • spicy_orange Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:55
        > Kto widział film niech obejrzy książkę smile

        Jednak jest tu racja, Sadosia, ty pijana jesteś wink
        • sadosia75 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:57
          Ahaha o matko! ja to naprawdę napisałam? wstyd ! wstyd ! wstyd!
          Upiłam się to racja smile Papryką w occie smile
          Ale podobno tylko 5 % polaków czyta smile to niech te 5 % przeczyta ksiązkę a 95% niech ją obejrzy smile
      • thorgalla Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 12:07
        >>Emma.
        Która?
        Stawiam na tę z Gwyneth.Ale wolę Marka Stronga z tej drugiej adaptacji.
    • triss_merigold6 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:28
      "Ziemia obiecana". Film jest lepszy od powieści.
      "Lot nad kukułczym gniazdem"
      żeby się nie powtarzać - te filmy, które wymieniłaś, "Niebezpieczne związki w obu wersjach są super"
      "Dom duchów" na podst. Allende
      • aandzia43 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:38
        Jezu, zapomniałam o genialnej "Ziemi obiecanej"! No pewnie, że lepsza od powieści.
        "Dom duchów" duży film, z rozmachem. Ale powieść też lubię.
        Aaaa, "Godziny"! Nie spaprali książki, zaiste.
        A jak jesteśmy przy Wajdzie, to "Panny z Wilka jeszcze i "Wesele" Wyspiańskiego. Wajda w ogóle wielki jest. No i jeden z najlepszych polskich seriali w reżyserii Wajdy właśnie: "Z biegiem lat, z biegiem dni" - luźne ekranizacje kilkunastu powieści, dramatów i nowel z XIX i XX wieku.
    • tosterowa Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:32
      Milczenie owiec
      Mechaniczna pomarańcza
      Przerwana lekcja muzyki
      Lot nad kukułczym gniazdem
      Pokuta
      Trainspotting
      Nieznośna lekkość bytu
      300 tongue_out
    • sueellen Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:45
      Zdecydowanie Śniadanie u Tiffaniego
      Gra o tron (serial)
      Pachnidlo

      • hanalui Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 01:11
        sueellen napisała:

        > Zdecydowanie Śniadanie u Tiffaniego

        Chodz film uwielbiam to ksiazka jest duzo lepsza
    • aandzia43 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 03.11.11, 23:46
      Polskie filmy na bazie literatury pięknej sroce spod ogona też nie wypadły wink
      Wajda prawie cały to ekranizacje powieści, opowiadań i dramatów. "Ziemia Obiecana" to cudeńko. "Panny z Wilka" i "Wesele" też niezgorsze. Serial z "Z biegiem lat, z biegiem dni" w jego reżyserii - też ekranizacje - to mój ulubiony polski serial (tam zobaczyłam najlepszą Dulską). Obok, rzecz jasna, "Nocy i dni" Antczaka i "Lalki" Bera smile
      • imasumak Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 13:53
        Zgadzam się w całej rozciągłości smile
    • makurokurosek Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 00:44
      Zdecydowanie " Potop' i 'Pan Wołodyjowski", z zagranicznych "Bracia Karamazow " ( 1958) ,
      • bi_scotti Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 01:23
        Once were warriors
        Serial "Pipi Langsztrung"
        Serial "Do przerwy 0:1"
        Pociagi pod specjalnym nadzorem
        Los czlowieka
        Sense and sensibility z Emma Thompson & Kate Winslet
        Hamlet z Kenneth Branagh
        Key to Rebecca
        Eye of the needle
        The guns of Navarone
        • azjaodkuchni Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 03:06
          Do wyżej wymienych dopisałbym : Starą Baśń z Foremniak . Według mnie najlepsza jej rola.
    • nangaparbat3 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 06:53
      Popioły. Oglądam w kółko, powieści nie zdzierżyłam.
      Ziemia Obiecana.
      Pianistka.
      • bi_scotti Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 11:49
        I jeszcze z ostatnich lat (i Oscarow smile ):
        The Hours
        Push
    • methinks Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 11:57
      "Lśnienie" Kubricka. Ksiazka nie byla zla, ale Kubrick jest lepszym filmowcem, niz King pisarzem.
      • methinks Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 11:58
        "Był" w sensie.
      • bi_scotti Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 12:11
        methinks napisał:

        > "Lśnienie" Kubricka. Ksiazka nie byla zla, ale Kubrick jest lepszym filmowcem,
        > niz King pisarzem.

        Oj, jak moglam zapomniec o "Shining" - moze dlatego, ze ja ksiazki nie czytalam - dla mnie istnieje tylko film. I to jaki! Moja wlasna "tradycja" na Halloween - co roku ogladam "przy okazji" wink
        • imasumak Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 13:58
          A ja się nie odważyłam na obejrzenie "Lśnienia", bo ponoć wersja filmowa robi większe wrażenie niż książka, a przy niej już dostatecznie się bałam wink
    • lineczkaa Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 12:04
      "Lot nad kukułczym gniazdem"
      "Czyż nie dobija się koni"
      • imasumak Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 13:59
        lineczkaa napisała:

        "Lot nad kukułczym gniazdem"

        A któryż film Milosza Formana nie jest arcydziełem? smile
    • imasumak Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 12:21
      "Nad Niemnem" - tu jestem całkowicie pod wrażeniem, bo książka średnio mi się podoba.
      "Angielski pacjent", "ojciec Chrzestny" - podobnie jak w przypadku "Nad Niemnem", wersja filmowa lepsza od książki.
      "Zielona Mila" - nie umiem się zdecydować co robi na mnie większe wrażenie - film, czy książka smile
    • ahnesa.m Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 12:23
      fight club. trochę inny niż książka, ale super smile
    • sta-fraszka Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 12:47
      Z wieloma sie zgadzam,
      dodam jeszcze
      "Forrest Gump" (ksiazka przegina, acz zakonczenie uwazam ma lepsze)

      "Duma i uprzedzenie" (ta z Jennifer Ehle oczywiscie)
      "Mala ksiezniczka" (mini-serial z 1986 roku z Miriam Margolyes w roli Amelii Minchin)
      "Male dzieci" z Kate Winslet
    • morgen_stern Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 13:12
      Wiele filmów już wymieniłyście, dodam jeszcze "Prestiż". Książka ok, ale film... magia. Ostatnio oglądałam kolejny raz, wciąż robi na mnie wrażenie.

      A "Wywiad z wampirem"? To przykład jak powinno się robić filmy o wampirach.
      • konwalka Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 14:33
        to, co zrobił Wajda z polską literatura końca/początku wieku, to jest absolutnie miszczostwo
        i nazywa się z Z biegiem lat, z biegiem dni

        ale myślałam, że tylko ja mam zayoba na punkcie tego serialu
        i fakt- lepszej Dulskiej nie ma, nie było i raczej nie będzie
        ale to Teatr stary przecież zrobił ten film
        a Nowicki, ktory wg mnie zagrał samego siebie?
        "to nie atłas, to koronka..." -moje pierwsze erotyczne uniesienie big_grin
        • aandzia43 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 14:56

          > ale myślałam, że tylko ja mam zayoba na punkcie tego serialu
          > i fakt- lepszej Dulskiej nie ma, nie było i raczej nie będzie

          Hehe, nie tylko ty masz zajoba na punkcie "Z biegiem lat, z biegiem dni" smile
          A Anna Polony jest stworzona do ról neurotyczek i bab z piekła rodem wink Tekstu z "to nie atłas, to koronka" nie pamiętam. Czyżby to z odcinka o pani Dulskiej jako młodej mężatce (na podstawie powieści Zapolskiej "Sezonowa miłość"?
          • konwalka Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 15:01
            to odcinek, gdy Dulska i zbyszko bywają w Zakopanem, gdzie bawi sie doskonale śmietanka artstyczna młodej Polski (nb to polski modernizm "odkrył" Zakopane; poznałam osobiście dawna gosposię Kasprowiczów)
            I tam Nowicki- uwodzi cudnie młoda anielę
            ona juz zaczyna ulegać, on ją głaszcze po ręce, napięcie jak cholera, on mówi- atłas...., ona- to nie atłas, to koronka
            i wtedy on mówi:pod spodem atłas...
            i przyjeżdża Felicjan
            aaaaaaaa....rozmarzyam sie
            • aandzia43 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 15:13
              No, tak myślałam, że to z tego odcinka, ale szczegółów nie pamiętałam.
              Dawno tego serialu nie oglądałam. Czas byłby sobie przypomnieć.
    • aandzia43 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 15:11
      I jeszcze mi się przypomniał "Portret damy" Jane Campion według Henry'ego James'a. Udane przeniesienie na ekran, autor książki nie powinien się obrazić i w grobie przewrócić wink I "Wiek niewinności" Scorsese według Edith Warton oglądało się bardzo dobrze i bez zgrzytów "no co oni zrobili z powieścią?!". Jeśli chodzi o adaptacje Edith Warton (którą wielbię), to zmiótł mnie film "Ethan Frome". Noweli jeszcze nie odważyłam się przeczytać.
    • tola_i_tolek Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 15:13
      Władca Pierścieni- jak oglądałam pierwszy raz miała ciary smile
      Pachnidło- sama nie wiem co lepsze, bo książka dla mnie genialna, ale film daje radę
      Noce i Dnie- mój ukochany film
      • claudel6 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 05.11.11, 00:37
        o tak, Władca. to jest wielkie kino.
    • nanuk24 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 15:22
      Precious
      Pianista
      Noce i dnie
      i z tych luzniejszych, to zdecydowanie film "Dziennik Bridget Jones" jest lepszy od ksiazki.
      • aandzia43 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 15:38
        > i z tych luzniejszych, to zdecydowanie film "Dziennik Bridget Jones" jest lepsz
        > y od ksiazki.

        Ja zdecydowanie wolę książkę. Czytając ją ryczałam ze śmiechu, na filmie mi się nie zdarzało. Poza tym nie mogę przeboleć, że filmowa Briget to koszmarny pasztet (w książce nie była gruba, tylko walczyła z wyimaginowaną nadwagą!) i kompletna idiotka. Tak kompletnie ta baba jest do dupy, że ja kompletnie nie rozumiem, czego interesującego i pociągającego mógł się w niej doszukać jej ukochany, co debeściakiem był. Powieściowa Briget miała jakiś wdzięk i mimo braków w wiedzy ogólnej była bystra i zabawna. Wymóżdżyłam, że film nakręcono tak, by pasztety i idiotki całego świata oglądały go kompulsywnie kilka razy do roku i zasilały kasy wypożyczalni, tudizeż zakupywały kopie na wieczne oglądanie.
        • claudel6 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 05.11.11, 00:39
          zgadzam się aandzia w 100%. film to byla masakra ksiązki, wersja dla idiotek amerykanek.
    • pralinka_z_nadzieniem Imię róży... 04.11.11, 15:29
      • marzeka1 Re: Imię róży... 04.11.11, 15:40
        O właśnie, zapomniałam o "imieniu róży" - znakomity film.
        Pamiętam jeszcze ekranizacje Szekspira, bardzo lubię 'Wiele hałasu o nic" w reż. Kennetha Branagha.
      • galene_ra Re: Imię róży... 15.12.11, 13:07
        No, nie wiem. Film jest dobry, ale gdzie mu do książki. Jest jej dobrą, ale bardzo uproszczoną wersją.

        Do adaptacji szczęście miał E. M. Forster. Dwie całkiem niezłe książki, ale takie które byłyby dzisiaj najprawdopodobniej zapomniane, zostały zekranizowane przez Ivorego : Pokój z widokiem i Powrót do Howards End i jako filmy są świetne, zwłaszcza Pokój z widokiem.
    • marzeka1 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 04.11.11, 15:32
      "Nad Niemnem"- to już stara w sumie ekranizacja, ale ile razy leci, oglądam, bardzo mi się podoba.
      "Ojciec chrzestny"- i książka świetna , i film bardzo dobry.
      "Duma i uprzedzenie" - wersja z 1995 roku; Darcy to po prostu Colin Firth.
      • young_17 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 15.12.11, 12:37
        Oczywiście Dziennik Brudget Jones! Obie części uwielbiam, dlatego juz czekam do soboty, bo będze w TV: tv.wp.pl/name,Bridget-Jones-w-pogoni-za-rozumem,prid,23559406215,opis.html
    • nika_75 Re: No to teraz najlepsze adaptacje filmowe :-) 15.12.11, 13:25
      "Kronika wypadków miłosnych". Zawsze kochałam ten film. Dopiero parę lat temu kupiłam i przeczytałam powieść Konwickiego i stwierdzam: książka bardzo piękna, ale adaptacja jest.. czarodziejska. Oglądałam setki razy, ale obejrzę i po raz sto pierwszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka