lyka
04.11.11, 18:25
Przychodzi do mnie do pracy upierdliwy wielbiciel (wcześniej był pracownikiem) i za cholery nie mogę się go pozbyć. Mówiłam mu kilka razy żeby do mnie nie przychodził bo sobie nie życzę ale chyba byłam za kulturalna bo nie poskutkowało. Boję się go bo czasami zachowuje się wulgarnie: próbuje mnie objąć, pocałować itp. I co mam z tym zrobić żeby go za bardzo nie rozjuszyć , bo to może jakiś psychol?