Pytanie do Mam jedynaków.

04.11.11, 19:10
Jakbyście zareagowały gdyby Wasz jedyny syn okazał się gejem albo poszedł do zakonu lub na księdza (oczywiście jedno nie wyklucza drugiego)?
Pogodziłybyście się z tym, że nie będziecie mieć wnuków, zaś ewentualna synowa będzie miała wąsa i na imię Stasiu lub Andrzejek?
Jakbyście podeszły do tego tematu?
    • azjaodkuchni Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:14
      Wolałabym miec syna geja niż męża idiotę... Jedno i drugie mi raczej nie grozi...smile
    • gryzelda71 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:15
      > Jakbyście zareagowały gdyby Wasz jedyny syn okazał się gejem albo poszedł do za
      > konu lub na księdza (oczywiście jedno nie wyklucza drugiego)?
      > Pogodziłybyście się z tym, że nie będziecie mieć wnuków

      A to jakas przeszkoda,żeby wnuków nie mieć.Jedynie synowej nie będzie.
      • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:19
        Z dwóch Panów dziecka raczej nie będzie, no chyba że technika za najbliższe 20-30 lat pójdzie jednak w tym temacie daleko do przodu, ale póki co nie ma takiej możliwości.
        • gryzelda71 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:21
          Ale z pan i pani juz tak?Czy gej bezpłodny z definicji?
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:45
            Gej z definicji nie współżyje z kobietą tylko z drugim mężczyzną.
            • gryzelda71 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:54
              Nie musi współżyć z kobietą,żeby mieć dziecko.
              • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:17
                To prawda, ale przypadki zapłodnienia pozaustrojowego nawet w przypadku par heteroseksualnych (np. bezpłodnych) są stosunkowo rzadkie, zdecydowana większość rozmnaża się naturalnie, a w przypadku gejów pewnie jeszcze dużo bardziej rzadsze.
                Nie rozważamy rzadko występujących przypadków (typu surogatka która urodzi gejowi dziecko, zresztą obecnie nawet zagranicą nie jest to proste, a w Polsce zakazane) tylko najczęściej występujące.
                • mary_lu Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:37
                  Głupoty gadasz, geje często mają dzieci z wczesnych związków z kobietami, gdy jeszcze "próbowali", albo udawali, że są hetero. Zdarzają się też przypadki, gdy współżyją tylko po to, aby mieć dziecko, często kobieta zna całą historię. To, co wielu gejów myśli o współżyciu z kobietą, nie ma nic wspólnego z tym, co wielki "macho" ma wpojone, że ma czuć na myśl o stosunku z facetem. Dla wielu jest to "wykonalne".

                  Woliński, Jacyków, Piasek - mają dzieci. Pewnie kilkadziesiąt procent gejów je ma.
                  • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:41
                    Jak często?
                    • iwles Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:54

                      zbyt często.
                      Gdzies w sieci kiedyś trafilam na blog bodajże żony czy corki geja, zwyklych ludzi, nie tych znanych z tv i tam odzywało się sporo osob w podobnej sytuacji.
                    • mary_lu Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 21:03
                      Nie ma dobrych statystyk. Już same statystyki podające odsetek gejów w społeczeństwie róznią się mocno - od 2 do 10 %, i to te najbardziej wierygodne, są i większe różnice. Myślę, że odsetek dzieciatych jest wysoki, kilkadziesiąt procent, nie kilka czy kilkanaście.
        • seniorita_24 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:27
          Ksieza na ogol nie sa bezplodni i w tym przypadku nieoficjalne wnuczeta moga zaistniec. Dla pary gejowskiej moze urodzic surogatka lub dziecko moze powstac przed odkryciem orientacji.

          [/b][/b]]
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:44
            Sama jednak przyznasz, że generalnie surogatka jest bardzo rzadkim zjawiskiem nawet w przypadku par heteroseksualnych, a w przypadków gejów to jeszcze dużo rzadsze zjawisko, zatem przyjmijmy jednak częściej występującą opcję czyli nie ma surogatki i w związku z tym i wnucząt.
            • seniorita_24 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:36
              Gazetko, ale mój syn-gej (jak się urodzi takowy) to a rozmnażanie weźmie się za lat 20, więc w czasach gdy surogatki będą być może tak popularne jak zastrzyki z botoxu i w tej konwencji (efekt jest ale nikt się nie przyznaje do zabiegu).
              Ja tam pozytywy dostrzegam, nie musiałabym rzucać pracy dla młodych rodziców żeby bawić wnuki. Chłopcy zamiast krzyczących niemowlaków podrzucali by najwyżej koty pod opiekę. Nie miałabym wrednej synowej siedzącej na forach lub innych nowomodnych przybytkach i oczerniającej biedną teściową.
    • hanalui Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:20
      Chce żeby moje dziecko było szczęśliwe i tylko tyle. Z kim będzie sypiac, jaki zawód wykonywać będzie mojego dziecka wyborem. Jak na razie będę dokładać wszelkich starań by właśnie takie sie stawalo.
      Dzieci nie lubię więc żalu mieć nie będę ze genów moich dalej nie przekaże tongue_out
    • mary_lu Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:24
      Martwiłabym się i byłabym pewnie zła jak cholera. Mam nadzieję, że udałoby mi się ochłonąć i nie zrobić dziecku przykrości, bo jeszcze bardziej zła bym była (i to już by było nieodwracalne) gdybym wtedy pokazała dziecku, że nie akceptuję jego wyborów.

      Ale mam w rodzinie matkę dwóch oraz rodziców czterech bezdzietnych, od dawna już dorosłych synów, w każdym komplecie jeden gej, cała reszta rodzinnych jedynaków po 30-tce dzieciata big_grin
      • margotka28 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:49
        cyt:
        Martwiłabym się i byłabym pewnie zła jak cholera

        bardziej dlatego, ze syn okazalby sie gejem czy ze chce zostac ksiedzem?
        • mary_lu Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:28
          Szczerze mówiąc, to nie wiem. Z jednej strony - lepiej gej niż prawdziwy ksiądz żyjący w celibacie - lepiej bym się czuła, gdyby moje dziecko deklarowało chęć zawierania związków, niechby i z tą samą płcią. Z drugiej strony - ksiądz bardziej akceptowany społecznie - dla dziecka lepiej, ja nie muszę nastawiać się na wielkie boje z połową naszego świata w obronie dziecka, albo na ukrywanie prawdy przed coniektórymi.

          Ksiądz gej - OMG... nie wiem, pewnie przez kilka tygodni łaziłabym jak walnięta obuchem.
    • margotka28 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:26
      ale w sensie, ze jak gej czy ksiadz to juz dziecka splodzic nie moze?
      • margotka28 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:29
        a gdyby moj syn powiedzial, ze jest gejem albo chce byc ksiedzem to bym usznowala jego wybor. I oczywiscie zaakceptowala. Ale ja jestem matka, ktora nie traktuje swoich dzieci jako wlasnosci.
      • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:48
        Z reguły dziecko w przypadku nie biseksualnego geja to wielka rzadkość, w przypadku księży też dość rzadko występujące zjawisko.
        • margotka28 Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:52
          oj gazeta gowno wiesz o gejach... o ksiezach rowniez.
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:19
            Ilu znasz gejów ojców? Jaki to procent z całej populacji gejów?
    • jesienna_burza Kolejne pytanie z serii... 04.11.11, 19:27
      ... co by bylo gdyby

      skad mam wiedziec?
      na dzis wyobrazam sobie, ze to zaden problem (przy czym juz czuje, ze jesli mialabym problem to bardziej z ksiedzem niz z gejem) ALE w konfrontacji z rzeczywistoscia mogloby okazac sie zupelnie co innego
      • myelegans Re: Kolejne pytanie z serii... 04.11.11, 19:40
        Dlaczego jedynakow? Mam znajoma, 3 synow, wszyscy geje....
        • gazeta_mi_placi Re: Kolejne pytanie z serii... 04.11.11, 19:46
          Serio?
        • bi_scotti Re: Kolejne pytanie z serii... 05.11.11, 02:59
          myelegans napisała:

          > Dlaczego jedynakow? Mam znajoma, 3 synow, wszyscy geje....

          No a ja znam 3 pary majace po dwoch synow plus 2 pary majace po dwie corki - w kazdej z tych rodzin wszystkie dzieci homoseksualne. Przy czym to sa pary i dzieci z bardzo roznych pokolen - najstarsi rodzice maja dobrze po 80-tce, najmlodsi sa wczesnymi 40-tkami.
          Juz nie wspomne o rodzicach majacych np. jedno dziecko homoseksualne a drugie biseksualne albo transwestite/two-spiritual - takie konfiguracje sa relatywnie czeste.
    • kropkacom Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 19:50
      Ja nie mama jedynka, ale nie wszyscy rodzice projektują sobie w głowie jak będzie wyglądała przyszłość. Tym bardziej przyszłość małego jeszcze dziecka big_grin
      • edelstein Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:16
        Pomijajac to,ze zarowno gej jak i ksiadz dzieci miec moga o ile nie sa bezplodni.
        To nasiwa mi sie powiedzenie “kto ma ksiedza w rodzinie,nie zginie“ i “kto ma w rodzinie gejowo,nie bedzie mial na szczescie ematki za synowa“.
    • jak.z.nut Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:20
      Jeśli tylko byłby szczęśliwy...zaakceptowałabym bez problemu.
    • broceliande Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:35
      Tekst przygotowany: witam mojego drugiego syna.
      Oczywiście, jeśli syn stworzy stały związek, na co mam nadzieję.
      Sądzę, że stały związek daje szczęście, czego i synowi życzę.
      • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:36
        A kwestia braku wnuków?
        • broceliande Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:53
          Brak wnuków nie oznacza porażki ewolucyjnej.
          Tak samo jak z synem, jestem spokrewniona z bratem. Brat ma córki.
          Potomkowie bratanek będą nośnikiem moich genów równie dobrze.
          Nie zginębig_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:57
            O tym nie pomyślałam, to mnie pocieszyłaś smile
            Bo mam siostrzenicę, w dodatku z urody po cioci smile Szczęściara smile
            Moje geny zatem nie zginą smile
            • tosterowa Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 21:00
              jesteś gejem?
        • blublusia Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 21:00
          Ja mam czworo dzieci w tym jednego syna rodzynka smile

          Myślę że, o ile mogę się wypowiedzieć, bo dobytek mam większy niż jedno smile więc, myślę że, smile My mamy, kobietki łatwiej pogodziły byśmy się że syn jest gejem, tatusiowie może trudniej.

          Ja lubię gejów, mam dwóch takich znajomych.
          Fajnie się z nimi bawiło, to odległe czasy.

          Co do księdza, to nie wiem jak bym zareagowała. Chyba bym się podłamała troszkę, ale pewnie z czasem bym zaakceptowała, jak na mamę przystało smile
    • manesi Re: Pytanie do Mam jedynaków. 04.11.11, 20:41
      A jaka jest inna możliwość niż pogodzenie się z faktem?
    • ruda_henryka Re: Pytanie do Mam jedynaków. 05.11.11, 07:02
      Geje i lesbijki jeśli chcą, mają dzieci zrobione w "klasyczny" sposób. Jak kogoś instynkt dorwie to mu orientacja nie przeszkadza. Znam sporo osób z tego środowiska i prawie połowa dzieciata - w różnych konfiguracjach. Sama wiele lat temu miałam propozycję od znajomego żebyśmy sobie wspólne dziecko zrobili. Z tego co wiem kandydatka się w końcu znalazła smile
      Z drugiej strony znam przypadki że w rodzine jest dwóch synów księży i rodzeństwo homoseksualne więc to akurat nie przypadek jedynactwa.
      A poza tym, o co chodzi z tymi wnukami?
    • swiecaca Re: Pytanie do Mam jedynaków. 05.11.11, 10:42
      primo, jak dziecko będzie hetero to też nie gwarantuje wnuków, może nie chcieć mieć dzieci albo nie znaleźć drugiej połówki
      secundo, jak homo to może Ojczyzna za te 20 lat będzie dawała prawo do adopcji parom/osobom homo a jak nie to są też inne sposoby
      tertio bez wnuków też może sobie jakoś, z trudem, odnajdę miejsce w życiu
    • zabulin Hmmm 05.11.11, 18:01
      Póki co, mam jedynaka, ale po tym wątku to chyba prędko zabiorę się za powiększanie rodziny. Coby mi w razie takiego 'w" drugie dziecko wnuków dostarczyło smile

      A na poważni. Nie wiem, co bym zrobiła. Zycia nie przeskoczę i nie "zabezpieczę" się przed nim i jego niespodziankami. Po co o tym teraz myśleć?

      Kiedyś był wątek, w którym jakaś ematka napisała, ze bałaby się mieć jedynaka, bo gdyby coś mu się stało, zostałaby sama.

      W rodzinie męża są ludzie, którzy mieli dwoje dzieci zdrowych, pięknych, wspaniałych. Syn zginął w wypadku gdy miał 19 lat, siedem lat poźniej w wypadku zginęła również jego siostra-wtedy 25 letnia.
      A sa rodziny z jednym dzieckiem, gdzie to dziecko pochowa rodziców zapewniwszy im uprzednio czworo wnuków.

      A ja bym chciała żeby mój syn był zdrowy i szczesliwy. Po prostu.
      • greca Re: Hmmm 07.11.11, 21:06
        Jak gej - rzucę się z mostu, jak ksiądz - kto ma księdza w rodzinie ten nigdy nie zginie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja