nowa praca stres

07.11.11, 15:41
Mam nadzieje, że udzielicie mi wsparcia. Otóz przez 14 ostatnich miesiecy mój czas to kupki, zupki itp. Właśnie dostałam pracę. Moje odczucia? strach.
Boje sie jak moje dziecko poradzi sobie z sytuacją. Przez ten czas był tylko ze mna. Boje sie tez jak ja dam sobie rade. Na rozmowie juz mi powiedzieli, że maja nadzieje, iż nie nakłamałam w cv. Ponad rok czasu spedziłamw domu bez żadnych urzadzeń biurowych, bez obowiażków biurowych. Może jakoś mnie podbudujecie.
    • marzeka1 Re: nowa praca stres 07.11.11, 15:46
      Dasz radę; a przede wszystkim nie nakręcaj się, że sobie nie poradzisz.
    • babunia_wygodka Re: nowa praca stres 07.11.11, 15:59
      > mna. Boje sie tez jak ja dam sobie rade. Na rozmowie juz mi powiedzieli, że ma
      > ja nadzieje, iż nie nakłamałam w cv. Ponad rok czasu spedziłamw domu bez żadnyc

      Rze co? No bez jaj, takich rzeczy się nie mówi tylko się po prostu nie przyjmuje do roboty jak się ma wątpliwości co do uczciwości pracownika. Szczerze mówiąc taki tekst byłby dla mnie sygnałem że coś dziwnego się dzieje w takiej firmie. Jak dla mnie wygląda to na ustawianie sobie pracownicy żeby nie podskakiwała, albo nawet na niejawne przyjmowanie na krótki czas, po którym usłyszysz "no jednak nie napisała pani prawdy, niestety nie możemy podpisać umowy".

      I, żeby było jasne, to nie ma żadnego związku z tym czy faktycznie poradzisz sobie w pracy czy nie.

      • goska797 Re: nowa praca stres 07.11.11, 16:13
        Zaskoczyłam sie tym tekstem tak samo, ale to ponoc mial być żart dla rozlużnienia sytuacji. Mimo wszystko chciałabym spróbować bo pracy szukam juz jakis czas i mam bardzo blisko więc odpada dojazd.
        Problem jest mój lęk.
        • mamakasienki1 Re: nowa praca stres 07.11.11, 17:38
          Spokojnie poradzisz sobie.
          Miałam identyczne odczucia zostawiając w domu 15-sto miesięczną córkę. Małej znaleźliśmy super nianię, po 2 dniach wiedziałam, że dziecko ma się dobrze, że cieszy się na widok nowej cioci i spokojnie chodziłam sobie do pracy. Po tak długim czasie w domu cieszyłam się że jestem w końcu między dorosłymi ludźmi.
          Za 2 miesiące wracam do pracy zostawiając roczne dziecko w żłobku i też bardzo się boję.
          Trzymam za Ciebie kciuki - powodzenia.
          • penelopa40 Re: nowa praca stres 08.11.11, 11:07
            Ponad rok czasu spędziłam w domu bez żadnych urządzeń biurowych, bez obowiązków biurowych.
            zaręczam ci, że urządzenia biurowe nie wyewoluowały przez rok aż tak, żebyś miała sobie z nimi nie dać rady! telefon i komputer w domu też masz... będzie na pewno dobrze, myśl pozytywnie, w pracy pytaj jak czegoś nie wiesz, dużo uśmiechu, miło choć bez poufałości...
            ja poszłam do nowej pracy jak dziecko miało 11 miesięcy...
    • ida771 Re: nowa praca stres 08.11.11, 20:42
      Dobrze tu ktoś napisał- dużo uśmiechu. Nie tylko ty się boisz ale i ci do których przychodzisz mają nadzieję na fajną nową osobę. Poradzisz sobie. Są tu na forum mamy które wracały nie po roku a po trzech albo i sześciu, a nawet takie co po dzieciach do pierwszej pracy w życiu poszły. Dzieci bardzo szybko przyjmują nowe sytuacje, mama znajduje nową satysfakcję, wspina się na wyżyny dobrej organizacji. Po miesiącu pracy poczujesz się dumna z siebie. Głowa do góry.
      • goska797 Re: nowa praca stres 08.11.11, 22:12
        Mam nadzieje, że macie racje. Staram sie myslec optymistycznie, ale łatwo i nie jest. Mój syn nie odstepuje mnie na krok jakby czuł, że od poniedziałku będzie z babcia.
        Ja zas zaczynam miec mega stresa. Boje się, że nie uda mi sie utrzymac w tej pracy. Wywala mnie za miesiąc lub dwa. Do tego dochodzi jeszcze stres, że mialam tylko tydzień na przygotowanie swojego dziecka. Beznadziejna jestem.
    • inguszetia_2006 Re: nowa praca stres 08.11.11, 23:14
      Witam,
      Do boju, matkowink
      Pzdr.
      Inguszetia
    • gwen_s Re: nowa praca stres 09.11.11, 07:29
      będzie dobrze tylko uwierz w siebie!
      Dziecko napewno odnajdzie się w nowej sytuacji, ja swojego zostawiałam jak miał rok, z dnia na dzień, nie robiłam adaptacji itd... został na 8godz w mini żłobku, tydzień płakał a po tygodniu nie chciał wychodzić!
      W pracy też sobie poradzisz, ja na początku strasznie sie stresowałam, ale przeszło i było super!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja