Dodaj do ulubionych

ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran

17.11.11, 12:06
Ponieważ w innym wątku zrodziła się dyskusja o sensowności znieczulenia przy porodzie postanowiłam zapytać czy dajecie sobie wyrwać zęba bez znieczulenie? Łeb daje że nawet plomby zakładacie po zastrzyku. Czy pozwoliłybyście sobie zakładać szwy na rozciętej głowie przez kilka godzin bez znieczulenia? Uważacie że to nienormalne że ktoś nie posiada skłonności masochistycznych?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:13
      Miałam i ekstrakcję zęba i poród "na żywca". Poród to sam przyjemność.Ale ja mam schizy dentystyczne.
    • kropkaa Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:14
      Plomby bez znieczulenia.
      Lubię wiedzieć, co się ze mną dzieje.
      • kropkaa Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:17
        Co do szwów - znieczulają lidokainą. Uczucie rozpychania okropne, a poza tym i tak to ciągnięcie jakoś słychać. Wbijanie igiełki kilkakrotnie też żadna przyjemność. Kiedyś chirurg mi szył palec bez znieczulenia i te 2 szwy na żywca były lepszym rozwiązaniem niż wbijanie znieczulenia.
        • hellulah Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:27
          Nie rozpycha, jeśli jest podawane dobrym sprzętem (nie zwykłą strzykawką). Prawie nic nie czuć, ani ukłucia, ani "rozpychania". Zobacz www.magicdentalstudio.pl/www/index.php/znieczulenie/
          • kropkaa Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:55
            Moja położna, jak i zapewne większość szpitali, dysponowała zwykłą igławink
            • hellulah oj sorry 17.11.11, 14:37
              O mamuniu, jakoś źle się podpięłam, no chodziło mi o zęby a nie o zszywanie nacięć smile (nie wiem, czy do szycia ran stosuje się Magic Wand)

              Sorry smile
              • kropkaa Re: oj sorry 17.11.11, 18:19
                A już myślałam, że technika tak do przodu poszła wink
            • annajustyna Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 17:08
              Od kiedy to polozna jest od szycia ran?! To moze i cesarke robi? wink
              • franczii Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 18:05
                Polozne maja uprawnienia do zszywania peknietego lub nacietego krocza. U mnie to tez polozna robila. Lekarza na oczy nie widzialam przy porodzie ani jednym ani drugim .
              • kropkaa Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 18:15
                Nie wiem dokładnie od kiedy, ale chyba od dawna.
                Rodziłam tylko z położną.
      • papalaya Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:19
        no jasne, bardzo dużo wiesz kiedy szlifują ci kanały na żywca...
      • chipsi Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:19
        Aj tam, dentysta nie podaje zazwyczaj znieczulenia łopatą więc byłabyś przytomna smile
        • kropkaa Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:25
          Wolę zacisnąć pięści niż bujać się z nabrzmiałym policzkiem, który można łatwo zgryźć.
          • papalaya Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:29
            pobujasz się, kiedy nie daj Boże będą ci instalować implanta w żywej kości, wtedy też będziesz chciała "kontrolować sytuację"?

            btw policzek przy znieczuleniu nie jest nabrzmiały bo niby z czego?
            • kropkaa Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:54
              No ale o implantach nie było mowy.
              To po pierwsze.
              A co do policzka - może rzeczywiście nie jest nabrzmiały, tylko sprawia takie wrażenie, w każdym razie dość "przyjemnie" i łatwo daje się zgryźć. Czego oczywiście nie czuć.
              • gku25 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 13:00
                Ale jakie to ma znaczenie skoro i tak nie czuć tego zgryzienia?
                • kropkaa Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 13:36
                  Ano takie, że potem niemiłe zdziwko, gdy znieczulenie mija, że mięso poszatkowaneuncertain
          • dziennik-niecodziennik Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:31
            przeciez przy znieczuleniu nic nie nabrzmiewa...
          • princess_yo_yo Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 14:00
            medycyna zrobila calkiem spory postep od czasow tego typu konskich anastetykow
          • aneta-skarpeta Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 15:49
            duzo wiekszą kontrole czuje ze znieczuleniem

            przeciez czuc ze mi grzbeie, stuka, puka, boruje

            jak na zywca to nic mie nie obchodzi tylko tyle, zeby skonczyl

            a tak wyluzowana ( nie otępiałatongue_out) daje chlopu porzadnie zrobic co ma zrobic
    • lusitania2 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:20
      uważamy (my, lusitania), że próg bólu jest kwestią bardzo indywidualną.
      To po pierwsze.
      Po drugie -preferencje też ludzie mają różne, jednemu będzie bardziej przeszkadzał ból przy zabiegu (więc znieczulenie weźmie), innemu - szczęka "sparaliżowana" znieczuleniem (więc będzie wolał bez), trzeci będzie w ogóle mdlał na sam widok igły i też będzie wolał bez, u czwartego nad bólem przy zabiegu wygra strach, bo kuzynka po znieczuleniu zapaści dostała itpitditp.
      • oliwka2009 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:23
        Ja rodziłam bez znieczulenia. A dentysty boję się panicznie i nawet jak mi się ząb złamał i usuwali korzeń (a wcześniej ropą podeszło i leki miałam) to nawet ze znieczuleniem nie bolało.
        • marika_2006 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 14:17
          Rodziłam bez znieczulenia, ale za bardzo nawet wyboru nie miałam, jakbym miała pewnie bym się zdecydowała. U dentysty miałam znieczulenie przy wyrywaniu ósemek, które niewiele jednak pomogło. Przy normalnych zabiegach naprawczych nie mam znieczulenia, ale też nigdy nie miałam żadnego leczenia kanałowego, tylko zwykłe wiercenie i plombasmile
      • echtom Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:27
        I to jest bardzo rozsądny głos w dyskusji. Osobiście jestem zwolenniczką znieczulenia i przy porodzie, i u dentysty, ale uważam, że każdy powinien mieć wybór tongue_out Dlatego można rozważyć kwestię dodatkowej odpłatności za znieczulenie, natomiast nie powinno się go pacjentowi odmawiać.
        • mgla_jedwabna Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 15:32
          Jeśli chcesz, aby człowiek naprawdę miał wybór, to musisz mu dać bezpłatne znieczulenie. Inaczej decyzja o jego podaniu nie będzie warunkowana wyłącznie względami medycznymi i okołomedycznymi (np. strach przed bólem uniemożliwiający przytomne działanie rodzącej). Dojdą do głosu czynniki ekonomiczne, np. rodząca będzie chciała zaoszczędzić te kilkaset złotych, a potem, gdy straci siły z bólu, będzie za późno na znieczulenie. Albo szpital, dostrzegając w tym źródło zarobku, będzie wciskał rodzącym znieczulenie nawet wtedy, gdy one same nie są skłonne go brać i nie ma wskazań medycznych. Albo w danym szpitalu nie będzie możliwości znieczulania,. bo ktoś stwierdzi, że nie opłaca się zatrudniać do tego dodatkowego anestezjologa, skoro tylko niektóre rodzące chcą znieczulenia. Itd.

          Tak jest obecnie ze szczepionkami kombinowanymi - można kłuć kilka razy za darmo albo raz i płacić. W wielu szpitalach i przychodniach pogrywa się więc na wrażliwości matek, że godzą się zadawac ból dziecku, bo żałują pieniędzy. Mamy ponadto absurdalny ruch antyszczepionkowy, przez który wiele dzieci nie otrzymuje koniecznych szczepionek w ogóle. Co ciekawe, ruchy takie występują wyłącznie w krajach, w których szczepionki kombinowane nie są refundowane. Konieczność wyciągania przez rodzica pieniędzy z kieszeni na ten cel powoduje różne zabiegi marketingowe z tym związane, co skutkuje upowszechniającym się przekonaniem o spiskach lekarzy z firmami farmaceutycznymi. Wolałabym, aby podobny cyrk nie rozpętał się w kolejnym temacie, przy znieczuleniach.
    • dziennik-niecodziennik Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:26
      ja tam osobiście tez tego nie rozumiem. podobnie jak techniki przeczekiwania bólu. boli mnie - biore cos przeciwbólowego. zęba nie dam dotnąć bez znieczulenia, najchętniej brałabym je już do tego skrobania kontrolnego na poczatku wizyty. poród bez znieczulenia - pewnie bym przeżyła, ale po co zdarzenie które powinno być fajne zmieniac w koszmar?...
      • echtom Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:33
        No właśnie - zadaniem bólu jest dostarczenie informacji, że coś się dzieje w organizmie, więc po przekazaniu tej informacji przestaje być potrzebny, tylko niepotrzebnie stresuje albo odbiera siły do działania (jak w przypadku porodu). Przeżyłam poród i szycie krocza na żywca - można, ale po co?
    • lykaena Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:32
      Ja miałam 2 leczenia kanałowe bez znieczulenia, ale ja boję się panicznie wszelkich leków, a już tym bardziej podawanych w formie zastrzyku.
      Wolę już ból.
      Śmiem też twierdzić, że mam baaaardzo wysoki próg odporności na ból własnie, ale i tak cieszę się, że miałam leczony w życiu tylko ten jeden ząb big_grin
      • aneta-skarpeta Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 15:53
        wiec nie do konca wiesz czy bys tak wytrzymala wyrywanie np 8 na zywca i czy faktycznie masz wysoki prob bolu
      • princess_yo_yo Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 16:39
        to znaczy ze mialas 2 leczenia kanalowe tego samego zeba? a wiesz dlaczego? prawdopodobnie dlatego ze lekarz nie zrobil dokladnie tego co trzeba wlasnie dlatego ze sprawialo to za duzo bolu i reakcja pacjenta nie pomagala.
    • mancipi Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:35
      jest jeszcze jedna kwestia-dentysta
      nie rodziłam, to nie wiem, jaki pogląd mają ginekolodzy, ale osobiście spotkałam się z kilkoma dentystami, którzy nie wyobrażają sobie przyjmowania pacjenta bez znieczulenia-po prostu też chcą mieć komfort pracy a nie że im ktoś w połowie kanałówki będzie mdlał z bólu na fotelu.
      to chyba jest zdroworozsądkowe podejście
      • papalaya Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 12:43
        tu chodzi nie tyle o omdlenia co nagłe niespodziewane ruchy i wzdrygnięcia pacjenta np. gdy dotknie się odsłoniętego nerwu w żywym zębie, można wtedy upupić calą koronkową robotę
        • aneta-skarpeta Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 15:55
          poza tym siedzisz jako pacjent spieta jak agrafka i modlisz sie zeby nie zabolalo TAK NAPRAWDEwink
          -*-
          Korek
          www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
    • mabingo Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 13:03
      No i straciłabyś ten łeb. Zastrzyku w dziąsło boję się milion razy bardziej niż borowania. Leczę zęby bez znieczulenia.
      • chipsi Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 13:22
        Spoko, ja też smile Nawet rwanie zaliczyłam i żyję. Za to rwanie po łamaniu i kruszeniu korzenia nawet po znieczuleniu... nigdy więcej, niech mnie uśpią.
      • dziennik-niecodziennik Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 14:25
        a własciwie czego sie boisz? wbicie igły trwa ile? - ułamek sekundy, podawanie zastrzyku nie boli, dziąsło nie rdzeń kręgowy, uszkodzić nie ma co...
    • franczii Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 13:44
      Ja lecze zawsze ze znieczuleniem. Ekstrakcji nigdy nie mialam ale znieczulenie do wyrywania to dla mnie oczywista oczywistosc. Jakos nie boje sie efektow znieczulenia ani zastrzyku, skutki uboczne znieczulenia dziasla sa dla mnie malutka niedogodnoscia. Natomiast juz zzo miewa skutki duzo powazniejsze od koniecznosci naciecia krocza, ktorego przy zzo bardzo trudno uniknac po kristellera i proznociag.
      • anyx27 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 13:58
        Ja leczę żeby bez znieczulenia. Nie znoszę tego uczucia drętwienia. Raz miałam zęba wyrywanego i też na żywca wink Wolę, żeby trochę pobolało, niż potem pół dnia bez czucia w gębie.
        • papalaya Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 14:09
          jakie pól dnia? czy ci wasi dentyści pracują na sprzęcie i metodami z peerelu? nie mają urządzenia do punktowego wstrzykiwania znieczulenia?

          www.wand.pl/dla_lekarzy_wstep.html
          • dziennik-niecodziennik Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 14:26
            sprzet jak sprzet, mnei znieczulali tez kiedys normalną strzykawką, ale to nie zmienia faktu ze ani to tak bolesne jak borowanie nie było, ani nie trwało pół dnia, tylko max godzinę po zakonczeniu wizyty (ale zazwyczaj krocej, obecnie wychodzę z gabinetu juz z w pełni sprawną szczęką).
          • aneta-skarpeta Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 15:57
            ja nie wiem, chyba w latach 80tych leczyli zeby ze znieczuleniem

            ja mam lekkie odretwienie ale mowic normalnie moge, puszcza po 2 h

            przy wyrywaniu osemki faktycznie mialam mocniejsze- chyba 3 mi dał, bo mnie meczyl dlugo i zebym nie oszalala potem

            inna historia
            moj brat po wyrwaniu 1 z osemek- nie pierwsze wyrywanie mial wysoka gorączke kilka dni
    • melancho_lia Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 14:36
      U dentysty znieczulenie miałam raz- przy ekstrakcji ósemki. Wszelkie plomby miałam bez znieczulenia- ból jak dla mnie na tyle mały, że nie potrzebuję zastrzyku.

      A no i żeby nie było- oba porody mialam z zzo wink
    • przeciwcialo Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 14:42
      Znieczulenie miałam do skomplikowanego wyrywania ósemki, poza tym ani raz nie korzystałam ze znieczulenia u dentysty. Do sn nie miałam znieczulenia. Znieczulili mnie do szycia. Rozciętego palca chirurg szył mi bez znieczulenia bo powiedziała że aby znieczulic musi mnie kilka razy ukłuć a tyle samo wkłuć trzeba do założenia szwów. Przezyłam.
    • katriel Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 14:43
      Do usunięcia czterech ósemek mnie znieczulili nie pytając o zdanie.
      Do borowania standardowo mówię, że próbujemy bez, a jak zmienię zdanie,
      to powiem. Czasem zmieniam, czasem nie, zależy od różnych rzeczy: jaka
      głęboka jest dziura, w jakiej formie i fazie cyklu jestem ja (to też ma wpływ na
      odczuwanie bólu) itp.
      Do porodu najchętniej zachowałabym się tak samo: próbujemy bez, a jak zmienię
      zdanie, to powiem. Przy pierwszym porodzie nie zdążyłam zmienić zdania; jak
      zaczęło serio boleć (serio, ale nie jakoś koszmarnie), miałam już pełne rozwarcie.

      Poza tym z porodem sytuacja jest trochę inna niż z dentystą: naturalne reakcje
      organizmu na bóle porodowe (kołysanie biodrami, odruch parcia) pomagają
      urodzić. Naturalne reakcje organizmu na ból zęba (zaciskanie szczęki, ucieczka)
      przeszkadzają wyrwać zęba.
    • aneta-skarpeta absolutnie 17.11.11, 15:47
      absolutnie nie widzę autentycznie sensu męczyć się i zgrywac bohaterke gdy nie muszę

      znieczulenie dobrze toleruję, narkozę płytką i głeboką takze

      wiec nawet przy najdrobniejszym zabiegu dentystycznym biore znieczulenie

      obawiam sie ze jak nie wzielabym to nikt by mi medalu nie dał, meczyc sie dla zasady nie lubie

      kiedys co prawda ludzie kombinerkami mieli wyrywane pod plotem, a nogi ucinane na zywca i zyli...ale co to bylo za zycie;P
    • gazeta_mi_placi Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 16:26
      Nie, wiedząc że mam niski próg bólu staram się mieć odłożone ze swoich pieniędzy na znieczulenie, jeżeli zaś wiem, że nie stać mnie na znieczulenie to robię wszystko aby nie dopuścić do sytuacji w której tak zaniedbam zęby aby konieczne było wyrywanie.
      Proste.
      W przypadku ciąży jeszcze prostsze, bo w przypadku zębów nie zawsze dbanie o nie prowadzi do ich zdrowia, zaś ciąży zapobiec jest dużo prościej i pewniej.
      • gryzelda71 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 16:58
        > Nie, wiedząc że mam niski próg bólu staram się mieć odłożone ze swoich pieniędz
        > y na znieczulenie, jeżeli zaś wiem, że nie stać mnie na znieczulenie

        Wow to jakie masz to znieczulenie,że musisz na nie odkładać?
        • annajustyna Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 17:11
          Pewnie odklada na mlotek w Praktikerze...
        • gazeta_mi_placi Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 17:11
          Znieczulenie ogólne w Krakowie kosztuje około 700-1000zł razem z robocizną, konieczna wszak jest dodatkowa osoba, anestezjolog.
          Spokojnie, za Twoje się nie znieczulam.
          • gryzelda71 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 17:23
            I tak z jednym ząbkiem znieczulenie ogólne?
            • gazeta_mi_placi Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 17:26
              Tak.
              Tzw. problematyczna ósemka.
              Nie robią problemów ze znieczulaniem, umawiasz się, płacisz to być może i do jednej plomby jakbyś miała życzenie znieczulą.
    • gazeta_mi_placi Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 17:17
      Ale nawet po znieczulony na tip top porodzie pizdeczka napie... mocno jeszcze dobre kilka dni a jak źle zszyta to i miesiąc.I co wtedy miłe Panie? Większość karmi piersią więc środków przeciwbólowych na ból krocza nie możecie wziąć, ojej ale przykra niespodzianka.
      A taki ból może trwać nawet miesiąc w odróżnieniu od kilkugodzinnego jednorazowego porodu.
      • gryzelda71 Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 17:26
        I widzisz jak dobrze,że masz fiutka zamiast pizd....smile
    • jo-asiunka Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 17:22
      Nienawidzę tego uczucia rozpierania przy zastrzyku i nigdy nie biorę u dentysty, raz miałam przy ekstrakcji, ale nawet leczenie kanałowe robię bez. Poród bez - nie zdążyłamsmile
      • schiraz Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 18:32
        Zęby naprawiam tylko znieczulona, jak żyję nie miałam uczucia "rozpierania" po wstrzyknięciu znieczulenia, ale może tylko ja tak mam. Dzieciaki też każę znieczulać przed każdą plombą, dzięki czemu nie boją się dentysty i z ochotą otwierają "dzioby" w oczekiwaniu na znieczulenie, więc raczej ich to nie boli. Nasz dentysta używa do znieczulenia takiego ustrojstwa co wtłacza znieczulenie w dziąsła nie wiadomo kiedy i nie czuć tego nic a nic.
    • klubgogo Re: ekstrakcja zęba na żywca i szycie ran 17.11.11, 18:47
      Ja chyba mam skłonności masochistyczne. Leczę nawet kanałowo na żywca z takim tylko psikanym znieczuleniem. Pozostałe po wykruszonej górnej "6" długie korzenie usuwane były po zastrzyku - jeden w policzek, drugi w dziąsło. Twarz zdrętwiała, nic nie czułam oprócz chrupania w środku podczas długiej próby mocowania się dentystki z bardzo długimi, zagiętymi korzeniami. Dentystka w końcu poważnie się spociła, ale usunęła wszystko. Dziura po zębie bolała jeszcze kilka dni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka