24.11.11, 09:04
Spotkałam wczoraj znajomą, ma dziecko uczęszczające do przedszkola, w którym to rodzice zostali poinformowaniu o zwróceniu uwagi na higienę głowy swych pociech ze względu na pojawienie się przypadków wszy u dzieci.
No ręce mi opadły.
Do przedszkola mojej córki jeszcze nie dotarły, ale to pewnie tylko kwestia czasu.
XXI wiek i wszy?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Wszawica 24.11.11, 09:07
      o rany a skąd Ty się urwałaś? w przedszkolu są wszy, owsiki, i wszelkie inne zarazy toż to siedlisko wszelkiego syfu....co ma do tego XXI wiek, wszy nie wyginęły jak dinozaury...
      • bsl Re: Wszawica 24.11.11, 09:19
        samo życie waćpanna smile
    • melancho_lia Re: Wszawica 24.11.11, 09:20
      A co Cię tak dziwi? Moja przerabiała wszy po wakacjach nad morzem, w zeszłym roku w przedszkolu tez podpisywałam zgodę na obejrzenie głowy syna pod kątem wszy, bo okazalo się, że kilkoro dzieci miało.
      Wszy w przedszkolach to nic dziwnego.
      • lelija05 Re: Wszawica 24.11.11, 09:29
        Mnie dużo rzeczy dziwi, taką mam naturę smile

        Może kiedyś nadejdą takie czasy, że gruźlica będzie dziwnym zjawiskiem, wszy u dzieci, śmierdzący nie myjący się ludzie z dostępem do mydła i łazienki.
        Przeżyłam wczoraj traumę - info o wszach i jazda w autobusie obok śmierdziela i nie mogę jeszcze dojść do siebie, może stąd ten post, za parę dni ochłonę i przestanę się dziwić.
        • slonko1335 Re: Wszawica 24.11.11, 09:36
          No to przygotuj się psychicznie że coraz to nowe informacje tego typu w przedszkolu będą. Ja tam co chwilę dostaję karteczkę, że w przedszkolu panuje coś tam i mam zwrócić uwagę na dzieci pod tym kątem...wszawica była kilkakrotnie, także u młodej w grupie póki co wszy nie przyniosła czym byłam zaskoczona...
          • lelija05 Re: Wszawica 24.11.11, 09:49
            Przygotowana na przedszkolne rewelacje jestem, pamiętam jeszcze z czym to się wiąże, ale te wszy to mi do głowy nie przyszły, no brzydzę się strasznie, jak sobie pomyślę, no już mnie głowa swędzi!
        • morekac Re: Wszawica 24.11.11, 09:50
          Zasadniczo wszy - jako całkiem schludne zwierzątka - podobno lubią czyste włosy. No i rzecz jasna preferują odżywione osobniki.
          Zwykły szampon ich nie wykańcza, jest to zakaźne (czyli wystarczy, żeby jedno dziecko gdzieś tam złapało jedną) i już leci. U córki w szkole o d 2 lat jakoś nie słychać, ale dzieciaki mają szafki i już te nieszczęsne kurtki/czapki i inne garderobiane utensylia nie są starannie wymieszane.
          A gruźlica miewa się też całkiem nieźle.

          śmierdzący nie myjący się ludzie z dostępem do mydła i łazienki.
          Skąd wiesz, że ten człowiek miał dostęp do mydła i łazienki?
          • lelija05 Re: Wszawica 24.11.11, 09:56
            Mnie ta gruźlica u dzieci zastanawia.
            Przecież szczepienia są obowiązkowe, zaraz po urodzeniu, czy się mylę?

            A śmierdzący pan, wyglądał bardzo nobliwie, w płaszczu, z teczką, czytał sobie książkę i to mnie zmyliło. Jako, że mam problemy z węchem, woń dotarła do mnie opóźnieniem, ale już było za późno.
            A ja się ucieszyłam, że jest wolne miejsce i sobie z córką klapniemy.
            Mogło mi to dać do myślenia, że parę osób stało.
            Potworny smród niemytego ciała. Czułam go jeszcze chyba z godzinę po wyjściu z autobusu.

            Nawet bezdomni mają dostęp do mydła i łazienki.
            • morekac Re: Wszawica 24.11.11, 10:36
              Akurat szczepienia p-ko gruźlicy mają stosunkowo niską skuteczność - w porównaniu do innych szczepionek.
              No i całkiem sporo jest szczepów odpornych na lekarstwa, zaś zachorowalność w Polsce jest stosunkowo duża.
              Dzieci - jako osoby o stosunkowo niskiej odporności - zawsze są najbardziej narażone na zachorowania zakaźne.

              Nawet bezdomni mają dostęp do mydła i łazienki.
              Pobożne żłudzenia.
              Wielu domnych nie ma łazienek, a na mydło ledwo ich stać.
              • lelija05 Re: Wszawica 24.11.11, 10:46
                Nie myjący się ludzie to temat rzeka i na osobny topik.
                Prawda jest taka, że jak ktoś chce to się umyje, a jak ktoś uważa, że częste mycie skraca życie, to cóż, nawet najlepiej wyposażona łazienka nie pomoże.
                Mieszkam na osiedlu gdzie łazienki w blokach są.
                Smród jaki wydzielają z siebie wyfiokowane paniusie jest nie do opisania, zwłaszcza jak trafi się parę takich w kolejce w sklepie. I nikt mi nie wmówi, że są chore, bo owszem taka choroba istnieje, ale akurat w tym przypadku jest to zwyczajny smród za przeproszeniem niemytej d..py i przepoconych pach, to samo dotyczyło gościa w autobusie.
                Mydło można kupić za 1 zł, nie wierzę, że kogoś może nie stać, a jeśli nie stać, z mopsu można zamiast pomocy pieniężnej dostać proszki oraz inne środki czystości.
                Aha, mieszkam w mieście wojewódzkim, tu bezdomni mają się gdzie umyć.
                • kocianna Re: Wszawica 24.11.11, 11:05
                  Mycie to nie wiem smile
                  Wszy to nie jest choroba "z brudu", tylko tak po prostu, jak ospa wietrzna.

                  Co do gruźlicy, to mam temat aktualnie dogłębnie przerabiany, bo mieszkam w miejscu, gdzie zachorowalność jest ponad czterokrotnie wyższa niż w Polsce.
                  Szczepionka przed gruźlicą nie chroni. Chroni przed jej najtrudniej wyleczalnymi formami, kiedy np. zajęte są kości. Działa ok. 4 lat, dlatego potem dzieci są doszczepiane. Uwaga - jeśli sześciolatek ma dodatnią próbę tuberkulinową, to nie znaczy, że szczepionka działa, tylko... że jest zainfekowany (i już się go automatycznie nie szczepi). Ok 1/3 wszystkich ludzi na świecie jest zainfekowana (co nie znaczy, że są chorzy czy że są nosicielami - po prostu w sprzyjających warunkach mogą zachorować). W Rosji - 90% wszystkich dorosłych...
                  Na Ukrainie prawie 10 lat temu ogłoszono epidemię gruźlicy (tam było mnóstwo nie tylko zainfekowanych, ale z aktywną chorobą)....

                  Cholerstwo jest zaraźliwe, leczy się upierdliwie (miesiąc w szpitalu, jeszcze pół roku antybiotykoterpia), i potrafi być oporne na współczesne antybiotyki. A my sobie spokojnie zatrudniamy na czarno gastarbeiterów ze wschodu, nie zapewniając im podstawowych badań pracowniczych. I nic nas nie obchodzi, że pani, która sprząta w pokoju naszego dziecka (niezaszczepionego, bo szczepionki to ZUO), prątkuje.
                  • lelija05 Re: Wszawica 24.11.11, 11:12
                    No koszmar po prostu.
                  • myga Re: Wszawica 24.11.11, 11:24
                    Problemem tez jest wykrycie, bo chyba tylko rentgen? ale wtedy juz chyba jest zaawansowana, wiec tym bardziej jest to choroba podstepna i niebezpieczna, rowniez na droge zakazenia, czyli kropelkowa. Wszyscy sie boja zakazenia sie hifem, a przeciez jadac w autobusie obok osoby pratkujatej jestesmy w duzo wiekszym niebezbieczenstwie, niz obok kogos, kto ma hifa. tym
                    • morekac Re: Wszawica 24.11.11, 11:30
                      Cóż, ja już dosyć długo nie miałam rentgena w ramach badań pracowniczych. Chyba z rzadka w tej chwili robią.
                    • kocianna Re: Wszawica 24.11.11, 11:45
                      Nie tylko rentgen, najbardziej skuteczne w przypadku podejrzenia jest badanie plwociny big_grin

                      Myślałam, że wszyscy mają rtg w ramach badań pracowniczych, ale to pewnie dlatego, że ja pracowałam w szkole, a przy zmianie pracy na obecną badano mnie na wszystko z HIV włącznie. Ale rtg dużo nie kosztuje, możemy naszej pani sprzątającej, a już tym bardziej nani, zafundować.
                      • lelija05 Re: Wszawica 24.11.11, 11:48
                        Nie jest już obowiązkowe, niestety.
        • myga Re: Wszawica 24.11.11, 10:49
          > Może kiedyś nadejdą takie czasy, że gruźlica będzie dziwnym zjawiskiem,
          -----------
          To juz bylo, od kiedy wynaleziono penicyline i zrobili obowiazkowe szczepienia, gruzlica byla rzadkim zjawiskiem. Niestety teraz jest coraz bardziej powszechna, może szczepy paleczek Kocha sie zmutowaly, moze odpornosc ludzi jest mniejszy, ale faktem jest, ze kazdy, kto korzysta ze srodkow komunikacji miejskiej ma bardzo czesto kontakt z osobami pratkujacymi, wiec brak higijeny w odniesieniu do gruzlicy ma sie nijak. Wystarczy ze corka nastolatka sie odchudza i jest przemeczona, ma olbrzymie szanse nie poradzic sobie z bakteria, mimo iz myje sie trzy razy dziennie.
          • myga Re: Wszawica 24.11.11, 10:50
            higieny oczywiscie i odpornosc mniejsz-a
          • lelija05 Re: Wszawica 24.11.11, 10:56
            Nie wiążę gruźlicy z brakiem higieny, wiem, że atakuje osoby przemęczone, osłabione, znam lekarkę, która chorowała - za dużo dyżurów, przechodzona grypa i niestety skończyło się trzymiesięcznym pobytem w szpitalu.
            Mnie tylko chodziło o to, że mimo szczepień gruźlica nadal jest i tak jak piszesz ciężko na nią poradzić, bo tak jak i w przypadku wielu innych chorób zmutowała się.
    • w_miare_normalna Re: Wszawica 24.11.11, 09:27
      U nas w przedszkolu też wszy uncertainuncertain
    • echtom Re: Wszawica 24.11.11, 09:49
      > XXI wiek i wszy?

      A co w tym dziwnego? Kilka lat temu w "Polityce" był fajny artykuł o tym, jak wszy się mutują i przystosowują do cywilizacji. I, ciekawostka, ich występowanie wcale nie jest skorelowane z biedą i brudem.
      • lelija05 Re: Wszawica 24.11.11, 09:52
        No właśnie, ciekawa byłam skąd ta zaraza się bierze i faktycznie z brudu chyba nie, bo ponoć wszy "wolą" czyste głowy.
        • echtom Re: Wszawica 24.11.11, 09:56
          No właśnie, wybredne bestie - wolą czyste głowy i słodką, młodą krew wink
    • przeciwcialo Re: Wszawic 24.11.11, 10:08
      Wsza sie na kalendarzu nie zna. Nie pamietam tez aby przeprowadzono swiatowa "exterminacje" wszy.
      Wszy były, sa i beda. I niewile ich obecnosc na głowie ludzkiej ma wspólnego z higiena lub jej brakiem. Zarazic sie mozna w pozornie niewinnych miejscach.
    • prawdziwy_necik Re: Wszawica 24.11.11, 10:53
      Co do wszawicy w przedszkolu calkiem normalna sprawa jak i inne choroby ospa,swinka itp...
      Co do grużlicy to szczepionka nie chroni przed zachorowaniem natomiast przed lzejszym przebiegiem tej choroby-a druga sprawa dla niedoinformowanych ze nawet jezeli stwierdza u dwu czy moze trzy latka tą gruzlice to te dzieci nie maja az tak rozwinietej choroby by pratkowały(czyli zarazały)naprawde taki przypadek zdaza sie bardzo sporadycznie i niekoniecznie kazdy musi sie ta chorobą zarazic...Wiekszos choruje na nia osob doroslych i to oni przez zaniedbanie swojego zdrowia zarazają wlasne rodziny...czy innych ludzi,nie wspmne o smierdzielach bo oni mągą miec wszystko.
      Acha dzieci moga sie bawic nawet jedna zabawka oslinioną i prawdopodobienstwo zarazenia jest naprawde minimalne.Wiec bez paniki.A choroby zakazne kazde dziecko powinno przejsc w odpowiednim etapie swojego zycia,smutne jest to ze chorują ale nie jestesmy w stanie tego ominąc-niestety.
      • kropkacom Re: Wszawica 24.11.11, 10:58
        > Co do wszawicy w przedszkolu calkiem normalna sprawa jak i inne choroby ospa,sw
        > inka itp...

        I szkarlatyna...
    • jowita771 Re: Wszawica 24.11.11, 11:05
      W przedszkolu mojej córki też były, ale w innej grupie. Na szczęście panie dość szybko zauważyły i się nie rozprzestrzeniło.
    • bea.bea Re: Wszawica 24.11.11, 11:50
      wbrew powszechnym opiniom, wszawica to przypadłość czystych głów i dobrze odżwionych żywicieli smile
      też miałam , bo młody przywlekł z przedszkola nie wyłysiałam od tego smile
    • sabciasal Re: Wszawica 24.11.11, 16:52
      wszy, owsiki, choroby zakaźne,
      będą chyba istnieć i XXII wieku, tak sądzę.
      • ona3010 Re: Wszawica 24.11.11, 17:00
        pamietam jak mnie poczestowano w szkole wszami.
        prosty sposob gesty grzebien z wata moczony w ocie i wyczesanie tych gnid.
        tak mi matka wtedy robiła i sie udało.
        co do przedszkoli.... hym moja w tym roku idzie... no coz bedziemy uwazac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka