Dodaj do ulubionych

pytanie do ubierających chłopców

    • bazylea1 Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 15:30
      e, mam dwóch i jakoś fortuny nie wydaję na spodnie.
      1. młodszy dziedziczy po starszym (odkąd starszy poszedł do szkoły jest mniej dziur na kolanach)
      2. wyprzedaże - kupuję też bez wahania na zapas, pod warunkiem że mają regulację pasa
      3. oferty w sklepach typu Lidl, Tchibo a szczególnie outlet Tchibo
      4. kupony rabatowe z Kappahl też parę razy mi pomogły
      5. eleganckie mają po jednej parze, kupione na allegro, podszyta nogawka i ma starczyc na parę lat wink tylko co jakiś czas wypuszczam rąbek
      raczej nie daję więcej za parę dżinsów niż 40zł
    • beverly1985 Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 16:25
      Może nie powinnam sie wypowiadac, bo moje dziecię znacznie mniejsze, ale jesli spodnie są tylko na 3-4 m-ce to czy nie wystarczą takie z hipermarketu? Ja malemu kupuję ubrania nowe, ale tanie (tak, chińskie tongue_out ). I tak zaraz wyrosnie, więc biore a Auchan, piore, na 3-4 m-ce wystarcza a potem albo wyrzucam albo oddaję dalej (jesli jakims cudem trafiło się coś, co się ani nie zniszczyło, ani nie rozciagnęło).
      • beverly1985 Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 16:27
        Z mojego postu ktoś moze wyczytać, że piorę tylko raz na 3-4 m-ce więc chcialabym skorygować: piorę po zakupie i potem jak ubrudzi (czyli po max 1 dniu) wink
    • triss_merigold6 Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 17:14
      Temat jakże mi bliski. D
      Na macierzyńskim stałam się łowcą promocji. D
      Kupuję w Smyku, H&M, C&A, 5-10-15, w dużym Tesco na wyprzedażach, staram się nie zapłacić więcej niż 50 zł za jeansy. Sztruksy z H&M za 39.99 zł też kupiłam i sprawdzają się. Ale za ślizganie się na kolanach - jedną z ulubionych przedszkolnych rozrywek - ochrzaniałam konkretnie. Kappahl ma IMO chore ceny biorąc pod uwagę jak długo te spodnie będą noszone.
      Jak spodnie w miarę nowe, a potomek był uprzejmy przetrzeć na kolanach, to oddaję do naszycia łat. Zawsze to taniej niż nowe.
    • ciotka_lilka Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 17:59
      ja mam 4latka
      kupuje mu spodnie na wyprzach - jak są dobre ceny to kupuje nawet 2-3 rozmiary większe - póki co tylko 2 pary okazały sie za szczupłe w pasie - oddałam kolezance której synek jest bbb szczupły (w reserved kupuje po 30 pln, w h&m po 19-30 - droższych nie kupuję, taką mam zasadę big_grin)
      poza tym poluje w lumpeksach i tez jak znajdę jakies fajne to kupuje nawet sporo za duże - leża i czekają na swoja kolej - kosztuja zwykle kilka złotych i jeszcze się nie zdarzyło żeby nie pasowały (a poniewaz kupuję "na zapas" to jestem bardzo wybredna)
      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 18:14
        w reserved spodni za 30 zł nie widzialam juz od lat
        teraz wyprzedazowa cena to 49,99
        • ciotka_lilka Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 18:20
          a ja kupiłam kilka par w wakacje (na ostatnich obniżkach - oni maja kilka obnizek - zawsze sie pytam kiedy beda ostatnie)
    • eniac_woman Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 18:43
      moofka, nie chce mi się czytać, co napisali inni, ale ja ci powiem, co ja robię:

      1. Kupuję używane spodnie na Allegro - można trafić perełki za grosze
      2. Kupuję spodnie w Pepco
      3. Kupuję w ciuchlandach

      Nowych spodni za 100 zl do darcia na dywan nie kupiłabym.
    • gonia28b Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 20:55
      ja kupuję w szmateksach.
      dzieciakowi 80 zeta za spodnie, które jak z nich za chwilę nie wyrośnie, to prawie na pewno zedrze to jakiś kosmos...
      • kropkacom Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 21:01
        Kosmos dla mnie to kupić w 5-10-15 spodnie za 80 złotych.
    • ewcia1980 Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 21:08
      moim zdaniem przesadzasz
      też kupuje ubrania dla syna i w cocodrillo i w 5-10-15 i spodnie dresowe można kupić w naprawde dobrej cenie.
      w ubiegłą sobote byłam w 5-10-15 i spodnie byly po 30 zł (w promocji - wyprzedażowe)
      spodni akurat nie kupowałam ale kupiłam bluzę za 40 zł i bawełniane bluzki po 20!!! zł
      dresy do tej pory kupowałam też w Tesco - i byłam zadowolona.

      dzinsy kupuję synowi najczęściej w Takko - też w promocji.
      kupowałam w niedzielę i zamiast 80 zł zapłaciłam ok 40.
      jakość - bardzo dobra bo miał już sporo spodni Takkowych smile


      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 21:17
        > a kupić w naprawde dobrej cenie.
        > w ubiegłą sobote byłam w 5-10-15 i spodnie byly po 30 zł (w promocji - wyprzeda
        > żowe)
        > spodni akurat nie kupowałam ale kupiłam bluzę za 40 zł i bawełniane bluzki po
        > 20!!! zł

        fajnie
        ja nie widzialam
        paskudne drelichowe galoty widzialam po 69 w pazdzierniku i wiecej tam nie poszlam
        5-10-15 w ogole ma nie za dobra jakosc i wzornioctwo takie sobie
        w chinach robione
        natomiast 20 zł za koszulke dla dziecka to zaden hit
        to normalna cena, za ktora mozna oczekiwac porzadnej rzeczy
        • ewcia1980 Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 11:54
          moofka napisała:
          > fajnie
          > ja nie widzialam
          > paskudne drelichowe galoty widzialam po 69 w pazdzierniku i wiecej tam nie posz
          > lam

          smile to, że TY nie widziałaś to nie znaczy, że nie ma.

          > 5-10-15 w ogole ma nie za dobra jakosc i wzornioctwo takie sobie

          to rzecz gustu
          ja i z jakość i z wzornictwa ubrań które kupiłam (bo logiczne jest, że kupuje to co mi sie podoba) jestem zadowolona.

          I 5-10-15 podałam tylko jako przykład.
          Jeśli sklep ci nie pasuje to można poszukać w innych,
          Ostatnio w Cocodrillo była promocja - druga rzecz 50% taniej (zresztą w Hot Oil też)
          Nie patrzyłam na ceny spodni dresowych ale obstawiam, że też w przyzwoitej cenie można było kupić dresy.
          ale zapewne te sklepy też nie spełniają Twoich wymagań!


          > w chinach robione

          smile jak większość ubrań.


          > natomiast 20 zł za koszulke dla dziecka to zaden hit
          > to normalna cena, za ktora mozna oczekiwac porzadnej rzeczy

          smile
          ta jasne!!
          to niby gdzie ty kupujesz te bawełniane PORZĄDNE bluzki skoro 5-10-15 jest kiepskiej jakoścI chińszczyzna z kiepskimi wzorami???
          bo ja właśnie tańszych niż te wyprzedaże w 5-10-15 nie widuję
          nawet Teskowe kosztują teraz w granicach 35 zł.
          (właśnie w Cocodrillo kupiłam w promocji córce 2 bluzki za 70 zł)


          i nie rozumiem - najpierw marudzisz na ceny a potem wyskakujesz w dość wysokimi wymaganiami.
          no to chyba logiczne - wymagasz to i płacisz!!


          • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 13:30
            i nie rozumiem - najpierw marudzisz na ceny a potem wyskakujesz w dość
            > wysokimi wymaganiami.
            > no to chyba logiczne - wymagasz to i płacisz!!

            nie uwazam tak,
            dziecko ubieram od lat ponad 8, drugie prawie od 4
            i nigdy nie mialam z tym problemu kupowalam ladne rzeczy po rozsadnych cenach
            czesto faktycznie polujac na okazje czy wyprzedaze
            od kilku sezonow ceny sa koszmarne, a producenci w zamian oferują byle co w cenach kompletnie nieadekwatnych i widze to i mnie szlag trafia
            i nawet jezeli wydanie kilkuset zlotych miesiecznie na dzieciece ubrania teoretycznie nie zrujnowaloby mi budzetu to nie mam zamiaru dawac sie naciagac
            koszulki po 20 zl bardzo dobrej jakosci kupuje najczesciej w endo i sa nie do zdarcia
            c&a zazwyczaj tez po kilkanascie zl dostaniesz
            ze spodniami juz gorzej, bo to jest duzo drozsze i szybciej wychodzi i sie niszczy
            dziewczyny podaly zreszta bardzo duzo fajnych pomyslow na rozsadne zakupy
            tylko kilka madrosci bylo ze 200 funtow na sezon to fajne zakupy
            albo jak chce ladne rzeczy to musze bulic
            otoz nie mam zamiaru
            w niemczech ubrania dla dzieci sa ladniejsze i tansze
            a ludzie jakby nie biedniejsi, czyli


            • ewcia1980 Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 14:27
              moofka napisała:
              > nie uwazam tak,
              > dziecko ubieram od lat ponad 8, drugie prawie od 4
              > i nigdy nie mialam z tym problemu kupowalam ladne rzeczy po rozsadnych cenach
              > czesto faktycznie polujac na okazje czy wyprzedaze
              > od kilku sezonow ceny sa koszmarne, a producenci w zamian oferują byle co w cen
              > ach kompletnie nieadekwatnych i widze to i mnie szlag trafia


              ja akurat nie mam takich odczuć.
              kupuje i dla syna i dla córki.
              ceny faktycznie trochę "podskoczyły" w porównaniu do poprzednich sezonów.
              ale podrożało wszystko więc mnie nie dziwi wzrost cen ubrań dziecięcych.


              > nie mam zamiaru dawac sie naciagac

              smile nie rozumiem tutaj uzycia pojęcia "naciagać"
              nie odpowiada ci cena - nie kupujesz danej rzeczy.
              kupujesz tańszą.


              > koszulki po 20 zl bardzo dobrej jakosci kupuje najczesciej w endo i sa nie do z
              > darcia
              > c&a zazwyczaj tez po kilkanascie zl dostaniesz

              smile bardzo dobrej jakości powiadasz!
              a że niby gdzie one szyte?


              > dziewczyny podaly zreszta bardzo duzo fajnych pomyslow na rozsadne zakupy
              > tylko kilka madrosci bylo ze 200 funtow na sezon to fajne zakupy
              > albo jak chce ladne rzeczy to musze bulic

              ładne jak ładne ale ty chcesz mieć PORZĄDNE, ŁADNE I BARDZO DOBRE GATUNKOWO.
              no więc myślisz, że dostaniesz takie za darmo??

              > otoz nie mam zamiaru

              smile no to może sama zacznij szyć - nikt nie bedzie cię naciagał.

              > w niemczech ubrania dla dzieci sa ladniejsze i tansze
              > a ludzie jakby nie biedniejsi, czyli

              no to kupuj w Niemczech!!
              jaki problem?

              • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 14:40
                włazisz w watek, chociaz nie musisz
                nie masz nic ciekawego do powiedzenia i sie ciskasz
                z dziecmi na spacer idz lepiej
                • ewcia1980 Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 16:23
                  moofka napisała:
                  > włazisz w watek, chociaz nie musisz\
                  > nie masz nic ciekawego do powiedzenia i sie ciskasz

                  nie muszę ale mogę.
                  tak samo jak Ty nie musisz kupować ubrań, które uważasz za zbyt drogie.


                  > z dziecmi na spacer idz lepiej

                  dzięki za radę ale:
                  a) już byłam
                  b) o rade/opinię/komentarz nie pytałam/prosiłam (w przeciwieństwie do ciebie)
                  c) może sama lepiej z niej skorzystaj to ci ciśnienie trochę opadnie
                  • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 17:46
                    nie muszę ale mogę.
                    > tak samo jak Ty nie musisz kupować ubrań, które uważasz za zbyt dro
                    > gie.

                    no otoztak samo uwazam
                    ale nie wiem czy zrozumialas o czym watek byl
                    i jakie bylo przewodnie pytanie
                    nie pytalam czy moge nie kupowac ubran, ktore uwazam za zbyt drogie tongue_out
                    • ewcia1980 Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:06
                      moofka napisała:
                      > no otoztak samo uwazam
                      > ale nie wiem czy zrozumialas o czym watek byl
                      > i jakie bylo przewodnie pytanie

                      weź ochłoń i przeczytaj mój pierwszy post bo chyba nie czytałaś.

                      lamentujesz, że ceny dresów to koszt rzędu 80 - 100 zł
                      fakt - u Wójcika bez wyprzedaży owszem ale nie w sieciówkach.
                      wspomniałaś o 5-10-15 to podałam ci cenę dresów z tego sklepu z poprzedniego tygodnia.
                      no ale okazało sie, że jakość i wzory nie te.
                      To powtarzam - w cocodrillo, takko, tesco, hot oil też kupisz fajnej jakości dresy znacznie poniżej kwoty, które podałaś.

                      Ps. i jak na zakończenie - to śmieszna jesteś z tą wymianą garderoby dla 4 czy 8 letniego dziecka co 3!!! miesiące.
                      tak czesto to wymieniałam garderobę dzieciom do ich pierwszego roku życia.
                      mam w domu 3 latka i 5 latke więc takie opowieści to dla mnie bajki.
                      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:14
                        no co za zawziete babsko naprawde
                        idz sobie sobie z mojego watku sio
                        tylko zasmiecasz
                        • myga Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:41
                          > no co za zawziete babsko naprawde
                          > idz sobie sobie z mojego watku sio
                          ----------
                          big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                        • ewcia1980 Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:52
                          moofka napisała:

                          > no co za zawziete babsko naprawde

                          "przygadał kocioł garnkowi"

                          > idz sobie sobie z mojego watku sio
                          > tylko zasmiecasz

                          "jak będę chciała i ochotę miała"

                          założyła bzdurny wątek o KONIECZNOŚCI wydawania 4000 zł rocznie na spodnie dla dwójki dzieci i liczyła ..... nie wiadomo na co.
                          • myga ewciu 27.11.11, 21:04
                            https://www.webpulp.org/wp-content/uploads/2007/04/5414660_8716bf615a.jpg
                            • ewcia1980 Re: ewciu 27.11.11, 21:10
                              dzięki za udział w dyskusji
                              doceniam, ze chciało ci się smile
                              miłego wieczoru.
                          • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 06:24
                            > założyła bzdurny wątek o KONIECZNOŚCI wydawania 4000 zł rocznie na spo
                            > dnie dla dwójki dzieci i liczyła ..... nie wiadomo na co.

                            jak dotąd jedyne niewiadomoco w tym watku zaprezentowalas ty trolico
                            nieproszona
                            ponad sto innych dziewczyn zostawilo wpisy sensowne, pozyteczne i na temat
                            • ewcia1980 Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 10:51
                              moofka napisała:
                              > jak dotąd jedyne niewiadomoco w tym watku zaprezentowalas ty trolico
                              > nieproszona

                              smile
                              ależ ciśnienie
                              wyluzuj bo ci pompka siądzie


                              > ponad sto innych dziewczyn zostawilo wpisy sensowne, pozyteczne i na temat

                              a 50 pozostałych wpisów to twoje wypociny na moje posty
                              weź łyknij coś na uspokojenie żabciu
                              smile
    • noemi29 Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 21:29
      Ja nie kupuje tak drogich spodni, bo mnie zwyczajnie na to nie stać. Mam szczęscie, ponieważ teściowa pracuje w dużym lumpku, gdzie w dzień dostawy można naprawdę świetne, markowe, nawet z metakami, ubrania "wyhaczyć". Teściowa zawsze coś fajnego mi znajdzie, albo ja sama buszuję - zanim wpadną klienci. Za 80 zł to ma 4-5 par!
    • night_irbis Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 21:40
      Co prawda mam córkę, ale też głównie w spodniach pogina (ma to po mamie, bo ja również ubieram się tylko w spodnie wink ) Moja ma prawie 4 lata i od kilku lat w 100% kupuję tylko na wyprzedażach na 1 rozmiar do przodu. Aktualnie mam w szafie cały komplet ubrań w następnym rozmiarze od majtek po kurtki. Wszystkie spodnie zakupione max. za 25-35 zł.

      Upadłabym chyba na głowę, gdybym miała jej kupić kilka par spodni za 80-100 zł, które będzie nosiła zaledwie parę miesięcy (bo taka jest prawda przy szybko rosnącym dziecku). Od jakiegoś czasu przestałam kupować w lumpexach, bo raz, że używane ubrania dla dzieci w tym wieku są niestety najczęściej mocno zniszczone, a dwa - te lepszej jakości ubrania kosztują tyle co nowe na wyprzedażach najczęściej.

      W styczniu i lipcu szykuję większy zapas gotówki i ruszam na polowania. A później, jak wyrasta z poprzedniego rozmiaru tylko wyciągam z szafy nowe zestawy w większym rozmiarze, a poprzednią rozmiarówkę w całości spuszczam na Allegro, tym samym odzyskując część kasy.
      • 3-mamuska Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 02:57
        night_irbis napisała: Moja ma prawie 4 lata i od kilku lat w
        > 100% kupuję tylko na wyprzedażach na 1 rozmiar do przodu. Aktualnie mam w szaf
        > ie cały komplet ubrań w następnym rozmiarze od majtek po kurtki. Wszystkie spod
        > nie zakupione max. za 25-35 zł.
        > W styczniu i lipcu szykuję większy zapas gotówki i ruszam na polowania. A późni
        > ej, jak wyrasta z poprzedniego rozmiaru tylko wyciągam z szafy nowe zestawy w w
        > iększym rozmiarze, a poprzednią rozmiarówkę w całości spuszczam na Allegro, tym
        > samym odzyskując część kasy.

        Tez tak zawsze robilam,jeszcze jakies 2 lata temu,jak nie mialam problemow z synkiem.
        Chodzilam z kolezanka 2 razy w tygodniu na polowanie i mialam kupe ciuchow pochowanych dla dzieci i siebie meza tez,zazwyczaj przed wakacjami wymianialam im prawie wszystko,corka chuda wiec u niej troche inaczej bylo.Duzo rzeczy nosila po 2-3 lata a ze ma ich duzo to nie piore czesto wiec nie wygladaj zle.
        Polecam ten system,bo czlowiek nie leci i nie kupuje jak potrzeba i wtedy nie ma wyjscia,a jak kupujesz wczesniej to zawsze mozna kupic wtedy kiedy cena mam odpowiada ,a nie bo trzeba na juz bo dziec wyrosl.
        Ciuchy na lato kupuje co 2 lata,kurtki tez jakos tak wychodzi ok.
        A malo tego prawie wszystkie ciuchy po synu wedruja do polski,i ostatnio kuzynka pytala czy mam do doddania wlasnie spodnie,bo sa bardzo ladne i fajne i nie zniszczone.
        • mama_lukaszka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 18:36
          Też mam 2 chłopców (6 i 9 lat) i gdyby nie CIUCHLANDIE to byłaby bieda. Wolę kupić "na ciuchach" niezniszczone spodnie dobrej firmy niż nowe w sklepie.
          Zresztą robię to nie tylko z oszczędności ale dla własnego zdrowia psychicznego. Moi milusińscy potrafią "załatwić" spodnie w 3 dni. Szczególnie młodszy. Jak zapłaciłam za nie 10 lub nawet 20 zł to mówię trudno. Jakbym zapłaciła 70 - 100 zł to byłabym wściekła.
    • haudrey Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 21:53
      Moofka, ja w srodę kupilam w Smyku malemu kilka par spodni materialowych, z cienką podszewką (takie na dzisiejsza pogodę w sam raz) z gumka w pasie po 45 zl. Fajne są, polecam. Kupilam tez podobne na polarze (bo moj nie lubi rajstop) za 70zl sad niestety.

      a dresy zawsze kupuję w smyku, od kilku lat ten sam model, seria cool club, zwykle proste bez kieszeni po 29,90zl. SA szare, kawowe, granatowe i czarne. Co jakis czas są na nie promocje, ja prawie zawsze kupuję je taniej, za 30zl kupilam tylko raz, czarne, bo byly na gwałt potrzebne na zajęcia. Fajne są bo nie wyglądaja jakby były z plastiku, nie maja ocieplenia wewnatrz. A kolana się wypychaja, jak w kazdych dresach smile
      www.smyk.com/spodnie-chlopiece-rozmiar-122,p1044755778,ubranka-dla-dzieci-p
    • e_r_i_n Re: pytanie do ubierających chłopców 26.11.11, 22:40
      Dresów u nas dużo potrzeba, bo dziecko 4 razy w tygodniu na treningu, a zimno. Kupujemy w Decathlonie, za jakieś 30-40 zł. Bawełna ok i dają radę. To samo z t-shirtami, za jakieś 15 zł sztuka (na wf jak znalazł, na trening niestety kiepawe, potrzebne ciuchy termo).
      Natomiast spodnie jakoś nie stanowią u mnie wielkiego obciążenia - faktycznie z 5-6 par jednocześnie potrzeba, ale jakoś kupowane są w odstępach czasu i nie boli.
      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 21:09
        Erin, ten decathlon obejrzalam i wyglada super smile
        koniecznie kupie, dzieki
        z treningami u nas latwiej bo jedno kimono sprawe zalatwia smile

        • e_r_i_n Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 21:48
          Tak w ogóle, to uważam, że najwyższy czas na te zakupy w Wwie wink
          No a treningi w jednym kimono to cudna sprawa. U nas masakra - tym bardziej, że te ciuchy trzeba prać bez wirowania, więc zajmuje to wszystko kupę czasu.
          • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 06:32
            e_r_i_n napisała:

            > Tak w ogóle, to uważam, że najwyższy czas na te zakupy w Wwie wink


            o toto wlasnie
            mężu to podlinkuje wink

            > No a treningi w jednym kimono to cudna sprawa. U nas masakra - tym bardziej, że
            > te ciuchy trzeba prać bez wirowania, więc zajmuje to wszystko kupę czasu.

            <załamka>
            nie latwiej to bylo jak w spiochach chodzili? big_grin
            • e_r_i_n Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 08:23
              moofka napisała:

              > o toto wlasnie
              > mężu to podlinkuje wink

              Koniecznie wink

              > <załamka>
              > nie latwiej to bylo jak w spiochach chodzili? big_grin

              No no. I wtedy nie gadały, nie marudziły, były taaaaakie słodkie big_grin
    • katecat1 Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 01:29
      wyprzedaże, promocje (np w realu we wrześniu połowę kasy za ciuchy dziecięce oddawali w bonach), real, lidl (za ok 40zl kupiłam świetne dżinsy), auchan, czasem babcia coś wyszpera w ciucholandzie, ale to raczej do domowego użytku, o i jeszcze Pepco, ale tam bywa różnie z jakością. Mam 3 chłopaków, w życiu nie wydałam na ich spodnie więcej niż 40-50 zł (max). W kappahlu często też mają promocje, obniżki na dziecięce,inaczej by pewnie nikt nie kupił :p.
    • budyniowatowe Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 02:11
      moofka napisała:

      > synow mam dwoch, przemnozyc musze razy dwa
      > czyli na same gacie lekko liczac 1000 na sezon liczac po sklepowych cenach
      > razy 4 i mamy stawke roczna upiorną,

      Naprawde 4 razy do roku wymieniasz chlopakom garderobe.
      Tez mam 2 synow ( 16 i 10 lat) i zazwyczaj w spodnie zaopatruje ich raz w roku na jesienie. Kupuje kilka centymetrow dluzsze coby do nastenego lata starczylo. I tylko jak na razie raz czy dwa mi sie zdazylo, ze musialam pare par dokupic bo za szybko ktorys zaczal rosnac.


      • lily.m Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 10:40
        Twoje dzieci są starsze, ale weż pod uwagę że przedszkolaki i troszkę starsze dzieci często bawią się na podłodze, na kolanach, w ten sposób niszczą nowe spodnie w krótkim czasie.
        • budyniowatowe Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 23:46
          lily.m napisała:

          > Twoje dzieci są starsze, ale weż pod uwagę że przedszkolaki i troszkę starsze d
          > zieci często bawią się na podłodze, na kolanach, w ten sposób niszczą nowe spod
          > nie w krótkim czasie.

          Ale te moje starsze dzieci tez mialy kiedys kilka lat i jakos nie przypominam sobie zebym im 4 razy do roku garderobe wymieniala. Czasem zdazyla sie dziura na kolanie czy tylku to sie late naszywalo.
      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 10:59
        > Naprawde 4 razy do roku wymieniasz chlopakom garderobe.

        tak, uzupelniam
        ani jedne spodnie ktore nosili wiosna nie nadaja sie do noszenia teraz
        ale 16 latek to co innego niz trzylatek
        moje ulubione spodnie sprzed ciazy i ciesze sie ze sa na mnie luzne tongue_out
        ale siebie bym za przyklad dzieciorom nie stawiala
        to jednak co innego


        > Tez mam 2 synow ( 16 i 10 lat) i zazwyczaj w spodnie zaopatruje ich raz w roku
        > na jesienie. Kupuje kilka centymetrow dluzsze coby do nastenego lata starczylo.
        > I tylko jak na razie raz czy dwa mi sie zdazylo, ze musialam pare par dokupic
        > bo za szybko ktorys zaczal rosnac.
        • budyniowatowe Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 23:48
          moofka napisała:

          > > Naprawde 4 razy do roku wymieniasz chlopakom garderobe.
          >
          > tak, uzupelniam
          > ani jedne spodnie ktore nosili wiosna nie nadaja sie do noszenia teraz
          > ale 16 latek to co innego niz trzylatek

          Jak juz wyzej napisalam tem 16-sto latek tez mial kiedys 3 lata smile
          I tez spodnie starczaly od jesieni do lata, a latem to juz przewaznie w szortach zasowal.
          • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 06:30
            budyniowatowe napisała:


            > Jak juz wyzej napisalam tem 16-sto latek tez mial kiedys 3 lata smile

            ale ja ubieram swoje dzieci, nie twoje smile
            i ile bluzy czy nawet buty moga nosic po 2-3 sezony
            to spodnie nie, bo dzieci placowkowe, wiec orzecieraja na kolanach
            na podworku ganiające, wiec wiele spodni poniszczyli zahaczajac gdzies
            po trzecie rosna mi skoskowo
            i nie ma szans zeby spodnie dobre w marcu byly dobre w pazdzierniku
            bo albo te marcowe beda za wielkie, albo te jesienne za krotkie

            > I tez spodnie starczaly od jesieni do lata, a latem to juz przewaznie w szorta
            > ch zasowal.

            szorty to też spodnie i też kosztują wink
            po drugie latem dziecko też potrzebuje spodni

            zakladam watek ze potrzebuje spodni duzo, ladnych i w sensownej cenie
            a ty probujesz mnie przekonac, ze wcale ich nie potrzebuje? wink

    • ila79 Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 13:57
      Kiedyś były w miastach tzw. "ryneczki", teraz się to wszystko zabudowało i są dalej te "ryneczki" tylko że w formie skumulowanych pawilonów handlowych w normalnych warunkach, tzn. pod dachem i z toaletami. Tam jest sporo boksów z ubraniami dziecięcymi w dobrym gatunku. Ja wlaśnie tam kupuje spodnie młodemu. Płace za parę zwykle 25 zł. Najdroższe są eleganckie dżinsy czy sztruksy - ok 40 zł. W sieciówkach gacie sa droższe niż tam nawet na wyprzedaży. Za to bluzki kupuje właśnie w sieciówkach po przecenie, bo ryneczkowe wcale nie kosztuja mniej.
      • foro-estupido Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 14:05
        Dlatego ja dla mojego przedszkolaka kupuję na codzień spodnie w "lumpeksie".A zważywszy,że często trafiają sie perełki,wcale mi to nie przeszkadza.
        Ostatnio kupiłam porządne spodnie Timberland za 5zł! W stanie idealnym.Często zdarza się kupic porządne spodnie w ciuchlandach....
    • cielecinka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 19:01
      Zazwyczaj staram się kupować na wyprzedażach, ale z ty też jest problem. Młody jest przeraźliwie szczupły i wszystko mu zjeżdża z dupska. jedynym miejscem gdzie mogę brać spodnie w ciemno i będą pasować jest Zara. Tyle , że do wyprzedaży w interesującym mnie rozmiarze zazwyczaj nic nie dotrwa.
      Kapphal jeszcze ujdzie, ale np H&M i Cubus odpadają , pomimo gumek regulujących ściśniętych na maksa i tak są za luźne. Tak samo TESCO, Real i itp.

      Dresowe czasami upoluje mi mama w lumpku, ale większość i tak idzie do zwężenia do krawcowej. tak więc zostaje Zara z cenami 79 wzywyż. Płaczę i płacę.
    • donkaczka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 19:07
      zamawiam ubrania w gymboree, w zasadzie juz tylko tam kupuje, jak nie z sale, to wyprzedaz z gymbucks (tylko czasem kupuje cos za pelna cene jak mnie zachwyci, ale coraz rzadziej) - spodnie wychodza mi maks 15 euro (po zaplaceniu cla) a bywa ze taniej, a koszulki jeszcze nizej
      ubrania dla dziewczyn podobnie, czasem jakas super sukienke kupie za 20 dolarow i to wszystko
      jakosc jest super, sprzedaja sie swietnie, wiec ostateczna cena jeszcze nizej wychodzi

      nienawidze lazenia po sklepach i taka forma ubierania dzieciakow mi pasuje, a ze cenowo ijakosciowo wychodzi super, tym bardziej nie mam argumentu, zeby po sklepach chodzic
      • kropkacom Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 19:13
        > zamawiam ubrania w gymboree

        Bardzo podobają mi się ich ubrania dla chłopców. Tak samo Monsoon (niestety tam dla facetów tylko do ośmiu lat rozmiary).
        • donkaczka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 19:51
          nooo mi tez smile
          dziewczece kupuje, bo tak wyszlo jak gap sie zeszmacil i szukalam nowego zrodla wygodnych zakupow, troche za kolorowe sa czasami, ale da sie wybrac fajne rzeczy
          za to chlopcy wymiataja, a lepiej skrojonych dzinsow nie ma, gap wypada blado smile
          bluzki sa doskonale, gruba bawelna, haftowane obrazki nie naprasowanki, kolorystyka swietna, mlody ma za duzo ubran ale sie nie umiem oprzec, a letnich kolekcjach szorty w kratke wymiataja smile ciagle nowe kratki i nowe kolory, ze tez im sie pomysly nie koncza smile
          w tym roku dokupilam troche h&m bo mnie promocja skusili i jeszcze zimy nie ma a juz sie bluzki zaczynaja pruc i zmieniaja fason, masakra
          • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 19:58
            ale fajne, sie zachwycilam smile
            i ceny ludzkie bo promocja jakas
            do polski wysylają? ile cla doliczają?
            a jak z rozmiarowka?
            jak mam po naszemu 104 i 140 to jakie brac?
            • donkaczka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:08
              moofka, bardzo polecam ich ubrania, bo zachwycisz sie na zywo, a cenowo naprawde wychodza dobrze

              gymboree ma gymbucksy, za kazde wydane 50 usd daja ci 25, 4 razy w roku jest 2 tygodniowa wyprzedaz, kiedy te gymbucksy wydajesz - za kazde 50 placisz 25 a 25 gymbucksami - de facto masz 50 % znizki na wszystko (daty sa znane zawsze)
              sale jest caly czas, stare kolekcje spadaja, wchodza nowe
              3 razy do roku jest 30% na regularne ceny, podobnie jest 25% sale od sale kilka razy, jak zaczniesz kupowac, to zobaczysz jaka jest regularnosc promocji i mozna spokojnie planowac zakupy w czasie, czekajac az dobrze przecenia to co cie interesuje

              kurde, nie wysylaja do polski:
              Austria, Belgium, Denmark, Finland, France, Germany, Greece, Ireland
              Italy, Netherlands, Norway, Portugal, Spain, Sweden, Switzerland
              Turkey, U.K.

              mozesz sprobowac albo przez zaprzyjazniona forumke z zagranicy, albo przez polamer lub shiptu, oni posrednicza w przesylkach i nie wychodza najdrozej

              ja bardzo polecam, kupuje dopasowane do siebie rzeczy - bluzka do szortow, bluzka do spodnicy, dziewczynom opaski i spinki i ma z banki szukanie po sklepach, a dzieciaki ubrane jak marzenie smile
            • donkaczka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:10
              rozmiarowka jest dosc duza, a przynajmniej moje chlopie drobne, bo ma 92 cm i 3 lata na nim wisza
              rozmiarowke masz u nich w przeliczeniu na centymetry i jest wierna, przy czym 3 lata w baby i 3 lata w kids nieco sie roznia, ale minimalnie
              spodnie maja gumki w pasie, spodnice tez
              • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:13
                to super, moze sprobuje smile
                naprawde fajne
                i jednak doswiadczenie uczy ze jakosc lepsza
                na przyklad hm czy c&a kupowane w niemczech sa nie do zdarcia
                te z polskiej sieciowki sprawuja sie bardzo roznie
                • donkaczka Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:21
                  www.ebay.com/itm/NWT-Gymboree-TURBO-RACER-Brown-Active-Athletic-Pants-10-/160616002759?pt=US_Boys_Clothing&hash=item256575b4c7
                  zawsze masz tez ebay, nowych jest opor, ale i uzywane wciaz kupisz w doskonalym stanie a za niewielka czesc ceny, z wysylka do polski najczesciej problemu nie ma
                  104 to bedzie 4 lata, 140 - 10 lat albo L

                  a niemieckich sieciowek bym tak nie idealizowala, ja czasem w h&m cos kupowalam i szalu nie ma
    • anorektycznazdzira Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 19:08
      Robię tak:
      syna mam jednego a nie dwóch wink big_grin
      nie kupuję w zwykłych haemach tylko szukam "okazji" w kerfurach, polo, itp lub na mega-wyprzedażach w sieciówkach - wtedy cena waha się w zakresie 20-40 PL
      spodnie często leżą i czekają aż właściciel do nich dorośnie, bo wolę dać 20 PLN w 2010 żeby wyjąć za darmo z szafy w 2011 coś co by kosztowało 80 pln.
      staram się kupić takie, aby nie sięgały tuż przed kostkę a jeśli to możliwe aby dobrze wyglądały zawinięte- wystarczają na około rok kalendarzowy, bywa dłużej. Potem i tak same się rozpadają.
      jedną elegancką sztukę nabywam na wyprzedaży w jakimś czymś modniejszym
      spodni ma syn koło 6-8 sztuk plus z 5 par krótkich
      Tak więc rocznie na spodnie potrzebuję około 400 PLN
    • przeciwcialo Re: pytanie do ubierających chłopców 27.11.11, 20:28
      Dresy w decahlonie. resztę spodni kupuje od polskich producentów dostępne w małych sklepikach. Na krakowskiej tandecie multum tego. Porządne i nie drogie.
    • franczii Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 06:53
      Od lat kupuje na wyprzedazach posezonowych na rok pozniej i nigdy wpadki nie bylo. Moi chlopcy wpisuja sie bardzo dobrze w rozmiarowke benetto, nawet sie wysilac nie musze, biore wedlug ich standardowych oznaczen i ja tez po kilku latach mam wprawe w kupowaniu na zas i czuje sie na tyle pewnie ze biore hurtem wszystko jak leci dresy, dzinsy, sztruksowe portki. W sezonie dokupuje tylko pojedyncze sztuki, wlasnie jakies wyjsciowe czy cos co mi sie szczegolnie spodoba. Nigdy problemu nie bylo ze cos nie lezy, zreszta kupujac dres zupelnie sobie glowy nie zawracam czy dobrze bedzie lezal. I poza tym nic sie nie szmaci, moge spokojnie odlozyc dla mlodszego, tylko raz sie zdarzylo, ze starszy wydarl dziure w dzinsach benetonowych.
      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 07:09
        no ja mysle, jakbym w Wloch pisala, to pewnie tez bym problemu nie miala wink)
        jak mialam okazje byc, to tez sie zachwycalam
        ja tu rece zalamuje nad tym co oferuja polskie sklepy po 79,99 smile
        • franczii Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 07:39
          Wiesz co wcale tak nie jest ze z Wloch i w ogole. My tez swoje problemy mamytongue_out Ja akurat mieszkam w takim miescie, ze ludziom poodbijalo i przesciguja sie w naprawde drogim ubieraniu dzieci. I wcale nie dlatego ze wszystkich na to stac. Moja bliska kolezanka ma kompleksy, ze corka jest najgorzej ubranym dzieckiem w zlobku. I dziewczyna sie meczy zeby dzieko wygladalo tak jakby milo na sobie kilka setek a na takie ubieranie jej po prostu nie stac i dla siebie kupuje najtansze i okazyjne ubrania. I ja tak samo moglabym kompleksy miec kiedy widze na wieszakach same kurteczki moncler a moje dzieci w Benettonie i to w dodatku z zeszlorocznej kolecjibig_grin Ale szczerze mam to gdzies.
    • mara_jade73 Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 07:08
      Ja kupuje najczęscie w Smyku lub w takim osiedlowym sklepie ale ceny faktycznie wysokie, koleżanka mnie na lumpeks namawiała ale nic nigdy fajnego nie znalazłam.
    • asia_i_p Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 07:40
      Jeśli ci nie przeszkadzają second handy, tam można dostać za 10-20 zł z wieszaka, i około 5 z kosza.
      Inna opcja to kupowanie naprawdę dobrych, które się nie zdefasonują, i naszywanie łat na kolanach - nie kiedy się podrą, tylko profilaktycznie, a kiedy podrze się łata, wymiana łaty.
      Dżinsy w H&M, jak się dobrze poluje, można dostać za 40 zł, na Allegro też się coś znajdzie.
    • alabama8 Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 08:17
      W kwestii portek:
      1. Suszenie: na suszarce łazienkowej mam przyczepione na gumkach majtkówkach "żabki" do bielizny (takie solidniejsze) i do nich przyczepiam spodnie za pasek (tak żaby były rozszerzone). Schną wtedy migusiem.
      2. Portki od dresu kupuję za duże i w nogawki wsuwam gumkę majtkówkę. Nie szargają się wtedy, a jak dzieciak podrośnie to się gumkę wyjmuje i jest ok.
      3. Przedszkolne dziury na kolanach - można kupić "naprasowywane" łaty na kolana. Sama jakoś nie miałam okazji skorzystać bo młodziak nie chodził do przedszkola. Ale ludzie kiedyś polecali na e-matce.
      4. Jak dzieciak pójdzie do szkoły to problem dziur na kolanach powinien zniknąć. Tam już wszyscy chodzą na nogach a nie na kolanach. Chociaż wtedy pojawi się problem tenisówek, które starczają na 2 miesiące smile
      Zawsze jednak jest Biedronka ...
      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 08:37
        alabama8 napisała:


        > 2. Portki od dresu kupuję za duże i w nogawki wsuwam gumkę majtkówkę. Nie szarg
        > ają się wtedy, a jak dzieciak podrośnie to się gumkę wyjmuje i jest ok.

        sprytny patent big_grin
        a nie wyglada jak sindbad?

        > 3. Przedszkolne dziury na kolanach - można kupić "naprasowywane" łaty na kolana
        > . Sama jakoś nie miałam okazji skorzystać bo młodziak nie chodził do przedszkol
        > a. Ale ludzie kiedyś polecali na e-matce.

        problem łat mam rozwiazany - tesciowa krawcowa mi naszywa jak da rade
        a czasem nie da bo dziura jest od szwa do szwa smile

        > 4. Jak dzieciak pójdzie do szkoły to problem dziur na kolanach powinien zniknąć
        > . Tam już wszyscy chodzą na nogach a nie na kolanach. Chociaż wtedy pojawi się
        > problem tenisówek, które starczają na 2 miesiące smile

        tenisowki kosztuja 20 zł
        i nie musze ich codziennie prac - wystarcza jedna para w worku
        taki problem to nie problem

        > Zawsze jednak jest Biedronka ...

        no to pociecha
        ale dziecka tam nie ubierzesz raczej wink
        • marika_2006 Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 08:52
          Mam jednego syna, jeszcze w przedszkolu. Kupuję kilka par spodni dresowych, koniecznie muszą być wiązane w pasie ( syn wysoki ale bardzo szczupły) i szukam w 5-10-15, smyku, reserved, H&M, C&A, z tym że nie muszą być to jakieś super jakościowe. Dżinsy szukam w przecenach również ww sieciówkach
      • asia_i_p Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 14:59
        4. Jak dzieciak pójdzie do szkoły to problem dziur na kolanach powinien zniknąć
        > . Tam już wszyscy chodzą na nogach a nie na kolanach.
        Optymistka.
        Idę ja sobie ostatnio z córką korytarzem szkolnym, a z naprzeciwka pędzi dwóch młodzieńców około siedmioletnich. Na nasz widok padają na kolana i na tych kolanach przejeżdżają ze trzy metry, wyhamowując tuż przed naszymi nogami. Moje dziecko widzi, że mi się oczy robią okrągłe ze zdziwienia i dawaj mi wyłuszczać szczegóły techniczne - pytam, czy też tak robi, to mówi, że tak, ale rzadko, bo to trudno tak zrobić, żeby się nie uderzyć.
    • malgosiamn Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 09:59
      Jestem mamą chłopca prawie czeroletniego.
      Czytając Twojego posta nie wierzyłam w to co piszesz.
      Są spodnie do dostania w niższej cenie ja te po 80zł i to nie w lumpexu.
      W H&M sa sredy po 39zł, dzinsy i sztruksy po 60zł zawsze na poczatku wrzesnia maja promocje na dzinsy, kupiłam 4 pary po 19zł, kupuje na przecenach rozmiary na nastepne sezony i nie ma co przeszadzac, znasz swoje dziecko i wiesz ze jak teraz nosi np.116 to na wiosne moze osiadnąc rozmiar 122.
      jak nie trafisz na wiosne to bedzie na jesien, zimniejsze lato!
      zawsze kupuje na wyrost i nie ma co przeszadza ze za szerokie, za luzne itd. mam swoje sklepy, marki i tam trafiam taniej.
      gdybym miała kupic Młodemu spodnie za 1000zł to nie wychodziłabym z pracy.


      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 10:16
        > gdybym miała kupic Młodemu spodnie za 1000zł to nie wychodziłabym z pracy.
        >

        no tez by mnie to przerazalo big_grinbig_grin
        i nie wiem jak to robisz
        bo ja nigdy nie widzialam w HM spodni za 19 złotych
        nawet szorty wyprzedazowe jakie kupowalam najtansze byly po 29
        • malgosiamn Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 14:05
          Była taka promocja w H&M na poczatku września - dzinsy przecenione o 30-40zł.
          Mi wyszło za pare spodni 19.00zł
          Mieszkam w Szczecinie.
          W ubiegłym roku też tak trafiłam ( hasło było jeansy do szkoły, coś takiego )
          • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 14:26
            > W ubiegłym roku też tak trafiłam ( hasło było jeansy do szkoły, coś takiego )

            no dzieki za info wink
            będę polowac na takie akcje w hm
            Po tym watku temat spodni dla bachorstwa jawi mi się w nieco jasniejszych barwach
            za wszystkie praktyczne porady i wyrazy zrozumienia serdecznie dziękuje smile
            • asia_i_p Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 15:01
              Właź na zakupy - tam dziewczyny zawsze coś wiedzą. Ostatnio obczaiły, że w obecnym Avanti za 5,50 jest bon podarunkowy do H&M za 20 zł.
    • mondovi Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 11:25
      Kupuję spodnie na allegro, często u producentów. Syn ma 5 lat, ale szczerze mówiąc, nie wymieniam całego setu spodni co kwartał.
      • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 11:30
        mondovi napisała:

        > Kupuję spodnie na allegro, często u producentów.

        masz jakichs godznych polecenia?

        Syn ma 5 lat, ale szczerze mów
        > iąc, nie wymieniam całego setu spodni co kwartał.

        ja tez nie robie tego jednego dnia big_grin
        ale sukcesywnie musze
        razy dwa zreszta
        przy jednym faktycznie nie bylo to az tak odczuwalne smile
        • gryzelda71 Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 11:33
          A nie możesz jak już dopadniesz w lidlu 2 par takich samych kupić,czy w dwóch rozmiarach?
          • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 11:38
            mogę smile
            się staram - czesto rzucaja po jednym
            ale dzinsy tylko
            bo juz na przyklad lidlowe dresy to porazka jest
            • mondovi Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 12:00
              a propos dresów lidlowych - trafiłam na dwa rodzaje - pierwsze na prawdę podarły się bardzo szybko i rozlazły w szwach, drugie dają odpór pięciolatkowi.
        • mondovi Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 12:06
          > masz jakichs godznych polecenia?
          mam smile
          > Syn ma 5 lat, ale szczerze mów
          > > iąc, nie wymieniam całego setu spodni co kwartał.
          >
          > ja tez nie robie tego jednego dnia big_grin
          chodziło mi o to, że spodnie kupione we wrześniu, pasują na syna w styczniu. Zdarza się oczywiście, że załozy nowe spodnie i wraca z dziurą na kolanie, zdarza się też, że spodnie bez uszczerbków trzymają się przez pół roku, dopóki z nich nie zacznie wyrastac.
          • moofka Re: pytanie do ubierających chłopców 28.11.11, 12:23
            no roznie sie zdarza - sa trwalsze i mniej trwale
            a fakt jest taki ze kupowac trzeba smile
    • suazi1 secondhand!!! 29.11.11, 10:47
      Co prawda synka nie mam, ale przy mojej córce problemy są jak najbardziej takie same. Za cenę jednych nowych portek wątpliwej jakości, w ciuchlandzie możesz kupić minimum cztery-pięć par, których szkoda nie będzie jak się podrą. Kilka dni temu znalazłam cztery pary jeansów next na 4-letnią dziewczynkę, stan idealny, po 8 zeta sztuka. Grzechem byłoby nie skorzystać! No chyba, że nie bierzesz pod uwagę "takich" zakupów...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka