iuscogens
26.11.11, 21:22
Kurde nie wiem co mam robić i czy cokolwiek, mam dobrą znajomą, dziewczyna ładna, inteligentna, z dobrą pracą, absolutnie nie typ słodkiej idiotki, takiej której można każdy kit wcisnąć a jej historia miłosna wygląda dokładnie jak z forum gazetowego o facetach z Egiptu. Zakochana jest po uszy, on jest młodszy, oczywiście nie ma pieniędzy, pracy też nie, za to ma chorą mamę i chce się żenić jak najszybciej, ale na odległość bo przecież mamy nie może zostawić. Widują się jak ona do Egiptu poleci, stara się latać jak najczęściej.
Wiem, że to nie moja sprawa i nie powinnam sie wtrącać (zresztą nie robię tego), ale żal mi jej jest bardzo, bo mam wrażenie, że facet ją wykorzystuje.
A może to tylko mój wrodzony sceptycyzm?? Ktoś słyszał, żeby taka historia się dobrze skończyła??