Dodaj do ulubionych

Przegięcie?

30.11.11, 19:06
www.plotek.pl/plotek/1,111757,10723841,Maciek_z__Klanu__chce_sie_zenic__Rodzice_zabiora_go.html?v=1&obxx=10723841#opinions
Obserwuj wątek
    • kannama Re: Przegięcie? 30.11.11, 19:17
      a czemu przegięcie?
    • ewenekgosia Re: Przegięcie? 30.11.11, 19:27
      przegiecie ze o tym na pudelku pisza. Ludzie z zespolem Downa kochaja. Pragna. Uprawiaja seks.
      • szary_platek_rozy [...] 30.11.11, 19:41
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 19:41
      A na czym to przegięcie polega?? Że poruszą w serialu problem, który dotyka większość rodzin osób niepełnosprawnych intelektualnie?? A AIDS, niechciane ciąże w serialach to też przegięcie?
      Chciałabym, żeby tylko takie przegięcia były.
      Chyba, że Triss hormony pociążowe rzuciły się na mózg i nie doczytała, że to jest wątek w serialu??
      • triss_merigold6 Re: Przegięcie? 30.11.11, 19:57
        Przecież wiem, że to wątek w serialu.
        Scenarzyści chyba nie doczytali KRiO, osoby upośledzone umysłowo nie mogą brać ślubów. Chyba, że chodzi o ślub wyłącznie kościelny, tu odpowiednio wysoki datek załatwi wszystko.
        • iwoniaw Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:02
          Ślub wyłącznie kościelny nie ma skutków prawnych.
          Osoby upośledzone umysłowo w stopniu lekkim mogą brać śluby cywilne jak najbardziej.
          • triss_merigold6 Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:06
            Wiem, że nie ma, ale dla funu można wziąć jak ktoś bardzo potrzebuje.
            Problem w tym, że większość osób z ZD nie jest upośledzona umysłowo w stopniu lekkim, chyba, że za "lekkie" upośledzenie uważa się postrzeganie świata na poziomie kilkuletniego dziecka?
            • rosapulchra-0 Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:10
              triss_merigold6 napisała:

              > Wiem, że nie ma, ale dla funu można wziąć jak ktoś bardzo potrzebuje.
              > Problem w tym, że większość osób z ZD nie jest upośledzona umysłowo w stopniu l
              > ekkim
              , chyba, że za "lekkie" upośledzenie uważa się postrzeganie świata na pozi
              > omie kilkuletniego dziecka?

              Jakieś oparcie w faktach masz? Czy to tylko twoja osobista obserwacja?
              • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:21
                Ani fakty ani obserwacja, tylko brak wiedzy Triss albo stereotypy.
                Większość osób z ZD ma albo lekkie albo umiarkowane upośledzenie umysłowe. Google nie gryzą smile
            • iwoniaw Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:11
              A to już diagnozują specjaliści, jak sądzę. Osoba z ZD taką diagnozę (tzn. że upośledzenie głębokie) niekoniecznie musi otrzymać. I nie, moje czy twoje subiektywne przekonanie, czy gość jest "normalny" nie jest tu przesłanką. Nie sądziłam, że akurat tobie trzeba takie oczywistości tłumaczyć.
            • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:17
              Jak najbardziej osoby z ZD mogą mieć lekkie upośledzenie intelektualne.
              • rosapulchra-0 Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:26
                Według Triss nie mogą, tak? suspicious
                wink
                • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:39
                  Hmmm.... jakby tu powiedzieć, żeby młodej matki nie urazić tongue_out
                  Mogą, spokojnie, co więcej zdarzają się osoby z ZD z IQ bliskim normie, ale oczywiście to wyjątki.
                  Triss taka rada na przyszłość, jak następnym razem będzie zakładać wątki nt. niepełnosprawnych to zrób najpierw mały research internetowy, bo chyba masz wiedzę z czasów króla Popiela.
                  • triss_merigold6 Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:46
                    Dżisas, mają renty z tytułu niepełnosprawności intelektualnej więc chyba odbiegają od nawet bardzo przeciętnej normy, nie?
                    To, że kończą szkoły specjalne i podejmują proste prace nie oznacza, że są zdolni do samodzielnego podejmowania życiowych decyzji, oceny ich skutków i ponoszenia konsekwencji.
                    • rosapulchra-0 Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:58
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Dżisas, mają renty z tytułu niepełnosprawności intelektualnej więc chyba odbieg
                      > ają od nawet bardzo przeciętnej normy, nie?
                      > To, że kończą szkoły specjalne i podejmują proste prace nie oznacza, że są zdol
                      > ni do samodzielnego podejmowania życiowych decyzji, oceny ich skutków i ponosze
                      > nia konsekwencji.

                      Triss, nie pogrążaj się! suspicious
                      • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:00
                        Też to chciałam napisać, ale się powstrzymałam smile
                    • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:58
                      Ale kto niby ma te renty?? Osoba z lekkim st. niepeł. intelek. ma bardzo małe szanse na rentę socjalną. Samo upośledzenie w stopniu lekkim absolutnie nie daje renty. Ile znasz osób z orzeczoną lekką niepełnosprawnością intelektualną z rentą socjalną?? Bo ja ani jednej.
                      Triss, jesteś zielona jak ogórek w temacie.
                    • marychna31 Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:39
                      Matko Triss, osoby niepelnosprawne intelektualnie nie musza w ogole byc uposledzone. Ba, one moga byc nieprzecietnie utalentowane z niewiarygodnie wysokmi iq, dla przykladu tak jak autystycy Einstein czy Mozart. Jest taki hiszpanski rezyser, niestety zapomnialam nazwiska- ma Zespol Downa, norme intelektualna, szkonczone studia (chyba dwa kierunki) i wiele sukcesow zawodowych.
                      • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:48
                        Jak ktoś ma normę intelektualną albo wysokie IQ to nie może być niepełnosprawny intelektualnie. Może mieć inną niepełnosprawność, ale nie intelektualną, to nawet na logikę widać.
                        • marychna31 Re: Przegięcie? 30.11.11, 22:42
                          To autyzm jaka jest niepelnosprawnoscia? Ruchowa?
                    • e_r_i_n Re: Przegięcie? 30.11.11, 22:57
                      No niepełnosprawność intelektualna to jest obniżenie normy intelektualnej.
                      Autyzm jest niepełnosprawnością, ale nie intelektualna.
                    • e_r_i_n Re: Przegięcie? 30.11.11, 22:59
                      O rentach dla lekkich już Ci napisano.
                      I nie masz pojęcia, jakie prace wykonują takie osoby. Wcale niekoniecznie proste.
                      Oraz, jak najbardziej są zdolne do samodzielnego funkcjonowania.
                      Ba, do tego są również często zdolne osoby z umiarkowanym czy znacznym.
            • szyszunia11 Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:36
              triss_merigold6 napisała:

              > Wiem, że nie ma, ale dla funu można wziąć jak ktoś bardzo potrzebuje.

              żeby zawrzeć małżeństwo w Kościele Katolickim potrzebne są dokumenty z USC i jest albo dwa w jednym albo jedno po drugim.
              • freakwave Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:33
                jest tez sporzadzany protokol przedmalzenski a istnienie tak powaznej wady u jednego ze wspolmalzonkow praktycznie skresla mozliwosc zawarcia przez nich waznego slubu koscielnego.
            • asia_i_p Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:38
              Triss, IQ powyżej 70 to obniżona inteligencja, ale jeszcze nie upośledzenie - upośledzenie zaczyna się od 70 w dół. Upośledzenie w stopniu umiarkowanym, to w okolicach 55-70. Poziom 10-12-latka i podejrzewam, że Maciek z "Klanu" jest na takim poziomie raczej niż na poziomie kilkulatka.
              Ludzie na takim poziomie funkcjonują w miarę normalnie - tylko to nie są twoje normy.
              • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:43
                Asia 55-70 to lekkie a nie umiarkowane. Umiarkowane masz od 54 w dół.
        • rosapulchra-0 Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:06
          triss_merigold6 napisała:

          > Przecież wiem, że to wątek w serialu.
          > Scenarzyści chyba nie doczytali KRiO, osoby upośledzone umysłowo nie mogą brać
          > ślubów. Chyba, że chodzi o ślub wyłącznie kościelny, tu odpowiednio wysoki date
          > k załatwi wszystko.

          A może to ty nie doczytałaś? Upośledzony umysłowo brat mojej koleżanki ożenił się trzy lata temu z równie upośledzoną dziewczyną. Nikt nikomu niczego nie smarował z tego powodu. W USC ślub wzięli.
        • iuscogens Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:15
          Triss bez urazy, ale nie wiesz co mówisz. Sama znam parę osób z lekką niepełnosprawnością intelektualną, które sa po slubach, jak najbardziej legalnych, a nie na zasadzie Nergala jako ojca chrzestnego. Sluby w 100% oczywiście są konsekwencją ciąży.
          • triss_merigold6 Tak, psiejsko czarodziejsko 30.11.11, 21:30
            No super, znam z dalszego otoczenia dziewczynę z ZD, która wzięła ślub.
            Wysoko postawiona matka w tym pomogła, jak również w załatwieniu obywatelstwa dla pana męża, bo dziewczę zakochało się w Pakistańczyku. Jakby było mało problemów to pani zaszła w ciążę i urodziła. Pakistańczyk był spłynął jak sen złoty, rozwód w toku, pani z ZD nie jest w stanie samodzielnie opiekować się niemowlakiem i przez cały dzień jest opiekunka do dziecka, a wieczorem przychodzi nocować dziadek malucha. Dziecko nie jest zdrowe, diagnozują teraz.
            • rosapulchra-0 Re: Tak, psiejsko czarodziejsko 30.11.11, 21:34
              Sugerujesz, że jeden przykład odpowiada za miliony? Gratuluję podejścia.
            • iuscogens Re: Tak, psiejsko czarodziejsko 30.11.11, 21:45
              A jaki to ma związek ze ślubem?? Że niby bez ślubu by nie zaszła?? Ty mi naprawdę nie musisz tłumaczyć, że jakie są problemy z rodzicielstwem osób niepełnosprawnych intelektualnie, bo ja to naprawdę wiem, ale Ci z lekkim śluby mogą brać czy Ci się to podoba czy nie.
              Do dziecka ani ślubu ani nawet Pakistańczyka nie potrzeba. Ba, dobrze jest jak ojciec jest znany, bo to wcale nie jest norma.
            • asocial Re: Tak, psiejsko czarodziejsko 30.11.11, 21:48
              Triss, nie spodziewalam sie po tobie takiego watkubig_grin

              btw, wszystko znasz z ¨pierwszej reki¨, jak nie kolega, ktorego prawie oskarzaja o morderstwo dziewczyny, alkoholicy, przestepcy, rozwodnicy, a teraz jeszcze znajoma z ZD, co slub brala...
              • triss_merigold6 Re: Tak, psiejsko czarodziejsko 30.11.11, 21:50
                To nie jest moja znajoma, zna ją moja przyjaciółka i pracuje z jej ojcem.
                A o alkoholików w tym kraju nietrudno.
            • iwoniaw Re: Tak, psiejsko czarodziejsko 30.11.11, 21:50
              Triss, na litość! Co to ma wspólnego ze stanem prawnym, na który się powołujesz parę postów temu?
              Jeśli zaś rozmawiamy o dysfunkcyjnych rodzicach, to czy ktoś w wątku neguje istnienie takowych? Bo jakoś nie zauważyłam. Tyle, że nie trzeba do tego być z ZD, podobnie jak nie każdy z ZD jest dysfunkcyjny.
            • braktalentu Re: Tak, psiejsko czarodziejsko 01.12.11, 11:13
              Triss, czy mniejszym problemem byłoby gdyby córka do końca życia pozostała pod opieką matki?
              Czyje to były problemy? Twoje? Moje? Nie, to problemy "wysoko postawionej matki", która mając wybór między samotnością własnego dziecka, a chwyceniem się brzytwy wybrała to drugie i wcale nie uważam, że to był zły wybór.
              Jak widać rodzina rozwiązała wszystkie problemy organizacyjne związane z nieodpowiedzialnością męża (podejrzewam, że świadomego praw i obowiązków i i mieszczącego się w normie intelektualnej) - sku...el mógł się trafić również kobiecie bez ZD - poczytaj Samodzielne Mamy.
              Jest dziecko, być może upośledzone, które mogło zostać powołane na świat również bez męża. Czy to jest ten dramat? Sama piszesz, że nieźle go ogarniają. Jest opiekunka, jest dziadek. Rodzina stanęła na wysokości zadania, którym jest wychowanie dziecka z ZD.
              W-y-c-h-o-w-a-n-i-e do maksymalnej możliwej samodzielności - nie ubezwłasnowolnienie żeby rodzinie było wygodniej.
        • sotto_voce Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:15
          Chyba, że chodzi o ślub wyłącznie kościelny, tu odpowiednio wysoki date
          > k załatwi wszystko.

          Mylisz się. W kościele takie małżeństwo nie może zostać zawarte. Natomiast w urzędzie - za zgodą sądu opiekuńczego - jak najbardziej.
        • annajustyna Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:57
          Osoby z ZD nie moga zawierac slubow koscielnych. Moga uzyskac blogoslawienstwo dla zwiazku platonicznego.
        • afrikana Re: Przegięcie? 01.12.11, 15:24
          , osoby upośledzone umysłowo nie mogą brać
          > ślubów.

          to nie jest prawda. Kilka lat temu bawiłam się na weselu dwójki młodych upośledzonych młodych ludzismile Wzięli normalny ślub. Nie pracują, mają renty, bardzo sie kochają, są samodzielni i całkiem nieźle sobie radzą. Dogląda ich rodzeństwo i rodzice, na początku trochę im pomagali, teraz już nie potrzebuja pomocysmile
      • princess_yo_yo Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:48
        przegiecie polega na wizycie u seksuologa, chyba ze bohater ma jakies zaburzenia ktore go do takiej wizyty kwalifikuja bo chec wstapienia w zwiazek malzenski napewno czyms takim nie jest.
    • dziennik-niecodziennik Re: Przegięcie? 30.11.11, 19:54
      moze przegięciem ma by fakt że chłop chce sie żeni, a rodzice go do SEKSUOLOGA?...
    • iwoniaw Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretnie? 30.11.11, 20:00
      Że porusza temat seksualności niepełnosprawnych? Przecież to całkiem realne problemy. Czy może dziwisz się, że go do seksuologa zabiorą zamiast posłać na nauki przedmałżeńskie do parafii? Czy może sugerowanie narodowi patrzącemu w serial, iż seksuolog w takiej sytuacji jest nie od rzeczy jest tym przegięciem? Czy co?
      • triss_merigold6 Re: Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretni 30.11.11, 20:04
        Że osoba upośledzona umysłowo może wziąć ślub, tam zdaje się jest coś o świadomości praw i obowiązków. Rozumiem, że popęd seksualny osób z ZD jest realnym problemem, ale litości, niech nie wmawiają ludowi oglądającemu telenowelę, że ślub jest rozwiązaniem.
        • iwoniaw Re: Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretni 30.11.11, 20:06
          Oczywiście, że osoba upośledzona umysłowo może wziąć ślub, o ile nie jest to upośledzenie głębokie, a osoba ubezwłasnowolniona.
        • rosapulchra-0 Re: Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretni 30.11.11, 20:08
          Dla ciebie może nie jest rozwiązaniem. Ale dla niektórych osób z ZD jak najbardziej.
        • iuscogens Re: Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretni 30.11.11, 20:25
          Nie no proszę Cię, ty masz dostęp do scenariusza i od razu wiesz w jaką stronę on będzie szedł?? Gadasz jak moherowa babcia, którą by oburzało, że w M jak Miłośc pojawi się problem niechcianej ciąży bo to oznacza, że będą promować aborcję.
        • braktalentu Re: Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretni 01.12.11, 10:48
          Primo: Świadomość praw i obowiązków wynikających z małżeństwa nie wymaga normy intelektualnej. Da się to wytłumaczyć dziecku i kilku i kilkunastoletniemu. (Wiele osób z bardzo wysokim poziomem intelektualnym wchodzi w związku małżeńskie absolutnie nie będąc świadomym zobowiązań, które na siebie przyjmują, czego ilość rozwodów i forum żywym dowodem).
          Secundo: Skazywanie osoby upośledzonej intelektualnie na samotność lub utrudnienia wynikające z "życia na kocią łapę" wydaje mi się nieludzkie. Szansa na samodzielniejsze funkcjonowanie osób upośledzonych w parze wydaje mi się być większa niż gdy żyją w pojedynkę.
          Postęp medycyny sprawił, że osoby z ZD przeżywają swoich rodziców. Oznacza to, że w którymś momencie stają się skazane na opiekę krewnych i państwa. Tak jak czwórce rodziców łatwiej ogarnąć małżeństwo dwójki niepełnosprawnych dzieci, tak i zinstytucjonalizowana opieka nad małżeństwem z ZD wydaje mi się być ekonomiczniejszym rozwiązaniem (biorę tu pod uwagę aspekty kosztowo - organizacyjne, ale i zdrowie emocjonalne podopiecznych i związane z nim dolegliwości fizyczne). Dodatkowo warto zaznaczyć, że osoba z ZD może poślubić kogoś absolutnie sprawnego intelektualnie, kto dostrzeże w niej inne niż poziom IQ zalety.

          Naprawdę nie szokuje mnie ani pomysł zawierania związków małżeńskich przez osoby niepełnosprawne, ani pomysł udawania się do lekarza wybranej specjalności, choćby po to by rozwiać obawy dotyczące własnej seksualności.
          Zaskakuje mnie natomiast (tak jak i inne forumki), że autorką tego wątku jesteś Ty Triss.
          • cherry.coke Re: Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretni 01.12.11, 15:13
            braktalentu napisała:

            > Naprawdę nie szokuje mnie ani pomysł zawierania związków małżeńskich przez osob
            > y niepełnosprawne, ani pomysł udawania się do lekarza wybranej specjalności, ch
            > oćby po to by rozwiać obawy dotyczące własnej seksualności.
            > Zaskakuje mnie natomiast (tak jak i inne forumki), że autorką tego wątku jesteś
            > Ty Triss.

            Ej kto jak kto, ale Triss nigdy przeciez nie ukrywala swojego stosunku do "podludzi"! A w tej historyjce poruszyla wrecz dwa koniki naraz, niepelnosprawnych i "ciapatych" smile
            • rosapulchra-0 Re: Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretni 01.12.11, 22:44
              Masz rację, Cherry.
          • afrikana Re: Ale że scenarzysta przegiął? Z czym konkretni 01.12.11, 15:31
            >>Szansa na samodzielniejsze funkcjonowanie osób upośledzonych w parze wydaje mi się być większa niż gdy żyją w pojedynkę.

            Dokładnie tak jestsmile We dwoje zawsze łatwiej.
    • menodo Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:05
      No, niech jeszcze wymysla, ze ojcem zostal.

      Dla niewtajemniczonych: faceci z Zespolem Downa sa bezplodni. No, ale cuda podobno sie zdarzaja, a gawiedzi zyje sie podobno milo ze swiadomoscia ich istnieniabig_grin
      • rosapulchra-0 Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:11
        menodo napisała:

        > No, niech jeszcze wymysla, ze ojcem zostal.
        >
        > Dla niewtajemniczonych: faceci z Zespolem Downa sa bezplodni. No, ale cuda podo
        > bno sie zdarzaja, a gawiedzi zyje sie podobno milo ze swiadomoscia ich istnieni
        > abig_grin

        I co? Poczułaś się już lepiej?
        • menodo Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:45
          > I co? Poczułaś się już lepiej?

          Nie,gorzejsad Glupota ludzka bardzo mnie smuci.
          • rosapulchra-0 Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:08
            No, ale gdzie widzisz tę głupotę? Że w serialu poruszono problem seksualności i uczuciowości osób niepełnosprawnych umysłowo? Że w serialu? Czy że w ogóle poruszono?
            Oglądałaś te odcinki? Wiesz, co w nich się wydarzyło?
      • bi_scotti Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:43
        menodo napisała:

        > Dla niewtajemniczonych: faceci z Zespolem Downa sa bezplodni.

        Well, to jest dosc przetarzale przekonanie.
        www.riverbendds.org/index.htm?page=fertilityab.html
        Podejrzewam, ze i po polsku tez sa juz dostepne jakies opracowania na ten temat. Nie siej opowiesci z mchu i paproci, bo po co?
        • menodo Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:51
          Nie, no to super.
          Przeslij te newsy scenarzystom Klanubig_grin
          • sumire Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:54
            no tak, jak powiedzą o tym w telenoweli, to dopiero wtedy będzie można uznać, że to prawda... ot, żałosny znak czasów.
          • bi_scotti Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:54
            menodo napisała:

            > Nie, no to super.
            > Przeslij te newsy scenarzystom Klanubig_grin

            Ja nawet nie wiem co to "Klan" (domyslam sie, ze serial w TV), znam natomiast osobiscie mezczyzne z Down Syndrom, ktory jest ojcem (jest to rzadkie nawet bardzo, stad zapewne pokutujace przekonanie o 100% bezplodnosci mezczyzn z tym syndromem) wiec jesli ci scenarzysci taki watek wkomponowali to mozna powiedziec "z zycia wziete" uncertain
            • menodo Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:03
              Ja wiem, co to Klan, chociaz nie ogladam, nie znosze natomiast telenowelowej poprawnosci politycznej.
              Btw - dosc duzo wiem o osobach z Zespolem Downa; napisalam wczesniej, ze cuda sie zdarzaja.
            • bez_seller Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:21
              bi_scotti napisała:

              znam natomiast o
              > sobiscie mezczyzne z Down Syndrom, ktory jest ojcem (jest to rzadkie

              Jakie to dziecko jest? I z kim je ma?
              • bi_scotti Re: Przegięcie? 01.12.11, 02:42
                bez_seller napisała:

                > Jakie to dziecko jest? I z kim je ma?

                W jakim sensie "jakie dziecko"? Ma je z kobieta, jak nalezalo sie domyslic suspicious Nie bardzo rozumiem pytania - mozesz sprecyzowac czego chcesz sie dowiedziec konkretnie?
                • rosapulchra-0 Re: Przegięcie? 01.12.11, 10:41
                  Zapewne chodzi jej o to, czy dziecko zdrowe na ciele i umyśle. No i czy matka też zdrowa na ciele i umyśle.
                • bez_seller Re: Przegięcie? 01.12.11, 11:44
                  bi_scotti napisała:

                  > W jakim sensie "jakie dziecko"?

                  W sensie takim kochana Biscotti, w jakim kazdemu przychodzi do glowy, czy dziecko zdrowe i matka, to chyba oczywiste pytanie. A moze niepolitycznie jest pytac, hm?
                  • bi_scotti Re: Przegięcie? 01.12.11, 14:06
                    bez_seller napisała:

                    > W sensie takim kochana Biscotti, w jakim kazdemu przychodzi do glowy, czy dziec
                    > ko zdrowe i matka, to chyba oczywiste pytanie. A moze niepolitycznie jest pytac
                    > , hm?

                    Hmmm ... wyglada na to, ze mnie nie przyszlo do glowy a wiec jak zwykle okazalo sie, ze nie jestem "kazdy". Eh, life suspicious
                    Matka tez ma Down Syndrom. Oboje rodzice pracuja - facet sprzata w sklepie i zajmuje sie szeroko rozumianym maintenance - jest faktycznie "zlota raczka" na "wage zlota" tongue_out, kobieta pracuje przy ukladaniu towarow a poza tym spiewa w dosc prestizowym chorze podrozujacym po calym swiecie (niby spiewaja amatorsko ale jakies drobne honoraria z tego sa). Zeby bylo jasne - chor jest zalozony i prowadzony przez ludzi bez zadnych syndroms, ta wspomniana matka jest chyba jedyna czlonkinia choru majaca takie obciazenie. U ich dziecka, ktore teraz ma lat kilka i chodzi do szkoly nie stwierdzono zadnych uszkodzen ani chromosomu 21, ani zadnego innego. Rodzina jest objeta pomoca od momentu gdy kobieta zaszla w ciaze. Dziecko wlasnie wchodzi w wiek "wstydzenia sie rodzicow" wiec praca z rodzina trwa.
                    Jak ktos wspomnial wyzej, Down Syndrom ma bardzo szerokie spectrum objawow i choc, oczywiscie, trudno tych ludzi wpisac w "norme", sa i tacy, ktorzy w zyciu radza sobie rownie dobrze jak inni bez zadnych diagnoz czy syndromow. Bardzo wazne jest wsparcie spoleczne i umozliwienie im osiagniecia maximum sadzielnosci z jaka sa sobie w stanie poradzic.
                    • guderianka Re: Przegięcie? 01.12.11, 14:14
                      Bardzo waz
                      > ne jest wsparcie spoleczne i umozliwienie im osiagniecia maximum sadzielnosci z
                      > jaka sa sobie w stanie poradzic.



                      A to jest to, czego w Polsce najbardiej brakuje. Nie dostrzega się seksulaności niepełnosprawnych intelektualnie i fizycznie, udaje się, że problemu nie ma. Brak jest wsparcia seksuologa i psychologa dla rodziców takiego dorastającego dziecka. Zresztą-po co sięgac do osób ze specjalnymi ograniczeniami. Edukacja seksualna w domu (i w szkole) leży i kwiczy, rodzice nie rozmawiają z dziecmi na temat seksu, nie tłumaczą, w pruderii umacnia ich instytucja kk, a małolaty podbierają matkom pigłulki antykoncepcyjne i łykają po kilka sztuk, grają w słoneczka, myślą, że gulka pod kolanem oznacza ciązę pozamaciczną po ostatnim całowaniu się z chłopakiem itp.
                      Na świeżo w temacie-córka wczoraj spytała kto to jest obojnak (11lat)wyjasniłam jej od strony biologicznej i psychicznej, podajac przykłady, historię itp. Powiedziała , że sie pyta bo dzieci w szkole miały ten temat na WychowaniuDoŻyciaw Rodzinie (wypisałam z niego córkę) i pani wyjaśniała , że obojnak nie ma płci, ma trudne życie i nic nie może zrobic dopoki nie stanie się dorosła i płci nie zmieni
                    • bez_seller Re: Przegięcie? 01.12.11, 15:00
                      bi_scotti napisała

                      > Hmmm ... wyglada na to, ze mnie nie przyszlo do glowy a wiec jak zwykle okazalo
                      > sie, ze nie jestem "kazdy". Eh, life suspicious

                      Pytania do glowy przychodza tym, ktorzy nie znaja odpowiedzi, a Ty w tym przypadku znasz, wiec tu nie o "kazdego" chodzi, ale o wiedze na ciekawy temat. Wydaje Ci sie, ze tylko Ty jestes do przodu ze zrozumieniem i akceptacja niepelnosprawnych ludzi, i ze koniecznie musisz ich bronic przed calym swiatem?
                      • bi_scotti Re: Przegięcie? 01.12.11, 15:12
                        bez_seller napisała:

                        > Wydaj
                        > e Ci sie, ze tylko Ty jestes do przodu ze zrozumieniem i akceptacja niepelnospr
                        > awnych ludzi, i ze koniecznie musisz ich bronic przed calym swiatem?

                        Hey, take it easy. Jesli forma mojego pisania daje Ci takie poczucie, to ja bardzo przepraszam - naprawde nie mam manii wielkosci i nie wydaje mi sie, ze jestem jedynym adwokatem ludzi niepelnosprawnych. Na moj dus! Mam wrazenie, ze jakos Cie wkurzylam a to wcale nie bylo moim planem. Sorry. Milego grudnia Ci zycze. Jak najserdeczniej!
                        • bez_seller Re: Przegięcie? 01.12.11, 15:56
                          bi_scotti napisała:

                          Mam wrazenie, ze jako
                          > s Cie wkurzylam a to wcale nie bylo moim planem.

                          Normalne pytanie zadalam, a Ty wydziwiasz, zamiast odpowiedziec do rzeczy. Tez Ci zycze fajnego grudnia, a jesli Ci pasuje, to tak cieplego jak listopad. smile
        • vocativa Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:08
          Są.Wikipedia po polsku podaje,że "Znane są nieliczne udokumentowane przypadki ojcostwa mężczyzn z zespołem Downa."
    • guderianka Re: Przegięcie? 30.11.11, 20:23
      Czemu przegięcie ?
      Niepełnosprawni umysłowo też - ku zdziwieniu i zniesmaczeniu niektórych-mają potrzeby seksualne, popęd płciowy i przede wszystkim uczucia. Zależy co dokładnie będzie w tym odcinku i jaką rolę odegra seksuolog. Klan oglądam -teraz już tylko i z sentymentu- od czasu do czasu, można powiedzieć, że jestem na bieżąco. W nieudolny wg mnie ale może przemawiający do innych sposób pokazywane tam są ważne problemy społeczne i radzenie sobie w trudnych sytuacjach-rozwód, śmierć, choroba, zdrada, ale też propagowane "zdrowe"postawy jak np. aktywność fizyczna, zdrowy tryb życia, zycie naemeryturze, problem niepełnosprawności.
      • wioskowy_glupek Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:16
        Osoby z ZD są różnie upośledzone, są takie po których jedynie fizycznie widać chorobą a są i takie które do końca życia nie potrafią siąść na nocnik...

        Każdy przypadek jest inny. IMO akurat Maciek z Klanu nie jest osobą w pełni samodzielną i zdolną do małżeństwa. Od razu mówię - nie mam na myśli chłopaka który gra Maćka - tylko postać, która jest kompletnie niesamodzielna...

        Ale dobrze że taki problem jest poruszony smile
    • sadosia75 Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:11
      Ile serialowy Maciek ma lat? Chyba troszkę za późno na seksuologa bo pamiętam, że były już takie wątki w serialu, że Maciek zaczyna interesować się sexem.
      I wtedy bardzo podobało mi się to, że faktycznie pokazują normalne sceny z życia a nie te dyrdymały klanowe. tak jak z alkoholizmem Bogny już miałam nadzieję, że będzie z tego ciekawy wątek a oni znowu zrobili lukrowany rzyg.
      Mam nadzieję, że temat Maćka ZD i seksu nie spartolą.
      • an_ni Re: Przegięcie? 30.11.11, 21:42
        oczywiscie ze spartola, bo musza byc poprawni
      • minerallna Re: Przegięcie? 01.12.11, 03:12
        Serialowy Maciek jakis czas temu interesowal sie mieszkaniem- choc wynajetym ale nalezacym do jego rodzicow .
        Bo tam chcialby zamieszkac po slubie.
        I ciekawe jak to rozwiaza jesli scenarzysci pojda w tym kierunku?
        Kto np: zaplaci rachunki?

        Ale w Klanie to wszystko mozliwe, zaraz trafia w totka i po problemie.
        • e_r_i_n Re: Przegięcie? 01.12.11, 08:42
          A może po prostu pójdzie do pracy?
          • a-ronka triss wie lepiej 01.12.11, 09:20
            bo przecież ona i jej gach żyją bez ślubu. Nie dali a dlaczego-wątek prowadzący....
            • rosapulchra-0 Re: triss wie lepiej 01.12.11, 10:42
              Znowu masz jakiś niewytłumaczalny problem z Triss? suspicious
        • braktalentu Re: Przegięcie? 01.12.11, 10:58
          A jak rozwiązuje to ludzie w rzeczywistości?
          Koszty utrzymania osób niepełnosprawnych ponosi rodzina wspomagana przez państwo, czyli podatników. Rodziny przyszłych małżonków i narzeczeni siadają i liczą czy starczy kasy na utrzymanie dzieci w osobnym mieszkaniu. Intensyfikują wysiłki usamodzielnienia dzieci na różnych polach (np. antykoncepcja, czy wzajemne przypominanie sobie o tym i owym). I cheja.

          Jestem mamą dwóch chłopców. Nie chciałabym żeby byli samotni. Myślę, że rodzice dzieci niepełnosprawnych intelektualnie czują podobnie, nawet jeżeli oznacza to ponoszenie większych kosztów przez rodzinę.
          • m_india Re: Przegięcie? 01.12.11, 15:16
            A skąd Wy wszystkie wiecie tyle na temat Zespołu Downa, z Klanu, literatury czy z własnego doświadczenia?
            • rosapulchra-0 Re: Przegięcie? 01.12.11, 21:48
              m_india napisała:

              > A skąd Wy wszystkie wiecie tyle na temat Zespołu Downa, z Klanu, literatury czy
              > z własnego doświadczenia?

              A jakie to ma znaczenie? Poczytaj uważnie posta, to się dowiesz. Uważnie suspicious
            • sueellen Re: Przegięcie? 01.12.11, 22:08
              Tak, wiem z doświadczenia. Dwie osoby z ZD w rodzinie i okolo setka znajomych. Wystarczy? Osoby z Zespołem Downa maja najczesciej uposledzenie umiarkowane, ale zdarza się lekkie i ciężkie. Osoby z ZD się nierzadko wchodzą w związki, w Polsce raczej niemałżeńskie bo rodzice na to nie pozwalają. Co roku obserwowalam romanse osob z ZD, po 20 latach takich obserwacji chyba mam prawo powiedzieć że wiem coś na ten temat?
    • sueellen Re: Przegięcie? 01.12.11, 21:55
      Małżeństwo osób z Zespołem Downa:

      https://cf.zespoldowna.info/media/2010/04/1_thumb5.png

      www.zespoldowna.info/milosc-osob-z-zespolem-downa-czyli-roza-dla-christi.html
      Polecam tez film dokumentalny:
      www.youtube.com/watch?v=-0HZ2FFsTII

      Nadal uważasz, ze to przegiecie?
      • iuscogens Re: Przegięcie? 01.12.11, 22:23
        Poryczałam się jak to przeczytałam i obejrzałam.
        Jestem przed okresem, to pewnie dlatego, ale dzięki za linki.
    • sueellen Re: Przegięcie? 01.12.11, 22:02
      www.youtube.com/watch?v=-cA3t1HW1Ow&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka