Dodaj do ulubionych

Książkowe deja vu

06.12.11, 09:51
Przeczytałam wczoraj jedną książkę, i w trakcie opowieści, nagle buch! Już to gdzieś czytałam?
Książka nowa, wydana w tym roku, nie ma mowy, bym czytała ją wcześniej.
I teraz zadanie do Was: streszczę mniej lub bardziej udolnie to co mnie zastanowiło, jeśli wam się skojarzy, to proszę, piszcie z jakiej to mogło być książki.

Matka bohaterki(bohatera) odkrywszy zdradę męża, pakuje się i wyjeżdża do Francji (lub innego kraju, tu pamięć zawodzi) i tam lecząc złamane serce zakochuje się w kimś.
Z romansu nici, bo mama wraca do dziecka (dzieci) od których dostaje listy z wyrazami miłości.
Ale do końca życia ma żałować niespełnionej miłości.

Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Książkowe deja vu 06.12.11, 10:02
      a bo to sztampa po prostu big_grin
      • lelija05 Re: Książkowe deja vu 06.12.11, 10:05
        Wiem, ale mnie męczy smile
    • morgen_stern Re: Książkowe deja vu 06.12.11, 10:13
      Mnie się to kojarzy z książką, której poszukiwałam swego czasu, a ematki mi znalazły tytuł - "Każdemu jego raj". Tam bohaterka książki, Francuzka, odkrywszy zdradę męża, wyjeżdża do USA i przeżywa dość zwariowany romans. Też wraca.
      • lelija05 Re: Książkowe deja vu 06.12.11, 10:37
        Nie czytałam tego. Warto?

        Ten wątek o matce nie jest sednem opowieści, jest właśnie jednym z wątków, tajemnicą z przeszłości, problemem autorki z dzieciństwa, na który patrzy inaczej z punktu widzenia osoby dorosłej.
        • morgen_stern Re: Książkowe deja vu 06.12.11, 10:50
          Bardzo mi się podobała. Niby czytadło, ale jakieś takie inteligentniejsze, i bez zbędnej ckliwości, polecam.
          www.biblionetka.pl/book.aspx?id=48430
    • kobieta_z_polnocy Re: Książkowe deja vu 06.12.11, 10:52
      O mamo.
      Z całym szacunkiem, ta historia pasuje do dużej części "lekkiej kobiecej literatury" wink
      • lelija05 Re: Książkowe deja vu 06.12.11, 10:57
        Zdaję sobie z tego sprawę smile
        Ale chodzi mi tylko o jedną książkę smile
        To tak jak z tytułem filmu, czy piosenki, czy no czegokolwiek, coś chodzi po głowie, gdzieś tam dzwoni, ale przypomnieć sobie nie można.
        I męczy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka