Dodaj do ulubionych

Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zdrowia

26.12.11, 23:36
Dlaczego? skoro dzieki panstwowej macie tylko uzeranie sie z personelem i kolejki?
ja jestem za prywatnym ubezpieczeniem i koszyku swiadczen.
Obserwuj wątek
    • dorry Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 26.12.11, 23:41
      A kto powiedział, że jestem przeciwko?
      Od lat z państwowej nie korzystam, jeśli nie muszę.
    • asia.asz Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 00:26
      tak calkowicie prywatna?
      jestem przeciw, spojrz na usa i co tam sie dzieje...
      jestem za panstwowa i dodatkowo dobrze rozwinieta prywatna, czyli ogranicznie prywatnych praktyk na rzecz kilku duzych ubezpieczycieli z kontraktami z ww lekarzami, klinikami itp
    • a.va Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 00:33
      Ja jestem za, ale jako uzupełnienie publicznej, a nie zamiast, szczególnie jeśli chodzi o szpitale. Widzę to tak, ze najbardziej skomplikowane procedury lecznicze odbywałyby się jednak w publicznej służbie zdrowia, bo nie bardzo sobie wyobrażam prywatne ubezpieczenie pokrywające przeszczepy serca itp. I piszę to jako osoba, która od prawie 10 lat leczy się wyłącznie prywatnie.
      • riki_i Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 02:31
        Prywatna sprawdza się jako tako na poziomie przychodni (porady plus badania ambulatoryjne), choć jakość lekarzy jest strasznie nierówna. Prywatne szpitale się jak dotąd nie sprawdziły - szukają jak najbardziej dochodowych prostych zabiegów, resztę koncertowo olewają , a trudne i ciężkie przypadki wiozą od razu do szpitala państwowego.

        Żadne prywatne ubezpieczenie nie udźwignie transplantacji, leczenia nowotworów, zawałów itp.

        IMHO nudzisz się i stawiasz głupią tezę wątku, licząc zapewne na okładanie się cepami "Polski solidarnej" i "Polski liberalnej".
    • przeciwcialo Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 08:19
      No to Lilka, zdrowia zyczę. Prywatnie to mozna leczyc się ambulatoryjnie albo wyciąc sobie pieprza, wyrostek, hemoroidy czy pecherzyk. Ciaże prowadzić, nawet urodzic w prywatnej klinice. Jeszcze zacme zoperowac. poskładac po wypadku noge juz nie bardzo. O leczeniu onkologicznym , chemioterapii czy radioterapii nie wspomnę.
      • mantha Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 10:55
        No i wlasnie tutaj lezy pies pogrzebany wiekszosc z nas (na szczescie!!!!) utozsamia sluzbe zdrowia z dentysta, ginekologiem, czy czasem pediatra dla dzieci, ale POWAZNE rzeczy to tylko w szpitalu-panstwowym rzecz jasna.
        nie ukrywam, ze nie mowie nie dla symbolicznych oplat za wizyty w przychodniach rejonowych typu 5 zl za interniste, i 10 zl za specjaliste (przykladowe kwoty z sufitu), moze to rozladowaloby kolejki? nie wiem, wg mnie sluzba zdrowia to niezly kanal i kazdy kolejny ministre tego resortu dostaje go za jakies kary i grzechy.
        • gryzelda71 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 10:59
          Nie bardzo wiem w jaki sposób symboliczne opłaty mają rozładować kolejki do specjalistów.
          • mantha Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 11:29
            Czesc osob zrezygnowalaby z wizyty w kilku miejscach jednoczesnie (specjalistyczne przychodnia)? moja tesciowa jets mistrzem swiata w zapisywaniu sie (czytaj: blokowaniu) wizyt w rozlicznych przychodniach, mysle, ze wiele osob tak robi, przez co sporo osob nie moze sie w ogole zapisac. nie wiem - taki pomysl. wiadomo, ze to w zyciu nie przejdzie.
            no i plaga nicniepotrzebujacych do internistow (to juz wiem od kilku znajomych lekarek) - wizyty typu:L wczoraj mi pani przepisala tabletke na nadcisnienie, wzielam i dzisiaj nic mi nie lepiej. zreszta kazdy zna takie sytuacje z autopsji.
    • angazetka Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 10:08
      Nie jestem przeciwko, bardzo ją lubię. Ale jako alternatywę, a nie jedyną opcję.
      • aqua48 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 10:10
        angazetka napisała:

        > Nie jestem przeciwko, bardzo ją lubię. Ale jako alternatywę, a nie jedyną opcję
        Ja też, do lekarza, nawet specjalisty mogę chodzić prywatnie, ale operacji z hospitalizacją to już nie udźwignę finansowo.

    • gryzelda71 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 10:47
      Bo ty lilka sadzisz,że prywatne leczenie to dentysta,ginekolog i czasem wizyta z dzieckiem.
      I uważasz,ze jak wydasz na jedną wizytę 150zł bez żalu,to stać cię na leczenie prywatne.
      • aga_sama Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 11:01
        Jestem jak najbardziej za dodatkowymi ubezpieczeniami i dobrze funkcjonującą państwową służbą zdrowia
        I nie wiem, czy teraz zdecydowałabym się na dodatkowe ubezpieczenie. Bardzo przejechałam się na enelmedzie i medicoverze.
        Od kilku lat chodzę z synem do świetnej alergolog, ktora z niejednego bagna już młodego wyciągnęła. Przez 2 m-ce lekarze w enelmedzie nie widzieli konieczności konsultacji z laryngologiem powiększonego migdała i płynu w uszach, a widywali ciągle chore dziecko co 2-3 tygodnie. Alergolog zajrzała w paszczę i wystawiła skierowanie na zabieg na cito...
        Jak przestałam pracować to trochę się bałam korzystania z państwowej przychodni. Zupełnie przypadkiem trafiliśmy na świetną panią doktor, która poznaje syna. To wielki plus, bo w prywatnej przychodni ani razu nie byliśmy u tego samego lekarza, żaden nie przyjmował tam codziennie. A tu mamy swoją panią doktor, rozsądną, douczoną, z doświadczeniem...
        Dermatolog, ginekolog też prywatnie. Więcej na razie mi nie potrzeba.
        • lilka69 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 11:31
          ag asama- alez to co piszesz jest oczywiste. sama tego doswiadczylam. NIGDY NIE BEDZIE IDEALNIE. ale LEPIEJ. i kolejek nie bedzie a personel przyjemnieszy przy porodach.

          chyba wiecie , ze jak cos jest za darmo to jest to g...ne
          • gryzelda71 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 12:11
            Jak to nie będzie kolejek.
            Dentyści od lat przyjmują prywatnie.I też trzeba na wizytę poczekać.Nigdy nie zdarzyło mi sie żebym poszła i została od razu przyjęta,czy to ortopeda,czy dermatolog.Ot czas oczekiwania krótszy,ale jest.
          • chcesztomasz Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 12:32
            lepiej dopóki masz te mężowe pieniądze i lepiej dopóki jedynym problemem jest grzybica w doopie, grypa itp.

            Żaden Medicover ani inny prywatny ubezpieczyciel, nie daje ci takiego zakresu opieki medycznej jak NFZ. - taka prawda. Odczuwasz to dopiero kiedy zachorujesz poważnie i to na długo.
          • a.va Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 12:52
            Nie będzie kolejek? Co ty gadasz, we wszystkich prywatnych przychodniach trzeba już czekać do kilku tygodni na takie rzeczy, jak spirometria czy wizyta u specjalisty. Bez kolejek to są tylko interniści i też tylko ci mniej fachowi, do lepszych nie sposób się zapisać z dnia na dzień.
          • aga_sama Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 13:51
            No nie, dziewczyny Ci napisały, kolejki będą...
            A ja mam z państwową pediatrą układ taki, że jak jest mus, to przyjmie dziecko tego dnia, ktorego zadzwonię. I nie tylko ja.
          • niektorymodbija Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 16:44
            > chyba wiecie , ze jak cos jest za darmo to jest to g...ne
            Nie, nie wiem. Wrecz przeciwnie, doswiadczylam ogromnej i nieocenionej pomocyod ludzi dzialajacych na zasadzie "wolontariatu". Ale tez nie wiem jak sie to ma do panstwowej sluzby zdrowia, ktora wszak za darmo nie jest.
          • q_fla Re: Lilka, twoje odrealnienie sięgnęło zenitu...:P 27.12.11, 17:52

          • mabingo Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 19:44
            lilka69 napisała:

            > chyba wiecie , ze jak cos jest za darmo to jest to g...ne

            I dlatego żyjesz w bzdurnym przekonaniu że PAŃSTWOWA szkoła i przedszkole są g....a jak zapłacisz ciężką kasę to panie nauczycielki bedą ci ( i twoi synkom) w tyłek wchodzić.
      • lilka69 nieprawda, ze tak utozsamiam 27.12.11, 11:27
        leczenie kojarzy mi sie takze z przeszczepem watroby za 80-100 tys. bede placic skladki i to nie w wysokosci 2 tys na rok tylko 6 tys to ubezpieczyciel pokryje ten przeszczep. poza tym dlaczego moj maz ma finansowac komus innemu przeszczep watroby. lepiej zeby kazdy na wlasne potrzeby wplacal. a ubezpieczyciel oceni jaki ponosi ryzyko.

        czyli wiekszosc z was jest za lapowkami zamiast przeznaczyc te pieniadze na ubezpieczenie. czy tak?
        • sundry Re: nieprawda, ze tak utozsamiam 27.12.11, 11:34
          A co z tymi, którzy nie mają 6 tys. na składkę?
          • rosapulchra-0 Re: nieprawda, ze tak utozsamiam 27.12.11, 11:40
            Tych od razu do komory gazowej albo wykorzystać jako króliki doświadczalne.
          • mabingo Re: nieprawda, ze tak utozsamiam 27.12.11, 19:52
            sundry napisała:

            > A co z tymi, którzy nie mają 6 tys. na składkę?

            No ona właśnie tyle nie ma. Przecież jako kura domowa żeruje na mężu który jej wszystko opłaca.
        • mantha Re: nieprawda, ze tak utozsamiam 27.12.11, 11:39
          Niestety - tak to dziala i lepiej sie z tym pogodzic - a co jak dziecko, ktore w naszym cudownym kraju traktowane jest jak zlo konieczne i nie odprowadzilo jeszcze na siebie zadnej skladki wymaga b. drogiego leczenia? a bron boze jeszcze rodzicow bezrobotnych - ma zdychac w kacie, bo inni se poodkladali na siebie?
          dwa - co jak osoba w bardzo mlodym wieku, ktora dopiero zaczyna pracowac i odprowadzila pare zl na ubezpieczenia zachoruje b. ciezko? (utaj z przykrosica podaje przyklad mojego brata, ktory w wieku 30 lat przechodzi niezwykle kosztowne leczenie), finansowane ze skladek odprowadzonych przeciez przez innych, bo sam zdazyl sobie nazbierac moze na jakies 3 dni kuracji - modl sie, zebys nie musiala skorzystac ani ty ani twoj maz z nawet 1 zl odprowadzonej i ciezko przez was zarobionej. ja tam nikomu nie zaluje, raczej wspolczuje tym, ktorzy po prostu choruja.
        • iwles Re: nieprawda, ze tak utozsamiam 27.12.11, 11:51

          żeby biorca wątroby/nerek/szpiku itp. miał co mieć przeszczepione - trzeba najpierw sfinansować badanie dawcy/stworzyc bazę dawców itp. - stac cię na to, zeby całą profilaktykę finansować ? (no bo przecież nie wiesz, co ciebie, czy kogoś z twojej rodziny, czeka).
          • gaja78 Re: nieprawda, ze tak utozsamiam 29.12.11, 19:48
            iwles napisała:

            >
            > żeby biorca wątroby/nerek/szpiku itp. miał co mieć przeszczepione - trzeba najp
            > ierw sfinansować badanie dawcy/stworzyc bazę dawców itp. - stac cię na to, zeby
            > całą profilaktykę finansować ? (no bo przecież nie wiesz, co ciebie, czy kogoś
            > z twojej rodziny, czeka).

            Należy również sfinansować wykształcenie i praktykę ludzi potrzebnych do zrealizowania jednego przeszczepu.
        • gryzelda71 Re: nieprawda, ze tak utozsamiam 27.12.11, 12:12
          O jakich łapówkach piszesz?
        • crises Re: nieprawda, ze tak utozsamiam 29.12.11, 14:07
          Chcesz wydawać na ubezpieczenie 5 stówek miesięcznie na osobę? Jesteś w stanie oszacować, ile osób w PL na to stać?
    • chcesztomasz Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 12:19
      śmiech, ze o to pytasz.
    • demonii.larua Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 14:01
      Jestem za prywatną na poziomie podstawowym i powiedzmy ambulatoryjnym - korzystam.
      Natomiast nie wyobrażam sobie skomplikowanych operacji czy leczenia nowotworów bez publicznej służby zdrowia. Lecz sobie prywatnie raka (masakra finansowa nawet przy mieszanym finansowaniu), to zmienisz zdanie.
    • guderianka Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 14:05
      Ile zapłaciłaś za swoje porody ?
    • hamerykanka Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 16:05
      Mieszkamy w Stanach. Maz placi na ubezpieczenie 200$ miesiecznie, ok drugie tyle jest pokrywane przez pracodawce (rzad).
      Z porodu (cesarka) przyszly rachunki osobne za szpital, anestezjologa i chirurga. W sumie z ok 20 000 $ ubezpieczenie pokrylo 19 900$. Z naszej kieszeni wylozylismy 100.
      Niedawno mialam histerektomie metoda Da Vinci, plus jeden dzien w szpitalu-wyszlam jeszcze tego samego wieczora. Zaplacilismy ok 350$ z wlasnej kieszeni, reszte pokryl ubezpieczyciel.
      Za wizyty u lekarzy placimy 35$. Za leki od paru centow do kilkunastu dolarow. Bez ubezpieczenia leki kosztowalyby kilkaset (maz bierze na cholesterol, nadcisnienie i pare innych rzeczy).
      Plomba kosztuje nas ok 120$-to moje, bo w cenie jest gaz rozweselajacy, ktorego ubezpieczenie nie pokrywa. Dwa razy do roku bezplatne czyszczenie kamienia zebowego (ubezpieczenie pokrywa calosc).
      Tyle przegladu smile
      • andaba Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 16:20
        Bo gdyby była prywatna to byłoby mnie może stać na zrobienie morfologi i leczenie grypy.

        W obecnej sytuacji mogę mieć nadzieję, że zapalenie wyrostka, czy nie daj Boże zawał lub rak nie puszczą rodziny z torbami. Bo jednak mając ubezpieczeniemożna mieć cień nadziei na wyleczenie przynajmniej w dwóch pierwszych wypadkach na NFZ, z raka to tak czy siak mało kto wychodzi.
    • tygrysiatko1 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 16:22
      dlatego, że bez dowodu ubezpieczenia nawet Cię palcem nie dotkną...
      większość lekarzy/pielęgniarek/położnych pracuje pańswowo i prywatnie... moje pacjentki, niezaleznie czy prywatne czy państwowe, jak zasłużą to słyszą co mam do powiedzenia... i skończyło się już lizanie tyłków pacjentowi prywatnemu, bo to już nie jest sporadyczny przypadek...
    • tygrysiatko1 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 16:24
      nie mówiąc już o tym, że nikogonie stać na prawdziwe leczenie prywatne... doba pobytu noworodka w OIOMie to około 100tys... jak nie masz wypisujemy pasuje Ci taki układ??
    • solaris31 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 16:32
      wszystko już zostało napisane. nie udźwignę finansowo prywatnego leczenia. co innego prywatna wizyta, ale co innego poważna choroba, długie leczenie, czy hospitalizacja, operacja.
    • agamama123 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 16:45
      Bo zęby leczyć czy do dermatologa biegać to mogę prywatnie.
      Ale korekcja wady serca mojego dziecka w 2000 roku kosztowała 180 tyś PLN - korekcja i 3 dniowy pobyt na OIOM.... o poprzednich i późniejszych operacjach i leczeniu specjalistycznym nie wspomnę.
      • edelstein Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 18:59
        Ja jestem ubezpieczona prywatnie,moje dziecko rowniez i bardzo sobie to chwale,100%refundacja kazdego leku i kazdego zabiegu,ba nawet po przekroczeniu pewnej kwoty nie wykladam kasy tylko od razu wyklada ja ubezpieczenie.Normalnie korzystam z kazdego lekarza,kazdego szpitala,rozliczenie jest inne niz u ubezpieczonych panstwowo.Najlepszym rozwiazaniem jest ubezpieczenie prywatne i panstwowe,kazdy niech wybiera co chce i na co go stac.I zeby nie bylo mam juz za soba dwie hospitalizacje jako prywatny pacjent,nie stracilam nawet euro.
      • mabingo Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 19:57
        agamama123 napisała:

        > Ale korekcja wady serca mojego dziecka w 2000 roku kosztowała 180 tyś PLN - kor
        > ekcja i 3 dniowy pobyt na OIOM.... o poprzednich i późniejszych operacjach i l
        > eczeniu specjalistycznym nie wspomnę.

        I mąż lilki 69 musiał to wszystko sfinansować! Zgroza doprawdy! lilka 69 co ty na to? wyslesz agamamie rachunek za to czy pukniesz się wreszcie w głowę i przestaniesz produkować swoje "mądrości"?
    • asocial Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 21:10
      poczytaj o tym co sie dzieje w obecnie np. w Barcelonie w szpitalach.
      Prywatyzwacja sluzby zdrowia oznacza, ze np. jesli stracisz prace, to nie masz prawa do ubezpieczenia ( wprowadzone w Galicji hiszpanskiej). Poczytaj sobie o sprywatyzowanej sluzbie zdrowia w USA, gdzie ludzie nie maja pieniedzy na podstawowe leczenie, a jednym z najpopularniejszych przestepstw to wlasnie healthcare fraud. Ktore najczesciej polega po prostu na pozyczeniu karty krewnemu, ktory jest ciezko chory, stracil prace, albo w pracy go zrobili w jajo i nie ma odpowiedniego ubezpieczenia.
      W Hiszpanii masowo zamykane sa cale pietra szpitali, ktore sa potem wynajmowane prywatnym klinikom. Oznacza to, ze tysiace lekarzy (!) straci prace w najblizswzych miesiacach, lub juz ja stracilo. Oznacza to setki pacjentow na niewielu lekarzy.

      A jesli nie chce sie tobie czytac, to obejrzyj serial ¨breaking bad´- nauczyciel chemii zachorowal na raka, nie ma odpowiedniego ubezpieczenia, nie jest w stanie utrzymac rodziny, a chemia kosztuje tysiace dolarow miesiecznie- facet stworzl meth lab, bo handel narkotykami to jedyne co mu pozwolilo przezyc. I wbrew pozorom takich sytuacji w USA jest mnostwo, wiem cos o tym.
      • nanuk24 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 22:18
        Poczytaj sobie o
        > sprywatyzowanej sluzbie zdrowia w USA, gdzie ludzie nie maja pieniedzy na podst
        > awowe leczenie, a jednym z najpopularniejszych przestepstw to wlasnie healthcar
        > e fraud. Ktore najczesciej polega po prostu na pozyczeniu karty krewnemu, ktory
        > jest ciezko chory, stracil prace, albo w pracy go zrobili w jajo i nie ma odpo
        > wiedniego ubezpieczenia.

        teraz juz i to nie jest takie proste, bo firmy ubezpieczeniowe wymagaja...zdjecia w dokumentacji. W parktyce wyglada to tak, ze jak idziesz pierwszy raz do lekarza to ten w pierwszej kolejnosci robi ci zdjeciebig_grin(oczywsicie, nie wszedzie jest jest to jeszcze praktykowanetongue_out)
        • asocial Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 22:43
          zgadza sie, nie wszedzie, poniewaz w wielu stanach pozyczanie kartyy jest wciaz praktykowane. Nie mowiac o zwyklym falszowaniu kart. Przykre.
          • bi_scotti Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 27.12.11, 22:48
            Porzadna publiczna szkola i przyzwoita publiczna sluzba zdrowia to, moim zdaniem, jedne z wazniejszych miernikow demokracji - rownego dostepu WSZYSTKICH obywateli do tego, co super wazne (najwazniejsze?) w zyciu/do zycia. M.in. dlatego NIGDY nie bralam pod uwaga zamieszkania u moich poludniowych sasiadow ...
            • lilka69 kazdemu wedlug potrzeb 29.12.11, 13:56
              kazdemu ROWNO. to juz bylo i ...upadlo socjalistki!
              • bi_scotti Re: kazdemu wedlug potrzeb 29.12.11, 17:43
                lilka69 napisała:

                > kazdemu ROWNO. to juz bylo i ...upadlo socjalistki!

                To sie nijak ma do sluzby zdrowia! Sa tacy, ktorzy beda zyc 98 lat i z lekarza skorzystaja dwa razy w zyciu: gdy sie beda rodzic i gdy ktos bedzie musial wypisac akt zgonu. A sa tacy, ktorzy zyja mniej kilkanascie dni i przez wszystkie korzystaja z wysoko-wyspecjalizowanej opieki medycznej. Nie ma po rowno ALE zdecydowanie jest wedlug potrzeb. I zeby potrzeby KAZDEGO mogfly byc zaspokojone (niezaleznie od poziomu dochodow!!! i dlugosci/jakosci zycia) potrzebna jest powszechna, publiczna sluzba zdrowia na takim poziomie, na jakim podatnikow danego klraju stac.
                Ja tam sie ciesze, ze zyje w kraju uwazanym za "socjalistyczny" - gdyby nie ten nasz "socjalizm" to Sredniego syna na pewno bym nie miala ...
              • gaja78 Lilka, idźmy dalej :) 29.12.11, 19:57
                Proponuję zrobić tak, żeby żadnego systemu ubezpieczeń nie było - bo i po co ? Jesteś chora - idziesz do lekarza i pytasz, za ile cię będzie leczył. Płacisz za usługę, otrzymujesz ją. Potrzebujesz przeszczepu wątroby ? Sama szukasz sobie dawcy i ekipy do przeprowadzenia zabiegu. Pytasz ich, ile chcą za usługę, oni ci mówią, ty płacisz i żyjesz dalej. Skąd wziąć pieniądze - o to martwisz się sama. Albo masz gotówkę, albo pożyczasz.

                Czysty wolny rynek, zero socjalizmu, nie trzeba opłacać zbędnych pośredników i biurokracji. Co o tym myślisz ?
                • bi_scotti Re: Lilka, idźmy dalej :) 29.12.11, 20:01
                  Ja bym dodala jeszcze wlasne fabryki farmaceutycznbe albo swojego wlasnego farmaceute produkujacego tylko dla okreslonego pacjenta tych kilkadziesiat tabletek akurat potrzebnych - podaz i popyt! Perfect solution suspicious
                  • gaja78 Re: Lilka, idźmy dalej :) 29.12.11, 21:29
                    bi_scotti napisała:

                    > Ja bym dodala jeszcze wlasne fabryki farmaceutycznbe albo swojego wlasnego farm
                    > aceute produkujacego tylko dla okreslonego pacjenta tych kilkadziesiat tabletek
                    > akurat potrzebnych - podaz i popyt! Perfect solution suspicious

                    Oj tam zaraz własne fabryki. Wystarczyłoby musieć pójść do cudzej fabryki i powiedzieć: dzień dobry, mam wątrobę po przeszczepie, bez pańskich leków umrę. Ile mam za nie zapłacić ? tongue_out
                • lilka69 przepraszam ale naprawde jestecie 31.12.11, 12:28
                  oporne...

                  a jak niby jest teraz??? czy kazdy ko potrzebuje jest leczony? czy kazdy potzrebujacy ma przeszczep? NIEEEEEEEEEEEEEEE. wiec o co sie tluczecie?
                  • gryzelda71 Re: przepraszam ale naprawde jestecie 31.12.11, 12:32
                    A prywatne ubezpieczenie gwarantuje przeszczep?
                  • gaja78 Re: przepraszam ale naprawde jestecie 31.12.11, 15:16
                    lilka69 napisała:

                    > oporne...
                    >
                    > a jak niby jest teraz??? czy kazdy ko potrzebuje jest leczony? czy kazdy potzre
                    > bujacy ma przeszczep? NIEEEEEEEEEEEEEEE. wiec o co sie tluczecie?

                    O zasady kwalifikacji do przeszczepu. Pieniądze to jest bardzo złe kryterium.
                  • bi_scotti Re: przepraszam ale naprawde jestecie 31.12.11, 15:59
                    lilka69 napisała:

                    > a jak niby jest teraz??? czy kazdy ko potrzebuje jest leczony?

                    Sugerujesz, ze np. bezdomny, chory czlowiek, ktory trafi do szpitala nie bedzie mial udzielonej pomocy? Nie bedzie zdiagnozowany i plan leczenia nie bedzie z nim przedyskutowany? Jesli faktycznie NIE, to ZLE!!! I warto walczyc zeby TO zmienic a nie zeby bylo (jeszcze bardziej?) prywatnie ...

                    > czy kazdy potzrebujacy ma przeszczep? NIEEEEEEEEEEEEEEE.

                    Ale to akurat ma niewiele wspolnego z forma finansowania jakiejkolwiek sluzby zdrowia. Kwestia transplants jest bardzo skomplikowana tak medycznie, jak prawnie - totalna prywatyzacja sluzby zdrowia tego nie rozwiaze. Chyba, ze ... pojdziemy na calosc i zaakceptujemy praktyki kryminalne typu porwania, wycinanie ofiarom porwan, (nielegalny) handel czesciami ciale etc. Ale trudno mi uwierzyc, ze ktos o zdrowych zmyslach propagowalby tego typu rozwiazanie kwestii transplants!
    • sofi75 prawde mowiac prezentujecie poglady rodem ze sredn 31.12.11, 12:40

      sredniowiecza:
      - prywatne ubezpieczenie tylko w przypadku podstawowych uslug typu wyciecie kurzajki
      - ale jak juz zdarzy mi sie powazniejszy fuck-up typu koniecznosc przeszczepu to wole sie leczyc za panstwowe czyli za cudze

      pachnie hipokryzja i Pania Dulska, sorry ... Nie tak systemy zdrowotne dzialaja na swiecie: albo jest panstwowy albo prywatny i akceptuje sie to z dobrodziejstwem inwentarza.

      OT: przywolywany tu wielokrotnie system w USA jest wynaturzony nie przez sama konstrukcje systemu ubezpieczen zdrowotnych tylko przez wynaturzony system prawny, ktory naklada na lekarzy horrendalnej wysokosci ubezpieczenie od przegranych spraw sadowych. Znam wiele systemow prywatnych, gdzie skladki nie sa az tak wysokie i systemy te dzialaja baaardzo sprawnie.
      • asia.asz Re: prawde mowiac prezentujecie poglady rodem ze 31.12.11, 14:48
        podaj panstwo gdzie jest tylko prywatny system i dziala to sprawnie i normalni ludzie nie maja problemu z leczeniem (od zwyklej wizyty po przywolane tu przeszczepy) i nie bankrutuja przy tym i nie sa zmuszeni do wziecia pozyczki na leczenie...
    • stukostrach-jeden Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 31.12.11, 13:01
      A ja bym bardzo chciała miec alternatywę do nfztu, czyli ubezpieczyciela któremu wplacam pieniadze i sa one sensownie zagospodarowane a nie marnowane na premie i wycieczki prezesów. Z dostępem do wizyt lekarskich jak i leczenia szpitalnego.
      • crises Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 31.12.11, 15:15
        A ktoś Ci broni wykupić sobie Medicover Prestige? Ostatni raz, jak sprawdzałam, jakieś 5 lat temu, kosztowało dobrze ponad 7 stówek miesięcznie w przypadku zdrowej osoby przed trzydziestką. Stać Cię?
        • stukostrach-jeden Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 02.01.12, 17:39
          Stać mnie. W ogólnym rachunku wcale nie wychodzi to duzo drożej.
          Tyle że jestem na etacie przez co musi być odprowadzana składka na nfz, a bardzo bym chciała płacić TYLKO prywatnemu ubezpieczycielowi a nie podwójnie.
      • gaja78 Re: Dlaczego jestescie przeciw prywatnej sluzb.zd 31.12.11, 15:20
        stukostrach-jeden napisała:

        > A ja bym bardzo chciała miec alternatywę do nfztu, czyli ubezpieczyciela którem
        > u wplacam pieniadze i sa one sensownie zagospodarowane a nie marnowane na premi
        > e i wycieczki prezesów. Z dostępem do wizyt lekarskich jak i leczenia szpitalne
        > go.

        Bo właściciel prywatnej firmy ubezpieczeniowej nie jest zainteresowany zwiększaniem SWOJEGO dochodu, nic a nic. Prowadzi firmę jako organizację non-profit smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka