Dodaj do ulubionych

kolejne dziecko byłoby tragedią?

28.12.11, 12:42
pytanie do tych które już mają wszystkie planowane dzieci. po pierwszym szoku, cieszyłybyście się? czy tragedia rujnująca plany. a może tego dziecka by nie było?

ja do niedawna opcja pierwsza, ale że wiek coraz bardziej zaawansowany to teraz już raczej byłaby tragedia połączona z myślami o usunięciu. nie wiem co bym ostatecznie zrobiła.

ot takie mam dylematy w związku z problemami antykoncepcyjnymi sad
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 12:45
      nie chcialabym kolejnego, ale tragedii by nie bylo
      ale ja lubie duze rodziny
    • mruwa9 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 12:47
      Dla mnie okazalo sie darem od losu smile
      No, ale wiecej dzieci nie bedzie. Fabryczka zamknieta.
      • bella_roza Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 12:50
        a zdradzisz w jaki sposób? bo moja fabryczka wciąż pracuje pełną parą choć już niepotrzebna, nawet pigułki potrafi oszukać....
        • mruwa9 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 12:51
          Skutecznie i nieodwracalnie. Sterylizacja (wykonana przy okazji ostatniego cc). Posprzatane. No, ale w Polsce to nielegalne, ja mialam szczescie rodzic poza Polska.
          • przeciwcialo Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:33
            Dla widzimisie nie można wykonac sterylizacji. Ze wskazań jak najbardziej.
            Od lat facetów sterylizuje kilka gabinetów i procesów karnych jakos nie mają. Z kobieta wieksza zabawa, w gabinecie raczej sie nie podwiaże jajowodów.
            • mruwa9 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:45
              A co uznajesz za widzimisie? I jak odrozniasz widzimisie od wskazan?
              To sie da uregulowac przepisami (np. tu, gdzie mieszkam, prawo nie zezwala na sterylizacje bezdzietnej kobiety ponizej bodajze 26. roku zycia, o ile nie wystepuja szczegolne wzgledy, wtedy chyba jakies komisje moga wydac zgode na zabieg, ale szczegolow procedury nie znam. W moim przypadku wystarczylo podpisanie oswiadczenia, co musi nastapic chyba nie pozniej, niz na 2 tygodnie przed planowanym zabiegiem, w moim przypadku- gdzies ok. 10 tygodni przed cc, plus, powtornie, przed samym zabiegiem). Sprawa byla prosta, bo mialam planowe cc i dalo sie zalatwic wszystko za jednym zamachem, dzieki czemu uniknelam kosztow oraz samej powtornej hospitalizacji i dodatkowego zabiegu.
    • melancho_lia Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 12:51
      Byłoby ciężko (finansowo i lokalowo) ale cieszyłabym się. Nie rozpatrywałabym tego w kategoriach tragedii.
    • ewenekgosia Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 12:51
      dzieci nigdy nie byly dla mnie tragedia. No ale nie jestem kosmonauta ani gornikiem smile
    • brookbanks Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 12:53
      Wszystko zależałoby od tego, w jakim wieku zastałby mnie ten "pierwszy szok" smile
      No i od sytuacji materialnej.
      • lena216 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 20:10
        cieszyłabym sie bardzo wiem ze niezdecydujemy sie na 3 dziecko ale gdyby tak przypadkiem sie trafiło byloby miło .... i raczej tragedii by nie było tylko chwilowy szok
        smile
        nie wiem jak mój mąż zareagowalby na wiadomość

        nasza mala ksiezniczka - 22.07.07
        nasz mały aniołeczek[*]-3.01.10
        wiktorek -19-04-2011
    • bri Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 12:59
      Czy byłoby tragedią czy nie, to by sie okazało dopiero po porodzie. Myślę, że jakoś dałabym radę psychicznie i fizycznie z kolejnym zdrowym dzieckiem, chociaż nie mam na to ochoty. Nie wiem jednak, co by było gdyby ciąża była problemowa, wymagała kilku miesięcy leżenia, a dziecko wymagało rehabilitacji, leczenia itp. Nie czuję w sobie w tej chwili siły na to i myślę, że byłabym przerażona dowiedziawszy się o ciąży, chociaż mamy gdzie mieszkać i żyjemy sobie dość wygodnie.
    • attiya Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:02
      ależ gdzież tam, ematki nawet jakby miały czwórkę czy piątkę i raz w tygodniu jadłyby najtańsze mięso, kredyt we frankach przerósłby wartość mieszkania ale to nic, bo one z radością na maksa stwierdziłyby, że co tam, przy 6 czy 7 osób i następne się wychowa
      planuję z głową, dopóki nie byłabym zabezpieczona na maksa, nie myślałabym o następnym dziecku
      • gryzelda71 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:05
        Ale to wątek o klasycznej wpadce.
        • najma78 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:17
          A co to jest klasyczna wpadka?
          • wuika Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:20
            Starasz się nie mieć, a tu bach!
            • najma78 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:23
              wuika napisała:

              > Starasz się nie mieć, a tu bach!

              Jesli sie staram nie miec to nie mam wink
              • echtom Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:26
                > Jesli sie staram nie miec to nie mam wink

                Żeby to było takie proste wink
              • wuika Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:50
                To nie zawsze tak działa, chyba, że uprzednie ciachnięcie któregoś z partnerów lub abstynencja.
              • gryzelda71 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:52
                > Jesli sie staram nie miec to nie mam wink

                I dlatego dla ciebie temat z kosmosu zaliczyć wpadkę.
    • wuika Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:19
      W chwili obecnej byłoby tragedią nieziemską. Zdrowotną - 2 miesiące po cc bliźniakowym. Mieszkaniową - już teraz podpadamy pod patologię, kupując mieszkanie nie przewidywałam, że za pięć lat będą tu mieszkać 4 osoby i pies, a nie tylko pies i ja. Psychiczną pewnie też. Najmniej pewnie finansową, bo rzeczy po bliźniętach zostanie pełno (w pierwszym momencie).
    • kroliczyca80 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:23
      Nie wiem czy tragedia, ostatecznie pewnie nie. Ale wszystko stanęłoby do góry nogami, musiałabym pozmieniać wszystkie plany, pokomplikowałoby się na całego. Kto wie, czy nie wyszłoby mi to na dobre, ale teraz jakoś ochoty na to brak. Z rożnych względów.
    • echtom Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:24
      Dla mnie tak, bo na dzień dzisiejszy z najwyższym trudem ogarniam obowiązki, które już mam. Poza tym nie wyobrażam sobie aktywnego macierzyństwa na emeryturze. Łatwiej bym zniosła wpadkę którejś z córek, bo miałabym poczucie, że to jednak nie jest do końca moja odpowiedzialność.
      • guderianka Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:28
        Dziecko jest darem niebios-tak mawiała moja babcia i tego się trzymam. Jeśli metody antykoncepcji zawiodły nie wyobrażam sobie postąpić inaczej niz urodzić, kochać i wychować. Tragedią jest śmierć, kalectwo, choroba, samotność ale nie dziecko..
        • bri Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:54
          Problem polega na tym, że dziecko może urodzić się kalekie albo kalectwem zagrożone, tudzież chore, a jak statystyki pokazują matki takich dzieci często zostają same...
          • mruwa9 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:01
            no i co wtedy? reklamacji nie uwzglednia sie..
            • bri Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:13
              No właśnie. A ja z racji wieku i doświadczeń z poprzednią ciążą (krwawienia i krwotoki przez całą ciążę, poród dwa miesiące przed terminem) od razu widzę siebie przykutą do łóżka na kilka miesięcy i drżącą o życie i zdrowie przedwcześnie urodzonego dziecka. Dlatego ciąża by mnie mocno zmartwiła; cieszyła bym się ewentualnie dopiero ze zdrowego niemowlaka.
          • guderianka Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:48
            Pewnie, że może, niczego niestety nie można wykluczyć. Ani przy pierwszym dziecku, ani drugim, ani trzecim..
    • odcienie.szarosci Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:38
      Ja jeszcze planuję i planuje 3 ale jak będzie 4 czy 5 tez bedzie fajniesmile. Zawsze chciałam mieć wielką rodzinęsmile
    • asia.asz Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:44
      maz by oszalal z radosci, bo chce miec trzecie
      ja bym byla zalamana - chce wyjsc do ludzi i zaczac prace (mlodzy ma prawie 3-lata i w sumie 1 rok pracowalam a teraz od pol roku w domu ale zaczyna mi to juz przeszkadzac)
      nie wiem czy nie myslalabym o usunieciu (a pierwszej chwili) ale znajac siebie pewnie bym urodzila
    • gku25 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 13:55
      Tego dziecka by nie było. To obopólna decyzja.
    • kropkacom Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 14:03
      Tragedia? Teraz? Nie, żadna tragedia. Tragedia byłaby gdyby bliźniaki były małe, a my mielibyśmy fatalną sytuacje finansową i mieszkalibyśmy w Polsce. Nie uważam też, że dziecko jest darem niebios. Twierdze jednak, że życie trzeba wziąć na klatę i zadecydować tak, aby było dobrze. Urodzenie nie zawsze jest dobrem.
    • zebra12 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 14:16
      Dla mnie jako samotnej matki kolejne dziecko byłoby nie do przyjęcia. Nie z braku chęci, ale z braku warunków. Już teraz jest ciężko logistycznie.
      • paartycja Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 15:24
        mam dwoje dzieci i trzecie i kolejne byłoby dla mnie tragedią.
        na pewno usunęłabym ciążę.
        • kiszczynska Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 15:27
          Nie usunelwabym ciazy ponad miare, bo to nie jest powdo, ze trzecie jest trzecie czy piate jest piate. Kiedys Kora w wyewaidzie powiedziala, ze zarzucala matce, ze miala tyle dzieci, byla bieda i nagle przyszlo ocucenie, ze gdyby matka limitowala sowje dzieci nie byloby jej-jest 5 dizeckiem swojej matki!!!
          Nie usunelabym nawet z potrojnego gwałtu. Nawet chorego bym ie usunela. Zagrazajacego zyciu tez nie.
          Nie bo nie. Aczkolwiek nie wiem czy bym je wychowywalam, bo to juz inna dla mnie bajkauncertain
    • kali_pso Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:06

      Nie, nie byłoby tragedią.
      Od jakiegoś czasu rośnie we mnie przekonanie, że nie mam jeszcze wszystkich dzieci w domuwink
      Niemniej- skomplikowałoby sie sporo spraw, bo mam swoje plany zawodowe, mąż też, ciężko byłoby się ich wyrzec. A ciąża by to wymusiła, niestety.
    • dorry Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:12
      Tragedia? Chyba tak. Ledwo przeżyłam trzecią ciążę i poród. Dosłownie. Bardzo mało brakowało do śmiertelnego zejścia - myślę że kilka minut.
      • aqua48 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:25
        Cieszyłabym się gdyby była szansa na trzecie zdrowe, nawet mimo wieku, który gwarantuje, że bylibyśmy raczej w kręgu dziadków niż rodziców. Ale ze względu na zdrowie rozpatruję teraz definitywną "czystkę" w organizmie i nie ukrywam, że dużą zaletą tego rozwiązania byłby również spokój reprodukcyjny.
        • leojoa1 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 16:41
          U mnie byłaby to tragedia, ze względów zdrowotnych. W 2 ciąży przyplątał mi się zespół HELLP. Dziecko urodziłam zdrowe, ale ja dochodziłam długo do siebie.
          • montechristo4 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 17:10
            tragedia. Mam dwóch nastolatków, prawie 40 lat i NIE chcę mieć więcej dzieci. Gdyby antykoncepcja zawiodła, byłabym zmuszona do aborcji. Mam jednak nadzieję, że nigdy nie bedę musiała podejmowac takiej decyzji.
            • jjod Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 17:15
              Tragedia. Nie ma już w moim życiu miejsca dla dzieci.
              • foro-estupido Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 20:42
                Chętnie chciała bym miec jeszcze dwójkę dzieci.Pewnie mi się to nie uda,bo zamierzam miec jeszcze jedno ok 40tki.Ale jeżeli będzie wcześniej to też dobrze....W sumie wolała bym wpaśc,bo mogę się już nie odważyc na dziecko.
    • miaowi TAK 28.12.11, 20:47
      Byłoby tragedią. Tak wielką, że nawet o tym nie myślę.
      Przeraziło mnie za to hasło , że organizm potrafi tabletki "oszukać". Bo skoro biorę jak w zegareczku, to spodziewam się, że działają.
      MOżęsz coś o tym więcej napisać? Skąd wiesz, że tak jest? Co to za tabletki?
      • bella_roza Re: TAK 29.12.11, 08:50
        miaowi napisała:
        > Przeraziło mnie za to hasło , że organizm potrafi tabletki "oszukać". Bo skoro
        > biorę jak w zegareczku, to spodziewam się, że działają.

        ja mam specyficzny przypadek bo biorę też inne leki, które teoretycznie nie powinny wchodzić w interakcje z hormonami ale prawdopodobnie wchodzą. miałam potwierdzoną przez lekarza owulację na pigułkach (brane co do godziny bez pomyłek). teraz mam podobnie na nuvaringu. gdyby nie nonstopiczne używanie również prezerwatyw byłabym już dawno w ciąży.
    • babicka_pl Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 20:49
      Mam już wszystkie planowane dzieci, kolejne dałoby mi 9msc traumy + 1rok nerwicy po porodzie. Następnie tylko i włącznie radość bo jestem dobrą matką i kocham dzieci tylko takie które już trochę kumają ok 3roku wzwyż. Miałabym dużo dylematów, mieszkaniowy,samochodowy to te największe z resztą pewnie bym sobie poradziła. Jednak jak pomyśle o tym porodzie,karmieniu cyckiem! ble!!! Nieprzespane noce, jęczenie,wycie Bóg wie o co. Zmienianie pieluch,karmienie, tony śpioszków bodów do prania, ulewanie,kolki,.. Nie chyba już za stara jestem mim,o że do 30stki jeszcze półmetek. Tak załamałoby mnie to.
    • naomi19 Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 22:39
      Tak, byłoby tragedią.
      Nie usunęłabym.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 29.12.11, 09:07
        Tragedia.
        Urodziłabym.
        A potem nie wiem, czy bym się podniosła..., bo nie mamy żadnych warunków na wychowanie następnego dziecka, nie mówiąc o tym, że boimy się o to, że znów mogłoby być dziecko chore/niepełnosprawne.
    • hellulah Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 22:50
      Nie wiem, czym. Zależy, czy by się rozwijało prawidłowo w życiu płodowym, bez wykrywalnych defektów genetycznych. Jeśli tak, to takie „ach, trudno, jakoś się ułoży”, bez entuzjazmu. Pewnie z czasem bym się przekonała, za sprawą rożnych zewnętrznych umilaczy na początek (tak, uwielbiam pchać wózek-gondolkę), pod wpływem interakcji z dzieckiem w dalszym rozrachunku. Pracę, tryb życia, jakoś by się dopasowało; ja już dobrze wiem, z czego nie ustąpię i wiem, że bym sobie nie dała tych rzeczy odebrać.

      Jeśli nie (wada genetyczna), co prawdopodobne z racji mojego wieku, byłabym zdecydowana przerwać ciążę, co by mnie ani trochę nie bawiło. Czyli tragedia. A czekanie na werdykt by mnie wykończyło, więc miejmy nadzieję, że mnie ten cały problem nie dotyczy.
    • wimperga Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 28.12.11, 22:54
      Nie, ale kolejny wcześniak tak. Dlatego raczej już 3 dziecka nie będzie. Żałuję.
    • aguar Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 29.12.11, 11:26
      Byłoby ze względu na mój stan zdrowia - wizja kalectwa (która i tak jest). Ale z drugiej strony bardzo mi żal, że moje dziecko raczej nie będzie miało rodzeństwa.
    • shellerka Re: kolejne dziecko byłoby tragedią? 29.12.11, 11:41
      ostatnio sporo o tym myślę. też w związku z problemami antykoncepcyjnymiwink
      zbliża się 35 rok życia i po przekroczeniu tego wieku chciałabym odstawić tabletki, żeby nie przeginać. tak zresztą w ulotkach jest napisane i tak dwóch ginekologów mi radziło.

      spirala odpada z przyczyn światopoglądowych i zdrowotnych.

      zostaje NPR i gumki.

      no i ewentualne ryzyko wpadki.

      nie wiem. z jednej strony myślę, że to by było straszne wpaść. zwłaszcza powiedzmy za 5-10 lat, kiedy w końcu odżyjemy wink , z drugiej wiem, że po początkowym przerażeniu przyjdzie radość. aczkolwiek wolałabym jednak bez takich niespodzianeksmile dwójka zdecydowanie mi wystarcza.
      • lilka69 shellerka 30.12.11, 13:46
        jesli zbliza ci sie 35 rok zycia to o jakiej ciazy ty piszesz za 10 lat??? smile

        przy okazji dopisze sie- jako osoba znana na forum z lenistwa nie chcaialbym miec OBECNIE 3 dziecka. pomijam fakt, ze wkrotce bede miec 40 lat!!! ale obecnie mam za male mieszkanie dla 5 ( a dla 4 wygodne), nie stac nas obecnie na prywatne placowki az dla trojki dzieci i ogolnie dosc komfortowy tryb zycia) niania na zyczenie kilka razy w tygodniu, wakacje, brak zycia od 1 do 1.

        ale tak ogolnie nawet moglabym miec. po 2 ciazy uwazam, ze super jest miec 3 dzieci ale nie wiecej bez deficytu czasu dla kazdego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka