sarling
29.12.11, 13:44
Zeszłam dziś do piwnicy, ogarnięta szałem noworocznego sprzątania.
Zeszłam i zaraz wyszłam.
Mam tam kilkanaście w sumie worków, kartonów i walizek pełnych ubrań moich, męża, dzieci.
Jestem bardzo bliska by samej sobie nadać tytuł zbieracza, ktory żyje w korytarzach zrobionych z bardzo-przydatnych-ale-nie wiadomo kiedy-rzeczach.
Wstępny plan jest taki, żeby wśród dzieciowych zrobić selekcję - dobre po starszym dla młodszego, za małe oddać dzieciatym znajomym.
Ale co tymi dzieciowymi i naszymi, które są dobre, tzn, nie zniszczone, ale ciut już niemodne?
Albo co z ciążowymi?
Allegro absolutnie odpada, chyba że w alternatywnej rzeczywistości, w której nie chodzę do pracy i nie mam dzieci.
Są te kontenery na ubrania, ale kolacze mi się, że te rzeczy idą na przemiał, a moje są jednak w kondycji lepszej niż szmaty.
Co zrobić z tą górą porządnych, ale niechcianych ubrań?